Wifa, nie trzeba wychodzić z domu, aby coś pożarło, wystarczy, że otworzysz okno, przy zapalonym świetle.
Wszystko, co fruwa za oknem, wleci do Ciebie w odwiedziny, a przy okazji trochę pokąsa.
Chyba, że masz siatki ochronne na oknach, wtedy jesteś bezpieczna.
Bywa, że krew masz taką, że i komar nie chce kąsać.
38,611 2014-07-18 23:07:28
38,612 2014-07-18 23:08:26
Tak Ivko.
Zbadaj, dla swietego spokoju. Takich wezelkow sie robi nam z wiekiem, moja siostra ma 25 lat a juz miala. Nie usuwaja bo nic sie nie dzieje.
A moja kumpela rok starsza ode mnie miala cos i jej wycieli, ale niegrozne. Wyczula w ciazy, a po roku zrobili zabieg i tez spoko wyniki dobre.
Dzis tak bolala mnie glowa, ze myslalam, ze tam ohaftam wszystko naokolo. Tak mnie mdlilo.
A na kasie musialam siedziec i nie bylo tlumaczenia.
Kolezanka poszla mi wykupic eferalgan z kodeina na recepte. Rozpuszczalny. Zadzialal po 15 minutach. Pierwszy lek, ktorymi pomogl na bol glowy.
Ponad 16 zl.
Dzis znow musialam utopic 7 zl w pracy. Jak zdejmowalam kiedys gazety, to jednej nie zauwazylam. Poprosilam kierowniczke o odlozenie tej zaplaty w czasie, ale sienie zgodzila.
Szkoda, bo inne dziewczyny juz od kilku miesiecy nie splacily.
Wiec nie wiem czemu ja musialam...
To chyba jest podziekowanie za prace w urlopie...te prace z niezadowolona moja mina.
38,613 2014-07-18 23:09:47
Chyba, że masz siatki ochronne na oknach, wtedy jesteś bezpieczna.
Bywa, że krew masz taką, że i komar nie chce kąsać.
Mam siatki gdzie tylko się tylko da.
Komary moją krew uwielbiają,
żrą mnie nawet jak jestem w spodniach.
38,614 2014-07-18 23:11:42
Wiec nie wiem czemu ja musialam...
To chyba jest podziekowanie za prace w urlopie...te prace z niezadowolona moja mina.
Sandro
mam złe przeczucia, jak tak postąpiła.
38,615 2014-07-18 23:17:16
PiotrekGSG napisał/a:Chyba, że masz siatki ochronne na oknach, wtedy jesteś bezpieczna.
Bywa, że krew masz taką, że i komar nie chce kąsać.Mam siatki gdzie tylko się tylko da.
Komary moją krew uwielbiają,
żrą mnie nawet jak jestem w spodniach.
W starym mieszkaniu to orawie jak na wsi, obok bagna i tam komary lataly chmarami.
Tu, na 4 pietrze mige miec balkon na szeroko i swiatlo zaoalone i nic.
Jak byl u mnie ten facet... To go gryzly, ale tylko on mial plamy po komarach. My nie.
Ale jak juz zejde przed blok, to gryza cholery.
Ciekawi mnie czy w ogole dostane umowe od sierpnia. Na razie cisza.
Cos sie czepiaja po tym urlopie. Dzis dostalam opieprz, ze poszlam na przerwe dopiero o 18 (a mozna do 18.30 i same sie dogadujemy). Nikomu nie przeszkadzalo, tylko gorze.
A i o to dostalam, ze w sobote skorzystalam z przerwy tuz przed pojsciem do domu, czyli przed 12. A komu to przeszkadzalo? Przeciez to moje 15 minut i nie kolidowalo z innymi dziewczynami.
38,616 2014-07-18 23:18:56
Pigwuniu
szampańskiej zabawy, bez stresów
Strzałko
jak czytasz, nadal życzę pięknej pogody
Widzę, że rozmówcy poszli, więc też zmykam.
Dobranoc, do jutra
38,617 2014-07-18 23:20:49
C Przeciez to moje 15 minut i nie kolidowalo z innymi dziewczynami.
Sandro
mam złe przeczucia, jak czytam co piszesz.
38,618 2014-07-18 23:21:07
Sandro, może zacznij się więcej uśmiechać, bądź na luzie, nie opowiadaj o sobie, jak Ci ciężko, mów, że dajesz radę, chociaż to nie musi być prawda, nie dawaj po sobie poznać, w jakim jesteś nastroju, a nastawienie do Twojej osoby, też się zmieni.
Miałem kolegę w pracy, który zawsze tryskał humorem, nigdy nie narzekał, wszyscy mu zazdrościli luzackiego stylu, a on w domu miał gehennę i w ten sposób w pracy odreagowywał stresy domowe.
Miał żonę po wylewie i dziecko z porażeniem mózgowym, opiekował się też rodzicami żony, którzy byli po wypadku.
My dowiedzieliśmy się o wszystkim, gdy dostał zawału i potrzebna była pomoc dla jego najbliższych.
