Witam wieczorkiem, po "Barwach szczęścia", szczęśliwa jestem, bo jutro o tej porze będę leżała pod kołderką własną, na mojej Tamarce, Dzisiaj posprzątałam kuchnię na tip-top i zapowiedziałam, że to już będzie " na święta", bo narobiłam się za wszystkie poprzedniczki, a pani skwapliwie się zgodziła. Upiekłam kawałek łopatki, wyszła pyszna, chciałam zamiast wędliny, do chleba, ale pańcia chce mięsko do obiadku. Ja czytam książkę , chcę do jutra skończyć.,., może się uda?
10 791 2012-11-19 22:20:48
Podobne tematy
10 792 2012-11-19 22:40:36 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-11-19 22:43:42)
Basiu dobranoc,kolorowych snów
Babciu
czekam na Ciebie jak Tamara i Hipolit.
Pozdrawiam.
Dobranoc Stokrotki
10 793 2012-11-19 23:47:26
Witam Stokrotki
Miałam strasznie pracowity dzień.
Teraz obejrzała serial Lekarze.
Mam cos chyba ze słuchem.
Zupełnie nie rozumiem co Magdalena Różdżka mówi.
Wszystkich pozostałych aktorów rozumiem,a jej sie tylko domyślam.
Jeśli chodzi o perfumy ,to daleko mi do Luc.
Jestem półkę niżej.
Skończyłam nie dawno Guci-Envy,
mam zaczęte Nina Ricci -Love in Paris
i nie dawno otworzyłam też Niny Ricci-L'Air du Temps.
I prawie wcale nie czuje zapachu.
Jak tak dalej pójdzie to kupię sobie killera wszech czasów
Kenzo-Jungle Tiger,to pewnie moja hołota ucieknie z domu.
Ale ja będę coś czuła.
10 794 2012-11-20 00:47:14
Nanusia - z zapachami to tak jest, że ich na sobie nie czujemy. Poza tym nie na każdym każde perfumy sie tak samo dobrze trzymają. Ja musiałam długo szukać zanim znalażłam takie, które się na mnie trzymają.
Ba- Cha - wizyta teściowej trwa nadal bo nie może się zdecydować czy wraca do domu pociągiem czy czeka aż mój mąż ją odwiezie samochodem (a on może tylko w weekend).
Morawa - kiedyś mnie to mój mąż musiał nawet umawiać do dentysty i oczywiście ze mną chodzić, a nawet siedział w gabinecie. Takie byłam strachajło. Teraz zero strachu.
A propos dentysty to właśnie dziś wróciłam z kolejnej kontroli. Doktorek zachwycony jak zwykle. Zrobił zdjęcie mojej paszczy i powiedział, że kość się piknie odbudowuje. Przy okazji zjechał mnie z góry na dół za powrót do palenia, co zresztą od razu zauważył gdy tylko otworzyłam paszczę. Ponownie zakazał palenia bo powiedział, że kamień mi się wyjątkowo szybko odkłada, a nie będzie mi czyścił zębów co 2 tygodnie, a kamień utrudnia leczenie. Próbowałam negocjować ale był twardy. Od jutra nie palę. Już jestem wkurzona.
Babciu - to od jutra już masz spokój do świąt z zołzą?
10 795 2012-11-20 01:15:09
To, że wszystkie Stokrotki poszły spać to rozumiem. Ale Babcia? No chyba, że Babciu czytasz. To rozumiem. Miłej lektury.
Odłączam się bo córunia prosi się o mojego laptopa.
Dobranoc wszystkim Stokrotkom.
10 796 2012-11-20 08:53:16
Hey Myszki wtorkowo .... 
Luc - no to trzymam kciuki za Twoje niepalenie ![]()
a ja - jestem po pysznym śniadanku ...
Synowa się zaoferowała - i prosto po nocce - przeszła się kawałek - zakupując pycha staropolskie bułki ...
one są takie - jak pamięta się czasów dzieciństwa - chrupiace ...wypieczone mniam
Nanusia
no! powiedzmy ,że z niższej półki - wymieniłaś wody
![]()
do potem.........
