A schab? Nigdy nie patrze na zegarek.
Hehe czemu mnie to nie dziwi ? ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 633 634 635 636 637 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
A schab? Nigdy nie patrze na zegarek.
Hehe czemu mnie to nie dziwi ? ![]()
Dzięki. Dam znać jak wyszedł
Koniecznie ![]()
Cześć Gwiazdy ![]()
Ciekawa jestem jak się spało Luc z ... króliczkiem ? http://i57.tinypic.com/av65cl.gif
Szczerze? Całkiem do doopy. Oczy mi zaropiały, powieki się skleiły i po omacku szłam do łazienki żeby się umyć.
Właśnie wróciłam od lekarza (bo kumpelka nie odbierała telefonu, dopiero teraz zadwoniła). Zaordynował mi antybiotyk.
Uszy mam zatkane i mało co słyszę. Ogólnie wesoło ![]()
Wyglądam jak zombie, co miało ten dobry skutek, że jak mnie zobaczyli w przychodni, to lekarz mnie wziął poza kolejką.
Piszecie o organizacji czasu. Ja cały rok żyję z zegarkiem w ręku. Jestem zorganizowana niemal co do minuty. Ale inaczej nie dałabym rady ogarnąć wszystkiego: pracy zawodowej (choć nie chodzę na konkretną godzinę, ale jest jej huk) i domu. Teraz i tak mam luźniej odkąd dzieci są duże, ale kiedy chodziły do szkoły (zwłaszcza podstawowej i gimnazjum) i trzeba je było wozić do różnych szkół, na zajęcia dodatkowe etc. to ciężko się było wyrobić z czasem.
Za to w pierwszy dzień urlopu odkładam zegarek i zakładam na rękę w pierwszy dzień pracy.
Jakiś trollik nam się przewinął
chyba miał coś z głową.
Myślę jak sobie Klaudynka radzi.
Oj Luc kochana
Wyobrażam sobie jak wyglądałaś z tymi oczami. Najważniejsze, że byłaś u lekarza. Teraz może być tylko lepiej ![]()
Jak Ci się podoba łączka ze Stokrotkami na poprzedniej stronie ?
To teraz rozumiem, że Ty Luc się kurujesz, a wszyscy domownicy skaczą wokół Ciebie ![]()
Ewka - podpisali Ci to zestawienie bez problemu?
Może być Smerfetko herbata. Dorzucę do tego kawałek ciasta ![]()

Ewka - podpisali Ci to zestawienie bez problemu?
Wysłałam je mailem. Niedawno dzwonił kierownik budowy żebym jutro przyjechała po protokół ( na podstawie protokołu wystawiam fakturę ). Znaczy, że wszystko było dobrze
Luc co miesiąc to robię mnożąc metry kwadratowe przez stawkę, do tego muszę dodać roboczogodziny, zużycie chemii i tysiąc innych pierdół. Ponieważ kiedyś zrobiłam sobie arkusz w Excelu idzie mi to o wiele szybciej.
To teraz rozumiem, że Ty Luc się kurujesz, a wszyscy domownicy skaczą wokół Ciebie
Dokładnie tak jest ![]()
Powiem, że już mnie to nawet wnerwia, że co parę minut ktoś do mnie zagląda i pyta czy mi czegoś nie trzeba ![]()
Do synusia przyjechała dziewczyna i gotują razem obiad. Zobaczymy czy będzie zjadliwy.
Kolejna humorystyczna strona mojej infekcji.
Mąż poszedł się kąpać i zostawił mi swój telefon żeby odebrała kiedy będzie ktoś dzwonił (daliśmy właśnie ogłoszenie o wynajęciu naszego mieszkania i ciągle ktoś dzwoni). Ale w końcu się rozmyślił, bo jak powiedział: masz taki głos, że jak ktoś cię usłyszy, to zrezygnuje z wynajmu sądząc, że to jakaś melina ![]()
Powinnam się obrazić? ![]()
Powinnam się obrazić?
