Idę pod prysznic.
Potem obejrzę mecz.
Dobranoc Wifciu
Spokojnej nocy
37,961 2014-07-09 21:37:18
37,962 2014-07-09 21:38:27 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2014-07-09 21:40:47)
Post wyskoczył mi podwójnie.
Wkleję cosik

37,963 2014-07-09 22:01:05 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-07-09 22:01:50)
Witam wieczorkiem. Dxis dzien intensywnie spedzony od 8 rana do teraz. Opowiem pozniej, bom glodna jak wilk.
37,964 2014-07-09 22:35:51
Dobry wieczór!
Ja tylko z podpowiedzią.
Policzyłem, na każdej stronie jest taka sama ilość postów.
Łatwo wyliczyć każdą nową setkę.
Pozdrawiam!
37,965 2014-07-10 01:12:12
Siema ![]()
Wróciłam już z pracy, ale musiałam jeszcze obejrzec mecz.
Także ogłaszam wszem i wobec, iż Argentyna awansowała do finału!!!
Mecz został rozstrzygnięty poprzez rzuty karne.
Poleciały mi łzy. Przypomniałam sobie dawne czasy, gdy podczas mistrzostw nie pomijałam żadnego meczu, tylko jeszcze z kartką i długopisem siedziałam, i notowałam co się dzieje na boisku ![]()
Wtedy to były czasy, gdy w Argentynie ''królował'' słynny Maradona. Teraz jego miejsce zajął Messi.
Kiedyś też bardzo kibicowałam Holandii, w której grał też słynny Ruud Gullit.
Synek przysnął mi na dogrywce,ale go posadziłam na łóżku, żeby zobaczył karne ![]()
Bo jutro by mi marudził, że go nie obudziłam.
Także mamy finał: Niemcy-Argentyna ![]()
Oczywiście kibicuję Argentynie ![]()
Mały jeszcze włożył sobie zęba pod poduszkę, bo czeka na wróżkę Zębuszkę.
A ząb mu w dzień wypadł, teraz to ja muszę potrząsnąc kasą ![]()
Piotrek, możesz tutaj wchodzic nie tylko w celu podpowiedzi ![]()
Stokrotki są miłe, można z nimi pogadac o wszystkim:)
37,966 2014-07-10 06:27:51
Piotrek to miłe ze chcesz pogadać z nami . u mnie od dziś remoncik zaraz będę pakowac wszystko tylko gdzie do małego pokoju .nie wiem jak to będzie mam dużo szkła w meblościance i obrazy ,cholera mieszkanie malutkie .a o 16 mam czekac na męza w mieście koło sklepu z farbami oj to obled pewnie znowu będzie mi wymyślała bo wybraąłm fajne kolory do pokoju mam dość żółtego zielonego i pomarańczowego ma być jeden kolor .jasny.miłego dnia.
37,967 2014-07-10 06:41:26 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-07-10 06:46:43)
Hey Stokroty
witam z deszczykiem letnim
odpoczywamy od upałów
zasiadam i ja z kawencją
>> ![]()
normalnie Sandra - flaszkę lecisz za otworzenie 1000 stronki - nie ma tak lekko
:lol:

Piotrek mylisz się z tą ilością postów
zależy jak długie są posty ![]()
ojjj Strzałko hiii jesteś zapaloną kibicką
Czytko hii pisałaś krótkie pościki z nadzieją,że to TOBIE przypadnie ten zaszczyt otwarcia stronki
:lol:
Smerfetko to jaki kolor wybrałaś ???? teraz w sklepach można oczopląsu dostać od tych palet kolorów ![]()
ten kolor Twojej kawy jest Oki
Klaudynka ja się pytam dlaczego nie ma wiersza na 1000 stronkę ???? he ????
:)
LUCynka a gdzie TY była jak Cie nie było ???? AAA ????
do gaszenia światła ![]()
37,968 2014-07-10 09:33:13
Witam:)
Ba-Cha, a zadałaś sobie trud policzenia postów, bo ja tak.
Zanim napisałem swoją wiadomość, policzyłem ilość postów w wielu wątkach na Netkach.
Na komputerze, z którego piszę, wszędzie na stronie jest 38 postów, niezależnie od ich długości.
Pozdrawiam gorąco, bo za oknem patelnia:)
37,969 2014-07-10 12:06:16
Hejka dziewczyny i Piotrze
Postów nie liczę, ale mam mniejszą ilość, niż normalnie na stronie.
Tak zaznaczyłam w ustawieniach.
U mnie dzisiaj strona 2532.
U nas tez się ochłodziło.
Wczoraj lało w nocy jak diabli.
Teraz jest fajna pogoda, ani zimno, ani gorąco.
Za chwilkę będę miała gości, więc się zmywam.
Miłego dnia, nara.
37,970 2014-07-10 12:56:51
Witam ponownie:)
Wifo, jeżeli masz tak mało stron, to znaczy, że na jednej stronie masz ok.14-tu lub 15-tu postów, ale liczba ta jest zawsze taka sama.
Nie zależy tu nic od długości postów, mogą być jednozdaniowe, ale wejść wszędzie jest tyle samo, czyli 38 lub mniej, zależy jak sobie ustawicie, liczba wejść na każdej stronie, nie ulega zmianie.
Im mniej Was odwiedza kafejkę, tym dłużej czekacie na zmianę strony, to logiczne.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że któraś z Was, przyzna mi rację:)
37,971 2014-07-10 13:07:14
hej Piotrek widze ze jesteś ? u nas na północy upał ,bacha wybrałam kolor taki jaki mi się podoba srebrzysta zima to delikatny siwy jasny to nowy kolor alepodoba mi się za ciemny nie może być pokój bo nie jest duzy, męzowi się nie podoba ale co tam chce taki wkoncu ja siedze w domu najdłużej i więcej czasu spędzam i musze mieć ładny kolor. wmoim pokoju .a balkon będzie bordo tak jak nasz blok ma kolor.spadam bo obiad pilnuje .pa.
