Witam Stokrotki
U nas też się ciepło zrobiło.
Cały dzień jeździłam ,to ,co jazdę ,to ściągałam jeden ciuch.
Pierwszy kosmodisk miałam ,tak ,jak Klaudynka kupiony w Mango.
W tym roku kupowałam drugi,bo tamten pożyczyłam i zginął,a ponieważ zachciało mi się plantacji powiekszonej,to kupiłam
na wszelki wypadek.
Szukałam takiego samego jak Klaudynki i mój stary.
Udało mi sie dostać,nawet dołączony był stary rachunek z Mango.
Nie chciałam takiego pasa ,jak ma Wifa ,tylko taki delikatny ,żeby nie było widać spod bluzki.U mnie akurat wchodzi w wcięcie w pasie.
Też uważam,że to najlepszy wynalazek na świecie.
Mam tak samo ,jak Strzała.
Mogę godzinami chodzić ,godzinami tańczyć,ale nie mogę stać bez ruchu.
Basia
Chyba najprędzej zrobiłabym doktorat właśnie z fizyki
Ustalenie dawki Euthyroxu ,jest trudne,bo on działa bardzo powoli.
Powinnaś sama sobie dobierać dawki,nie tylko według wyników,ale też objawów.
Ja co prawda mam tylko chorobę Hashimoto i starcza mi najnizsza dawka,ale jak mi temperatura spada poniżej 35,3,to sama podwyższam o ćwiartkę tabletki.
Wifa
Co Ty mówisz,że u nas źle sie jedzie do śródmieścia.
Nie licząc godziny szczytu,to ja jadę ok 10 minut.
Syn mieszka w samym pępku Poznania i nigdy nie mam problemu z korkami.
Nikt teraz nie jeździ tam,bo w śródmieściu ,nić nie ma .
Tylko pełno banków i jakiś biur.
Sklepy już dawno uciekły,bo nikt nie chciał płacić za parkowanie, a banki mają swoje oddziały w każdej dzielnicy.
Na Stary Rynek chodzi się albo wieczorem ,albo w dni nie pracujące,to dojazd taż jest bezproblemowy.
Inna sprawa ,że jedyna ulica główna w Twojej dzielnicy tzn Obornicka,jest stale zakorkowana do ronda i praktycznie wyjazd nią jest przerąbany.
Na temat dzisiejszej Warszawy sie nie wypowiadam,bo rzadko tam bywam.