Lucynko
:):)
Właśnie zamknęłam okienko, zasłoniłam rolety i już świata nie oglądam, bo ciemno jak w piekle.
A mnie naszło na marcheweczkę.
Siedzę i chrupię jak królik, aż mnie szczęki bolą.
9 946 2012-11-04 21:57:49
Podobne tematy
9 947 2012-11-04 22:01:38
Babciu - też bym chętnie pochrupała, ale ciągle chrupanie leży w strefie zakazanej. Jutro ponowna wizyta u mojego doktorka, ma zrobić zdjecie. Zobaczymy jak mi sie kości odbudowują. Już mam dość, a jestem na początku tej drogi.
Ale marcheweczka dobry pomysł. Spróbuję namówić małżonka żeby zrobił mi sok marchewkowy.
9 948 2012-11-04 22:13:48 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-04 22:14:57)
Lucynko, mam nadzieję, że konsekwencje ingerencji pana doktora będą na zdjeciu rentgenowskim zadowalające dla obydwu zainteresowanych stron.
Jedz dużo produktów zawierających wapń, pomoże Ci wzmocnić naruszoną kość.
Ty wypij soczek, a ja schrupię jeszcze jedną marcheweczkę za Twoje zdrowie.
9 949 2012-11-04 22:16:58
Luc .... hiiii - no to sztachnęłam się - by dotrzymać Ci towarzystwa ... ![]()
oj - ja rzucałam parę razy ale zawsze wracałam do nałogu ...
moja jedna sąsiadka - nie paliła - teraz fajcy ... tylko jak ona wytrzymuje bez dymka - jak przyjeżdża chłop z kontraktu hiii
druga - teraz znowu nie pali - jakies 3 miechy ![]()
a moja ciotka - rzuciła w wieku 80 lat - to jeszcze mam czas
inna koleżanka wróciła do nałogu - po 12 latach niepalenia !

do jutra .....
9 950 2012-11-04 22:27:21
Ba-Cha - lubię te Twoje wklejki.
No to obie jesteśmy weterankami rzucania. Mój rekord to 1,5 roku.
Małżonkowi nie chce się robić soku. Mnie też się nie chce.
9 951 2012-11-04 22:36:42 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-04 22:37:24)
A ja myślałam, że małżonkowi nie chce się robić soku, a Tobie w rewanżu, nie będzie się chciało,hi,hi,hi.
Zjadłam za Ciebie kochanie tę większą marchewkę, była smaczna, więc już nie proś o sok, ale bądź konsekwentna w swoim "niechciejstwie"
9 952 2012-11-04 22:51:24

Witajcie wieczorkiem, hi, hi ja rzucilam palenie 25 lat temu, 3 lata po mnie rzucił mąż i jego kolega. A więc jak się chce to można, ale trzeba chcieć, jak kombinowalam rzucac, ograniczajac, czy na raty , zagryzajac cukierkami to nic z tego nie wyszło , ale rzuciłam raz i dobrze i mam święty spokój. A paliłam duże ilości w dzień i w nocy. ![]()
9 953 2012-11-04 22:55:12
Babciu - dobrze zrozumiałaś.
9 954 2012-11-04 22:56:05

Tamten obrazek był przesłodzony to ten daję dośc ostry i jak je wymieszać to będzie w sam raz ![]()
9 955 2012-11-04 23:00:29 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-04 23:01:21)
Lepiej Klaudynko nie mieszajmy, bo te urocze kociaki mogą źle skończyć jak kelner nie przyniesie piwa.
9 956 2012-11-04 23:08:20

Może masz rację Babciu
ja już się pożegnam , miłej nocy życzę Babciu Tobie i wszystkim pozostałym Stokrotkom.
9 957 2012-11-04 23:10:36
Miłych i ciekawych snów, u boku mężczyzny, którego sama wybrałaś.
DOBRANOC, KLAUDYNKO
:):):):)
9 958 2012-11-04 23:27:17
Babciu - ja też się pożegnam bo jutro trzeba do pracy.
Miłych snów.
9 959 2012-11-04 23:47:23
DOBREJ, SPOKOJNEJ NOCY, WSZYSTKIM STOKROTKOM ŻYCZY Babcia60+