37,972 2014-07-10 14:27:45 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-07-10 14:42:35)
witam po południowo ![]()
u mnie też zrobiła się super pogoda ![]()
Piotrek
-. przyznaje Ci racje
- w liczenie postów na stronkach się nie bawię
ale przeliczyłam to inaczej
tak jak teraz piszę posta nr: 37 972 ( tu na górze po prawej jest licznik
)
podzielić to przez 38 postów ( Ty liczyłeś hi ) wychodzi 999,263 stronek - i wszystko się zgadza ![]()
Smerfetko ta srebrzysta zima - powinna być ładnym kolorem
skoro blok jest na bordowo - i chcesz malować tak balkon - to nie zleje Ci się to???? ![]()
jadę na rower po zakupy i do optyka -dzwonili brylki gotowe do potem...
LUCynka hallo odezwij się .... mam nadzieję,że wczorajsza burza była łaskawa i Twój domek ominęła ??? ![]()
37,973 2014-07-10 15:04:52
Ba-Cha, ja sobie nie utrudniam życia, policzyłem na waszym wątku jedną stronę i sprawdziłem na dwóch innych, czy też jest tyle samo, ale i tak jestem gamoń, bo teraz córa mnie uświadomiła, że to wszystko jest zaplanowane automatycznie, bo nikt by nie siedział i nie liczył każdego posta, który się pojawi na jakimś wątku.
Ja jestem zielony w sprawach internetu, ale moje dzieciaki już nie.
Życzę udanej reszty dnia:)
37,974 2014-07-10 17:06:01
Wifka acha teraz sobie przypomniałam o Twoim KIBZIKU
:lol: tak ????
będzie ta stronka czy nie ???? http://fotus.pl/zdjecia/2014/07/09/minionki08.gif >>>
![]()
byłam dzisiaj u optyka - brylki mam mieć na jutro
bo oprawki zostawiłam te same ...Pigwa ???? dostałaś jobla
![]()
do roboty przed weselnego - ile jeszcze dni ????
BASIA zostało 8 dni!!!!!!!!!
trzymam kciuki co by wam wypaliło z mieszkankiem
37,975 2014-07-10 17:09:26
Klaudynka czy w twoim lesie są już grzyby?
Poszłabym sprawdzić, ale boję się kleszczy.
W tym roku jest ich podobno zatrzęsienie.
Jak grzyby już będą ubiorę się odpowiednio, żeby nic mi nie wlazło i pójdę do lasu.
CZYTUNIU mamy działkę nad zalewem,obok las,brat poszedł w krzaki siku i krzyczy jaki grzyb,taki sliczny duży czerwony kozak
zaczęlismy poszukiwania u nas i od sąsiada przez siatkę kasia wyrwała 3kozaki także w sumie było ich11 sztuk
37,976 2014-07-10 17:15:54
u mnie dzis z małymi przerwami ciągle leje,nie pada tylko mocno leje
wyszłam teraz na schody ,jest strasznie gorąco pewnie znowu zacznie lac
lubię jak pada a ja nie musze nigdzie wychodzic
37,977 2014-07-10 18:14:31
Pigwuniu
u nas leje na przemian z świecącym słońcem.
Jest oki, przynajmniej ogród podlany, a nie ma takiej duchoty.
Basiu
tez trzymam cały czas kciuki.
37,978 2014-07-10 19:20:22
U mnie taki upał i sucho jak na Saharze.
Doczytałem, że Ba-Cha chce kupić mieszkanie na trzeciej kondygnacji.
Odradzałbym, jeżeli nie ma windy.
Moi rodzice mieszkali na trzecim piętrze.
Dopóki byli młodsi nie było problemów.
Później zaczęły się choroby i trudno było im wchodzić tak wysoko.
Ojciec wylądował na wóżku i był więźniem czterech ścian.
Mama nie dawała rady z zakupami, a ja z rodziną mieszkałem daleko.
Brat żony znalazł dla nich malutkie mieszkanie na parterze i wtedy już było spoko.
Ojciec zmarł, Mama jest bardzo samodzielna, bo ma do mieszkania dwa schodki.
My nie jesteśmy młodsi i zdrowsi, dlatego trzeba patrzeć do przodu.
Ojejku, ale napisałem epistołę.
37,979 2014-07-10 19:24:23 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-07-10 19:24:49)
U mnie taki upał i sucho jak na Saharze.
Doczytałem, że Ba-Cha chce kupić mieszkanie na trzeciej kondygnacji.
Odradzałbym, jeżeli nie ma windy.
Piotrek
każda rada jest dobra,
może Basia weżnie pod uwagę Twoje argumenty.
37,980 2014-07-10 19:58:09 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-07-10 19:59:36)
Witam Wszystkie Dziewczyny i Piotrka ![]()
Basiu na razie wiersza nie będzie mimo 1000 stron, trudno ale mam każdy dzień poza domem, całe dnie uganiam się po urzędach w tym upale. Mózg mi się zlasował i nie mam weny, jestem upieczona w sosie własnym, poza tym nie znosi mój organizm skrajnych temperatur, musze jakoś przeżyć.
Piotrek, masz rację z tą 3 kondygnacją, ja sama bym się na nie nie pisała , Basia dostała tyle porad że niech teraz myśli i kombinuje, ja rozumiem ze nie tylko ona sama decyduje ale młodzi mogą sobie nie zdawać sprawy z tego ze każdemu może grozić niepełnosprawność, wystarczy udar czy jakaś inna przyjemność.
Czytuniu ja od 3 tygodni nie byłam na działce, wczoraj tylko wpadłam po leki dla męża bo dzisiaj mieliśmy dopiero wizytę u wracza, ale zdębiałam jak zobaczyłam porośniętą trawę , z trawników zrobił się busz a drzewka czy iglaki się trzymają, kwiatów sporo mi padło, no trudno , w sobotę pojedziemy a może jutro jak się uda i nudzić na pewno się nie będziemy, więc znowu rzadziej będę mogła zajrzeć na stronki.
