wiecie jak to teraz między młodymi - rozwód! i po ptokach
:)
i tyle
Basia nie kracz.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 625 626 627 628 629 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
wiecie jak to teraz między młodymi - rozwód! i po ptokach
:)
i tyle
Basia nie kracz.
Wifa wydaje mi się, że skoro nie jestem ubezwłasnowolniona to chyba mogę pisać tam gdzie chcę. Ot i tyle miałam do powiedzenia.
Dobranoc.
Łobrazek dla Ciebie Ba-cha
ażebyś załapała stracha
jak będziesz się na mnie wyżywać
Twój ozór Ci każę spożywać ! ![]()
U Pawła smakuje testosteron
on rządzi fikuśnie jak Neron
na ucztę nas nieraz zaprasza
i gdy się spijemy wynasza
na rękach lekutko podnosi
humory dziewczynek on znosi
i kawkę Twoją też żłopie
bo miłe z niego jest chłopię.
Lojalki pisać nie będę
bo nerwa wściekłego mam w zębie
łagodność moja gdzieś znikła
zgryźliwość mi z tego wynikła. ![]()
Wifa wydaje mi się, że skoro nie jestem ubezwłasnowolniona to chyba mogę pisać tam gdzie chcę. Ot i tyle miałam do powiedzenia.
Dobranoc.
Ewka, Klaudynka
piszcie, gdzie chcecie.
To był żart, myślałam, że się znacie. ![]()
Dobranoc dziewczyny
Ewka, Klaudynka
piszcie, gdzie chcecie.
To był żart, myślałam, że się znacie.
Jestem cholernym, ponurym poważniakiem i zupełnie nie znam się na żartach.
A ja przyszlam powiedziec dobranoc i zmykam na poprzednie strony zobaczyc co pisalyscie.
GRZYBOBRANIE
Moje Panie
i do jajek na śniadanie
ze śmietanką na obiadek
to nie rzadki jest przypadek.
Wcześnie rano już idziemy
borowiki znajdujemy
koło dębów ich szukamy
pięknie nożem oczyszczamy.
I kozaki w brzózkach siedzą
im tam ciepło jest pod miedzą
trzonek pięknie cętkowany
a kapelusz malowany
na brązowo , w pomarańczu
wyginają się jak w tańcu.
Sowę znajdziesz
albo kanię
na patelni smaż to danie
i poczujesz niebo w gębie
w smaku schabik jest na zębie.
A maślaki jak posiane
wybiegają na polanę
możesz kosą nawet kosić
i do octu je zaprosić.
Różnych grzybów teraz wiele
więc do lasu z przyjacielem
spacerować, pofiglować
a do kosza grzyby schować ![]()
Moja natura Wifciu ponura
na obiad dzisiaj ja zjadłam szczura
żarty mi ze łba wszystkie wyciekły
taki mój fizys, po prostu wściekły ![]()
Jak Ewka jestem jakiś ponurak
gdzieś zapodziała się mi kultura
uśmiech mi z pyska prawie nie schodzi
zimno na dworze, doopę mi chłodzi.
Więc ja na grzyby wszystkie Was biorę
kosę mam w ręku i przy niej stoję
jak już dorwiemy w lesie kozaka
to go skosimy, jeśli pokraka ![]()
Witam nocą śpiące Stokrotki ![]()
Tylko się przywitam : 
image hosting websites
Dobranoc.
Witaj Luc
Dzięki za Koloseum.
Czekamy na resztę.
Możesz zostawić tylko mała lampkę dla Strzały.
Możesz zostawić tylko mała lampkę dla Strzały.
Cześć Nanusiu.
OK. Zostawię małą lampkę dla Strzałki.
Reszta będzie jak to trochę ogarnę. Nie wiem kiedy, bo pojutrze jadę na kilka dni do Taty.
Kurna, ale mi zimno. Ledwo wróciłam i od razu mam katar i boli mnie gardło.
Już po lecie??
hey Stokroty - poranek chłodny to i na kawkę gorącą zapraszam 
LUCynka - wreszcie powróciłaś - no i znowu się wybierasz ....
tak też bywa
Ewka i Kaludynka pierwsze za superaśne wiersze dr. Haus mówi każdej z osobna
jesteś dobra
:lol: 
no i właśnie - tj. pisanie na "żywca" 
wydaje się,że z żartem napisane i do śmiechu a tu prosze na poważnie odebrałyście
gdzie ????? Wasze ??? poczucie humoru ?????
Nanusiu przeczytałam tam ukryte odpowiedzi
ludzie ,którzy potracili pracę
którzy byli w szpitalach
po wypadkach ... po złożeniu dokumentów NIC nie dostali - bo zawsze się do czegoś przyczepią ![]()
no właśnie ja jestem rencistką - i choroba jest PRZED podpisaniem umowy !
w razie utraty świadczeń - NIC MI NIE PRZYSŁUGUJE - no to po jakiego "ch" ??? mam być tam ubezpieczona
miłej środy wszyściutkim ![]()
Dzień dobry
Nie było mnie wczoraj, więc fajną lekturkę dzisiaj miałam.
