STOKROTKA-CAFE - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 … 631 632 633 634 635 … 1,579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41,081 do 41,145 z 102,609 ]

41,081

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:
strzała napisał/a:

też lubiłam szkołę, mimo tego, że miałam przechlapane w całej podstawówce.

A czemu miałaś przechlapane? Jeśli oczywiście chcesz o tym pisać na forum.

A właśnie - co z klasą córki?

Moja klasa była najgorszą klasą w całej szkole pod względem zachowania.
Ja jako jedyna z klasy mieszkałam na wsi, oni wszyscy z miasta.
Mieli ze mnie polewkę dzień dnia właśnie za to, że mieszkałam na wsi.
Z czasem przyzwyczaiłam się do tego, że byłam dla nich nikim. Z cxzasem nawet przestałam płakac z tego powodu.
Nie miałam w klasie żadnej bliższej koleżanki, tylko ze trzech kolegów, którym pomagałam w lekcjach.
Jeden z nich niedawno wyszedł za zabójstwo, drugi nadal siedzi.

Wiadomo, że dzieciaki potrafią byc okrutne, ale dzisiaj ja nie mam do nikogo z klasy żalu.
Mam wszystkich na nk. Jak spotkam kogoś przypadkiem to pogadamy.

O klasie córki dowiemy się dopiero rano w szkole.
Miałam tel od znajomej nauczycielki i mówiła mi co robic dalej, jeśliby nie zgodzili się na przeniesienie.
Wszystko dosłownie jest tajne.

41,082

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:
Ewka58 napisał/a:

Ja tam lubiłam szkołę, tak bardzo, że w średniej aż dwa lata siedziałam w jednej klasie big_smile

Ty to wiesz jak mnie rozbawić lol

Luc tą są niechlubne fakty z mojego życia. smile I mimo, że potem skończyłam studia, moja mama do dzisiaj mi to wypomina - " I co z tego, że masz trzy literki przed nazwiskiem, jak dwa lata siedziałaś w drugiej klasie ". A jak już tata wtrąca się w tą rozmowę to zawsze komentarz mamy jest taki sam - " No tak, kochana córeczka tatusia". smile

41,083

Odp: STOKROTKA-CAFE
strzała napisał/a:

Ja jako jedyna z klasy mieszkałam na wsi, oni wszyscy z miasta.
Mieli ze mnie polewkę dzień dnia właśnie za to, że mieszkałam na wsi.

To faktycznie nie miałaś lekko sad
Fakt, że dzieciaki bywają okrutne, ale żeby cała klasa? Pewno dlatego, że Ty jedna byłaś ze wsi. Ale to ich nie usprawiedliwia.
W mojej klasie (zarówno w podstawówce jak i w liceum) były osoby ze wsi, ale nikt się nie nabijał. W każdym razie, nie na większą skalę, bo pewno jakieś tam docinki od niektórych były.
Pamiętam, że była też Cyganka, ale wychowawczyni pilnowała żeby jej nikt nie dokuczał.

Trzymam kciuki żeby się jutro córce udało w szkole http://s20.rimg.info/0087e245783523af5f071c4136182f59.gif

41,084

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ewka58 napisał/a:

moja mama do dzisiaj mi to wypomina

Mama to tak ze złośliwości czy żartobliwie?
Mój brat też "zimował" w jednej klasie w szkole średniej (tak dawali w kość z kumplami, że nauczyciele postanowili ich rozdzielić lol) i czasem z tego żartujemy, ale nigdy na poważnie. Też potem skończył studia.

41,085

Odp: STOKROTKA-CAFE

Bardziej jest to złośliwe niż żartobliwe. Odkąd pamiętam ona zawsze taka była.

41,086

Odp: STOKROTKA-CAFE

U nas wychowawczyni niby zwracała uwagę jednego dnia, ale na drugi dzień było to samo.
Zresztą nie potrafiłam już wtedy nawiązywac kontaktów z rówieśnikami. Także sama swoją osobą mogłam na nich zle wpływac.
Nauczyłam się tyle, żeby kupywac czyjeś sympatie, ale to też długo nie trwało.

Dzięki Lucynko
Mam nadzieję, że będzie dobrze.

41,087

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ewka58 napisał/a:

Odkąd pamiętam ona zawsze taka była.

Wybacz, że pytam: ale tylko do Ciebie, czy w ogóle ma taki charakter?
Bo ja, jakem stara, ciągle nie mogę pojąć jak matki mogą być wredne dla swoich dzieci sad

41,088

Odp: STOKROTKA-CAFE

Między wiersze chowam swe marzenia,
jak diamentu strzegę ich.
Tyle w nich pragnień do spełnienia,
w wierszach sens mego życia tkwi.

Trudno czasami sprostać problemom
bez ciągłej wiary i nadziei.
Napotkany na drodze przełom,
potrafi dużo zmienić.