Wifcia jesteśmy dość blisko siebie a u mnie nic nie leje, duchota, żar i upał, oj przydałby się orzeźwiający deszczyk. Dzisiaj sąsiadka pokazała mi rumień na nodze i pytała się czy może być to od kleszcza, a jutro ma wizytę u lekarza. Rumień wygląda typowo, będzie miała co leczyć a w tym roku kleszczy zarażonych jest dużo więcej bo aż 30%.
Pozdrawiam serdecznie Basię, Lucynkę, Smerfetkę, Pigwunię, Strzałkę i pozostałe niewymienione dziewczyny ![]()
37,981 2014-07-10 20:17:54
Wifcia jesteśmy dość blisko siebie a u mnie nic nie leje, duchota, żar i upał, oj przydałby się orzeźwiający deszczyk.
Klaudynko
u nas jest fajnie, raz pada deszcz, a za chwile wychodzi słonko, do tego jest ciepło.
Jak były te upały to jeden dzień wcale nie wyszłam z domu.
Puściłam nawilżacz, wiatrak i siedząc w fotelu czytałam.
Teraz jest oki, aby nie wróciły te afrykańskie klimaty.
Lubię ciepło, ale nie skwar.
37,982 2014-07-10 20:19:50
Cześć Stokrotki i pan Stokrotek
Witaj Piotrze
Masz rację odnośnie trzeciego piętra.
To jest bardzo wysoko.
Baśku szukaj niżej mieszkanka.
U nas pokropiło tylko.
Deszczu nie ma.
Cały dzień był potwornie duszny, ciężki, upalny.
Miałam wnusię.
Waży już 6200 gr., duża dziewczynka.
Pozdrawiam serdecznie!!!!
37,983 2014-07-10 20:24:33
Hey wieczorkiem
Klaudynka okey okey poczekamy na wierszyk - tym bardziej,że z góry wiemy,że odjazdowy będzie hii
Piotrek gdyby tam była winda - to nie byłoby żadnego problemu ![]()
ale przecież Ja idę mieszkac z MAM
ona od lat nie chodzi na zakupy - nie gotuje obiadów ... nawet do lekarzy chodzę za nią
lubi spać - i robi to na okrągło ... jeszcze do września wychodzi po południu na ławkę poklachać
a potem się zamyka w domu do wiosny
a tam to dopiero miałaby raj:) bo same koleżanki ....
jeszcze może się dużo wydarzyć - decyzja będzie we wtorek lub środę ![]()
moje dzieci czyli Syn i Synowa - obeszli już tych mieszkań ojjj obeszli
jedna fajna oferta przeszła koło nosa
a teraz oferta tego mieszkania jest najlepsza - uwierzcie mi ... ![]()
u mnie pogoda dopisała przez cały dzień jeszcze zakukam
37,984 2014-07-10 20:38:05
moje dzieci czyli Syn i Synowa - obeszli już tych mieszkań ojjj obeszli
jedna fajna oferta przeszła koło nosaa teraz oferta tego mieszkania jest najlepsza - uwierzcie mi ...
Basiu
O. to nie P., gdzie w mieszkaniach przebierasz jak w ulęgałkach.
Jest fajne, bierz.
Życie pokaże co potem.
Też myslałam, że w starym mieszkaniu zostanę do końca,
a jednak inaczej potoczyły się losy.
37,985 2014-07-10 20:55:24
Miałam wnusię.
Waży już 6200 gr., duża dziewczynka.
Czytuniu
to już wielka dziewczynka.
Moja ma 2,5 roku, a waży 16 kg i jest bardzo wysoka.
Synowa kupuje rzeczy na 4/5 lat.
37,986 2014-07-10 21:08:47
Czytko - szukamy nadal szukamy
Wifka - u mnie też jest pełno mieszkań do sprzedania
tylko,że szukamy na moim starym osiedlu i na konkretnych ulicach - patrzymy na sąsiedztwo- ogrzewanie etc. ![]()
czy piony wymienione ... niestety Syncio nie lubi grzebać przy remontach ...to i musi być mało do roboty - czyli zadbane ... ![]()
wczoraj byli na takim wycacanym i nie drogim - tylko czapkę zawiesić i mieszkać
- niestety ale dzielnica nam nie odpowiada
i masz babo placek hiiiii
zmykam do jutra Mychy
>>> ![]()
37,987 2014-07-10 21:15:07
dobry wieczorek
melduję, że nadal nie wiem, co z domkiem
jutro coś ma się wyjaśnić
zobaczymy, jestem już trochę nerwowa
u nas pochłodniało, zrobiło się wręcz zimno, wczoraj wieczorem była ulewa i wiało tak, że urywało głowy
dzisiaj rano było szaro i jakoś tak wilgotno, a po południu lało
teraz trochę odpuściło, ale dalej jest buro
jestem zmęczona i rozdrażniona, dobrze, że jutro piątek
wczoraj oglądaliśmy z mężem mecz do końca i spałam trochę mało, a przyplątała mi się jeszcze na dodatek babska przypadłość wrrrrrr w wersji xxl
rany, dość już marudzenia, powiem Wam, że wpadłam na pomysł, to znaczy, pomysł był już dawno, ale teraz na okoliczność ewentualnego nowego domku (dalej do pracy) jest powód żeby pomysł zrealizować, jak starczy funduszy
a mianowicie: postanowiłam kupić sobie rower! i to nie byle jaki rower
oto on:
będę popylać na trzech kółkach hihi
jak za dawnych, dobrych, szczenięcych lat
podobają mi się takie rowery, a tutaj nikogo to nie dziwi i nie śmieszy, że ktoś jeździ na trójkołowcu
37,988 2014-07-10 21:24:21
Ivko
tylko spokój Cię uratuje.