Zapraszam wszystkich na gorącą kawę.
Kłopoty to nasza specjalność.
Mleczarnia potwornie obniżyła nam cenę za litr mleka.
Złożyliśmy wypowiedzenie w trybie natychmiastowym.
Od 1 września będziemy oddawali mleko do innej mleczarni.
Dzisiaj przyjeżdża wnusia.
Córka pojedzie na zakupy, a ja będę z Zosiunią siedziała.
Pogoda czysto jesienna.
Duża mgła, zimno i ponuro.
W sobotę ma być ciepło.
Cześć Basiulek
Jasne, że tam dzwoń i domagaj się unieważnienia umowy.
Człowiek czasami nie przemyśli i podpisze to, czego nie powinien.
Troszkę dziewczyny na poważnie potraktowały ostrzeżenie, ale myślę,
że na tyle się znamy, że każda wie, iż to tylko był żart.
Witam stokrotki
Pogoda dzisiaj bedzie lepsza wczoraj zimnica
Odwiedziła mnie koleżanka pogadalysmy hi hi
Wczoraj głowa mi pękała ,tylko wyjdę na wiatr pózniej mam problemy hi. Hi
W tym roku miałam takie piękne pelargonie ,a pózniej spalilo ich słońce do wyrzucenia
Nawet mi się nie waż Baśku być poważną.
Twoje żarty są na miejscu i dobrze mi z nimi.
Dziewczyny pochwalę się takim moim małym sukcesem.
Od kiedy mam podwyższony cukier we krwi, odstawiłam wszystko co słodkie.
No i .....schudłam ponad 5 kg.
Jestem dumna sama z siebie.
Nie piję słodkich napojów i nie jem ciast i ciasteczek.
Również nie słodzę kawy i herbaty.
Ale do kawy i herbaty nigdy nie używałam cukru.
Nie napiłabym się słodzonej kawy i herbaty.
Witam Panie
Coś czytałam o grzybach. Są już ?
Zawsze myślałam, że to domena wrześniowa.
Basiu najlepiej mieszkać osobno z młodych mozna odwiedzać hi hi
Ale nie zawsze jest to możliwe takie zycie
Po co ubezpieczenia ci potrzebne ,wczoraj koleżanka była Umnie i miała telefon z PZU ,ze przyjdzie do niej przedstawiciel po co mi sama pójdę ,przyszli tez do mieszkania zeby zmienić dostawce prądu wyłoniła hi hi
Do mnie znowu dzwonił z sieci komórkowej ze jak załaduje 20zl to będę miała to i to. A po co mi jak syn mi zaladowal na 300zl to skończę i koniec umów hi hi ja mamona kartę
Na abonament mam syna numer jeszcze do maja ale to. Mus ma u niego leżeć karta to Umnie działa z internetem hi hi ludzie 156zl miesięcznie płaci skopał sie bo chciał blaccberry nowe do pracy hi hi ja tam mam teraz iPade i iPhone 4s i mi wystarczy
Działa jak naładuje po 10 godzin hi hi
no to gratki Czytko za Twoje schudnięcie
:lol:
Magda mamy wczesną jesień w pogodzie - to i grzyby są
:lol:
Morawko a bo to nie wiesz ,że szukają naiwnych na wszystko ![]()
jak dzwonią z kablówki czy z Orange - nawet ich do końca nie wysłucham i mówię dziękuje - wiem gdzie jest biuro hi
no ale dałam się zbałamucić hi hi
PIGWA napisał/a:tam jest taki zwyczaj,dali na obiad ziemniaki, kluski śląskie, ileś surówek, sos, 3 rodzaje mięs
Pigwuniu
mi to by wystarczyło.
CIEKAWE jakbys siedziała przy pustym stole?
jak ktos nie pije to jeszcze,ludzie jak piją lubią czyms przegrysc
Żadnych grzybów nie jadam
Czytuniu tez tak zrobię ,bo d......rośnie chociaz ja tak duzo słodkiego nie jadam hi hi
Pozdrawiam stokrotki
PIGWA napisał/a:WIFA ja akurat nic z tych rzeczy nie lubie,zjadłam schabowego na siłe
No nie mów,że jak były kluski śląskie ,to nie było zrazów?
A jakby były tylko osmiorniczki,langusty i jakieś inne stwory
zrazów na 100% nie było a te swinstwa czyli owoce morza jak bylismy na wczasach omijałam szerokim łukiem ,miałam odruch wymiotny
Witam stokrotki
Pogoda dzisiaj bedzie lepsza wczoraj zimnica
Odwiedziła mnie koleżanka pogadalysmy hi hi
Wczoraj głowa mi pękała ,tylko wyjdę na wiatr pózniej mam problemy hi. Hi
W tym roku miałam takie piękne pelargonie ,a pózniej spalilo ich słońce do wyrzucenia
MORAWKO mnie jak boli głowa to piszą tu że mam kaca,pewnie i ty dałas czadu
Dzien dobry. A u mnie pada i pada.
Ponoc jutro i pojutrze mam miec wolne. Zobaczymy jak to w praktyce. Mam juz ponad 50 nadgodzin, wiec chyba dosyc. Odpoczac tez kiedys trzeba. No zobaczymy.
