CZYTUNIA ta po lewej obok mnie w turkusowej córki tesciowa
39,976 2014-08-08 09:39:04
39,977 2014-08-08 09:40:00
Mnie ostatnio fryzjerka robiła kilka kolorów na głowie.
Ścięła mi włosy i wymodelowała.
Zapłaciłam 70 zł.
Zostawiam końcówkę podobnie jak wy.
W tym przypadku za usługę było 65 więc dałam równe 70
39,978 2014-08-08 09:51:43
Ewcia a może ten pierścionek naprawdę jest zaręczynowy?
Czytka nie strasz mnie. Za parę godzin wszystko się wyjaśni.
39,979 2014-08-08 11:54:32 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2014-08-08 12:08:31)
Witam Stokrotki
Pogodnie,ale słońce tylko przez chmury.
Pigwuś
We oby dwóch sukienkach wyglądasz super.
Zazdroszczę Ci nóg ![]()
Ta teściowa Twojego syna,to dla mnie jakiś fenomen.
Ona faktycznie jest matką synowej?
coś mi mówiłaś ,że ona taka młoda i zresztą tak wygląda,to mi nic nie pasuje.
Nie dziwię się ,że masz tyle kreacji i lubisz chodzić na wszystkie imprezy.
U Was jest chyba jakiś klimat odmładzający.
Czytuniu
Nie mam suszarki.Grzyby suszę w uchylonej kuchence z termoobiegiem.
Niby pomidory też tak mozna .
Basiu
Ponieważ cały przód i skronie mam siwe a tył nie,to odrosty z przodu robię ciemną farbą,te odrośnięte,bo farba z nich
po jakimś czasie złazi i robią siwawe ,pokrywam jasną a tył rozjaśniam średnią.
To wygląda,jakbym była ciemna ,bez żadnej siwizny i rozjaśniała włosy nie na czas.
Poszukam fotki w necie.
Robię coś takiego
Tyle ,że ona ma to zrobione przez super fryzjerów i jak kiedyś przyznała,że jest zupełnie siwa.
Zresztą ma 68 lat
Tak bym chciała mieć jak ona 
39,980 2014-08-08 13:51:04
NANUSIA to jest druga żona tesciowej syna ojca
renata mówi do nie ciociu,na każde swięta jeżdżą do nich,podobno tak super gotuje i piecze
babka z klasą!JA sama nie mogę uwierzyc że ona ma tyle lat i tak wygląda !
renata woli tą niby ciocię niż swoją matkę,strasznie piła i wpadła w spiączkę wątrobową,chyba dobrze pisze i umarła
39,981 2014-08-08 13:52:43
tesciowa syna jest ode mnie młodsza 10 lat a od męża 12 lat
39,982 2014-08-08 13:59:57
byłam załatwic urzędowe sprawy
musiałam zlikwidowac działalnosc,mąz założył na siebie
skarbowy lata jak szalony a ani ja za męża nie mogę stac ani on za mnie
towar mam przekazac mężowi darowizną
NANUSIA nogi nie ważne,idą na boki
jutro też założe tą kieckę,pózniej koralową,poprawin niema,wesele małe,jakos trzeba przetrwac,myslę że mój wezmie się jutro za tance,jak nie to do auta biorę koc ,poduszkę i pójdę spac
dałam mu reprymendę po sobotnim weselu więc może wezmie sobie do serca
39,983 2014-08-08 14:27:07
Teraz rozumiem,dlaczego ta teściowa taka młoda.
Dobrze zrobiłaś ,że zmieniłaś działalność na męża,bo jest ogromna różnica,czy się współpracuje ,czy pomaga.
Współpracuje się stale ,a pomaga incydentalnie.
Trudno,teraz mąż będzie rządził hi hi,do puki nie dostanie ścierą przez łeb hi hi.