Dlatego uciekam w marzenia,
tam jest pięknie i kolorowo.
Smutek w słodką radość się zamienia,
dzięki wierszom uczę się żyć na nowo...

                                http://scouteu.s3.amazonaws.com/cards/images_vt/merged/nie_odkladaj_marzen_odkladaj_na_marzenia_0.jpg

                                                                                                               Dobranoc

41,089

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobranoc Ewka.
Śnij o Mazurze.

41,090 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-08-31 23:13:44)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Miłych snów Ewka smile

Lucynko, a ile masz jeszcze tych wakacji ?
Znaczy urlopu?

41,091 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2014-08-31 23:16:36)

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:
Ewka58 napisał/a:

Odkąd pamiętam ona zawsze taka była.

Wybacz, że pytam: ale tylko do Ciebie, czy w ogóle ma taki charakter?
Bo ja, jakem stara, ciągle nie mogę pojąć jak matki mogą być wredne dla swoich dzieci sad

Moja mama za czasów, kiedy była jeszcze aktywna zawodowo przeważnie siedziała na tych "najwyższych stołkach". Przyzwyczajona do "rządzenia" ludźmi, próbowała to przenieść na łono rodziny. Ponieważ ja ( wychowana przez babcie ) zawsze byłam zbuntowana, chyba aż tak bardzo kochaną córką nie byłam. Pamiętam pojedyncze incydenty ze swojego dziecięcego życia. Kiedyś nawet chciałam z nią na ten temat porozmawiać, ale niestety ona się wszystkiego wyparła. Jak to określiła - " wybujała dziecięca fantazja". Nie wracam już do tych tematów bo to nie ma najmniejszego sensu. Pewne rzeczy się wybacza, ale się o nich nie zapomina. Ja niestety ani nie wybaczyłam ani nie zapomniałam.

41,092

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałko - został mi ostatni tydzień.
U Taty wprawdzie kończy się malowanie, ale teraz nie jest w stanie jechać.

Nie masz dziś nocki?

41,093

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ewka58 napisał/a:

Ponieważ ja ( wychowana przez babcie ) zawsze byłam zbuntowana, chyba aż tak bardzo kochaną córką nie byłam.

Ale to nadal jej nie usprawiedliwia sad
Ja byłam paskudną nastolatką, pyskatą i niepokorną, a jednak czegoś takiego nie doświadczyłam.
Wręcz przeciwnie.
To chyba w niej (Twojej mamie) problem.

41,094 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-08-31 23:23:21)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko, litości smile
To ile ja miałabym pracowac lol

Jeśli zaczynamy tydzień nocek to zaczyna się on prawidłowo w poniedziałek o 22 smile

Teraz akurat zaczynam tydzień pierwszej zmiany tzn od 6 do 14.
Tylko na jutro zamieniłam się i mam drugą zmianę, czyli od 14 do 22.
A zamieniłam się po to żeby iśc rano z dziecmi na mszę, a potem z małym na początek roku.
Dodatkowo na bieżąco dowiem się co z klasą córki.

41,095

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

To chyba w niej (Twojej mamie) problem.

Tak, masz rację. Zrozumiałam to dopiero po studiach ( psychologia społeczna ). I właśnie wtedy chciałam z nią porozmawiać. Bez skutku.

41,096

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ewka58 napisał/a:
luc napisał/a:

To chyba w niej (Twojej mamie) problem.

Tak, masz rację. Zrozumiałam to dopiero po studiach ( psychologia społeczna ). I właśnie wtedy chciałam z nią porozmawiać. Bez skutku.

To nie pozostało nic innego jak spuścić zasłonę miłosierdzia.
Ale nie dziwię się, że nie zapomniałaś. To chyba zostaje na całe życie?
Natomiast na szczęście - z tego co piszesz - masz fajne relacje z własną córką. To na dziś najważniejsze.

41,097

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Strzałko - został mi ostatni tydzień.

Czyli plany niestety spalone ?

41,098

Odp: STOKROTKA-CAFE

Po swoich doświadczeniach z dzieciństwa obiecałam sobie, że nigdy w życiu nie uderzę własnych dzieci i nie podniosę na nich głosu. I konsekwentnie się tego trzymałam. Dziś nie tylko córka, ale również i syn traktują mnie jak najlepszego przyjaciela. Wiedzą o tym, że nie będę szydziła z ich problemów, że zawsze wysłucham, poradzę, pomogę.

41,099

Odp: STOKROTKA-CAFE
strzała napisał/a:
luc napisał/a:

Strzałko - został mi ostatni tydzień.

Czyli plany niestety spalone ?

