działa.
Zdjęcia z netu tak wchodzą ,ale z pulpitu NIE.
Nanusia
to trzeba przez hosting.
Czytuniu masz link do hostingu.
http://fotus.pl/
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 594 595 596 597 598 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
działa.
Zdjęcia z netu tak wchodzą ,ale z pulpitu NIE.
Nanusia
to trzeba przez hosting.
Czytuniu masz link do hostingu.
http://fotus.pl/
a Czytka sie głowi co dalej zrobić tak ???? pewnie fotkę Zosi chce wkleić
może spróbuję Ci wytłumaczyć - tak łopatologicznie
")
wpisujesz fotus.pl
najeżdżasz na darmowy hosting zdjęć
potem na tą lupkę
pokazuje folder z fotkami
pykasz na ten maleńki kwadracik - przy adresie fotki - zaznacz to zdjęcie
-otwórz
-wgraj
zjeżdżasz na 4 prostokąt BBCode - "zaznacz wszystko" ( prawym klikiem )
"kopiuj"
przejeżdżasz na posta : "wklej " gotowe hiiiiiiiiiiiiii ja tak wklejam ze swoich folderów ![]()
Wifka - nie wiem jak u WAS ???? - ale u mnie ukrop nadal
:)
Nanusia to dobrze,że Ci cała chałupa nie poszła z dymem....
a ślub tej Karolinki był tego samego dnia co moi mieli ![]()
Ivory już Ci tu odpiszę ( sorrki dzisiaj czytałam Twoja odpowiedź do mnie ) ![]()
żebym to ja wiedziała jak to się robi w tym WOrdzie hiiiiiiiiiiiiiiiiii - dla mnie skomplikowane to cytowanie - wiecej nie pytam
:lol:
idę leniuchować ![]()
do jutra Pindulinki ![]()
Wifka - nie wiem jak u WAS ???? - ale u mnie ukrop nadal
:)
Basiu jednym zdaniem, zdycham
Wifka siedzę i wachluję się
- muszę ochłonąć uffffffffffff
paa ![]()
Wifka siedzę i wachluję się
- muszę ochłonąć uffffffffffff
paa
Pappapapa do jutra
Jestem po pracy. Dzis nie wyjasnilo sie nic i o nic nie pytalam, bo w weekendy czesto nie ma najwyzszych. Pracowalam sumiennie.
Nanusiu, ja w oravy nie rozmyslam. Jakos mnie ta praca odrywa id xmartwien. Wczoraj mialam gorszy dzien, mialam czerwone oczy, ale pracowalam normalnie, nawrt zalatwialam sprawy, ktorych nie zdazylam wczesniej.
Jak msm gorszy dzien staram sie pomfpagac innym wiecej niz zazwyczaj.
Mam takie postanowienie, ze jesli cos mnie wkyrzy w domu, to w pracy jestem podwojnie mila, bo ta praca daje mi kontakt z ludzmi, a gro ludzi jest naprawde serdecznych.
Jedynie bole hlowy zdyskwalufikowaly mnie na jaskies 30 minut. Poszlam do kierowniczki i powiedzialam, ze zamienilam sie na chwile z inna dziewczyna, bo boli mnie bardzo glowa i musze die zajac jakas inna robota. Ona nic na to nie piwiedziala, ale o bolu musialam jej powiedziec, bo klienci widzieli, ze sie zle czuje. Bykam cala czerwona i mialam przekrwione oczy.
Dzis tez mnie bolala rano. Po kosciele wlaczylam sobie na internecie muzyke rekaksacyjna na 10 minut - inna niz dala Iv, ale w tym czasie zasnelam NA SIEDZACO!!! I bol mi przeszedl.
Ten bol tak trwa od zawsze. W 99% miesci die on tuz nad brwia, tak jakbym nadd brwia zrobila sobie jeszcze jedna brew i konczy na skroni, i dale w oczodole nad galka oczna. Jakbuciskam lub masuje w tych miejscach, to przynosi minimalna ulge.
I do tego mam uczucie ssacego glodu i balonu piwietrza w zoladku.
Pytalam neurolog czy to id pobicia po kilku latach moze cos sie okazalo - mowila, ze nie.
Mnie tez to martwi, ale wiem, zr tego typu bole mialam juz za panny. I wtedy znajomi sie smieli, bo czesto pomagalo zjedzenie czegis sytego na cieplo.