A pracował z nami osiem lat i nikt nic nie wiedział.
38,619 2014-07-18 23:26:15
sandra.sandra napisał/a:Wiec nie wiem czemu ja musialam...
To chyba jest podziekowanie za prace w urlopie...te prace z niezadowolona moja mina.Sandro
mam złe przeczucia, jak tak postąpiła.
No wlasnie. Sama nie wiem co myslec. Generalnie zawsze placimy za bledy, a za manka do 2 dni.
Gazety, to roznie. Raz na jakis czas sa sprawdzane, czy dobrze zrobilysmy zwroty.
Poszlam do biura, bo lubie takie rzeczy regulowac na biezaco. Spytalam, czy te naleznosc moge zaplacic pozniej. Ksiegowa piwiedziala, ze to sa rzeczy z czerwca i firmie zalezy na sciagnieciu tych dlugow juz, a jesli nie mam kady, mam pogadac z kierowniczka.
Wiec poszlam, a ona mi na to, ze wystarczajaco dkugo lezala ta gazeta i prosze to uregulowac. Nie wspominalam o innych osobach, ktore nie zaplacily, bo w sumie tym nie moge sie zaslaniac.
Spytalam kierowniczki czy jest zla. A ona na to, ze nie jest zla, tylko dopiero sie za nas wezmie, a teraz mam sie wziac do pracy i juz, bo w firmie dzieja sie rozne dziwne rzeczy.
38,620 2014-07-18 23:30:09
Nie znam zwyczajów w Twojej firmie, więc nie mogę się wypowiadać.
Ale w życiu tak bywa, że jedni są bardziej lubiani inni mniej.
I nie wiadomo, co ma na to wpływ.
38,621 2014-07-18 23:33:17
Ech, ale do urlopu bylo ok.
38,622 2014-07-18 23:35:48 Ostatnio edytowany przez PiotrekGSG (2014-07-18 23:43:40)
Sandro, po prostu porozmawiaj szczerze z kierowniczką.
Zapytaj o co jej chodzi, powiedz, że źle się czujesz w takiej atmosferze, że do urlopu wszystko było ok.
Po co masz się męczyć, przynajmniej będziesz wiedziała, o co chodzi.
A co ma być, to i tak będzie.
Dobrej i spokojnej nocy życzę wszystkim Stokrotkom:)
38,623 2014-07-18 23:50:39
Teoretycznie, wg umowy mam napisane, ze okres wypowiedzenia to cytuje 2 tygodnie.
Jakis miesiac temu pytalam, czy dostane dalej umowe, bo chce wziac cos na raty. Mowila, ze tak. Moze ogolnie jest zla, bo ciagle cos nie wypala...co kogos zatrudnia, to albo nie przyjdzie, albo ida na zwolnienie... Nie wiem. Jutro ja poprosze o rozmowe. Choc i tego sie boje, bo ona nie lubi gadania tylko robote.
Jak zadalam dzis pytanie czy cos jest nie tak, bo widze, zr jest zla to kazala isc do pracy i mowila, ze sie za nas wezmie...
38,624 2014-07-19 00:09:04 Ostatnio edytowany przez PiotrekGSG (2014-07-19 00:11:22)
Sandro, to idź do pracy z piętnaście minut wcześniej i porozmawiaj z kierowniczką, ale tak szczerze.
Powiedz, że lubisz swoją pracę i nie chcesz jej stracić bo to jest Twoje być, albo nie być.
Wyjaśnij, że lubisz jasne sytuacje, że jeżeli ma coś do Ciebie to niech Ci powie od razu, o co chodzi, a nie robi podchodów, bo Ty później zamiast być radosną Matką, jesteś kłębkiem nerwów.
Powodzenia:)
Idź już spać, wypocznij, bo zmęczony pracownik pracuje na pół gwizdka.
DOBRANOC:)
38,625 2014-07-19 04:32:20
Witam, ja z tych nerwow znow nie spie. Dzis sobota i niebwiadomo, czy ona w ogole bedzie. Nie umiem oderwac tych emocji. Ona zna moja osobista sytuacje, bo zanim sie przyjelam, to pracowalam gdzies indziej i szukalam pracy pod katem, zeby sie utrzymac.
Ale nie wiem jak sprawy ostatnie, czy to cos moglo zmienic...
Moze jestem przewrazliwiona, ale nie mialam nigdy spraw gazetowych. Tylko zwykle manka, a to nalezy uregulowac natychmiast.
A gazety? Inne leza, jest na kilka nazwisk, to dopiero od kilku dni. Ale poprzednie lezaly dlugo.
38,626 2014-07-19 05:57:11
Doberek Stokrotkowo sobotnio 
kawka poranna czeka
:lol:
Sandra - witaj a dlaczego chcesz brać coś na raty ??? jak masz pracę nie pewną ???
??
Piotrek smutne to co napiałeś o tym koledze - co umarł na zawał
kurde - też nie jest dobrze tłumić w sobie wszelkie kłopoty i tarapaty ...
miłej soboty wszyściutkim ![]()
38,627 2014-07-19 06:41:38 Ostatnio edytowany przez PiotrekGSG (2014-07-19 06:44:27)
Dzień dobry Basiu i pozostałe Stokrotki:)
Ale ja to jestem pokręcony.