A ja mam nadzieje, ze dziewczyny na dobre sie nie obrazily. Łeeeee, to byl zart.
Basiu, zycze Ci zeby sie udalo odstapic od umowy.
Ja swoich 80 zl nie moge odzyskac. Mam wyslac list polecony!
Ale na poczatku jak chcialam list wyslac, to tam niee! Mowili. Ze mailem wystarczy, bo przeciez widza co i jak. Wiec na pisma i listy dycha, nie mowiac o 15 zl na telefon by to uzgodnic.
Zenada - dla nich oczywiscie!
Kase zabrali i akurat jak nie mam, to jeszcze proszac o swoje musze inwestowac.
A debil jeszcze pisze. Teraz sa gorzkie zale... Jak ty bylas chora to ja bylem przy tobie, jak mialas problemy to bylem... A teraz ja mam i masz mnie gdzies. Bo ty nie potrafilas nigdy wspolczuc...schowaj dume do kieszeni i zadzwon...
Ot, taka jestem niedobra.
A kolega mi ostatnio mowil, ze wlasnie jestem za dobra. Bo za jedno zle slowo ze strony psycha juz nie powinnam z rok z nim gadac.
Wiec taka jestem podla, ze jak ktos mi ubliza, to nie pomoge...po raz enty...
Ide po kawe...
Umiera stary Żyd, przy jego łóżku czuwa żona. W pewnym momencie on mówi:
- Pamiętasz Salci, w 36-tym jak Niemcy spalili nam sklep w Cottbus, Ty byłaś przy mnie.
- Tak Mosze, byłam.
- A pamiętasz jak w 46-tym Polacy spalili nasz dom w Jedwabnem, Ty byłaś przy mnie.
- Tak Mosze, byłam
- I teraz jak umieram ciężko chory Ty jesteś przy mnie.
- Tak Mosze, jestem
- Wiesz co Salci, ja tak sobie myślę, że Ty mi jednak pecha przynosisz.
Witajcie dziewczynki Teraz nie mam czasu ale muszę choć pstryknąć klawiszem jak przeczytałam że się obraziłam. O Wy Niewierne, toć w życiu się nie obrażam a znając Ewkę to wiem że dziewczyna humor ma na miejscu. Bardzo Was wszystkie kofffammmm i żebyś Ba-cha nie miewała poważnych myśli , bo to nie będziesz już Ty. Znikam, jak będę mogła to wpadnę ale najpewniej wieczorkiem.
Witam Nową Stokrotkę, fajnie że jesteś Magdo.
chyba z moich grzybów będą nici!
mój wybył cos tam załatwiac synowi w celnym a ja jestem z małym
zaraz zadzwonię do córki i spytam w co go ubrac,jak agnieszka długo pospi to zdąże małego ubrac,siebie,dac jesc,naszykowac duperele to pojadę a jak nie to mąż powiedział że jutro pojedziemy
Oj Pigwo, za duzo obowiazkow.
Jutro grzybki :-)
Magda, widac Ty tez grzybiara :-)
Ja sie nie znam, moge chodzic po lesie i upajac sie zapachem igliwia, ale grzyba nie ujrze, chocby siegal do kolan, hiiihiiii....
A i tak sie nie znam i jak jem, to mysle, ze moze to moj ostatni raz,,. Wiec nie jem raczej, piza tym sa ciezki na zoladek.
Sandra ja uwielbiam zbierać grzyby, ale mało się znam i za każdym znalezionym wołam męża żeby sprawdził czy jadalny. No może tylko te borowikowate rozpoznaje.
Witam Stokrotki
Jak tu dzisiaj od rana gwarno.
Pewnie piękna słoneczna pogoda postawiła stokrotki do pionu.
Słucham przemówienie premiera.
Nie wiem ,jak reszta, ale ja i Basia dostaniemy w przyszłym roku podwyżkę 36 zł.
Nie za bardzo tylko wiem ,czy to netto ,czy brutto.
Ale sobie poszalejemy hi hi .
Przyznam bez bicia,że tak jak chyba Sandra ,wczoraj wieczorem stchórzyłam,żeby
coś napisać,po wypowiedziach Ewki i Klaudynki.
Faktycznie słowo pisane można różnie zrozumieć .
Ja też mam dosyć ciężkie angielskie poczucie humoru i też mogę być nieraz źle zrozumiana.
Morawko
Moje pelargonie nawet odżyły po gradobiciu i maja sie bardzo pięknie.
Podziwiam Cię ,że Ty się jeszcze połapujesz w tych twoich telefonach i abonamentach.
Jeżeli chodzi o to namawianie telefoniczne ,to nieraz sa naprawdę okazje,których w salonie ,czy nawet na infolinii sie nie uzyska.
Dostałam rok,albo dwa lata temu bezpłatny internet mobilny,jako dodatek do abonamentu.
Ponieważ mi nie był potrzebny ,to go wydałam wraz z modemem w prezencie
Teraz zmieniałam abonament i zrezygnowałam z tego internetu.
dostałam propozycję nie do odrzucenia.