Ale jak to zmniejszyć?
Tam jest w tym Fokusie zmniejsz,ale coś tam trzeba wpisać.
Zdjęcia z aparatu widzę,że wchodzą a z telefonu NIEEEE.
Na zdjęciu moje pelargonie .Data odwrócona czyli 19.06.
Sama je wyhodowałam i mam już chyba czwarty rok.
Zimą są w garażu na sucho w torbie papierowej poupychane.
Witajcie wieczorkiem.
Nanusiu - piękne pelargonie, choć ja wolę czerwone.
Kiedyś ich nie lubiłam, ale od jakiegoś czasu doceniam ich urok.
Ale nigdy nie udało mi się ich przezimować. Napisz dokładnie jak to robisz. Do torby chowasz same korzenie?
Wifciu ja nie podchodzę pod pomór, tylko net mi na działce cały dzień szwankował, zawzięła się cholera i udało mi się jeden wpis przemycić ale i tak podwójnie wlazł. Teraz jestem w domu, sąsiad mnie podrzucił i mam już wszystko, jutro tam wracam ale jak net będzie chodził to się okaże. Do południa była na działce spora ulewa, a po południu lasy deszczowe i sauna.
Utyrałam się w tym upale i nawet myśleć mi się nie chciało, idę zaraz do poduszkowa. DOBRANOC, śpijcie zdrowo i życzę Wam takiej ulewy jak u mnie była. ![]()
Nanusia, też wpadłam na ten pomysł , ale dziękuję Ci że o mnie pomyślałaś ![]()

Nawet Lucynkę jeszcze dojrzałam, mam dla ciebie prezencik, niech Cię utulą do snu, ja łykam usypiacza i czołganiem w stronę wyrka, jutro też czeka mnie szalony dzień. Miłych snów Lucynko. ![]()
Cześć Klaudynko.
życzę Wam takiej ulewy jak u mnie była.
Przydałaby się (ale tylko w nocy), bo dzień był upalny.
Śpij dobrze ![]()
Nawet Lucynkę jeszcze dojrzałam, mam dla ciebie prezencik, niech Cię utulą do snu,
Pięknie dziękuję za prezencik ![]()
Witaj Luc
Właśnie mi sie przepaliła żarówka koło kompa i piszę prawie po ciemku.
Wyciągam krzaczki z doniczki ,otrząsam z ziemi i zostawiam na dzień,lub dwa,żeby przeschły korzenie.
Potem razem z tym zielonym upycham do papierowych toreb,takich ze sklepu jak dają do zakupów i przykrywam torbę gazetą.
Tak siedzą w garażu do marca ,lub kwietnia,zależy od popogody.
Wtedy wycciągam,obrywam ze zeschłych liści ,przycinam na ok 10 cm i wsadzam do doniczek do świeżej ziemi.
Podobno można powiesić je za korzenie,tak ,jak suszy się zioła i też przetrzymają do wiosny,ale nie próbowałam.
Aha
czerwone pelargonie też mam,stoją osobno,bo kolory się gryzą,ale paskudny gatunek,któremu płatki oblatują a nie zasychają .
Dziękuję Nanusiu.
Potem razem z tym zielonym upycham do papierowych toreb,takich ze sklepu jak dają do zakupów i przykrywam torbę gazetą.
W ogóle nie przysypujesz ziemią w tych torbach?
Całą ziemię trzeba otrząsnąć.
Na sucho,bez ziemi.
Nie mogę wiecej pisać,bo ślepnę,a nie chccę zapalać górnych świateł,bo się hołota pobudzi hi hi
Nie mogę wiecej pisać,bo ślepnę,
OK. Dzięki.
Dobranoc.
Nanusia, w Fotusie jest zmniejszacz i kliknij w niego i wpisz 900 , albo 600 jak chcesz mniejsze, jak pokaże Ci się informacja że żaden obrazek nie wszedł to znaczy że nie da się zmniejszyć i wysyłasz taki jaki jest. No i jeszcze się nie powlokłam, lubię z Wami dziewczynki przebywać i ciężko mi się rozstać.
No i jeszcze się nie powlokłam, lubię z Wami dziewczynki przebywać i ciężko mi się rozstać.
Właśnie widzę ![]()
Ale na łączce lekki pomór.
hey poniedziałkowo STOKROTY
ależ te dni zapinkalają - to co ??? kawcią witam
>>> ![]()
ojjjj przydałaby się ulewa - ale taka bez gradobicia
Sandra - badałaś tarczycę ???? z tym okiem może to być objaw ale nie musi ![]()
miłego spokojnego tygodnia ....
>>> ![]()