To zależy od tego ile miłości wsadził w te słowa ![]()
Ponieważ kiedyś zrobiłam sobie arkusz w Excelu idzie mi to o wiele szybciej.
Właśnie miałam pytać czy używasz Exela, bo to bardzo ułatwia, ale widzę, że tak ![]()
ewka pyszne ciasto. co z toba luc masz chore oczy? i głos masz zmieniony ?czyżbyś chora była że wszyscy skacza i pytaj au mnie jak jestem chora to tylko 4 ściany nikogo nie ma ,c órka ma swoja rodzine i nie ma czasu mąz do pózna pracuje a syn najmłodszy wiadomo jak jet wdomu to coś zrobi ale potem do kolegów zmiata. kiedyś jak zyła moja mama to tak to mogłam liczyc na opieke ale na końcu to ja się nia do śmierci opiekowałam.przy mnie zmarła .no cóż już 5 lat jak nie zyje . astarszy syn 2 latai pół i to musiałąm prezjśc nie użalam się nad sobą ale czasami tez mam dość.
luc napisał/a:Powinnam się obrazić?
To zależy od tego ile miłości wsadził w te słowa
Sądząc po jego minie i intonacji, to duuużo.... ![]()
teraz też wlazł do sypialni, spojrzał na mnie i zapytał, czy nie wolałabym aby mnie dobić.
teraz też wlazł do sypialni, spojrzał na mnie i zapytał, czy nie wolałabym aby mnie dobić.
No ma facet poczucie humoru. Lepsze to niż litość, bo w tej chwili chyba z takim uczuciem nie byłoby Ci dobrze. ![]()
No ma facet poczucie humoru. Lepsze to niż litość, bo w tej chwili chyba z takim uczucie nie byłoby Ci dobrze.
Przyznaję, że ma poczucie humoru, co ja zresztą bardzo cenię w ludziach. Nie lubię ponuraków.
A litość to mi nie jest faktycznie potrzebna. Dyć jeszcze nie umieram ![]()
Smerfetko - taka tam infekcja się przyplątała.
Są wakacje, to dzieci w domu, to i się troszczą o matkę.
Mąż też jest "troskliwy miś".
Wszystko pewno dlatego, że ja prawie nigdy nie choruję.
Ewka - to masz dziś spodziewany luz od pracy?
Ewka - to masz dziś spodziewany luz od pracy?
Luzik dokładny. Jutro jeszcze jak wystawię fakturę zamknę miesiąc sierpień u siebie, policzę pensje, obroty, podatki i ... w końcu okaże się ile mam na czysto
Dobrze, że mam rabat w hurtowni i nie wydaję majątku na chemię.
Luzik dokładny. Jutro jeszcze jak wystawię fakturę zamknę miesiąc sierpień u siebie, policzę pensje, obroty, podatki i ...
.... i można się kopsnąć na Mazury ![]()
Jak się tato czuje?
Strasznie słaby ten mój staruszek. Ma problem z podniesieniem się z łóżka. W nocy budzi Michała żeby pomógł mu wstać. Syn już całkowicie przeniósł się do niego do pokoju. Dziś rano dzwoniłam do taty. Śmiał się, żebym się nie martwiła i nie zbierała jeszcze na wieniec. Tak, teraz nareszcie wiem po kim mam takie poczucie humoru.
Na Mazury w najbliższych dniach się nie wybieram. W czwartek mam bardzo ważne spotkanie z prawniczką. Nie do końca się łapię w sprawach rodzinnych i dlatego muszę się uświadomić w paru kwestiach. Może uda mi się w sobotę wyskoczyć na parę dni.
Siema ![]()
Oglądałam łączkę, fajny pomysł ![]()
Tylko nie gniewaj się Ewka, ale wolałabym aby mojego zdjęcia akurat nigdzie na forum nie było.