W sobotę to było zaraz po wojnie,a teraz to chyba jedziecie na wesele w czasie pokoju ![]()
39,984 2014-08-08 15:09:36
jedziemy w pokoju ale odzywam się służbowo,słowa zabolały i pamiętam
jak jutro powie że nie będzie tanczył dopóki nie wypije flaszki to zaliczę kocyk,podusie w aucie i niech siedzi i chla nawet 5 flaszek
39,985 2014-08-08 15:53:45
Ależ Ty Pigwa zacięta baba
Ale masz rację ![]()
39,986 2014-08-08 15:57:03 Ostatnio edytowany przez PIGWA (2014-08-08 21:10:37)
Takie ludzie wstawiają zdjęcia,ta pani ma 30 lat a dzieci jak dobrze zliczyłam 8
na tych zdjęcia prawie zawsze brudne
ta pani teraz brała slub,miała białą kieckę ale czy się umyła ? głowy nie daje
39,987 2014-08-08 15:58:35
EWUS uczę się od ciebie!
ty dobrze na tym wychodzisz to może i mnie się fartnie
39,988 2014-08-08 16:06:41
EWUS uczę się od ciebie!
ty dobrze na tym wychodzisz to może i mnie się fartnie
Hahahaha
Czasami jak Zabłocki na mydle ![]()
39,989 2014-08-08 17:52:12

takie to ładne że ukradłam
39,990 2014-08-08 19:30:01 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-08-08 19:36:02)
suszarkę do warzyw i owoców elektryczną?
Hejka dziewczyny
Czytuniu gdzie takie ustrojstwo kupiłaś?
Pigwunia
fajne zdjecia i śliczni na zdjęciach.
Dzisiaj była u mnie grill, więc towarzystwo się zasiedziało.
39,991 2014-08-08 19:40:09 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2014-08-08 19:42:07)
czytelniczka51 napisał/a:suszarkę do warzyw i owoców elektryczną?
Hejka dziewczyny
Czytuniu gdzie takie ustrojstwo kupiłaś?
te suszarki sa w każdym sklepie AGD.
Teraz z Auchanie jest w promocji za 59,99.
Widzę w gazetce.
Wifa
Ty jesz pieczone na grilu?
Czy tylko gości częstowałas?
Zrobiłam sobie sałatkę z łososia wędzonego z czerwoną cebulką i koperkiem i meczę ją już chyba z godzinę.
Sąsiadka mi przyniosła duży kawał szarlotki i ciasta z czarną porzeczką.
Trochę się zdziwiłam,bo oni jedzą bardzo ekologicznie ,czyli same nie jadalne rzeczy-jak dla mnie.
Zrobiłam sobie kawkę ,ukroiłam kawałek jednego i drugiego i ...
wsadziłam do gęby i nie mogłam połknąć.
Ciasto absolutnie bez cukru.
Posypałam grubą warstwą cukru pudru,ale mało to co daje .Powinnam chyba mocno polukrować.
39,992 2014-08-08 19:48:03
Wifa
Ty jesz pieczone na grillu?
Czy tylko gości częstowałaś?
Nanusia
goście przywieźli mięso już zrobione,
tylko włożyć na ruszt.
Nie jem grilowanego, źle się czuję.
39,993 2014-08-08 19:54:35
Wifcia ja suszarkę kupiłam w sklepie agd.
Ale widziałam również w biedronce.
Moja ma pewnie z 10 lat.
Można w niej suszyć wszystko.
Mam na myśli warzywa i owoce, grzyby.
Mnie jest ona bardzo przydatna.
39,994 2014-08-08 20:04:14
BASI nie ma ,pewnie zle z koleżanką!
ach te durne papierochy
39,995 2014-08-08 20:26:46
Robiłam porządek w laptopowych zdjęciach i znalazłam siebie na poligonie
:D:D

39,996 2014-08-08 20:34:11 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-08-08 20:34:57)
Czytuniu
popatrzę ile kosztuje, myślę o suszeniu jabłek.
Ewka
minę masz niezbyt, chyba szukać co do czego.
:P:P
39,997 2014-08-08 20:34:47
Ewka
Ty kiedyś miałaś na FB jakiegoś czołgistę ,czy coś w tym rodzaju?
Cały dzień myślałam,że dzisiaj sobota.
Chyba coś ze mną nie halo.
Wifa
Uwielbiam grilla ,zwłaszcza karkówkę i boczek,ale najbardziej,jak ktoś to upiecze.
Zawsze zjem za dużo ![]()
39,998 2014-08-08 20:37:07
Ewka
Ty kiedyś miałaś na FB jakiegoś czołgistę ,czy coś w tym rodzaju?
Kierowcę czołgu ![]()
39,999 2014-08-08 20:38:48
Ewka
minę masz niezbyt, chyba szukać co do czego.:P:P
Bo tam było tyle korbek, dźwigienek i przycisków, że trudno było się połapać, co do czego ![]()
40,000 2014-08-08 20:41:17
Pigwa szykujesz się już na wesele ?
