Cześć Basiu i Ewka wieczornie.
W oczach mam uczucie jakby mi ktoś garść piachu nasypał. Już to kiedyś miałam - wirusowe zapalenie spojówek, jak nic.
dobrze mi wczoraj kumpelka powiedziała, że to jakaś wirusówka. Jutro jadę do lekarze pierwszego konszachtu.
41,146 2014-09-01 20:20:02
41,147 2014-09-01 20:29:56
ojjj Lucynka jak Cię tak oczy bolą - to okład z herbaty nie zaszkodzi ![]()
i wyłącz kompa - bo to też drażni
lekarz pierwszego konszachtu .... hiiiiiiiiiiiiii dobre
:lol:
41,148 2014-09-01 20:34:31 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2014-09-01 20:39:35)
ojjj Lucynka jak Cię tak oczy bolą - to okład z herbaty nie zaszkodzi
Lepszy z rumianku ( nie mylić z rumem i Jankiem
)
41,149 2014-09-01 20:50:04
i wyłącz kompa - bo to też drażni
Książki nie mogę czytać, bo mi zaraz oczy łzawią, to jak jeszcze kompa odstawię, to co biedna będę robić.
Wczoraj pocerowałam wszystko co było do szycia i cerowania w domu (choć mąż miał to wyrzucić).
Spać mi się nie chce. Zresztą i tak bym nie zasnęła o tej porze.
Doopa blada.
Oczy zalewam (bo nawet nie kropię) solą fizjologiczną.
Na dodatek, podczytałam w internecie (zresztą pamiętam gdy poprzednio na to chorowałam), że to jest bardzo zakaźne. No i teraz się w domu śmieją, że się boją do mnie wchodzić i będą mi jedzenie przez otwór w drzwiach podawać.
Mąż jeszcze dodał: wreszcie coś ci dało radę. Wredota ![]()
41,150 2014-09-01 20:53:08
Witam Stokrotki i Raję
Wczoraj wróciłam w nocy, a dzisiaj jak wyjechałam do południa ,to teraz wróciłam.
Myslałam,że tu jakieś trzęsienie ziemi było ,że tyle postów,a to spotkanie z fotkami było.
Znowu mnie ominęło i pewnie nie uda mi się tak szybko poznać nowych Stokrotek z widzenia.
Muszę dokładnie przeczytać,co pisałyście,bo tylko przeleciałam po łebkach.
41,151 2014-09-01 20:59:47 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-09-01 21:10:05)
41,152 2014-09-01 21:09:35
Bacha masz rację
Okład z jąder i Luc jak nowa
:D:D
41,153 2014-09-01 21:13:09
Ewka LUCynce dobrze radzi
a możemałż LUCynki zabawi się w "rum-Janka" zrobi okład - i rankiem śladu nie będzie
Kiedy on taki strachliwy hi, hi, że się tej zakaźności boi. Już powiedział, że będzie spał w gościnnym.
Zero poświęcenia dla chorej żony
Nawet głupiego okładu żałuje.
Ewka - a już na pewno własnego nabiału nie zaryzykuje ![]()
41,154 2014-09-01 21:13:41
hiii Ewka My lepsze niż jakieś lekarki pierwszego konszachtu hiiiiiiii
acha Klaudynka trzymaj się - masz kontakt telefoniczny z Wifką
to daj znać - jak tam ???
duuuużo siły Ci życzę
![]()
41,155 2014-09-01 21:15:11
hiii Ewka My lepsze niż jakieś lekarki pierwszego konszachtu hiiiiiiii
Zdecydowanie ![]()
41,156 2014-09-01 21:17:59
Ewka - a już na pewno własnego nabiału nie zaryzykuje
Luc ryzyko to obcy nabiał 
41,157 2014-09-01 21:19:55
ale zberezne rzeczy oferujecie LUC
41,158 2014-09-01 21:22:13
luc napisał/a:Ewka - a już na pewno własnego nabiału nie zaryzykuje
Luc ryzyko to obcy nabiał http://i57.tinypic.com/11jns5y.jpg
No wiadomo, że obcego nabiału by nie pozwolił mi spróbować ![]()
41,159 2014-09-01 21:26:24
No wiadomo, że obcego nabiału by nie pozwolił mi spróbować
Istny "pies ogrodnika"
Sam nie weźmie i drugiemu nie da ![]()
41,160 2014-09-01 21:27:55
ale zberezne rzeczy oferujecie LUC
Jakie zbereźne ? Pigwa to są porady lekarzy drugiego kontaktu ![]()
41,161 2014-09-01 21:28:53
41,162 2014-09-01 21:30:43
PIGWA napisał/a:ale zberezne rzeczy oferujecie LUC
Jakie zbereźne ? Pigwa to są porady lekarzy drugiego kontaktu
Na dodatek prosto z serca płynące (jak sądzę) ![]()
41,163 2014-09-01 21:32:10
Na dodatek prosto z serca płynące (jak sądzę)
Nie inaczej ![]()
41,164 2014-09-01 21:35:49
luc napisał/a:Na dodatek prosto z serca płynące (jak sądzę)
Nie inaczej
to wstaw chociaż jakiegoś mena przystojnego, co bym chociaż oko (nomen omen) napasła ![]()
41,165 2014-09-01 21:38:47
Nawet i paru. Luc mówisz i masz ![]()

41,166 2014-09-01 21:42:23
Nawet i paru. Luc mówisz i masz
Bóg ci zapłać dobra kobieto ![]()
tylko jak ja teraz zasnę? sama? ![]()
41,167 2014-09-01 21:43:30
Jeszcze na chwilkę zajrzałam i dziękuję Wam dziewczynki za radę, miałam zamiar iść do ordynator w tej sprawie .