Pokazałam się, ale tylko na parę minut dla Was. Inni ludzie lepiej, żeby mnie nie rozpoznali.
Śmiał się, żebym się nie martwiła i nie zbierała jeszcze na wieniec.
Fajnie, że tatę nie opuszcza dobry humor mimo choroby. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak psychika wpływa na zdrowie fizyczne.
Idziesz do niego w piątek?
To, że Twój syn tak opiekuje się dziadkiem, to jest niesamowite. Nie każdego na to stać. Masz super syna.
Cześć Strzałko ![]()
nie gniewaj się Ewka, ale wolałabym aby mojego zdjęcia akurat nigdzie na forum nie było.
Ewka - zacytowałam post Strzałki żeby nie zaginął i żebyś mogła uwzględnić prośbę ![]()
OK. Teraz to wykasuję, a potem przerobię.
To, że Twój syn tak opiekuje się dziadkiem, to jest niesamowite. Nie każdego na to stać. Masz super syna.
Wiesz Luc od dziecka dziadek był dla niego autorytetem. Wiedział, że zawsze mógł na niego liczyć. To, że Michał jest taki a nie inny jest po części zasługą dziadka.
Wiesz Luc od dziecka dziadek był dla niego autorytetem. Wiedział, że zawsze mógł na niego liczyć. To, że Michał jest taki a nie inny jest po części zasługą dziadka.
Ale nadal to niesamowite. niewielu młodych byłoby na to stać. Naprawdę gratuluję syna ![]()
Dzięki Lucynko i dzięki Ewka ![]()
Dzięki Lucynko i dzięki Ewka
Nie za ma co
dziewczynko ![]()
A gdzież to się nam Wifa zapodziała?
Już jej drugi dzień nie ma.
Wifa -melduj się migusiem, bo inaczej to Basia otworzy kajet ![]()
A gdzież to się nam Wifa zapodziała?
Już jej drugi dzień nie ma.
Wifa -melduj się migusiem, bo inaczej to Basia otworzy kajet
Dzień dobry dziewczyny
Lucynko
kajet mi się teraz źle kojarzy, może czarna księga
:P:P
Przyznaję się bez bicia, ze utknęłam przy czytaniu książek.
Dopiero skończyłam i usiadłam do laptusia.
Musze poczytać jakie były rozmowy, aby być w temacie. ![]()
Serdecznie pozdrawiam.
pigwa awidzisz jak to jest z facetami tez nie mogłam wyrobić jak mąz miał urlop ale naszczęściewział się za robote i sąsiadce pomógł i przy okazjigrosza chwicił a reszta tygodnia zleciałą a teraz wpracy ,syn w szkole więc mam spokój .i obiad zrobiony i wyprasowane i posprzątane . no i mam reszte dnia dal siebie? heh.
SMERFETKO o tak sobie ułożył grafik by mógł byc co dzien na mszy za moją kochaną tesciową
ale mam wojnę przez nią,żyła dała mi popalic i jeszcze teraz muszę tyle zdrowia zjesc
widać Wifciu Ciebie postraszyć trzeba ![]()
Sandro a ja nie lubie niespodziewanych gości,chyba że to córka z wnukami ale teraz do szkoły już poszła najmłodsza do przedszkola do 5 latków córka dzwonił abeczy ryczy kopie tupie ani rusz zosatc sama i siedziałą dziś dopołudnia z nią ? hehe dobrze że ja mam to już dawno za sobą mój najmłdszy nie płakał ani starsze tez nie a teraz wychuchane te dzieciaki rycza za mama? śmiac mi się chce ale to już nie mój kłopot.
SMERFETKO tak mielismy z naszym wnukiem w przedszkolu i teraz w szkole
widać Wifciu Ciebie postraszyć trzeba
Nie, akurat Twój post był ostatni jak otworzyłam "Stokrotki" ![]()
Smerfetko
króliczku mam SKS i czy mogłabyś pisać czytelniej,
bo chętnie odpiszę, ale nie mogę rozszyfrować. ![]()
Co do punktualności to lubię być punktualna
i tego samego oczekuje od innych.
