41,731 2014-09-13 00:15:52
41,732 2014-09-13 07:09:33 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-09-13 07:11:13)
Doberek Stokrotki
zapraszam na ????
nie wiem co ????
LUCynka - zdjęcia tych starszych budowli i drogi bazaltowej - ekstra
ale najchętniej pociaplałabym się w tym morzu - ekstra te fale
Ty z rodzinką byłaś indywidualnie ???? tak ????
kto WAM zoorganizował ??? - gdzie i co ??? macie zwiedzać ???
baaardzo dużo zwiedziłaś -a MY przy okazji zwiedzamy
:lol:
Klaudynka ciężki stan Siostry
:/
to tyle sobie dychniesz co będzie w sanatorium
a potem???? znowu pojedziesz ???? opiekować się nią ????
u mnie mgła = a to oznacza słońce
pozdrawiam wszyściutkie Mychy
:lol:
41,733 2014-09-13 07:45:34
Cześć Stokrotki
Wczoraj nie dało mi się wejść na łączkę.
Były jakieś problemy z netem.
Lucynka dziękuję za fotki.
Pozdrawiam twego tatę.
Wifciu ten dzisiejszy pogrzeb to daleka rodzina.
Jedziemy na 10.
Basiczku ja się piszę na kawę.
Dzisiaj po południu przyjeżdża psiapsiółeczka.
Napiszę jutro co i jak.
Wszystkie Netki serdecznie pozdrawiam.
U nas wczoraj i dzisiaj piękna, słoneczna pogoda.
41,734 2014-09-13 07:51:16
Hey Czytko - witaj
o tą psiapisiółę
pytałam CiEEEE - chyba na po przedniej stronce
:)
ja też mam ale jutro Netki u siebie na kawce - na razie na 95% potwierdzone
:lol:
zmykam do potem... ![]()
41,735 2014-09-13 08:21:04
Witam stokrotki
Nic mi sie niechce pies ma raka śledziony jest słaby ,wczoraj wziął kroplowke ,dzisiaj tez ,kilka zastrzyków ,mówią o operacji ,ale nie wiem czy to robic ,bo on ma 13lat
41,736 2014-09-13 08:59:50 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-09-13 15:44:02)
Hejka dziewczyny
Lucynko
dzięki
Morawko
chcą od was wyciągnąć kasę.
Jakie to smutne, bo dodają psu cierpień do mamony.
Moja weterynarz, jak chciałam operować Czarusia I na zaćmę,
odradziła absolutnie, powiedziała, że nie wiadomo, czy się wybudzi.
Basiu
co do bluzek to wszystkie ładne, do tego jak Ty masz koło siebie
Pewex i jeszcze możesz brać do domu to chyba wywalanie pieniędzy.
Dolicz do tej ceny koszty przesyłki.
Czytuniu
miłego spotkania z psiapsiółką.
Lucynko
dla przypomnienie, Basia ma chorego męża w domu
i nie powinien być bez opieki.
Dziewczyna ma przerąbane. ![]()
Siedzę odpicowana
i czekam na sygnał ze szpitala. ![]()
Miłego dnia.
41,737 2014-09-13 12:00:16 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-09-13 12:01:07)
Witam sobotnio wszyściutkie dziewczyny ![]()
Wifciu, zlituj się nad moją niewiedzą i napisz mi z czym wysłałaś piknego do szpitala, nie mam za wiele czasu wle w wolnej chwili poczytam do tyłu.
Po niedzieli umówię się z weterynarzem na kastrację Lakusia , ponieważ wszystkie moje poduszki i jaśki wykorzystuje seksualnie
dzisiaj byłam na wstępnej rozmowie, muszę wszystkie pilne sprawy szybko załatwiać żebym w razie potrzeby mogła wyjechać. Lucynko, u mnie jest jak jest, lepiej nie będzie, oby nie gorzej.
Morawko współczuję Ci i Twojemu pieskowi cierpienia, niedawno przez to przechodziłam wiec co teraz przechodzisz, jednego czego żałuję to tego że przedłużyłam cierpienia mojej suni za namowa i obiecankami weterynarzy. Człowiek jak jest w stresie bo jego ukochany piesek cierpi to niestety Ci weterynarze to wykorzystują, obiecają powrót do zdrowia i ciągną kasę a teraz mój znajomy ma to samo, buli i przedłuża mękę swojemu pupilowi.
Czytuniu dawno Cię nie widziałam, serdecznie Ciebie pozdrawiam , duża bużka. ![]()
Basiu nawet jak siostra będzie w szpitalu sanatoryjnym to ja nie dychnę, w domu mam chorego męża i co dzień mam jazdę bez trzymanki
ale jak nie można wiele zrobić to robię dobre miny i wierszyki piszę
dzięki za fajną kawkę, rano jak piję w realu to zawsze o Tobie pomyślę ![]()
41,738 2014-09-13 12:07:27
PIGWA napisał/a:o jakich kotach piszecie,kto pojechał czy został z kotami?
