ja nie byłam uczulona na Sonię a na Lakusia jednak jestem hi, hi, zaskoczyłam Cię
Klaudynko
masz potwierdzone "naukowo".
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 590 591 592 593 594 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
ja nie byłam uczulona na Sonię a na Lakusia jednak jestem hi, hi, zaskoczyłam Cię
Klaudynko
masz potwierdzone "naukowo".
Buuuuuuuuuuuuu idę czytać, jak nie ma kto klikać.
Nara.:P:P:P:P
Ale tu gwarno jak mnie nie ma:)
Nie ma psów, na które by nie była uczulona moja żona.
Tylko nie sprawdzaliśmy tego łysego kota, ale nawet, zeby na niego nie była, to wziąłbym rozwód, a brzydala nie wpuścił do mojego łóżka, bo tym by się skończyła miłość Anki do kiciusia:)
Chyba psy też są łyse, tak mi coś świta:)
hey wieczorkiem
Wifka - trzymałaś kciuki - senks - i wiem,że inne Mychy mi kibicują
mieszkanko fajnie przerobione -ale maluśkie - na parterze
i co ciekawe zgadaliśmy się,że to co oglądaliśmy - i chyba byłoby lepsze - jest do sprzedania po jej babci ![]()
My tylko oglądamy - i zastanawiamy się które byłoby lepsiejsze ![]()
czekamy na decyzje tych z zamianą - bo myślą ile kasy mają dołożyć
na wszystko trzeba czasu - nie ma innego wyjścia ![]()
wczoraj pisałam o alkoholikach
dziś miała pogrzeb taka młoda dziewczyna - miała zaledwie 27 lat ( jeny dałabym jej najmniej 35 ! )
z dwa lata temu - odebrali jej dziecko do domu dziecka - ale jej to chyba było na rękę - miała wolność dziewucha
w tamtym roku ją widziałam - to nie szła jak typowy pijak zataczając się
tylko asekurował ją jakiś kompan od picia - szła wyprostowana jak robot - i tak sztywno stawiała kroki ... masakra ...
porozkładam sobie spanko
jeszcze kuknę z jakimś łObrazkiem musowo i bezapelacyjnie ![]()
Witam wieczorkiem dawne i nowe znajome oczywiscie ,,Rodzynka,,tez milo mi ze niektore ucieszyly sie na moj widok Nanusia czyta teraz moje posty inaczej jak wczesniej bo mamy kontakt telefoniczny,,,TAK BARDZO PO GOALSKU ,,GOGOM?szkoda ze nie pisze bopewnie nie zrozumialabys ani troche ,Dzis bylam wB-B ono chyba zawsze pozostanie moim miastem gleboko wsercu,zreszta przezylam tam wiele lat .w Zywcu czuje sie jak na ksiezycu nie moge polapac sie w uliczkach -wszystkie do siebie podobne,ale moze z czasem ?jutro wybieram sie z Perelka nad jezioro Zywieckie ,obiecalam jej bo pozwala mi klikac na swoim laptopku,,,,cos za cos,,milego wieczorku wszystkim zycze ,,kurcze,,jakos nie moge sie przyzwyczaic dotego lapka,dziwnie mi sie klika
Basia, szkoda kobiety, alkoholik też człowiek.
Widocznie coś jej się w życiu pokićkało, że nawet dziecko jej zabrali.
A może dlatego ostro piła.
A co do mieszkania to masz rację.
Nie spiesz sie, oglądaj ile się da.
To nie buty, że zmieniasz co sezon.
O rany, jak Was tu dużo.
Wszystkich i tak nie spamiętam, ale Anusię tak, witam Ciebie kobietko.
Ty to prawie jak moja żona, bo ona też Ania:)
Wszystkich i tak nie spamiętam, ale Anusię tak, witam Ciebie kobietko.
Ty to prawie jak moja żona, bo ona też Ania:)
Piotrek
Anusia to nick, a nie imię.
Hihihihi zapominasz.
Witaj Anusiu
zobacz jak się Karolcia wycwaniła
:P:P:P
Basia
Ty trochę popisz, aby był dialog,
a nie znikasz jak kamfora.:(
E tam, nick nie nick, ważne, że zapamiętam, bo nie mogę zapomnieć, że w domu na mnie czeka, a może wcale nie:)
Nie ma psów, na które by nie była uczulona moja żona.
Piotrek
jeżeli Twoja Anka jest takim uczuleniowcem, to nie ryzykujcie, bo zwierze to nie zabawka,
które za jakiś czas oddasz.
E tam, nick nie nick, ważne, że zapamiętam, bo nie mogę zapomnieć, że w domu na mnie czeka, a może wcale nie:)
Nooooooo właśnie nie bądź taki pewny,
bo może specjalnie zostałeś z domu wyprawiony.:P:P:P
Wifo, dlatego nie mamy zwierzaczków żadnych, kiedyś mieliśmy rybki, ale ja byłem "uczulony" na ciągłe mycie akwarium, bo to było wielkie basenisko, wbudowane w ścianie.
Teraz są nowoczesne metody, ale wtedy trzeba było włożyć dużo serca w czyszczenie tego domostwa dla rybek.
Piotrek - masz racje - buty nie wszystkie zmieniam co rok ... hi
mam i mam bo nie niszczę to i na mieszkanie warto poczekać tzn. może jakieś nowe ogłoszenia się pokażą
albo po spuszczają ceny
Anusia - witaj Pipencjo wirtualnie
idziesz jutro z Karolą nad jezioro
- i fajniutko
jak obiecałaś to musisz
nie ma innej opcji
o dziwo ta wklejka Dobranockowa mi weszła 
ale kto by d*** w taki upał hiiiiiiiiiiiii zmykam
No, tego się nie spodziewałem, że poszczujesz i uciekniesz.
A ja co, mam się gapić i zazdrościć, czy poszukać zastępstwa?
Chłodne piwko ostudzi gorące myśli:)
Mnie upał nie straszny, byłem przyzwyczajony do bardzo wysokich temperatur:)
Spokojnej nocy, bez burz i miłych snów życzę wszystkim:)
trzeba było włożyć dużo serca w czyszczenie tego domostwa dla rybek.
