BASIU doszły te fotki?
36,271 2014-05-18 16:34:16
36,272 2014-05-18 16:51:55 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-05-18 18:03:32)
Pigwa w tej chwili dopiero odpaliłam kompa - to zaraz skoczę na pocztę
powklejam ![]()
po nauce Pigwy
wysłała mi
mam w kompie - tylko przez wgrywacz nie chce wejść - poszukam innch hostingów wrrrr
kurde - na wszystkich co próbowałam - nie wchodzą zdjęcia pisze ....
weszło - zaczynam ile jest a TY potem skomentujesz








a teraz ide sobie zrobić kolacje - ![]()
36,273 2014-05-18 18:02:55
Basiu te zdjęcia cinźko
wchodzą.
36,274 2014-05-18 18:06:01
Pigwa - wysłałaś w sumie 10 fotek - tylko 2 się powtarzają PIPKO hiiii
36,275 2014-05-18 18:40:30
Cześć!!!!!
Pigwunia zdjęcia cudowne.
Ty wyglądasz bosko, twój mąż również.
Musisz powiedzieć z kim siedzisz i kto jest na tych zdjęciach.
Róże i inne kwiatki bardzo ładne.
Życzę wam obojgu następnej takiej rocznicy i jeszcze kolejnej.
Abyście byli zdrowi i szczęsliwi.
Lucynka
Opis doliny zakonnic bardzo mnie zainteresował.
Zdjęcia takie jak spod ręki mistrza fotografii.
Dziękuję
Klaudynka no i super, że poszłaś do stażysty.
Jak sama piszesz, robił to pod okiem swojej mamy.
Czyli byłaś w dobrych rękach.
A pieniążki na inny cel zostały.
Cały dzień miałam wnusię, bo jej rodzice
pojechali na komunię.
Wczoraj była burza.
Dzisiaj cały dzień piękne słońce.
36,276 2014-05-18 18:48:31
Klaudynko codziennie jestem na łączce.
Może nie o wszystkim piszę.
Ale czy zainteresuje was, że mąż wczoraj kosił trawę?
Trawa skoszona zaraz za budynkami.
Zapach roznosi się po całym podwórku.
Jutro nadal będziemy kosić i suszyć.
A przynajmniej podsuszać.
Z tej trawy będzie sianokiszonka dla krów.
Będzie w belach i owinięta folią.
Od jutra zaczynam zabiegi na kręgosłup.
Będzie to masaż laser i magnetronic.
Nadal jestem jeszcze przeziębiona, więc najwięcej i najczęściej odpoczywam.
36,277 2014-05-18 19:04:26
Witam Gwiazdy, Gwiazdeczki, Gwiazdunie
Strasznie się za Wam stęskniłam . Nie mam jeszcze naprawionego swojego laptopa, ale mam za to kochaną córkę, która ulitowała się nad starą matką
i przytargała mi dziś swój sprzęt
:D:D do czasu aż mój wróci z naprawy.
36,278 2014-05-18 19:08:25
Zaległości w czytaniu mam więcej niż ogromne i przyznam się, że w najbliższym czasie ich nie nadrobię. Niestety strasznie dużo pracy i do domu ostatnio wpadam się jeno wyspać ( i to też nie zawsze ) pod warunkiem, że nie zastaję w pracy na noc. Rozumiem, że czuję się rozgrzeszona z wszelkich zaniedbań wynikłych nie z mojej winy ![]()
36,279 2014-05-18 19:13:32
Cześć EWCIA
A już martwiliśmy się o ciebie.
Fajnie, że jesteś.
36,280 2014-05-18 19:14:48
Dziewczyny pewnie wstawią ci
usprawiedliwienia w czarnym kajecie hihi
36,281 2014-05-18 19:22:03
Pełna skruchy i stęskniona
padam Gwiazdy Wam w ramiona.
Smutno było bez Was przecie
-Stokrot tych najlepszych w świecie.
Ale córka, jędza mała
dziś laptopa przytargała.
Serce mocniej mi zabiło
i zrobiło się tak miło.
Znowu mogę być tu z Wami,
pisać, czytać , śmiać czasami.
Na wyznanie przyszedł czas:
Stokroteczki, kocham Was !!!
:D:D
36,282 2014-05-18 19:32:01
Ewka witaj no trochę tych zaległości masz hiiiiiiiiiiii [/b]
a ja dziś byłam na "latanym" hiiii
rano zadzwoniła psiapsióła czy idziemy na targ ???
miałam jechac na rowerze - ale naszły chmury ciemne
to na nóżkach zapitalałyśmy
zeszło mi ponad 2 godziny - swoją branzoletkę z rzemyka - znowu wymieniłam ![]()
kupiłam sobie "złotą" trzecią i ostatnią ???? ![]()
robiłam zakupy w Lidlu - po drodze pokapowałam,że umówiona jestem z kumpelą
ona jest bardzo punktualna ( co sobie baaardzo cenię - bo ja też taka jestem)
jak dotarłam do domu to miałam - 35 minut na ugotowanie ziemniaków - zrobienie mizerii
zjadłam spokojnie
przyszła kumpela - troszkę pogadałyśmy - zrelacjonowała ,że właśnie była na lodowisku - i są targi takie wszystko do domu i do ogrodu
sru na rower pojechałam - kwiatki pooglądałam - były żurawki piękniutkie kolorowe - ale drogie
tzn. tyle samo co na targu - nie kupiłam
a na płytę lodowiska nie wchodziłam - bo tam miało być tylko stanowisko z Avonem ![]()
ale wejście było płatne - nie ze mną te numery
po drodze pojechałam znowu do tej kumpeli - po tą szisze ![]()
tłumaczyła mi - jak to ustrojstwo składać - weszłam na YT - cosik to źle złożyłam - bo się telepało ![]()
więc spakowałam spowrotem do orginalnej walizeczki - albo na spokojno jutro to złożę - albo ona przyjdzie ...
w tym roku przywiezie ten tytoń specjalny i jakiś węgielek to pofufamy hiiiii
i tyle mojej relacji
wszystkie kostki czuje
:/ - chyba na zmianę pogody - czort wie
- bo przez te deszcze czułam się dobrze
wymiękam idę pod kołderkę - bo mi zimno jak fiks

jak nie wstanę
to do jutra Pinduliny ..... teraz robię pstryk ![]()
36,283 2014-05-18 20:32:30
Ewka wreszcie przyjechała
bużkę swoją pokazała
tak stęskniona i spragniona
w Stokrotkowie wytęskniona.