EWA ja nic nie widzę!
czy może skasowałas a zrobisz bez STRZAŁY?
SMERFETKO tak mieliśmy z naszym wnukiem w przedszkolu i teraz w szkole
Moja wnuczka poszła wczoraj pierwszy raz,
minkę miała niewyraźną, ale bez ryków.
Na szczęscie.
Cieszę się, że będzie wśród dzieci.:)
Lucynko
współczuję ale Cię przypiliło ![]()
Dziękuję za Rzym w pigułce, czyta się z przyjemnością.
Nie proszę o więcej, bo wiem, ze masz kłopoty oczne.
Dzięki Wifciu
Jak widać - ja jak nie choruję, to nie choruję, a jak mnie już dopadło to na całego ![]()
Kiedy już będę w lepszej formie, to jeszcze coś o Rzymie skrobnę.
Cieszę się, że Ci się podoba.
EWA ja nic nie widzę!
czy może skasowałas a zrobisz bez STRZAŁY?
Kto późno przychodzi.... ![]()
Kiedy już będę w lepszej formie, to jeszcze coś o Rzymie skrobnę.
Cieszę się, że Ci się podoba.
Lucynko
tak i na pewno nie tylko mnie.
Dzięki Wifciu
Jak widać - ja jak nie choruję, to nie choruję, a jak mnie już dopadło to na całegoKiedy już będę w lepszej formie, to jeszcze coś o Rzymie skrobnę.
Cieszę się, że Ci się podoba.
LUCYNKO jak ja się lepiej czuje to tobie cos się przypałętało
kuruj się a domownicy niech ci usługują
PIGWA napisał/a:EWA ja nic nie widzę!
czy może skasowałas a zrobisz bez STRZAŁY?Kto późno przychodzi....
zawsze jestem stratna!
LUCYNKO twoich fotek też nie widziałam!
ale powiedzenie jest dobre,albo rybki albo akwarium
EWA ja nic nie widzę!
czy może skasowałas a zrobisz bez STRZAŁY?
Zamiast Strzały wsadzę strzałkę, ale chyba dziś tego nie zrobię.
zrób EWUS ,nie daj się prosic
kiedys na 50+ dziewczyny robiły i to fajne każdą poznac
ja tylko się melduje
kurde moja MAM dziś koziołka fikła na ulicy obok domu - chciała przeleć przed samochodem
( tak robią te starsze panie
)
ma nos zdarty ,ręka jedna ją boli i z ledwością teraz do ubikacji wstała z moja pomocą ...
:/
zobaczę rano - byleby tylko To nie najgorsze -że ma coś złamane ...... zmykam ...
zobaczę rano - byleby tylko To nie najgorsze -że ma coś złamane ...... zmykam ...
Witaj Basiu
O kurcze, ale pech.
Na łączce jakby się worek otworzył z nieszczęściami.
Mam nadzieję, że jest tylko poobijana.
Basiu powodzenia, bo wiesz jak ze starszym chorym.:(
Nie zazdroszczę.
Witam wieczorkiem
Fajnie się was czyta.
Ewcia wierszyk o Stokrotkowie superaśny.
Basiczku oby tylko nie złamanie i gips.
Wtedy byś osiwiała, bo starsi ludzie unieruchomieni
młodszych wykończą.
Lucynko ty kochana nie wychodż spod kołdry.
Domownicy niech poskaczą przy tobie.
Bardziej cię docenią, chociaż wiem, że nie
narzekasz na nich.
Zdrowiej szybciutko i niech ten antybiotyk będzie skuteczny.
Smerfetko ja też proszę cię słoneczko o bardziej
przejrzyste pisanie.
Robisz mało odstępów, stąd wyrazy zlewają się w całość.
Wifcia tylko się cieszyć z takiej postawy wnusi.
