Witam
Dosiadam się do kawy postawionej przez Basię
U nas wczoraj też było pięknie.
Dzisiaj jeszcze słońca nie widać, ale proszę o dobrą pogodę, bo
chcemy siać trawę.
Przy garażu wczoraj zalany tzw wieniec
i musi kilka dni cement zastygnąć.
Nanusiu garaż to będzie budynek wolnostojący, ale
jest jedno ale.
Jako, że mamy gospodarstwo to napisane w papierach, że to garaż
na płody rolne i maszyny towarzyszące pracy ciągnika.
W sobotę przyjeżdża do mnie psiapsiółka, o której kiedyś wam pisałam.
Również w sobotę mamy pogrzeb.
Muszę to jakoś pogodzić.
Może, może się jakoś wyrobię.
Muszę być na pogrzebie.
Muszę także przyjąć przyjaciółkę.
Nie chcę odwoływać jej przyjazdu, bo
Jej potrzebne są moje rady i pomoc taka płynąca z serca.



