Rajeczko dzięki Kochana że się odezwałaś , serdecznie Cię pozdrawiam, miałam 3 lata temu też taki problem z przewiezieniem Ojca po udarze, sparaliżowanego to musiałam brać prywatnie , bo lekarz stwierdził że nie mają takich karetek. A na drugi dzień rano miał już drugi udar i z powrotem lecieliśmy na sygnale. Oj dobrze że już zjeżdżam , bo zamęczyłabym Was na smutno a sama lubię dobry humor ale to deficytowy teraz towar u mnie .
Basiu mam namiary na Wifcię i jak przejaśni mi się na horyzoncie to do niej zadzwonię. Nie dam w łapę bo widzę że oni tylko stawiają byle jak na nogi aby pacjenta wypchnąć ze szpitala jak najszybciej. Poza tym nawet bym nie umiała, wstydziłabym się.
Lucynka życzę Ci dobrych , pomocnych okładów jądrowych a jak się będzie ociągał to herbata jest bardzo dobra, sama tak się leczyłam.
DOBRANOC i ładnie się sprawujcie jak mnie nie będzie, okłady jądrowe to jest to co dobre jest na wszelkie choroby hi, hi
![]()
41,168 2014-09-01 21:45:40
EWCIA ha, ha, ha na pewno Lucynce teraz na oczy pomoże
![]()
41,169 2014-09-01 21:46:24
tylko jak ja teraz zasnę? sama?
No tak, zapomniałam, że rodzina zafundowała Ci izolatkę. Ale, to masz, króliczka do przytulenia ![]()

41,170 2014-09-01 21:47:33 Ostatnio edytowany przez luc (2014-09-01 21:54:20)
Klaudynko - trzymaj się ![]()
Będę duchowo z Tobą.
ładnie się sprawujcie jak mnie nie będzie,
tego to obiecać nie możemy ![]()
41,171 2014-09-01 21:48:42
Klaudynko trzym się kobitko. Myślami będę przy Tobie ![]()
41,172 2014-09-01 21:53:40
Klaudynko trzym się kobitko. Myślami będę przy Tobie
Kurcze, Ewka, już takie same posty, o tej samej porze piszemy ![]()
41,173 2014-09-01 21:55:26
Kurcze, Ewka, już takie same posty, o tej samej porze piszemy
Bo to "stokrotkowe" zboczenie ![]()
41,174 2014-09-01 21:58:14
luc napisał/a:Kurcze, Ewka, już takie same posty, o tej samej porze piszemy
Bo to "stokrotkowe" zboczenie
Najwyraźniej ![]()
41,175 2014-09-01 22:09:22 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2014-09-01 22:16:02)
Chyba zaraz legnę. Gęba mi się drze niemiłosiernie. Jutro mam trochę luzu, pod warunkiem, że podpiszą mi dzisiejsze zestawienie.

41,176 2014-09-01 22:13:46
Chyba zaraz legnę.
wygląda na to, że wszyscy mnie opuszczają ![]()
Mąż coś do mnie z dołu mówi, ale nic nie słyszę, bo mam też uszy zatkane.
Byś jeszcze jakąś dobranockę pierdyknęła? ![]()
41,177 2014-09-01 22:30:23
Może wyśpię się po jutrze,
ja się wyspać czasem muszę.
Kiedy kilka nocy z rzędu
bliska bywam już obłędu.
Słyszę więcej niż normalnie,
jak gdzieś kapie woda w wannie,
jak gdzieś mysz zgrzyta zębem.