9 960 2012-11-05 07:23:11
Heyy Stokrotki
- zaparzam kawcię
będzie na WAS czekać - u mnie leje jak z cebra ....bleeeee
z tym fajceniem - to macie racje - przychodzi taki dzień - nie kupujesz i rzucasz - najlepsza metoda
>>>
do potem...........
9 961 2012-11-05 08:03:35 Ostatnio edytowany przez Gomi (2012-11-05 08:04:17)
Skoro Luc dostala wiad.to ty pewnie Babciu tez...odpisz A tymczasem..

I zapraszam na herbate lub kawe kto jak woli ![]()
9 962 2012-11-05 10:34:29
dzien dobry stokrotki
pogoda gastronomiczna hi hi 
9 963 2012-11-05 10:59:45

Witajcie Stokrotki słoneczkiem, na przekór deszczowej pogodzie życze Wam słonecznych nastrojów przez cały dzień ![]()
9 964 2012-11-05 11:03:36
U mnie tez pochmurno,i chyba bedzie padac tak cos sie zanosi.A ja tutaj siedze od 7 i widze ze sa tutaj pustki ,nikogo nie ma.Postanowilam zalozyc swoj nowy wotek na naszej spolecznosci ale widze ze z marnym skutkie ;( Ale mysle ze sie jeszcze rozkreci :)i ktos pierwszy odwazny napisze...No noz poczekamy zobaczymy co ztego wyjdzie.W razie czego bede co jakis czas tutaj dzisiaj zagladac:)
9 965 2012-11-05 11:07:25
Cześć Stokrotki,
witam w nowym tygodniu,życzę aby był dobry , miły ,sympatyczny,
Aby Wasze remonty wreszcie znalazły szczęsliwy koniec!
Robimy z wnusią za chwilkę w tył zwrot w kierunku drzwi- idziemy na mały spacerek przed spaniem.
To na razie tyle, pa pa:):):):):):):):)
9 966 2012-11-05 11:12:10

leje potwornie
a moj maluszek w drodze na kontrolne badania do CZD
juz sa niedaleko
9 967 2012-11-05 11:15:13
Acha, czytając wpisy palaczek o chęci rzucenia palenia, to powiem Wam,że najlepiej rzucić z dnia na dzień.
Te, które mnie znaja to wiedzą,że kawa byłą dla mnie czymś takim, jak papieros dla palacza.Piłam ich po kilka dziennie, raz ograniczałam do 2-ch, to znowu piłam więcej i zawsze mówiłam,że nigdy jej nie będe w stanie rzucić, dla nikogo i dla niczego.
No i po wizycie u dermatologa, który stanowczo tego zabronił, mój ekspresik odstawiłam na bok.
Przez 2 dni czułam się gorzej, bolała mnie głowa, ale teraz jest lepiej, nie powiem,ze mnie nie ciagnie, ekspres dalej stoi na swoim miejscu i wabi swoim widokiem.Myslę,że kiedys może jeszcze wrócę do filiżanki kawy dziennie, ale teraz piję Inkę i jakoś daję radę.
9 968 2012-11-05 11:31:51
http://urodaizdrowie.pl/kawa-zbozowa
ja tez odstawilam kawe prawdziwa
pije zbozowa z mlekiem,smakuje jak capuccino
9 969 2012-11-05 12:52:35
tylko ja sie ostalam na laczce
nadaje a was ni ma wyparowalyscie jak kamfora
9 970 2012-11-05 12:55:51
No nie ma.Myslalam ze Babcia nas przywita rankiem,a tutaj juz zbliza sie poludnie.Pewnie wieczorem bedzie tutaj wiecej stokrotek ![]()
9 971 2012-11-05 13:02:19
no byc moze
9 972 2012-11-05 13:08:41
Nie lubie poniedziałkow Wolalabym zeby byl juz weekend ![]()
9 973 2012-11-05 13:29:32
Witajcie poniedziałkowo, deszczowo, zimno.
Kawka wypita, czas zabrać się za pracę.
Miłego tygodnia - poniedziałek w końcu minie.
9 974 2012-11-05 13:31:07
Oby jak najszybciej ...
9 975 2012-11-05 14:43:27 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-05 14:45:15)