Mobilny internet 13 GB i tablet za 16 zł miesięcznie.
I jak tu takiego nie wziąć.Miałam prezent dla synowej.
Czytuniu
jak Ci zazdroszczę,że schudłas.Też jak przestaję jeść słodkie ,to szybko chudnę.
Wczoraj się śmiałam,jak patrzyłam na twoja fotkę na FB,że zupełnie inaczej sobie Ciebie wyobrażałam.jako drobniutką istotkę,choć nigdy tak siebie nie opisywałaś.
Ta drastyczna obniżka ceny mleka pewnie jest skutkiem embarga rosyjskiego na produkty mleczne.
Pewnie we wszystkie dziedziny uderzy to embargo.Zwłaszcza w transport.
Już przenosi się ze wschodu na zachód,czyli rośnie nam konkurencja.
Też chcę na grzyby ![]()
U nas jeszcze nie ma .Jest za sucho.
Lubię zbierać ,nie łazić po lesie.
Poczekam ,jak będzie wysyp podgrzybków.
najbardziej lubię rydze,ale mało w którym lesie są.
Reszta będzie jak to trochę ogarnę. Nie wiem kiedy, bo pojutrze jadę na kilka dni do Taty.
Witam dziewczyny
Doberek Lucynko
fajnie, ze już jesteś.
Czekam z utęsknieniem na relacje z Rzymu.
Dzisiaj przyjeżdża wnusia.
Córka pojedzie na zakupy, a ja będę z Zosiunią siedziała.
Czytuniu
ile Zosia ma już miesięcy, bo się pogubiłam.
kurde - przestaje żartować
Netki są moją odskocznią - od wiecznych humorów w domu
ale przestaje tym bardziej na "żywca"
Basiu
przestań, bez Twoich żartów przeprowadzam się do lasu.
Tylko wyrzuć kajet.
Od kiedy mam podwyższony cukier we krwi, odstawiłam wszystko co słodkie.
No i .....schudłam ponad 5 kg.
Czytuniu gratulacje
Basiu najlepiej mieszkać osobno z młodych mozna odwiedzać hi hi
Morawko
uważam tak samo jak Ty, wtedy są najzdrowsze relacje.
Dzien dobry. A u mnie pada i pada.
Ponoc jutro i pojutrze mam miec wolne. Zobaczymy jak to w praktyce. Mam juz ponad 50 nadgodzin, wiec chyba dosyc. Odpoczac tez kiedys trzeba. No zobaczymy.
Sandro
50 nadgodzin to jest dużo, biorąc pod uwagę, że masz dzieci.
Nanusia
masz rację, są przypadki, że można skorzystać z tych telefonicznych ofert,
ale trzeba słuchać co mówią i analizować.
Klaudynko
znam Ciebie wiem, że żarty lubisz i nie jesteś obrażalska,
ale wczoraj chyba miałaś zły dzień.
No cóż nie ma co wspominać
"co było, a nie jest nie wpisuje się w rejestr".
Dzień dobry. Właściwie to nie wiem czy dobry, bo zimnica i leje ![]()
Dla wszystkich Stokrotek, które "doszły" (do tysięczników
) - gratulacje.
Witam Magdę - nową Stokrotkę.
Jestem totalnie rozbita po powrocie. Chyba za duża zmiana temperatury.
Mąż mnie wysłał na cały dzień do łóżka.
Wifciu - oczywiście relacja z wyjazdu będzie. Jeszcze będziesz miała dość hi, hi.
Wifciu - oczywiście relacja z wyjazdu będzie. Jeszcze będziesz miała dość hi, hi.
Witaj Lucynko
kto wie może mnie skusisz do wyjazdu.:P:P:P
Dzisiaj leż i odpoczywaj.
Sandra ja uwielbiam zbierać grzyby, ale mało się znam
Magdo
tez mało się znam, więc zbieram tylko czarne łebki.
U nas słonecznie, ale już chłodek czuć.
Wczoraj przyniosła nowo poznana znajoma brakujący lek,
a dzisiaj wybieram się do pulm.po recepty.
Miłego dnia. ![]()
Witam Magdę - nową Stokrotkę.
Witaj Luc, czytam, że wróciłaś z Rzymu. Mój mąż chorował w tym roku na Rzym, niestety nie udało się nam pojechać . Chętnie pooglądam go chociaż na zdjęciach ![]()
Witaj Luc, czytam, że wróciłaś z Rzymu. Mój mąż chorował w tym roku na Rzym, niestety nie udało się nam pojechać . Chętnie pooglądam go chociaż na zdjęciach
U mnie to raczej ja "chorowałam" na Rzym ![]()
Ale w sumie zaplanowaliśmy coś innego, a tu ni z gruszki, ni z pietruszki córka wyskoczyła z Rzymem. Wszystko załatwiła i pojechaliśmy.
Już w Rzymie okazało się, że i mój mąż chorował na Rzym, tylko nie był tego świadom
Oboje interesujemy się (on bardziej) starożytnością.
Bałam się przed wyjazdem, że Rzym mnie rozczaruje (słyszałam to od kilku znajomych), tak jak np. rozczarowały mnie okropnie Ateny.