40,001 2014-08-08 20:41:25
Hey jestem jestem
dopiero przed chwilką zlazłam z klachania ogródkowego
byłam u psiapsióły w tym szpitalu - posiedziałam a ona to drzemała - to usypiała na dobre
jest podłączona do jakiś aparatów co jej dawkują lekarstwo na ciśnienie
ponoć rano miała 47/20 pare - bez tych aparatów byłoby już po niej ... nie wiem czy z tego wyjdzie ![]()
a teraz sobie poczytam Was ... ![]()
40,002 2014-08-08 20:50:21
EWA zazwyczaj to z wielką radoscią czekałam na wesele,teraz jestem,zła,znowu fryzjer,malowanie,za często nic nie jest wskazane
40,003 2014-08-08 20:51:39
Robiłam porządek w laptopowych zdjęciach i znalazłam siebie na poligonie
:D:D
co cię zaniosło na poligon?
jestes niemożliwa!
40,004 2014-08-08 21:04:47
jestes niemożliwa!
A może chciałam poczuć jak to jest być w wojsku ?
40,005 2014-08-08 21:12:05
EWA zazwyczaj to z wielką radoscią czekałam na wesele,teraz jestem,zła,znowu fryzjer,malowanie,za często nic nie jest wskazane
Ja się codziennie maluję i nie narzekam. Do fryzjera nie chodzę się czesać bo sama to robię ![]()
40,006 2014-08-08 21:20:59
idę spac co by jutro miec kondycje na weselu
40,007 2014-08-08 21:31:12 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-08-08 21:33:29)
Wifa
Uwielbiam grilla ,zwłaszcza karkówkę i boczek,ale najbardziej,jak ktoś to upiecze.
Nanusia
nie robiłam i nie jadłam.
Pigwunia
masz rację co za dużo to niezdrowo.
Dobranoc dziewczyny. ![]()
40,008 2014-08-08 21:33:11
NANUSIA to jest druga żona tesciowej syna ojca
hiiiiiiiiii Pigwiciątko
czytam to zdanie i czytam i nic nie kumam o kogo chodzi ![]()
ale mniejsza z tym
- fotki fajne - masz figurkę no! No! ekstra ![]()
ta babeczka co ma 68 lat - to ma fryz rudy ??? tak ????
szkoda,że nie edytowałaś i pod zdjęciem nie podpisałaś
Nanusia ale te 3 farby nakładasz za jednym razem ???? - wszystkie naraz ????
no i Ewka co w końcu za sensacje przywiozła Marta ???
też zmykam - bo zaczym się przygotuje ... to troszkę minie czasu
do jutra ...
Pindulinki ![]()
40,009 2014-08-08 22:02:18 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2014-08-08 22:02:51)
Gdy znajomi Cię wołają,
drzwi otworem znowu stają!
Jedno piwko, drugie, trzecie...
Co dziś będzie? Dobrze wiecie!
Full impreza, ludzi masa,
towarzycho pierwsza klasa!
Myślisz sobie: to jest życie!
Ale też już wiesz, choć skrycie...
Bo na drugi dzień od rana
wychodzi, że noc nie przespana.
Głowa boli, mózg paruje,
stado koni galopuje.
Jakbyś w innym był wymiarze,
jakoś tak się obraz marze.
A do tego muszlę tulisz,
w kącie się w łazience kulisz...
Przed oczami lecą żwawo
kanapeczki razem z kawą.
To żołądek się buntuje!
Mózg przetacza się - tasuje...
Myślisz sobie: już nie piję!
Tylko ja dość długo żyję...
Nie wystarczą obietnice!
Okazjami kusi życie...

DOBRANOC
40,010 2014-08-09 06:23:18 Ostatnio edytowany przez Paweł43 (2014-08-09 06:27:42)
40,011 2014-08-09 06:57:32
40,012 2014-08-09 07:40:32
witam rankiem,wstawac stokrotki,ja muszę jechac poprawic sobie urode na dziesiejsze wesele
ach jak mi się nie chce
40,013 2014-08-09 08:40:15
Witaj Basieńko, otwórz okienko ( hahaha )
Hej Pigwa i oczywiście Pawełku
Wstałam dzisiaj utwierdzona w tym, że Świat jest piękny.
Chyba coś dobrego musiało mi się śnić,
ale niestety nie pamiętam tego. 