Witam Was Stokrotki
:):):)
Od rana biegałam po wszystkich urzędach, załatwiałam sprawy w Urzędzie Miasta, w Abk i w ZUS-ie, z jakim skutkiem, okaże sie w przyszłym tygodniu.
W ABK, powiedziano nam, że teraz nic nie mogą zrobić, bo na wszystkie remonty, naprawy itp. zgodę musi wyrazić Wspólnota.
Pytam, jaka wspólnota?
Pan mi odpowiedział,że z chwilą wykupu pierwszego mieszkania, zawiązała się Wspólnota.
Nikt z nas nie został poinformowany o tym, że nasze mieszkania są do wykupu.
Pan, z rozbrajającym usmiechem powiedział, że gdybyśmy przyszły na początku października, to wtedy nie było by sprawy, pion by wymieniono, ale za to w naszych łazienkach było by pobojowisko.
Więc mu odpowiedziałam, że wolę pobojowisko niż gnojowisko, ale z kolei moja sąsiadka nie wyraziła zgody na rozkuwanie kafli i demontaż natrysku, wiec i tak, pionu nie wymienią.
Stanęło na tym, że jeżeli Wspólnota się zgodzi, to wezwą specjalistyczną ekipę do czyszczenia tych rur.
A mnie to już przestało bawić, więc następnym razem wszystkie "plony", zaniosę do ABK.
Dzisiaj rozmawiałam z sasiadkami z klatki obok i stwierdziły, że nikt nie będzie wykupował mieszkań.
Boją sie, że gdy zostaniemy właścicielami, to każą nam wyremontować to, co niszczało od czasu budowy budynku, który jest ponoć zabytkiem.
Pogoda u mnie także barowa, wiec na kieliszek wina zapraszam:):):)
9 976 2012-11-05 14:49:44
Ja niestety musze uciekac bo obiadzik musze przyszykowac i troche ogarnac w domku co nie co..Babciu w miare wolnego czasu zapraszam do mnie na moj nowy zalozony watek :)Zycze milego popoludnia ![]()
9 977 2012-11-05 14:59:34
Witam Stokroteczki.....
U mnie pogoda...żeby tylko zwierzaki się nie obraziły " pod zdechłym psem"....
:):) ...leje od połowy nocy i jakoś rozjaśnień nie widać zatem.....Babciu łapię za kielonek i mam nadzieję,że rozjaśnień umysł choć na chwilkę
:):):)
Myślałam Babciu,że ja mam dość potężnego życiowego pecha jednak widzę,że Twój mieszkaniowy mojemu nie ustępuje.....masz patową sytuację...bez remontu pionu "spokoju nie zaznasz".....a z tą wspólnotą to jest chyba tak,że ktoś się wyłamał i wykupił,bo przecież facet by " tak od sobie" o tym nie wspominał....
9 978 2012-11-05 15:04:28
Dorotko, kupił mieszkanie nowy lokator, bo stało puste, po zmarłej, starszej pani.
Wprowadził sie na początku września i na dniach je wykupił.
Starzy lokatorzy nie zostali powiadomieni o możliwości wykupu swojego lokalu.
Kiedyś, gdy należeliśmy do WAM-u, to wojskowa administracja twierdziła, że nie można kupić mieszkań, dopóki nie będzie dziesięciu chętnych, później potrzebni byli trzej chętni, a teraz wystarczył jeden.
Przepisy zmieniają się szybciej, niż kartki w kalendarzu.
9 979 2012-11-05 15:10:53
Przepisy przepisami a "dobre układy" zawsze górą i to się chyba w naszym kraju nie zmieni....
Wystarczy "dobrze posmarować" a serca i przepisy miękną a szary człowiek tego nie przeskoczy....,ale Babciu nie poddawaj się i walcz....nękaj tę biurokrację wojskową to może w końcu "skruszeją".......
:):)
9 980 2012-11-05 15:28:32
Dorotko, my już nie należymy pod wojsko, oni nas "oddali" do miasta i należymy teraz do Administracji Budynków Komunalnych.
Ale co to za różnica, kto nami administruje, jak wszyscy do nas stoją tyłem i udają, że nas nie ma.
9 981 2012-11-05 15:41:07