Wylazłem z psem, z zamiarem, że w drodze powrotnej zrobię małe zakupy i na zamiarze się skończyło.
Nie będzie mnie do wtorku, albo do środy, jeszcze nie wiem, bo jadę z Jerzykami do Darłówka.
Oni mają tam domek letniskowy, w którym obecnie jest ich córka z wnukami, więc jadą się zobaczyć, bo ich córcia mieszka w Bielefield w Niemczech i była od początku lipca w Darłowie.
Wyjeżdżają w środę, więc dziadkowie z prezentami zasuwają.
Ja, czyli Don Carleone, też chcę zobaczyć Paulinę, bo jej nie widziałem z dziesięć lat.
Życzę udanego weekendu:)
Baśka, dziękuję za kawkę, aż mi się łezka zakręciła, bo taki chiński serwis dostaliśmy na ślubie od mojej Babci, tylko inny kolorek, niebieski:)
38,628 2014-07-19 07:43:34 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2014-07-19 07:45:14)
Cześć
Piotrek udanego wyjazdu.
Baśku dziękuję za kawę.
Sandra jeśli praca nie jest pewna nic nie bierz na raty.
Lepiej obyć się bez jakiegoś sprzętu i mieć spokojną głowę.
Dzisiaj po rozmowie z kierowniczką będziesz miała jasną sytuację.
Ale tej atmosfery ci nie zazdroszczę.
Żyjesz w napięciu.
Wifciu ja też w każdym oknie mam siatki.
Inaczej pełno by było tego robactwa.
Już upał od rana.
Morawko dziewczyny słusznie zauważyły, że ty chodzisz do lekarzy
tylko leków nie bierzesz.
Nie rozumiem cię.
Maści się boisz?
Jeśli tak to odpuść sobie te wizyty i wykupywanie leków.
Żeby lek mógł pomóc, musisz go użyć.
A skutki uboczne nie u każdego występują.
Pigwunia już pewnie się upiększa.
Fryzjer. kosmetyczka itp.

38,629 2014-07-19 07:48:21
Basiu, ja nie mam lozka, komody, psuje sie odkurzacz. Wiec spytalam kierowniczki jakis czas temu o umowe.
Poza tym tak czy siak mam umowe na internet juz jakis czas, jak pracowalam w restauracji i tam mialam umowe na stale.
Glowa znow boli, w sumie to tylko w okolicy oka.
38,630 2014-07-19 07:55:23

38,631 2014-07-19 08:30:52
Hejka Stokrotkowo
Piotrek
miłego pobytu.
Sandro
Ty idź do lekarza z tymi bólami.
Może kiedyś uderzyłaś się i cosik się tam robi.
Nie lekceważ sobie.
Co do pracy, to będzie co ma być.
Staraj się pracować dobrze,
a może wszystko się ułoży.
Czytuniu
dnia bez stresu życzy Tobie pyra.
Basiu
już dawno udowodniono, że jak wyrzucisz z siebie złe emocje to jest lepiej, niż jak chomikujesz.
Ucieszyłam się wczoraj.
Synowa zadzwoniła, że wnuczka dostała się do przedszkola dwujęzycznego.
Miłego dnia.
38,632 2014-07-19 09:29:16
Wifo, bylam z tym tematem u neurolog. Bez zadnych badan, spytalam tylko, czy to moze byc efekt pobicia kiedys w tym miejscu. Kiwnela glowa, ze nie i powiedziala, ze to wyglada na migrene. Nie dala lakow na migrene typowych, bo mowila, ze one maja duzo skutkow ubocznych i jesli te bole zdarzaja sie raz na jakis czas to lepiej lyknac cos przecibolowego.
Mowila, ze to na 90% bedzie w sytuacjach napiecia lub od przewiania. Obie te opcje sa mozliwe - wczoraj siedzialam w przeciagu. Tak jest w pracy. Magazyn non stop otwarty, a na drugim koncu sklepu drzwi dla klientow i kasy.
Co ma byc to bedzie. Z ta praca.
Porozmawiam z kierowniczka, spytam o to jak mnie widzi, czy ma jakies zastrzezenia.
Choc nie wiem, czy to ma sens, bo ona nie lubi rozmyslania, tylko dzialanie.
Ale mam kilka tematow i sugestii i o tym musze porozmawiac, bo dostalam swoje pole za ktore odpowiadam i brakuje mi poleczek.
