Lucynka
Pyrlandia tysz pikna.:P:P:P
Ależ oczywiście ![]()
Dobranoc Wifa.
Zaglądnę jeszcze. Może jakieś nocne marki wpadną np. Klaudynka lub Strzała.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 566 567 568 569 570 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Lucynka
Pyrlandia tysz pikna.:P:P:P
Ależ oczywiście ![]()
Dobranoc Wifa.
Zaglądnę jeszcze. Może jakieś nocne marki wpadną np. Klaudynka lub Strzała.
Już słońce czerwone się chowa,
I księżyc wychodzi zza chmur,
Gwiazdami niebo przystraja,
Wygląda jak złoty król.
Już powóz wielki przed bramą,
Z białymi końmi lśni,
By wznieść się wysoko nad niebo,
Rozsypać przepiękne sny.
Dać ludziom noszącym ból w sercu,
Magiczne senne marzenia,
By rano o blasku słonecznym,
Odeszły gdzieś w dal ich cierpienia.
Więc patrzmy czasem wysoko,
Gdy niebo jest takie gwieździste,
Bo zachwyt zapiera dech w piersi,
I życie jest bardziej przejrzyste .

Witam Stokrotki
Po prawie dwudniowej nieobecności.
Spuszczam psy z łańcuchów hi hi i zamykam chatę na wszystkie spusty,żeby czasem się ktoś nie cofnął.
Dam Wam dobrą radę.
Nie szykujcie na żadną imprezę dobrego jedzenia,bo Was goście wykończą.
Mimo ,że miałam wczoraj 12 osób,to zostało dużo jedzenia,i dzisiaj impreza była na nowo,bo każdy stwierdził,że musi jeszcze przyjechać i zjeść resztę,bo znowu ma miejsce w żołądku.
Tort ważył chyba ze 4 kilogramy,bo samej śmietany było półtora litra i półtora kilo truskawek ,a cudem uratowałam kawałek dla siebie na jutro.
Klaudynkowego placka z rabarbarem,to już wczoraj zabrakło.
Dobrze,że chleby ,które piekłam w nocy przed imieninami też się skończyły,bo pewnie jeszcze jutro ktoś by przyjechał na ostatnią kromkę.
Pogoda była tak piękna,że siedzieliśmy do kolacji na tarasie.
Dzisiaj było chyba jeszcze cieplej,albo mi się tak wydawało,bo wczoraj zaczęło się o 15 a dzisiaj już o 12.
Przeczytałam,co tam u Was słychać.
Luc
Dobrze ,że Twój tato mimo wszystko dał znać,że się źle czuje ,bo mężczyznom trudniej się przyznać ,do słabości.
Tym bardziej musisz być czujna.
Pigwuś
Nie kupiłam skrzynki wódki,mało nie kupiłam ani butelki.
Przez oba imprezowe dni wypito 1 i 1/2 butelki wina i cztery piwa.
Gorzej niż u abstynentów hi hi.
Teraz padam na ryja ,jak mówi Ewka
i idę spać.
Nanusi i Ewki to się nie spodziewałam hi, hi.
Nanusiu - to jednak wczoraj goście za mało zjedli ![]()
Witajcie wieczorkiem ja piszę tylko z prośbą o usprawiedliwienie mojej nieobecności do wtorku, przyjechałam do domu a na działce zostawiłam okulary do czytania, niedawno zamówiłam progresywne i niestety nic w nich nie widzę. więc nie wpisywać mnie dziewczyny na czarna listę do złotego kajetu , pozdrawiam serdecznie wszystkie Stokrotki, Czesięg witam, coś mi się przypomina że jedna Czesia już pisała, ale bez "g". No to do wtorku, trzymajcie się cieplutko, Lucynko może strzałka dotrzyma Ci towarzystwa bo ja ślepa jak stary gawron i żaden ze mnie pożytek. Dobranoc, spijcie milutko ![]()
Cześc Lucynko ![]()
Cieszę się , że już jesteś. I cieszę się, że z Twoim Tatem już jest dobrze ![]()
Widzisz dużo osób się martwiło o Ciebie. To znaczy, że Cię lubią ![]()
Cześć Strzałko.
Nie w pracy?
Widzisz dużo osób się martwiło o Ciebie. To znaczy, że Cię lubią
Chiba lubią. Bo mnie nie znają w realu hi, hi.
Lucynko dzisiaj jest niedziela ![]()
Mam dzisiaj pracowac? ![]()
Jutro zaczynam nocki, mam nadzieję ![]()
Chiba lubią. Bo mnie nie znają w realu hi, hi.
Oj chyba nie jesteś jakaś zołzowata. Rzucałoby się to w oczy i tutaj ![]()
Lucynko dzisiaj jest niedziela
Mam dzisiaj pracowac?
Rzeczywiście - jest niedziela ![]()
To dobrze, że jest ciągle praca. Szkoda, że nocki.
Strasznie zołzowata nie jestem, ale... ![]()
Rzeczywiście - jest niedziela
To dobrze, że jest ciągle praca. Szkoda, że nocki.Strasznie zołzowata nie jestem, ale...
Nocki nie są takie złe. Tylko ciężko jest potem dochodzic do siebie.
Ja się nie wysypiam po nocce, a Ty to na codzień mało śpisz i nie wierzę, że jesteś wyspana.
Ciągle pracujesz.