Jestem zauroczona tym miastem, mimo pewnych negatywnych jego stron.
.
Jestem zauroczona tym miastem, mimo pewnych negatywnych jego stron.
Lucynko
już czytam, więc
możesz pisać.
Spojrzałam jak jest pogoda w Rzymie, ano bajeczna.
Dopiero wróciłam do domu. Niestety zadzwonili do mnie z samego rana i musiałam jechać do pracy ![]()
Witam Stokrotki
Na kawę poranną się nie złapałam, ale proponuję południową. 
Hej Luc podróżniczko 
Wcale się nie obraziłam,
myśli swoje wyraziłam.
Piszę tam gdzie mam ochotę,
gdzie mam szansę na chichotę.
Bardzo mnie to poruszyło,
że humoru mi ubyło.
Zawsze mam go aż w nadmiarze.
Nigdy przecież słów nie warzę.
Piszę co mi na języku leży,
czy ktoś jeszcze w to nie wierzy ?
Co ? Ja nie wiem co to żarty ?
Dobra, więc odkryję karty.
Bachy posta przeczytałam
i jak zwykle się uśmiałam.
Śmieszne mordki w nim mrugały
i wiadomo - żart to cały.
Z Pawłem , tak ja dokazuję.
Bardzo dobrze z tym się czuję.
Jak pisała już Klaudyna:
dobry z niego jest chłopina.
Jak się komuś nie podoba
mogę zniknąć - wolna droga.
Ale jedno dobrze wiem,
pisać będę tam gdzie chcę !
Ewka wiersz spiewajaco odpowiada na nase dulematy :-)
Super. Ja zaraz spadam do pracy.
hey witam po południowo
u mnie tak jak u LUCynki 
także tego słońca zazdraszczam Nanusi
Ewka - wierszyk jak zwykle fajny ![]()
no ! właśnie o te mordki chodzi
dokazuj z Pawłem dokazuj
ile wlezie
z samego rana dzwoniłam - w 2 miejsca - coś tam telefonicznie przyjęli
ale dla pewności -idę do Banku
PKO
LUCYnka ciekawią mnie foty - takie z ulicy i nie tylko ![]()
starożytnością nie jestem aż tak bardzo zafascynowana - chociaż tam cywilizacja się zaczęła
ale kiedyś oglądałam program - było o Rzymie
w tamtych czasach kible były pobudowane z kamienia
w takim jednym ciągu - było tych kibli kilkanaście a może więcej
???
fajowo to musiało być hiiiiiiiii tak sobie siedzieli - kupkali i gadali
:lol::lol:
zmykam do potem...............
Witam popołudniowo
Ewcia, jak ja cieszę się że mogę wierszem Cię poczytać, nieraz wypróbowałam Twój humor i zawsze jesteś do przodu, nieraz pisząc wierszyk dla Ciebie łapałam się za język bo obawiałam się że mogę Cię urazić ale Ty mnie nie zawiodłaś , wiesz jak dobrze się bawić słowem pisanym w wierszyku umaczanym.
Basia ja zaraz z pikniutkim zapindalam do pośrednika biura podpisać umowę przedwstępną bo kupujący muszą wziąć kredyt i kilka dni na niego poczekać i boją się ze w tym czasie my opchniemy działkę innym.
Dla mnie to jest problem z tym odroczeniem o 2-3 tygodnie a umowa przedwstępna nie jest mi do niczego potrzebna.
Moja siostra po mikroudarze , wczoraj dostała rozległy udar niedokrwienny, na szczęście przewieziono ją do szpitala specjalistycznego ale ja przez tę sprzedaż jestem unieruchomiona, ale jak wypiszą ją ze szpitala to muszę tam być i zapewnić jej rehabilitację prywatnie i opiekę, jest połowicznie sparaliżowana.
Wifcia dla Ciebie duża bużka, bo całą resztę masz.
Dziewczyny, nie ma gorszej sprawy jak ciężka choroba w rodzinie, a tego mi nie brak. Jeśli nie macie takich problemów to znaczy że szczęście Was nie omija. Zajrzę wieczorem , więc trzymajcie się. ![]()
Moja siostra po mikroudarze , wczoraj dostała rozległy udar niedokrwienny,
Dziewczyny, nie ma gorszej sprawy jak ciężka choroba w rodzinie, a tego mi nie brak. Jak nie macie takich problemów to znaczy że szczęście Was nie omija.
Klaudynko - przykro mi to czytać. Zwaliło się na Ciebie ![]()
Teraz u mnie w rodzinie takich większych problemów nie ma (odpukać), ale już swoje przeżyłam z Mamą, Tatą, mężem, dziećmi, teściem.
Więc dobrze Cię rozumiem.
Trzymaj się na ile możesz.
Oj Klaudynko moja droga,
nie jest ze mnie taka noga.
Dobry żart odróżnię wszędzie,
wiem, że śmiechu z tego będzie.
Duża ze mnie już dziewczynka,
uśmiechnięta moja minka.
I nie lubię w każdym razie
smutów - humor mam w nadmiarze.
A do tego posądzenia,
że się śmieje od niechcenia.