Witam serdecznie
U nas tylko malutki deszcz spadł.
Młode bociany już latają.
Wyjątkowo wcześnie w tym roku.
Tak jak pisała Nanusia nie chcą mi wejść zdjęcia.
To są zdjęcia z telefonu.
Póżniej spróbuję przez ten hosting i tak jak napisała Basia.
Też się zastanawiałam dlaczego na tej sali weselnej było gorąco.
Niemożliwe, żeby nie było klimatyzacji.
Potem jadę do miasta.
Malutkie zakupy zrobić.
Prezencik dla Anny na imieniny kupić.
Także zabawkę jakąś obiecałam Zosi.
Te zdjęcia, które chcę wkleić to zdjęcie Bąbelka, zdjęcie altanki i huśtawki
oraz zdjęcia grzybów.
Zdjęć Zosi z chrztu jeszcze nie ma.
Jak będą, obiecuję ją wam pokazać
Dzien dobry.
Dopiero sie obudzilam i probuje zadzwonic do komornika. Doladowalam konto ale nie mige zadzwonic bo mi przychodzi sms ze mam za malo srodkow na pakiet.
Smiexzne.
Tarczyce badalam kiedys. Kilka razy. Niby ok.
Hejka
Idę dzisiaj do lekarz, zobaczymy co powie,
a raczej co zapisze.
W nocy co chwile chwytały mnie skurcze,
mam w domu zimowym dwa opakowania
Magnezu, więc przytargam tutaj.
Pewnie ta litrami pita woda pewnie wypłukuje.:(
Jak przyjadę to się odezwę.
Miłego dnia dla wszyściutkich.
WITAM STOKROTKI
odespałam sobotnie szalenstwa
na sali była klima,na papierocha wychodzi się na dwór i tam było gorąco
ta sala jest 3 rok,nowa i jakby mogło nie klimy
wesele udane pod każdym względem
wczoraj jak pakowalismy to beczałam że nie mam już dzieci i nie będzie wesela
goscie nam dopisali w 100%
u tesciów nie przyszło 4 osoby
dzieci wstawiły 1 fotkę FB
suknie miała synowa piękną ale nie do tanca!
był wielki tren a materiał ciężki i wciąż jej się odpinał
dostalismy piękne kwiaty,takie duże kuferki ,w nim wino,kielszki,talerzyki,sztucce,pobyt a spa i podziękowanie za wychowanie
na błogosławienstwie głos mi się łamał ale było w porządku
Witajcie dziewczyny
Pigwunia no to teraz pozostaje Ci miło wesele wspominać i na wnuki czekać, hi, hi
i tak to się kreci koło życia. ![]()
Sandrunia trzymaj się dziewczyno i uwierz w siebie i swoje możliwości, jesteś silna i dasz sobie radę , kto powiedział że życie będzie leciutkie? każda z nas przeszła swoje z górki i pod górkę a Ty dopiero przechodzisz , nikogo doświadczenia życiowe nie omijają ale najważniejsze to im podołać, przyjdzie dla Ciebie jeszcze dobry i spokojny czas. Powodzenia.
Wifcia mnie magnez na skurcze nie pomaga, biorę go a skurcze żyją własnym życiem
, ale ciekawa jestem co powie lekarz na Twoje wyniki, nie wierzę lekarzom pierwszego kontaktu, owszem zdążają się perełki które choć trochę mózg wysilą ale to unikatowe zjawisko ![]()
Wszystkim dziewczynom życzę miłego poniedziałku, ja go mam zakręcony ![]()
Witajcie poniedziałkowo.
Wszystkim dziewczynom życzę miłego poniedziałku, ja go mam zakręcony
Mój miał być luźny, a okazał się zakręcony ![]()
ale ciekawa jestem co powie
Klaudynko
Lekarka zapisała znowu antybiotyki,
ale tym razem dała skierowanie
do urologa na dokładne badania.
Okazało się, że 25 lipca ktoś zrezygnował
i tym sposobem za parę dni zobaczę lico urologa.
W nocy co chwile chwytały mnie skurcze,
miałam w domu zimowym dwa opakowania
Magnezu, więc przytargam .
Pewnie ta litrami pita woda wypłukuje.
Chyba muszę przestać klikać,
bo piszę na wyczucie.
Brak liter na klawiaturze.
U nas dziś gorąco, ale wieje wiatr,
wiec jest superowo.
witam i ja przy kawce poobiedniej kukam ![]()
jeny jak gorąco ludzieeee 
u nas zapowiadają burze
ojjj mogłoby popadać
:lol:
Pigwa no i po.... P T O K A C H
podać Ci adres ?????? co byś podesłała troszkę żarcia
- bo pewnie dużo zostało ???? nie ???
idę po chleb - jak się nie roztopię to do potem hiiiiiiiiii
basiu wszystko ze stołów pojechało na wies dla kur ,reszta w lodówkach i zamrażarkach
Witam Żabeczki kochane 
Niestety ale nie załapałam się wczoraj na autobus
bo dzikie tłumy ludzi wracały, a mnie nie uśmiechało się jechać z przesiadkami.
Relacja z imprezy trochę później. Najpierw muszę się rozpakować i wrzucić trochę ciuchów do pralki 
goscie już wyjechani,posiel uprana
starsze dzieci jutro wyjeżdżają do JAROSŁAWCA a babka bdzie leżec do góry kołami
witaj Ewka przynajmniej Ci się pogoda udała na tym urlopie ![]()
Pigwa odpoczywaj hi już po stresie .... ![]()
u mnie cały czas sucho- niebo blade i nie pada
do wieczorka ![]()
Witam Ewkę i Pigwunię
Ewko
pogoda dopisała i hihihihi chyba Mazur tysz.:P:P
Pigwuniu
po weseli trzymaj nogi u góry i odpoczywaj.
Potem opiszesz jak było, na spokojnie.
Basiu
u nas do 15,00 był przyjemny wiaterek, teraz dooopa blada.
jak mam nogi trzymac w górze jak mój rozwozi wędlinę i wódkę po gosciach
tłumaczyłam baranowi by wziął i włożył do chłodni w sobotę,niektórzy goscie nie przybyli na poprawiny i teraz im wozi
jestem taka szczęsliwa,wszystko się udało
<a href=http://zapodaj.net/d9d1aa3f5be66.jpg.html>20140717_094850.jpg</a>
[img]<a href=http://zapodaj.net/d9d1aa3f5be66.jpg.html>20140717_094850.jpg</a>[/img]