Dzielna dziewczynka z niej.
Ma to pewnie po babci hihi
Córka jest przedszkolanką.
Opowiadała o takim małym chłopczyku.
Płakał całymi dniami.
Zostawała z nim i jego mama.
Siedziała po kilka godzin.
Kierowniczka brała dziecko do swego gabinetu, bo on głośno płakał i kolejne dzieci zaczynała płakać.
Ta męka dziecka i opiekunek trwała dwa tygodnie,
Co do punktualności.
Jestem bardzo punktualna.
Wściekam się, gdy ktoś uwawia się ze mną i spóżnia się.
Dzisiaj kupiłam produkty na sałatkę w słoiki na zimę.
Wszystkie warzywa pokroiłam, posoliłam i czeka do jutra.
W skład sałatki wchodzą
zielone ogórki, zielone pomidory. marchew, cebula,
kalafior, papryka czerwona, żółta i zielona.
Papryki mało, tylko dla ozdoby.
Do tego jeszcze cebula czerwona.
Wifcia tylko się cieszyć z takiej postawy wnusi.
Dzielna dziewczynka z niej.
Ma to pewnie po babci hihi
Doberek Czytuniu
Chyba nie po babci, bo mnie po tygodniu musieli wypisać z przedszkola, ![]()
cały czas ryczałam, a jakie cyrki wyprawiałam po drodze.
Co prawda wychowałam się bez matki
i chyba to była jakaś moja obrona,
aby znowu nie być u obcych.
Czytuniu
podziwiam wszystkich, którzy robią zaprawy.
Chyba przez lata mi się przejadły
i teraz nic nie robię.
Nawet nadmiar brzoskwiń wydaję potrzebującym.:P
Wifciu no to klops.
Nie dostaniesz pochwały, że wnusia
poszła w ślady babci.
Ona [wnusia] sama zapracowała sobie na to.
Jest dzielna, ale zawdzięcza to sobie.
Ona [wnusia] sama zapracowała sobie na to.
Jest dzielna, ale zawdzięcza to sobie.
Pewnie ma po ojcu, a moim synie
bo zaliczył żłobek i przedszkole bez ryków.:)
Prawdziwa przyjaźń sobą nie zawiedzie
odda ostatni nawet wdowi grosik,
będzie przy tobie w nieszczęściu i w biedzie
nie musisz w ogóle ją o to prosić.
Prawdziwa przyjaźń poda dłoń w potrzebie
gotowa dzielić troski i zmartwienia,
poświęci wszystko wolny czas dla ciebie
bo wierna tobie nigdy się nie zmienia.
Prawdziwa przyjaźń ma piękne oblicze
tak jak nikt inny zrozumie, wybaczy
na materialne korzyści nie liczy
lecz na wzajemność twoich uczuć raczej.
Prawdziwa przyjaźń mądrością doradzi
będzie cię wspierać w niej jest wielka siła
i nie oszuka, nie skłamie, nie zdradzi
jest bardziej szczera niż fałszywa miłość.
Pielęgnuj zatem uczucie przyjaźni
nie pozwól jej odejść w obce świata strony
bo z nią jest w życiu weselej i raźniej,
gdy obok ciebie przyjaciel sprawdzony.

Dobranoc
No proszę! Drzemnęło mi się i cała łączka poszła spać ![]()
Ja i tak muszę siedzieć do 2, bo wtedy biorę antybiotyk. Zresztą leniuchuję na całego to i tak pewno nie zasnęłabym.
Mąż był w księgarni, kupił m.in. książkę Stefana Kisielewskiego (uwielbiałam go) i pewno się za nią dziś wezmę.
Baśku - trzymaj się razem z Mamą. Żeby tylko bardziej w kość Ci nie dała.
Wszystkim śpiącym Stokrotkom miłych snów życzę ![]()
Łączka poszła spac, ale strzała przecież nie śpi już ![]()
Mi też się zdrzemnęło i nie wiadomo, jak tu teraz zasnąc.