Babciu - znaczy się budynek należy do gminy miejskiej? Nie dajcie się (lokatorzy) i Ty w szczególności, zbyć. Właściciel budynku ma szereg obowiązków wobec najemców. Tylko trzeba się o to upominać czasami. Chyba nie masz wyjścia jak tylko do skutku się o swoje upominać. jeżeli z pionem (kanalizacyjnym czy jakimkolwiek innym) jest coś nie w porządku i wymaga remontu to nie jest potrzebna zgoda innych lokatorów. Uporu Ci chyba życzyć nie muszę bo zdążyłam się zorientować, że Ci go nie brakuje.
9 982 2012-11-05 15:58:36
witam
z herbatka dosiadam
przestalo padac,nawet slonko blysnelo
ostatnimi dniami lubi tak pod wieczor wylezc zza chmur i sie pokazac
BABCIU wez ze soba tego przystojniaka
on napewno pomoze
9 983 2012-11-05 16:00:22
Lucynko, witaj Stokrotko, jakem Stokrotka, nie dam się wykopać z pola walki.
Teraz zadzwoniła kobieta z Administracji, z pytaniem, czy będę składała wniosek o wykup mieszkania, więc jej powiedziałam, że ja oficjalnie nie wiem nic, o wykupie.
Nikt lokatorów nie powiadomił, więc nie chcą kupować, tym bardziej, że jest to ruina, bez podstawowych wygód XX wieku, a mamy już XXI.
Ceny mieszkań są wyśrubowane do granic możliwości i nikogo nie obchodzi, że tu są tylko piece i zimna woda.
Liczą tak jak za mieszkania z gazem ziemnym i centralnym ogrzewaniem.
Dzisiaj kto ma kasę ten wygrywa, a kto nie umie się bić o swoje, ląduje na ulicy.
9 984 2012-11-05 16:13:47
Babciu - dziwi mnie trochę, że jak piszesz, ceny są wyśrubowane. Kiedy miasto Kraków sprzedawało (chyba nadal sprzedaje) mieszkania lokatorom, to ceny były realne - adekwatne do stanu mieszkania i budynku. Na dodatek jeszcze lokatorzy wykupywali je z dużą bonifikatą. Z tego co czytałam, to bonifikata sięgała nawet 95%. Mieszkania wykupionego z bonifikatą nie można było potem sprzedać chyba przez 5 lat.
Wiem, że nie dasz się wykopać z pola walki.
9 985 2012-11-05 16:18:57
Lucynko, u nas mieszkania komunalne kosztują od 5-ciu do 7-miu tysięcy za m.kwadratowy.
Jedna Polska, a w Lęborku, czy Słupsku można kupić za 700 zł za m.kw, a nawet mniej.
9 986 2012-11-05 16:22:29
Babciu - ale przecież nie jest możliwe żeby wszystkie mieszkania, niezależnie od tego gdzie są położone, jaki mają stan etc., były w jednakowej cenie.
No i jeszcze kwestia bonifikaty.
9 987 2012-11-05 16:30:24 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-05 16:31:58)
Bonifikata wynosi 80%, w porywach do 90%, gdy jesteś kombatantem.
Ja nie mam uprawnień kombatanckich, tylko nie wiem, dlaczego?
Przecież jestem na wojnie z Administracją:):):):)
Jak nie wezwę rzeczoznawcy, który wyceni moje cztery kąty, to nie będę wiedziała, jak on śpiewa.
Najwyżej, nie wykupię, gdy będzie chciał ze mnie zerwać ostatnie barchany.
Stracę w tym przypadku tylko 184,40, czyli koszt wyceny.
Lucynko, dlatego drabinka ma rozpiętość od 5-ciu do 7-miu patoli, widocznie te lepsze kosztują siedem, a moje pewnie pięć.
9 988 2012-11-05 16:34:45
witam dziewczyny,,mysle ze mnie przyjmiecie i nie bede si czula jakby moje posty byly niewidoczne ,,zastanawialam sie dlugo czy wejsc i napisac ,,ale tak jakos zzylam sie z Wami,,i jest mi ciezko nie pisac od czsu do czasu,,zreszta mam tu moje kolezanki ktore by;ly ze mna od pocatku,,Basia Morawka ,ale sa tez inne dziewczyny ,,ktore bardzo cenie ,,juz nie bede pisac w innych cafejkach
ale brakuje mi pisania ,,duzo dostalam dobrego od moich przyjaciolek i dzieki nim dalam rade z moimi pproblemami..