Tak, czy inaczej życzę Wam cudownej soboty
:):) 
40,014 2014-08-09 09:31:15 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-08-09 09:35:06)
Hej dziewczynki.
Przepraszam, ze nie pisalam, ale jestem w jakiejs chyba depresji. Od euforii do dolkow.
Nie wiem jak sobie pomoc.
Zauwazylam, ze tak bardzo chce byc kochana, a zwlaszcza chcialabym miec mezczyzne, ktory mnie pokocha, ze jestem szczesliwa, gdy jtos mnie zaprosi, zadzwoni...
Gdy nikt sie nie odzywa, to ja jestem bardzo sklonna do placzu.
Ostatnio odwiedzilam moja znajoma i u niej bylo towarzystwo w moim wieku.
Wszyscy znamy sie od lst 80-tych. Kazdy z nas mial juz zwiazki, kazdy sie rozwiodl.
Jeden z nich jest w trakcie rozwodu - zona odeszla do innego.
I tu jest problem - oni wszyscy maja juz nowe zwiazki, lub bynajmnie randkuja.
Caly czas sms odpisywali. Moj telefon milczal, a ja - po rozwodzie duzo dluzej od niektorych i nadal sama.
Wszyscy poszlismy na spacer, rozmowy o zyciu, ale tez duzo radosci, super, ze odzyskalismy kontakty, wyznania, ze jak bylismy mlodsi to sie sobie podobalismy.
I ja jestem tak spragniona zwiazku, ze od razu podchodze z sentymentem, ze milo, ze znow mam dawne kontakty.
Poznalam tez nowe kolezanki. Wymiana numerow.
I jedna doba radosci w moim sercu. Wtedy usmiechalam sie do siebie.
Potem mijaja dni, moj telefon milczy. Napisalam do jednej osoby sms, i dostalam zdawkowo odpowiedz.
Ja milcze - reszta tez
Jak sobie pomoc, by nie uzalezniac sie od innych? Bo tylko towarzystwo i staly kontakt daje mi radosc.
Biegam - sama. W czasie biegania nachodza mnie mysli, ze znowu sama.
Za duzo oczekuje od innych?
Jak sie wyrwac z milosci do wszystkich, ktorzy poswieca mi chwile uwagi?
Mecze sie, nie jem, nie moge spac. Dzis wzielam hydroksyzyne na noc by sie wyspac.
Teraz pisze i co chwile wrecz zanosze sie od placzu.
Dobil mnie sms - jedyny jaki dostalam - od mamy. Pozycz pieniadze.
Myslalam, ze bardziej sie otworze do ludzi i napisze, zadzwonie?
Jak tam ? Co u ciebie-? .....moze wybierzemy sie na koncert?
(Ospowiedz) u mnie w porzadku, pozdrawiam.
To jest dla mnie upokarzajace, czuje, ze sie narzucam.
Moj byly maz ma zwiazek, nawet ten palant co mnie ostatnio wyzywal - tez ponoc ma kogos.
Ja nie mam chyba dobrego bajeru, ale jestem kobieta, nie chce narzucac sie.
A samotnosc rwie mi serce.
40,015 2014-08-09 11:06:37
Hejka dziewczyny
Sandro
czytam Twój post i jest mi smutno.
Pamietaj, aby był związek musi coś zaiskrzyć między dwoma osobami.
Dziewczyno nic na siłę.
Ewko
wierszyk i post ranny powala na kolana.:)
Pigwunia
baw się dobrze.
Basiu Pawełku
dzięki za napitek.
U nas zapowiada się gorący dzień,
wiec będę leżała do góry..........
:P:P:P
40,016 2014-08-09 11:13:40
Sandro nic na siłę. Mądre przysłowie mówi, że "co nagle to po diable". Człowiek, niestety ma tak skonstruowany umysł, że nie lubi być sam. Oczywiście tak jak wszędzie są wyjątki, ale to akurat nas w tym momencie nie interesuje. Mówisz, że chcesz być kochana, chcesz mieć faceta ... Pokaż mi kogoś , kto by tego nie chciał. Każda z nas jest niepowtarzalną indywidualnością. Aby odczuwać własną wartość, nie potrzeba wcale potwierdzeń z zewnątrz, ani w postaci znalezionego mężczyzny. Nauczyć się naprawdę żyć, samodzielnie, na własny rachunek. Pełna odpowiedzialności za siebie może spowodować, że poczujesz swoją wartość. Wtedy dopiero zacznij realizować swoje cele, zaspokój własne potrzeby i sprawiaj sobie przyjemności, niekoniecznie u boku mężczyzny. Chyba że dojdziesz do wniosku, że już jest odpowiedni czas na to. I nie zrażaj się niepowodzeniami, bo właśnie te "kłody" tak przytłamszająco działają na Ciebie.