A pobudka niestety znowu o 4.50.
Ale tak to jest, tamten tydzień był nocek, to ja teraz w dzień śpiąca, a w nocy pełna sił.
Zresztą zawsze na noc nachodzi mnie ogromna chęc robienia czegoś, najchętniej to w nocy bym sprzątała, prała itd.
Tylko jak tu przestawic domowników ![]()
To dla Lucynki, żeby szybciej zdrowiała i żeby było jej miło ![]()
I dodatkowo gratulacje za ośmiotysięczniki ![]()

cześć Strzałko ![]()
Dzięki za życzenia i za gratulacje. W dodatku moje ulubione bzy.
Myślałam, że Basia pierwsza zauważy.
cześc Lucynko ![]()
Basia ma kłopot, to pewnie dlatego nie zauważyła.
A ja tak siedzę i się wszędzie kręcę, to wszystko widzę.
Tylko, że trzeba będzie zaraz uciekac.
Lepiej trochę ?
Trochę lepiej o tyle, że przynajmniej oczy mi już nie ropieją chociaż nadal bolą.
Jak Ty wstaniesz o 4.50 skoro jeszcze nie śpisz????
To może jeszcze trochę i po antybiotyku bardziej przejdzie.
Wstanę, to żadna nowośc dla mnie. Jeszcze chwila.
Dzisiaj obie z córką w dzień padłyśmy i się razem położyłyśmy.
Ja mówię do niej obudz mnie za godz, a tu ona też zasnęła i wstałyśmy obie po 2,5 godzinie.
To teraz ja się czuję wypoczęta, ale bez przesady chociaż trochę się prześpię.
He he
dopiero teraz zauważyłam , że napisałaś, że bzy to ulubione(przecież wiedziałam ). Konwalie też słyszałam, że lubisz. A Led Zeppelin ciągle gra, jak jedziesz do pracy rano ![]()
Tylko nie pamiętam, która piosenka ![]()
Ja mówię do niej obudz mnie za godz, a tu ona też zasnęła i wstałyśmy obie po 2,5 godzinie.
He, he. Ja mam czasem podobnie z mężem.
Jak go poproszę żeby mnie obudził za godzinę, to zwykle tego nie robi tłumacząc:
- tak słodko spałaś, że żal mi było cię budzić,
- jak spałaś, to miałem trochę spokoju ![]()
A prawda jest taka, że zwykle zapominał. Teraz jak się kładę w dzień to nastawiam budzik.
Konwalie też słyszałam, że lubisz.
A Led Zeppelin ciągle gra, jak jedziesz do pracy rano
Tylko nie pamiętam, która piosenka
Konwalie też lubię.
Led Zeppelin ciągle mnie rano budzi w samochodzie - "Whole lotta love".
A utwór, który wstawiłaś, to mi się nie otwiera
Coś mi ostatnio laptop szwankuje.
He he
ja budzik też często w dzień nastawiam, ale jak obok była córka to nie nastawiłam, bo miałam pewnośc, że mnie obudzi ![]()
Ale ona też padła, po całych wrażeniach związanych ze szkołą.
Nieraz nastawiam 2 budziki w tel, gdy muszę na bank wstac.
Na szczęście mąż ma drugą zmianę, także on będzie mnie rano szturchał
, bo pierwszy usłyszy mój budzik.To mam pewniaka ![]()
Aha, to już będę wiedziała, który utwór ![]()
Ten co wstawiłam to 'Rock and roll'
Nie chcę ,ale muszę, już uciekam.
Śpij dobrze Lucynko ![]()
Dobranoc
Ale ona też padła, po całych wrażeniach związanych ze szkołą.
Temu to się nie dziwię. najważniejsze, że się udało ![]()
Ty też śpij smacznie.
Dobranoc.
Strony Poprzednia 1 … 633 634 635 636 637 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024