Więc przytulam Cię serdecznie
i o zdrowie pytam grzecznie
radość szczera mnie rozpiera
więc się cieszę, jak cholera.
Czytko , cieszę się że kosisz
i pogodę jakoś znosisz
mnie się nie chce kiwnąć palcem
można mnie przejechać walcem.
Pisz dziewczyno nam o wszystkim
bo Twój klimat bliski wszystkim
za to Ciebie my kochamy
że się dzielisz problemami
a gdy radość jest u Ciebie
to czujemy się jak w niebie.
Pigwa na rocznicy ślubu szalała
a nas z lekka okłamała
bo na zdjęciach piękna para
młoda, niemal doskonała
drewno bym za wygląd dała
i rocznicę odmładzała. ![]()
36,284 2014-05-18 20:40:11

Tak wygląda przesilenie wiosenne
![]()
36,285 2014-05-18 21:31:58
Pięć minut temu wlazłam do domu i biegiem do kompa,czy zdjęcia Pigwuni już są?
Ano są.
Pięknie oboje wygladacie.
Twoja mina jak mąż daje Ci kwiaty świadczy o waszym uczuciu,mimo drobnych sporów hi hi.
Czy ta tańcząca babka w czarnej sukience ,to Twoja siostra?
Mam tylko jedną uwagę do Ciebie i chyba się nie obrazisz.
Wywal ten stanik ![]()
Czytuniu
Mnie bardzo obchodzi,że Twój mąz kosił trawę i proszę mnie o takich rzeczach informować.
Nigdy nie wiadomo,co jeszcze będę robić w życiu,więc każda wiadomość ,może się przydać.
Ewka
Już się bałam,że nie wrócisz ,przynajmniej w nienaruszonym stanie ![]()
No ,teraz muszę pomieszkać.
36,286 2014-05-18 21:32:30
Hej Klaudynko
Trochę jestem poszkodowana bo w swoim laptopie to miałam z tysiąc różnych obrazków, a tu nie mam nic.
ale przecież nie będę córce zaśmiecała jej sprzętu.
36,287 2014-05-18 21:33:02 Ostatnio edytowany przez luc (2014-05-18 21:41:35)
Witajcie wieczorkiem, a właściwie nocą, skoro Basia poszła do wyrka ![]()
Dawno niewidziana Ewko - witaj ![]()
Pigwa - śliczne zdjęcia.
Życzę Wam dużo szczęścia.
Dziś nie będzie dalszej relacji z Madery. Nie płaczcie ![]()
Jestem bowiem w zupełnie innym wymiarze.
Byliśmy na promocji książki w Piwnicy Pod Baranami (nie w piwnicy - Pigwuniu
). Książka jest wspomnieniem syna o Andrzeju Mrozie, wybitnym polskim alpiniście. Ponoć już za życia był legendą alpinizmu. Miał tyle wspinaczkowych dokonań, że niektórzy przez całe życie nie mają (chodzi mi oczywiście o alpinistów). Jego niektóre dokonania np. zaliczana do najtrudniejszych, hakowa droga Masywu Mount Blanc (zrobili ją we trzech - sami Polacy) - nigdy nie została przez nikogo powtórzona. Był działaczem studenckiej opozycji, przemycał (oczywiście przez góry) paryską "Kulturę". Za to został, wraz z innymi, skazany w głośnym procesie taterników. Przy tym był inteligentnym, wykształconym, dowcipnym i baaardzo przystojnym facetem. Ożenił się z Francuzką, z którą miał jedynego syna - Krzysztofa. Zginął w Alpach w 1972 r., nie mając jeszcze 30 lat. Jego syn miał wówczas rok. Ojca nie pamięta. Matka nigdy nie wyszła ponownie za mąż, mimo, że była piękną kobietą (nadal jest piękna). Podziwiam jego matkę. Wyszła za mąż za człowieka zza żelaznej kurtyny, mimo sprzeciwów swojej rodziny, a po śmierci męża zadbała o to by syn znał swoje polskie korzenie. Każdego roku wysyłała go do dziadków (ze strony jego ojca) do Polski. Syn mówi świetnie po polsku, zupełnie bez akcentu. Chodzi po górach, ale nie uprawia wspinaczki.
Poznaliśmy ich przez naszego przyjaciela, również znanego polskiego alpinistę.
Promocja książki była bardzo wzruszająca. Przyszło wiele osób, w tym wielu alpinistów.
Zatem, dziś z mojej strony, to tyle.
Dobranoc.
36,288 2014-05-18 21:34:34
Ewka
Już się bałam,że nie wrócisz ,przynajmniej w nienaruszonym stanie
Oj tam, oj tam.
Jestem cała i zdrowa i od tygodnia już w Warszawie ![]()
36,289 2014-05-18 22:14:59
Dawno niewidziana Ewko - witaj
Witaj Luc
O Maderze przyznam się nie czytałam , ale z pewnością poczytam. Z początku nie miałam jak, a teraz nie mam czasu. Tydzień pracujący zaczęłam w poniedziałek a skończyłam go dopiero dzisiaj
Jutro znowu poniedziałek i znowu zapierdziel.
Spadam i ja do wyrka.
Na strunach przyjaźni...
Na skrzypcach dnia...
