http://chmurak.pl/pictures/21628df_spragniony.jpg
http://chmurak.pl/pictures/2160356_podgladacz.jpg
http://chmurak.pl/pictures/21556c1_znudzony.jpg
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 173 174 175 176 177 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
http://chmurak.pl/pictures/21628df_spragniony.jpg
http://chmurak.pl/pictures/2160356_podgladacz.jpg
http://chmurak.pl/pictures/21556c1_znudzony.jpg
Podobne tematy
A to nie Morawka proponowała mi , abym została blondynką?
Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, czy też propozycję.
Od małego byłam biała jak śnieg, włącznie z włosami.
A teraz siebie, nie wyobrażam sobie, w jasnym odcieniu.
Jutro podkoloryzuję sobie szamponetką, bo mam ostatnią, kolorek : czekoladowy brąż, ale ja osobiście lubię siebie w kasztanie i wiśni, oraz pochodnych miedziach, burgundach i oberżynach.
Ale moja Córcia nie lubi mnie w tych "zerwieniach", to będzie czekoladowy brąz.
Lucynko, kolor nie jest taki ważny,zimą i tak będzie pod czapką.
Lenka, Ty to masz cierpliwość, ja nie przeglądam obrazków, wklejam te, co kiedyś ściągnęłam na początku mojej "kariery", na Emerytkach, chyba jednak się starzeję.
A wklejki są super.
http://chmurak.pl/pictures/2129690_kochany-kotecek.jpg
http://chmurak.pl/pictures/212924e_szok.jpg
http://chmurak.pl/pictures/2129178_trudno-mu-dogodzic.jpg
http://chmurak.pl/pictures/21189e5_kompleksy.jpg

BABCIU to dziala jak narkotyk
Lenko, poprawiłaś mi nastroj swoimi swietnymi wklejkami, a ta kotka na wadze , to cała ja ![]()
Babcia, ja też farbuję czekoladowym brązem bo nie znoszę siebie siwą, cała biała blee... Mój rodzony kolorek to też pod brąz, więc tak już zostanie. Ostatnio nastała moda na wstrzykiwanie botoksy panom na ich gębusie, a nawet włoski z tyłu głowy flancują im lekarze do przodu, w Japonii to z miejsc intymnych facetom przeszczepiaja, wyobrażcie sobie dziewczynki po czym byście poznały skąd facet ma wloski na glacy ![]()
Oj, Klaudynko, wiadomo, że tamte kędziorki są innego gatunku.
Ciekawe, czy takie flance będą im rosły?
No i częściej muszą wtedy "podmywać" głowę.
http://chmurak.pl/pictures/21055aa_specialista.jpg
http://chmurak.pl/pictures/20923dd_posmakowalo.jpg
http://chmurak.pl/pictures/2081885_no-nie-obrazaj-sie.jpg
http://chmurak.pl/pictures/20080cf_juz-niedlugo.jpg
http://chmurak.pl/pictures/199720a_ujawnili-sie.jpg
Babciu i Klaudynko...włoski niech sobie przeszczepiają,bo to im tylko w tym wieku zostaje,a problemy to oni mają z czymś innym niż z kędziorkami nie takimi jak trzeba i nie tam gdzie powinny się znajdować...:D:D:D:D:D
Lenuś kochana...wklejki jak to mówią moje dzieci "zarąbiste"...zabawa po pachy...:):):):):):)
mowicie o malowaniu wlosow
ja tez to robilam,odrosty szybko mialam
zaczelo mnie to wnerwiac
wlosy byly przesuszone
dalam sobie spokoj
mam swoje biale z czarnymi kepkami
jeszcze mylam w szamponie granatowym
skora sie zbuntowala
dermatolog kazala natluszczac i w dzieciecym szamponie myc
wybieram taki,po ktorym szczotka lekko chodzi w mokrych wlosach
jest to np NIVEA
klaudynko witaj wsrod emerytek
jak tam emeryturka zadowolona z kasy 

ide na herbatke,mojemu kompusiowi dam odpoczac
dziekuje,ze wklejki sie podobaja
bawcie sie dobrze
zmieniam miejsce pobytu---kuchnia,telewizornia
milo bylo,pa
Witam Stokrotki na laczce i te nieobecne,zapracowane i leniuchujace,ja mialam gospodarcza sobote,jutro jade do wnusi,zrobilam szarlotke,ostatnio ograniczam sie ze slodyczami,ale na szarlotke sobie pozwalam.
