Witajcie dziołuszki, wszystkie co do jednej.
Od ranka tj, od godz 7.00 byłam już na nogach co jest wydarzeniem wprost nieprzyzwoitym.
Z pieskiem polatałam po ogrodach, zimno było jak cholerka więc w kurtce, pod nosem pomarudziłam że miały być upały, śniadanko, kawkę zrobiłam i pojechałam z sąsiadami na targ do Koronowa. Nakupiłam kwiatów i wszędzie gdzie kupiłam płaciłam za nie i mi odstawiali żebym nie musiała dźwigać niepotrzebnie, ale skutek jest taki ze dwóch zapomniałam zabrać, a koleżanka mi mówiła, ale w rękach miałam tyle towaru że myślałam że już je mam.
Basiu, kupiłam 4 niecierpki w różnych pięknych kolorach, taki krzew szczepiony na kiju a nazwę ma po byku
Salix integra "Hakuro Nishiki" hi, hi przepisałam z załączonej kartki, szkoda mi tylko tych dwóch kwiatów bo miały iść pod ten krzew i urozmaicać przy jego pniu kolorami, ani chybi SKS mnie walnął. A jechałam tylko po jednego kwiatka a kupiłam 2 kg młodych ziemniaków, 2 kg pomidorów malinowych, 3 kg truskawek i te kwiaty to nic dziwnego ze co nieco mi się zagubiło. 
Pigwunia, coś mi umknęło więc przypomnij mi czy nie pojechaliście czasami do sanatorium? Moja siostra była w podobnym, masakra. Na kartce , na drzwiach z drugiej strony , napisz że nocne wizyty tylko za okazaniem karty wstępu w Euro 
Hi, hi, a te kwiatuszki przy drodze do torunia to taka kolorowa i pachnąca ozdoba, ich by nie było gdyby nie popyt na tego typu usługi, jest popyt to jest podaż, prawa ekonomii.Rydzyk im nie przeszkadza w interesach a oni jemu również nie, ważne że każdy zarabia... 
Lucynko, u mnie cudowna pogoda się zrobiła, ja zmarzlak jestem w krótkim rękawku, słoneczko świeci, ptaszęta śpiewają, zjedliśmy z menem na tarasie pokażną porcję truskawek ze śmietanką ocukrzoną i jest ok, nareszcie tak jak miało być.
Strzałko Ty się nie pytaj , tylko wstawiaj co chcesz i kiedy chcesz, tutaj nie ma ograniczeń, lubimy się pośmiać.