Wiem, mieliśmy w domu rybki.
Wifciu mam udowodnione praktycznie . ![]()
Anusiu dasz radę się przyzwyczaić do lapka , musisz tylko częściej do nas zaglądać i klikać ![]()
Pietrze są łyse pieski, jest to rasa o nazwie "Grzywacz Chiński" , są łyse a jeszcze możne je całe wygolić tylko zostawić im dwa włosy na krzyż na czubku głowy, moja sąsiadka ma takiego. Wymagają większej pielęgnacji bo w lecie przed słońcem trzeba im skórę natłuścić odpowiednimi preparatami a zimą również tylko trzeba im zakładać kożuszki ![]()
Basiu ja inaczej jak Piotrek podchodzę do tematu alkoholicy, nie jest mi ich żal ani im współczuję , wysłałabym ich do kamieniołomów na leczenie. Natomiast szczerze żal mi i współczuję ich rodzinom, dzieciom bo to co Ci przechodzą z pijanym tatusiem czy mamusią to jest niewyobrażalne. Nie mam współczucia ani litości dla alkoholików, mimo ze ich w rodzinie nie miałam, los mnie ustrzegł ale mam oczy i widzę co się z nimi dzieje. Kiedyś pracowałam u alkoholika, to była masakra, jego żona z córką uciekali po ludziach w nocy aż szlag go trafił i one żyją spokojnie i szczęśliwie. A ja po miesiącu uciekłam z tej pracy, rozliczałam mu firmę a on którejś nocy zniszczył wszystkie dokumenty , to ja już nie miałam co robić.
A ja co, mam się gapić i zazdrościć, czy poszukać zastępstwa?
Piotrek
popatrz i potem śnij........... śnij
:P:P:P
Dobranoc wszyściutkim, do jutra
Klaudyno, nie każdy alkoholik jest alkoholikiem, bo tego chciał.
Wystarczy słaba wola, albo jakieś załamanie i jedziesz jak po równi pochyłej, ciągle w dół.
Uwierz mi, że niektórych mi bardzo żal.
Nie mylić z pospolitymi menelami.
To co, idziecie już spać?
DOBRANOC:)
kochani ja znów o jednym
egoistycznie
właśnie sobie nucę... "mały biały domek", bo przecież ten domeczek jest biały
i... uświadomiłam sobie, że od 14 sierpnia będziemy mieszkać w Białym Domu!! hihihi ![]()
cały czas wolny poświęcam na meblowanie w głowie tego domu, szukam w necie inspiracji, kombinuję jak dobrać kolory, chcę zapytać właścicieli, czy zgodzą się na pomalowanie ścian w salonie w ombre czyli cieniowanie, jak tak, to nie wiem jaki kolor wybrać
eeeech mam zajętą głowę hihi
Piotrek my mamy rybki, a w nowym domu będzie wreszcie miejsce na wymarzone akwarium
200 litrowe z giętego szkła, tylko fundusze tak od razu nie puszczą... bo to sporo kosztuje
sama wolałabym węża albo jaszczura no ale... dam radę bez ![]()
natomiast bardzo będziemy tęsknić za kotką sąsiadów, która sobie nas sama wybrała i spędzała z nami więcej czasu niż z właścicielami, drobna zazdrość była przez to ale nie zepsuła sąsiedzkich układów, w końcu kot to kot, sam wybiera sobie domy i ludzi ![]()
kolega powiedział nam w niedzielę, ze jakby co to jego brat ma kocięta... bieluśkie, z białej mamy i białego taty... hmmm... pomyślimy
niby tam nie wolno zwierzaków, bo właściciel się nie zgadza ale kota łatwo ukryć ![]()
tyle, że nawet najładniejszy kotek nie będzie naszą-nie-naszą Bellą ![]()
Anusia uliczki w Żywcu uliczkami... ale ten browar! ![]()
mój zamiast na mleku matki, to na piwku Żywieckim wyhodowany
zdrowy wyrósł i twardy
jak to góral
co prawda z B-B. i Ż. to Wy tam wszyscy niskopienni jesteście ale za to fajni z Was górale
Dobry wieczor.
Jestem taknzmeczona, ze nie kojarze, czy cos zdazylam napisac po pracy.
W kazdym razie dzieci i ja - przetrwalismy.
Jednak corka ciagle poplakuje, ze ibtak nie chce siedziec sama.ntlumacze, niby rozymie a za 10 min. Znow placze.
Kolezanka sie umowila, ze przyjdzie, mama jej tez mowila, ze ja pusci, ale nie przyszla i tel. Tez nie odbierala, jak moja corkz dzwonila. Wic sie zrazila i poplakuje.
Co do alkoholikow . jestem tego swiadoma, ze to taki sam nalog, jak do papierosow, slodyczy...
Chodzilam kiedys na Dda.
Ale wiem tez, ze niektorzy celowo wyieraja hulaszczy tryb zycia, ot i moj ostatni kawaler. Bedzie kochal te kobiete, ktora pachnie pieniadzem. Jak zrobi szlaban, to on ma ja gdzies. Moglaby umierac z glodu. Niewazne, ze jemu pomogla. On pierw kupi picie, samo moze nie jesc. Potem sobie i tylko sobie jedzenie, srodki czystosci. Oczywiscie wszystko skrzetnie schowa i jak sie da bedzie zuzywal jej. Nawet damski dezodorant...byleby na piwo starczylo.
Jak idzie po piwo to szu,a tego, ktore ma wiekszynprocent...
A tej kobiecie pomoze?. A gdzie tam... On ma swojempriorytety..
Iv - pisze Ci moj woreczek . jak sie da, na priv, ale juz nie teraz bo widzie podwojnie ![]()
Wnkazdym razie ja na diete watrobowa przeszlam w grudniu, w lutym dopiero byla operacja.
Ladnie/schudlam, a sila woli byla tak silna co do diety, ze w w pierwszym miesiacu schodla o 6.kg.
Dobrano
Dobry wieczór.