Pogoda u mnie wiosenna,takie mialam odczucie,ale niestety zima przed nami.
Babciu,pociesz sie wlosy nie zeby odrosna,mialam podobna przygode,przed urlopem udalam sie do fryzjera na lekkie sciecie,tak mnie sciela,ze dopiero dzis moglam cos z wlosami zrobic,bylam wsciekla i nie omieszkalam o tym powiedziec sprawczyni,caly urlop naciagalam wlosieta ale niewiele to dalo.Teraz zdecydowalam,ze bede miala dluzsze wlosy,moze wytrwam w postanowieniu,z natury jestem ciemna szatynka,a farbe klade w brazach lub robie sie na wisnie.
Morawko,dawno temu czesto mialam zajady,ale pomagala wit B2,dokladnie ta,teraz juz o problemie zapomnialam,tez wazne jest zebysmy sie dobrze odzywialy,czyli naprawa od srodka.
Luc,ja bardzo czesto robie pierogi ruskie,syn przez okres studiow co tydzien zabieral ok.150 pierogow,na pytanie,czy mu sie nie znudzily odpowiedzial,ze troche przystopowal,ale koledzy nadal zachwalaja.Rowniez produkuje pierogi z kapusta i grzybami,ale najchetniej lubie przygotowywac krokiety,nie wiem dlaczego,ale uwielbiam smazyc nalesniki,mam dwie specjalne patelnie do tego celu wiec szybko to idzie.Natomiast nie robie uszek,zawsze wychodza mi za duze,moze w tym roku sie postaram.
Klaudynko,ja tez dbam o kolor,z odrostami zle sie czuje,niektorym kobietom to nie przeszkadza,ale ja czulabym sie zaniedbana i chyba nastroj by mi sie zdecydowanie obnizyl.
Dorotko,myslalam o Tobie,a okularki?jedne mam do blizy,drugie do dali,w progresywnych nie umialam sie odnalezc,wole juz sciagac i nakladac,niekiedy jest to uciazliwe,ale tez sie trzymam za portfel bo na progresywne to wydatek spory.

Malwinko pozdrawiam 
No nie, Morawko, Ty to masz dobrze...i te ogóreczki, zamiast okularków, bardzo Ci pasują.
A na tę puchową, białą pierzynkę, to zużyłaś pewnie całą piankę do golenia, którą podprowadziłaś Bobaskowi.
Tylko, dlaczego Ty jesteś taka obrośnięta?
Witaj Malwinko, już mnie ręce bolą od tych Twoich pierogów.
Też bardzo lubię ruskie.
A co do włosów, to już nie zapuszczam, bo krótkie, to jednak wygoda.
A do fryzjera i tak trzeba chodzić, niezależnie od długości, bo po to są fryzjerzy, aby na naszych głowach mieli zarobek.
Jak wszystkie zaczniemy włosy zapuszczać i same farbować, menom włosy będziemy obcinać, to mocno wzrośnie poziom bezrobocia w Polsce.

Co tam nasze problemy z włosami.......ten to ma problem a własciwie jego właściciele....:):):):)
Malwinko dzięki za "wsparcie duchowe" co do okularów...miałam wątpliwości czy warto było "kutwić" przy zamawianiu.....,ale widzę,że moje "świąteczne oszczedzanie" nie jest czymś nienormalnym....:):):):)
http://www.youtube.com/watch?v=9WgKGfllKdY&feature=relmfu
Dorotko, ten piesek to odpowiednik naszej zmarłej piosenkarki, ale jemu chyba nie myją sierści w nafcie?
