Sztuczny nawóz w granulkach jest beeee
Ale kupowałam specjalny nawóz do róż.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 544 545 546 547 548 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Sztuczny nawóz w granulkach jest beeee
Ale kupowałam specjalny nawóz do róż.
a do chirurga trzeba czekać miesiącami,
Skoro tak długo się czeka, to tym bardziej powinnaś się teraz zarejestrować. Będzie jak znalazł przed zimą ![]()
Glinę możesz podsypać na głębokość , przemieszaną z ziemią jak najblizen korzeni róż, to da się zrobić dość szybko i prosto. Pamiętam jak meża kolega przywiózł mi na początku jak kupiliśmy działkę 7 ton obornika to cieszyłam się jakbym najlepsze francuskie perfumy dostała, mieliśmy tylko leśną ziemię a więc nieużytki, więc zwoziliśmy torf, obornik, namuł i jeszcze w workach dodatkowo kupowałam biohumus. Rosło wszystko jak szalone, nie miałam jak przerobić tego wszystkiego to sąsiadom rozdawałam, kopaliśmy doły i tam nawoziliśmy dla krzewów i drzew i do dzisiaj rosną ok. 30 lat.
Jakie duchy ?? jakie trole straszą Wifę i znowu nic nie kumam buuuuuu
Nie chadzam po weselach ale z tego co mówią na mieśćie to dlugie suknie Nanusiu nie są . na fali.
Na wiosne byłam na 2 ślubach jako gość i nie bylo ani jednej długiej kiecki .
Jak dluga to skrócic i juz nowa kreacja
Bacha jezdem, jezdem krajalniczko hiiiiii
jak przezyłaś w O .Dzień Zywych ?????
Klaudii zdróweńka zyczę i zdrowej trzusteczki Luc uzębienie rzekłabym na fotce piękniaste .
Nic tylko jeść np. surowe mięcho . Hooo

[Morawko
jednej biedy nigdy nie dość - prawo serii ????
Teraz juz będzie z górki - zobaczysz .
Spróbuję z tą gliną (a raczej małżonka zmuszę
) jak radzisz.
Teraz się tylko trzeba zastanowić skąd tę glinę wziąć ![]()
Najchętniej to skombinowałabym obornika, ale żywcem nie mam skąd. To znaczy mam rodzinę na wsi, ale daleko. Jak sobie pomyślę, że miałabym tyle kilometrów jechać z obornikiem w samochodzie, to od razu mi się odechciewa ![]()
Ja też kupuję ten specjalny nawóz do róż , bo nie wszędzie mam obornik ale widać różnice, tam gdzie go nie mam a tylko na tym nawozie to róże sa dużo słabsze, cieniutkie, takie anemiki a te na oborniku i dobrze nawożonej glebie rosną okazałe, pikne.
Do chirurga , lekarka dała mi namiary na dobrego , ale dostać się do niego niełatwo a prywatnie nie przyjmuje.
ale dostać się do niego niełatwo
Co znaczy "niełatwo"? Długo się czeka, czy coś innego?
O Niunię zauważyłam, witaj dziewczyno, fajnie że wpadłaś i dziękuję za życzenia, serdecznie Cię pozdrawiam. ![]()
Lucynko, może być pieczarkowy, jest również dobry ale na krócej działa, to znaczy że co rok trzeba jego dawac, ale pieczarkarnie bywają dość często. Sama nie rób bo to urodzie szkodzi, zagoń kolegę małżonka to dobrze zrobi jemu na bicepsy a ty tylko doglądaj i dyryguj, jak w wojsku, tylko że Ty- Generał . ![]()
Cześć Niu7nia.
to dlugie suknie Nanusiu nie są . na fali.
Też mi się wydaje, że już chyba nikt nie zakłada długich sukni na wesela.
Ja w każdym razie nie założę.
Klaudynko - ja do dyrygowania jestem pierwsza. Córka na mnie czasem mówi "żandarm" ![]()
Jak dobrze pójdzie to czeka się parę miesięcy a jak żle to lata, do alergologa zapisać chcieli mnie za 2 lata, tak samo endokrynologa, mąż do gastrologa czeka 13 miesięcy, ja w tym czasie byłam u kilku prywatnych specjalistów z pęcherzem i 3 wizyty nic nie robią a kase koszą a póżniej już na kasę chorych badania i zabieg, z tym że podpisywałam masę papierów, jakie wspaniałe miałam mieć znieczulenia , a tak naprawdę to miałam znieczulenie żelem miętowym, bół jak cholera, jekarz wyzywał że kamien duży i twardy , poszarpał mnie minęły 4 miesiące a przy badaniach wyszła krew. Więcej do tego kacyka nie pójdę, niedługo na widok lekarzy będę z krzykiem wiała gdzie pieprz rośnie. ![]()
Klaudynko - jak słyszę takie opowieści o służbie zdrowia, to aż mi się ciśnienie podnosi.