Syn pojechał z rodziną nad morze, a ma dwa koty.
Teraz wiesz, hę?
nie wiedziałam że syn ma koty!
mogli ich wziąsc nad morz,też by sobie poużywali
41,739 2014-09-13 12:18:37
witam stokrotki
mam gosci ,przyjechali do mamusi na mszę,domyslam się że dopiero jutro po obiedzie odjadą
41,740 2014-09-13 14:08:50 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-09-13 14:10:08)
Hey ... kukam po południowo ![]()
Pigwa - jednym słowem jesteś przeszczęśliwa z odwiedzin rodzinki
:lol:
Wifka - Kladynko pojechała pewnie po małża
miał dzisiaj wyjść
miał usuwana przepuklinę
o jejku jej - tam opieka tu opieka - no to siły i wytrwałości życzę
Morawciu na pewno będzie to baaaardzo trudna decyzja
:/
ale dla dobra psa i zaoszczędzęnia dalszego cierpienia
i Twojej mamony!! posłuchaj Wifki i Klaudynki ![]()
pogoda na polu piękniutka ..... ![]()
41,741 2014-09-13 15:46:27 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-09-13 16:11:15)
mogli ich wziąsc nad morz,też by sobie poużywali
Ooooooo to jak pisze Klaudynka byłaby jazda bez trzymanki.
Koty rozkapryszone jak dzieciaki.:P:P:P
Zamówiłam taksówkę, pojechałam do szpitala.
Transparent na płocie był powieszony.
Torbę do ręki, a pikny sam szedł do postoju
i przyjechaliśmy do domu.
Jak zobaczył, ze liście niezgrabione,
to stwierdził, że zostawiłam mu kochane grabinie.
Po obiedzie powoli zaczął grabić, ale się nie schylał,
jutro będzie biegał jak rączy jeleń.
Jest dobrze, aby było lepiej.
Nawet stwierdził, że tak jak ja gotuje to nikt.:P:P:P:P
Basiu
miał usuwaną przepuklinę pachwinową,
najładniejszego ma ptaszka , bo granatowego hihihi.:P:P:P:P
Jak mu kolorek nie zejdzie,
to może da się zarobić na oglądaniu przez gapiów.
:P:P:P
![]()
41,742 2014-09-13 16:24:27
BASIA miałam im zaproponowac zwiedzanie w twoim miescie,pewnie by pojechali lubią się goscic
myslałam że jutro odjadą,zjedli obiad i pojechali
41,743 2014-09-13 16:46:45
Wifcia jednak Ty nie zawodzisz, pierwsze co zrobiłaś Piknemu to sprawdziłaś ptaszka hi, hi, przemaluj mu na pikniejszy kolor i ładny wzorek, farb i pomysłu artystycznego Ci nie braknie. ![]()
Pigwunia, to masz luz i odpoczynek, może masz też piękną pogodę ? to bez gości lepiej wypoczniesz ![]()
Basia, dzięki że mi wyjaśniłaś , bo teraz rozumiem czego Wifcia szukała u piknego
![]()
41,744 2014-09-13 17:15:37
Wifcia jednak Ty nie zawodzisz, pierwsze co zrobiłaś Piknemu to sprawdziłaś ptaszka hi, hi, przemaluj mu na pikniejszy kolor i ładny wzorek, farb i pomysłu artystycznego Ci nie braknie.
Klaudynko
kolorki co kilka dni będzie miał nowe, wiec szkoda farby. ![]()
Pigwunia
to odetchnęłaś.:)
41,745 2014-09-13 19:00:09
czesc dziewczyny jakoś ostatnio wszystko mi się pieprzy pisać tez mi się niechce w dołku siedze a tak piekna pogoda dziś była ciepło jak latem .pojechałąm do bankomatu po kase bo wczoraj zapomniałąm głowa w chmurach,przez te chodzenie po doktorach.no nic mięłego wieczoru .wifka a ty nie nabijaj się ze swojego męza//???
41,746 2014-09-13 19:07:03
ŻYCIE
Kocham ja życie serdecznie
nie szkodzi że ono jest trudne
nacieszyć się nim nie mogę
bo ono ciekawe,
nie nudne.
Choć myśli często się gubią
marzenia też nie spełniają
wiatr w oczy mi często zawiewa
smutki i troski nawiewa.
Radość ze mnie wciąż kipi
we włosach promyki słońca
uśmiech radosny wciąż gości
nie przechowuję też złości.
Nie znam ja celu podroży
nie lękam się dnia szarego
cieszę się chwilką obecną
nie oczekuję gorszego.