pozdrawiam Was i molego dnia zycze
9 989 2012-11-05 16:38:56 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-05 16:42:48)
Hej, hej, hej Anusiu, witaj Stokrotko, wyczekiwana przez wszystkie dziewczyny.
Gdzie Ty się podziewałaś?
Tylko nie mów, że w wysokiej trawie, bo u nas, skosili całą łąkę.
Przecież Ty należysz do nas, więc dlaczego jesteś taka "nieśmiała", jak nastolatka?
Co słychać u Perełki?
Jak Jej idzie w szkole?
A przede wszystkim, jak Ty się czujesz?
Anusiu, u nas nigdy nie miałaś czapki niewidki, to raczej Ty się chowałaś i trudno Cię było znaleźć.
Dziewczyny odpowiadały na każdy Twój post.
9 990 2012-11-05 16:45:05
Witajcie Stokrotki
Wpadałm poczytać co u was i natknęłam się na temat wykupu mieszkania przez BABACIĘ. Nie będę się rozpisywała ale podeślę link do poczytania.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Wykup-mieszkania-komunalnego-z-mozliwoscia-uzyskania-bonifikaty-2629087.html
U mnie trochę słonecznie trochę pochmurnie czyli jesiennie. Nie choruję ale charuję, czasu brakuje mi na wszystko a najbardziej na nicnierobienie.
Pozdrawiam serdecznie.
9 991 2012-11-05 16:52:00 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-11-05 16:52:56)
Witaj Nanas, widzisz jak sprytnie wymieniłaś o na a i już charujesz, nie masz czasu na chorowanie.
Może to i lepiej, bo chorutkich to my mamy zbyt wiele.
A tak przy okazji, to czy wiesz co u Wify?
Czy Ona nadal taka chora, że nie może do nas zakukać, jak to mówi Basia.
Nanas, nie charuj tak, bo to się nigdy nie opłaca, pieniędzy nie można wymienić w banku na zdrowie.
Gdy jesteśmy zaganiane, nawet nie widzimy, że coś sie z nami dzieje, więc odpocznij trochę, przyhamuj, bo lekarze potrafią oskubać chorego lepiej niż gospodyni kuraka.
Pozdrawiam Ciebie cieplutko.
9 992 2012-11-05 16:55:32
Witaj dawno niewidziana Anusiu!
Witaj Nanas - pracusiu.
Babciu - absolutnie nie daj z siebie zedrzeć ostatnich barchanów! A jakby już co do czego doszło to spoko (jak mawiają młodzi) zrobimy ściepę i coś Ci podeślemy. Mogę nawet dla Ciebie gwizdnąć córce figi albo te jeszcze mniejsze (z powodu SKS-u zapomniałam nazwy). Uff, sobie przypomniałam - stringi.
9 993 2012-11-05 16:59:17
Lucynko, na stringi nie wyrażam zgody.
Jestem szacowną matroną, a po drugie, zapomniałaś, że moje "jamniki" już są wiekowe i w takich sznurowadłach mogą dostać zapalenia.
Po trzecie, zaczynam linieć na zimę, futerko łonowe zostawiało by wszędzie swoje kłaki,ble,ble,ble.
Zapnę barchany na szelki, więc tak łatwo ich nie oddam.
9 994 2012-11-05 17:06:47
Babciu - OK. Stringom mówimy nie. Sama ich nie moge nosić.
A co z figusiami?
Barchany na szelkach mi sie spodobały!
9 995 2012-11-05 17:34:04
Witajcie Stokrotki popołudniowo, Babcia - myślałam ze do wieczora będzieszw administracji się okopywała, już miałam Ci transparent wyszykowac. nie daj się wystrychnąc na dudka z taką ceną, albo wydudkać na strychu, co za idiota podał Ci cenę za metr apartamentu, chyba chcialby abyś za niego od razu zapłacila. Ja placilam 5% wartości mieszkania i nie pamiętam ile było za metr kwadratowy, ale 5 tys. to płaci sie w Warszawie.
Witam Anusię, faktycznie rzadki z Ciebie gość albo gościówa, myślalam już kiedy zakukasz ![]()
Nanas, tez zawitała,
, Lucynka tez miło Cię widzieć, tylko co z Wifcią? Babcia, to Ty masz telefono do niej i wybadaj co z nią się dzieje ![]()
9 996 2012-11-05 17:37:45