Na to niestety wygląda sad Mąż mnie nigdzie nie chce z domu puścić w takim stanie.
Ale tylko na razie smile

41,100

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ewka58 napisał/a:

Dziś nie tylko córka, ale również i syn traktują mnie jak najlepszego przyjaciela. Wiedzą o tym, że nie będę szydziła z ich problemów, że zawsze wysłucham, poradzę, pomogę.

Tak właśnie myślałam smile

41,101

Odp: STOKROTKA-CAFE

Spadam już spać. Jutro długi i ciężki dzień przede mną. Dobranoc.

41,102

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Na to niestety wygląda sad Mąż mnie nigdzie nie chce z domu puścić w takim stanie.
Ale tylko na razie smile

Rozumiem.
Zdrowiej jak najszybciej smile

Ja też muszę uciekac, bo o 8 mamy tę mszę na rozpoczęcie roku szkolnego.
Trzeba wstac o 7, żeby się wygalantowac smile

Dobranoc Lucynko i znowu Ewko smile
Śpijcie dobrze.

41,103 Ostatnio edytowany przez luc (2014-08-31 23:45:35)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobranoc Ewka.
Dobranoc Strzałko.
Odstaw się jutro na bóstwo.
I jeszcze raz trzymam kciuki za córkę.

41,104

Odp: STOKROTKA-CAFE

smile smile smile

41,105

Odp: STOKROTKA-CAFE

Jeżeli rzeczywiście nie macie dość rzymskich zdjęć i opowieści...

Largo di Torre Argentina.
W centrum placu znajdują się ruiny czterech świątyń z czasów republiki. Najstarsza pochodzi z IV wieku p.n.e.
To tu w 44 r. p.n.e. został zamordowany (m.in. przez Brutusa - i ty Brutusie przeciwko mnie?) Juliusz Cezar - ten od słynnych słów: "alea iacta est" (kości zostały rzucone) kiedy przekraczał Rubikon. Zadano mu dwadzieścia kilka ciosów nożem (każdy zamachowiec miał go ugodzić).
Obecnie (od jakichś 20 lat) jest tu prowadzone schronisko dla kotów.
http://s11.postimg.org/to98n0q83/P1010323.jpg
upload image online

http://s29.postimg.org/y07t1kts7/P1010324.jpg
upload photo

41,106

Odp: STOKROTKA-CAFE

Schody Hiszpańskie.
Kto o nich nie słyszał? To tu odbywają się słynne pokazy mody.
Znajdują się na Placu Hiszpańskim - nazwa wzięła się stąd, że w XVII wieku, w jednym z budynków znajdowała się ambasada Hiszpanii.
Wiosną (bodaj w kwietniu) schody są całe udekorowane kwiatami.
To chyba najsłynniejsze schody zewnętrzne świata.

http://s11.postimg.org/99d7vbo3n/P1010353.jpg
free image hosting

41,107 Ostatnio edytowany przez luc (2014-09-01 04:50:17)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Zatybrze - Trastevere.
Tu chyba podobało mi się najbardziej. Bardzo klimatyczna dzielnica Rzymu. Trochę przypominała mi krakowski Kazimierz.
Ma inny charakter niż pozostała część miasta m.in. dlatego, że kiedyś nie należała do Rzymu. Kiedyś tereny zamieszkiwane przez Etrusków. W czasach starożytnych zamieszkiwana była przez najuboższych. To tu osiedlali się pierwsi Żydzi, później niewolnicy i jeńcy przywiezieni z Jerozolimy.
Ponoć cesarz Neron nie cierpiał Zatybrza i dlatego kazał go spalić (a później ogień rozprzestrzenił się na cały Rzym).
Dziś Zatybrze jest dziś modną dzielnicą. Zarówno dla turystów (ale jest ich mniej niż w innych częściach Rzymu), jak i dla Rzymian. Kamieniczki nadal z zewnątrz nie są w większości odremontowane, ale ponoć wewnątrz kryją luksusowe apartamenty. Nasza znajoma Włoszka powiedziała, że praktycznie nie ma ogłoszeń o sprzedaży mieszkań w tej części, gdyż są rozchwytywane na pniu.
Tu można stosunkowo tanio zjeść typowe włoskie dania. Dzielnica ponoć nigdy nie zasypia.
Z Zatybrza pochodzą Ennio Morricone (mój ulubiony twórca muzyki filmowej) i Sergio Leone (ten od spaghetti-westernów). Ponoć swój apartament ma też Bertolucci.
http://s27.postimg.org/sy2vq4ugj/P1010344.jpg
image hosting without account