Wiatr cicho piękną,
piosenkę gra
Nuci ją, szepce
między drzewami...
Nosi po polach i
łąkach z kwiatami..
Niech wiatru śpiewanie
do Ciebie dziś dotrze ...
Rozbudzi radość,
a łezkę otrze...
Muzyką wiatru
Ciebie pozdrawiam ...
Uśmiech serca zostawiam.

36,290 2014-05-18 22:34:21
Trochę pomieszkałam i już jestem.
Luc
Znałam dwóch braci alpinistów,czy tam himalaistów.
Oboje nie żyją.
Jeden miał już po odmrożeniu amputowane palce u nóg,a dalej się wspinał.
Drugi ,po śmierci starszego brata ,kontynuował wspinaczkę,aż sam nie zginął.
Uważam,że Ci ludzie mając tak wielką pasję,że nie powinni zakładać rodziny.
Oczywiście każdy z nich wierzy,że on dożyje starości,ale to się rzadko zdarza.
Zostają zrozpaczone wdowy i dzieci bez ojca.
Nie mówiąc o rodzicach,którym góry zabierają często jedynego syna.
Jest to tragedia wielu osób.
Każdy z nas może w każdej chwili zginąć,ale my ograniczamy do minimum to ryzyko,
a oni cały czas narażają się na śmierć.
Nie liczą się chyba z uczuciami swoich bliskich.
Idę dalej mieszkać.
36,291 2014-05-18 22:56:50

Ewa , żebyś nie była taka poszkodowana to masz ode mnie uśmiech kociaka ![]()
36,292 2014-05-18 23:20:17

Dobranoc dziewczyny, śpijcie grzecznie bo inaczej mały rankiem rozliczy się z tymi co spać nie mogły ![]()
36,293 2014-05-18 23:21:05
Klaudynko wierszyk jak towar z wyższej półki.
Taki dla mnie i o mnie.
Bardzo ci dziękuję.
Nanusiu no więc będę pisać nawet o trawie.
Wiesz co? Aż się cofnę do zdjęć Pigwuni i zobaczę
czy rzeczywiście ten stanik nie halo!!!
Wiem tylko, że ty zauważasz nawet szczególiki
i jesteś w tym jedyna .
Twoje oko zazwyczaj się nie myli.
Zaraz zobaczę, czy również w tym przypadku.
36,294 2014-05-18 23:32:03
Nanusiu twoje oko się nie myli.
Jesteś cholernie spostrzegawcza.
Faktycznie Pigwunia żle dobrałaś stanik.
A może go nie miałaś?
Teraz słowo do Lucynki
Powiedz mi skarbie jedno.
Czy na tej promocji książki dowiedziałaś się tyle
o życiu Andrzeja Mroza?
Nie sądzę- więc skąd tyle wiadomości o nim wiesz?
Lucynko czytając twoje opisy zauważyłam, że podajesz tyle ważnych
i istotnych informacji.
Jestem pewna, że gdyby był tam nawet dobry przewodnik
i opowiadał by o tym wszystkim- ja bym tego nie zapamiętała.
Bardzo interesują mnie twoje opisy.
Nawet ten dzisiejszy z promocji książki.
Albo dużo zapamiętujesz.
Albo masz mnóstwo informacji w domu, z których korzystasz.
Cokolwiek by to było - ja jestem dla ciebie pełna podziwu.
36,295 2014-05-18 23:40:47
Uważam,że Ci ludzie mając tak wielką pasję,że nie powinni zakładać rodziny.
Z tym jestem się skłonna zgodzić.
Oczywiście każdy z nich wierzy,że on dożyje starości,ale to się rzadko zdarza.
Z tym już - nie. Więcej chyba alpinistów/himalaistów żyje niż ginie. Ale fakt, część ich ginie.
Zostają zrozpaczone wdowy i dzieci bez ojca.
Nie mówiąc o rodzicach,którym góry zabierają często jedynego syna.
Jest to tragedia wielu osób.
To prawda. Andrzej Mróz też był jedynakiem.
Nie liczą się chyba z uczuciami swoich bliskich.
To nie do końca tak jest. Po prostu ich pasja jest silniejsza. Ale może właśnie dlatego nie powinni zakładać rodziny?
Z drugiej strony, ktoś kto wiąże się z taką osobą, z reguły wie (lub powinien wiedzieć) na co się decyduje.
Tak czy inaczej - trudna sprawa.
36,296 2014-05-18 23:51:30
Teraz słowo do Lucynki
Powiedz mi skarbie jedno.
Czy na tej promocji książki dowiedziałaś się tyle
o życiu Andrzeja Mroza?
Nie sądzę- więc skąd tyle wiadomości o nim wiesz?
Czytko - tak jak pisałam wcześniej - znam zarówno syna jak i żonę. Żonę słabo, syna dość długo i trochę lepiej. Był u nas w tym roku na śniadaniu wielkanocnym.
Znam też kilku alpinistów.
Lucynko czytając twoje opisy zauważyłam, że podajesz tyle ważnych
i istotnych informacji.
Jestem pewna, że gdyby był tam nawet dobry przewodnik
i opowiadał by o tym wszystkim- ja bym tego nie zapamiętała.
Bardzo interesują mnie twoje opisy.
Nawet ten dzisiejszy z promocji książki.
Albo dużo zapamiętujesz.
Albo masz mnóstwo informacji w domu, z których korzystasz.
Wszystko po trochu. Mam dobrą pamięć (no, dobrze - kiedyś miałam
). Jestem molem książkowym. Mnóstwo rzeczy mnie interesuje.
Jestem ciągle spragniona.
Tak czy siak - dzięki. Cieszę się, że komuś się podoba to co piszę.
Teraz już naprawdę - dobranoc.
Od jutra harówka ![]()
36,297 2014-05-19 05:57:45
Blaskiem słoneczka
Ciebie pozdrawiam
złote iskierki
w uśmiechu
zostawiam.