Jakiś smutny ten sobotni wieczór:(:(:(:(
Jeszcze jestem jako jedyna Pyrka dzisiaj.
Lusilka ma gości.
Wifa się gości na roczku
a
Nanas z Dziadem się nawzajem goszczą.
Jak znam Nanas to wyciąga z Dziada wszystkie zaskórniaki . hi hi
Nigdy jeszcze nie jadłam pierogów ruskich.
Coś mi się kojarzy,że farsz mi nie pasił.
Muszę zobaczyć przepis
co tam w nich jest.
Nie robię na Swieta ani pierogów ani uszek
zrobię kapuśniaczki i paszteciki
francuskie i drożdżowe,
bo w zeszłym roku miały duże wzięcie.
Coś ze mną niedobrze,bo
biszkopt z jabłkami już mi uszami wychodzi.
Chyba czas na biszkopt z bitą śmietaną i brzoskwiniami.
Włosy farbuję różnymi farbami
a i tak kolor mam ciagle taki sam.
Czyli nieciekawy.
Wyblaknięty.
Znalazłam przepis na ruskie.
Już wiem co mi nie pasowało
ten biały ser z boczkiem.
Nawet nie doczytałam,czy to świeży boczek czy wędzony
jest w tym farszu.
To już wolę z mięsem i mocno polane wędzonym boczkiem
a najbardziej ,to sam przysmażony boczek wędzony.
Bez pierogów.
Nanusiu, nasza jedyna Pyreczko, ruskie to są z gotowanymi ziemniaczkami, przeciśnietymi przez praskę i takim że samym "sprasowanym" twarożkiem. Może ktoś dodał za dużo tych tłustych skwareczek do twarożku?
Ja je bardzo lubię, ale gdybym miała wybierać, to zawsze wybiorę z kapustą i grzybami, bo to moje ulubione.
Chyba Ci się przejadł ten biszkopt z jabłkami.
Nie znam przepisu, a mniemam, że nie jest trudny, jak Ty zdążyłaś się nim objeść.
Moje włosy są ładne tylko do drugiego mycia.
Później robi się kolor szaro-bury, czyli spłowiały i wyglądam jak Genowefa Wypłosz.
Moim zamiarem byla pogawedka z Wami ale odkrylam Mahjona i wciagnelo mnie,chyba ktoras Stokrotka wspominala o tej grze,od tego klikania to dzojstik zwariowal. Babciu,ja mam taka maszynke do ruskich,syn mowi,ze to komputerowe pierogi,kto by mi kazal lepic tyle pierogow,moj rekord to 228 w ciagu dnia tzn.zrobilam,a nie zjadlam,zjadam tylko te nieudane,albo z reszty ciasta robie makaron,wychodzi kluchowaty ale mi smakuje.
Dorotko,najbardziej upierdliwi sa chlopy,ktorzy maja z soba problemy,zeby to ukryc napadaja na nas zeby niby byc ok.,falszywce i obludnicy,no ale coz,dodam,ze nie wszyscy sa tacy,znam porzadnych facetow,szkoda,ze nie blizej.
Nanusiu,nigdy jeszcze nie robilam nic na drozdzac,gdy moja mama piecze drozdzowke,nie wchodze do kuchni bo ciasto siada.
Babciu...kędziorki inaczej u faceta.....:D:D:D

Morawko,dzieki za kwiatki,chcialabym sie tak uniesc w przestworza,popitka jest,a przeciez woda wazniejsza od jedzenia.
Wklejka przypomnialas mi ,ze dzis sobota ,trzeba sie upiekszyc,mam coraz dluzsze wizyty w lazience, dzis szczegolnie musze zadbac o wyglad zeby wnusia mnie poznala.