Mój sobotni zbiór

Młode bociany na mojej łące

Bąbelek

Altanka i huśtawka
CZYTUNIA SLICZNE TE TWOJE MALENSTWO!!!!!
boże ile grzybów,ciekawe czy się przemogę i pójdę do lasu

Nasza kochana Zosia
No więc tak ... Pierwszy dzień oprócz " boków" był Kamil Bednarek. Koncert ekstra.
.
Drugi dzień to Czerwone Gitary . Szalałam,tanczyłam, a wszyscy patrzyli na mnie jak na ... zjawisko. Mazur też był zdziwiony ... Jak kocham to księcia, jak kradnę to miliony ... . A "Czerwone Gitary" to moja najpiękniejsza młodość.
.
No i niedzielna Sylwia Grzeszczak ... istna kicha.
Jak dojdą zdjęcia to wkleję.
Ewcia no to poszalałaś.
Pigwunia super, że wesele udane.
Ale nie mogło być inaczej.
Czytka piękniutka ta Twoja Zosieńka
:):)
Czytki Zosia elegancka. A ogrod i laka to moje marzenie. Tsk bym chciala soedzac czas po pracy.
Dzwonilam do komornika. Jest ponad 460 zl. Tych, co wplacilam nie mieli. Dodzwonilam sie di tej firmy windykacyjnej. Pan twierdzi, ze szukac ich nie moze bo jest tylko do odbierania telefonow. Ale zczytalam z nim numer konta i mowi, ze taki posiadaja.
Mam dwie mozluwosci. Napisac do nich i pokazac nakaz komorniczy i to, ze sciagneli mi z wyplaty i wtedy poprosic o zwrot. A druga to taka, zebym musiala poprosic ich, zeby te pieniadze przelali komornikowi. Ale z kolei nie wiem, czy to wypali, bo nasza ksiegowosc musi wyslac, to co jest w nakazie, nie moga odejmowac kwot wg moich prosb.
Co do urzedu mieszkaniowego, to nie dostane mieszkania, bo moje dochody przekraczaja kryterium o 13 zl.
Wiec jesienia zloze nowy wniosek. Tak mozna, bo sie dowiadywalam.
W pracy zupelnie przypadkiem, jak bylam po zakupy, spytalam kierowniczki o umowe. Dostane!!!
Powiedzialam jej o tych sprawach z komornikiem i mieszkaniem, pomoze mi przez to przejsc.
Dochody beda jak sie nalezy.
Wiec dzisiejszy dzin zaliczam do udanych. Nie odpoczelam ani minuty,caly dzien cos zalatwialam, bylam tez w PZU z tym oodszkodowaniem syna co mial wypadek na placu zabaw.
Potem poszlam z siostra na zakupy. Kupilam sandalki, za 45 zl. 50% przeceny.
Moze dla Was to dziwne, ze mam komornika a tak kupilam, ale nie moge dac sie ponizyc juz zupelnie. Bo przeciez tez cos od zycia mi sie nalezy. Teraz nie mam dzieci, to sobie nie wydam az tyle.
Zadowolona jestem!!! :-)
Idę spać bo z troszka jestem zmęczona. 
Niekończących spraw sznur
ciągnie się jak zły sen
na każdym kroku mur
oddziela kolejny dzień
rozszalałych emocji grad
tnie po szybach serca
nie sposób zliczyć strat
dla których brakuje miejsca
ostatni dzwonek dzwoni
na stacji do celu
czas łzy rozstania roni
żegnaj przyjacielu
niedokończonych spraw sznur
oplata samotne ramiona
choć słońce wyjrzało zza chmur
ja jestem już zmęczona

Sandro bardzo, ale to bardzo się cieszę, że umowa przedłużona i jeszcze będzie pomoc.
Dziewczyno w końcu jakieś światełko w tunelu.
Dobry dzień, to zasłużyłaś na buciki. ![]()
Czytuniu Zosia piękność, chyba po babci ![]()
Fajna altanka.
Bąbelek to wypisz, wymaluj mój kochany Czaruś.
Ewko
był czas, że podkochiwałam się platonicznie w Krajewskim.
Wyśpij się, wypocznij, apotem czekamy na momenty.:P
Macie dziewczyny dla ochłody

Mój sobotni zbiór
Czytuniu
buuuuuuuu nie pokazuj zbiorów,
bo szlag mnie trafi.:P:P:P:P
Tak zazdraszczam. ![]()
witam wieczorkiem - ledwie żyje taki u nas ukrop

Czytko - Zosia pannica
- ile ma ??? miesięcy ???
Sandra nosz w mordę jeża - masz przekroczone !! 13 !! zeta- pisałam już wcześniej Polska - to jest chore państwo nic nie poradzisz
no ! kochana buty Ci się należały - bezapelacyjnie na poprawę humoru ![]()
Ewka też Bednarka lubię
brawo STOKROTY - dziś same pozytywne wpisy
jeny czekam na tą burzę z utęsknieniem byleby mocno nie pizgało
:)
do jutra ![]()
witam wieczorkiem - ledwie żyje taki u nas ukrop
![]()