Wiem, że tak jest bo mojemu Tacie (gdy kardiolog zapisał lek oddziałujący na tarczycę, ale niezbędny na serce) zalecono regularne kontrole u endokrynologa, to na pierwszą wizytę chcieli go zapisać za rok (zalecane było co najmniej co 3 miesiące, ale kogo to obchodzi).
Dzięki bogu mam trochę przyjaciół i znajomych lekarzy, ale co robią ludzie, którzy nie mają nikogo???
Zresztą też wolałabym nie musieć korzystać z uprzejmości przyjaciół, ale się nie da.
To tym bardziej już teraz się zapisz.
Ja również nie założę ani długich sukienek , ani krótkich na wesele bo to strata kasy, za mąż za diabła się nie szykuję, nie jestem tak odważna. ![]()
Lucynko , kończymy nadawania, bo ja śpiocha wzięłam i sny mnie biorą a jutro musz,e jechać do domu , do fryzjerki i masę spraw pozałatwiać. Dobranoc, miłych snów, przed spaniem ułuż wygodnie swoją szczękę do snu ![]()
Dobranoc Klaudynko i Niuniu.
Ja jeszcze muszę chwilkę popracować.
Doberek Stokroty srana
zapraszam
to mój niezdrowy zestaw śniadaniowy - tylko kawka nie zabielana
o tych różach czytałam z zaciekawieniem - myślę o glinie skąd ją wziąć ?????
mam taką jedną większą różę - w tamtym roku lichutko kwitła
chyba przemarzła
jak w tym roku będzie to samo to ją wykopię ...
Czytko przytul Zosieńkę mocno
od ciotek Stokrotek
:lol: dobre
:)
nie wiem czy sks???? ale pytam znowu - jak ma na imię synek tej Twojej psiapsióły ????
Niunia nie napisze w skrócie "mż" bo to dieta najlepsza hiiiiiiiiiiii
marsz żywych - nie przeszkadza w ogóle nam mieszkańcom - Syncio wczoraj mówił : idą ICKI ... ...
bo jego baza autobusowa jest na trasie ![]()
tj. praktycznie za miastem
no! może przeszkadza ludziom mieszkającym na Brzezince - bo zablokują most - ale to nie długo trwa
bo domy i całe osiedle domków - jest w innym miejscu ....
mój drugi zestaw hiiiii
pozdrawiam wszyściutkie Mychy ...
jeny LUCynka 3 godziny z otwartą buzią
i jak te inplanty ??? różnią się wyglądem od Twoich zębów ????
jeszcze co do kolejek na NFZ - to szkoda się wku*wiać ![]()
np. z tym moim barkiem - to do dr. rechabilitanki - jestem w stanie dostać się raz na rok ![]()
a endokrynolga w ogóle teraz nie ma- w tym szpitalu - dopiero mieli przyjąć
o! muszę się tam kopsnąć na rowerze - może są już zapisy
:lol:
w szpitalu miejskim są dwie - ale beznadziejne
a prywatnie 120-150 zeta !!!! kurde nie na moją kieszeń....
dzien dobry
sluzba zdrowia jaka jest to wiemy
ale zapisywac sie do specjalistow w roznych przychodniach i nie korzystac ,a moze ktos jest potrzebujacy
moze wymagaloby zadzwonic i wczesniej odwolac ,sama sie tego nauczylam hi hi
Niunia tak mysle ,tobie tez zycze zdrowka
Klaudynko oczywiscie najwazniejsze tomografia komputerowa brzucha ,i wtedy bedzie wiadomo co w brzuchu sie dzieje
ludzie jak dlugo trzyma mojego ten bol ,chodzi do pracy taki polamany
bierze przeciw bolowe ,czopki butapirazol
Basiu twoje miasto przezywa teraz nalot turystow
czytuniu twoja wnunia to chyba tylko spi ,to nakarmisz i mozesz pilnowac hi hi
wifa jak drzwi od lodowki hi hi
pozdrawiam stokrotki
witaj morawa piszesz o bólu brzucha ,ja właśnie leczyłam pęcherz 3 tygodnie i dziś wkoncu na usg jade bo dalej pobolewa brzuch i nie wiadomo co wkoncu jest? bardzo się denerwuję nie lubie robic badan czekac godzinami w kolejce no cóż czasami trzeba .no to się okaze co tam się dzieje?czy ginekolog potrzebny? .
witajcie Smerfetka i Morawka ![]()
Morawciu u mnie sezon trwa cały rok - chyba w tamtym roku było 2 miliony zwiedzających
ale większość przyjeżdża z Krakowa i do Krakowa wracają na nocleg ...
Lucynka i Klaudynka ależ się naszukałam tego wątku ogrodniczego -ale znalazłam w końcu
ciekawie tam wszyscy piszą - pozaglądam i obczytam częściej

dziś na obiad robię z Netu taką zapiekankę - ziemniaki ugotowane wcześniej - pokrojone + mięso mielone
wcześniej odpowiednio zrobione ..... ciekawa jestem smaku ![]()
Witam Stokrotki
Pogoda dalej piękna ,ale niestety na dniach się zepsuje.
Już się szykuję na przymrozki w końcówce weekendu.