Najbardziej charakterystycznym placem Zatybrza jest Piazza Santa Maria di Trastevere:
http://s2.postimg.org/p34stu0eh/P1010345.jpg
upload pic

a na nim najstarszy kościół w Rzymie - bazylika Matki Boskiej na Zatybrzu. Pochodzi z III wieku. Obecny wygląd zawdzięcza renowacji w XII wieku:
http://s21.postimg.org/sikrhklc7/P1010346.jpg
image upload no size limit

wewnątrz kościoła: w łuku apsydy i na sklepieniu, skrzą się piękne złocone mozaiki (mam fatalne zdjęcie),
w prawej nawie zgromadzono kajdany, łańcuchy oraz inne narzędzia, które jak głosi legenda służyły do torturowania chrześcijan:
http://s29.postimg.org/4ydqn7wsn/P1010350.jpg
imageupload

w centrum placu znajduje się zabytkowa fontanna, uważana za najstarszą w Rzymie (III w.)
(wcześniej już wklejałam zdjęcie z bezdomnym śpiącym na jej schodach):
http://s3.postimg.org/gp5xstfvn/P9170663.jpg
image hosting

41,108

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ewka58 napisał/a:

Słońce zaszło, księżyc świeci,
kładą się do łózka dzieci.
Ale gdzie tam, w Stokrotkowie
jeszcze to nikomu w głowie.

Strzała pędzi jak szalona,
niczym z łuku wystrzelona.
Wifa wkleja i kasuje,
Sandra oczy pokazuje.

A Klaudyna, o mój Boże
Dostrzec wszystkich zdjęć nie może.
Pigwa znowu gdzieś baluje
wniosek ? życia nie marnuje.

W końcu Luc się pojawiła,
wiecie, ta co w Rzymie była.
Tylko Bacha już zmęczona,
w Morfeusza tkwi ramionach.

Ewce też już ślep opada,
ale dokazywać rada.
Dziewczyn jeszcze widzi kupę,
nie wypada walić du*ę

w ciepłe łóżko o tej porze,
chociaż ciemno już na dworze.
Mimo, że już noc nad krajem,
spać nie idę ? siedzę dalej.

http://s4.rimg.info/818be167fc681e78372741a32ff7de38.gif

41,109

Odp: STOKROTKA-CAFE

klaudynko - już nie śpisz, czy jeszcze nie śpisz? smile

41,110

Odp: STOKROTKA-CAFE

To i chyba ja pójdę spać wink
trochę się zaczytałam.
dobranoc

41,111

Odp: STOKROTKA-CAFE

dzień dobry nowy dzień i znów to samo będę wstawac szybko ,syn do szkoły ma 7.5 autobus nie wiem co tak porobili czy to tylko dziś czy tak będzie zawsze cholera tak szybko wstawać kiedyś 7.30 jeździł teraz bedzuie ponoc inaczej ?no cóz zapraszam na kawehttp://www.iv.pl/images/74538114057265467741.gif

41,112

Odp: STOKROTKA-CAFE

https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRFduT5NRYFJAmvrWera-nkIHc0_ExPVoC1UXRiPJ8cNkakr37r

Dzień dobry

1 wrzesień!!!!!!!
Dzień rozpoczęcia roku szkolnego.
Ja mam to już za sobą.
Ale wiem, że razem z córkami przeżywałam ten dzień.

Pisałyście o waszych kłopotach w szkole.
U mnie w szkole podstawowej chodziły tylko dzieci ze wsi.
Kiedy poszłam do szkoły średniej nie było podziałów
na tych ze wsi i z miasta.
Moja klasa była tylko żeńska.
Nie mieliśmy ani jednego chłopca.
Ale klasa była zgrana.
Nawet jednego roku nasz pan profesor na dzień kobiet
kupił dla każdej po pączku i po lizaku.
Było fajnie.
Dużo dziewczyn teraz spotykam.
Ale niektórych nie widziałam od ukończenia szkoły.

41,113

Odp: STOKROTKA-CAFE

W sobotę przyjechali do nas niespodziewani goście.
To są starsi ludzie, bardzo absorbujący.
Skakałam przy nich przez dwa dni.
Ale na koniec wizyty usłyszałam podziękowania.
Czyli byli zadowoleni.
Musiałam uzbroić się w cierpliwość, bo ciocia chciała
rozmawiać ze mną na osobności o różnych dręczących ją sprawach.
Więc słuchałam. doradzałam i pocieszałam.

41,114

Odp: STOKROTKA-CAFE

No tak!!!!!!
Dużo straciłam, nie będąc wczoraj na łączce.
Nie widziałam was dziewczyny.
Szkoda, wielka szkoda.

Wifcię widziałam z wnusią.
Jesteś piękną laską, jak mawia mój mąż.
A wnusia śliczna.

Mnie można zobaczyć na fb.
Jak któraś chce mnie zobaczyć służę danymi.
Niektóre Stokrotki widziały mnie.