Widzę, że spóźniłam się na pogaduchy ![]()
Byliśmy odgruzowywać mieszkanie po wyprowadzeniu się ostatnich najemców - dziewczyn. Kurde, jeszcze nikt takiego syfu nie zostawił jak one. Niestety gdy się wyprowadzały to był mój mąż. Ja bym im nie zwróciła kaucji. Wynieśliśmy z 10 worów śmieci (ciuchów, butelek, pudeł, gazet i innych). Na sobotę zamówiłam kobietę do sprzątania. Ale jestem wkurzona.
BaCha - czyli nadal trzymamy kciuki?
Anusiu - miło, że znów jesteś ![]()
będziemy mieszkać w Białym Domu!! hihihi
U nas jest też Biały Domek - mieści się tam komisariat policji ![]()
Zobaczę czy jeszcze ktoś później wpadnie.
Piotrze, jednak nie przekonałeś mnie do swoich racji, co to znaczy słaba wola? jak myślisz ? jak Sandra żyłaby ze swoimi dziećmi gdyby mogła tłumaczyć się słabą wola i popłynąć? Zawsze alkoholik krzywdzi bliskich i robi to przez egoizm, z nikim się nie liczy , dzieci mogą być głodne , on ma to w pięcie dla niego liczy się tylko to żeby miał na %. Nie liczy się z matką, ojcem , z żoną i dziećmi, jego tylko po prostu suszy.
Lucynko , gdy kiedyś będziesz wynajmowała innym mieszkanie, to nie wysyłaj męża tylko sama się umawiaj w dogodnym dla Ciebie czasie, to miną Cię takie niespodzianki. U mnie w bloku wynajmowali studenci murzyni, robili balangi w dzień i w nocy w końcu ich się pozbyli poprzez skargi lokatorów ale śmieci zostawili masę, wynajmujący im, pracowali kilka dni i skończyli gruntowne porządki remontem.
A za Basie nadal trzymamy kciuki, niech załatwi najlepszy interes jej życia, to ważne jak i gdzie się mieszka a na koniec to mam nadzieję że postawi nam szampana za porady i trzymanie kciuków ![]()
No to i ja Was pożegnam, DOBRANOC wszyściutkim ![]()
Ivoryvette-jestem twarda-fakt-nie daje sie .a czemu,to pewnie wiesz nie jest tajemnica ze mam raka .i nie tylko.ale i tak sie nie dam,,a co do gorali to pochodze z Podhala k/Szczawnicy wiec z tych wysokopiennycch ,,wiaterek mnie wydmuchal,,deszczyk dobrze wysmagali ,,kiedys gonilam po gorach jak sarna i taki mialam przydomek za mlodu na wsi,,,tak wyroslam na silna goralke,a teraz chodze jak zolw,,,,,.to piwka bardzo nie lubie wychowalam sie na bimbrze ....zart,,,bardzo nielubilam i nie lubie alkocholu,,,,chocaz w browarze zawsze pelno ludziskow,,ale domyslam sie ze masz mena z tych stron,,to fajnie moze kiedys sie spotkamy?
Pora gasić.
Dobranoc.
Wifo, to Ty chciałaś moją "Gieniuchnę" ugościć w kibziku?
Ty tak mocno tych kciuków nie zaciskaj, bo Ci tak zostanie:)
A ja właśnie zagłębiłem się w czytaniu postów na temat prof.Chazana
i dyskusji nad jego klauzulą sumienia.
Swoje myślę, ale już głosu nie zabierałem:(
widziesz PIETRUS jak można liczyc na koleżanki goscinę!
wczoraj ponad 4 godz rozkładalismy wizytówki,niech ich pieron strzeli~!
znając życie w piątek na sali jeszcze cos zmienimy
PiotrekGSG napisał/a:Wifo, to Ty chciałaś moją "Gieniuchnę" ugościć w kibziku?
Tak, a wiesz co to kibzik?
Miałaby osobne wejście, około 15 metrów metrażu.
Luzik i swoboda.:P:P
Na saluny jej nie wezmę, bo jeszcze przyjedzie z
blondi i do tego rozebraną.:P:P
blondi damy piknemu,ja na saluny
PiotrekGSG napisał/a:A ja właśnie zagłębiłem się w czytaniu postów na temat prof.Chazana
i dyskusji nad jego klauzulą sumienia.
Swoje myślę, ale już głosu nie zabierałem:(Też swoje myślę,
ale za jaja powiesiłabym starego pryka,
wisiałby tak długo, aż by spadł.
Co dalej to nie napiszę,
bo brak cenzuralnych słów.:(:(:(
jestem zgodna w tej kwestii
PiotrekGSG napisał/a:Wifo, oj niedobra, a gdzie Twoje sumienie?
Od razu do jajec się zabierasz, a one niczemu niewinne.Po co mu jajca, jak ich de facto nie ma.
Sumienie to niech ma,
jak wykształciłby się za swoje pieniądze.
Jak golił kasę za skrobanki to robił,
a teraz sumienie mu nie pozwala.
teraz jest swiętojebliwy,tu ny musiał zrobic za darmo to włączył sumienie
DZIEN DOBRY
miłego słonecznego dnia dla wszystkich stokrotek i rodzynka
Doberek środowo STOKROTKOWO
kawka podana
moja ulubiona
witaj Pigwa no TY masz weselisko a nie wesele - u mnie było połowę gości ( lekko ponad 100-tkę
)
ale nie było wizytówek - tylko stoły były ustawione
po lewej stronie była nasza rodzina ( malutka) + stolik dla młodych + wielki stół dla kolegów
a druga stona była dla rodziny Synowej - usadzali się sami
bo czasami może być niewypał z tymi wizytówkami - a jak znam życie potem i tak się przesadzają
:lol:
Anusia możesz śmiało napisać - miałam raka
i GO pokonałam wrednusa
:lol::lol:
Klaudynka co do alkoholików - to masz racje
mi też nóż się otwiera na nich - a najwięcej na instytucje Opieki ![]()
najwięcej IM
pomagają - mają renty socjalne + zasiłki + obiady darmowe ....