38,633 2014-07-19 11:09:26 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2014-07-19 11:15:21)
sandro tak jak mówi lekarka, to mogą być bóle migrenowe albo wynikające z napięcia
spróbuj pić melisę, otaczać się lawendą (wystarczy doniczka w oknie, a na zimę susz)
możesz wkładać ją do szafy, możesz zrobić potpourri, wtedy dodałabym miętę i cytrynę
jest też taka roślinka, potocznie zwana anginką, jej zapach jest podobny do bergamotki
możesz dodać jej liście to tej mieszanki, możesz nawet dodawać ja do herbaty, zwykłej albo z melisy
anginka w doniczce, to wspaniały odświeżacz powietrza, wystarczy postawić ją w miejscu, w którym jest ruch, nawet lekkie dotknięcie powoduje wyzwalanie olejków, zapach śliczny
nie znam właściwej nazwy, poszukam i wrzucę
anginka jest z rodziny pelargonii chyba, ale mi pelargonie śmierdzą, a ona pachnie
już wiem
to pelargonia pachnąca ![]()
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pelargonia_pachn%C4%85ca![]()
38,634 2014-07-19 11:14:53
Witajcie sobotnio Stokrotki.
Zapowiada się piękny dzień. Zrobiłam prania ile się dało powiesić w ogrodzie.
Teraz się zastanawiam co zrobić z tak pięknym dniem. Do syna przyszła dziewczyna, to się nim zajmie, a my możemy gdzieś wybyć.
38,635 2014-07-19 12:16:12 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-07-19 12:18:43)
Moje dzieci wlasnie pojechaly.
Jest mi bardzo smutno.
Sa tam goscie, ci co zawsze. To obudzilo sentymenty.
Czemu jestem taka wrazliwa, czemu musze tak cierpiec.
Inni sobie zyja dawno swoim zyciem, a ja zanosze sie od placzu.
Wiem, ze dzieci tam beda szczesliwe, przyjechalo kuzynostwo, ale bardzo boli mnie, ze dla tamtej rodziny nie znacze juz nic, nawet jako czlowiek chyba. Jak bym umarla.
Corka byla smutna i mowila, ze bedzie mnie jej tam brakowalo.
Iv, a skad taki kwiatek wziac? Czy w kwiaciarni? Czy na polu?
38,636 2014-07-19 12:26:42
Moje dzieci wlasnie pojechaly.
Jest mi bardzo smutno.
Sandro, to naturalna reakcja.
Spróbuj ten czas wykorzystać, nie na rozmyślania, lecz zrób coś dla siebie. Coś co sprawi Ci przyjemność.
38,637 2014-07-19 12:36:33
Witam
Ale daje upał
Przyszłam rano ze spaceru mokra
Teraz usmazylam schabowe i file z kurczaka ,buraczki sie gotują ,ziemniaki obralam i odpoczywam hi hi
Oj macie racje z tymi wizytami ,lekami mam jakiś uraz zawodowy hi hi
Pranie zrobiłam cały balkon hi hi
Ludzie tyle wypadkow samolot ,teraz autokar z Opola w Niemczech miał wypadek dużo rannych
Pozdrawiam
38,638 2014-07-19 12:38:07
Ivo mam anginowce cały parapet 4szt i zaszczepki w salonie hi hi jak uszy mnie bolą to wkładam hi hi
38,639 2014-07-19 12:47:59
witajcie jakie piękne wstawki nie mam ostatnio czasu od jutra mam gościa siostrę na 2 tygodnie .sandro kup se tabletki ziołowe persen radze pomagają znieść napięcia nerwowe od nerwicy także mocno boli głowa.no cóż zycie wiem coś o tym .miłego weekendu zycze wszystkim.
38,640 2014-07-19 12:50:43
Kurcze dostalam list o zajeciu komorniczym. Wplacalam te kwote i nie jest to ujete, jakby tego nie dostali.
38,641 2014-07-19 13:31:04
Kurcze dostalam list o zajeciu komorniczym. Wplacalam te kwote i nie jest to ujete, jakby tego nie dostali.
Bez paniki. W poniedziałek idź do komornika z dowodem wpłaty.
Może płaciłaś po terminie i to są odsetki?
38,642 2014-07-19 18:44:24
Sandro
tak jak pisze Lucynka spokojnie,
jak wpłaciłaś to się wyjaśni.
U nas żar z nieba, siedzę teraz w domu,
koleżanka pojechała.
Nie zazdroszczę jej tej podroży, chociaz ma blisko.
Wszyscy wracają ze Strzeszynka ,
więc autobus nagibany.:(
38,643 2014-07-19 20:11:24
Hey Stokrotki wieczorkiem - widzę,że przez cały dzień macie taka wenę jak i ja ![]()
przez ten upał chyba mózg zagotował hiii 
zaczęłam oglądać kabaret na 2 pr.
:lol: do jutra ....
38,644 2014-07-19 20:37:25 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-07-19 20:38:10)
38,645 2014-07-19 20:46:27
nikogo nie ma?
wszyscy się w upale ugotowali?
38,646 2014-07-19 20:50:06
Ja jeszcze żyję, ale na pół gwizdka.
Przed chwileczką wyszłam z wanny.
Ja chcę chłodu.
Dużo lepiej wtedy funkcjonuję.
38,647 2014-07-19 20:51:09
Idę popatrzeć w tv.