Ponieważ temat późnych rozmów dotyczył róż.
To pozwolę sobie na trochę wymądrzania ![]()
Z racji ,że byłam za młodu tzw. badylarzówną,to zajmowałam się właśnie przez kilkanaście lat hodowlą róż,
tyle ,że w szklarniach a nie w gruncie.
Nie przypuszczam,że to stanowi aż tak znaczącą różnicę.
Podstawą jest zrobienie analizy ziemi.
Nie jest to duży koszt.
Oznaczą jakich składników jest za dużo a jakich za mało.Jaka jest kwasowość i czy nie ma zasolenia.
Sam skład ziemi,tzn czy jest piaskowa ,czy gliniasta ,nie ma az tak wielkiego znaczenia,ponieważ mozna uprawiać
...bez naturalnej ziemi np w perlicie.
Oczywiście musi być ta podłoże odpowiednio trzymajace wilgoć i przepuszczalna.
Najważniejsze w uprawie róż są: odpowiednia odmiana z reguły albo piękna albo plenna hi hi
nawożenie i nawadnianie.
Nie zawsze nawozy ,które w sprzedaży są opisane z na dodatek z pieknym zdjęciem nadają się dla danej rośliny.
W tym roku ,jak zobaczyłam nawóz do pomidorów w Lidlu,to zamarłam czytając jego skład.
Żeby było śmiesznie najlepszy jest ten do ...pelargonii.
Nawóz granulowany rozpuszcza się w ziemi bardzo długo i jak się chce mieć szybką reakcję,to najlepiej stosować dolistnie.
Nawóz naturalny ten od zwierzątek i ptaszkowatych,jest dobry,ale nie niezbędny.
Nikt w dużych szklarniach nie bawi się w nawożenie naturalne ,a róże rosną jak głupie.
no i jest trochę niebezpieczny ,ze względu na różne czynniki,które mogą być tą droga przenoszone,ale dla upraw amatorskich jest bardzo dobry.
Ważne jest też przycinanie i to wiosenne i to w trakcie kwitnienia i najwazniejsze ,walka z chorobami i szkodnikami.
Tak na marginesie ,to na mszyce najlepiej działa coca cola i zawiesina z sodki,ludwika i florovitu.
Trzeba też walczyć z mączniakiem,bo żeby róże dobrze rosły i kwitły muszą mieć piekne liście.
Może to opisałam wszystko chaotycznie,bo za duzo chciałam przekazać w krótkim poście.
Luc
Jest bardzo dobre forum ogrodnicze,gdzie ludzie naprawdę się znają i chetnie służą pomocą.
www.forumogrodnicze.info
Klaudynko
Gratuluję w doprowadzeniu działki leśnej do statusu działki ogrodniczej.
Piasek szybko wydycha i dlatego sam nie nadaje sie do uprawy,choć mógłby słuzyć jako sztuczne podłoże.
Dlatego sadzonkuje sie w podłożu na bazie piasku.
Jak dodałaś gliny ,to trzyma teraz wilgoć.
Teraz to juz sa specjalne żele do tego.
W mojej łazienkowej kiełkowni,pokazały sie po 2 dniach czubeczki roslinek,ale maja tam wymarzoną temperaturę i wilgotnośc.Jak na wacikach.
Boooszzze
to ja sie tyle naprodukowałam
a tu jest wszystko wyłozone jak kawa na ławę.
Trwała zmiana struktury ziemi na gruzełkową, przez przekopanie i wzbogacenie frakcjami organicznymi, to dla uprawy róż - podstawa.
One lubią ziemię sytą, pełną pokarmu, dobrze trzymająca wilgoć ale przesączalną i pulchną.
I najlepszym, co można tym pazernym i wymagającym roślinom dać -
to dobrze przygotowane miejsce na całe życie.
To nie są rośliny doniczkowe, którym co roku zmienia się ziemię !
Najgorszą rzeczą jest byle jakie sadzenie, bo potem mamy byle jakie krzewy
z żałosnymi, małymi kwiatami.
Roślina rośnie na tyle, na ile pozwala jej ziemia.
Matka Gaja lubi, by o nią dbano i wtedy potrafi się odwdzięczyć, że ho, ho!
Róże lubią ziemię gliniasto-piaszczystą, zasobną w materiał organiczny ( kompost, obornik, próchnicę leśną, etc).
Mieszanka musi dać jeść, trzymac wodę i pozwalać na dostęp powietrza,
czyli np.
1.Kora przekompostowana o właściwościach przeciwgrzybicznych i napowietrzajacych glebę w dołkach lub materiał ściólkowy.
2.Przekompostowany obornik do ziemi, lub wióry rogowe, liofilizowany kurzak, ziemia popieczarkowa lub granule do dołka ale przykryte warstewką ziemi, by nawóz nie poparzył młodych korzonków, tylko powoli rozkładał się czekając, aż posadzona róża wypuści nowe korzonki pokarmowe i sama trafi na niżej położone, papu
3. Piasek, jeśli jest spoista glina lub ił, do rozluźnienia podłoża
4. Glina, jeśli sadzimy na piachu, bo ona pęcznieje i trzyma wodę, jak gąbka
5. Torf, dodajemy jako rozluźniacz tylko wtedy, gdy nie mamy piasku, ani kompostu.
Sadzenie w samym torfie, to zabójstwo dla róż,
bo w czasie suszy torf odciaga wodę z korzeni.