ludzieeeeee trzymcie mnie - bo dlatego,że chleje ma rente - pomoc od państwa
a przykładowo naszej Sandrze nie należy się NIC ! bo pracuje
i pewnie dochód przekracza parę zeta
chore popinkolone państwo - bo takim Matkom powinni pomagać a nie tym moczymordom
:/
a od strony rodziny - to znam to bardzo dobrze
miałam w domu takiego nałogowca
przez ostatnie 3 lata swojego życia - tak dawał w doope- ,że szkoda pisać ..
nie był awanturny - ale sam ten zapach w całym mieszkaniu - wiecznie zejszczane w wc....
etc. ![]()
pił i był pijany czasami i 3 razy dnia
aż w wieku 49 lat zaPPPił się na śmierć - zmarł na schodach pod domem ....
to był człowiek - kiedyś brat super
- ale tą swoją śmiercią uwolnił nas od ...... wszystkiego
mamy teraz "trzeźwy dom "
jaka ulga
hi i tyle w skrócie ![]()
po jego śmierci długoooo ok godz 13 - siedziałam w taki napięciu - bo wchodził lub dobijał sie do drzwi
ze swojej roboty dorywczej i z darmowym obiadkiem ..... to był HORROR przez duże H
dopiero teraz po 8-śmiu latach - jestem w stanie powspominać GO z lepszej strony
:lol:
idę się pultać - jadę do chirurga - ortopedy
do potem....
Dzień Dobry Dziewczyny:)
Poczytam, co napisałyście, bo widzę, że coś powyżej jest.
Przytachałem wiadro czerwonych porzeczek, dostałem w prezencie
od jednej starszej pani, która mieszka na tym samym pietrze, co moja córa.
Jej przywiozła synowa.
Teraz żal mi owoców i będę musiał coś zrobić.

by nas tak nie spotakało

sniadanko i nad wodę
dla kogo piesek?
Przeczytałem kurcgalopkiem i już zapomniałem kto pisał i o czym.
Klaudyno, ja nie miałem na mysli tych naturalizowanych alkoholików,
napisałem przecież, że nie chodzi mi o meneli, bo dla mnie każdy taki smok to menel,
który krzywdzi rodzinę.
Ja mam trzech kolegów, którzy są alkoholikami, nie wytrzymali presji, jaki niesie nasz zawód.
Popłynęli z procentami, aż jednego zwolniono, dwóch już przeszło na emeryturę, jeden podjął leczenie, a drugi popija ostro, ale krzywdę robi sam sobie, bo o rodzinę dba.
Na picie dorabia, nie robi awantur, mówi, że aby zasnąć i nie mieć koszmarów, musi być na bani.
Ludzi uzależnionych od alkoholu jest mnóstwo, nawet byście się nie spodziewały, że oni są alkoholikami.
Wy dziewczyny pisałyście o degeneratach, a to różnica.
Znam mnóstwo tych drugich, ale to jest dno społeczne i takich omijam z daleka.
GIENIUCHNA, pieska adoptowałem, będzie dla Dusi, żebym miał spokój.
Zauważyłem, że wskakujecie raniutko, poklikacie na dzień dobry i znikacie.
Czy idziecie znowu spać, bo nie wiem, czy mam siedzieć przy kompie, czy gdzieś wyjść:)
Wczoraj ja poszedłem sobie sprzed ekraniku, to później przyszły dziewczyny.
Może ustalcie porę nadawania, to wtedy będziecie mogły dyskutować, a nie tylko klikać "dla siebie" bo z drugiej strony pustka.
O 9.00 Jerzyk swoją "lemuzyną" zabiera nas, czyli mnie i Duśkę, na przejażdżkę do ŁEBY.
Witajcie raniutko, ![]()
Ta godzina dla mnie to skoro świt, ale dzisiaj sny miałam męczące , po wczorajszym chłodzeniu się wentylatorem przez parę godzin , dzisiaj mam obolałe gardło a nad ranem śniło mi się że chodziłam w ciąży i byłam przerażona, najpierw zastanawiałam się skąd mi się wzięła a póżniej liczyłam czy dam radę odchować, w końcu umordowana obudziłam się . No to już nie zasnę ![]()
Odnośnie prof. od czystego sumienia to znam cennik takich sumień, wystarczy gazetę codzienną otworzyć na ogłoszeniach , za kasę sumienie nie boli a na NFZ to wszyscy świętojebliwi jak Wifcia pisze.
Basiu, współczuję Ci, że potrafiłaś z tego wyjść i to tym bardziej Cię koffam i doceniam. ![]()
Piotrze ja żyję i mieszkam w środowisku wojskowym, pracowałam tam również swego czasu i wiem do czego im służy alkohol , wielu z nich zaczym siebie wykończyli to najpierw zniszczyli rodziny, więc nie dzielę alkoholików na meneli i tych lepszych dla których trzeba mieć zrozumienie. Jeden alkoholik niszczy życie kilku osób a matematyka jest prosta a życie bezwzględne.
Pigwunia, fajne obrazki, baw się dzisiaj raczej tylko na płytkiej wodzie hi, hi, serdecznie Cię pozdrawiam.
Dzien dobry. Mowie dopiero teraz, bo po wczorajszych wojazach padlismy wszyscy. Ja zdazylam sie wykapac, syn tez, ale corka juz nie.
Tak piszemy o tych alkoholikach. Ciezko powiedziec, ze to slaba wola, czy tez nie. Wiem jedno - duzo daje swiadomosc, jak mozna zostac alkoholikiem, nie zauwazajac tego progu.
Nam sie wydaje, ze wiemy i kontrolujemy ile pijemy.
I mam znajomego, ktory wypija minimum 6-8 piw dziennie i twierdzi, ze on jest swiadom i ze chce ale alkoholikiem nie jest, bo robi to celowo.
NIEPRAWDA!
Tym bardziej jak juz przeliczamy, np. 10 zl na piwa lub inny trunek.
Ja wiem, ze bym sie w to wciagnela. Mialam tak, ze codziennie po 2 piwa, potem od czasu do czasu 4, potem znow 2.
I zaskoczylam, ze piwo jest rownowazne z chlebem.
A ze chodzilam na Dda (dorosle dzieci alkoholikow)to jakas tam wiedze mam i zaczelam to przeliczac na slodycze.
Jednak zdaza mi sie, ze kupie sobie piwo, ale mam wyrzuty sumienia.