Miłego dnia
36,298 2014-05-19 06:20:45
36,299 2014-05-19 06:46:14 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-05-19 06:55:10)
hey poniedziałkowo Stokroty
witam już buszujące Ewkę i Smerfetkę
kurde piszę drugi raz bo mi poleciało w kosmos wrrrrrrrrrr
co do wypraw górskich
w tv miałam stacje Planet - tam było dużo wypraw - chętnie to oglądałam
podziwiałam tych "szalonych ludzi " za wytrwałość w zdobywaniu szczytu np. Everestu
chciałbym ale to bardzo - lecieć tam do Nepalu- Kathmandu 
zobaczyć chociaż te wioski namiotowe
warunki spartańskie - jeszcze trzeba bulić kupe kasy za wstęp ( tysiące dolarów )
wychodzą na ten szczyt 
po wielu dniach wyprawy w nieludzkich warunkach ( zimno! brrrrr )
postoi na chwilkę - zdjęcie pyknie
i szczęśliwy
:lol:
i wraca - ponoć schodzenie jest najtrudniejsze .... wielu ginie właśnie przy schodzeniu
:/
tj. króciutki filmik ![]()
Bratanek mi stamtąd przywiózł koraliki
:lol: - ale nie tak kolorowe jak tam są

36,300 2014-05-19 09:13:38
Dzien dobry
Słoneczko ma byc cieplutko ,robię pranie hi hi
36,301 2014-05-19 09:47:19

Witam dziewczynki poniedziałkowo, słonecznie i majowo
Dzisiaj jest cieplutko i słonecznie więc zmieniam miejsce popasu hi, hi, ależ Lakuś się ucieszy, jak tylko zrobiło się cieplej to siedzi przy balkonie i patrzy tęsknym okiem.
Lucynko, jesteś młodą dziewczynką jak masz ciekawość Świata i życia, bardzo fajnie.
Czytunia, bardzo lubię Twoje opisy jak wygląda Twój dzień , rodzące się cielaczki, prace w polu, to dla nas jest ciekawe, wiec pisz, jak kiedyś.
Dzisiaj mam zapracowany dzień bo muszę się spakować, zrobić zakupy wiec miłego dnia dziewczyny.
36,302 2014-05-19 11:55:12
Wpadłam na chwilę do domu i chyba nie nazywałabym się Ewka, gdybym tu nie zajrzała. Czeka mnie dziś nocka w pracy i dlatego wieczorkiem tu nie zajrzę
Ale za to ...

Do jutra Stokrotki ![]()

36,303 2014-05-19 13:20:57
Witajcie poniedziałkowo.
W przeciwieństwie do Basi - NIE CIERPIĘ PONIEDZIAŁKU.
Nanusiu - masz szczęście
- pogoda jest piękna.
Ale czy zainteresuje was, że....
Czytko - przecież wiesz, że niektóre z nas bardzo chętnie czytają o życiu na wsi ![]()
A jak któraś tego nie lubi, to po prostu nie czyta.
Jak bociania rodzinka?
Ewka - widzę nadal zapracowana.
36,304 2014-05-19 13:23:02
Hejka dziewczyny
Lucynko
z zapartym tchem czytam opisywane przez Ciebie historie.
Pamiętam jak zginęła Wanda Rutkiewicz to płakałam jak głupia.
Jak znajdę książkę o p. Mrozie na pewno przeczytam.
Lubie takie historie z życia wzięte.
Ewko
fajnie, że wreszcie wróciłaś.
Życze mniej pracy, a więcej kasy.
Pigwniu
tak jak Nanusia zauważyłam nieodpowiedni stanik,:P
ale pewnie nie zwróciłabym Tobie uwagi.
Dużo.........dużo szczęśliwych dni.:)
Czytuniu
nic nie piszesz o naszych boćkach, utyły trochę?
Basia
cosik z wklejkami rozśmieszającymi się rozleniwiłaś.
Klaudynko
samych słonecznych dni na działeczce.
Dziś byłam u optyka, aby zrobić tylko okulary do czytania.
Powiedziała, że już tak wyraźnie nie będę widzieć,
bo mam początek zaćmy.
Mam przesrane z tymi gałami.
Postanowiłam iść do okulisty,
aby dał skierowanie na usunięcie.
Termin pewnie z dwa lata czekania,
więc już pewnie będzie odpowiednia do operacji.
Miłego dnia dziewczyny.
Może nie wszystkim odpowiedziałam,
ale człek z SNR już nie pamięta co było dwie strony wstecz.
36,305 2014-05-19 13:31:49
ale człek z SNR już nie pamięta co było dwie strony wstecz.
A co to ten "SNR"??
36,306 2014-05-19 14:55:04
wifa napisał/a:ale człek z SNR już nie pamięta co było dwie strony wstecz.
A co to ten "SNR"??
Lucynko "starość nie radość"
:P:P
Wymyśliła to koleżanka. ![]()
36,307 2014-05-19 15:40:08
Witam Stokrotki
Pogoda ,tak jak już wspomniała Luc-piękna.
Luc,nie ,że mam szczęście,tylko umiem przewidywać hi hi.
A po za tym,słonko mi sprzyja,żebym od Ciebie i Wify nie oberwała ![]()
Wifa
Twojej koleżanki SNR ,to to samo co nasze SKSy tylko bardziej kulturalnie.
Ja wole prosto z mostu mówić,co mysle.
Dlatego też Pigwie napisałam .
Nie będę komuś cukrzyć,jak mnie rzuciło się to w oczy.
Czy wszystko musimy bezkrytycznie chwalić ?
Łażenie po górach mnie się nie podoba i to powiedziałam Luc.
Może ten wzrok Ci się psuje,że nie nosisz okularów.