SKS sie klania,zapomnialabym Lucynko i Dorotko wygladacie oszalamiajaco
Malwinko...dzieki za uznanie,ale czuję sie zażenowana.....prawdę mówiąc nie robię nic żeby tak wygladać,po prostu cieszę się życiem a ono mimo wszystko daje mi szansę.......:D:D:D:D:D
No, facet obkolczykowany lepiej od byka.
Chyba go nikt nie kocha, że tak się "upiększył".
Malwinko, ale tę maszynkę też musisz obsługiwać, bo gdyby tak nie było, to synuś by sobie sam robił te pierogi.
Myślę, że Twoja wnuczka Malwinko, pozna Ciebie,nawet bez retuszu upiększającego, ale wiadoma rzecz, że samopoczucie własne, jest najważniejsze!!!!
Hey wieczorkiem Stokrotki ... 
prawie od godziny - siedzę ... czytam ... uśmiałam się flancowania
jakoś nie mam weny kompletnie do pisania ...
Babciu Tobie kolor się "spiera" z włosów - bo robisz szamponetkami
pierogi ruskie - też lubię
zwłaszcza odgrzewane ... mniam ...
dziś zmykam wcześniej - bo normalnie chyba ekran połknę .....
hiiiiiii dobre
spadam...
Mnie nikt nie będzie nosił na rękach, nie ma obawy, więc może pójdę coś przełknąć?
Najlepiej ślinę, od niej się na pewno nie tyje....
Teraz trochę porozwiązuję Jolki, więc spadam, dam odsapnąć Wam od mojej osoby, no i Hipolitowi troszkę dam wolnego, niech ma biedaczyna, bo jeszcze się zbuntuje.
Zaglądnę później.
http://www.styl.pl/uczucia/jak-zyc/news-niech-moc-bedzie-z-toba,nId,715699
poszlam z psem ,bo moj boks oglada
Nanusia tak ja robilam takie pierogi
ziemniaki plus ser bialy i skwareczki z boczku i cebulka
mozna robic tez ser ziemniaki mieta
ser+ziemniaki +cebulka hi hi
nanas madra stokrotka chociaz dziewczyna wie co robi hi hi
wifa piszesz ,ze urodziny selenki no to torcik byl chyba piekny
Babciu jedna robila saszetkami i wlosy jej wypadly
dlatego ja robie wlosy tylko wierzch blond ,a od skory swoje hi hi [robilam od dwoch lat mam mysi swoj hi hi ]
Mnie to nawet by nie mogl nosic na rekach ,bo by mu kregoslup pekl hi hi

DOBRANOC STOKROTKI
maluszek namawia do spania ![]()
Morawko jeszcze kilka dni do emeryturki ![]()
Witajcie, mam nadzieję, że jeszcze nie śpicie.
Właśnie wrócilismy z zakupów bo "chemia" się kończy.
Szarlotkę upiekłam wczoraj i dziś mnie naszło - kupiłam jeszcze lody i szarlotka na ciepło z gałką lodów to jest to ![]()
Nanusia - pierogi ruskie mają farsz taki jak pisała Morawa: biały ser (ale nie za dużo), ugotowane i rozdrobnione ziemniaki (ale nie przetarte - mają być grudki) + smażona cebulka. Do farszu nie dodaje się ani skwarków ani boczku. Skwarkami to dobrze jest polać pierogi. Ja podobnie ja Basia - lubię odsmażane. Mój synuś jakby mógł to jadłby pierogi ruskie codziennie. Powiedział, że nigdy mu się nie znudzą.
Na wigilię robię zawsze uszka sama bo muszą mieć cieniutkie ciasto no i robię malutkie (aż mnie cholera bierze przy klejeniu).
Włosy farbuje regularnie bo mam dużo siwych włosów. Zaczęłam siwieć zaraz po dwudziestce.
Malwinko ![]()
A ja idę dzisiaj wcześniej spać, bo jakoś mam smutny dzionek.
Jak się wyśpię, to wstanę w lepszej formie.