Jestem tez tego swiadoma, ze moge sie latwo przez takie odpuszczanie sobie - wciagnac sie.
I tego sie boje.
Trzeba sobie postanowic, ze nie i tyle. To trudne, bo jak zycie stawia nam ciagle klopoty, to myslimy - eeeetam, to jedyna przyjemnosc. Nikt nie zauwazy...
To wiem po terapii i po swoich odczuciach.
Musimy w zyciu znalesc sobie zadowolenie w czyms innym, ale trzeba naprawde byc czlowiekiem wartosciowym, by umiec docenic piekno swiata, autorytet u dzieci...(ze nie pijemy), by powiedziec sobie Stop.
Klaudyno, nigdy nie obracałem się w środowisku wojskowych, nie wiem, jakie tam są "tradycje" alkoholowe, więc nie dyskutuję.
Wy dziewczyny patrzycie na alkoholika od strony procentów, a ja od strony człowieka, który miał jakiś problem i zaczął pić.
Dlatego gdzieś wspomniałem o słabej woli.
Na tych załamanych, z problemami, nikt nie zwraca uwagi, oprócz tych, którzy sami kiedyś byli w takiej sytuacji, więc próbują "pomóc", mówiąc, że alkohol jest lekarstwem na wszystko.
Po pierwszym piciu może i nie czują się lepiej, ale są zadowoleni, że obok nich ktoś jest, kto wysłucha. I tak to później leci...
Nikt nie rodzi się alkoholikiem, złodziejem, prostytutką, ani mordercą.
To życie uczy nowych "zawodów"
Miłego dnia Stokrotki:)
Pigwuś, kiedyś nie było wizytówek na ślubach, a goście siadali tam, gdzie komu pasowało, w trakcie wesela, następowały roszady, bo ludzie poznawali się, bratali i chcieli ze sobą pogadać, więc się przesiadali.
Nie wiecie, w jakich stosunkach towarzyskich są goście, czasami można usadzić koło siebie ludzi, którzy są skłóceni, a Wy nie musicie o tym wiedzieć.
Przepraszam, że piszę posta pod postem, ale wstyd mi, że moje takie "przegadane"
Sandro, na Twoim przykładzie widać, jak cienka jest ta linia, którą tak łatwo przekroczyć.
Trzymasz się dla dzieci, przeliczasz, żal Ci pieniędzy na piwo.
Ale przychodzą takie momenty, że człowiek o słabej psychice, nie myśli o słodyczach dla dzieci, tylko, dlaczego jego dzieci nie mają tak jak większośc, dlaczego jest sam,
bez przyjaciół i wsparcia rodziny.
Wystarczy iskierka, aby wywołać wielki pożar i wystarczy jeden problem dodany do reszty, aby popłynąć, bo nie ma się już sił na walkę.
Nie jest to z mojej strony tłumaczenie alkoholizmu, ja tłumaczę człowieka.
Cześć, cześć wszystkim.
Pogoda cudowna, Szczytno szykuje się do imprezy. Ludzi coraz więcej.
Czymajcie
się Strokotki
!!!
Hejka wszyściutkim
Piotrek
w kafejce tak jest, że piszesz,
ale nie zawsze ktoś jest co odpisze.
Dziewczyny wchodzą kiedy maja czas, ochotę.
Tak jak Ty wolę dialog, ale przez tyle lat przyzwyczaiłam się do tej formy komunikacji.
Miłego szaleństwa z kolegami w Łebie.
Klaudynko, Pigwuniu
o tym heretyku z sumieniem za dychę nie mogę pisać, bo zaraz dostaję cholery
i palpitacji serca.
Sandro
Twój "przyjaciel" był funta kłaków wart.
Jak z takim "szmaciarzem" mogłaś się związać.
Dobrze, że chociaz poszłaś żabko po rozum do głowy
i się z gadem rozstałaś.
Pigwuniu
świetne wklejki.
Jak czytam ile i co Ty robisz przy tym ślubie
i weselu dziękuję, że to wszystko mnie minęło.
Mnie nawet nie chciało się jechać szukać kiecki
/były wtedy tropiki w P./.
Lucynko
swojego czasu syn wynajmował mieszkanie przez rok.
Po moich uczciwych wyliczeniach cała kaucja 3 tysiące
przepadła, a jeszcze musieliby dopłacić.
Smerfetko
nic nie piszesz o szaleństwach nocnych.
Czyżby się nie odbyły, hę?
:P:P
Nockę jak Klaudynka miałam koszmarną,
więc jestem przymulona.
Miłego dnia.
Wystarczy iskierka, aby wywołać wielki pożar i wystarczy jeden problem dodany do reszty, aby popłynąć, bo nie ma się już sił na walkę.
Nie jest to z mojej strony tłumaczenie alkoholizmu, ja tłumaczę człowieka.
Podpisuję się pod Twoimi postami o alkoholizmie.
Nie będę powielać, że nikt nie rodzi....... itd.
Nie jest nic białe i czarne, są jeszcze inne kolory.
Czymajcie
się Strokotki
!!!
Ewko 3maj się i pozdrów Mazura.![]()
Dzien dobry
Moze troszkę popada ludzie bo duchota
W sprawach picia popieram Piotrka
Klaudynko środowisko wojskowe troszkę znam osobiście hi hi nie jest tak tragicznie ,mundurowi sa na służbie ,a nie w pracy do dyspozycji 24 na 24 wszystko zależy od psychiki itd
Dzisiaj mam termin wizyty u neurologa wiec sie szykuje hi hi
Pozdrawiam
Ewcia wpadła jak rakieta i odleciała.
Widać Mazur ważniejszy od Mazur.
Wifo, ja po prostu jestem taki, że zanim skreślę jakiegoś człowieka, najpierw dam mu szansę na człowieczeństwo.
Jerzyk już się zameldował, więc muszę Ciebie pożegnać, ale jak wrócę to pogadamy.
Tylko nie wiem, o której, bo to zależy, jak nam będzie dobrze w tej Łebie.
Nie piję alkoholu, od czasu do czasu piwko, ale nie powiem, aby mi smakowało jak cukierek.