Nigdy jeszcze nie widziałam Cię w okularach,choć pokazywałas,że masz je w torebce ![]()
Skopałam sobie pod ogórki,ale nie będę się dzisiaj nadwyrężać i posadzę je jutro rano.
Zaraz po posadzeniu je podleję i okryję włókniną i tak będą sobie same rosły , aż nie zakwitną.
36,308 2014-05-19 16:04:28 Ostatnio edytowany przez smerfetka52 (2014-05-19 16:04:46)
witajcie popołudniowo.u mnie na pomorzu wyglda naq deszc ale narazie nie pada ,basiu ładne fotki korale bardzo ładne lubię takie pierdoły na szyję i rece ale na szyi nie mogę nosic ze względu zdrowotnych.a tak nic nowego stara bieda nudy u nas dobrze że chłpak mi zdrowieje to mam kłopot z głowy ale go przetrzymam w domu do końca tygodnia .jutro jade z rana na większe zakupy do kaflandu ręncina wpłynie to trzeba kupic trochę do żoładka miłego popołudnia zycze wszystkim dziewczynom.bez wyjątków .zapraszam na herbatke ,która ma ochote?
36,309 2014-05-19 16:05:20 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-05-19 16:19:15)
Wifa
Dlatego też Pigwie napisałam .
Nie będę komuś cukrzyć,jak mnie rzuciło się to w oczy.
Czy wszystko musimy bezkrytycznie chwalić ?
Łażenie po górach mnie się nie podoba i to powiedziałam Luc.
Nanusia
Lucynce też napisałam ,że góry nie to nie moja bajka.
Co do Pigwy, jak mi się coś nie podoba to piszę, że to nie mój gust.
Stanik może ma dobry, a tylko tak niefortunnie siedziała.
Nigdy nie wiadomo w jakich okolicznościach ktoś pstryknie zdjęcie.
Pigwunia
ma córkę, siostrę więc ma kto jej podpowiedzieć.
36,310 2014-05-19 16:07:57
Smerfetko
faktycznie Twoje piękne zdjęcie wygnało mnie do kuchni po herbatę.
Co prawda w nie tak pięknych naczyniach.
36,311 2014-05-19 19:32:35
Hej Stokroty
Piękny, słoneczny dzień dzisiaj mieliśmy.
Słońce tak prażyło, że nie sposób było wytrzymać.
Skosiliśmy (to znaczy mąż skosił) 5 ha trawy.
Następnie trzeba to było rozrzucić takim trzepakiem.
Tak nazywam przewracarkę do siana.
Mimo, że trawa ciężka , mokra i zielona ta przewracarka rozrzuca ją tak, że
robi się taki zaścielony dywan.
Jutro znów trzeba tą czynność powtórzyć.
A za dwa dni, jeśli będzie pogoda będziemy belować.
Gdybyśmy chcieli tą trawę ususzyć na siano
wówczas przy dobrym słońcu trzeba by było czekać tydzień.
W międzyczasie chociaż dwa razy dziennie trawę przewracać.
Gdzie okiem spojrzeć, każdy kosi.
Trawa jest duża, bujna, zielona.
Paszy również będzie dużo.
Nie wiem ile płacicie za mleko, ale u nas teraz dużo cenę obniżyli.
Przy tłuszczu 4.0 i białku 3.1 za litr wyszła nam cena 1.24 zł.
Dwa miesiące wcześniej mieliśmy 1.50 zł.
Relacja z gniazda bocianiego:
Gniazdo podwoiło swoją wysokość.
Ono waży chyba tonę, albo i więcej.
Tylko patrzeć jak ta platforma razem z gniazdem i bocianami runie na druty.
A te druty prowadzą do mojego domu.
Kto pierwszy nie będzie miał światła?
No jak to kto? Oczywiście że ja.
Pani bocianowa już siedzi na jajkach.
Wielka miłość między nimi, bo gruchają sobie jak dwa gołąbeczki.
Zaraz zerknę......
Pan bocian stoi nad swoją panią.
Teraz jak będziemy zbierać trawę, one będą spacerować między pokosami
i będą wyszukiwać żab i różnych robali.
Bardziej im się przyjrzę z bliska.
Aż tak bardzo się nie boją, bo dosłownie przed samym kołem ciągnika potrafią się znależć.
Może przez lato przytyją, bo są aż za bardzo zgrabne, wręcz chudziny.
Bardzo podziwiam ich pracowitość.
Wstaję przed 6 rano- one już pracują.
Teraz znów jeden odleciał z gniazda.
Nie zauważyłam tylko czy bocian wymienia bocianową przy wysiadywaniu jajek.
Ale wydaje mi się, że przynosi jej jedzenie.
Wysyłam już tego posta, bo jak mi coś go zeżre to nie przeboleję.
36,312 2014-05-19 19:42:25
Jeśli chodzi o zapisy na operację zaćmy.
Kilka dni wcześniej jeżdziłam ze swoją mamą zapisać ją.
Termin co najmniej dwa lata.
36,313 2014-05-19 19:53:21
koleżanki SNR ,to to samo co nasze SKSy tylko bardziej kulturalnie.
Ja wole prosto z mostu mówić,co mysle.
Ja też pozostanę przy SKS-ie ![]()
Dlatego też Pigwie napisałam .
Nie będę komuś cukrzyć,jak mnie rzuciło się to w oczy.
Czy wszystko musimy bezkrytycznie chwalić ?
Łażenie po górach mnie się nie podoba i to powiedziałam Luc.
Ja też lubię jak ktoś wali prosto z mostu (byle niezłośliwie).
Mam nadzieję, że Pigwa się na Nanusię za tamtą uwagę nie pogniewała (której ja nawet nie zauważyłam).
Przy takiej pogodzie wykorzystujemy na nadrobienie prac ogrodowych, chociaż za dużo czasu nie ma. Ogród zarósł okropecnie. Trawa była już prawie po kolana. Dziś mąż skosił połowę ogrodu. Ja nożycami przycinałam trawę, tam gdzie nie dochodzi kosiarka. Wprawdzie można by użyć podkaszarki, ale przy tych krzaczkach to chyba wolę nożyce.