Nie denerwuj się na zapas.
Rower super. Jest aluminiowy?
37,989 2014-07-10 21:31:15
Ivko
tylko spokój Cię uratuje.
Nie denerwuj się na zapas.
Rower super. Jest aluminiowy?
pojęcia nie mam jaki jest
kosztuje niewąsko, bo 400 funtów
popytam męża, może będzie wiedział, to jutro napiszę, bo teraz niedostępny, zbawia świat (czytać: gra online w czołgi)
oooo
odezwał się jak zapytałam o rower, bo jeszcze nie był w akcji, na razie zmieniał ustawienia w maszynie
mówi, że aluminiowy
37,990 2014-07-10 21:37:47
mówi, że aluminiowy
To superowy, bo lekki. ![]()
37,991 2014-07-10 21:53:21 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2014-07-10 21:56:20)
ivoryvette napisał/a:mówi, że aluminiowy
To superowy, bo lekki.
taaa, tylko miętki
a ja sporo ważę, a jak się rama aluminiowa pognie to co zrobię?? hihihi
żartuję, wiem, że wytrzyma pomimo mojej wagi ![]()
znikam, dobrej nocki
37,992 2014-07-10 22:08:39 Ostatnio edytowany przez PiotrekGSG (2014-07-10 22:12:37)
Dobrej nocy chciałem życzyć Wszystkim Paniom:)
Ps: Ba-Cha, pisząc o perypetiach moich Rodziców, miałem na myśli Ciebie, a nie Twoją Mamę.
Mamie zostało mniej niż Tobie do życia.
Ty dopiero będziesz się starzała, a z wiekiem, nie oszukujmy się, atakują nas różne dolegliwości.
Ja mam kłopoty z oddechem, a moja małżonka ze zwyrodnieniem bioder.
Nie wyobrażam sobie nas na wysokościach.
Nie będzie później łatwo zamienić mieszkania, chyba, że z duzym upustem.
Nie wiadomo też, czy zawsze będziesz miała wspaniałe relacje z rodziną syna, trzeba brać pod uwagę różne warianty.
Wesołych snów, mimo moich objekcji:)
Iv, a rower boski:)
37,993 2014-07-10 22:25:57
Nikogo nie wiedzę na horyzoncie, oddalam się poczytać.
Dobranoc dziewczyny i Piotrze
37,994 2014-07-10 22:59:16
Witam. Wczorej nie mialam sily juz pisac.
Widze, ze otworzylam tysiaczka. No to po maluchu :-)
Wczoraj od rana na plaze. Z plazy na jedzonko pod plaza, potem na pobluski plac zabaw. Potem do domu i przy okazji na zakupy, kapsulki do prania, trzeba sie zabezpieczyc z chemia...
Potem dziwci pojechaly do taty zobaczyc pieska, a ja na nogach na starowke. Spokojnym, wolnym krokiem, wolniej sie nie dalo. Przylukalam nowego rossmana po 30 minutach w strone starego miasta. Fajnie. :-)
Potem - wejscie na Starowke. Byl czas, ze chodzilam tam dwa razy dziennie, bo dzieci tam chodzily do zlobka i nigdy nie mialam jej dosyc.
A latem to juz wcale, moglabym tam spedzac kilka godzin dziennie.
Po drodze kilku utalentowanych grajkow, ogrodki wypelnione Niemcami, Rosjanami...
Sporo isob mowilo po Angielsku, ale to juz ciezko poznac jaka to narodowosc.
A w drodze powrotnej, cud, miod i orzeszki:-) dla mojej duszy.
Pierw instrumenty dete -super.
W Zielone Bramie mlodzi ludzie, akordeony dwa, skrzypce i klarnecik. Grali pieknie, mialam posluchac tylko jeden, zostalam na dluzej, lzy poplynely, tak gleboko do mnie dotarli.
Nie jestem znawca zadnej muzyki, ale to tak dudni w duszy, ze porusza pozytywnie. Tak plakac to przyjemnosc.
A zwlaszcza, gdy patrze, jak ci ludzie spogladaja na siebie, jak wczuwaja sie w swoj instrument, w te dzwieki, jak wrecz odlatuja wraz z tymi nutami.
I to wszystko dla nas za darmo, jak ktos ma ochote co laska.
Nie umiem opisac tych emocji, ale to pelen relaks.
Dziewczynki, ja w wybor mieszkan nie bede sie wtracac, kazde jest dobre, jesli wlasne:-)
Iv, taki rowerek moj ex wyprodukowal kiedys sam. Mial byc dla mamy, ale ona nie kiala sily, bo wcale nigdy, dislownie nigdy nie nauczyla sie jezdzic.
Dobranoc, Stokrotki.
37,995 2014-07-11 06:09:55
hey piątkowo Stokroty i Stokrot hi
zapraszam na kawcię poranną 
Sandra - opisałaś swoją wędrówkę po Długiej idealnie
jakbym tam była
bujałam się tam i ja
miałam dobra Teściową
jak Syncio miał roczek - małż był w wojsku
pojechałam na wakacje z siostra małża i koleżanką - na 3 tygodniowy urlop ![]()
była tylko plaża i dyskoteki - bombowe były te wakacje ..
najczęsciej bywałyśmy w klubie studenckim Żak - to było na przeciwko poczty na Długiej - mniej więcej w połowie ulicy ![]()
wracając kiedyś z dyskoteki nad ranem
pamiętam jaki taniec odstawiła w tej Zielonej Bramie koleżanka Magda z chłopakim hii
a tak na marginesie ???? w której dzielnicy mieszkałaś u Teściowej ????