10 797 2012-11-20 09:18:29
Witajcie
No to mamy w P. wiosnę. Dzień zaczyna się zupełnie poprawnie czyli bez mgły, wiatru i ze sporym słupkiem stopni na termometrze. W aucie miałam 9. Ubrałam się za grubo i juz zdjęłam jedną wartwę. Takie ciepło nastało.
Ja nie uzywam perfum a tylko wody toaletowe. Na codzień, do pracy CK Truth ale już nie produkują od ubiegłego roku i zdobycie flokonu graniczy z cudem. Tylko w SUPER Pharmie (sieć drogryjna) jakimś cudem mają w ofercie. Ostatnio zakupiłam 2 szt. w Szczcinie. Znalazłam juz sobie zastępstwo Heidi Klum a od "wielkiego dzwona" Gucci Rash...podoba mi sie ten zapach ale jest trochę za mocny, dlatego używam go od świeta, bo na codzień w małym pokoju pewnie sama ze soba nie wytrzymałabym.
Już nieraz oddawałam jakiś zapach córkom. Kupując podobał nam się ale na mnie prawie śmierdział a na córce pachniało i trzymało się długo.
NANUSIU mi też się zdarza nie "słyszeć" aktora. Dla mnie wielkim wyzwaniem było i jest słuchanie Anny Romantowskiej...jeżżżżu ja nigdy jej nie rozumiem...ten nosowy bełkot......brrrrr
Wczoraj obejrzałam a właściwie słuchałam TV na żywo w jedynce. Aż mnie poraziło gdy usłyszałam Cielecką. Jaki ma piskliwy głos....w filmach pewnie pracuja nad tym dźwiękowcy, ale na żywo było dla mnie wielkim zaskoczeniem. A swoją droga bardzo fajny był ten spektakl.
No tak ..posta pisałam ponad godzinę ale u mnie dzisiaj jak na dworcu..jeden wchodzi dwóch wchodzi. Jeszcze kawy nie wypiłam.
No to by było na tyle. Pozdrawiam wszystkie i życze miłego dnia
NIUNIA jak miło że jesteś. Dużo zdrowia życzę.
Podsuńcie jakieś tytuły do czytania.
10 798 2012-11-20 11:37:54
Witajcie porannie,
Dziś pracuje w domu tzn. mam zamiar pracować bo przywlokłam robotę do domu. Ale na razie pije kawę i robię sobie prasówkę w internecie.
Nanas - a jaka tematyka książkowa Cię interesuje to może coś podsunę?
10 799 2012-11-20 13:08:40 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-11-20 13:11:16)
dzien dobry
sloneczko niemrawe na mym niebie urzeduje
kicia wybiera coraz dziwniejsze miejsca do spania
dzis np ulozyla sie na plastikowym barku obok kwiatka
nocke spedzila na dworku,nie mogla miejsca zobie znalezc w domku
rano przyszla,zjadla,umyla futerko,zadekowala sie w dziwnym miejscu
poprostu jej nie ma
wlos sie jezy na glowie,co by bylo gdyby do wybuchu doszlo
dobrze,ze sluzby zareagowaly i tego dowcipnisia ujely
http://damsko.pl/demot/0_0_0_300697628_middle.jpg
10 800 2012-11-20 13:15:24
udanego dnia
http://damsko.pl/demot/0_0_0_2066711494_middle.jpg
10 801 2012-11-20 14:40:42 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2012-11-20 17:31:57)
Witam Stokrotki
Ale ciepło.
Lenko
Moja kotka,też nie przyszła dzisiaj na noc do domu.
Czekałam na małpę do północy.
W końcu ,to nie małoletnia córka,żebym jej szukała i przyprowadzała
po nocy do domu.
Chyba była wiosenna pogoda
albo myszy gdzieś harcowały.