Gdy sporządzimy mieszankę i wrzucimy do dołka 60x60x 60cm,
to możemy miec pewność, że przez kolejnych kilkadziesiąt lat,
róża bedzie miała szczęśliwe życie.
Nanusia to ty prawdziwa ogrodniczka
Basiu tak tak masz racje
Smerfetka badac sie trzeba ,sama musze zrobic badania ,oj ile ja mam dolegliwosci hi hi
ja dzisiaj robie jedzenie na wekeend
fasolka po bretonsku juz prawie gotowa
golabki z wloskiej kapusty z kasza gryczana i miesem indyczym mielonym
jakas zupke hi hi
moze upieke ciasto marchewkowe ,bo takie dobre hi hi
Morawko
Ta fasolka po bretońsku Ci nie zaszkodzi?
Chyba,że oszukana,bez boczku wędzonego hi hi/
Mam nawet papiery ogrodnicze,bo to był wymóg w PRLu do prowadzenia szklarni z kwiatami.
Ale ,że miałam tylko róże ,to i tak nie znam się na niczym. ![]()
Dzisiaj mam dzień domowo-ogrodowy,bo auta już jadą w stronę Berlina i jutro puste ,na gwizd do domu.
I wtedy zacznę pracę.
Sernik w piekarniku.
Bawię sie też w małego chemika.
Robię sama octan wapnia do oprysku.
Trochę drogi bedzie ,bo na bazie octu francuskiego vinaigre.
Źle odczytałam ile go trzeba dodać i nie kupiłam innego taniego ,a tylko taki mam w domu.
Już co prawda lekko poknociłam,bo nie odczekałam wystarczajaco długo ,aż ustanie reakcja i za wcześnie dolałam wody.
jeszcze wszystkie stężenia i proporcje musiałam dopasować do moich składników i wielkości butli-po płynie do kapieli hi hi.
Pranie też już zrobiłam ,i wisi w ogrodzie na tym pieknym słońcu.
Jeszcze muszę się nauczyć,jak przenieść zdjęcia z telefonu do komputera,bo wyskakuje mi napis ,że album ze zdjęciami w telefonie mam pusty.
To dlaczego ja widzę te zdjęcia i w takim razie gdzie one są, a gdzie ten album?
Niedługo jak mi mózg wysiądzie z powodu SKS-ów ,to będę znowu nic nie kumata jak małe dziecko.
Okropna perspektywa.
Człowiek się całe życie uczy i jest ciągle nie douczony.
Kiedyś ,to wystarczyło umieć czytać i pisać ,no i ...liczyć.
A teraz dostaje do łapy coraz bardziej skaplikowane urządzenia.
Dzień dobry ![]()
Paszcza mnie nadal boli po wizycie u dentysty, a dziś dogrywka ![]()
Nanusiu - wielkie dzięki za dużo rad.
Pisałam już, że jesteś omnibus? ![]()
hey Mychy
ja już jestem po obiedzie - nie dość ,że mamy chyba najwcześniej ze wszystkich
nawet w osiedlowym MacDonaldzie ( czyt. barze mlecznym ) obiady wydają od 13-stej hiii
mam zawsze przed 13 - tak dzisiaj cały czas mi się pinkoliły godziny
zapaliłam piekarnik pokapowałam -wyłaczyłam - rozwiesiłam pranie na polku
wracam i pytam Synowej kto wyłączył ??? hiii
i znowu postawiłam za wcześnie na nowo
:) echhhh nie dobrze ze mną ![]()
Nanusiu badylarzówno Ti
:lol:
to forum co zapodałaś - też wyczaje
poczytam tam częściej ..... zmykam ![]()
Dzień dobry
Paszcza mnie nadal boli po wizycie u dentysty, a dziś dogrywkaNanusiu - wielkie dzięki za dużo rad.
Pisałam już, że jesteś omnibus?
Ale boli Cię od tego otwarcia,czy od grzebania?
Jestem taki z lekka niedouczony omnibus,bo albo mam o czymś jakieś pojęcie ,albo nie mam nawet bladego.
Choć moja najlepsza koleżanka mówi zawsze do mnie ,że jestem mądra niesłychanie ,chyba z lekko ironicznym akcentem na niesłychanie,a nie na mądra ![]()
Zrób koniecznie odbiór techniczny tych zębów,gryząc nimi pana dentystę np. w rękę,albo i w co innego
Smerfetko
Nie lubię brokułów,ale chyba dlatego,że poza zupą ,nie umiem ich smacznie przyrządzić.
Jak je robisz,że już ci ślinka cieknie?
Ale boli Cię od tego otwarcia,czy od grzebania?