41,115 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-09-01 21:02:43)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hey witam wrześniowo
      to sem była ja Strzałko
lol http://fotozrzut.pl/zdjecia/dbc7861ac1.gif
w moim wieku to tylko przerobione foty wstawiam - a i tak później skasuje

tyle żeście naskrobały ,że przeczytałam i mam mętlik w głowie
co do Matki - to ja mam taką wyśmiewną całe życie
nigdy nie mogłam jej się zwierzyć bo do 2 tygodni mnie wyśmiała
ona np. mojej Psiapsióły nie cierpiała hmm
o jej chorobie nic nie wiedziała
na 3 dni przed śmiercią - mówię idę do Baśki do szpitala - jest umierająca ...
zrobiła oczy hmm i potem jak wyszłam poszła do Synowej z uśmiechem na twarzy hmm obwieścić jej dobrą wiadomość hmm
jest wrednym człowiekiem i tyle ........ tylko już przestałam o niej pisać bo to zawsze temat kontrowersyjny ...
i zawsze był dopisek - a nie wiadomo jaka Ty będziesz na starość hmm
no! nie wiadomo - ale na pewno nie jestem wyśmiewna ... i bardzo lubię słuchać mojego Syncia lol

co do zdjęć to ekstra lol
te dyby byłyby dla mnie lol bo jestem nie praktykująca
schody hiszpańskie - to rzeczywiście znamy z filmu i pokazów mody lol
ta stara dzielnica - jest urzekająca lol
podoba mi się ten bluszcz rosnący nad ulicą - zamiast słynnego wiszącego prania hiiiiiiiiii

41,116 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2014-09-01 08:38:15)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Bacha a gdzie kawa ?

Hej Gwiazdeczki smile Najpierw kawencja  http://vpx.pl/i/2013/07/21/845kawa_filizanka_zolta_s.gif.

Nie wiem co mi się dziś śniło, ale obudził mnie własny krzyk. Koszmar sad
Za oknem pogoda typowo jesienna. Spadam szykować się do pracy.

http://zdjecia.nurka.pl/images/img33.imageshack.us-img33-8817-dg2wwljxtd.gif

41,117

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam drogie Panie smile
http://fotozrzut.pl/zdjecia/ce7dbb264c.jpg

Nie było mnie tu cały weekend, ale widzę, że Wy nie próżnowałyście.

Muszę się pochwalić - w sobotę zdobyłam 3 miejsce w regatach big_smile

41,118

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie Dziewczyny

Basiu rodziców się nie wybiera, tak jak dzieci a żal do nich za niewłaściwe zachowania pozostaje już zawsze, coś wiem na ten temat. Nikt nie ma prawa oceniać Ciebie bo jesteś nie tylko wspaniałą matką ale i masz ogromny obowiązek z Mam z taką jaka jest. Trzymaj się cieplutko. big_smile

Ewka , też Ci daję buziaka na dzień dobry. big_smile

Lucynko ja budzę się ok 2-3 nad ranem i nie mogę spać, wojuję z myślami parę godzin i jak ranek to mnie śpioch męczy i zasypiam tak do 8.00.

Dzisiaj mam moc zajęć , jutro z rana wyjeżdżam do siostry a w środę rano ją odbieram ze szpitala, rozmawiałam z ordynator, powiedziała mi ze siostra musi mieć opiekę bo oni wyciągnęli ją tylko z najgorszego . Martwię się bo ona nie za bardzo kontaktuje
Miłego dnia wszystkim kwiatuszkom, wieczorem wpadnę jak się uda.

41,119

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam się i ja - poniedziałkowo-wrześniowo.

Klaudynko - Twoja siostra nie kontaktuje, w sensie nie rozpoznaje ludzi, miejsca?

Magda - napisz coś więcej o tych regatach.
Sama kiedyś żeglowałam, dziś już sporadycznie.

czytko - bardzo chętnie bym Cię zobaczyła smile
Tylko ja nie mam FB. Ale jakbyś podała namiary, to może któreś z moich dzieci weszłoby przez swoje konto.

Ba-Cha napisał/a:

już przestałam o niej pisać bo to zawsze temat kontrowersyjny ...
i zawsze był dopisek - a nie wiadomo jaka Ty będziesz na starość hmm

Basiu pewno i ja byłam jedną z takich osób, które tak kiedyś pisały. Ale to było wtedy, gdy jeszcze nic więcej o Twojej mamie nie wiedziałam. Naprawdę nie chciałam Cię urazić. Jestem ostatnią osobą, która chciałaby Ci zrobić przykrość.
Jeżeli Ci nadal przykro, to ponownie (jeśli tego nie zrobiłam wówczas) Cię przepraszam http://s17.rimg.info/33877cb017bcabe2938465c511aa389e.gif
Masz u mnie obwarzanka, nie - dwa smile
A to co powiedziała Twoja mama na wiadomość o chorobie Twojej przyjaciółki, to dla mnie po prostu szok.
Twoja mama i tak ma szczęście, że się nią zajmujesz na starość. Niejeden by się wypiął przy takich relacjach.