37,996 2014-07-11 06:22:53
dołączam do kawki piątkowo,maż już balkon prawie zrobił wystarczy kolor dac i balkon gotowy .pracował wczoraj do 22 a dziś nieprzytomny do pracy ,chciał wziąśc trochę urlopu ale niestety jest sezon letni nie dostanie może tam kilka dni ale w sierpniu a wtedy co?niepotrzebny.no trudno alez kupiłam ten kolor na pokój taki jak chciaąłm ciekawa jestem jak wyjdzie jest delikatnie szary farba z duluxsu.
37,997 2014-07-11 06:24:53
jedna z netek fajny rower zaprezentowała ,ciężko się jednak jeździ na 3 kołach wiem ,bo córka ma taki ,próbowałam .
37,998 2014-07-11 06:32:10 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-07-11 06:35:26)
Dobrej nocy chciałem życzyć Wszystkim Paniom:)
Ps: Ba-Cha, pisząc o perypetiach moich Rodziców, miałem na myśli Ciebie, a nie Twoją Mamę.
Mamie zostało mniej niż Tobie do życia.
Ty dopiero będziesz się starzała, a z wiekiem, nie oszukujmy się, atakują nas różne dolegliwości.
Ja mam kłopoty z oddechem, a moja małżonka ze zwyrodnieniem bioder.
Nie wyobrażam sobie nas na wysokościach.
Nie będzie później łatwo zamienić mieszkania, chyba, że z duzym upustem.
Nie wiadomo też, czy zawsze będziesz miała wspaniałe relacje z rodziną syna, trzeba brać pod uwagę różne warianty.
Wesołych snów, mimo moich objekcji:)
Iv, a rower boski:)
Witaj Piotrek jeny
przecież wiem i czytam,że masz dobre argumenty na NIE .. ![]()
do tej pory mieszkam na parterze - i do domu mam tylko 4 schodki
( ale kiedyś wynajmowałam mieszkanie na IV pietrze bez windy i na VIII - winda była - ale często się psuła )
na Syncia raczej w 99 % mogę liczyć na Synową jak to na Synową .... ????
wiesz jak to jest - starałam się być dobrą Teściową ( taką jak miałam
)
ale ..... najlepiej jak będziemy mieszkać osobno
napiszę tak dyplomatycznie ...
z tym biodrem przykładowym - masz racje ![]()
u mnie sąsiad na parterze - jedno biodro ma wstawione czeka na drugie - tylko na Fundusz - to wiadomo jakie są kolejki ![]()
po operacji pierwszego nawet z tych 4 schodów miał problem z zejściem 
właśnie teraz gdzieś wyjeżdża na rowerze - i rowerem w specyficzny sposób zjeżdża ![]()
potem ma problem z wniesiem go ![]()
trzymamy swoje rowery na klatce - bo do piwnicy są strome schody - i tak samo na piętro ... bo schody są w" jednym ciągu "
jeszcze wszystko się może zmienić ..... w sprawie tego mieszkania jeszcze nic nie jest przesądzone
:)
37,999 2014-07-11 06:35:20
Dzien dobry.
Obudzily mnie gruchajace golebie.
Chcialabym byc tak stanowcza jak one.
Co by sie nie dzialo, one buduja gniazdo i tyle.
I niewazne, ze ich ciagle plosze, one probuja w kazdej wolnej chwili. Szkoda mi ich nawet.
Basiu. Nie wiem, czy cokolwiek Ci to powie, ale mieszkalam i nadal mieszkam w dzielnicy nadmorskiej, w okolicach Matwej Wisly. Tylko, ze u tesciwej bylam tuz na morzem, mialam 1,2 km przez las, a do Wisly pare krokow. Teraz jestem dalej Morza, ale nadal nad Wisla, jednak blizej starego miasta.
38,000 2014-07-11 06:45:00
hey Sandra i Smerfetka witajcie
Sandra - ta Martwa Wisła tj. za Stogami ???? czy mi się popinkoliło hii
u mnie też ptOOOszki ćwierkają
a co do Ivki ...
i jej roweru na 3 kółach - to chyba jest b. popularny ( u nas nie
)
starsze Netki ????? pamiętacie Jovitę ????? też taki miała sobie fundnąć
:)
ponoć na zakrętach - coś nie teges
.... miłego dnia

38,001 2014-07-11 06:45:36 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-07-11 06:49:12)
Smerfetko, jestem ciekawa tego koloru, musze go podejrzec. Nie bede malowac, ale mam takie marzenie, ze kiedys bede w koncu miala swoje lokum, choc pani dyrektor wydzialy mieszkaniowego stara sie mnie odwiesc. Przepisy mowia, ze jestem za bogata, bo doliczaja tam zasilek z Mopru moich dzieci.
I nie wiem jak to licza, moze ktoras z Was mi podpowie, bo psni z Um kazala przygotowac takie zestawienie:
Przychod - koszty. Uz. Przychodu - skladki na Zus.
I ten wynik ma byc podstawa do wyliczenia miich dochodow?
Przeciez tu odchodza jeszcze podatki...
Boje sie isc z tym zaswiadczeniem do urzedu, bo jak tak licza to nigdy nie dostane, a bije sie ze jak jej pokarze, a za pol roju pokarze inne, to bede miala problemy. Przeciez takich pieniedzy to ja nie mam, jakie wynikaja z tych wyliczanek.
Tak Basiu, za Stogami. Niektorzy nie wiedza, ze tam dalej cos jeszcze istnieje, bo przez dlugi czas nie ma nic, nawet drzew.
A teraz mieszkam przed Stogami i musze tam dojechac, lub poczlapac. Nie kazdybsie decyduje, bo to spiry kawal, ale ja korzystam z tej opcji dla oszczednosci i dla zdrowia, choc ide ruchliwa ulica.
38,002 2014-07-11 06:52:17
Sandra hii - to mieszkasz teraz na Przeróbce ??????
38,003 2014-07-11 06:57:41
Teraz tak.
I wbrew opiniom, to bardzo spokojna dzielnica.
W nocy nie slychac nic. Klatki schodowe czysciutkie. Panie sprzatajace piela nawet trawniki...