Dobranoc Stokrotki
38,648 2014-07-19 20:53:18
Skoro otworzyłam nową stronkę stawiam lody

38,649 2014-07-19 20:53:57 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-07-19 20:56:40)
38,650 2014-07-19 20:55:28 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-07-19 20:59:54)
38,651 2014-07-19 21:12:05
ja miałam dzisiaj na obiad truskawki miksowane z jogurtem i dużą ilością lodu
38,652 2014-07-19 21:35:48
Hej Stokrotki ![]()
Ja dzisiaj też mam lenia , tylko wiersze jeszcze chce mi się pisać, ale fizycznie to robię co muszę a całkiem sporo muszę.
Widzę że dzisiaj jest leniwa sobota, wszyscy ją tak odczuwają więc miłych snów dziewczyny, lody Czytuniu są bardzo apetyczne, dzisiaj sporo zjadłam , mimo że gardło mnie jeszcze boli od wietrzenia wentylatorem. DOBRANOC ![]()
38,653 2014-07-19 21:46:00 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-07-19 21:46:53)

PANIE, się poczęstują, tort lodowy dla ochłody ![]()
38,654 2014-07-19 22:43:16
Witam.
Ja po pracy w domku sama. Ale dzieci szczesliwe. To mnie cieszy ze radza sobie w tej sytuacji.
Co do komornika. To kiedys mialam zadluzenie. Splacalam w ratach. Mam te wszystkie papiery. Mam tez nr konta i daty wplat. Porownalam, ze konto w tym pierwszym pismie, na ktore sie powolywalam jest inne, niz te, na ktore rzadaja zwrotu teraz. Zadzwonie w poniedzialek. Nie moge isc, bo firma jest z Lodzi. Na szczescie maja podany tel komorkowy. Musze sie dogadac, ze jesli nawet, to gdzie sa te pieniadze ktore wplacilam. Niech mi to wyjasnia. Nawet jesli mam splacac odsetki, to nie od calosci, bo splacalam w ratach i tak czy siak nie powinni liczyc od calosci, tylko od kwoty niezaplaconej. Szkoda tylko, ze przez telefon musze to zalatwiac.
Glowa znow w pracy bolala. I w pracy wzielam dwie tabletki, bo po pierwszej nie zadzialalo.
38,655 2014-07-19 22:47:51
Kierowniczki nie bylo wiec spytalam tylko jednego z kierownikow zmiany jak to funkcjonuje, bo konczy mi sie umowa, a ja nic nie wiem. Odpowiedzial, xe nie wydaje mu sie, zeby ktokolwiek znal powody, abym miala nie zostac zatrudniona. Ze gdybym cos przesrobala, to raczej powinnam wiedziec, bo obowiazuje nas dwutygodniowy okres wypowiedzenia.
Ale mowil, ze najlepiej pracowac i sie nie pytac, bo nie widzi i nie zna powodu na Nie. A jak ma potezne watpliwosci moge zapytac, ale on zaklada, ze znalabym powod.
Poczekam i bede pracowac. Tak samo jak on powiedziala mi moja kolezanka, ktora prowadzila wieczorna zmiane.
38,656 2014-07-20 05:28:10
Hey srana
Stokrotkowo
jak któraś nie śpi ???? to zapraszam do towarzystwa
Pigwa dzwoniła o 22 hiiiiiiiiii z pozdrowieniami dla wszystkich Stokrotek
:lol:
taki upał na sali
- orkiestra grała a dużo gości było na fajurce na powietrzu poodiiiiichać bardziej rześkim powietrzem hiii...
reszta wszystko okey ![]()
Sandra z tym nr. konta - to musisz wyjaśnić koniecznie
echhhh a z tą Twoją pracą - to może będzie dobrze ![]()
Klaudynka no wiesz ????? takim lodem ! częstujesz hiiiiiiiiii
Wifka -Czytka- Ivory w takie upały to nie wiadomo gdzie i jak znaleźć sobie miejsce ![]()
echhh być w takim miejscu
trzymajcie się chłodniutko ![]()
38,657 2014-07-20 06:27:19 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-07-20 07:00:33)
Witam z rana. Nie wiem czemu, ale Basia nawet w niedziele wczesnie wstaje.
Ja od piatej sie obudzilam, ale pierw kanapeczki.
Ledwo sie obudzilam, oczy mokre i myslenie, o pieniadzach, jak zyc.
Oby praca byla, to juz jakos pojdzie.
Zmywam i mysle - glupia przestan sie zadreczac, bo ludzie sa w gorszej sytuacji. Takimi rzeczami nie mozesz sie zalamywac.
Ale za chwile mysl, ze to cios za ciosem, ciagle cos, ze to kara za grzechy.
Moze porozmawiac z ksiedzem? Ale boje sie, ze bede plakac. A to wstyd.
Kiedys jak bylam z synem w szpitalu i on byl ciezkochory - przyszedl ksiadz i mowi, ze ja tez moge z nim porozmawiac. I tak mi ulzylo. To byla troche spowiedz, a troche taka zwykla rozmowa...
Bo nie chce sie tak meczyc, a to samo przychodzi, mimo, ze mowie sobie ze nie wolno tak.