41,120

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Magda - napisz coś więcej o tych regatach.
Sama kiedyś żeglowałam, dziś już sporadycznie.

Regaty o puchar komandora smile na jeziorze Pątnowskim (Konin). Były trzy biegi, dwa w deszczu, ale czego się nie robi dla pasji wink
Walczyliśmy o takie cudeńko:
http://fotozrzut.pl/zdjecia/7ae32cc3d6.jpg

Ja żegluję odkąd tylko pamiętam. Wakacje bez mazur były stracone!

41,121

Odp: STOKROTKA-CAFE

Magda - a na jakiej łajbie płynęłaś?
Ja chyba więcej po morzach żeglowałam, albo porównywalnie do wód śródlądowych.

41,122

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko Hornet 24. Po morzu to najlepsze co może się przytrafić smile

41,123

Odp: STOKROTKA-CAFE
poprostumagda napisał/a:

Po morzu to najlepsze co może się przytrafić smile

Fakt, ale też czasem i najgorsze.
Przyjaciel mojego męża (doświadczony żeglarz) wypadł na Atlantyku i utonął.
Kilku przyjaciół mojego brata też Neptun zabrał do siebie.
Ale cóż, wypadki chodzą po ludziach.

41,124

Odp: STOKROTKA-CAFE
poprostumagda napisał/a:

Lucynko Hornet 24.

Sobie wygooglałam ten model.
To chyba nie sama płynęłaś?
Jaką miałaś funkcję?

41,125 Ostatnio edytowany przez poprostumagda (2014-09-01 13:50:41)

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

To chyba nie sama płynęłaś?
Jaką miałaś funkcję?

Fakt, nie sama - z siostrą. Pełna współpraca i zmiana miejsc od "sznurkowej" po sternika.

41,126

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:
Ba-Cha napisał/a:

już przestałam o niej pisać bo to zawsze temat kontrowersyjny ...
i zawsze był dopisek - a nie wiadomo jaka Ty będziesz na starość hmm

Basiu pewno i ja byłam jedną z takich osób, które tak kiedyś pisały. Ale to było wtedy, gdy jeszcze nic więcej o Twojej mamie nie wiedziałam. Naprawdę nie chciałam Cię urazić. Jestem ostatnią osobą, która chciałaby Ci zrobić przykrość.
Jeżeli Ci nadal przykro, to ponownie (jeśli tego nie zrobiłam wówczas) Cię przepraszam http://s17.rimg.info/33877cb017bcabe293 … aa389e.gif
Masz u mnie obwarzanka, nie - dwa smile
A to co powiedziała Twoja mama na wiadomość o chorobie Twojej przyjaciółki, to dla mnie po prostu szok.
Twoja mama i tak ma szczęście, że się nią zajmujesz na starość. Niejeden by się wypiął przy takich relacjach.

hiii LUCynka - przestań przeciEEEEE nic takiego nie pamiętam lol
te dwa obwarzanki unaoczniam http://prowincjalnawioska.blox.pl/resource/obwarzanek_001.jpg smacznego lol
a jakie wolisz ze solą czy z makiem - bo ja takie i takie - ale ze solą wolę - tylko czego ona jest w jednym miejscu ??? smile
przy takich relacjach - oddają rodziców do domu opieki hmm:/
ale też dużo ludzi pracuje - to mus
Ona i tak odkąd mieszka Synowa wyluzowała troszkę
ale czasami daje zdrowo popalić hmm:/  starość się nie udała i tyle hmm

Klaudynka ojjj Ty to musisz sie dobrze zorganizować w tej opiece
jak siostra niekontaktowa hmm - to z kim poklachasz o troskach ??? hmm szkoda,że nie masz możliwości zabrania lapka
i nawijania z nami - bo to jest zawsze miła  odskocznia lol

zmykam .... do potem ..... lol

41,127

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ba-Cha napisał/a:

te dwa obwarzanki unaoczniam  smacznego :
a jakie wolisz ze solą czy z makiem - bo ja takie i takie - ale ze solą wolę

Nic z tego. Nie ma lekko. Nie będziemy wirtualnych obwarzanków wpinkalać tongue
Tylko w realu!!!!

41,128

Odp: STOKROTKA-CAFE

Mała przerwa w rachunkach smile Żeby te cholerne zestawienia nie trzeba było tak dokładnie robić ( co do centymetra kwadratowego ) to już dawno bym to skończyła. A tak to się pieprze z tym.

Zazdroszczę Ci Magda i Luc tego zamiłowania do żeglarstwa. Ja mam awersję do wody i nikt mnie nie namówi do wskoczenia do jakiejkolwiek łajby. Płynęłam z Mazurem promem przez Bełdany http://mazury.info.pl/atrakcje/wierzba/wierzba-prom-01.jpg i serce mało mi nie wyskoczyło.