Wszystkim Stokrotkom życzę pięknych, kolorowych snów.
Dobranoc Babciu - ranek zawsze jest lepszy.

Tak ,Malwino,to Pyrki grają w Mahjonga.
Tyle,że ja amatorsko
tzn od czasu do czasu
A Nanas zawodowo
czyli bierze udział w turniejach.
Ten przepis na biszkopt z jabłkami,jest z tej Kafejki.
Podała go albo Luc ,albo Klaudyna
Przepraszam,że już nie pamietam która.
Jest bardzo prosty i zawsze wychodzi.
Na dodatek jest bez tłuszczu ,czyli dietetyczny.
Muszę kiedyś spróbować te ruskie
Może się przekonam.
Jak nie będą mi smakować ,to je posłodzę cukrem.
Jutro dla gości też robię "moją karkówkę "
tyle,że z szynki.
Wracam przed telewizor.
Po raz dziesiaty leci film "Czego pragną kobiety "
Przy moich SKS ach,to i tak wszystkiego nie pamietam.
Witam niedzielnie wszystkie Stokrotki
na kawencje zapraszam - do wyboru do koloru ![]()
Nanusia nie wszyscy lubią ruskie - mojego syna stawiam czasami przed faktem dokonanym - no i musi zjeść ![]()
ja robię tą najprostszą wersje - ziemniaki + ser + cebulka przesmażona + przyprawy na ostro !
no patrz ! teraz piszesz,że robisz "karkówkę" z szynki ... nie pomyślałam
moja Synowa -" fusytek" będzie dziś wybierać - to co chude z karczku ... hi
Morawko podprowadziłaś mi tą wkleikę - ....ile można zrobić... miałam ją wczoraj wkeić
bum cyk cyk ![]()
Babcia też wczoraj miałaś smutny dzionek bez powodu ... tak bywa ....
życzę spokojnej niedzieli .... do potem
Witam serdecznie, wszystkie Stokrotki i także zapraszam na kawę




Ręce mi sie trochę trzęsą, bo nigdy nie byłam kelnerką.
Dzionek wstał trochę osowiały, ale gdzieś w chmurach urzęduje słonko, bo widać jakieś przebłyski.
Miłego dnia życzę wszystkim Stokrotkom, nie każda dzisiaj znajdzie czas na klikanie, bo u niektórych będą goście, ale dla chcącego nic trudnego, więc liczę, że chociaż kilka słów skrobniecie.
Witaj BabcINKO - wyspałaś się co??? jak humorek???
hiiiiiii

Dołączam się do Basi i Babci i witam w niedzielny poranek.....:):):)
U mnie niestety zaczyna się już trzeci tydzień "pomroczności jasnej" ....... luuuuuuuuudzie a gdzie jest słoneczko?!!!!!!!!!!!!!!
Bo jak to mówią...."jak tu żyć.........."
:D:D:D
Babciu!!!!!!!!.......kawa podana przez nas już czeka a ja "walnę" Twoją,bo lubię zielony kolor
......więc? uśmiech na twarz....doooopa do góry i działaj (jakkolwiek to brzmi
:D:D:D)
Hej, witaj Basiu
:):):):)
Ja czuję się dobrze, ale moja psychika trochę szwankuje.....
Za dużo wspomnień, wszystko wraca, a ja analizuję nie potrzebnie i sama się nakręcam, chociaż wiem, że świata nie zbawię, nie umiem przestać myśleć, że coś można było zrobić inaczej.
Witam Cię Dorotko, wiedziałam, że zielony kolor podziała, też go bardzo lubię.
Ale kawę, piję z mlekiem.
Na wszelki wielki, doniosłam mleczko.
Babciu....nie mozna w taki sposób "odgrzewać" wspomnień,bo Cię Przygniotą i Wbiją w ziemię.......