Miłego dnia Wifko:)
Cześć Morawko:)
Fajny masz nick.
Widzę, że też znikasz jak Ewka, ale inny masz cel.
Teraz dostać się do tych "z sumieniem" jest bardzo trudno.
Hej. Wifo, ja tego pseudoprzyjaciela rozszyfrowalam dosc pozno, ze szkoda dla mnie.
Najpierw tlumaczyl, ze wakacje, potem, ze pije dlatego, ze ja przyjezdzam, to jest grill itp.wiec sie bawimy.
Pote, gdy przyjechalam, to wyczulam piwo, a przeciez jeszcze nie zaczelismy sie bawic. Potem tlumaczyl to problemami, a faktycznie mial spore. Ale jak doszlo do tego, ze pozyczyl ode mnie kase bo trzeba bylo zaplacic w sadzie i zamiast tego kupil piwa (nie piwo, ale piwa) to wiedzialam, ze wszystko i wszystkich ma gdzies, byleby miec piwo.
Jednak nadal bylam zakochana, bo tlumaczyl to problemami. Z problemow wyszedl m.in.dzieki mnie ale pije dalej i jest bardzej agresywny. Jego matka miala nadzieje, ze jak mnie poznal, to odnajdzie sens zycia i przestanie pic i ublizac. Ale on stwierdzil, ze zandarm w domu mu niepotrzebny, czyli zona.
A teraz z boku widze, jak jego znajomym rozpadaja sie malzenstwa, ja uwazam, ze przez niego.
Odnalazl kumpli z dawnych lat i z nimi popija. Chodzi tam codziennie, zony maja dosc, wychodza do drugiego pokoju, potem jest cisza. Mowilam mu sam nie potrafisz sie ustabilizowac, nie laź tam. Raz cie zaprosili a ty od kilku miesiecy jestes tam codziennie. Najpierw zona jednego chciala mu pomoc, szukac pracy, teraz juz nie gada ani z mezem ani z nim. A ten dalej jak swinia tam lazi.
Mowie o tym juz bez emoji, jedynie zla jestem na siebie ze tak siebie poswiecilam.
Nastepny post napisze do Iv. O moich woreczkach.
Odnalazl kumpli z dawnych lat i z nimi popija. Chodzi tam codziennie, zony maja dosc, wychodza do drugiego pokoju, potem jest cisza.
Sandro
musiałby trafić na mnie, nie ja wyszłabym tylko on zostałby przeze mnie wykopany.
Wifo, pewnie ta kobieta byla zahukana przez meza, ze wolala sie nie odzywac.
Do tego wiem, ze ten kolega ma i ja zdradza. Szlag mnie trafia.
Jak mnie maz pobil to tez mialam romans i na szczescie do takich praktyk nabralam obrzydznia. Nie chce do tego wracac, bo takie robienie na zlosc nic nie daje. Zupelnie nic oprocz chwilowego unieisienia.
Jak maz nie bedzie szanowal, to na pewno nie kochanek, czy przyjaciel.
Wifo - jeszcze jedno.
Ty bys gada pogonila.
Ale wiem po sobie. Jak bylam w malzenstwie, to moj maz przyjmowal klientow do polnocy. Potrafil zaprosic na film kolege o 23 kiedy ja juz spalam. Odbieral telefony przez cala dobe. I nic nie pomogly moje grozby i prosby by uszanowal nasza prywatnosc.
Teraz robi inaczej. Ma wyznaczone godziny chyba na rozmowy telefoniczne. Jednego razu dzwonilam okolo 19.30. Nie odebral ani tez nie oddzwonil. A znam go troche i wiem, ze oddzwania zawsze. Nie ma innej opcji.
Tym razem telefon milczal. Na drugi dzien - jak byl w pracy nie odebral, oddzwonil po 5 minutach. Powiedzialam mu o sprawie, powiedzialam tez o tym ze dzien wczesniej dzwonilam. Mowil, ze nic mu o tym nie wiadomo.
Dodal. Chyba ktos wykasowal...
Wiadomo....
Wifo - jeszcze jedno.
Ty bys gada pogonila.
Ale wiem po sobie. Jak bylam w malzenstwie, to moj maz przyjmowal klientow do polnocy. Potrafil zaprosic na film kolege o 23 kiedy ja juz spalam.
Sandro
najważniejsze są w małżeństwie kompromisy,
bez tego ani rusz.
Przytoczę swoją sytuację.
Ja lubię myszkować po nocy, mój mąż idzie wcześnie spać,
z kolei on jest ranny ptaszek, a ja lubię rano ciszę i spokój.
Zachowujemy się tak, aby jeden drugiemu nie przeszkadzał.
Życie jest za krótkie na szarpanie się o byle co.
A teraz do Iv.
Zaczelo sie od tego, ze czesto mnie mdlilo i duzo sie odbijalo. Do tego mnie trzeslo w srodku. To powtarzalo sie codziennie. Raz wzielam gryza kielbasy z grilla i chorowalam cala noc.
Poszlam do lekarza zrobilismy usg - kamienie.
Atakow bolowych chyba nie mialam. Choc bolaly mnie plecy pod lewa lopatka, ale o kojarzylam z kregoslupem. Pon to byly te objawy - tak bolal worczek.
Kupilam ksiazke o diecie watrbowej i juz w grudniu robilam obiady z niej.
Zrezygnowalam tez ze smazenia. Wszystko pieklam, a tluszcz w trakcie pieczenia zlewalam. Jadlam wszystko gotowane lub pieczone. Lekarz polecila mi takze bym nie jadla batonow i ciezkich ciast.
Skoro lubie slodkie, to moglam jesc tylko babki, drozdzowe a zamiast batonow tylko np. Wafelki lub czysta czekolade. Swieta byly tragiczne.
Na stole sernik, a ja mezowi twarog a sama tylko spody. W samym grudniu schudlam 6 kg.
Do lutego, do operacji eszlam 10 kg. Po operacji w sumie zgubilam 15 kg.
Po operacji organizm sam pozwalal.
Jak zjadlam cos nie tak - od razu bigunka. Ale tylko raz czy dwa razy az sie iczysci. Tak tz wiedzialam, ze nie koge jes margaryny. Jadlam wiec suche bulki z wedlina. Wedliny tylko drobiowe. Zadnego zoltego sera.
