Witam Stokrotki
U Pigwusi słoneczko ,a u nas pochmurno i chyba będzie deszczowo.
MUSZĘ ZARAZ SPRAWDZIĆ
Wczoraj do południa robilismy wymianę zmywarek,bo nowa już dwa dni wcześniej przyjechała.
Burdel w kuchni był totalny,bo zepsuta myła w zimnej wodzie ,przez co wszystko co było mocno upieprzone czekało na nową.
Jeszcze się okazało ,że ma grubsze podejście do wody i trzeba było wyciąć kawałek tyłu od szafki.
Jak się z wszystkim uporałam,to poszłam na plantację moich pomidorów,bo tak się rozrosły,że nie było widać ,czy między tym gąszczem są jeszcze pomidory.
Poobrywałam liście,żeby mieć je na oku.
Z tego wszystkiego znowu pomyliły mi się dni tygodnia i zapomniałam,że przyjdą goście.No i zaczęła się akcja błysk.
Luc
Jestem bardzo ukontentowana za fotki z życia wzięte.
Basiu
Może moi też miewają ciche dni,ale że mieszkamy osobno,to o tym nie wiem.
Ty wszystko widzisz i słyszysz na codzień.
Moi o byle goowno się sprzeczają ,jak są u mnie ,więc pewnie w domu też,choć oni twierdzą ,że tylko u mnie są te scysje.
Dwa lata ,to podobno taki trudny okres.
Pigwuś
Ty się chyba więcej bawisz ,niż całe stokrotkowo razem wzięte.
Szalej,dopóki jesteś młoda.Będziesz miała co wnukom opowiadać.
Strzało [b]
Dzieci będą miały atrakcje na takiej imprezie.
oby pogoda dopisała.
[b] klaudynko
Masz trudną sytuację ,zwłaszcza,ze musisz znaleźć opiekę dla męża.
Czy siostra nie ma tam rodziny ,która by się nią zajęła ?
Rozumiem,że kochasz siostrę i chcesz się nią zająć,ale przy Twoich
dolegliwościach i domowych obowiązkach,to chyba trudne.
Smerfetko
Ta 7 rano ,to normalna pora Twojego wstawania ,czy tylko w niedzielę?
Dla mnie to środek nocy i dlatego się dziwię.
Morawko
Oczywiście,że mamy to szczęście ,że żyjemy w Europie,choć jeszcze 70 lat temu,w czasie wojny nikt tego za szczęście nie uważał.
Też jestem zadowolona,że Polak jest na tak eksponowanym stanowisku.
Pozdrawiam resztę Stokrotek.
Po południu wybywam,ale ,może jeszcze wpadnę.