Zadzwonilam sobie do mamy. Przykre to ale nie znam drugiej tak nieuprzejmej osoby.
Czego kur...a chcesz. Sr..m na to... - to jej slowa.
Pytam a co wczoraj robilas? - co kur..a mialam robic...
Pada deszcz, idziesz na rynek? - a po chu... - mowi mamusia.
A co taka naburmuszona jestes, nie mozesz czasami byc uprzejma? - a co kur...a mam innego do roboty, a inni sa tacy uprzejmi?
Wiesz mam problem z tym komornikiem, ale musze zaplacic i sie nie przejmowac, bo ile mozna sie martwic... A mama na to - a co ja kur..a mam z tym wspolnego.
Nic nie masz wspolnego. Chcialam tylko pogadac... - to gadaj- odpowiedziala mama.
Ja koncze bo sie z toba nie da dogadac... - i tu uslyszalam - w mordzie mi zaschlo...i sie rozlaczyla...
38,658 2014-07-20 09:07:25 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-07-20 09:07:50)
Doberek dziewczyny
Sandro
znasz swoja matkę, więc po co do niej dzwonisz.
Nie mogę Ciebie zrozumieć.
Ja po jej pierwszym zdaniu rozłączyłabym się.
Poza tym chyba nie utrzymywałabym z tak toksyczną osobą żadnych kontaktów.
Sandro
jakby miał pomóc ksiądz to idź, porozmawiaj,
zawsze to jakieś wyjście.
Basiu
u nas też żar z nieba leci, ale jakos wytrzymuję w cieniu, albo w domu.
Różnica temperatury w domu,
a na dworze to jakieś 20 stopni.
Klaudynko
teraz wiem dlaczego śniły mi się same penisy hihihi:P:P:P:P
Miłego dnia.
38,659 2014-07-20 09:39:06
niedzielny dzień doberek ![]()
sandro
anginkę możesz kupić w kwiaciarni czasami, ale możesz też trafić u kogoś, któraś z dziewczyn pisała, że ma kilka szczepek, może mogłaby Ci podesłać, dogadajcie się na priv
ja też mam ale z Anglii pewnie nie dotarłaby w dobrym stanie
co do rozmowy z księdzem... jeśli masz pewność, że trafisz na takiego, z którym da się pogadać, zrozumie i wesprze, to ok
mi osobiście świetnie się rozmawiało o problemach z franciszkanami i jezuitami
dwa bieguny, jeśli chodzi o podejście do problemów, ale oba zakony mają wg mnie sensownych ludzi, natomiast oblatów i redemptorystów nie trawię
to moje osobiste więc nie sugeruj się tym zbytnio ![]()
a jeśli chcesz pogadać z prawdziwym fachowcem, to może spróbuj pójść do psychologa, on będzie patrzył na Ciebie przez pryzmat człowieka i problemu, a nie przykazań i rozwodu ( a niestety właśnie tak dość często patrzą księża)
poza tym psycholog, to człowiek, który ma rodzinę i zna problemy z tym związane
38,660 2014-07-20 10:58:53
poza tym psycholog, to człowiek, który ma rodzinę i zna problemy z tym związane
Ivko popieram.
38,661 2014-07-20 11:14:38
Opo anginke spytam kogos moze w pracy, bo po co tutaj zawracac glowe. A taka lawende tez sie pistaram.
Bylam rano w kosciele, ale nie wiem nic z tego co tam sie dzialo.
Od dziecka nie potrafie sie skupic na czytaniach czy kazaniach.
Zaczyna sie kazanie i mimo, ze postanawiam, ze teraz zaczynam sluchac to i tak nic z tego.
Avto mysle o jakijkolwiek sytuacj z wczoraj, sprzed 10 lat, a nawet improwizuje. Tzn. Wyobrazam sobie, ze spotykam jakas osobe, rozmawiam...
Kazda z takich sytuacji rozpamietuje co do joty. Dialogi, gesty. Wspimnienia tez tak traktuje.
I tak wyglada moja msza. I to jest silniejsze ode mnie.
38,662 2014-07-20 11:37:01
dlatego sandro pomyśl raczej o psychologu niż o księdzu
widocznie księża nie trafiają do Ciebie
poczytaj też to, co wysłałam Ci na priv
według mnie księża często nie potrafią się odnieść do konkretnych przypadków
o jakimś temacie powierzchownie, ogólnie, mówią ciekawie i może mądrze, ale jak mają się wgłębić w konkretny problem to już gorzej
znałam kilku osobiście i to samo miało miejsce prywatnie
dziś trochę chłodniej, pochmurno, więc może uda się dziś
zobaczymy
oczywiście kawałek dam sąsiadom, bo kiedyś nachwalić się nie mogli ![]()
wczoraj spotkałam się w sklepie z tą sąsiadką i... znów się dowiedziałam, że kolejni sąsiedzi żałują, że się wyprowadzamy: ona z mężem i jeszcze jedno małżeństwo, a tych drugich prawie nie znamy!!