Teraz napawamy się widokiem naszej pracy z tarasu. Popijamy sok marchwiowy.
Czytko - dzięki za info o bocianach.
Nie daj się prosić - pisz codziennie.
36,314 2014-05-19 20:23:02
Hey wieczornie Stokroty ![]()
ależ dzisiaj był piękny dzień
jak robicie szpinak - to jaki kupujecie tą taką maź ???? czy zamrożone liście ????
kurde dziś zrobiłam zapiekankę makaron + szpinak i inne dodatki na obiad >>> nikt prawie zieleniny nie chwycił się ...
nawet wszystko-żerna MAM
pytała co to za zielonka ???
:lol:
poszłam po obiedzie do PKO - założyć sobie i MAM - wspólne konto ( mam dość czekania na listonoszkę
)
oczywiście poszłam sama z dowodami popytać co i jak ??
powiedziałam,że MAM mi nie dojdzie a ja samochodu nie mam ...
więc urzędniczka przyszła po podpis ze mną do domu
dobrze - że jej nie nabujałam ,że np. jest leżąca hiiii
potem poszłam do ogródka - zasadzić takiego skalniaczka + ten "krzak"
??
obgoliłam jeden krzak barwinka - na mniejszą kule
skończyłam - zjadłam kolacje - i wyszłam do moich sąsiadek
jedna jest po operacji pilnej zaćmy - tak od cukrzycy sie porobiło,że na jedno oko nie widziała już
w ciągu 3 tygodni znalazł się szpital - rano zrobili operacje - po południu już była w domu
druga sąsiadka z mężem - sadziła krzaczki
z trawy jej men - wykopał nam takie białe kwiatuszki samosiejki
( ładniutkie - tak jakby szarotki na dłuższej lodydze ) no! i musiałam znowu wrócić do ogródka - posadzić cebulki tych kwiatuszków ....
>>> ![]()
36,315 2014-05-19 20:23:22

Na podwórku mamy altankę.
To zdjęcie jest z netu.
Nasza jest podobna, tylko z dachem ośmiokątnym.
Zrobił ją mój ś.p stryjek.
Był stolarzem samoukiem.
Dopracował tą altankę w każdym szczególe.
Po prostu jest piękna.
Ten dach z uwagi, że ma aż osiem kątów był ciężki do pokrycia.
Kilka lat temu został pokryty papą.
Po obfitych w śnieg zimach, przy zsuwaniu się śniegu z dachu papa popękała
i dach zrobiony z grubej płyty chłonął wodę.
Doszło do tego, że przy samym okapie dykta przegniła.
Mąż obciął tą płytę wokół altanki jakieś 20 cm.
Na to miejsce wstawił dopasowane deski.
Teraz na nowo trzeba altankę okryć porządnym okryciem dachowym.
Najodpowiedniejszy będzie gont bitumiczny.
Może zamówimy przez internet.
Okrycie takiego daszku będzie kosztowało około tysiąca.
Jesteśmy z mężem tacy sami na siebie wściekli, że przykryliśmy ten dach papą.
Człowiek uczy się na błędach.
36,316 2014-05-19 20:48:27 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-05-19 20:49:08)
Czytuniu
nie wiem ile mleko kosztuje, ale na pewno ca 2,50.
Mówię o chudym. Zresztą trudno to nazwać mlekiem,
chyba się tak nazywa bo białe.
Altana cudo, tez chciałabym cosik takiego mieć,
ale pewnie u nas to koszt byłby ca 10.000 zł.
Musiałabym spytać siostrzenicę.
Ma taką altanę ze zrobionym stołem i ławkami,
koło tego murowane palenisko.
Czytuniu wujek był nie stolarzem, ale artystą.
Basiu
nie miałaś konta.
Nas u urzędzie zmusili do założenia 1990 roku.
Nie było, że ktoś nie chce, bo jak nie to się ma zwolnić.
Czytuniu
ten termin, który podałaś zmusi mnie o wcześniejszy zapis na operację.
36,317 2014-05-19 20:54:26
jak robicie szpinak - to jaki kupujecie tą taką maź ???? czy zamrożone liście ????
kurde dziś zrobiłam zapiekankę makaron + szpinak i inne dodatki na obiad >>> nikt prawie zieleniny nie chwycił się ...
Kupuję zarówno ten drobny, ale wolę liście. Najlepszy jest z Bonduelle.
Często robię ja albo moja córka makaron ze szpinakiem, serem (pleśniowym lub topionym), kurczakiem (albo bez), albo z brokułami.
Panowie też się tego nie chcą chwycić tzn. Młody jeszcze czasem, ale mąż za nic.
36,318 2014-05-19 21:00:51 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2014-05-19 21:09:24)
Basiu
Teraz pracownicy banku bardzo chetnie jeżdżą do klienta,bo mają powód do wyjścia.
U mnie ostatnio przyjechał facet z banku,bo nie podpisałam tam gdzie trzeba,jak byłam w banku.
Jak moja mama była chora i chciała mnie upoważnić do swojego konta,to też babka przyjechała.
Widzę,że ostatnio masz rozrywek od groma.
Jak kupuję szpinak,a rzadko kupuję ,to taki w kuleczkach z czosnkiem i śmietaną.Mrożony z Bonduel.
Luc
Też mam nadzieje,że się nie obraziła .
Basię trzeba wysłać na przeszpiegi hi hi.
Dobrze,że nie ja sama zajmuję sie ogrodem.
Nie mam trawy ani milimetra,ale słyszę jak sąsiedzi koszą,choć te traktorki chodzą naprawdę cicho.
Czytuniu
Nigdy nie miałam do czynienia z gontem bitumicznym,ale chyba jest dobrym pokryciem,bo nawet budynki mieszkalne są tym pkrywane.