I że nie znam się na żartach.
Dusza moja jest otwarta.
Teraz pędzę do fryzjera.
Wciąż energia mnie rozpiera.
Idę robić się na bóstwo,
bo pomysłów mam dziś mnóstwo
Cześć kochane Stokrotki
Wifciu dla ciebie i dla Nanusi wielkie wyrazy szacunku
za to, że zawsze, ale to zawsze do każdej piszecie.
Zauważam to już od dłuższego czasu, że pisząc o czymś, wy obie zwrócicie na to uwagę
i odniesiecie się do tego.
Zosia -wnusia ma już 5 miesięcy.
Jest bardzo ruchliwa, fajna i kochana.
Obniżki mleka to skutek embarga.
Toż my teraz za litr dostajemy tylko 1.10 zł przy tłuszczu 4.4 procent
i wysokim białku.
Toż to prosi o pomstę do nieba.
Magdo nowa Stokroteczko bardzo miło cię witam.
Czyli możemy obie chodzić na grzyby, bo lubisz je
zbierać jak ja.
Ja wręcz to uwielbiam.
Grzyby w lesie są.
Ja już nie powinnam tam chodzić, bo
mam dużo słoików i suszonych, ale mnie ciągnie do lasu jak wilka.
Lucynka będę jak zawsze czekać na twoje sprawozdania.
Klaudynko przykro mi bardzo , że siostra twoja chora leży w szpitalu.
Przytulam cię mocno.
Ewcia poproszę o zdjęcie fryzurki.
Jutro ja chyba zawitam do fryzjera.
A twoje wiersze- rewelacja.
Morawko fajnie masz z synem.
Zapłaci za rozmowy telefoniczne.
Basiczku już zapomniałam co miałam ci napisać.
Ale mocno cię przytulam.
Sandra myślę, że urlop dojdzie do skutku.
Pozdrawiam każdą z osobna
Czytko - i Ty też ładnie wszystkim odpisujesz ![]()
Ja jestem trochę roztrzepana i nie zawsze to robię.
Leżę w łóżku cały dzień, rodzinka donosi mi żarełko. Synuś zrobił carbonarrę. Śpię na okrągło. Nigdy się tak nie czułam.
Tylko proszę nie wyskakiwać z tekstem, że to SKS ![]()
Sama wiem ![]()
Klaudynka choroby są okropne a najgorsze dla chorego i rodziny - takie leżenie w domu
LUCynka a co to jest jak nie SKS ???? hiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
ja tam przeważnie nie odpisuje wszystkim czasami się zdarza ale to czasami
ale czytam wszystkie pościki
najlepsze jak jestem przed kompem - i myślami wiem co napiszę i raptem wyłączam kompa
czasami po czasie zapytam a czasami nie - już taka jestem i się nie zmienię
to ja jestem ostatnio bardzo potrzepana i zamyślona...
Klaudynka moi mieli dzisiaj spisać właśnie taką umowę - i nie pojechali - co będzie dalej czort jeden wie ??
ja tam wychodzę z założenia ,że "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło " ![]()
czekamy nadal na kupca naszego mieszkania
"moje " stoi puste i czeka - właściciel się już wyprowadził
tam tylko pokój odświeżyc i można się wprowadzać echhhh szkoda by to mieszkanie przepadło ![]()
po południu przyszłam z zakupów - Syncio prosił ,żeby mu podrzucić picie na przystanek
umówiłam się z nim koło domu Psiapsióły - nikogo u niej nie było
jej Matka mieszka na przeciwko - poszłam na ploty wspomnieniowe - była siostra echhh do wieczorka ..
Troszkę mi lepiej, to mogę coś skrobnąć.
Rzym - Wieczne Miasto.
Jak wiadomo, wznosi się na siedmiu wzgórzach, nad rzeką Tyber. Aktualnie liczy oficjalnie około 3 mln mieszkańców. Nieoficjalnie szacuje się, że jest ich znacznie więcej.
Za oficjalną datę powstania Rzymu uznaje się 753 p.n.e., a u zarania jego dziejów leży... morderstwo. Dwaj bracia: Romulus i Remus, jako dzieci uratowani przed utonięciem w Tybrze i wykarmieni przez wilczycę, pokłócili się o to kto i gdzie ma założyć osadę. Bogowie okazali się przychylniejsi Romulusowi. Obrał za siedzibę Palatyn, a brata zabił. Od imienia Romulusa wzięła się nazwa osady. Z czasem przekształcił się w imperium i stał się częścią kulturalnej tożsamości Europy.
Symbolem miasta jest wilczyca.
Herbem Rzymu jest czerwona tarcza z napisem SPQR. To nie jest skrót od powiedzonka: "ale głupi ci Rzymianie"
(sono pazzi questi romani), lecz od łacińskiej formuły "W imieniu senatu i ludu rzymskiego". Ten skrót znajdował się na chorągwiach rzymskich legionów, a dziś zdobi budynki miejskich instytucji publicznych oraz żeliwne pokrywy kanałów.