41,129

Odp: STOKROTKA-CAFE

Cześć Ewka smile
Tato już w domu?

41,130

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Tato już w domu?

Jeszcze nie. Czeka z Michałem na wypis. Ale dziś z pewnością będzie. Dzwonił do mnie i prosił, żeby przez parę dni ograniczyć wizyty u niego, bo chce odpocząć, a przy takiej gadule jak ja, to podobno nie da rady. Także powiedziałam, że wpadnę dopiero w piątek. Chociaż ... korci mnie żeby na chwilę wpaść dziś wieczorem, ale cóż ... uszanuję jego prośbę.  smile

41,131

Odp: STOKROTKA-CAFE

ale miałam czytania
przegapiłam fotki buuuuuuuuu
było fajnie ,obok były tance na dechach i tam nas poniosło
chwilę przed deszczem bylismy w aucie,pozniej przez okno słyszłam jak grał jakis mi nie znany zespół ale bardzo fajnie

41,132

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basiu i Lucynko, odpowiadam Wam że siostra jest mało kontaktowa bo nie widzi za dobrze, nie rozpoznaje ludzi, nie pamięta podstawowych rzeczy, ale dobrze że mam numery jej pinów kart bankomatowych, ona je dokładnie pozapominała. Może jak jej się poprawi to i pamięć wróci chociażby częściowa, a nie poklachamy sobie bo nie wolno jej się denerwować i stresować, nie wolno też chodzić bo grozi paraliż a ona mieszka na 4 piętrze bez windy, nie wiem jak ja ją tam wtargam. Też żałuję że nie mogę wziąć lapka bo wasze wsparcie jest bezcenne , ale mówi się trudno, okrutnie boli ją głowa ale tak może być jeszcze jakiś czas.

Ewka Tata musi po takim leczeniu nabrać siły do takiej żywiołowej córki jak Ty.

Dziewczyny, dzisiaj sprzedałam monety srebrne w nominałach 200 zł było tego za 5000 a dostałam za nie 250 zł, ale jaja, dostałam je od ojca i nie mogę mu nawet powiedzieć że to są takie grosze bo jeszcze by mi padł a jedna pacjentka mi wystarczy. Rozmawiałam ze sprzedawcą  salonu numizmatycznego i powiedział że pieniądze opłaca się trzymać w obrączkach i co Wy na to?

41,133

Odp: STOKROTKA-CAFE

cześć Klaudynko

Klaudyna59 napisał/a:

nie wolno też chodzić bo grozi paraliż a ona mieszka na 4 piętrze bez windy, nie wiem jak ja ją tam wtargam.

tak całkowicie nie wolno jej chodzić? Jeśli nie może wejść po schodach, to trzeba będzie pewno ją tam wnieść. Dowiedz się czy nie mogłaby zostać odwieziona karetką do domu i wniesiona przez sanitariuszy. Wiem, że w przypadku osób niechodzących jest to praktykowane.
Ten ból głowy to normalny w jej stanie? Bo mnie się to niedobrze kojarzy np. z tętniakiem w głowie.

41,134

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko siostra jest w szpitalu specjalistycznym w innym mieście a stamtąd nie zechcą ją przywieżć, wczoraj rozmawiałam z ordynator i ona stwierdziła że siostra musi mieć opiekę i na tym koniec, jak będę ją odbierała to zapytam się jak mam ja wnieść na 4 piętro? Ona miała parę lat temu operowanego tętniaka a 2 tygodnie wcześniej też miała udar mózgu , 2 lata temu miała bajpasy (na pewno nieprawidłowo napisałam ale wiesz o co chodzi) ona jest tylko 1,5 lat odemnie starsza a zdrowie ma w ruinie.
Dobrze Lucynko że mi podpowiedziałaś z tą karetką, wezmę prywatnie jak nie dadzą mi inaczej, dzięki co dwie głowy to nie jedna.

41,135

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Dziewczyny, dzisiaj sprzedałam monety srebrne w nominałach 200 zł było tego za 5000 a dostałam za nie 250 zł, ale jaja, dostałam je od ojca i nie mogę mu nawet powiedzieć że to są takie grosze bo jeszcze by mi padł a jedna pacjentka mi wystarczy. Rozmawiałam ze sprzedawcą  salonu numizmatycznego i powiedział że pieniądze opłaca się trzymać w obrączkach i co Wy na to?

Rozumiem, że sprzedałaś je jako srebrny złom. Nominał był przed denominacją, czy po ?