Nadzieja, wiara i miłość
to waluta bezcenna
sens życia i istnienia
od wieków się nie zmienia.
Walczę z przeciwnościami
podejmuję ryzyko
cieszę się bez powodu
nie sprawię życiu zawodu.
Przed nami nowe wyzwania
jutro jest niewiadome
pragnienia oczekiwane
nie zawsze nam dzisiaj znane.
Smerfetko, ten wiersz napisałam przed chwilką na pohybel problemom , może i Ty w nim się odnajdziesz? oczywiście jak lubisz wiersze czytać.
Wifciu, masz rację, nie warto tworzyć dzieł na tak marnym obiekcie ![]()
41,747 2014-09-13 20:19:44
https://encrypted-tbn3.gstatic.com/imag … FonkM2C6Me
ŻYCIE
Kocham ja życie serdecznie
nie szkodzi że ono jest trudne
nacieszyć się nim nie mogę
bo ono ciekawe,
nie nudne.Choć myśli często się gubią
marzenia też nie spełniają
wiatr w oczy mi często zawiewa
smutki i troski nawiewa.Radość ze mnie wciąż kipi
we włosach promyki słońca
uśmiech radosny wciąż gości
nie przechowuję też złości.Nie znam ja celu podroży
nie lękam się dnia szarego
cieszę się chwilką obecną
nie oczekuję gorszego.Nadzieja, wiara i miłość
to waluta bezcenna
sens życia i istnienia
od wieków się nie zmienia.Walczę z przeciwnościami
podejmuję ryzyko
cieszę się bez powodu
nie sprawię życiu zawodu.Przed nami nowe wyzwania
jutro jest niewiadome
pragnienia oczekiwane
nie zawsze nam dzisiaj znane.
Klaudynka wiersz piękniutki
- chyba nie jedna Stokrotka się w nim odnajdzie
:lol:
41,748 2014-09-13 20:29:59
Witam
Dzisiaj były dalsze wyniki ,nerki nie filtrują,mocznik itd złe wyniki
Z operacji i takby były nicii ,dzisiaj wziął dwie kroplówki jutro tez
Wola boska co bedzie i tak bym go nie dała na operacje ,bo szkoda psa
Ludzie przychodzą leczą psy już wiekowe ,jeden facet mówi ze już 700zl wydał ,znajomy z dawnego osiedla ,mówi czego człowiek takkocha zwierze rodzice mu umarli i tak nie przeżywał ,jak chorobę psa. Który już nie chodzi bo choruje na stawy ,i od tych leków wątroba mu wysiada
Ja tez jestem smutna
Dziękuje za wsparcie stokrotki
41,749 2014-09-13 20:30:04 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-09-13 20:33:13)
Basiu
miał usuwaną przepuklinę pachwinową,
najładniejszego ma ptaszka , bo granatowego hihihi.:P:P:P:P
Jak mu kolorek nie zejdzie,
to może da się zarobić na oglądaniu przez gapiów.:P:P:P
ładne
napitalanki ze swojego małża i ptaszka
Wifka a łOn pewnie cierpiący
:)
tak od razu tam zaglądałaś ....:lol: ciekawska kobitka jesteś
:lol:
no! ale przeciEEEE pilnujesz swojego interesu 
Morawko - że to jest przykre dla Ciebie - wiadomo
dobrze,że go nie dajecie krajać
:/
41,750 2014-09-13 20:45:21 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-09-13 20:53:19)
.wifka a ty nie nabijaj się ze swojego męza//???
Smerfetko
ale naprawdę ma takiego ptaszka.
Jutro powiem jaki ma kolor, bo chyba się zmieni.
Wyłaź z dołu, bo zasypujemy ![]()
Nie ma, że boli.
41,751 2014-09-13 20:47:18
Wifciu, masz rację, nie warto tworzyć dzieł na tak marnym obiekcie
Klaudynko
marnym i jeszcze nie wiadomo czy bedzie.......:P:P:P:P
Wiersz super.
41,752 2014-09-13 20:49:28 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-09-13 20:50:14)
ładne
napitalanki ze swojego małża i ptaszka
Wifka a łOn pewnie cierpiący
:)
tak od razu tam zaglądałaś ....:lol: ciekawska kobitka jesteś:lol:
Basiu
sam pokazał, przecie taki bidny, ale nie marudzi.
Morawko
bardzo współczuję, wiem co czujesz. ![]()
41,753 2014-09-13 21:10:47 Ostatnio edytowany przez luc (2014-09-13 21:11:45)
Dobry wieczór Stokrotki ![]()
Klaudynko - pamiętam, że masz też męża pod opieką. Zdaję sobie sprawę, że to tym bardziej dla Ciebie trudne.
Wiersz piękny.
Morawciu - współczuję.