To na pewno jest obłędem
Taki zawód, praca taka,
można dostać oczu raka.
Kiedy braknie już podporek
się zapadnie oczodołek.
Głowa ciężka myśli czarne,
a na sen wciąż szanse marne.
Zamiast smoły w oczach ropa,
zamiast tortur siła focha.
Gdyby gdzieś tam było miejsce
wyspałabym się - koniecznie.

Dobranoc
41,178 2014-09-01 22:37:38
Ewka - dzięki ![]()
Śpij smacznie. Niech Ci się Mazur przyśni.
Powodzenia jutro - żeby Ci podpisali to zestawienie (cokolwiek to jest
).
41,179 2014-09-02 00:19:55 Ostatnio edytowany przez luc (2014-09-02 00:20:48)
Dziś nie będzie żadnych zdjęć, bo ledwo na oczy widzę ![]()
zostawiam małą lampkę dla Strzałki.
Dobranoc.
41,180 2014-09-02 01:17:42
To ja już gaszę małą lampkę, raczej już wszystkie śpicie.
Jeszcze raz zdrówka i spokojnych snów.
41,181 2014-09-02 05:05:46
Ale Wam humory dopisuja.
Siostra Klaudynki ... Ech...Takie przychodzace kobiety to duzy koszt, ale innego wyjscia nie ma. Mam sporo kolezanek, ktore pomagaja, sa po kursach.
Nastepna Stokrotke bola oczy, ale te oklady, to nie do konca na oczy sa. Bardziej na glowe.
Ja bylam ze swoimi wynikami, lekarz pytal o nowotwory jelita grubego w rodzinie. Na szczescie nie bylo. Ale, ze choruje na jelito drazliwe i na nerwice to mowi ze do kupy wszystko zebrac i by sie zgadzalo, a wyniki wskazuja na bakterie, tym bardziej ze mi sie przelewa i ostatnio mam biegunki. Dostalam skierowanie na usg brzucha, ale tez dwa leki. Wczoraj nie wykupilam, bo razem 52 zl. Ale pani w aptece odlozyla mi jeden lek, bo ponoc kolejna dostawa ma byc drozsza.
Naokolo same rozwody. Smutno. Ludzie nie szanuja juz chyba niczego.
41,182 2014-09-02 05:11:14
Nawet z tych nocnych refleksji zapomnialam powiedziec dxien dobry. A kawe wstawi Basia. Na pewno.
41,183 2014-09-02 07:25:13
41,184 2014-09-02 07:31:49
To może ja postawię gorącą kawę.
Zapraszam!!!!!!!!
Zimno na dworze.
41,185 2014-09-02 07:32:56
Cześć Basiczku
Słoneczka ci życzę.
41,186 2014-09-02 08:06:16
hey Czytka ojjjjjjj słoneczko by się zdało
:lol::lol:
41,187 2014-09-02 08:42:12
Ja też chcę słoneczka !!! bo za oknem znowu ponury dzień ![]()
Hej kobitki ![]()
Bacha przyzwyczaiłaś nas do tego, że to Ty srana robisz kawę, także bardzo proszę sumiennie wywiązywać się ze swoich obowiązków 
Ciekawa jestem jak się spało Luc z ... króliczkiem ? 
Miłego dnia Gwiazdencje ![]()

41,188 2014-09-02 09:53:25
Hej dziękuję za kawkę. Przydała się, bo dzisiaj mam 20 minut opóźnienia już od rana
Przykro się czyta o chorobach waszych bliskich, ale jesteście naprawdę dzielne. Podziwiam!
41,189 2014-09-02 09:54:04
witam porannie
u mnie też szaro buro i wszystko do dooopy!
41,190 2014-09-02 10:07:41 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2014-09-02 17:08:12)
Stokrotkwo to osada,
w której cały czas się gada.
O fryzjerach, manikiurach,
o pogodzie, w niebie dziurach.
O chorobach, o radości,
o tym kto u kogo gości.
O przepisach, gotowaniu
i przetworach przetwarzaniu ![]()
Raz jest smutno, raz wesoło,
łzy, śmiech, radość - tak jest w koło.
I powiedzcie szczerze sami,
Gdzie jest lepiej niż tu z nami
41,191 2014-09-02 10:12:24
41,192 2014-09-02 10:56:14
Witam, u mnie slonko i wiatr niezbyt duzy. Ogolnie ladnie, w sloncu goraco.
Magda, a kto Ci mierzy ten czas, ze piszesz, ze 20 minut masz opoznienia?