Wiesz, wchodząc na kafejkę parę lat temu, też widziałam świat w czarnych kolorach. Zdradzona, samotna, bez przyszłości. Dziewczyny pomogły mi bardzo. Do dziś jestem im za to wdzięczna.
Wiesz, jak to jest, gdy w pewnym momencie wszystko co tak misternie budowaliśmy w jednej chwili się wali ? Masz pretensje do całego świata, do wszystkich, bo wszyscy są winni, ale nie ... ja. I tu właśnie jest problem. Ponoć człowiek uczy się na własnych błędach, ale to nie jest do końca prawdą. Bardzo często te błędy powielamy, robiąc to zupełnie nieświadomie. Zastanów się co robisz nie tak, tylko zrób to obiektywnie nie obwiniając innych. Potraktuj siebie jako JA. Nie szukaj przyjaźni na siłę, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie. Im bardziej będziesz szukała tego jednego, jedynego tym częściej trafisz na jakiegoś oszołoma, toksycznego faceta dla którego uczucie nie będzie miało żadnego znaczenia. Mnie potrzeba było na to czasu i to nawet sporo. Teraz śmieję się z tej dawnej Ewki - pesymistki.
A może wizyta u psychologa pozwoli Ci poukładać swoje życie, zostawiając niepowodzenia gdzieś daleko ? Pomyśl o tym.
40,017 2014-08-09 12:26:02
A może wizyta u psychologa pozwoli Ci poukładać swoje życie, zostawiając niepowodzenia gdzieś daleko ? Pomyśl o tym.
Sandro, weź pod uwagę post Ewki.
40,018 2014-08-09 12:49:16
Witajcie dziewczyny ![]()
Sandra, mogę podpisać się obiema łapkami pod tym co Wifcia Ci napisała i pod tym co Ewa. Myślę że niepotrzebnie się stresujesz, poganiasz czas , wszystko przyjdzie w swoim czasie , lecz najpierw popracuj nad własną osobowością i niską samooceną. Myślisz że każdemu życie fajnie się układa tylko nie Tobie a tak nie jest, każdy ma swoje kłopoty a Ty widzisz tylko to co ludzie chcą Ci pokazać. Bardzo dobrze byłoby gdybyś porozmawiała z psycholog lub psychiatrą, przecież Ty jeszcze nie uporałas się ze swoimi dotychczasowymi przeżyciami a dzieciom potrzebna jest silna matka. Pomyśl o tym jak sobie pomóc a jak już będziesz stała pewnie na nogach to wtedy będziesz miała inne spojrzenie na rzeczywistość.
Miłego dnia Sandro, Wifciu, ewko i pozostałe dziewczyny, u mnie parzy i praży to słońce. ![]()
40,019 2014-08-09 13:02:04
Ewka58 napisał/a:A może wizyta u psychologa pozwoli Ci poukładać swoje życie, zostawiając niepowodzenia gdzieś daleko ? Pomyśl o tym.
Sandro, weź pod uwagę post Ewki.
Chyba tak trzeba bedzie, bo tam nie bedzie blokad. Skorzystam z centrum praw kobiet, bo jakos w osrodku zdrowia tego nie widze.
Za duzo wszyscy sie znaja.
Musze byc anonimowa.
Zadzwonila kolezanka od biegania - z nia o bieganiu tylko moge porozmawiac.
Troche mi lepiej.
Zaraz ide do pracy.
Tez mi duzo pomaga. Denerwuja mnie niektore sytuacje, tez sie wsciekam, ale odrywam sie od swoich uczuc.
40,020 2014-08-09 13:12:56
Witam Stokrotki
Łatwo się mówi,żeby ktoś myślała o sobie i podniósł samoocenę.
Sandra nie potrafi żyć sama ,chyba tak jak Ewka napisała ,jak każdy.
I tak jak każdy szuka ciepła i miłości i wsparcia.
Psycholog jej tego nie znajdzie ,jedynie znajdzie jej cele zastępcze.
Pogoda piękna ,jeziora w zasięgu ręki ,ale siedzę w domu,bo przetwórnia
chodzi.