Może weź trochę chleba i pójdź nad morze na spacer...karmienie ptaków uspokaja....:):):)
A co do tego mleczka to ja też nie dam rady "łyknąć" kawki bez niego....:):):)
no to jesteśmy już 3! - DOR-ka witaj ...... ja też lubię zielony kolor ...:lol: spadam ....
Babciu - nie zamartwiaj się - przeszłością ....
.....
Dorotko, zaraz biorę się za pieczenie śmietanowca, przepisu od Pigwy, Basia już go piekła, więc ja też spróbuję.
A dla Was mam na razie taki malutki makowiec, jak bedziecie gryzły ziarenka maku, to pomyślcie o mnie i trudach pieczenia, bo nie jestem w tym kierunku uzdolniona.




Dzieło sztuki w życiu....:D:D:D

Babciu...dla mnie makowiec to podstawa
...,bo nie przepadam za innymi ciastami.....
Dor ta fotka jest genialna ![]()
lubię każde - ciasto
a kawkę pijam - czarną
zmykam .... robię pstryk ! ... i już mnie nie ma ![]()
Stokrotki kochane,u mnie swieci sloneczko,za chwile wybywam do wnusi,wracam wieczorem.
Ja jestem 4 milosniczka zielonego koloru,aczkolwiek nie kazdy odcien mi pasi,jak to mowi Basia.
Morawko,faktycznie,dawniej wiecej potrafilam zrobic w ciagu dnia,a wczoraj mimo,ze dzien byl typowo gospodarczy to czesto odwolywal mnie komp i tak wlasciwie to w duzej mierze byl to dzien lenia.
Babciu,nie smuc sie skarbie,nie wywoluj niemilych wspomnien,a rozumiem Ciebie doskonale,bo wczoraj rano ni z gruszki ni z pietruszki zaplakalam na swoim losem,na szczescie szybko odgonilam czarne chmury.
Basiu ,usmiechnelam sie do tej kostki czekolady,ale przy brukowej to juz chichralam niesamowicie.
Nanusiu,ja wczoraj zaczelam Mahjonga,doszlam do 7 gry i zabraklo mi czasu,ale wciaga !!!!!!!!!!!!!
Kawe pije tylko z mleczkiem lub z miodem,Stokrotki,po wypiciu kawy nalezy zjesc jablko,dowiedziono,ze zapobiega wyplukiwaniu wapnia z organizmu.Pije kawe i palaszuje szarlotke,pycha,to moje ulubione ciasto,a zjem kazde swieze.
Dorotko,chlop lezy,baba krowy pasie,to przekucie prozy w sztuke,hihihi
Nastawiam sie na fajnosc dzisiejszego dnia i mkne do dzieci i wnusi,pa

sloneczko sie przebija,od razu lepiej,lzej na duszy
przewietrzone,sniadanko zjedzone,kawka z mleczkiem popite
rosolek sie pyrkoli
moze maluszki zajrza,zobaczymy co dzien przyniesie
pogodnej niedzieli wam zycze
Witajcie Lenko i Malwinko, widzę, że już gwiazdki zniebieściały, ale może jeszcze zajrzycie?
Wstawiłam ciasto do piekarnika, ale już wiem, że będzie lipa.
Do białka wpadło mi żółtko i za chińskiego ludu nie chciało się odłączyć.
Wybrałam, ile dałam radę, ale zostały żółte smużki i białko nie chciało sie dobrze ubić, było lejące.
Trudno, co będzie z tego śmietanowca, to zobaczymy za godzinkę.
Lenko, dzieciaczki, takie małe, są jak słonko, od razu uśmiechamy się na ich widok.
Życzę Ci miłej niedzieli.
Malwinko, ja raz weszłam na tą grę, ale dostałam oczopląsu i szybciutko się wycofałam, ale Tobie życzę powodzenia i zadowolenia z gry.
Jeden gracz, zawodowy, wystarczy w moim domu.