Basiu
W porównaniu do Luc ,to duuuuuużo niższa półka.
Jak byłam dzieckiem,to też lubiłam świeże bułki.
A teraz tylko ciepłą bagietkę,jak takową dowiozę do domu
co mi się praktycznie nie zdarza.
Nanas
Na Tobie ,to wszystko ładnie pachnie.
Przynajmniej ,ja to tak odczuwam,jak się z Tobą witam.
możesz zajrzeć na
http://www.gry.pl/gra/MahJongCon.html
to ten mój mahjong.
potem powiesz jak daleko zaszłaś.
Niunia
Cieszę się,że znowu jesteś z nami.
10 802 2012-11-20 14:41:48
a co tak TU pusto ... he ???

u mnie awaria gazu - koniec świata ..hi
jedliśmy letni obiad - dobrze,że chociaż zrobiłam wcześniej łazanki ....
teraz wybieram się do Kauflandu - tam mamy CCC - ponoć jakieś kozaczki - są dla mnie - po przecenie ..
ano idę przymierzyć jak w ogóle będą
do potem............
10 803 2012-11-20 16:13:19
http://img1.besty.pl/static/1831325.jpg
http://img1.besty.pl/static/1832430.jpg
http://besty.pl/upload/file/1823487.jpg
http://besty.pl/upload/file/1788330.jpg
http://besty.pl/upload/file/1757427.jpg
10 804 2012-11-20 16:28:53
Witam.Przepraszam ze ostatnio nie moglam byc aale jeszcze do 1 grudnia bede sie mniej pokazywac .Dzis mialam jazde z innym instruktorem ale o tym to jak macie kochane stokrotki chwile zajrzyjcie do mojej net Cafe.Po za tym mniejszy jest chory bo w przedszkolu panuje Szkarlatyna .Wymiotowal ,goraczke mial .Bede obserwowac czy bedzie mial jakies wyproski jezeli cos nie bedzie mi dawalo spokoju to pojde z nim do lekarza.Ale tak od siebie moze sie tez i okazac ze to moze byc grypa zoladkowa.jezeli tak to bede ugotowana bo ja jestem tez na zoladkowa podatna i za chwile te bede witac sie z kiblem.ale oby nie bo jeszcze w tym tygodniu jazda a niebawem egzamin oby nie...
10 805 2012-11-20 16:29:30 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-11-20 16:30:27)
hiiii ... no i nigdzie nie poszłam ...
awaria gazu była pierwsze ogólna ...
piecyk nie chciał się zapalić - wymieniliśmy baterie - i nic
zawołałam - sąsiada - takiego znającego się na gazie - bo On nam wcześniej zawsze naprawiał
niestety nic nie poradził ...
w ogóle iskry nie ma
dzwonię do następnego kolegi - na tel domowy - bo taki tylko miałam ... nikt nie odbiera
jego żonkę też znam - tylko nie pamiętałam ... no ! może nie byłam pewna jej imienia
sru - dzwonię do sąsiadki - by upewnić się jak się nazywa ?? hi
no i potem - dzwonię - do tej żonki ...do pracy no i w końcu zdobyłam nr kom do jej męża ...
przyjdzie między 16- a 18
zrobi przegląd piecyka - bo pewnie po remoncie zakurzony wewnątrz - a z gazem nie żartów ...
echhhh kochane wydatki .... do potem..........