Nie ma papierka na ulicy.
Przygode z ta dzielnica mialam juz w liceum. Mialam tu praktyki.
38,004 2014-07-11 07:09:59
hii - no patrz Sandra jeszcze powiedz,że wynajmujesz mieszkanie na ul. Bajki ?????
( tam mieszkali dziadkowie mojego eksa ) nadal mam tam "rodzinę" na ul. Pastoriusza w tych domkach
hi
38,005 2014-07-11 07:13:15 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-07-11 07:22:05)
Hehe, na bajki nie, ale to dwa kroki stad, toc tu sa trzy ulice na krzyz, niewazne jak sie nazywaja. Na Pastoriusza mam dwie kolezanki. Przeciez tu sie wszyscy znaja, przeciez pracuje tez na Przerobce ![]()
99% ze kupuja u mnie.
Te domki sa fajne, nie bylam w srodku, ale jedna z kolezanek pali w piecu, a druga nie. Ale maja na dole ogrodki. To jeeeest fajne
38,006 2014-07-11 11:07:56
wiesz jak to jest - starałam się być dobrą Teściową ( taką jak miałam
)
ale ..... najlepiej jak będziemy mieszkać osobno![]()
napiszę tak dyplomatycznie ...
Witam dziewczyny i Piotrka
Basiu
pamiętasz jak pisałam, że idealnie, aby młodzi mieszkali osobno.
Wtedy jedna z nas storpedowała moje poglądy.
Mam jednego syna i synową, żyjemy w wielkiej zgodzie,
ale może dlatego, że osobno.
Sandro
pięknie opisałaś wycieczkę na Starówkę.
Ten post przeczytałam z wielką przyjemnością.
Smerfetko
kolor będzie oki, a do tego ważne,
aby się Tobie podobał.
Za chwilkę przyjeżdża koleżanka, wiec nara.
Miłego dnia.
38,007 2014-07-11 15:02:59
Witam Stokrotki
Wpadłam zobaczyć ,czy wszystkie żyjecie ,hi hi .
Biedna Morawka znowu niedomaga,ale to silna dziewczyna,to pokona wszystkie choroby.
Basiu
Pamiętam trójkołowy rower Jowity,z tym ,że on miał napęd na akumulator,ale sprzedała go.
Smerfetko
mam nadzieje,że ta mroźna zima ,czy jakos tam,bedzie sie Tobie podobała,bo u mnie okazała się kompletnym niewypałem.
Szukałam czegoś srebrnego ,bo mam dużo srebrnej blachy w kuchni,ale ona gryzła się z tym odcieniem,bo wpadała lekko w fiolet i wyglądała na ścianie brudno.
Nastepną kupiłam wpadającą w błekit,która była za ostra.
w końcu kupiłam białą i domieszałam odrobinę jednej i odrobine drugiej i mam srebrny popiel wpadający lekko w błękit.
Byłam dzisiaj w centrum miasta o 9:50.
Jechałam Marcinkowskiego,Placem Wolności ,Ratajczaka i Świetym marcinem i byłam chyba jedynym autem.
Zupełnie jakby tam był zakaz ruchu.
Przechodniów też było mało.
Super centrum dużego miasta hi hi.
A propos naszych dzieciaków.
Jeździłam z synem przeszło godzinę i nie mogliśmy się nagadać.
A przez telefon ,to się streszczam do 2-3 minut,żeby się nie pokłócić. ![]()
Gdybyśmy mieszkali razem,to na bank byśmy się pozabijali.
Basiu
Dopóki nie mieszka się na piętrach,to człowiek nie zdaje sobie sprawy ,jaka to uciążliwość.
Jak idę do syna na I pietro,to już narzekam na schody.
Zabierz MAM do takiego domu i zobacz ,czy ona wejdzie chociaż na I pietro ,nie mówiąc o drugim,czy trzecim.
Świadomość człowieka,że jest uwięziony w klatce ,jest straszna.
Ale też niczego nie można przewidzieć.
Moja przyjaciółka specjalnie pobudowała sobie dom parterowy,bo groził jej wózek,ale nie doczekała i zmarła na zawał.
Mam parterówkę ,ale to z lenistwa. ![]()
Sandro
Domek,to już nie jest palenie w piecu,teraz jest gaz i prąd i inne źródła energii.
A jak się nie chce odśnieżać,to robi się ogrzewane chodniki i podjazdy.
Dalej mam przerąbane.
Wysłałam już z 50 róznych pism do ubezpieczyciela,ale na każde pismo odpowiadają kilkoma dalszymi pytaniami.
Jakby ktoś nie miał skanera ,albo co gorsze komputera ,to koszty wysłania tylu pism poleconym priorytetem,to już by go zjadły.
Ogłaszam,że zaczął się sezon zupy wiśniowej.
Właśnie gotuje sie już trzeci w tym tygodniu garnek 3 litrowy. ![]()
38,008 2014-07-11 18:12:20
Nanusia
dobrze, że się odezwałaś, że żyjesz.
Z ubezpieczycielem to wiem jaka jest droga przez mękę.
Nie będę się powtarzać.
38,009 2014-07-11 18:22:13
witam po południowo
ja troszkę się ruszam,udaje że cos robie,niestety czas nie ubłagalnie leci
tyle czasu się czekało,tyle załatwien a dwa dni migiem miną
38,010 2014-07-11 18:24:38 Ostatnio edytowany przez PIGWA (2014-07-11 18:25:14)


myslę że mi się uda
nie tak miało byc
38,011 2014-07-11 18:33:22
Witam po poludniu. Ranek byl super.
W poludnie poszlam do znajomej po porzeczki.
Bylo fajnie, przede mna 4 dni urlopu.
No i nagle telefon, czy moge jutro przyjsc do pracy.
Powiedzialam, ze nie, bo wyprawiam dzieciom urodziny.