A ta papa na altance -śliczna ona
- to pewnie nie była smołowana .że tak popękała.
Też do mnie przychodzą jutro majstry robić poręcz-barierkę przy tych paru schodkach ,co mam ,bo mój ślepy pies może spaść i łapki sobie zwichnąć,bo to za mała wysokość na złamanie .
Basia chyba ma konto,ale chciał ,żeby miała wspólne z mama,bo ta ciągle stoi w oknie i czeka na listonosza z emeryturą.
Mnie nikt nie zmuszał,ale nie wyobrażam sobie,żeby z każdą wpłata latać,
Jak otworzą bankomaty z euro,to nigdy nie pojadę do banku.
U nas ciągle są kolejki,może nie duże ,ale kilka osób stoi,bo nawet wyciągają pieniadze przy okienku ,mając kartę do bankomatu,albo płacą jakieś rachunki,mająć konto,ale jak mówiła mi urzędniczka ,nikt ich nie przekona ,że mozna to robić inaczej.
36,319 2014-05-19 21:03:40
Dobrze,że nie ja sama zajmuję sie ogrodem.
Jak to się nie zajmujesz sama? Ciągle piszesz o swojej plantacji ![]()
To kto się w końcu Twoim ogrodem zajmuje?
36,320 2014-05-19 21:07:25
Wifka miałam konto jak byłam na bezrobociu
i jeszcze jedno ![]()
wszystkie polikwidowałam - już nie pamiętam ile ściągali za prowadzenie
do tej pory przynosiła listonoszka - dawałam jej 2 zeta od łebka
- to na pewno taniej ... ![]()
ale to jest czekanie - ostatnio przyniosła dopiero o 15-stej
teraz jest dla seniorów - z zerową opłatą
jutro przejadę się do ZUS-u załatwić,żeby przelewali - i po ptokach ![]()
Czytko to jest chore ile płacą rolnikom - a ile My bulimy w sklepach ![]()
a taką altankę Niunia np. nazywa : pergolą
Pigwa dziś rankiem dzwoniła do mnie - przesyła pozdrowionka
:lol:
przypominam hiiiiiiiiiiii ,że ona jest na wyjeździe handlowym - przez cały tydzień
dlatego jej nie ma ![]()
Morawko a Ty cały dzień pierzesz czy jak ???? bo mało się odzywasz ???
do jutra Pindulinki
ide się byczyć - no to paaaaaa ![]()
36,321 2014-05-19 21:12:52
Nanusia napisał/a:Dobrze,że nie ja sama zajmuję sie ogrodem.
Jak to się nie zajmujesz sama? Ciągle piszesz o swojej plantacji
To kto się w końcu Twoim ogrodem zajmuje?
Miałam na myśli,że nie ja sama na tym forum ,bo Ty też ![]()
Wyszło ,jak wyszło.
36,322 2014-05-19 21:31:57
Wyszło ,jak wyszło.
Napisałaś dobrze, to ja mało kumata jestem hi, hi.
36,323 2014-05-19 21:58:26

Witam każdą z osobna i wszystkie Stokrotki razem. ![]()
Poczytałam najpierw co napisałyście, ucieszyły mnie wpisy Czytuni, bo znowu pięknie pisze. Czytko - buziak. ![]()
Ja dzisiaj przeniosłam się w lasy, jest pięknie, można karmić urodą lasów oczy i duszę a na działce i w domku robota czeka więc od jutra rzucam się w wir pracy.Dzisiaj miałam gości więc nie miałam możliwości popracować, ale teraz będzie piękna pogoda i znowu będzie się chciało chcieć.
Miłych snów Wam życzę, DOBRANOC ![]()
36,324 2014-05-19 22:10:59
Pigwa dziś rankiem dzwoniła do mnie - przesyła pozdrowionka
:lol:
Może jeszcze nie przeczytała wpisu Nanusi ![]()
Klaudynko - tylko się nie przemęczaj ![]()
36,325 2014-05-19 22:14:48
Klaudynko
Widać,że już nowy duch w Ciebie wstępuje na działce.
Nie ma to jak praca na świeżym powietrzu.
Posłuchasz ptaszków,polatasz z Lakusiem i będziesz jak nowo narodzona,bez chorób i dolegliwości.
Pogadałam pół godziny z bratem.Rzadko gadamy,bo on nawet na to nie ma czasu.
Teraz też,gdyby nie musiał,to pewnie by to najwyżej 5 minut trwało.
Oddalam się na ...drugi fotel.
36,326 2014-05-19 22:18:32
Ba-Cha napisał/a:Pigwa dziś rankiem dzwoniła do mnie - przesyła pozdrowionka
:lol:
Może jeszcze nie przeczytała wpisu Nanusi
Muszę teraz dużo stron natłuc,to się nie doszuka hi hi.
Eh,najwyżej mnie zabije ,bo ona do obrażalskich nie należy.
Zresztą chyba jej nie obraziłam,najwyżej jej stanik ![]()
A ten mi nic nie zrobi.
Że też ciągle muszę się bać.
Jak nie o pogodę hi hi,to o to co napisałam.
36,327 2014-05-19 22:29:39
Że też ciągle muszę się bać.
iii tam, już widzę jak się boisz ![]()
A z pogodą to Ci się rzeczywiście upiekło ![]()
36,328 2014-05-20 05:05:38
hey Mychy dzisiaj jestem z kawką pierwsza
bezapelacyjnie hii
lubię wstawać tak o poranku - ale dziś to już przegięcie ![]()
Nanusia a JA
to co od macochy jestem ?????
no! może nie mam ogrodu
ale ogródki mam ![]()
Klaudynka wreszcie z powrotem na działce
masz świeże powietrze
tylko na Boga
zlituj się nad swoim małżem
hiiiiiiiiiiii
36,329 2014-05-20 06:42:13
36,330 2014-05-20 09:25:04
Dzien dobry.