Zrób koniecznie odbiór techniczny tych zębów,gryząc nimi pana dentystę np. w rękę,albo i w co innego![]()
Od otwarcia oczywiście. Przy grzebaniu nigdy mnie nie boli - on wie, że bez znieczulenia nie dam się tknąć ![]()
Już go parę razy ugryzłam hi, hi. Niechcący oczywiście.
Brokuły są świetne. Poza tym zdrowe.
Najbardziej lubię je razem z makaronem penne i kurczakiem, w sosie serowym.
Nanusiu jesteś mądra niesłychanie, z naciskiem na mądra. ![]()
Hejka dziewczyny
Mam ziemię, która chyba nadawałby się na wasze uprawy.
Glina, a na wierzchu ziemia z dna Malty.
Kto nie wie co to Malta to podpowiadam nasze jezioro.
1979 roku lata była wypompowywana woda i jezioro pogłębiane.
Ta ziemia /część/ została przywieziona na naszą działkę.
Dzisiaj robiłam zakupy,
następna części rzeczy niezbędnych przywieziona z domu
oraz odebranie spodni burgundowych z poczty.
Portki super, a miałam takie galary.
Potem przyjechałam koleżanka i dziś zrobiłam sobie dzień luzacki,
cosik nie tak się czułam.
Lucynko
dla pięknego uśmiechu warto się poświęcić.
Tyle pisałyście, że już zapomniałam kto, komu, co.
Kłania się moja przyjaciółka, na imię ma SKS.
Miłego wieczoru.
Niunia
pisałas ,że nie nosi sie teraz długich sukienek na wesele.
To nie ma być wieczorowo-sylwestrowa kreacja ,tylko długa letnia sukienka
coś w tym stylu
Luc
Teraz też możesz być moją najlepszą koleżanką hi hi ![]()
Wifa
Te spodnie to z ameryki szły tak długo?
Może dopiero specjalnie dla Ciebie produkowali materiał w kolorze burgundu?
Witajcie!!!!
Niunia ja jestem bardzo często na weselach.
Odnośnie ubiorów- co kto lubi.
Takie letnie, zwiewne sukieneczki są jak najbardziej wskazane.
Przecież to nie będzie jakaś sztywna suknia prawda?
Tylko taka podfruwajka.
Podobają mi się.
Lucynka Klaudynka naturalnego nawozu ci u nas dostatek hihi
Gdyby to tylko było bliżej mąż podrzucił by wam po przyczepie i miałybyście na lata.
To fakt- na takim nawozie wszystko pięknie rośnie.
Sadzimy na nim warzywa.
Tylko obornik kładziemy jesienią i przekopujemy
żeby na wiosnę się rozłożył.
Do warzyw nie dajemy sztucznych nawozów.
Nie robimy żadnych oprysków.
Baśku przyjaciółki synek ma na imię Wiktor- czyli zwycięstwo.
Łzy mi ciekły z oczu, gdy na niego patrzyłam
a przyjacióła mówi, że to dzięki mnie go ma.
Że swoim uporem i postawą zasłużyłam na niebo.
Że to imię to dlatego, że to ja zwyciężyłam.
Naprawdę piękne spotkanie.
Rozmowy takie od serca.
Wiele przytulania, całowania i podziękowań.
Córka zabawiła w mieście 5 godzin.
Miała mnóstwo spraw i biegania po urzędach.
Kupiła sobie kilka fajnych ciuszków.
Zosia sprawowała się super.
Było i grymaszenie i marudzenie i płacz,
ale zapanowaliśmy nad tym.
Była również na spacerze.
Córka dzwoniła co kilkanaście minut.
Mówiła, że dla niej te 5 godzin to wieczność w rozstaniu z Zosią.
Po przyjeżdzie tak się z córeczką witała jak mój Bąbelek ze mną.
hey wieczorkiem ![]()
Nanusia - z tych sukienek wybrałabym tą pierwszą w kratkę z tym czerwonym wdziankiem ![]()
i dokłanie pod nią - ta kwiecista - babeczka w czarnym kapelino - ale tu też trzeba cosik narzucić na ramiona ![]()
w reszcie Cię nie widzę
wysoka jesteś to ok !
ale oczywiście to mój wybór - i Tobie może podobać się inna
albo jeszcze ta ostatnia - co ma na głowie chuste
Czytko ładne proste imię WIKTOR
medal to Ci się należy ojjj należy
:lol::lol:
Wifa
Te spodnie to z ameryki szły tak długo?
Może dopiero specjalnie dla Ciebie produkowali materiał w kolorze burgundu?
Nanusia płaciłam przy odbiorze.
Poza tym w tym czasie były święta.
Czytuniu
piękna historia i imię.
Dzisiaj kupiłam kwiatki.
Kupiłam piękne wiszące pelargonie,
pelargonie rabatowe oraz sundaville.