boją się, że do tego domku sprowadzi się wnuczka dawnej właścicielki (córka obecnej),
a podobno i mamusia i córusia, to niefajne osoby, podobno czekały, aż babcia przeniesie się w lepszy byt, bo "wnusia" nie ma gdzie mieszkać i albo się tu przeprowadzi albo kupi sobie coś,
poza tym sąsiadki, które odwiedzały tą babcię w domu opieki mówiły, że pielęgniarki i opiekunki mówiły, że rodzina prawie nie zagląda, i że babcinka bardzo tęskniła
wiem, że ta sąsiadka opiekowała się tą starszą panią, która tu mieszkała, zanim trafiła ona do domu opieki... i nie usłyszała od jej rodziny nawet dziękuję, wiem to nie od niej, od innej
coś w tym musi być, bo każdy z sąsiadów, na wspomnienie córki tej staruszki, kręci głową i mruczy coś brzydkiego
przykre...
tak więc, może się okazać, że uwalniamy się od nieciekawej właścicielki i negatywnej energii...
38,663 2014-07-20 12:07:30 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-07-20 12:09:28)
Poczte przeczytalam i odpisalam. Dziekuje.
Dobrze, ze mi tu piszesz, ze mam list, bo bym nigdy tam nie zagladala.
Iv, na tto wychdzi, ze dobrze robicie, ze sie wyprowadzacie. Ale ludzie zaluja, ze Was nie bedzie. To mile.
Bardzo podziwiam, ze tak potraficie sobie radzic w obcym kraju. Ja bym chyba tesnila, choc tak naprawde, to chyba nie byloby za kim.
Sa tylko dzieci i dla mnie ba dzis najwazniejsze. Ale one zawsze beda najwazniejsze. S ooza nimi to nic mnie tu nie trzyma, a mimo to boje
38,664 2014-07-20 12:32:33
Sandro każdy boi się takiej zmiany i pozostawienia tego co się już zna
czasem po prostu nie ma innego wyjścia
my też tęsknimy
ale czasem okazuje się, że tęsknimy za czymś czego już nie ma, bo na urlopie konfrontacja rzeczywistości i wspomnień wychodzi na minus
sposobem na to jest jedynie próba zaakceptowania i polubienia tego co się ma
w myśl przysłowia, że jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma
mamy dom, pracę, jakiś grosz... a że czasem idziemy pod górkę, no cóż, potem ze szczytu lepiej widać, a problemy zostawione za nami wydają się wtedy już takie malutkie
w jednej z moich ulubionych książek są takie słowa:
"...na tym świecie nie istnieje ani szczęście, ani nieszczęście - porównujemy tylko stan obecny z tym, w jakim byliśmy. Tylko ten, kto doznał najokropniejszych niepowodzeń, zdoła odczuć najwyższe szczęście. (...)póki Bóg nie raczy odsłonić przyszłości ludzkiej, cała ludzka mądrość będzie się mieścić w tych paru słowach:
Czekać i nie tracić nadziei!"
[A.Dumas "Hrabia Monte Christo"]
38,665 2014-07-20 13:01:53
Ja za chwile zmykam do pracy.
Dzis czuje sie jakby mnie kto walnal w leb. Kark sztywny, juz dawno mowilam, ze przydalby sie masazysta. Wieczorem chyba zrobie sobie ten trening, ktory proponowalas jakis czas temu. A poki co musze dac rade w pracy. Masakra. Oby czas szybko zlecial.
38,666 2014-07-20 13:02:48
Ja za chwile zmykam do pracy.
Dzis czuje sie jakby mnie kto walnal w leb. Kark sztywny, juz dawno mowilam, ze przydalby sie masazysta. Wieczorem chyba zrobie sobie ten trening, ktory proponowalas jakis czas temu. A poki co musze dac rade w pracy. Masakra. Oby czas szybko zlecial.
mogę Ci wysłać na maila pełna wersję tego treningu
38,667 2014-07-20 13:15:39
Iv, ok, tylko ja mam tableta i nie wiem czy dam rade to odczyrac, bo kiedys wysylalas tu na netki i jeden link mi sie otwieral a drugi nie.
38,668 2014-07-20 13:28:28
to będzie plik gotowy do odtwarzania, a nie link więc powinno być ok
38,669 2014-07-20 15:02:36
Cześć
Mam prośbę.
Wiem, że wielokrotnie o tym pisałyście, ale....nie zapisałam.
Mam zdjęcia na pulpicie.
Jak mam je przesłać , żebyście mogły obejrzeć?
Z góry bardzo dziękuję.
38,670 2014-07-20 16:36:12 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-07-20 16:36:35)
Z góry bardzo dziękuję.