A co do zołzowatości, skoro mąż i dzieci z Tobą wytrzymują to znaczy, że nie jest z Tobą tak zle ![]()
a Ty to na codzień mało śpisz i nie wierzę, że jesteś wyspana.
Ciągle pracujesz.
Fakt, że mało śpię. Może już się przyzwyczaiłam? Ale chyba jednak nie, bo nadal lubię spać ![]()
A co do zołzowatości, skoro mąż i dzieci z Tobą wytrzymują to znaczy, że nie jest z Tobą tak zle
Wytrzymują bo nie mają wyjścia ![]()
Jak minął dzień dziecka?
U nas co roku na Dzień Dziecka organizowany jest festyn na placu przy gimnazjum.
I w tym dniu dzieci mają za darmo wstęp na różne zjeżdżalnie, trampoliny, karuzele itp. Także dzieci mogły świetnie się wybawic ![]()
Dodatkowo były różne występy dzieci uczęszczających na świetlicę przykościelną. Córka śpiewała solo dwie piosenki. Oczywiście ślicznie ![]()
Jeszcze było przedstawienie dla dzieci pt "Kopciuszek", w którym występowała córka szwagierki ( z naszego domu)
Dzieci w tym dniu miały lody gratis. Wata cukrowa już była płatna.
W tym dniu także, jak co roku organizowana jest wielka loteria. Zgłaszają się kilka dni wcześniej sponsorzy z największych firm w naszej gminie i kupują różne rzeczy na losy. Najdroższe to przeważnie rowery, tablety, mp4. Jest masę tych nagród, coś koło 200 szt. Są też piłki, paletki, rakietki, zabawki, gry, parasolki, plecaki, biżuteria srebrna, książki, zegarki itd.
Losy są po 5 zł. Każdy kupuje ile chce. Za każdy los dostaje się lizaka lub batona. I z tych wylosowanych losów dopiero potem jest losowanie głowne, czyli tych 200 szt.
W tym roku, zresztą jak i w poprzednim ja miałam farta. W tamtym roku wygrałam tablet i rakietki do babingtona.
Tym razem hulajnogę aluminiową i zegarek na rękę. I to były losy przez mnie wybrane. Synek też losował, ale to ja miałam szczęście.
Hulajnoga jest różowa, nawet ładna i fajnie się na niej jezdzi. Już próbowałam ![]()
Ustaliliśmy z dziecmi, że ta hulajnoga będzie wspólna dla wszystkich dzieci z naszego domu ![]()
Poza tym dzisiaj mały w końcu miał przyjęcie do ministrantów. Powstrzymałam łzy, gdy patrzył uśmiechnięty na mnie w kościele.
Dzwoniła moja mama, była na wycieczce w Twojej okolicy. Kupiła jakieś pamiątkowe beczki soli.
W tym roku, zresztą jak i w poprzednim ja miałam farta. W tamtym roku wygrałam tablet i rakietki do babingtona.
Tym razem hulajnogę aluminiową i zegarek na rękę.
Jeśli jeszcze Wam pogoda dopisała (u nas nie było ładnie) to dzień się udał.
Ja nigdy nie miałam szczęścia czegoś wygrać ![]()
To Mama była pewno w Wieliczce.
Mam problemy z wejściem na forum. Wywala mnie 9 razy na 10.
U mnie też problemy z wejściem.
Trochę pochmurnie było, ale to nikomu nie przeszkodziło w dobrej zabawie.
Losów było ok 1700 sprzedanych. Niektórzy mieli po 10 i nic nie wygrali. Ja kupiłam 5.
Lucynko, Ty na pewno masz inne szczęście w życiu ![]()
Mi zdarza się coś wygrywac, albo coś znaleśc.
Kilka razy znalazłam pieniądze. Ostatnim razem portfel ze wszystkimi dokumentami, kartami kredytowymi i 500zł. Odwiozłam pod adres z dowodu i jeszcze spotkało mnie niezłe rozczarowanie, bo właścicielka stwierdziła, że w portfelu było 2 tys. Spisała moje dane z mojego dowodu, bo sprawa była już zgłoszona na policję. Matka właścicieli jednak mi podziękowała i zapłaciła za moją jazdę 30 km. Na szczęście nie miałam ciągania przez policję.
Tak to nieraz wychodzi.
Tak, była w Wieliczce, tam mieli nocleg. Jak dzwoni z wycieczki to jest miła.
Cóż, czasem tak w życiu wychodzi. Ja już dawno nauczyłam się żeby nie liczyć na ludzką wdzięczność. Są wdzięczni to super, nie - trudno.
Jak dzwoni z wycieczki to jest miła.
Szkoda, że tak rzadko..
Będę powoli odpływać w stronę sypialni.
Dobranoc Strzałko.
Ok, ja też uciekam, bo w sumie to i dzieci na rano do szkoły.
Dobranoc Lucynko
hey STOKROTY zapraszam srana
na kawkę
jak to miło wejść rano i poczytać Wasze paplanie ![]()
na to wychodzi LUCynka =że chiiiiiiba Cię lubimy
:lol::lol:
a zołze Netkową - da się wyczuć w 10 pierwszych postach - TY z pewnością do nich nie należysz ![]()
dobrze,że się znalazłaś ![]()