U nas na polnocy slonce i oby tak dalej.
Ja wciaz pracuje, dzis mialam miec wolne, ale poproszono mnie zebym przyszla. Wiec ide i najblizszy dzien wolny tez zapowiada sie w pracy. Jest ciezko ale beda z tego pieniadze, po dychu za godzine.
Dzis na 14, a do tej pory chce ugotowac pomidorowke.
Baba mojego ex wyjechala do siebie, a w zasadzie do siostry i ma tam zostac do porodu.
Co kieruje taka osoba, ktora przed ukochanym ucieka? Najpierw zniknela jak zaczal pojawiac sie brzuszek i ukrywala ciaze do 7 m-ca, potem powiedziala mu i on ja tu sprowadzil, a teraz pojechala znowu, na miesiac przed rozwiazaniem.
On tez nie wie dlaczego, czego ona sie boi??? Na pewno tutaj ma wieksze mozliwosci niz w malenkim miasteczku, jej siostra pracuje wiec to na pewno nie chodzi o pomoc od siostry w ciagu dnia...
Moj syn ma dzis egzamin 3 klasisty. Ciekawe jak mu pojdzie. Dziecko sie stara, ale jest po mnie roztrzepancem i mu nie wychodzi. Oby sie powiodlo.
Pozdrawiam... Do zobaczenia...
36,331 2014-05-20 16:05:21
Witajcie popołudniowo.
Wróciłam do domu i chyba dziś chwilkę poczekam z pracami ogrodowymi bo upał okropny. Wieczór mają przejść burze. Może się zatem okazać, że w ogóle nie będzie okazji popracować w ogrodzie. Mówi się trudno ![]()
BaCha poranna wklejka mnie rozłożyła ![]()
Baba mojego ex ......Co kieruje taka osoba,
Moj syn ma dzis egzamin 3 klasisty.
Witaj Sandro.
Ty się nie zastanawiaj co taką babą kieruje, bo nic Ci z tego nie przyjdzie. Szkoda na nią Twoich nerwów.
Powodzenia dla syna na egzaminie. Aż się zdziwiłam: to już trzecioklasiści mają egzaminy? Koniec świata - jak mawiał Popiołek (ktoś pamięta?).
W nocy znów nie dało się wejść na forum.
36,332 2014-05-20 17:09:39
na pewno pójdzie mu dobrze mój wnuk tez pisał testy3 kl.sandra uwielbiam pomidorówkę .ja miałąm schabowy buraczki.dostaąłm potwierdzenie na meila ze sukienka zostałą wysłana.teraz tylko czekac zobaczcie jak wyglda zapinan przodzie n aguziczki tylko czy pasować będzie jak nie to odeśle nio zobaczymy?
36,333 2014-05-20 17:53:48 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-05-20 17:54:31)

Witajcie dziewczyny na podwieczorek zapraszam!!! ![]()
Basia wklejka jak najbardziej na czasie i odpowiednia, jestem umordowana i wściekła na małża, rano chciał zapalić w piecu i komin zapchany sadzami i wszystkie sadze walnęły mi na kuchnię, cały dzień miałam mycie , czyszczenie i szorowanie. Chłopy na pewno nie mają mózgu albo tylko w formie śladowej, bo mój rano zrobił jeszcze przeciąg, wszystkie okna i drzwi pootwierał i przez tydzień będę w całym domku z dołu do góry z sadzami walczyła. brrrrr.... nie będzie Basiu litości....
HI, HI, HI Nanusiu, tak wygląda moje bratanie się z przyrodą, ale ptaszki rano słyszę doskonale, dają pierwszy poranny koncert, w glebie jeszcze nawet nie pogrzebałam, wszystko rośnie pięknie, ale również pięknie buchnęły sadze. Ale jutro jak będę jeszcze mogła się schylać to na ogrodzie popracuję, jednak robota mnie lubi a jest powiedzenie że robota lubi głupich. Wczoraj pomyłam okna w kuchni i nowa firankę zawiesiłam, krótko cieszyłam się że jest taka biała, ... już nie jest.
36,334 2014-05-20 18:42:58
Hejka dziewczyny
Lucynko
świetnie pamiętam Popiołka.
Klaudynko
ło matulu współczuje, chyba zapłakałabym się.
Sadza się mazie.
Przes....e, aby to wysprzątać.
Smerfetko
nie piszesz o synie, więc wnioskuję, że doszedł do zdrowia.
Sandro
dziewczyno, po co żyjesz sprawami byłego.
Masz żyć od nowa, a nie przejmować się co u niego.
Też miałam pomidorówkę jak Ty.:P
Basiu
super wklejka, ale ta Klaudia ma wiatry,
chyba jadła grochówkę
:P:P:P
Dzisiaj była psiapsiółka i goście.
Naśmiałam się z tej małej Pigwuni,
ma pomysły, ze głowa boli.
Do tego przywieźli drewno, trzy kubiki.
Pomogłyśmy z kumpelką piknemu
i już po bólu, ułożone w drewutni.
Teraz siadłam do laptopka,
aby poczytać wiadomości.
36,335 2014-05-20 19:17:12
wifka syn już dochodzi do siebie antybiotyk ma do czwartku więc go przetrzymam i dopiero w poniedziałek poslę do szkoły ale on by już latał bo wiadomo ciepło ale. trudno nie puszcę go na razie niech do końca wydobrzeje tyle dni chorowania.2 antybiotyki wiadomo.sANDRO gdzie mieszkasz bo ja te zjestem z północy mieszkam na wsi blisko leborka.do łeby mam 42 km.napisz skad pochodzisz jak to nie tajemnica?luc nic nie szkodzi bo piszesz o porannej wklejce.w klejaniu basia mi bardzo pomogła nic nie umiałąm ale wkoncu się udało hera ciepło u nas ,lubie taka pogode do jutra dobranoc.