Czytuniu
klikasz w zdjęcie, prawym klawiszem myszki klikasz kopiuj i na łączce wszystko razem
[img] prawym klawiszem wklej [/mg]
38,671 2014-07-20 18:14:34 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-07-20 18:15:47)
Znalazłam fajny rysunek dla Piotrka hihihihihi
:P:P:P

38,672 2014-07-20 18:42:24
Witajcie dziewczyny ! ![]()
hi, hi Wifciu, ale fajny obrazek, bardzo przemawiający do wyobrażni
ale jak dobrze zrozumiałam to Piotr wyjechał do znajomych, ma urlop, więc musisz poczekać na jego reakcję ![]()
Ja jestem dzisiaj na działce i urządziłam się na cacy bo komórka mi się rozładowała do końca a nie wzięłam ze sobą notesu gdzie mam nr. PIN, doopa blada będę musiała rwać do domu, ale może jutro.
U mnie dzisiaj zaczym dojechaliśmy na działkę była fest ulewa, tak ze przynajmniej podlewanie mi odpadło.
Sandra dziewczyny dobrze Ci radzą, pogadaj z psychologiem albo psychiatrą, są to nie tylko lekarze ale też ludzie mający problemy rodzinne a księża są daleko od życia rodzinnego, jak Cię może zrozumieć ktoś o kogo dba gospodyni, nie ma żony ani dzieci a jak mu się trafi dziecko to daje nogę. Pojęcia ksiądz bladego nie ma o życiu, tyraniu każdego dnia na marną pensję , opieką nad dziećmi.
38,673 2014-07-20 18:43:31
Witajcie dziewczyny ! ![]()
hi, hi Wifciu, ale fajny obrazek, bardzo przemawiający do wyobrażni
ale jak dobrze zrozumiałam to Piotr wyjechał do znajomych, ma urlop, więc musisz poczekać na jego reakcję ![]()
Ja jestem dzisiaj na działce i urządziłam się na cacy bo komórka mi się rozładowała do końca a nie wzięłam ze sobą notesu gdzie mam nr. PIN, doopa blada będę musiała rwać do domu, ale może jutro.
U mnie dzisiaj zaczym dojechaliśmy na działkę była fest ulewa, tak ze przynajmniej podlewanie mi odpadło.
Sandra dziewczyny dobrze Ci radzą, pogadaj z psychologiem albo psychiatrą, są to nie tylko lekarze ale też ludzie mający problemy rodzinne a księża są daleko od życia rodzinnego, jak Cię może zrozumieć ktoś o kogo dba gospodyni, nie ma żony ani dzieci a jak mu się trafi dziecko to daje nogę. Pojęcia ksiądz bladego nie ma o życiu, tyraniu każdego dnia na marną pensję , opieką nad dziećmi.
38,674 2014-07-20 19:04:18
ale jak dobrze zrozumiałam to Piotr wyjechał do znajomych, ma urlop, więc musisz poczekać na jego reakcję
Klaudynko
jak przyjedzie wkleję jeszcze raz.
Co do księży masz absolutne rację.
38,675 2014-07-20 19:44:19 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2014-07-20 19:50:22)
Witam Stokrotki
Wczoraj byłam w gościach,a dzisiaj u mnie byli goście.
Dziękuję za pozdrowienia od Pigwy.
Że też miała głowę na weselu o nas myśleć.
Tam klimy na sali nie było,że taki upał był?
Ale mnie pokręciło z tymi ogórkami.
Ciągle muszę zaprawiać ,a mi się nie chce.
Dzisiaj też na mnie już w misce czekają.
Wydaje mi się ,że Sandrze pomoże każdy ,kto ją życzliwie wysłucha.
Sandro
Bardzo niepokojące są te Twoje bóle głowy.
Ja przez lata na nie cierpiałam,aż lekarka nie stwierdziła ,że to skoki ciśnienia,
Przepisała mi lek i mam spokój,a tyle lat się męczyłam.
Idź koniecznie do lekarza ,a nie truj się coraz silniejszymi lekami.
Jeszcze jedna rzecz.
Mam nadzieję,że w pracy nie rozmyślasz o swoim życiu,bo możesz popełnić wiele błędów
czego przełożęni raczej nie zrozumieją.
Masz pracę z odpowiedzialnością finansową ,a i nie pewną,więc skup się na niej.
Klaudynko
Zmień sobie potem ten PIN ,na jakiś łatwo zapamiętywalny dla Ciebie.
Na nawet tak prozaiczny ,jak rok urodzenia ,czy dzień i miesiąc.
Basiu
Zapomniałam,że pytałaś ,czy cały dom się spalił?
Nie spalił sie cały,tylko w części domu strop,tzn elementy drewniane ,między parterem a piętrem.Bo tam były sufity obniżone.
Zapaliło się od jakieś iskry a paliło się, a własciwie tliło według strażaków ze 3 miesiące i dopiero jak dostało powietrza,to poszło płomieniem.
Pamiętam ,jak pisałas o tej koleżance ,co córka miała ślub też we wrześniu.
Czytuniu
A jakie zdjęcia chcesz nam pokazać?
Jak nie wejdą ,to umieść je na FB,bo tam masz już jakieś.
Zaraz spróbuję,czy to takie proste jak Wifa pisze.
[img] doooopa blada hi hi
można kopiować,ale wyraz wklej jest blady i nie działa.
Zdjęcia z netu tak wchodzą ,ale z pulpitu NIE.