10 806 2012-11-20 17:08:24
te piecyki gazowe to maja tyle zabezpieczen ze glowa mala
trzeba sie dobrze przyjzec jaki znaczek sie swieci,to ulatwia wowczas rozpoznanie gazownikowi
u mnie byla woda spuszczona,piecyk sie nie zapalal,swiecilo sie E....
przyszdl spec,wody dopuscil do odpowiedniego cisnienia
pokazal jeszcze gdzie znajduje sie zawor,ktorym wody dopuszcza sie do grzejnikow
no i piec zaczal hulac,centralne grzac po lebkach
bo sie okazalo ze trzeba bylo dobrze grzejniki odpowietrzyc
przyszedl K.zlota raczka i sam odpowietrzyl,wody do puscil do odpowiedniego cisnienia
i jak narazie jest gut
10 807 2012-11-20 17:31:15 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-11-20 17:35:07)


10 808 2012-11-20 17:37:48
witam stokrotki
dzisiaj dzien pochmurny i zimno
bylismy na wyznaczonej wizycie u neurologa
chodze do niego 35lat ,i bobasek stwierdzil ,ze lekarz super ,spokojny ,dokladny
obejrzal nawet usg bobaska ,i prosil zeby pilnowac tego tetniaka pomimo 4cm
ja mam dalej leki na zawroty i brac ,a mnie po nich goraco ,a to znaczy ze krazenie jest dobre hi hi
10 809 2012-11-20 19:38:31 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-20 19:39:53)

Kochaniutkie moje Stokrotki, jestem w domu, z czego cieszę się niezmiernie.
Będę teraz Wam przynudzać do końca miesiąca, bo mam teraz wolne.
W taki sposób, to ja mogę pracować, gdy będę miała dużo wolnego.
Tydzień na tydzień,może być, bo wtedy będę miała też czas dla własnej rodziny.
Wyjdzie, że mam pół etetu, to tak dla rozrywki.
Moja pani jest już ustawiona, zmieniła podejście i nie jest źle.
Powiedziała, że będzie o mnie dbała, bo mnie lubi
:):):)
Teraz poczytam, o czym pisałyście, a później rozsiądę się wygodnie na krzesełku, z Hipolitem przed nosem.
Ciekawe, czy będę miała jakieś towarzystwo dla mojego Hipolita?
10 810 2012-11-20 19:40:48
Dobry wieczór Stokrotki
Dla tych co pracują

Babciu
widzę ja Hipcio się ucieszył.
10 811 2012-11-20 19:42:43
Witaj Wifciu, ale widzę, że zmieniłaś wcielenie?
Powłoka inna, ale oczy, te same,hi,hi,hi.
10 812 2012-11-20 19:56:40
Babciu
lubię zmiany.
Raz po raz wyszukuję co zmienić w moim profilu.
Co słychać, w domu ciepło, czy nadal 14 stopni.
10 813 2012-11-20 20:03:23
Witajcie wieczorkiem,
Ba-Cha - piecyk gazowy trzeba REGULARNIE czyścić, a po takim remoncie jak Twój to już musowo.
Babciu - dobrze, że jesteś bo bez Ciebie pogaduchy czasem umierają. Nocą na pewno.
10 814 2012-11-20 20:03:54 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-20 20:07:38)
Wifciu, zmiany w moim pokoju, a jakże, mam 14 i pół stopnia, to już jest postęp.
Jutro odsunę komodę i napalę w piecu.
Niech się te "oziębłe" mury trochę ogrzeją przy kaflaku.
A dzisiaj, prześpię się, w moim domowym klimacie syberyjskim....
O, kurna chata, a ja mojemu piecykowi, jeszcze ani razu nie zafundowałam przeglądu wnętrzności, a miałam przecież remont.
Rany, przecież ja mogę w ten sposób, dolecieć do Krakowa, na gapę, ale nie wiem, czy w jednym kawałku?
Piecyk ma ukończone trzy lata....a ja jeszcze nie wyfrunęłam na loty.....
10 815 2012-11-20 20:13:04
Babciu - trzyletni piecyk to może jeszcze nie wymaga stałego czyszczenia. Choć to chyba zależy od różnych czynników. Ale po remoncie, w czasie którego był pył w domu to chyba jest to konieczne.
10 816 2012-11-20 20:17:05
Babciu
rozumiem ,że jest to piec na drewno lub węgiel?
10 817 2012-11-20 20:19:56 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-20 20:24:44)
Wifciu, aj, aj, toż to gazowy, w łazience, na gaz butlowy.