Tlumaczenie pani ktora dzwonila, ze przeciez moge sobie to wszystko przygotowac dzisiaj, a na jutro na 5.30 mam przyjsc.
Na szczescie kolezanka z pracy zaoferowala sie, ze przyjdxie o 12 mnie wymienic. Wiec ok.
Kolejna niespodzianka - zajrzalam w pracy do grafiku, mam odebrany wtorek z urlopu.
A za 5 sekund kolejne pytanie, czy przyjde w niedziele na popoludnie. Powiedzialam, ze nie, ze wystarczy, ze jutro nie moge sie przygotowac na gosci i o pracy ee wtorek nikt nie spytal czy moge, to niech chociaz niedziele mam spokojna, bo nie mam opieki dla dzieci. Na co jedna z pan odpowiedziala, ze przeciez sa duze.
Odpowiedzialam, ze niewazne, wystarczy, ze dwa dni mi zabieraja, ze taki sprawy zalatwia sie wczesniej.
Zla jestem, bo nie szanuja prywatnosci.
To, ze oni nie szanuja swoich dzieci mnie to nie obchodzi. Kolezanka dostsla tydzien wolnego, bo tata zachorowal. Dla mnie moje dzieci sa tak samo wazne, jak dla kolezanki tata.
Gdyby ktos mi powiedzial, ze ma gosci i musi szykowac urodziny, gym to uszanowala.
Wykorzystuja to, ze jestem samotna i mam umowe do konca lipca.
Jedna z kolezanek powiedziala, ze jestem malo stanowcza.
Sa takie co sie wcale nie zgadzaja.
Musiala za mba wstawic sie inna brygadzistka tlumaczac tej pierwszej - nue rozumiesz, ze ma urodziny...
Przykre. Zepsuly mi humor, staram sie juz nad tym nie rozczulac, dlatego wylewam to na laczke.
Bo orzeciez to moj ostatni spdzien urlopu...
38,012 2014-07-11 18:35:55
Pigwuniu, a co to za dziwadla?
38,013 2014-07-11 18:44:28 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-07-11 18:46:49)
hey przedwieczornie Stokroty ....
mam kompana do fajcenia hii 
Nanusia - kompociku wiśniowy Ti
witaj ![]()
z tym wyjściem na trzecie piętro - to chyba najlepszy test
podpowiem MAM - żeby się przeszła do swojej koleżanki - w takich blokach
coraz bardziej mnie przekonywujecie
niestety
szkoda tego mieszkania i tyle
echh teraz sobie przypomniałam ten odjazdowy rower Jowity na akumulatorek
fakt
jeszcze bardziej była wygodna hiiii
Pigwa czas zapitala - pamiętam jak po "moim"weselu dzwoniłaś ,że w lipcu 2014 roku to odpowiedziałam :
iiiii tam to jeszcze czasu a czasu
masz stresa ?????????????
Wifka no tak to jest mieszkać razem -ale do tej pory nie było kłótni ![]()
najwyżej było coś przekazane przez Syncia
jestem za osobnym mieszkaniem jak najbardziej
do potem
u mnie niby nie pada - ale tak się kisi ![]()
Sandra trzeba było powiedzieć,że wyjeżdżasz .... ![]()
38,014 2014-07-11 18:50:52
Witam!!!!!
U mnie też nie pada, ale zanosi się na deszcz.
Zastanawia mnie ten trójkołowy rower.
Czy te trzy koła są po to, że ktoś nie umie utrzymać się w pionie?
Czy dla początkujących?
Na pewno nie jest taki zwrotny , jak ten na dwóch kołach.
No i musi być cięższy.
Gdyby był na akumulator to się zgadzam.
38,015 2014-07-11 18:50:58
Basiu
Dopóki nie mieszka się na piętrach,to człowiek nie zdaje sobie sprawy ,jaka to uciążliwość.
Jak idę do syna na I pietro,to już narzekam na schody.Sandro
Domek,to już nie jest palenie w piecu,teraz jest gaz i prąd i inne źródła energii.
A jak się nie chce odśnieżać,to robi się ogrzewane chodniki i podjazdy.Dalej mam przerąbane.
Wysłałam już z 50 róznych pism do ubezpieczyciela,ale na każde pismo odpowiadają kilkoma dalszymi pytaniami
Ja wynajmuje na 4 pietrze, a jeszvxe nie mam 40 lat ![]()
Taki grubas ze mnie tez nie jest, bo waze 75 kg, przy wzroscie 170. Ale juz na 3 pietrze mysle, kurna duzo jeszcze?
A jak ide z zakupami, to malo mi macica nie wypadnie.
Z braku laku to i moze byc i 10 pietro, ale mysle, ze to max 2 pietro.
Jesli chodzi o palenie w piecu i ew. Zamiennik to moze i tak, ale to duze koszta i nie dla lydzi takich jak ja. To wtedy domek odpada.
A z ubezpueczycielami to tak jest. Ciekawe czy ja cos dostane za wypadek syna na podworku. Pinoc ubezpieczenie szkolne obejmuje rowniez te przygody na podworku.
38,016 2014-07-11 18:56:49
Sandro jak najbardziej dostaniesz odszkodowanie za wypadek syna.
Masz rację co do tych pięter.
Ja cały czas odradzam to Basi
Co najmniej raz w tygodniu jestem w agencji (kolczyki cielętom, rejestracja itp.}
Mieści się ona na trzecim piętrze.
Zawsze idę tylko z torebką.
Ale jak jestem bliżej celu to.....serce mało mi nie wyskoczy, nogi bolą, brakuje tchu.
Nigdy, przenigdy nie kupiłabym mieszkania tak wysoko.
Parter, pierwsze piętro jak najbardziej.
38,017 2014-07-11 19:00:47 Ostatnio edytowany przez PiotrekGSG (2014-07-11 19:05:55)
Dobry wieczór!