Strzałko ??? a można zapytać gdzie TY mieszkasz ???
Nanusia Twoi goście dbają o Ciebie
co by Ci nie zostało żarcia za dużo ,żebyś dietkę trzymała ![]()
>>> ![]()
kurka wodna
:lol: a ja lubię ![]()
Kilka razy znalazłam pieniądze. Ostatnim razem portfel ze wszystkimi dokumentami, kartami kredytowymi i 500zł. Odwiozłam pod adres z dowodu i jeszcze spotkało mnie niezłe rozczarowanie, bo właścicielka stwierdziła, że w portfelu było 2 tys. Spisała moje dane z mojego dowodu, bo sprawa była już zgłoszona na policję. Matka właścicieli jednak mi podziękowała i zapłaciła za moją jazdę 30 km. Na szczęście nie miałam ciągania przez policję.
Tak to nieraz wychodzi.
Też miałam parę takich "przygód". Raz nawet facet powiedział mi, że tak całkiem normalna nie jestem oddając mu saszetkę z całą jej zawartością, niemałą zresztą.
Znowu pada
a tak już ładnie było wczoraj.
Hej kobitki.
Tak ciężko było zwlec się z łóżka. Poniedziałek
Nie tylko Bacha Ty go nie lubisz. Pomyśl jednak, że jutro już będzie wtorek i do końca tygodnia coraz mniej dni zostanie
.

A teraz już idę szykować się do pracy.
Jakoś trzeba przeżyć ten dzień.

Cześć Smerfetko ![]()
witajcie Ewka i Smerfetka poniedziałkowo ![]()
Ewka - kurka wodna
ależ ja lubię poniedziałek - wreszcie normalny dzień - więcej ludzi wszędzie
idę srana na badania
>>>
:lol:
..... bytka albo ne bytka - to je zapytka ....
:lol:
Hejka dziewczyny
Tak jak Basia lubię poniedziałek, ale może dlatego,
że nie pracujemy.
Dzisiaj mam mnóstwo prania, a pogoda się pierniczy.
Słońce jakieś za mgłą, więc nie wiem czy wieszać w chatce,
czy na dworze.
Mam problem, bo nie lubię przewieszać
i robić dwa razy to samo.
Dzisiaj już lepiej się czuję,
bo wczoraj to jakby mnie traktor przejechał.
Smerfetko
fajnie, że chociaz wieczorem odreagowałaś sprzeczkę.
Miłego dnia dziewczyny.
Witam poniedziałkowo Stokrotki! Wiesz Ba-Cho, a ja bardzo polubiłem język czeski. W moim domu radio gra właśnie w tej mowie. Powiem więcej- dostrzegam w niej sporo romantyzmu.
Dzień dobry poniedziałkowo.
U mnie pada. Przynajmniej nie żal ślęczeć nad pracą.
Miłego tygodnia wszystkim.
hey witam i ja po południowo STOKROTY
u mnie też teraz sie rozlało bleeee pogoda jak w marcu - kurka wodna
:lol:
dziś w kuchni rządziła Synowa
- to ja sru na rower - pozałatwiałam sobie terminy
do ednokrynolog dostałam się już na tą środę
a do ortopedy dopiero w połowie sierpnia 
Smerfetko a było cosik wieczorkiem ??? hiii wiesz o co pytam ?? hm..hmm ![]()
Wielbicielu u mnie w rodzinie - jest DWULATKA
, która na co dzień szprecha po czesku a jak jest u nas po polsku =
wychodzi misz-masz zabawny polsko czeski
:lol:
Wifka no i jak gdzie rozwiesiłaś pranie - chyba pada wszędzie
pozdrawiam