Dzień doberek,
Babciu - pamiętanie o rzeczach z przeszłości - tak, nawet o tych przykrych. Ale ja sobie wyrobiłam mechanizm obronny - jeżeli na coś nie mam wpływu - a na przeszłość wpływu nie mamy - to tego nie rozpamiętuję. Można to wyćwiczyć. Inaczej idzie zwariować. Po czasie widzimy nasze błędy, zrobilibyśmy pewne rzeczy inaczej - ALE JUŻ NIE ZROBIMY. Te błędy zreszta też są istotne bo się na nich uczymy, a kto ich nie popełnia?
Dieta zawierająca magnez : warzywa o zielonych liściach, rośliny strączkowe, siemię lniane, kakao, orzechy, jabłka, wiśnie, banany.
Ba-Cha - ja też lubię wszystkie ciasta, no może najmniej te z kokosem.
Kończę kawę i idę lepić pierogi.
Miłej niedzieli.

Witajcie Stokrotki w tę pochmurną niedzielę.
Babciu, myślę ze niepotrzebnemu rozmyslaniu o przeszłości sprzyja ta wredna pogoda, nie zapominaj że teraz tak myślisz ze inaczej byś zrobiła w niektórych sprawach ale mając obecne myslenie i doświadczenie, ale to tak się nie da. Czlowiek zmienia się z latami nie tylko fizycznie , ale i psychicznie, część komórek się odbudowuje a część znika bezpowrotnie - i już jest inny człowiek. Totez my wszyscy , każdego roku jesteśmy inne a co dopiero na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Babcia, ja wiem że niepotrzebne myślenie szkodzi, więc zrób coś fajnego dla siebie, a ciastem się nie przejmuj, synuś i Ty zjecie ze smakiem.
Stokrotki dzisiaj wystąpiły z ciastem, a ja od jakiegos czasu przestałam jeść słodycze i nawet z kawy zrezygnowałam, bo musiałam. Życze Wam miłego klikania i miłej niedzieli ![]()
Mam pytanie do wszystkich Stokrotek.
Kiedy wgrywałam zdjęcia żeby je tu wkleić to nie zaznaczyłam na wgrywaczu, że jest to plik prywatny. Dopiero Babcia mi to podpowiedziała (Babciu - dzięki). A czy mozna coś zrobić teraz, po czasie, aby "uprywatnić" te zdjęcia?
dzien dobry stokrotki
przyszlismy ze spaceru ludzie 2godziny ,pies juz padal i ja ,a bobasek moze tędy pojdziemy hi hi
piszecie o ciastach ---ograniczam sie ,uwielbiam wszystkie
makowce ,serniki, fale dunaju itd
kluski z makiem ,uszka ,pierogi ,bigos ale coz nie moge pewnych potraw jesc
zastanawiam sie skąd ta waga umnie hi hi
jak wpadlam w depresje jadlam bardzo malutko ,schudlam 20kg
tylko pobralam leki ,zaczelam jesc i waga zaczela rosnąc hi hi
Moje ciasto wyjęte, jeszcze gorące, więc cukrem posypię później.
Ciekawe, jaki bedzie miało smak, bo nie daje mi spokoju ta "lejąca" piana.
Nie zmniejszyłam, aby dla wszystkich wystarczyło po kawałeczku.
Cukier szkodzi, więc dostałyście bez posypki.
Kruszonkę zrobiłam "ręcznie", bo nie chciało mi sie myć później tarki.
Za blachą z ciastem, jest magazyn ze słodkościami, mojego chudzielca.
Teraz poczytam, co napisałyście, jak ja byłam w kuchni.
Lucynko, teraz to już chyba "po ptokach", zresztą ja się nie znam.
Na drugi raz nie zapomnij o ptaszku, bo samo skasowanie w kafejce, to dopiero połowa roboty.
Wgrywacz jest ważniejszy, bo tam wchodzą ludzie nie tylko z forum Net-Kobiet.
Babciu jeśli ciasto tak smakuje jak wygląda to mniam ![]()
Spójrz z łaski swojej na mój post 11365.