Wiem, ze powinien mieć przegląd co najmniej raz do roku, dla mojego bezpieczeństwa, ale wiecie, jak to jest.
Dopóki nic się nie stało, to człowiek bagatelizuje, a jak się wyleci w przestworza, to już za późno na jakiekolwiek przeglądy.
Właśnie machnęłam sobie kawkę, w dużym kubasie, oj, jak mi się chciało tej mojej kawusi....
Będzie noc z głowy,hi,hi,hi.
10 818 2012-11-20 20:24:56 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-11-20 20:30:25)
za późno na jakiekolwiek przeglądy.
Babciu
takich piecy nie wolno lekceważyć, już było tyle wypadków.
Jak mieszkałam w bloku, to co roku była inspekcja instalacji gazowych, wywietrzników.
Pamiętam, że ca 15 lat temu zamknęli mi dopływ gazu,
bo w kominie jak facet przyłożył miernik piszczało.
Nic nie pomogło,że to nie maszynka.
Pamiętam,że kupiłam wtedy nową maszynkę gazową
i założyłam nową instalację.
10 819 2012-11-20 20:29:47
Właśnie machnęłam sobie kawkę, w dużym kubasie, oj, jak mi się chciało tej mojej kawusi....
Będzie noc z głowy,hi,hi,hi.
Babciu
to u zołzetki nie możesz się napić kawy?
10 820 2012-11-20 20:32:50 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-20 20:34:03)
Wifciu, u nas, dwa razy do roku chodzą kominiarze.
Sprawdzają wywietrzniki i ściagają rurę przy piecyku, sprawdzając ciąg.
Zawsze było w porządku, ale ja, jak widzę, w jaki sposób oni to sprawdzają, to wcale nie czuję się bezpieczniejsza.
Na jutro umówię się z jakimś specem, niech sprawdzi, czy wszystko jest drożne, bo co by zrobił mój Hipolit, gdyby tak nagle "owdowiał", no chyba, że razem byśmy wybrali sie na "wycieczkę" po kraju....
Wifciu, ja już dawno kawy nie piłam, bo nie chciałam, a pani ma Arabicę, której nie cierpię, więc mi nie było żal, że nie piję.
10 821 2012-11-20 20:46:07

Witajcie wieczornie stokrotnie Stokrotki ![]()
10 822 2012-11-20 20:49:06
Hej, Klaudynko, też macham w Twoją stronę, ale własną prawicą, widzisz?
10 823 2012-11-20 20:51:24
Klaudynko
ja macham chusteczką, a swoja drogą to chyba ściągnęłam Ciebie myślami.
10 824 2012-11-20 20:53:35 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-11-20 20:59:28)
Wifciu, ja już dawno kawy nie piłam, bo nie chciałam, a pani ma Arabicę, której nie cierpię, więc mi nie było żal, że nie piję.
Nie znam się na kawach, bo dla mnie mogą nie istnieć.
Wsio rawno co piję, byle nie gorzkie.
10 825 2012-11-20 20:56:44
No właśnie, byle nie gorzkie, a ja piję tylko gorzkie, chociaż mi nie smakuje za cholerę.
Ostatnio mam podwyższony cukier, więc idę na 26 listopada do mojego rodzinnego konowała.
Przekroczyłam 130 na liczniku glukometru, na czczo.
10 826 2012-11-20 20:57:34
A ja lubię gorzką kawkę, czarną bez białych bajerów i bez cukru, ale z 3-ch łyżeczek ![]()
10 827 2012-11-20 20:58:47 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-20 21:00:03)
Bój się Boga, Klaudyno, to Ty już do piekła nie pójdziesz, bo Szatan to Twój kolega najlepszy.
A ja sypię jedną łyzeczkę rozpustnej na duży kubek i udaję, że piję kawę.