Sandro, czy Ty pracujesz na jakimś odpowiedzialnym stanowisku, że trzeba Cię odwoływać z urlopu, gdy ktoś zachoruje, czy weźmie wolne z powodów rodzinnych.
Przecież ten, kto dał Twojej koleżance wolne, wiedział, że masz urlop.
Nie mógł się nastawiać na to, że zrezygnujesz z urlopu, bo mogłaś być np: w Krakowie, albo na Karaibach.
Dlaczego dobrowolnie rezygnujesz z tego, co Ci się prawnie należy?
Trochę więcej asertywności, bo zawsze będziesz wykorzystywana.
Gdy się kogoś odwołuje z urlopu, należą mu się niewykorzystane dni w innym terminie.
Pigwa, a ja myślałem, że to przebierańcy, a to chyba "rozbierańcy".
Skąd taki nick, chyba nie masz na imię Genowefa?
Ba-Cha, widzisz ile osób Ci odradza to trzecie piętro, posłuchaj głosu "ludu".
Lubię kompot wiśniowy, ale zupy jakoś nie specjalnie, bo to jak kompot z makaronem, czy innymi kluseczkami.
Pozdrawiam wszystkie Stokrotki:)
38,018 2014-07-11 19:42:15
WITAJ PIOTREK
czyżby genowefa nie było dla ciebie ładnym imieniem,mów mi gienia
SANDRO nie daj się robic w bambuko,twój urlop wiec niech spadają ,chyba że masz szanse na przedłużenie umowy i pokorą możesz cos zyskac
38,019 2014-07-11 20:01:23 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-07-11 20:05:57)
Ja nie wiem jak byc asertywnym. Nikt mi niebpiwiedzial, ze to jest warunek do przedluzenia umowy. Jak odpowiedzialam, ze nie moge, to oni dalej swoje, ze przeciez moge dzis to zrobic. Wytlumaczylam (choc tego tlumaczyc nie trzeba) ze rano trzeba sie ogarnac i sa rzeczy, ktorych nie da sie uszykowac dzien wczesniej. Ale oani kierownik mowi, ze ona zawsze sxykuje dzien na przod i dalej swoje, ze gdyby nie musiala to by nie prosila. Zal mi dzieci moich, ale odmawiajac, nie wiem, czy 1 sierpnia pojde jeszcze do pracy.
A wynajmujac mieszkanie nie moge sobie wyobrazic ani dnia bez pracy.
A najgorsze jest to, ze jak juz sie zgodzilam, to prosza o niedziele, wtorek... I decyduja o moim zyciu prywatnym. Wiedza ze mam tylko siebie i nie mam meza ktory mniw wyreczy.
Smutno mi...
Urlop mialam od 30 czerwca do 11 lipca, a weekend to oni mowili, ze na te dni nie pisze sie wniosku. A potem pon.i wt. To dni wynikajace z grafiku wolne. Jak szlam na wolne, to sprawdzalam te dwa dni i kierowniczka mowi, ze te dwa dni mam porzadnie wypoczac.
Chyba nie nalezy idbierac telefonow w czasie urlopu.
38,020 2014-07-11 20:02:21 Ostatnio edytowany przez PiotrekGSG (2014-07-11 20:07:54)
Gienia, podoba mi się bardziej niż Pigwa.
Miałem w szkole koleżankę Eugenię, a też mówili na nią Genowefa.
Ona cierpliwie tłumaczyła, że jest Gienią, od Eugeniusza, a nie od Genowefy.
Tylko co to zmieniało, bo i tak była Gienią.
A tak na serio, to jak masz na imię?
Sandro, w ten sposób nie będziesz i tak pewna, czy w sierpniu będziesz miała pracę, a wykorzystwać się nie daj, bo wtedy zawsze będą Ciebie szantażowali emocjonalnie.
Jesteś matką samotną i masz jakieś względy, właśnie ze względu na zapewnienie dzieciom czasu w wakacje.
Naucz się mówić: NIE!
38,021 2014-07-11 20:15:41
Sandro
poczytaj Piotrka, pisze jak się zachowywać w takich sytuacjach, chociaż jakbym miał umowę na czas określony
i taką sytuacje jak Ty poszłabym na zastępstwo.
Też nie jestem osoba asertywną, chociaz ciągle nad tym pracuję.
Nauczyłam się mówić NIE, ale może za rzadko.
38,022 2014-07-11 20:17:25
Nigdy, przenigdy nie kupiłabym mieszkania tak wysoko.
Parter, pierwsze piętro jak najbardziej.
Chyba Czytuniu ja też nie, chociażby ze względu na moje schorzenie.
Czy ktoś wie co z LUCYNKĄ
38,023 2014-07-11 20:20:03
Dziewczyny, o swoje trzeba walczyć, bo inaczej zagubicie swoje "ja"
Słabych nie szanują w miejscu pracy, a silnych się boją, dlatego zawsze szukają ofiary.
Zresztą ta zasada obowiazuje wszędzie, bo przecież Wasze "ja" to wy same.
38,024 2014-07-11 20:27:49 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2014-07-11 20:32:34)
Juz na wtorek i jutro sie zgodzilam.
Jutro podmieni mnie kolezanka, a wtorek zalatwilam ze pojde rano.
Oni robia grafik i np jak go otrzymujesz, to powiedzmy masz wolny puatek i wtorek. W biurze lerzy inny grafik, robiony tygodniowo. I tam patrzysz a masz tzw. Plusa.
I jak odmowisz, ok. Nie przyjdziesz, ale wtedy sa niepisane kary. Tzn. Prosisz w sierpniu o wolny dzien na zalatwienie w urzedzie i nie dostajesz, niby przypadkiem. Potem inni zarabiaja 2000 a ty 1500.
Sa osoby, ktore do dzis nie maja umowy, bo byly asertywne.
38,025 2014-07-11 20:31:33
Witam Gwiazdeczki kochane
Mam już swojego laptopa
Naprawili mi 