hii - nie należy przesadzać z ozdóbkami ![]()
Ba-Cho to musi być ciekawe połączenie lingwistyczne.
Siema Stokrotki ![]()
Też miałam parę takich "przygód". Raz nawet facet powiedział mi, że tak całkiem normalna nie jestem oddając mu saszetkę z całą jej zawartością, niemałą zresztą.
Gdyby nie to sumienie, to byłybyśmy pewnie bogate ![]()
Najlepiej coś znaleśc, gdy nie zna się właściciela. Raz jechaliśmy rowerem z rodzinką, drogą asfaltową przejeżdzając przez las i tak jadę i patrzę leży jedna stówa, chwila potem druga stówa i po drugiej stronie trzecia stówa
Było miło ![]()
Innym razem, kilka lat temu, jadę sobie rowerem do lasu na jagody. Te jagody były na sprzedaż. Mijam przystanek i patrzę leży 50 zł. Wzięłam sobie i w ten sposób miałam wtedy podwójną dniówkę ![]()
A jak byłam mała, może 2 kl podstawowa, to idę sobie ulicą i patrzę leżą dwa papierki. Na te czasy to mogło byc 50zł i 100zł. Rozglądam się i schylam się po ten mniejszy papierek. Momentalnie z boku jakiś facet chwyta za drugi papierek. Spojrzał na mnie i pyta, czy to moje. Odpowiedziałam, że nie. I w ten sposób on miał swój i ja swój
Dla dziecka to i tak była duża radośc ![]()
Jeszcze w tamtym roku znalazłam 200zł koło szkoły. Zgłosiłam to do szkoły, jednak nikt się nie zgłosił. Pieniądze zostały dla mnie.
Może kiedyś wygram w lotka, skoro może i mam szczęście ![]()
U mnie pochmurno cały dzień, ale nic z nieba nie kapie.
A mieszkam w województwie mazowieckim.
Trochę mnie w kręgosłupie łamie już od kilku dni. Niestety rehabilitację mam dopiero w sierpniu. Jeszcze nie wiem, jak dociepie do tego czasu.
W ogóle muszę się dzisiaj rozruszac, bo jakaś przymulona jestem, a jeszcze nocka przede mną.
Zaraz wybieram się do miasta, bo mam trochę zakupów. Córka idzie na urodziny i mnie wysyła po prezent. Jeszcze chomiki biedne są, bo trocina im się kończy. I takie tam drobnostki mam do kupienia.
Miłego dnia wszystkim:)
Witam Stokrotki
jestem tak przymulona ,że mózg mi pracuje na pół gwizdka.
Wychodzi zmęczenie po tej dwu dniówce imprezowej.
Na razie oddalam się na drugi fotel.
Aha
Od rana było ładnie,ale teraz siąpi deszcz.
Wifka no i jak gdzie rozwiesiłaś pranie - chyba pada wszędzie
pozdrawiam
Basiu
powiesiłam w chatce i dobrze zrobiłam, bo zaczęło padać.
Smerfetko a było cosik wieczorkiem ??? hiii wiesz o co pytam ?? hm..hmm
Hihihi Basia pytasz Smerfetkę, czy było bara..bara hihih
:P
Trochę mnie w kręgosłupie łamie już od kilku dni. Niestety rehabilitację mam dopiero w sierpniu. Jeszcze nie wiem, jak dociepie do tego czasu.
Strzałko
jaki odcinek pręta Cie boli?
U mnie pochmurno cały dzień, ale nic z nieba nie kapie.
A mieszkam w województwie mazowieckim.
Ja mieszkam w Warszawie i od rana padało. Dopiero niedawno przestało i jest nawet ciepło.
Dobry wieczór wszystkim