10 828 2012-11-20 20:59:19
Babcia, moja siostra miała niedawno 400 cukru, w szpitalu unormowali jej ale ona wścieka sie na dietę ![]()
10 829 2012-11-20 20:59:37
Hey wieczorkiem - ja w towarzystwie przybywam
hiiiiiiiii
Babciu - witaj w domu Stokrotkowym .... nie ma jak u siebie ...nie ?????
z tym piecykiem - to mój budżet domowy uszczuplił się o 60 zeta...
przeczyścił go - odkurzył ....
było troszkę kurzu - jak to po remoncie -
a syn dostał opierdziel - bo przy wymianie baterii - nie obchodził się jak z kobietą
czyli delikatnie ![]()
zerwał jakiś tam drucik .....
10 830 2012-11-20 21:01:26
Babciu
jaka jest norma rano, chyba 130 to nie jest tak dużo.
Klaudynko
Twoja siostra powinna chyba być na insulinie.
10 831 2012-11-20 21:01:54
Mam Babciu nadzieję , ze diabły na mój widok podkulą ogon pod siebie i będą wiały gdzie pieprz rośnie ![]()
Wifciu, to od czego chorujesz ? jak nie grzeszysz?
Ja zdrowych organów ziemi nie oddam tylko mocno zużyte ![]()
10 832 2012-11-20 21:01:56 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-20 21:03:28)
Witaj Basiu, jestem ciekawa, o ile ja zeszczupleje w portfeliku po wizycie fachmana.
Wifciu, ostatnio miałam 111 cukru i doktorek mówił, że jest za wysoki.
10 833 2012-11-20 21:03:27 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-11-20 21:03:53)
Basiu
oj te koszty to Ciebie i rodzinkę zabiją.
To tak jest ruszysz jedno, to drugie się sypie. ![]()
10 834 2012-11-20 21:05:15
Ja zdrowych organów ziemi nie oddam tylko mocno zużyte
Eeeeee wiesz Klaudynko masz rację, głupio dawać zdrowe.
10 835 2012-11-20 21:05:28
Wifciu, u Basi jest komu robić zrzutkę, gdy coś nawali.
Ja też ciągnę z synka, bo ja przecież biedna emerytka jestem i do tego wdowa, co nie?
10 836 2012-11-20 21:06:03
Witaj Basiu, pikny ten Twój Władca pierścieni ![]()
Wifciu, błąd lekarza był ten że z insuliny wszedł na tabletki , a były za słabe.
Na czczo cukier jest w normie od 70 - do 100
10 837 2012-11-20 21:08:02
Wifciu, ostatnio miałam 111 cukru i doktorek mówił, że jest za wysoki.
Babciu
oni ostatnio coś zaniżyli normy.
Rozmawiałam z koleżanką, która pracowała w firmie farmaceutycznej,
poinformowała, że były naciski na zmniejszenie norm,
aby tabletki się dobrze sprzedawały.
10 838 2012-11-20 21:08:16
Dziewczynki, no co Wy, chcecie aby robaki pozdychały, gdy Was zaczną podskubywać.
Miejcie litość i nie odchodźcie z tego świata, zanim się porządnie nie podleczycie.
10 839 2012-11-20 21:08:19 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-11-20 21:11:19)
Babciuuuu - duży cukier - to ponad 200 rano ..
gorsze - jest - niedocukrzenie - tylko nie daj się wrobić w tabletki a broń Boże w insulinę
masz górna granicę -ale nie przekroczoną ... wszystko zależy co jadłaś wieczorkiem..???
to chyba Klaudyno obniżyli normę - bo zawsze było do 130 - dobrze Wifa pisze ....chodzi i biznezs aptekarski ...
10 840 2012-11-20 21:09:26
Na czczo cukier jest w normie od 70 - do 100
Rozumiem, więc 111 rano jak np. wieczorem zjesz gruszki,
nie jest dużo.
10 841 2012-11-20 21:09:51 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-20 21:11:27)
Basiu, ja już miałam na czczo 170, a słodkości jem bardzo mało.