41,136

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Lucynko siostra jest w szpitalu specjalistycznym w innym mieście a stamtąd nie zechcą ją przywieżć, wczoraj rozmawiałam z ordynator i ona stwierdziła że siostra musi mieć opiekę i na tym koniec, jak będę ją odbierała to zapytam się jak mam ja wnieść na 4 piętro? Ona miała parę lat temu operowanego tętniaka a 2 tygodnie wcześniej też miała udar mózgu , 2 lata temu miała bajpasy (na pewno nieprawidłowo napisałam ale wiesz o co chodzi) ona jest tylko 1,5 lat odemnie starsza a zdrowie ma w ruinie.
Dobrze Lucynko że mi podpowiedziałaś z tą karetką, wezmę prywatnie jak nie dadzą mi inaczej, dzięki co dwie głowy to nie jedna.

Przepraszam, że tak się wcinam w Waszą rozmowę, ale przerabiałam  problem przewozów specjalnych - męża do szpitala i ze szpitala.
Klaudynko przy wypisie siostry ze szpitala idź do Ordynatora Oddziału aby wypisał zlecenie na przewiezienie siostry do domu karetką transportową. Są to specjalne karetki z odpowiednimi noszami i krzesłami, które jadą po schodach, ale musi być na nie odpowiednie zlecenie. Dotyczy to również transportu do szpitala - zwykła karetka nie ma odpowiednich urządzeń.
Nawet nie wiem czy miałabyś możliwość wynajęcia takiej karetki prywatnie - a zresztą nikt CI łaski nie robi.
ZLECENIE - tego żądaj.

41,137

Odp: STOKROTKA-CAFE
Raja napisał/a:

Przepraszam, że tak się wcinam w Waszą rozmowę, ale przerabiałam  problem przewozów specjalnych - męża do szpitala i ze szpitala.
Klaudynko przy wypisie siostry ze szpitala idź do Ordynatora Oddziału aby wypisał zlecenie na przewiezienie siostry do domu karetką transportową. Są to specjalne karetki z odpowiednimi noszami i krzesłami, które jadą po schodach, ale musi być na nie odpowiednie zlecenie. Dotyczy to również transportu do szpitala - zwykła karetka nie ma odpowiednich urządzeń.
Nawet nie wiem czy miałabyś możliwość wynajęcia takiej karetki prywatnie - a zresztą nikt CI łaski nie robi.
ZLECENIE - tego żądaj.

Cześć Raju - dobrze, że się "wcięłaś" wink
Właśnie o to co napisałaś mi chodziło. Nie wiedziałam tylko jakie są procedury.

Przy okazji - pozdrawiam Cię serdecznie smile

41,138

Odp: STOKROTKA-CAFE

Luc bardzo dziękuję za pozdrowienia.
Ja też nie wiedziałam o takiej możliwości. Kiedy nas to dotknęło 2 lata temu, zwykła  karetka pogotowia odwiozła męża pod blok i sanitariusze posadzili GO na ławce przed blokiem, po czym odjechali. Sąsiedzi wnosili GO na wózku inwalidzkim na 2 piętro.
Ponieważ stan zdrowia męża się pogarszał poszłam do lekarza rodzinnego i to właśnie ON wypisał od razu skierowanie na Oddział i zlecenie na przewóz karetką transportową - dopiero wtedy dowiedziałam się o tej możliwości.

Pozdrawiam CIEBIE LUCYNKO serdecznie i WSZYSTKIE STOKROTKI

41,139

Odp: STOKROTKA-CAFE
Raja napisał/a:

Pozdrawiam CIEBIE LUCYNKO serdecznie i WSZYSTKIE STOKROTKI

Dziękuję za pozdrowienia w imieniu wszystkich Stokrotek i dziękuję za radę dla Klaudynki smile

41,140

Odp: STOKROTKA-CAFE

Jeszcze o czymś ważnym zapomniałam powiedzieć.

W przypadku osoby nie chodzącej Ordynator może wypisać receptę( czy tam zlecenie) na wózek inwalidzki bezpłatnie lub za częściową odpłatnością.

41,141

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynka zajrzyj na pocztę

41,142

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytko - zajrzałam i nic sad

41,143

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytko - teraz dotarło. Dzięki smile

41,144

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czyżby znowu nam kafejka szwankowała ? Przy odświeżeniu wyświetla mi się komunikat - strona niedostępna sad

41,145

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey kukam wieczorkiem Mychy lol
Rajka - dobrze podpowiedziałaś lol - takie zlecenie Klaudynko wprost zażądaj
łaski nie robią - bo w każdym większym pogotowiu jest taka jednostka tylko do transportu !
ta ordynatorka - doskonale u tym wie - tj. przysługa dla chorych z NFZ !
kurde hmm to ona powinna podpowiedzieć - od razu widać -że czeka na łapówę - ale nic nie dawaj Broń Cię p. Boże hmm:/

Posty [ 41,081 do 41,145 z 102,609 ]

Strony Poprzednia 1 … 631 632 633 634 635 … 1,579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024