Pewno, że trzymamy te nasze kochane zwierzaki jak najdłużej, ale dla mnie taką granicą jest cierpienie zwierzęcia. Jeżeli zaczyna cierpieć, to dalsze utrzymywanie go przy życiu jest niepotrzebne.
Pamiętam gdy moja sunia chorowała na raka, to tak właśnie postanowiliśmy. Leczyliśmy ją jak długo się dało bez jej cierpienia. Pierwszego dnia gdy nie wstała z posłania (lekarz powiedział, że to będzie objaw cierpienia - miała raka kości), to tego samego dnia ją uśpiliśmy.
Na operację się nie zdecydowaliśmy, bo lekarz powiedział, że jest 10 % szans, a jeszcze po operacji musiałaby brać chemię.
Wifciu - koniecznie napisz jutro jaki będzie miał pikny kolor ![]()
Basiu - zawsze sami organizujemy nasze wyjazdy. Tym razem wszystko zorganizowała córcia: zamówiła samolot, noclegi, nawet zrobiła nam internetową odprawę samolotową, tak że już jechaliśmy na lotnisko z kartą pokładową.
Natomiast plan wyjazdu z reguły układam ja. Układam go wielowariantowo, bo wiadomo, że na miejscu wiele może się zmienić.
41,754 2014-09-13 21:45:31
41,755 2014-09-13 22:16:07 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-09-13 22:17:35)
Ja jak zwykle wpadam późnym wieczorem , po mnie jeszcze Lucynka zagląda a kiedyś Strzałka, dawno jej nie widziałam.
Wifcia rozbawiła mnie do łez tym oglądaniem ptaszka hi, hi
, pilnuj Kochana jego kolorku ![]()
Basi, Wifci i Lucynce dziękuję za to że wiersz przyjęły ze zrozumieniem i dobrym słowem, najpierw piszę spod klawisza i potwierdzam a później myślę ile bym zmieniła, ale liczę na Waszą wyrozumiałość i nie zmieniam.
DOBRANOC DZIEWCZYNY do jutra, Wifciu - rano jeszcze w łóżku sprawdź jakiego ptaszka masz w garści
![]()
a gdzie jest Ewka, czyżby męczyła Mazura?
41,756 2014-09-13 22:24:44
Basi, Wifci i Lucynce dziękuję za to że wiersz przyjęły ze zrozumieniem i dobrym słowem, najpierw piszę spod klawisza i potwierdzam a później myślę ile bym zmieniła, ale liczę na Waszą wyrozumiałość i nie zmieniam.
Nic nie zmieniaj. Bardzo mi się podoba ![]()
a gdzie jest Ewka, czyżby męczyła Mazura?
Też sobie o tym samym pomyślałam ![]()
Nanusi i Strzałki też coś ostatnio mało ![]()
A Anusia - chyba się nie obraziła na łączkę?
41,757 2014-09-13 22:50:08
Hej
Wiersz Klaudynko piękny.
Ja się w nim odnajduję.
Jesteś dzielna w pielęgnowaniu bliskich osób.
Wifciu a ja zdrowia życzę twojemu mężowi.
A niebieski kolor zblednie po kilku myciach hihi
Pigwunia napisałaś , że rodzinka przyjechała
na mszę do mamuśki.
Czyżby twój dom zamienił się w kaplicę?
Morawko to przykre co piszesz o piesku.
Niedawno pochowałam Szarika.
Wiem jaki to ból w sercu.
Ale wiem również, że nie cierpi.
Smerfetko te doły i złe dni to nasza specjalność.
Martwisz się pobytem w szpitalu prawda?
Wszystko będzie dobrze.
Basiczku spotkanie z psiapsiółką super.
Jej dzidziuś już duży.
Ale bardzo płaczliwy.
W żaden sposób nie można go uspokoić.
Miał robione wszelkie badania i nic nie wykazały.
A dziecko nadal płacze i wykańcza rodziców.
I przyjaciółeczka i jej mąż są niezwykle fajnymi ludżmi.
Przyjaciółka chciała, abym była matką chrzestną.
Ale odradziłam jej , gdyż jestem za stara.
Stwierdziłam , że na chrzest pójdę o własnych siłach.
Na komunię już o lasce.
Na ślub na wózku.
Więc lepiej , abym była przyszywaną babcią.
41,758 2014-09-13 22:52:46 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-09-13 22:54:28)
]
Basiu Kochana
urodziny miałaś dnia siódmego od rana
nie zdążyłam z życzeniami
lecz nadrabiam ja z kwiatami.
Życzę Tobie prosto z serca
zdrowia, losu szczęśliwego
niech rentunia Cię dopieści
i w portfelu się nie mieści.
A od bliskich Ci miłości
w progu samych miłych gości
i wygranej w totolotka
niech Cię przyjażń często spotka.