Ja nie lubie zyc z zegarkiem w reku i chyba nie umiem. Mialam kiedys takiego chlopaka - za 5 minut wychodzimy czy za 10? Bylam zagotowana, bo jak zaplanowal, ze za 5 minut, a ja akurat chcialam do ubikacji to byla awantura.
Ale ponoc takie odmierzanie i planowanie jest dobre.
Latwiej sie zyje. Nie to co ja - balaganiarz.
41,193 2014-09-02 11:01:49
Sandra właśnie ja z tych co jak powiedzą, że 10:23 to ma tak być co do minuty. Do bałaganiarza też mi daleko. Jak mam coś nie na miejscu to nie umiem się zrelaksować.
20 minut opóźnienia - chodziło mi, że do pracy się spóźniłam, a muszę pracownikom "odprawę" zrobić i tak jak domino wszystko poleciało.
41,194 2014-09-02 11:05:44
Magda ale świat się nie zawali, jak raz się spóźnisz
Jestem w tej komfortowej sytuacji, że nie muszę jechać do pracy na określoną godzinę. No chyba, że jestem z kimś umówiona.
41,195 2014-09-02 11:09:50 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-09-02 11:15:45)
O kurcze. To chyba masz harmonogram na caly dzien.
Czy to wyglada tak, ze jak sie nie zapowiem, to nie moge Cie odwiedzic?
Bo ja to ide wszedzie na ostatnia minute. Ale wiem, ze dzis mam do zrobienia to i tamto, jednak nie oznacza, ze jak cis zrobie jutro, to sie swiat zawali.
Do niczego sie nie zmuszam i cokolwiek robie, to musze miec wene.
Noo... Gotuje obiad, sprzatam lozko.... Bo tak wypada przy dzieciach. Ale jak mam dola, to zamiast obiecanych dewolajow bedzie ryz ze smietana.
I wkurza mnie to, a jedoczesnie nie mam weny by to zmienic.
Akurat mam oroblemy gastryczne i niestety, to nie ja soba rzadze, ale moja dooopa.
I w 99 przypadkach na 100 niestety nie wychodze na czas.
A nie moge sie tlumaczyc kazdemu ze swoich przypadlosci.
To upokarzajace jak dla mnie.
Ide do znajomej i tuz przed jej drzwiami robi mi sie niedobrze i sie cofam. Niestety.
Wracam jak mi przejdzie. I to nie jest moja wina... Tez mnie to meczy. Dlatego jak sie z kims umawiam, to nigdy na miescie o danej godzine. Umawiam sie kolo 20 a 20.30 powinnam byc...
I tyle.
41,196 2014-09-02 11:53:18
Ewka, Sandra Niestety w pracy muszę być na konkretną godzinę. Oczywiście jak przyjadę później to tak jak mówicie świat się nie zawali. Wolę jednak się nie spóźniać. Nie lubię tego po prostu. Jak się z kimś umówię, to muszę być na czas. Wyjątek podałaś Sandra dobry, mnie też on dotyczy. Co do gości - uwielbiam jak przychodzą o każdej porze dnia i nocy. Wtedy wszystko rzucam i jestem szczęśliwa. Wstawiam wodę, robię kawę i czas się nie liczy. Szkoda, że teraz tak mało moich znajomych wpada od tak. Większość dzwoni i się umawia. Harmonogramu dnia nie mam, ale w myśli układam plan - co bym chciała zrobić danego dnia.
41,197 2014-09-02 11:59:53
ułożyłam plan spadam na grzyby,niech ten mój idzie do pracy bo przy nim oszaleje
41,198 2014-09-02 12:08:51
O to wlasmie chodzi. Ja lubie gosci, zwlaszcza niespodziewanych. Taki spontan najlepszy. Wiadomo - praca to praca.
Ale jak juz komus mowie ze bede, to - brzydko mowiac, zeby ...na ... Stawal - jestem. Nigdy nie zawodze.
Uwielbiam ludzi
41,199 2014-09-02 12:22:08
pigwa awidzisz jak to jest z facetami tez nie mogłam wyrobić jak mąz miał urlop ale naszczęściewział się za robote i sąsiadce pomógł i przy okazjigrosza chwicił a reszta tygodnia zleciałą a teraz wpracy ,syn w szkole więc mam spokój .i obiad zrobiony i wyprasowane i posprzątane . no i mam reszte dnia dal siebie? heh.
41,200 2014-09-02 12:26:45
Sandro a ja nie lubie niespodziewanych gości,chyba że to córka z wnukami ale teraz do szkoły już poszła najmłodsza do przedszkola do 5 latków córka dzwonił abeczy ryczy kopie tupie ani rusz zosatc sama i siedziałą dziś dopołudnia z nią ? hehe dobrze że ja mam to już dawno za sobą mój najmłdszy nie płakał ani starsze tez nie a teraz wychuchane te dzieciaki rycza za mama? śmiac mi się chce ale to już nie mój kłopot.