Właśnie wróciłam do domku i pierwsze co to do neta. Patrzyłam, czy jacyś terroryści nie zaatakowali dziś stolicy. A wszystko przez to, że ... No właśnie. Jechałam rano do pracy. Najpierw metrem. Po dwóch stacjach usłyszałam komunikat, że "z przyczyn technicznych metro dojeżdża tylko do stacji Służew" a dalej zapraszają do komunikacji naziemnej. Po drodze miałam jeszcze dwie stacje i na pierwszej z nich usłyszałam następny komunikat: " Z przyczyn technicznych pociągi w kierunku Młocin kursują wahadłowo. Przepraszamy za opóźnienia". Normalnie jadę od siebie do centrum 17 minut. Dziś jechałam 37. Szczęśliwa, że w końcu dojechałam przesiadłam się w pociąg podmiejski. Zawsze to lepsze niż stanie w korkach. Złapałam pociąg, który jedzie w kierunku Sochaczewa ( wysiadam w Ursusie bo przystanek mam zaraz koło swojej budowy ) i ... słyszę następny komunikat " Z przyczyn technicznych pociąg do Sochaczewa kończy trasę na stacji Warszawa Zachodnia ". Szlag mnie trafił. Znowu przesiadka do autobusu. Normalnie do pracy jadę niecałą godzinę. Dziś jechałam ponad dwie godziny. I dlatego postanowiłam, że jutro w ogóle nie jadę do pracy. Sama sobie dałam wolne. Za dwa dni przyjeżdża z wizytą Barack Obama i dopiero wtedy zacznie się.
BASIA CIEKAWA JESTES ? CHYBA WIESZ JAKIE JEST GODZENIE PO BURZY NIE MUSZE TŁUMACZYC?
I właśnie to godzenie się jest najprzyjemniejsze ![]()
Za dwa dni przyjeżdża z wizytą Barack Obama i dopiero wtedy zacznie się.
Ewko
nie zazdroszczę tych atrakcji.
Do śródmieścia w P. jadę bardzo rzadko i niechętnie,
bo tez wszędzie korki.:(
Chęć dziewczęta czy przyjmiecie mnie do tej waszej dyskusji jestem z zielonej góry dajcie znać pozdrawiam
Chęć dziewczęta czy przyjmiecie mnie do tej waszej dyskusji jestem z zielonej góry dajcie znać pozdrawiam
Ola nasza łączka jest duża a na niej mnóstwo wspaniałych dziewczyn. Zapraszamy !!!
Witam wieczorem.
Pracę zaplanowaną na dziś odrobiłam. Tzn. pracę zawodową bo chałupa prosi się o sprzątanie. Niech się prosi. Zresztą jutro przychodzi kobieta do sprzątania, to co się będę wyrywać.
Na polu obrzydliwie, więc nawet wychodzić się nie chce.
A tu puchy ![]()
Ola - zapraszamy ![]()
Cześć!!!!
U nas nie padało, nie licząc tych paru kropel.
Malowałam altankę, kiedy ją skończę ? Nie mam pojęcia.
Słońce nie wyszło nawet odrobinę.
Dzień bardzo senny, więc skorzystałam i spałam 2 godziny.
Cześć Czytko.
Jak się ma bociania rodzina?
Cześć Lucynka!!!!
Ty w nocy i w dzień jesteś aktywna.
Bociany? Zaraz zerknę.....
Jeden stoi na czatach.
Drugi pewnie poleciał po żarełko.
Ależ potężne to gniazdo bocianie.
Ileż one tylko w tym roku je nadbudowały.
Jest trochę przechylone i to w moim kierunku.
A pod gniazdem idą druty elektryczne do naszego domu.
No nie!!!! Bociany róbcie swoje, ale uważajcie na moją chałupę.
Zresztą jutro przychodzi kobieta do sprzątania, to co się będę wyrywać.
A już Ci miałam wysłać swoją ofertę ![]()
Ewcia uciekł ci zarobeczek sprzed nosa hihi
luc napisał/a:Zresztą jutro przychodzi kobieta do sprzątania, to co się będę wyrywać.
A już Ci miałam wysłać swoją ofertę
Przyślij, a nuż okaże się Twoja oferta jest atrakcyjniejsza ![]()
Tylko wiesz, ja jestem krakowski centuś hi, hi.
Ewcia uciekł ci zarobeczek sprzed nosa hihi
No i nie wiem czy płakać, czy śmiać się ? Więcej wyniósł by mnie dojazd do miasta Kraka niż sama usługa ![]()