Z MAM spokoju , dnia każdego
z sąsiadkami na ławeczce
toast w smacznej naleweczce
niech Ci wiedzie się szczęśliwie
i nie żyje się cnotliwie
tego Ci Klaudynka życzy
100 lat gromkim głosem ryczy !!!
![]()
41,759 2014-09-13 22:56:00
Pora wskoczyć do łóżka.
Dzisiejsza ranna pobudka.
Póżniej szybka jazda na pogrzeb w odległej miejscowości.
Następnie wizyta.
To wszystko trochę jak dla mnie za dużo.
Jutro dla odmiany mamy w rodzinie chrzciny.
Też musimy tam pojechać.
DOBRANOC
41,760 2014-09-13 23:03:44
gromkim głosem ryczy [/b]
No proszę. Klaudynka to ma siłę ![]()
41,761 2014-09-13 23:07:18
Jeszcze nie poszłam spać wiec z radością powitam Czytunię której dawno nie widziałam ![]()
Czytuniu, z tesknotą wspominam te czasy kiedy więcej tutaj pisałaś i bardzo bym chciała nie tylko ja żebyś znowu częściej zaglądała. ![]()
Dziękuję Ci że w wierszu odnalazłaś siebie i podobał Ci się. Dawno doszłam do wniosku ze dla przyjaciół inaczej się pisze niż dla nieznanych osób - łatwiej i odbieram od Was zrozumienie . Dlatego zrezygnowałam z pisania na wierszach.
Lucynko dzięki , niczego nie zmienię bo nie ma takiej potrzeby, zrozumiałyście i wiersz trafił do Was a to najważniejsze. Nie umiem pisać o sprawach ulotnych , w obłokach, jestem jednak bardzo przyziemna i piszę to co czuję.
Masz rację że brak Nanusi i Strzałki , mam nadzieję że Nanusia jeszcze do nas powróci, życzę jej zdrowia i jak najmniej problemów a sobie aby jak najszybciej do nas wróciła i pisała jak dawniej.
DOBRANOC LUCYNKO i CZYTUNIU , miłych i spokojnych snów STOKROTKI ![]()
41,762 2014-09-13 23:13:55
Dobranoc Klaudynko.
Spokojnej nocy.
41,763 2014-09-13 23:43:58

41,764 2014-09-13 23:50:03
Wifciu - już nie dałaś rady nic skrobnąć? ![]()
Dobranoc ![]()
41,765 2014-09-14 00:20:00
Siema Stokrotki ![]()
A tu widzę, że już większość śpi ![]()
Ja niestety nadal nie mam kompa, bo w naprawie ![]()
W tel. mam wi-fi, które czasem szwankuje.
U mnie wszystko ok ![]()
Tylko drużyna małego dzisiaj przegrała 5:2.
Ale są zwycięstwa i porażki.
Jutro będę miała gości, bo u nas w parafii odpust.
A mąż jak zwykle do pracy.
Choroba trochę mnie trzyma i w pon. znowu idę do lekarza. Męczy mnie kaszel i wciąż mam zawalone gardło.
Nie mogę za wiele napisać z tel.
Pozdrówka i buziaki:)
41,766 2014-09-14 07:23:23
Czytko fakt lepiej,żebyś została "babcią przyszywaną" ![]()
mój jak był taki mały do do 3 ech lat darł jape - uspakajał się tylko na cycach Teściowej
pamiętam jak pragnęłam przespać w jednym ciągu chociaż 5 godzin - to była masakra ...
Lucynka - Klaudynka : Ewka jest u Mazura - chyba dzisiaj zjeżdża albo jutro ?? ![]()
Nanusia się nam ostatnio opitala od cafejki
Morawko jak piesio ???????
pozdrawiam resztę Stokrotek ![]()
41,767 2014-09-14 07:32:05 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-09-14 07:32:54)
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/imag … Ff_Es-INli]
Basiu Kochana
urodziny miałaś dnia siódmego od rana
nie zdążyłam z życzeniami
lecz nadrabiam ja z kwiatami.
Życzę Tobie prosto z serca
zdrowia, losu szczęśliwego
niech rentunia Cię dopieści
i w portfelu się nie mieści.
A od bliskich Ci miłości
w progu samych miłych gości
i wygranej w totolotka
niech Cię przyjażń często spotka.
Z MAM spokoju , dnia każdego
z sąsiadkami na ławeczce
toast w smacznej naleweczce
niech Ci wiedzie się szczęśliwie
i nie żyje się cnotliwie
tego Ci Klaudynka życzy
100 lat gromkim głosem ryczy !!!![]()
![]()
STOROTNE DZIĘKI KLAUDYNKO 
hiii w totka jak mam wygrać jak nie puszczam
z MAM - coraz lepiej w tym sensie,że lżej wstaje
dziś będę mieć miłego gościa : Anusię z rodzinką - niestety Niunia - buuu nie może opuścić swojego domu
pełna obsada gości ![]()
41,768 2014-09-14 07:43:37
witam stokrotki w piękny niedzielny poranek
mąż w kosciele ja na wozie
miłego dnia
41,769 2014-09-14 08:19:30
Cześć
Dosiadam się do kawy.