Wszystko już posadzone i rozmieszczone.
ojjjj a ja miałam dziś roboczy dzień
w sobotę jak miałam plewić ten mniejszy klomb - moja MAM
mi tak skutecznie podniosła ciśnienie,
że pierdykłam wszystkim - w ciort
no! ale i tak nikt za mnie nie zrobi
więc myślę - no to dziś zrobię
pogoda była kratkowa - raz ulewa raz słońce - dziś zmoczyło mnie 2 razy - a tylko wyszłam na moment
od sąsiada ogrodnika dostałam dziś sadzonki - takiej trawki - rosną takie kępki cieniusieńkiej trawki zielonej
zaczęłam od tego klombu małego - plewiło się dobrze - bo mokro
potem zaczęłam rwać na dużym ogródku - takie niby płożące się cosik - zrobiłam sobie miejsce na te trawki
posadziłam tak w rzędzie w odstępach - na ukos ogródka - i w paru miejscach
sąsiadka moja dziś walczyła z trawskiem - zaczyna z ogródkiem hi
dostałam od niej piwonie - zasadziłam - dostałam też tej ściółki leśnej - podsypałam iglaka na tym mniejszym
najważniejsze : MAM się zgodziła na wykopanie róży - dość dużej - jutro mi Syncio wykopie
ona musiała zmarznąć 2 lata temu - w tamtym roku nie miała prawie kwiatów
a teraz już jej rosną zdziczałe listki już więdnie - kuję żelazo póki gorące
jutro kupię w to miejsce azalię albo .... jeny wyleciało mi z głowy - nazwa tego krzewu - białe kwiaty ??? i rozrasta się??
ojj jutro chyba będą zakwasy - bo tyle się nagimnastykowałam
uffffffffffff ale posta długiego jak na mnie pierdykłam ![]()
Luc
Teraz też możesz być moją najlepszą koleżanką hi hi
Jak miło ![]()
Ale pamiętasz na jakie słowo dałam nacisk? ![]()
Takie zwiewne sukienki są fajne na lato (mam kilka i długie spódnice). Ale na wesele jednak nie.
Ale co kto lubi.
BaCha - u mnie właśnie nadciąga burza.
Dobrze, że zdążyłam wrócić od dentysty.
Faktycznie - długiego posta pierdyknęłaś ![]()
jutro kupię w to miejsce azalię albo .... jeny wyleciało mi z głowy - nazwa tego krzewu - białe kwiaty ??? i rozrasta się??
Basiu
chyba miałaś na myśli rododendron.
LUCynka - jak na jeden ogródkowy temat to dłuuuugaśny hi
przypomniałam sobie chodziło mi o hortensje ![]()
a może mi podpowiecie ????- mogłaby by być magnolia druga - bo to idealnie byłoby - dwie na końcach -:)
ten ogródek jest prostokątny albo tą azalię ?????
coś dużego co się rozrasta
jakiś krzew kwiatowy ??????
jestem zmordowana - to wskakuję pod kołderkę - zasłużenie
do jutra Pindulinki ![]()
Wifka muszę wygoglować ten rododendron ?????
[albo tą azalię ?????
coś dużego co się rozrastajakiś krzew kwiatowy ??????
Basiu
mam azalię koralową, jest piękna.
Rododendrony mam dwa jeden biały, a drugi czerwony.
Córka właśnie dowiedziała się, że jej dobry kolega
zginął na motorze.
W niedzielę była jego pierwsza zapowiedż.
Prosił gości na swój ślub.
Jakie to życie jest kruche.
Córka właśnie dowiedziała się, że jej dobry kolega
zginął na motorze.
W niedzielę była jego pierwsza zapowiedż.
Prosił gości na swój ślub.
Jakie to życie jest kruche.
Czytuniu to straszna tragedia.
Kiedyś powiedziałam mojemu,
że mogę mieć tapetę z pieniędzy,
ale motoru nie kupię.:(
Dobranoc dziewczyny
Już chyba żadna nie wpadnie.
BaCha nie będzie miała jutro długiej lektury ![]()
Gaszę.
Dobranoc.
witam stokrotki
wczoraj wróciłam pózno i nie miałam siły już na wejscie do kafejki
dużo napisałyscie,brawo
tematy jak zwykle życiowe i tak trzymac
dzis mam tomograf szofera
dzionek na razie niezbyt ciekawie się zapowiada ale jeszcze wczesnie jest
miłego dnia
Hey Stokrotkowo - witaj Pigwa ![]()
zapraszam na kawcię 
ale jesteście PINDY
tylko Wifka wkleiła i podpowiedziała buuuuuu
potem poszukam jeszcze na forum ogrodniczym ale ta azalia koralowa mnie kusi
albo różowa ???
idę do południa do lekarza - po drodze jest targ - to kupię
Czytko straszna tragedia jak giną na tych motorach
:/
mam podobne zdanie jak Wifka = NIE ! i NIE ! bo jest jedynakiem!!
:/ mój argument ![]()
niech już lepiej jeździ dużym bum-bumem ![]()
u mnie zapowiada się pogodny ładny dzień - już mi pralka idzie ![]()
jutro ponoć najładniejszy letni dzień i koniec .... buuuuu ochłodzenie do potem Mychy ![]()
niunia piękne sukienki i to długie podobają mi się ale ja w takiej bym wygldaął nie bardzo bo jestm niska i trochę przy tuszy dzięki za kawke tez piłam wcześnie i zycze wam miłego dnia
Dzień dobry!!!!