41,201 2014-09-02 13:18:33
dzien dobry babciu
jak sie ciesze ,ze ty otworzylas nowa kafejke
buziaczki
byłaś kiedyś przyjacielem??
prawdziwym kogoś ,oprócz siebie
ty zazdrosna jesteś w wszystko
Annoo szkoda mi takioego trolokja/ale cie ,ci to wróci
to śmierdzi śmiesznością OBŁUDY TAK CI NA IMIE
BYŁEM GŁUPI LOVE STORY TYŚ
NIE...BOŚ KŁAMCA
BRZYDKI NIEM NA WIKI
INFO
I SUGEROWAĆ INNYM ZA ROZWIĄZANIE
ANI
41,202 2014-09-02 13:20:39
Smerfetko. Mojej siostry syn ma trzy lata. Poszedl wcziraj do przedszkola pierwszy dzien. Zanim sie rozebral to juz wpadl w wir zabawy i musieli za nim ganiac zeby go rozebrac. Potem byl ryk, bo nie chcial isc do domu. A dzis poszedl i mowi - mamo przyjdz po mnie wieczirem, ja tu bede na ciebie czekal. I tyle go widzieli :-)
A moje dzieci nie zdazyly zaplakac, bo ja oddawakam i uciekalam. A potem mowily - mamo co tak szybko przyszlas...
Ja za to ryczalam w zerowce dzien w dzien. Balam sie, ze jak wroce, to babci juz nie bedzie. Babcia czesto byla w szpitalu na serce.
41,203 2014-09-02 13:21:43
Smerfetko. Mojej siostry syn ma trzy lata. Poszedl wcziraj do przedszkola pierwszy dzien. Zanim sie rozebral to juz wpadl w wir zabawy i musieli za nim ganiac zeby go rozebrac. Potem byl ryk, bo nie chcial isc do domu. A dzis poszedl i mowi - mamo przyjdz po mnie wieczirem, ja tu bede na ciebie czekal. I tyle go widzieli :-)
A moje dzieci nie zdazyly zaplakac, bo ja oddawakam i uciekalam. A potem mowily - mamo co tak szybko przyszlas...
Ja za to ryczalam w zerowce dzien w dzien. Balam sie, ze jak wroce, to babci juz nie bedzie. Babcia czesto byla w szpitalu na serce.
41,204 2014-09-02 13:33:39
o! jakiegoś Trolla mamy ![]()
witam po południowo ![]()
sama jestem punktualna - hiii Sandra miałabyś u mnie minus wieeeeelki ![]()
moja . kumpela - jest tak punktualna - zawsze przychodzi co do minuty...
a jak ma się spóźnic parę minut - to dzwoni
miłego popołudnia wszyściutkim ![]()
41,205 2014-09-02 13:49:42
Przepraszam za zmianę tematu, ale na jak długo wsadzacie w rękawie schab do piekarnika?
41,206 2014-09-02 13:58:55
Przepraszam za zmianę tematu, ale na jak długo wsadzacie w rękawie schab do piekarnika?
To jeszcze zależy jaki schab i ile go jest. Z reguły piekę około 50 minut, po tym czasie obracam i dopiekam do miękkości ( około 20 minut ) Można nieco wcześniej rozciąć rękaw, żeby mięso się przyrumieniło.
41,207 2014-09-02 14:01:59
Ewka ja mam zawsze w tym problem. Raz udało mi się zrobić idealny i zapomniałam jak długo go robiłam. Schabu kilo ![]()
41,208 2014-09-02 14:05:01
Ewka ja mam zawsze w tym problem. Raz udało mi się zrobić idealny i zapomniałam jak długo go robiłam. Schabu kilo
To możesz czas "dopieczenia" skrócić do 10 minut
Smacznego ![]()
41,209 2014-09-02 14:11:03
Dzięki. Dam znać jak wyszedł ![]()
41,210 2014-09-02 14:12:02 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-09-02 14:13:18)
o! jakiegoś Trolla mamy
witam po południowo
sama jestem punktualna - hiii Sandra miałabyś u mnie minus wieeeeelki
moja . kumpela - jest tak punktualna - zawsze przychodzi co do minuty...
a jak ma się spóźnic parę minut - to dzwoni![]()
miłego popołudnia wszyściutkim
No trudno za ten minus, ale wole sie spoznic, niz zasrac komus kibel. :-P
A schab? Nigdy nie patrze na zegarek.