Lucynka jedynie najkrótszą drogę Ewcia ma do mnie.
Jakby co to będę pamiętać :}
Luc to jest moja propozycja a cenę ustalasz sama ![]()


Luc to jest moja propozycja a cenę ustalasz sama
Na pewno Twoja firma zajmuje się sprzątaniem? ![]()
Ewka58 napisał/a:Luc to jest moja propozycja a cenę ustalasz sama
Na pewno Twoja firma zajmuje się sprzątaniem?
Noooooooooooooooooo !!!! Czasami jak potrzeba to zatrudniam też kucharzy ![]()

Czasami jak potrzeba to zatrudniam też kucharzy
Biorę! Do gotowania oczywiście ![]()
Ewka58 napisał/a:Czasami jak potrzeba to zatrudniam też kucharzy
Biorę! Do gotowania oczywiście
No to masz wybór ![]()

Ten jest dobry w sałatkach, a ten w "pieczystym" ![]()

No to masz wybór
Jakoś powątpiewam w ich umiejętności kulinarne ![]()
W inne nie wątpię ![]()
Hahaha
Masz rację - nie wszystko złoto co się świeci ![]()
witam - wpadam tylko Dobranoc powiedzieć ![]()
Ewka - sypie menami
do tej pory nie miałam lapka
a teraz to ja zalegam
muszę tylko napisać do jutra Pindulinki Lucynka hii możesz się napinkalać ![]()
ale mam dla WAS wklejkę
Niunia ile Was dzieli km do Anusi ??? u Ciebie padało u Anusi nie ???
od środy zaczyna się wypogadzać - w weekend 30 stp. hurra ![]()
Smerfetko tak Cię małż wczoraj wymęczył
- że dzisiaj musisz odespać hiii
pozdrawiam - wszystkie Mychy .... kandydatki na Stokrotki też
:lol: paaaaaa ![]()
muszę tylko napisać do jutra Pindulinki [b] Lucynka hii możesz się napinkalać
Oczywiście, że musisz to napisać. Inaczej nie wiedziałabym, że już nadeszła noc hi, hi.
A tak to wiem.
Kurcze aż mi szkoda, że tu sobie rozmawiacie, a ja muszę zaraz pędzic do pracy.
Dlatego wpadam tu jak strzała i zaraz uciekam jak strzała ![]()
W Warszawie padało, ale u mnie nadal nic.
Zaczynam chyba nabierac pałera, jak czuje, że zbliża się ta godzina.
W pracy sobie odbije, bo mam prace lataną ![]()
Wezmę tylko jakieś tabletki przeciwbólowe, bo samo nie przechodzi.
A boli mnie odcinek lędzwiowy. Górna częśc już była rehabilitowana.
W sierpniu będzie dolna. I na zimę znowu krioterapia.
Miłego wieczorku ![]()
Cześć Strzałko.
Spokojnej pracy.
I nie przemęczaj się ![]()
Cześc Lucynko
Dzięki, teraz już mogę jechac ![]()
Też się nie przemęczaj i w końcu się wyśpij ![]()
Pa ![]()
Każdy kot, jak inne koty,
lubi wspinać się na płoty.
Szukać myszy w mysiej dziurze,
zwiedzać krzaki, choć nie róże...
Czeka, aż mu mleczka dadzą,
na kanapie go posadzą.
Kłębkiem turla, dla zabawy
i wszystkiego jest ciekawy.
Ma rodzinę w całym świecie;
W Anglii, w Persji go znajdziecie,
i w Egipcie, czy też w Stanach-
wszędzie- kocia mądrość znana.
Kot unika pieska wszędzie.
Wie, że z pieskiem kiepsko będzie...
Za to wszystkie prawie koty
ubóstwiają wprost pieszczoty.
Pogłaszcz kotka, gdy pozwoli-
lecz to ciebie on oswoi.


Strony Poprzednia 1 … 566 567 568 569 570 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024