Spojrzałam i odpowiedziałam.
Może wpisz w google, czy można wykasować zdjęcie z wgrywacza i w jaki sposób.
Babciu - jesteś szybsza od wiatru ![]()
Na googlach niestety nic nie wyczytałam. Właściwie to rozpaczać z tego powodu nie będę jak te zdjęcia zostaną, bo ostatecznie to nic takiego. Chłopaki na kajakach ładne, a na moim i tak wiele nie widać.
Witam Stokrotki
Od rana było słońce,ale poszło sobie do bardziej potrzebujących.
Teraz czekam na gości.
Szynka ala karkówka czeka w piekarniku.
Basiu
to Lusilka wymyśliła zamienniki dla karkówki.
Już robiła z kurzymi girkami
a dzisiaj dodałam jeszcze kurze piersi.
Nie wiem czy nie będą za suche.
Mina gości będzie bezcenna.
Muszę zobaczyć ,jak ten wgrywacz działa
boo też zamierzam umieścić tu zdjęcia.
Mam czas bo jeszcze nie mam zainstalowanego osobistego komputera.
Właśnie dzwonił informatyk,że idzie do mnie z komputerem.
Możesz spróbować wysłać wiadomość z prośbą o usunięcie na adres meilowy wgrywacza: info@wgrywacz.pl
Lucynko, te zdjecia na wgrywaczu są na szczęście bezimienne i szybko wskakuje mnóstwo nowych, więc te Twoje "znikną" w tej powodzi fotek.
NANUSIU, smacznego dla Twoich gości, niech zjedzą do ostatniego kawałeczka, co będzie oznaczało, że było wszystko pyszne.
Udanego ucztowania:):):):)
Oj, Lenka, ta Twoja ostatnia wklejka powaliła mnie na kolana.
Jak Ty się pięknie "wysławiasz", aż mi ucho dęba stanęło z radości.
A te śledzie, to pozarła bym wszystkie, ale już nie zmieszczę, bo zjadłam cały słoiczek pikli.
Jednego na posmakowanie, drugi to był na potwierdzenie tego "smaka",a reszta to już deserek.
Dziewczynki, ja nie wiem, co takiego nie zrobiły Stokrotki, że Klaudynka i Lenka, czują się opuszczone w postach.
Gdybym chciała co dziennie wymieniać, której Stokrotki nie było, to liczba moich postów była by podwójna, a i tak nie miała bym z kim pogadać.
Teraz nie ma Wify, Anusia pokazała się i zniknęła,Niunia ma jeszcze problemy z okiem, więc Jej nie ma, ale Pigwa, Sandra,Ninka,Magnolia, zniknęły jak za dotknięciem różczki.
Tak jak dla wyjaśnienia jakiejś kłopotliwej sytuacji służy w realu, rozmowa, tak w kafejce, na wszelkie niedomówienia są posty.
Piszcie, co Was boli i irytuje, a postaramy się wspólnie rozwiązywać "Nasze"problemy.
Pozdrawiam Was wszystkie, a szczególnie Te z Was, które poczuły się "niewidzialne".
WITAM WSZYSTKIE STOKROTKI
babeczki ja na nikogo ani teżna kafejkę się nie obraziłam!
mam ciężki czas
ja mało odpowiadam na poszczególne posty ,nie mogę narzekac że nie zwracacie się do mnie,wręcz przeciwnie i jest mi strasznie miło
w czwartek idę do szpitala,może mnie doprowadzą do socjalizmu i bębę mogła z wami klikac
uwierzcie mi że teraz nawet czytam bez zrozumienia
bardzo mi się podobała rozmowa BABCI Z MORAWKĄ,LUSILKI NA SEN,BASI,pigwa i mama obrażone,bardzo WAS lubię
miłej niedzieli dla WSZYSTKICH STOKROTEK
Strony Poprzednia 1 … 173 174 175 176 177 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026