Piękna pogoda , słonecznie.
Teraz będę się stroić na chrzciny.
Miłej niedzieli, udanych spotkań.
41,770 2014-09-14 08:51:16
Dzien dobry
Piesek zjadł sniadanie ,był na spacerku krótkim
Narazie jest ok ,napewno rewelacji nie ma ,ale ważne ze je coś ,chociaz doktor mówiła ze po tych zastrzykach przeciw bólowych ,moze mieć apetyt
Cieżko jest ,bo ja jestem taka ze kocham mocno ,i pózniej cierpie
Ale to taka już sie urodziłam hi hi
Pozdrawiam wszystkie stokrotki
41,771 2014-09-14 10:02:41 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-09-14 10:20:36)
Wifciu - już nie dałaś rady nic skrobnąć?
Dobranoc
Hejka dziewczyny
Lucynko
do 24,30 czytałam książkę o misjonarce w Tanzanii.
Tak mnie wciągnęła, że nie mogłam się oderwać,
a wypadało powiedzieć dobranoc.
Czytuniu
miłych pogaduszek na chrzcinach.
Jak daleko wybudowany garaż?
Strzałeczko
miło chociaż, że dałaś znak.
Poczekamy na dłuższe posty po naprawie kompa.
Basiu
dobrze, ze tak się skończyło z mam,
bo dopiero byłaby bieda jak się by połamała.
Tym bardziej, że ma cukrzycę.
Klaudynko
dobrze, że przy tych wszystkim kłopotach masz jeszcze humor.
Smerfetko
jak tam doły, bo zakopałyśmy, wiec nic nie ruszaj.
Lucynko
fajne masz dzieciaki.
Szkoda, że jak założą rodziny to się zmienia.
ale to naturalna kolej rzeczy.
Morawko
nie tylko Ty tak przeżywasz chorobę psiaczka,
ale nie daj mu cierpieć, bo to najgorsze rozwiązanie.
Basiu
miłego spotkania z Anusią i i jej rodziną.
Pigwunia
gdzie Ty leżysz na wozie.
Pikny Cie tam zostawił? ![]()
Teraz komunikat dnia.
Pikny jak przewidziałam od rana zaczął jęczeć, że gorące itd.
Zeszłam, przytknęłam rękę i nie wyczułam nie groźnego,
ale żeby nie było,
że się nie przejmuję wyraziłam chęć jechania do lekarza.
Zaraz zmienił zdanie
Kolor przechodzi z granatu delikatnie w fiolet.
Pogoda jakaś dziwna, słońce jak za mgłą.
Miłego dnia.
Ps. na klawiaturze już nie mam prawie literek piszę w ciemno.
41,772 2014-09-14 10:07:19 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-09-14 10:10:10)
Witam niedzielnie , milutko chociaż na niebie pochmurno ![]()
Morawko, podejrzewam że piesek dostał sterydy które są przeciwbólowe, przeciwzapalne i apetyt pobudzają. Cieszcie się sobą i każdą chwilką , miłość pieska jest jedyna w swoim rodzaju.
Czytunia, ja podobnie jak Ty nie chciałam być starą matką chrzestną ale za to jestem dla wielu dzieciaków a dzisiaj też dorosłych, etatową Ciocią , I tak jest dobrze ![]()
Pigwunia a na jakim wozie jesteś? Miłej niedzieli i dobrego nastroju każdej Stokrotce życzę. ![]()
Witaj Wifciu pisałyśmy w tym samym czasie ale ja jeszcze pieska muszę w międzyczasie zabawiać bo stęskniony i mi nie odpuszcza więc u mnie dłużej trwa klikanie. Jak tam kolorek? ![]()
41,773 2014-09-14 10:22:26
Jak tam kolorek?
Klaudynko
napisałam żabko powyżej, wchodzi w piękny granat fioletowy.
41,774 2014-09-14 10:29:26
Wifciu, jak pikny będzie jęczał to pomaluj mu gencjaną i podmuchaj
Może mu się to leczenie spodobać ![]()
41,775 2014-09-14 10:43:10
Wifciu, jak pikny będzie jęczał to pomaluj mu gencjaną i podmuchaj
![]()
![]()
Może mu się to leczenie spodobać
Klaudynko
nie ruszam, bo jeszcze odpadnie
:P i będzie,
że specjalnie pozbawiałam go męskości.:lol:
41,776 2014-09-14 10:57:04
A ja Wifciu z Lakusiem w tygodniu idę na kastrację i piknego wezmę ze sobą
, może uda się dwie pieczenie przy jednym ogniu upiec
? ![]()
41,777 2014-09-14 11:21:08
A ja Wifciu z Lakusiem w tygodniu idę na kastrację i piknego wezmę ze sobą
, może uda się dwie pieczenie przy jednym ogniu upiec
?