Dokupiłam dzisiaj 16 słoików do pomidorów,takich średnich ,bo w duże idą ogórki.
Piesek jest już cały czas na środkach przeciwbólowych i nasennych.
W poniedziałek chyba zakończymy tą męczenie się.
40,021 2014-08-09 13:42:55
Piesek jest już cały czas na środkach przeciwbólowych i nasennych.
W poniedziałek chyba zakończymy tą męczenie się.
Witaj Klaudynko i Nanusiu
Nanusia
to jest faktycznie pieska męczarnia.
Wiem, że ciężko podjąć taka decyzję,
ale jak nie ma innego wyjścia to trzeba.
40,022 2014-08-09 13:45:57
Myślisz że każdemu życie fajnie się układa tylko nie Tobie a tak nie jest, każdy ma swoje kłopoty a Ty widzisz tylko to co ludzie chcą Ci pokazać.
Klaudynko
święta słowa.
Sandro tak jest jak napisała Klaudynka.
Widzisz tylko to co ludzie chcą pokazać.
40,023 2014-08-09 14:35:56 Ostatnio edytowany przez PIGWA (2014-08-09 15:56:28)
uwaga młodzi jadą!!!!!
40,024 2014-08-09 14:38:18
NANUSIA pozwólcie mu odejsc,ja nie chciałabym by mnie tak podtrzymywali na siłę
to wegetacja nie życie
piesek to żywa istota i on czuje jak boli
40,025 2014-08-09 14:44:00
SANDRO wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
ja w tamtą sobotę nawet bym mogła ukatrupic mojego tak mnie wk....ił
my nie możemy życ z sobą a bez siebie ani rusz! pozytywnie zakręcone wariaty!
życie to nie bajka,raz dobrze za chwilę czar pryska
wiem że jestes młoda i przykro jak widzisz pary się prowadzają
znajdz tylko normalnego facet,niech będzie starszy ale by ciebie i twoje dzieci szanował
40,026 2014-08-09 14:53:50
Zakupy zrobione
Upał na dworze jak cholera
Mało ducha nie wyzionęłam z tą siatą, ale na jakiś czas mam spokój ![]()
Pigwa już po fryzjerze ?
Zwarta i gotowa na balety ? 
40,027 2014-08-09 14:59:52
Nie wiem jak sama się zachowam jak mój Edek będzie w takim stanie jak Nanusi psina. Z jednej strony bardziej humanitarne jest skrócenie tego cierpienia, a z drugiej ... no właśnie, zawsze jest ta druga strona ![]()
40,028 2014-08-09 15:35:21
Nanusia zawołaj do domu weterynarza i niech uśpi pieska, pamiętasz że w pażdzierniku to zrobiłam, nie mniej kochałam Sonię niż Ty swojego , ale z litości skróciłam jej męczarnie, decyzja jest bardzo ciężka, ale kto ma skrócić mękę psinki jak nie właściciel? Łatwe to nie jest, jest bardzo trudne ale cały ból psinki jest od nas uzależniony, to my musimy mieć siłę i zadecydować. nieraz słyszałam od ludzi że nie chcą mieć pieska bo gdy będzie stary i chory to oni będą przezywali albo ich dzieci, tak samo nie wezmą pieska ze schroniska bo serce ich boli jak patrzą na nie, we łbie nie mieści mi się takie tłumaczenie, a często je słyszę.
Ewka ta druga strona to nazywa się człowieczeństwo , człowiekowi nie możemy ulżyć w chorobie i męce, bliscy często za wszelką cenę starają się przedłużyć mękę umierającego a przecież nie o to chodzi, sama będąc dużo w szpitalach widziałam jak lekarze na prośbę rodziny próbowali różnych cudów i leków aby przedłużyć mękę chorego. A zwierzęciu , naszemu ukochanemu pupilowi możemy godnie zakończyć życie a nie poddawać go wyniszczającym cierpieniom.
Wifciu ja dzisiaj też mam nóżki w górze i olewam, jak się przewróciło, to niech leży. W taki upał to trzeba lodami się obłożyć i o niedźwiedziach polarnych myśleć ![]()
40,029 2014-08-09 15:43:46
fryzjera miałam o 10,teraz leże i odpoczywam
40,030 2014-08-09 15:57:12
Pigwa Ty nie leż bo sobie fryz zepsujesz ![]()
40,031 2014-08-09 16:13:53
delikatnie to robię,łeb w górze
40,032 2014-08-09 16:16:54
A zwierzęciu , naszemu ukochanemu pupilowi możemy godnie zakończyć życie a nie poddawać go wyniszczającym cierpieniom.