Również dosiadam się z kawą

Hejka dziewczyny
Basiu
Azalia jest pięknym kwiatem i stosunkowo długo kwitnie.
Czytuniu, Smerfetko
z kawą się nie dosiadam, ale z herbatą to i owszem.
Klaudynka zaginęłaś?
Od rana robię porządki na pięterku.
Bluzek i innych tunik letnich mam zatrzęsienie,
koniec z kupowaniem, bo do śmierci nie wynoszę.
A i tak worek rzeczy wyrzuciłam do pojemnika.
Układam, sprzątam i końca nie widać.
Dziś przyjeżdżają goście, więc wiele nie zrobię.
Dobrze, że chociaz ogród mnie nie interesuje,
bo tak padłabym na ryj.
Ładna pogoda wrzuciłabym cosik do pralki,
ale szambo prawie pełne,
a pan szambista przyjedzie dopiero 2.05.
Wszystkim dziewczynom miłego dnia.
hey Stokroty - załatwiłam wszystko i kupiłam w Lidlu tą azalię różową na pniu - 13 zeta
na targu - u takiej babeczki zakupiłam znowu jedną trawkę kostrzewę i taki żółty krzaczek - 2 za 5.50 zeta
bo tam pod foliami zaczynały się ceny za trawki - od 7,50 zeta - to po co ??? przepłacać
1 szt
idę jeszcze po wędlinę i do Netto - a potem jak się nie rozpada - to walczę w ogródku
Syn rano mi wykopał tą róże....
a MAM wstała i pytała kto ukradł róże hiiiii
jak podejdę kiedyś tańszą hortensje - to kupię a bardziej odkupię hiiii
bo lata temu jak przejmowałam ogródek - była taka mała kupka zielona dopiero zasadzona
wziełam to za chwast i wyrwałam
a MAM - do tej pory wiecznie mówi ktoś świnia wyrwał jej kwiatka ...
teraz jak kupiłam tą azalię - to pyta - do którego pokoju ???
mówię tj. do ogródka
- no coś ty ukradną ..... ona ma jakąś manie prześladowczą na tym punkcie
do potem....
Smerfetko dziękuję ci bardzo za kwiatki i alkohol.
Tylko cyferki się nie zgadzają.
Jesteśmy z mężem 30 lat po ślubie.
Byłam i ja w mieście.
Dzisiaj chyba jakiś wysyp ludzi.
Wiadomo- przed świętem.
Teraz czas na odpoczynek i drugą dzisiaj kawę.
Ja też mam nadciśnienie, ale piję dwie kawy dziennie.
Oczywiście nie są mocne.
Witam Stokrotki
Byłam w mieście i poczułam ,co to jest lato poza domem.
Jak mi było za gorąco,to już naprawdę musiał być upał.
W ogrodniczym już tłumów nie było,bo chyba wszyscy wystraszeni groźbą przymrozków weekendowych.
Ja już jutro będę znosiła wszystko do domu,zwłaszcza pomidory,bo ma być przy gruncie w sobotę ok 0 stopni.
Nie będę ryzykowała,zwłaszcza ,że w piatkowy deszcz nie będę wnosiła z błotem.
Jakie maciupeńkie mają te kwiatki w wielopakach.
Moje pelargonie mają ponad pół metra wysokości.
Czerwone będą wywalone po lecie,bo kupiłam w ubiegłym roku jakąś paskudną odmianę,która zrzuca płatki po przekwitnięciu i mam potem taras jak na Boże Ciało.
Już miała wylecieć ,ale tak pięknie przetrzymała zimę na sucho ,że coś jej się należy ![]()
Teraz jak będzie zimno ,to nie będę już Was męczyć moim ogrodnictwem.
Czytuniu
Gratulacje ,za tak długie pożycie.
Mam o 10 lat dłuższe ,ale na dwie raty hi hi.
Moje dzieciaki wyjeżdżają jutro na tydzień na urlop.
Zamiast telefonów będą SMSy.
Sukni nowej na wesele nie uszyję ,ale ta w kratkę bardzo mi się podobała.
Utnę moją na spudnicę i dobiore jakąś bluzkę.
Basiu
Moi znajomi,jak widzą u mnie wiecznie otwartą bramę,to zawsze pytają,czy nie boję się,że coś mi ukradną.
Jak do tej pory nic nie zginęło.
Bo też nic ciekawego nie mam hi hi.
Najwyżej ja,ale mnie to już nikt nie chce ![]()
Ja mam skaczące ciśnienie i piję 4-5 kaw dziennie.
Nie lubię herbaty ani wody.
Muszę iść umyć włosy,żeby wyschły mi na słońcu.

Witajcie dziewczynki ![]()
Czytunia, najlepsze życzenia na dalszą drogę życia , daję Wam koncert dla dobrego samopoczucia. ![]()
Witajcie już weekendowo ![]()
Właściwie to już jestem gotowa do wyjazdu. Czekam tylko aż moja córka się wykokosi czyli jak ona mawia - ogarnie.