No nie, a zasłużył?
:P:P:P
41,778 2014-09-14 12:41:47
CZYTUNIA jeszcze kaplicy w domu nie mam ale jak przyjeżdżają tesciowej dzieci to tylko do nas
WIFA jestes nie możliwa z tym ptaszkiem!
mój jak pójdzie na operacje na prostatę pewnie ja będę opisywała kolory
czytałm wczesniej i nie załapałam o co chodzi
41,779 2014-09-14 13:24:37 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-09-14 13:24:57)
WIFA jestes nie możliwa z tym ptaszkiem!
mój jak pójdzie na operacje na prostatę pewnie ja będę opisywała kolory
czytałm wczesniej i nie załapałam o co chodzi
Pigwuniu
jak ma dużą to będzie ptaszek czarny.
41,780 2014-09-14 14:44:00
o kuzwa czarny?
już się boje tego dziwnego stwora
wszyscy obiadują,ja juz po,pózniej zrobimy pierogi,mój wreszcie po 2 tygodniach będzie pracował więc nie będzie mi się pętał po domu
41,781 2014-09-14 15:00:27
o kuzwa czarny?
już się boje tego dziwnego stwora
Ojjjjjjjj jak ma dużą przepuklinę to nie masz się czego bać.
Nie będzie bara...bara, ani riki tiki tak
:P:P:P:P
41,782 2014-09-14 16:41:30
przepuklina a prostata to jest to samo?
41,783 2014-09-14 17:15:21 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-09-14 17:31:35)
przepuklina a prostata to jest to samo?
Na pewno nie.
" Prostata, inaczej stercz lub gruczoł krokowy, powiększa swoją objętość pod wpływem spadku poziomu androgenów ..."
"Przepuklina pachwinowa może powstać pod wpływem urazu, zbyt dużego wysiłku Powłoki jamy brzusznej ulegają osłabieniu lub przedarciu. Powstaje uchyłek otrzewnej, który wraz z fragmentem jelit wysuwa się poza powłoki jamy brzusznej w okolicy pachwiny. To jest właśnie przepuklina pachwinowa."
41,784 2014-09-14 17:20:37
hey po południowo
jestem po wizycie Anusi - małża i Karoli
:lol:
Karolcia i moja MAM spikły się
:) - i chodziły razem pod rękę po mieszkaniu ![]()
tak jak Anusia nie raz opisywała Karolina to sztraszna przylepa
:lol::lol:
do potem...
41,785 2014-09-14 17:30:31 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-09-14 18:29:25)
tak jak Anusia nie raz opisywała Karolina to sztraszna przylepa
:lol::lol:
Basiu
chyba pozdrowiłaś od nas Anusię?
41,786 2014-09-14 18:42:41
Witam Stokrotki
Basia miała rację,że się opinkalam ![]()
Ale ja tak mam ,że jak nad czymś intensywnie myślę ,to mózg mi się przestawia .
Strzałka nam znowu choruje i jak zwykle nie ma czasu się leczyć.
Tak to jest ,jak się pracuje a na dodatek ma się małe dzieci.
Wifa ma kataklizm,bo chory chłop,to jeszcze gorzej.
Trzeba gada przetrzymać ,albo dobić hi hi .
Najfajniej to miała Basia ,bo się gościła z Anusią.
Pewnie za dużo się nie nagadały tzn. nie na luzie ,bo małż wszystko słuchał
Pigwuś
A dlaczego Twój mąż się lenił aż 2 tygodnie.
To kto pracował na nowe kiecki?
A przecież następne imprezy nie będą czekałały.
Mój przyniósł ze spaceru z psami jednego olbrzymiego kozaka i 8 duzych sów.
Trzymał to towarzystwo za nóżki ,jak bukiet kwiatów.
Wifa
To w naszym tzn Twoim i moim lesie były te sowy.
Jak lubisz ,to się przejdź..
To że lato w pełni,nie będę powtarzała.
Na pomidory ,to już patrzeć nie mogę.
Jutro znowu powydaję.Widzę ,że teraz wszyscy się z nich bardziej cieszą niż w środku lata.Z pewnością będą na krzakach do przymrozków.
Morawko
Coś smutny rok mamy na łączce z pieskami,ale takie życie.
41,787 2014-09-14 18:51:17 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-09-14 19:26:45)
Wifa ma kataklizm,bo chory chłop,to jeszcze gorzej.
Trzeba gada przetrzymać ,albo dobić hi hi .Wifa
To w naszym tzn Twoim i moim lesie były te sowy.