kochana... a skąd Ty masz moja fotkę? no przecież to ja!! tylko włosy mam jasne hihi
sandro bardzo ale to bardzo się cieszę, że dostaniesz umowę, nareszcie zacznie się wszystko prostować
zobaczysz, teraz przed Tobą długa prosta, zakręty się kończą, pora nabrać wiatru w żagle ![]()
zobaczysz, teraz przed Tobą długa prosta, zakręty się kończą, pora nabrać wiatru w żagle
Ivko to samo myślę.
Sandro tylko pozytywne myślenie daje efekty.
Ale się wymądrzyłam.:P:P:P
Dobranoc kochane Stokroty zwiędnięte od upałów.
ZOSIA CUDNA
dziewczyny mąz jak zwykle zrobił następne poprawiny
ulotniłam sie ,jest sama młodzież,synowa zostaje u nas przyjechała z walizką
wczoraj wyłączyłam lapka punkt 24
zasnęłam za moment,podobno burza była straszna,nic nie słyszałam
oni się goszczą z drugiej strony domu,pozamykałam i nic nie słychac
Siema Stokrotki ![]()
Wróciłam już wczoraj, ale trzeba było odespac jakby nie było, trochę męczącą podróż za kierownicą.
Zwłaszcza, że wszyscy spali, a ja musiałam miec oczy dookoła głowy.
I dzięki tym wszystkim, którzy życzyli mi dobrej pogody i udanego wyjazdu ![]()
Jestem prawie zadowolona i już wypoczęta ![]()
Pogoda była wręcz upalna.
Raz tylko obudził mnie drobny deszcz nad ranem, wtedy spałam akurat w namiocie.
W dzień przeważnie gdzieś jezdziliśmy, a po południu to już spędzaliśmy czas nas jeziorem, oczywiście ja sobie dużo popływałam.
Przespacerowaliśmy już całe Mikołajki, mimo, że już znamy je na pamięc, co gdzie się znajduje.
Ale miło jest popatrzec nawet na urlopujących ludzi.
Dodatkowo mój synek już zapamiętał miejsce, gdzie za każdym razem gra w takie krążki na stole .Najpierw gra mały z mężem, potem ze mną i potem ja z mężem. Oczywiście, że najczęściej mąż ze mną przegrał
.
W tym roku byliśmy w końcu w Galindii (Iznoty), do której namówiła mnie w sumie Ewka. Oczywiście tam też nam się podobało i mamy fajne zdjęcia stamtąd. Byliśmy tam w dzień na zwiedzaniu całego terenu i jeszcze wpuścili nas do groty, a potem obejrzeliśmy jeszcze w telewizji program o tych Galindach.Lubię takie miejsca które są przyjemne i dla dorosłych i dla dzieci.
Byliśmy jeszcze w Giżycku.
Nawet i w Orzyszu, ale tam nic specjalnego nie zobaczyliśmy. Orzysz to takie raczej małe miasteczko, takie trochę ruiny gdzieniegdzie.
Nocowaliśmy w Górkle, 15 km od Mikołajek nad samym jeziorem Jagodne.
Sporo żeśmy przejezdzili.
Lubię te kręte drogi i drzewa wyznaczające szlaki, inaczej się jezdzi niż tutaj u mnie. Tam samochód prawie sam jedzie, raz z górki , a potem pod górkę. Na samych Mazurach przejechaliśmy prawie 300 km.