To może chwilę potrwać.
Jadę już dziś bo jutro rano córka jest umówiona na miejscu do fryzjera. Ja tylko umyję włosy, nażeluję, pomyrdam ręką i fertig ![]()
Reszta dojeżdża z moim mężem jutro.
Czytko - gratulacje z okazji rocznicy ![]()
U mnie taka będzie za 3 lata.
ale jesteście PINDY
tylko Wifka wkleiła i podpowiedziała buuuuuu [/b]
Basiu, chciałam Ci dziś coś podpowiedzieć, ale się pośpieszyłaś ![]()
Czytuniu kochana
30 lat to szmat czasu,
życzę dalszych lat uśmiechniętych, a przede wszystkim zdrowia .
Ba-Cha napisał/a:ale jesteście PINDY
tylko Wifka wkleiła i podpowiedziała buuuuuu [/b]
Basiu, chciałam Ci dziś coś podpowiedzieć, ale się pośpieszyłaś
Przyznaję,że jestem Pinda,bo azalie miałam kiedyś w domu i mi się zmarnowała,a rododendron mój ma wymiary monstrualne i do ogródka małego ,czy klombu się nie nadaje.
Młody łatwo przemarza, a żeby dobrze rósł,to trzeba mu wykopać ogromniasty dół i w niego nasypać kwaśnego torfu
i kory.Jest to roslina wybitnie kwaśnolubna.
Luc
Życzę dobrej zabawy na weselu.
Pokaż się po powrocie,bo chyba lapka na ślub nie zabierasz ![]()
Tak na marginesie ,to mój syn też się ogarnia hi hi.
Lucynko szampańskiej zabawy
Nanusia
Basia już wybrała i jest po ptokach.
Czytuniu, Smerfetko
nie piję kawy i herbaty, bo mam problemy z żołądkiem.
Rano herbatę, a potem przegotowaną wodę.
Taki napój najlepiej mi służy.
Wifa
Przed chwilą o Tobie i o Morawce myslałam hi hi.
Wkładałam ciuchy po praniu do szafy i myslałam,czy mam coś w tym roku do wywalenia,bo Wy wywalacie całymi workami.
I znalazłam jedną białą polówkę z racji tej ,że kupiłam sobie nową.
w ubiegłym roku nakupiłam sobie rekordową ilośc ciuchów,bo 4 sweterki i chyba z pięć bluzek.
Ale gdybym miała taka sama ilośc wyrzucić,to byłaby ...siateczka ,a nie worek.
W tym roku już nic nie kupię,ale do końca życia ,to pewnie jeszcze dużo.
Doczytałam,że Basia kupiła azalię.
Wifa, ona normalnie zimuje u Ciebie w ogrodzie,czy ja okrywasz na zimę?
Klaudynka i Wifa
Uważajcie od piątku na zimne noce,żeby wam nic zmarzło.
Żadne tam bara bara w krzakach w nocy. ![]()
Ale gdybym miała taka sama ilośc wyrzucić,to byłaby ...siateczka ,a nie worek.
Basia kupiła azalię.
Wifa, ona normalnie zimuje u Ciebie w ogrodzie,czy ja okrywasz na zimę?
Nanusia
kupuje dosyć dużo, poza tym te dwa domy robią mi mętlik w głowie.
W tym roku żadnych rzeczy nie brałam z domu na działkę.
Co będę wkładać i nie będzie mi pasić pójdzie do kibla.
Azalie
nigdy niczym nie okrywałam, także innych kwiatów,
a swojego czasu miałam prawie małą palmiarnię na działce.
Nanusiu za późno dla mnie na ostrzeżenie, nie wiem jaka krzakoterapia tak mnie urządziła ze mam katar gigant. Basia, już kupiła i dokonała wyboru zaczym ja przeczytałam , więc pinda to nie ja
hi,hi
Faktycznie już zrobiło się zimno na dworku , ale u mnie na górze jest cieplutko jeszcze a wieczorem na dole pikny kominek będzie grzał, Wifcia na pewno tak samo będzie grzała doope.
Lucynko życze Ci dobrej i szalonej zabawy, jak to na weselu bywa, wytancz się tak aby starczyło Ci do następnego.
Czytunia obchodzi dzisiaj 30 lat zabawy we dwoje a my wczoraj obchodziliśmy 37, cholera - nawet takich długich wyroków nie dają ![]()
kludynko widze ze jesteś jak minał dzień?umnie bardzo stresujący ,lekarz ,badania wyniki .
Wifcia[/b] na pewno tak samo będzie grzała doope.
Czytunia obchodzi dzisiaj 30 lat zabawy we dwoje a my wczoraj obchodziliśmy 37, cholera - nawet takich długich wyroków nie dają
Klaudynko
u mnie było gorąco.
Nie ma potrzeby grzania w kominku, chyba,
że piknemu będzie zimno.
Ja wtedy zamykam dopływ gorącego powietrza.
Ja 16 lipca będę 34 lata po ślubie.
Strony Poprzednia 1 … 544 545 546 547 548 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024