Jak lubisz ,to się przejdź..
Nanusiu
Nie jest źle, chodzi z pieskiem, a to już dużo.
Co do grzybów nie ma u mnie kto jeść, bo pikny nie przepada.
Nie leń się, bo brakuje Ciebie na łączce,
brakuje detektywa
:P:P
41,788 2014-09-14 19:42:44
witam po dluzszej przerwie wszystkie Stokrotki
bylam dzis w gosciach (ale bez NIUNI)u Basi bylo super- przywiozlam jej sloneczko..ale jak odjechalam ,,dopadla nas burza ,,nawet tyle blyskawic nie bylo --co sciana deszczu ,,samochody zatrzymywaly sie na poboczu ale moj men nie chcial,wiec jechalismy a ja truchlalam zestrachu ,,przed domem Karolcia buta zgubila w wodzie (do polowy lydki wody nam nalecialo na podworko)
( Najfajniej to miała Basia ,bo się gościła z Anusią.
Pewnie za dużo się nie nagadały tzn. nie na luzie ,bo małż wszystko słuchał )
no wlasnie tak bylo-Nanusiu-ale i tak pogadalysmy sobie a najwazniejsze ze sie znow spotkalysmy,,Karolcia opiekowala sie mam Basi,,i wydaje mi sie ze obydwie byly zadowolone
zapalilam ww kominku bo przemoklysmy calkiem,,teraz juz nic i sie nie chce chyba pojde do wyrka,,
milego wieczorku zycze
41,789 2014-09-14 19:47:02
WIFA---oczywiscie ze pierwsze co zrobila Basia -to przekazala mi pozdrowienia --dziekuje!!!!!!
i nie moglysmy sobie pogadac od serca bo mialam obok podsuch
41,790 2014-09-14 20:03:41 Ostatnio edytowany przez luc (2014-09-14 20:18:23)
Witajcie wieczorem ![]()
Wreszcie pojawiły się Nanusia i Anusia , a wczoraj w nocy Strzałka.
Morawko - jak pies?
41,791 2014-09-14 20:13:55
NANUSIA my możemy sobie sami ustawiac grafik
początek wrzesnia to martwy okres,ni to lato,ani jesien!
druga sprawa to lata do koscioła za mamusie
teraz będzie całe 2 tygodnie czyli do konca wrzesnia a na pazdziernik jeszcze nie wiem jak sobie ustawi
41,792 2014-09-14 20:22:16 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-09-14 20:23:47)
hii Anusiu - odpowiadając Nanusi
musimy przyznać ORDER Paplania
dla Twojego małża hiiiiiiiiiiiiii
obgadywałyśmy Was ile wlezie
- której się czkało ?????
przykład :
Anusia mówi
: kurcze chciałabym się spotkać z Morawką
- a która TO???? - pyta Staś
- ta z Lublina
-acha - to już wiem
:lol: obeznany jakby z nami pisał
![]()
ano pewnie,że jakbyśmy były same to inna byłaby rozmowa - ale i tak było fajnie
moja MAM też zadowolona - bo wreszcie ktoś czyli Karola się nią zajęła
i ją wyściskała za wszystkie czasy
u mnie była póżniej ta burza "anusiowa " ![]()
i będę ogladać na Polsacie kłótnie
CORY i Rogudzkiego ( kto TO ku*wa jest ??? - nie trawię tego faceta ... NIE - no bo nie
)
41,793 2014-09-14 20:54:38
Jak to fajnie, że Anusia i Basia mogłyście się spotkać.
Super taka rozmowa na żywo.
Piszecie, że padało u was?
My mieliśmy słońce i ciepło, jak w upalne dni.
Wifka- na garażu pozostało postawienie krokwi, dwóch szczytów i pokrycie.
Ale trzeba z tym zaczekać, żeby wszystko co zalane cementem dobrze wyschło.
Majster mówi, żeby odczekać chociaż 10 dni.
Klaudynko kochana teraz mam dużo pracy i dlatego mniej jestem w kafejce.
Budowa garażu i wydawanie posiłków.
Prace na polu.
Ale to minie.
Staram się być na tyle, na ile czas mi pozwala.
Bo kafejka wciąga jak narkotyk.
Nanusiu bardzo długo u ciebie są pomidory.
Dbałaś o nie i efekty są widoczne.
W naszej folii już po pomidorach.
41,794 2014-09-14 20:58:34
Pigwunia przecież żartowałam z tej kaplicy w twoim domu.
Domyśliłam się, że to rodzina ze strony męża.
Wifciu dbaj o męża.
Nie męcz go oglądaniem koloru jego męskości.
41,795 2014-09-14 21:36:11
CZYTUNIA masz teraz zapierdziel,niedługo będziesz miała troszkę luzu
ja też już pracuje