Wszystko fajnie...tylko niestety jeden dzień prawie nam przepadł.
Spędziliśmy go na jeżdżeniu po Giżycku w poszukiwania przychodni, ewentualnie szpitala, aby nas ktoś przyjął.
Najpierw były Mikołajki, ale odesłali nas do Giżycka. Ale tam odsyłali nas od szpitala do przychodni i tak wkółko.
Chodzi o to, że mąż grał z małym w piłkę nożną, a ja też kocham piłkę więc postanowiłam się dołączyc. Mąż stał na bramce a ja z małym strzelaliśmy karne na zmianę. Oczywiście moje rzadko które były obronione
. Aż w końcu po moim strzale mąż się przewrócił przez piłkę i upadł na palec, który zaczął puchnąc ( mały palec). Ale ja naprawdę nie chciałam, to była tylko zabawa. Mąż nie był nawet przecież na mnie zły.
I tak rtg zrobili w przychodni, a ortopeda wreszcie przyjął nas w szpitalu. Na szczęście palec nie złamany, ale pęknięty i mąż wrócił do domu z szyną na palcu i ma to nosic 3 tygodnie.
W Szczytnie nie byliśmy jednak, jakoś nie mięliśmy ochoty na imprezy.
Mimo wszystko mąż nie marudził, synek zadowolony i ja też ![]()
W dzień już prawie wszystko poprałam i wracam do rzeczywistości ![]()
Wow, ale się rozpisałam..
Pozdrawiam ![]()
Witaj Strzałko po powrocie.
Nic już więcej nie czytam i nie piszę.
Męczący dzień.
Dobranoc.
Doberek Stokrotki zapraszam na kawcię 
Smerfetka - a gdzie TY się zapodziałaś ???? hee ???
LUCynka wczorajszy dzień był strasznie męczący - może ??? dzisiaj odpoczniemy od duchoty ???
Strzałko co Ci ten Twój małż zawinił hiiiiiiii ,że paluszka mu prawie połamałaś ??
Ivory Wielki Brat czuwa 
Wifka ojjj zwiędnięte i skapcaniałe jesteśmy przez tą duchotę ..
Czytka pozdrowionka dla "bocianowa " 
Ewka dziś do pracy będziesz zapychać z ochotą
a nasz lipcowy STOKROTEK PiEEETrek
jeszcze sie opala w tym Darłówku ???he???
nie zdrowo tak leżeć plackiem hiiiiiiiii
Pigwa przynajmniej nie będziesz mieć kaca
a Twój małż
musiał sobie zrobić poprawiny ,żeby wreszcie sobie swobodnie łyknąć
bo na weselu musiał trzymać forme
:lol: do potem....
Dzień dobry
Baśku piękne fotki.
Dzięki za poranną kawę.
Już od rana gorąco.
Będzie więc kolejny upalny dzień.
Spróbuję zacytować , będę się uczyć.
Zobaczę, czy mi się uda.
Czytka pozdrowionka dla "bocianowa
Witam i ja
W końcu zwlekłam się z wyrka z ... seksualnym stosunkiem do pracy ![]()
Strzała przyznaj, że Galindia to zupełnie inny świat. Zrobiłaś sobie zdjęcie z czarownicami wychodzącymi z jeziora ?