W starożytności mówiono, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Nie bez kozery. Rzymianie mieli fantastycznie rozbudowaną sieć dróg. Drogi były wykładane kamieniem. Do końca II w. p.n.e. mieli ponad 70 tys. km dróg bitych! Drogi były tak wytyczane, aby prowadziły do Rzymu. Chodziło głównie o legiony, ale także o handel. O najbardziej znanej - Via Appia - jeszcze później.
Ale nie będę przynudzać historią.
Rzym mnie zauroczył.
Jest dość brudno (córka po powrocie stwierdziła: "a myślałam, że w Krakowie jest brudno"
). Śmieci zalegają w większych ilościach poza historycznym centrum, ale także i tu zbyt czysto nie jest. Mnóstwo grafitti (mało pięknych) - poza zabytkami (widać pilnują). Na pociągach metra, pociągach podmiejskich, budynkach poza centrum.
Dużo żebraków. Takich co to leżą, lub klęczą z wyciągniętą ręką, a także takich bardziej nachalnych.
Komunikacja autobusowa fatalna. Nie ma żadnych rozkładów jazdy, a nawet jakby były, to pewno i tak nie byłyby przestrzegane ![]()
Na autobus można czekać 5 minut albo 40. Na szczęście jest metro. Wprawdzie nie tak fantastyczne jak w Paryżu - tylko dwie linie (trzecia jest w budowie), ale dobre i to. Jeździ często, więc najlepiej się nim przemieszczać. Niestety nie wszędzie się da (tylko dwie linie), więc czasem trzeba drałować długo na nogach.
Mentalność Rzymian bardzo mi przypadła do gustu. Są naprawdę weseli, uśmiechnięci i wyluzowani (może nazbyt
).
Bardzo chętni do pomocy, ale z efektami gorzej. Można pytać np. o drogę i Rzymianin najpierw przez 10 minut będzie się zastanawiał, potem przez 10 minut tłumaczył, a finalnie i tak okazuje się, że skierował w złą drogę (przerobiliśmy na własnej skórze) ![]()
Tylko raz spotkałam bardzo niemiłą obsługę. Paradoksalnie, w miejscu gdzie kupowaliśmy najdroższą kawę w Rzymie.
Ponieważ lecieliśmy samolotem, nie mieliśmy samochodu, ani go nie wypożyczyliśmy. I bardzo dobrze! Obserwując jak jeżdżą, to nie miałabym ochoty siedzieć tam za kółkiem. Pasy na jezdni najczęściej mało widoczne, ale i tak się nimi nikt nie przejmuje. Każdy jeździ jak chce, "okrakiem" między pasami, nie wrzucają kierunkowskazów, parkują na zakrętach, zawracają w niedozwolonych miejscach, wjeżdżają pod prąd, przejeżdżają czasem na czerwonym świetle. Piesi też przechodzą na czerwonym. Co ciekawe nie widzieliśmy żadnego wypadku samochodowego. Kierowcy są, przy całym swoim swobodnym podejściu do jazdy, bardzo uprzejmi. Nie ma problemu z wjechaniem na główną ulicę z podporządkowanej, przepuszczają pieszych, nawet tych lezących na czerwonym świetle.
Całość sprawia, że jest to miasto bardzo kolorowe i urokliwe.
To w zasadzie jeden wielki zabytek. Oprócz zwiedzenia kilku "żelaznych" pozycji, po prostu szwędaliśmy się po Rzymie, gdzie nas nogi poniosą. Za każdym zakrętem czeka niespodzianka. A to piękny zaułek, a to plac, placyk, fontanna, kolumna etc. etc.
Mogłabym tak pisać i pisać, ale od razu chyba widać, że miasto mnie zachwyciło.
Zdjęcia za chwilę.
LUCynka a co to jest jak nie SKS ???? hiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Przecież wiem ![]()
moi mieli dzisiaj spisać właśnie taką umowę - i nie pojechali - co będzie dalej czort jeden wie ??
A czemu nie pojechali? Rozmyślili się?
Wifciu dla ciebie i dla Nanusi wielkie wyrazy szacunku
za to, że zawsze, ale to zawsze do każdej piszecie.
Zauważam to już od dłuższego czasu, że pisząc o czymś, wy obie zwrócicie na to uwagę
i odniesiecie się do tego.
Czytuniu
staram nie omijać w odpisywaniu żadnej koleżance.
Chyba to miłe, że myślę co tam u Ciebie w oborze, jak się czujesz.
Co u Basi z mieszkaniem, czy wszystko wyjdzie, jak sobie marzy.
Jakie ma wakacje Lucynka itd.
To daje mi takie poczucie, że jesteśmy mała wspólnotą,
a nie wpis i dalej mnie nic nie obchodzi.
Klaudynko
jestem bardzo smutna jak czytam o dalszej chorobie Twojej siostry.
Bużka i się 3maj.
Lecę teraz dokładnie czytać Lucynkę, co napisała o Rzymie.
Mogłabym tak pisać i pisać, ale od razu chyba widać, że miasto mnie zachwyciło.
Fajnie opisałaś, czytałam z zapartych tchem.
Resztę wiadomości przeczytam u wujka.
Opisz jak hotel i takie rzeczy,
które nie znajdą się w przewodniku.