Klaudynko
kiedyś myślałam, że nigdy nie pozwolę uśpić swojego psa.
Tak było dopóki mój dziewiętnastoletni Czaruś I nie zachorował,
a do tego starość straszna.
Nie widział, nie słyszał, miał prostatę,
że jadrami po ziemi ciągnął.
Do tego przestał kontaktować, załatwiał się w domu,
nie potrafił trafić do jedzenia itd.
Decyzja była ciężka, ale w końcu postanowiłam.
U nas też gorąco, nie wychodzę z domu.
40,033 2014-08-09 16:41:54
Wiecie co mnie powstrzymuje przed uśpieniem tego pieska?
Po pierwsze weterynarz ciągle próbuje innego lekarstwa,bo on wszystko robi na wyczucie i to jaka jest psa reakcja.
Gdyby cały czas było zupełnie źle ,to nie byłoby problemu,ale on ni stąd ni zowąd
normalnie wstanie,przejdzie przez pokój,wyjdzie na dwór,sturla się z nasypu od tarasu,tam stanie na nogi ,obejdzie sobie ogród,załatwi się i wróci a potem znowu zacznie kręcić się w kółko ,aż nie padnie i przez następną dobę nie wstanie ,ani nie pójdzie o własnych siłach.
Ale dla tych 10 czy nawet 20 minut,kiedy on wydaje się być zdrowy,a resztą czasu,gdy piszczy a nawet wyje i się męczy,to chyba nie ma co walczyć.
Najdziwniejsze ,że ma świetny apetyt,co przecież jest oznaką zdrowia, a nie choroby.
Usypiałam już 20 letniego kota,który już nawet kota nie przypominał z wyglądu
i pewnie zmarł by śmiercią naturalną w ciągu kilku godzin,ale oszczędziłam mu strachu ,jaki podobno ma zwierzę przed naturalną śmiercią.
A tak zasnął w nieświadomości,na naszych rękach ,głaskany.
40,034 2014-08-09 17:06:12 Ostatnio edytowany przez PIGWA (2014-08-09 17:07:17)
mój za tuż przed siedemnastą wszedł do mojego pokoju i trzepał się że ja nie gotowa
wysłałam go co by sobie zaproszenie przeczytał
do koscioła 2 minuty a slub o 18
ale jestem głodna!
40,035 2014-08-09 17:16:17
Nanusiu, dla 10 minut kiedy piesek resztką sił się pozbiera nie warto walczyc , bo walczysz z wiatrakami, ja chodziłam z Sonią do weterynarzy bardzo często, robiliśmy masę badan, leki dostawała też na wyczucie jak twój a lekarka która przyjechała ją uśpić za głowę się łapała jak zobaczyła Soni leki i powtarzające się badania, nie wypadało jej walnąć o swoich kolegach ale dała mi do zrozumienia że przeciągali jej mękę dla kasy, jak zobaczyli zwariowaną pancię na punkcie psa to wiedzieli jak nas golić z kasy. A jej nie dało się już uratować , okłamywali mnie. Do dzisiaj żałuję że przeciągałam jej mękę.
40,036 2014-08-09 17:52:31
zobaczyli zwariowaną pancię na punkcie psa to wiedzieli jak nas golić z kasy. A jej nie dało się już uratować , okłamywali mnie. Do dzisiaj żałuję że przeciągałam jej mękę.
Klaudynko
na szczęscie miałam mądrą weterynarz.
40,037 2014-08-09 18:24:08
Mój weterynarz Wifciu wypróbowany, do którego miałam zaufanie , niestety zginął i od tamtej pory ide obojętnie gdzie , ale muszę to zmienić.
40,038 2014-08-09 18:27:37
Mój weterynarz Wifciu wypróbowany, do którego miałam zaufanie , niestety zginął i od tamtej pory ide obojętnie gdzie , ale muszę to zmienić.
Klaudynko
koniecznie, pies musi mieć jednego weterynarza.
40,039 2014-08-09 18:31:02
Niedługo pojadę do poleconej mi przez jego byłą pania, bo ona specjalizuje się w yorkach Wifciu.
40,040 2014-08-09 18:43:59
Co do psów to nie zabieram głosu, bo mam ... kota na punkcie własnego kota ![]()