A może siedziałaś na tronie ?

Kawa, dużo kawy

Przez tydzień odwykłam od rannego wstawania. Oj, jak ciężko było dziś otworzyć oczy
W Warszawie znowu upał
i prawdę powiedziawszy to nic mnie się nie chce. Nawet nie wiem, czy ruszę dzisiaj swoją
do pracy. Ostatecznie to chyba świat się nie zawali jak nie pojadę ?
Witajcie Dziewuszki ![]()
Od wczoraj nawala mi połączenie internetu a że jestem na działce to tak musi być.
Przeczytałam ostatnie wpisy , bo boję się wcześniej wrócic na strony bo póki udało mi się wejść to tego muszę się trzymać.
Ewka przeczytałam wiersz wieczorny i zastanowiło mnie dlaczego o tej tematyce , napisałaś lub wstawiłaś. Ja bym taki napisała gdybym ukochanemu drzwi pokazała , no więc wytłumacz mi to
Podejrzewam ze dziewczyny nie czytają wierszy bo żadna nie zwróciła na treść uwagi, a jak nadal kochasz Mazura to pierdyknij najlepiej własny wiersz o miłośći żarliwej i szczęśliwej. To tyle na temat wiersza, zawsze je czytam ale nie zawsze o nich piszę bo nie piszesz który z netu a który Twój. Ale chyba dobierasz je odpowiednio do nastroju ![]()
Czytunię, Basię, Strzałę, Lucynkę, Iworet, Pigwę, Wifcię, Nanusię i wszystkie pozostałe dziewczynki cieplutko pozdrawiam, u mnie wieje chłodny wiatr ale jest w miarę ciepło.
Ewka przeczytałam wiersz wieczorny i zastanowiło mnie dlaczego o tej tematyce , napisałaś lub wstawiłaś.
Tym razem wkleiłam. A dlaczego taki ? Czasami mam cholerne chwile zwątpienia, ale to szybko mija. Kiedyś życie dało mi dobrze popalić i teraz odzywają się we mnie "demony przeszłości". Nie potrafię ich wyrzucić z pamięci. Mam już swoje lata i wiem, że co teraz postanowię tak będzie już do końca życia.
mąż też szybko przyszedł na górę
także nie popił mocno,młodzi do 1 siedzieli
starszy po 2 dnia drinkowania wczoraj nawet fona nie odbierał
Strony Poprzednia 1 … 594 595 596 597 598 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024