Po prostu wszytsko chude, obojetnie czy to mieso, czy ciasteczka :-)
Zjadlam kaszanke - po niej umieralam.
Kupilam sobie krople Solaren. Ohydne, ale ja tam lubie takie ekstremalne smaki. Pomagaly, gdy zrobilam cos nie tak. Byly na bazie kurkumy, mialam cale zeby zolte. :-)
sandra.sandra napisał/a:Wifo - jeszcze jedno.
Ty bys gada pogonila.
Ale wiem po sobie. Jak bylam w malzenstwie, to moj maz przyjmowal klientow do polnocy. Potrafil zaprosic na film kolege o 23 kiedy ja juz spalam.Sandro
najważniejsze są w małżeństwie kompromisy,
bez tego ani rusz.
Przytoczę swoją sytuację.
Ja lubię myszkować po nocy, mój mąż idzie wcześnie spać,
z kolei on jest ranny ptaszek, a ja lubię rano ciszę i spokój.
Zachowujemy się tak, aby jeden drugiemu nie przeszkadzał.
Życie jest za krótkie na szarpanie się o byle co.
Tak Wifo, ale niekoniecznie metr nad moja glowa. :-)
Tak to bylo. Przeciez pokoi bylo wiecej.
N trudno
Witam Stokrotki
Teraz tu rozmowy kwitną późnym wieczorem i w środku nocy od 6:00.
Widzę,że świeża krew rozruszała Kafejkę.
Na temat alkoholizmu się nie wypowiadam,bo nie znam tego tematu i wolę go nigdy nie poznać.
Tak jak i problemu narkotyków.
Luc
Płotu nadal nie ma i nawet nie mam czasu się nim zainteresować,bo czarna seria w firmie trwa.
Muszę ściągać jedno auto do Polski,bo kierowcy zmarła teściowa,a drugiemu lekarz zabronił jeździć bo dostał zakrzepicę w nodze.
Dobrze,że za 2 tygodnie idą wszyscy na urlop.
Myślałam,że córka mieszka teraz w tym mieszkaniu,a to masz widzę jeszcze jedno?
Moje ostatnie lokatorki zostawiły mieszkanie wysprzątane na błysk,nawet część odmalowały,ale miały nie zapłacone rachunki.
Na szczęście były na jedną z nich przepisane.
Współczucia dla synusia.
Tylko Ty go rozumiesz,bo też wiele przeszłaś z zębami.
Anusiu
Nie musisz pisać po góralsku,ale ja i tak czytam Twoje posty z tym akcentem.
Ivette
Ten biały domek jest taki nie typowy,ale powiedz mi ,czy też ma takie wąskie i strome schody na piętro jak inne?
Ja zawsze odnoszę wrażenie ,że cała Anglia ,to jednakowe domy ,takie jak te po prawej stronie,które były na zdjęciu.
Czytałam nawet uzasadnienie,dlaczego tak się budowało.
Pigwa
Napisz mi migusiem,w jakiej kiecce idziesz !!!!!
Od czasu jak weszły wizytówki na stołach weselnych,to bardzo to chwalę i nie spotkałam przesadzania.
Przynajmniej żadna stara ciotka taka jak ja ,nie usiądzie między młodymi .:lol:
Wifa
Masz rację,że podstawą związku jest uszanować prawo do niezakłóconego wypoczynku ,obojętnie o jakiej porze by on nie był.
Witajcie, ja zaraz lece do pracy. Bardzo sie denerwuje, bo ten ow przyjaciel ten pijak, wydzwania na dzieci numer z pretensjami, ze do mnie nie moze sie dodzwonic, bo mam zablokowany numer. Zakloca dzieciom spokoj. Postraszylam go policja to pisze jeszcze wiecej. Wyzwal mnie sms od suk, ku..ew rozj...ych, pokrak itp.
Postaram sie nie denerwowac.
Sandra, zmień nr. tel. prosta sprawa ale niech dzieci mu go nie dają. Takie SMS są karalne, może nie wie o tym?
Nanusia, a gdzie parę słów do mnie? a przecież jestem ![]()
Wifciu, po nocy myszkujesz przy ladówce czy przy barku
![]()
Witajcie, ja zaraz lece do pracy. Bardzo sie denerwuje, bo ten ow przyjaciel ten pijak, wydzwania na dzieci numer z pretensjami, ze do mnie nie moze sie dodzwonic, bo mam zablokowany numer. Zakloca dzieciom spokoj. Postraszylam go policja to pisze jeszcze wiecej. Wyzwal mnie sms od suk, ku..ew rozj...ych, pokrak itp.
Postaram sie nie denerwowac.
SANDRO wyglądasz na taka inteligentną dziewczynę,jak mogłas dac się tak poniewierac przez maskującego sie typa
szanuj się słonko,nie bierz byle kogo,ja bym szukała nawet sporo starszego nie zbyt urodziwego abym miała ja i moje dzieci tylko szacunek i oparcie w życiu codziennym
NANUSIA 4 nowe kiecki i milion starych
na slub pójdę w tej ze studia mody,pokazywałam i ci się podobała,pózniej przebiorę się w biał granatową a na poprwiny mam taka sliczną bombkę
buty kupiłam koloru ciemniejszy nude do torebki
mam też 3 koralowe,mąż zakłada na drugi dzien koralową koszulę ale ja wolę bombke,jest sliczna do niej pasują i turkusowe buty i złote
nasz sąsiad też nie był od początku alkoholikiem,wypił ale nie tak jak teraz
ostatnio to juz czołgał sie do domu
żona go wywaliła do piwnicy bo już i w majty robił a mycie to nie dla niego
witam po południowo w Stokrotkowie
rankiem pojechałam - do tego chirurga
zastrzyk pamiętałam,żeby wziąć do oddania - bo przecież poprzednio byłam na prywatnej wizycie
jak czekałam na lekarza - byłam pierwsza ![]()
widziałam przy stoliku takie deklaracje do wypełnienia
acha - myślę - miałam donieść to pielęgniarce - wypełniłam i siedzę zadowolona
a ta PIGUŁA wychodzi i mówi ; proszę o skierowanie kurde - coś mi świtało,że miało być coś jeszcze
mówię,że dowiozę dzisiaj NIE! bo muszę dane wprowadzić do komputera - jej odpowiedź - czysta złośliwość z jej strony
( inni pacjenci na nią narzekali później w kolejce
ważniejsza od lekarza )
przyjechałam do domu - kawcię pierdykłam - były zmiany w menu obiednim - Synowa przygotowywała ![]()
a ja sru - znowu przejażdżka
musiałam odczekać chiiiba 5-ciu pacjentów przepuściłam - bo tak
takie widzimisie PIGUŁY ![]()
dostałam drugą blokadę - skierowanie na usg tego barku - następna wizyta 4 sierpnia
dostałam też skierowanie na gimnastykę i jakieś zabiegi prądowe - w tym szpitalu nie ma szans w tym roku
zobaczę jeszcze na osiedlu - ale pewnikiem będzie to samo
i lecz się tu człowieku na Fundusz ?? ![]()
Kludynka senks za zrozumienie
:lol:
Sandro masz DWA wyjścia albo zmienić nr. tel albo iść z tym na policje ...