Mnie też bardzo zainteresował twój wpis Lucynko
To raczej pewne, że pomyliłaś się w wybieraniu zawodu.
Przecież przewodnik to wypisz wymaluj TY!!!!!!!!!!
Przecież przewodnik to wypisz wymaluj TY!!!!!!!!!!
Czytuniu
zobacz to samo pomyślałam. ![]()
Skoro jako pierwsze zdjęcie wkleiłam Koloseum, to już pociągnę dalej.
"Chleba i igrzysk" - to hasło nierozłącznie kojarzyło się z Koloseum. To w tym olbrzymim amfiteatrze organizowano walki gladiatorów i "polowania" na dzikie zwierzęta, dla rozrywki rzymskiego ludu.
Koloseum należy, obok Panteonu, do najlepiej zachowanych zabytków starożytności i jest od dawna symbolem tego miasta.
Budowę zlecił cesarz Wespazjan. Wybudowano je w I wieku, w ciągu... 7 lat (sic!). Budowało je 40 tys. niewolników.
Zgodnie ze swą nazwą budowla jest imponująca. Obwód Koloseum to 527 m (pięciokrotna długość Sukiennic), jego wysokość pierwotnie wynosiła 52 m (dzisiaj 48 m). Rozmiar areny, na której odbywały się walki, to 86 m na 54 m. Trybuny mogły pomieścić 50 tys. osób.
Otwarcia Koloseum dokonał syn Wespazjana - Tytus, a uroczystości inauguracyjne trwały 100 dni i pochłonęły ok. 3 tys. gladiatorów i setki lwów, tygrysów i innych zwierząt.
Budowla była dopracowana w każdym szczególe. Splendoru dodawały liczne złocenia i wyłożone marmurem wewnętrzne ściany. Dla ochrony widzów przed palącym słońcem, na szczycie amfiteatru zamontowana została osłona, którą przechylano w odpowiednią stronę.
System podziemnych przejść i zainstalowanych tam podziemnych podnośników i klap, sprawiał, że zwierzęta pojawiały się w nieoczekiwanych, różnych miejscach areny.
Pierwowzorem Koloseum był Teatr Marcellusa, którego pomysłodawcą był sam Juliusz Cezar (choć sam budynek powstał już po jego śmierci). Średnica Teatru Marcellusa jest zbliżona do średnicy Koloseum, choć trybuny mogły pomieścić "tylko" 15 tys. widzów.
Tak wygląda dziś Teatr Marcellusa (w średniowieczu przebudowany na twierdzę, a później na siedzibę możnych rzymskich rodów):
pic host
Koloseum stało się niestety (głównie w okresie średniowiecza i renesansu), swego rodzaju kamieniołomem dla rozbudowującego się papieskiego Rzymu. Początkowo tylko wykorzystywano marmur, który odpadł w czasie trzęsień ziemi, a później zaczęto go dosłownie rozbierać.
Przepowiednia z IX wieku głosi, że jak długo będzie stało Koloseum, tak długo będzie istniał Rzym.
Tak wygląda Koloseum dziś:
image hosting above 5 mb
czytelniczka51 napisał/a:Przecież przewodnik to wypisz wymaluj TY!!!!!!!!!!
Czytuniu
zobacz to samo pomyślałam.
A wiecie, że kiedyś miałam takie plany?
Chciałam być przewodnikiem po Krakowie.
Nic z tego nie wyszło.
Lucynka nie poznali się na tobie.
Lucynko
czy Koloseum trzeba zwiedzać tylko z przewodnikiem?
Jestem pod wrażeniem, cudne fotki.
Czytuniu
masz rację, nie poznali się na naszej Lucynce,
albo sama zrezygnowała.
Lucynka nie poznali się na tobie.
Najwyraźniej ![]()
Prawdę mówiąc, to było w czasach moich studenckich, kiedy trzeba było spełnić tyle wymogów formalnych aby zostać przewodnikiem, że wymiękłam.
Wifa - Koloseum można zwiedzać samemu, można też zwiedzać z przewodnikiem.
My nigdzie nie korzystaliśmy z usług przewodnika.
Jedynie podziemia Koloseum są od niedawna udostępniane do zwiedzania i to zwiedzanie musi być z przewodnikiem. Tego żałuję, że nie skorzystaliśmy (wszystkiego się nie da), bo ponoć robią niesamowite wrażenie, zwłaszcza to, że zachowane są w takim samym stanie w jakim były do V wieku.
Tego żałuję, że nie skorzystaliśmy (wszystkiego się nie da), bo ponoć robią niesamowite wrażenie, zwłaszcza to, że zachowane są w takim samym stanie w jakim były do V wieku.
Lucynko
w tak krótkich czasie nie wszystko można zobaczyć.
Pamiętam jak w Paryżu biegaliśmy jak głupcy,
a potem miałam galimatias w głowie.
Dopiero w domu poukładaliśmy wiadomości.
Kilka scenek rodzajowych.
Wszechobecni żebracy:
screen capture
i bezdomni:
jpg images
Strony Poprzednia 1 … 625 626 627 628 629 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024