Mam dość długą przerwę pomiędzy pierwszym, a ostatnim posiłkiem.
Jem o 17-tej, ostatni posiłek,nieraz wcześniej.
10 842 2012-11-20 21:11:01
masz górna granicę -ale nie przekroczoną ... wszystko zależy co jadłaś wieczorkiem..???
Basia święta racja.
To samo dotyczy cholesterolu i innych cudaków.
10 843 2012-11-20 21:12:23
słodkości jem bardzo mało.
Jakie mało, coooooooooooooo?????????????
Poza tym cukier nie rośnie od słodkości, tylko od mąki, ziemniaków, bananów
10 844 2012-11-20 21:13:39
Babciu - ale cukier nie jest tylko w cukrze ..
cukrzyca ! - to jest chora trzustka ![]()
10 845 2012-11-20 21:13:51
Babcia, wczoraj i dzisiaj byłam u lekarki, masakra, w kolejce się odstałam mimo że mialam na godzinę , ale zawsze ktoś się znajdzie co tylko na chwilkę musi wejść a ja czekam i szlag mnie coraz bardziej trafia. Trzeba mieć zdrowie żeby się leczyć, więc robaki będą miały po mnie niestrawność, a niech się nawet pożygają ![]()
10 846 2012-11-20 21:13:55
A ja tam się tak bardzo nie przejmuję, bo ja zawsze byłam "słodka", ale wtedy żarłam słodkości w dużych ilościach, a teraz nie jem słodkości, a nadal jestem słodka, więc chyba wrócę do słodyczy, przynajmniej będę wiedziała, skąd ten cukier.
10 847 2012-11-20 21:14:31
dobrze Wifa pisze ....chodzi i biznezs aptekarski ...
Basiu tak jest z wszystkimi normami.
Trzeba patrzeć z przymrużeniem oka.
10 848 2012-11-20 21:17:06
chyba wrócę do słodyczy, przynajmniej będę wiedziała, skąd ten cukier.
Od słodkości będziesz miała podwyższony cholesterol
10 849 2012-11-20 21:17:19 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-20 21:19:27)
Te normy, to każde laboratorium ma na swój użytek.
Kiedyś była norma do 100, to pamietam, a teraz to już nie jestem pewna.
Ha,ha,ha, tyle co mój synek zjada słodkości, to już by się nie mieścił w żadnych normach ,,,
cholesterol by miał na światowym, najwyższym, olimpijskim poziomie, a On ma książkowe pomiary.
10 850 2012-11-20 21:18:17
miały po mnie niestrawność, a niech się nawet pożygają
Klaudynko
rzyg, rzyg i może wrócisz na ten padół.
10 851 2012-11-20 21:19:29
Jest coś takiego jak wykaz produktów glikemicznych, są tam normy dla poszczególnych produktów nisko glikemicznych. Np: ziemniaki nisko glikemiczne jeść bez okrasy [z wody] itd, wujek google wszystko pokaże ![]()
10 852 2012-11-20 21:21:31
Babciu - przecież moja MAM - czasami się nawtyka słodkości - ma niski cukier ...
a jak nic nie je po obiedzie - to ma wysoki ....
wszystko można jeść - tylko po trochu - i jeść 5 posiłków na dzień - tj . prosta rada pielęgniarki z poradni cukrzycowej ...
a najlepiej strzelić sobie kielicha - i faktycznie - bywa cukier wzorcowy .hi
10 853 2012-11-20 21:21:49
Ależ Wifciu, jak by Klaudynka miała wrócić?
W kawalątkach?
Nie każdy robaczek, cierpi na niestrawność.
10 854 2012-11-20 21:23:06
Babcia , synek to chłop a oni mają zawsze do przodu, poza tym młodość mu trzustkę trzyma w dobrym stanie.
10 855 2012-11-20 21:24:31
No to ja po prostu nie zadbałam o moją trzustkę w młodości.
Nie paliłam, nie piłam i to są skutki.