PietrEEEk -
czy TY byłeś strażakiem ?????? pisz no tu migusiem
Ivory u mnie w mieście "białym domkiem " nazywa się psychiatryk hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Wifka piszesz - potrzebny dialog
- a czy TY Pipko droga zawsze wszystkim odpisujesz ???? ![]()
nie zawsze i wszystkim odpisuje - ale czytam wszystko hiii
patrzcie jakie wzruszające cudo było na "chatce" : ekstra
pozdrawiam TE Mychy co do nich nie poćwierkałam
pozdrawiam wszysciutkie ![]()
u mnie w słońcu masakra
do potem...
Wifciu, po nocy myszkujesz przy ladówce czy przy barku
![]()
![]()
Myszkuje raczej z laptopem, albo książką,
ale zdarza się wziąć ołówek do ręki.
Wifka piszesz - potrzebny dialog
- a czy TY Pipko droga zawsze wszystkim odpisujesz ????
nie zawsze i wszystkim odpisuje - ale czytam wszystko hiii
Basiu-PIPENCJO
staram się jak mogę, raz się zdarzy, że nie mam nic do dodania, drugi, że temat już nieaktualny.
Ivko
też trzymam kciuki za Twój domek.
Nanusia
nie wiesz, że nieszczęścia chodzą parami.
U nas dzisiaj parno.
Wnuczka była u nas, bo synowa pojechałam na pogrzeb.
Młoda dziewczyna , matka koleżanki chorowała na astmę, robiła na ogrodzie w słońcu.
Zrobiło jej się niedobrze,
weszła do domu zemdlała i zmarła.
Okazało się, że dostała zawał płuc.
Ostrzegam w słońcu nic nie robimy,
bo to bardzo niebezpiecznie.
lało o mnie jak z cebra,grzmoty jak pierun
teraz to chyba wlezę do wanny i już nic nie robię
mąż tą kaszankę gotował na takim taborecie w wielkim garze,wnuczek podszedł dotknął zewnetrzną stonę nogi do gara i się poparzył,krzyczał tak bardzo że chyba całe osiedle go słyszało
wnuczek podszedł dotknął zewnetrzną stonę nogi do gara i się poparzył,krzyczał tak bardzo że chyba całe osiedle go słyszało
Biedulek ![]()
cześć Stokroteczki ![]()
U nas jest też Biały Domek - mieści się tam komisariat policji
Ivory u mnie w mieście "białym domkiem " nazywa się psychiatryk hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
No toście mi rozwaliły konstrukcję kobitki
Psycha mi siadła ![]()
Ja tu sobie myślę, ze będę taka posh, elegancka i ą ę w tym Białym Domu, a te mi z policją i psychiatrykiem wyskakują
Eeeech baby Wy moje ![]()
a co do gorali to pochodze z Podhala k/Szczawnicy wiec z tych wysokopiennych
Oj kozico, sarenko, to rzeczywiście wyższe tereny niż Żywiec, ale pisałaś o Bielsku-B więc myślałam, żeś niskopienna ![]()
domyslam sie ze masz mena z tych stron,,to fajnie moze kiedys sie spotkamy?
Jestem jak najbardziej za ![]()
Tylko najbliższy wypad do Polski będzie pewnie pod koniec przyszłego roku, albo jeszcze później
ale spotkanie musimy uskutecznić, ale od razu zamawiam prawdziwą kwaśnicę i do popicia śliwowicę łącką hihi ![]()
A teraz do Iv.
Zaczelo sie od tego, ze czesto mnie mdlilo i duzo sie odbijalo. Do tego mnie trzeslo w srodku. To powtarzalo sie codziennie. Poszlam do lekarza zrobilismy usg - kamienie.
Kupilam sobie krople Solaren. Ohydne, ale ja tam lubie takie ekstremalne smaki. Pomagaly, gdy zrobilam cos nie tak. Byly na bazie kurkumy, mialam cale zeby zolte. :-)
Ja mam usg w przyszły wtorek, zobaczymy co i jak
Pomyślę o tym Solarenie? może pomoże, w sumie i tak używam kurkumy do przyprawiania ![]()
Ivette
Ten biały domek jest taki nie typowy,ale powiedz mi ,czy też ma takie wąskie i strome schody na piętro jak inne?
Ja zawsze odnoszę wrażenie ,że cała Anglia ,to jednakowe domy ,takie jak te po prawej stronie,które były na zdjęciu.
Czytałam nawet uzasadnienie,dlaczego tak się budowało.
Mój domeczek jest parterowy więc nie ma schodów
Mamy szczęście, bo bungalow z reguły jest droższy niż te piętrowe, ale nam się już drugi raz upiekło, ten który zostawiamy to tez parterowiec, tylko że w szeregowej zabudowie, ostatni
Piszesz, że czytałaś uzasadnienie czemu tak budowano (nadal się buduje) domy w UK, podziel się wiedza proszę, bo jestem ciekawa ![]()
Strony Poprzednia 1 … 590 591 592 593 594 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024