![]()
9 997 2012-11-05 17:47:16
Witaj Klaudyno.
Ja tez się niepokoję o Wifę.
Wifo - nie mogłabyś coś kliknąć dla naszego uspokojenia? Czy komputerek też choruje?
9 998 2012-11-05 17:51:04

Babciu, ten maluch - dobrze Ci radzi
odnosi się to do Twojej walki z administracją. ![]()
Lucynko, myślę że Wifa - to taka kotka co chodzi wlasnymi drogami i kocha niezależność, ale i tak martwię się o jej zdrowie, niechby napisała słówko , to już byłoby lepiej. ![]()
9 999 2012-11-05 17:57:27
Klaudyna - zdjęcie świętne.
Ale tych ekskrementów to już chyba Babci więcej nie trzeba. Chyba, że je zaniesie do administracji.
10 000 2012-11-05 18:13:08
Lucynko, a może przydałoby się w Babci administracji powąchać troszkę tych dobroci ? ![]()
10 001 2012-11-05 18:16:51

A ta Babcia jest z charakterem, taką chętnie wysłałabym Babci na pomoc
, uciekam na razie, wpadne wieczorkiem ![]()
10 002 2012-11-05 19:47:57
Luc dziekuje za zawitalas na mojej net Kafejce,jestescie wszyscy u mnie mile widziani.Bedzie mi niezmiernie milo jezeli jeszcze tam cos od siebie skrobniecie.Zycze milego wieczorku ![]()
10 003 2012-11-05 20:18:45
uslyszalam w tv ze mozna kupic w necie rogale swietomarcinskie
podajcie jakies namiary bo sama nie moge znalezc,prosze
10 004 2012-11-05 20:27:19
Lenko, nic o rogalach nie słyszałam, ani tym bardziej,że można je kupić w necie.
Znalazłam tylko przepis, jak sie je piecze.
Ale pewnie ten przepis też czytałaś.....
Przepis na rogale świętomarcińskie
CIASTO
1 kg mąki pszennej
6 jaj
0,5 kostki masła
2 łyżki cukru
50 g drożdży
1 szklanka mleka
MASA
1,5 szklanki cukru pudru
200 g migdałów i orzechów
100 g białego maku
śmietana
Drożdże rozpuścić w niewielkiej ilości mleka. Jajka utrzeć z cukrem i połączyć ze stopionym masłem. Nie przerywając ubijania, dodawać porcjami przesianą mąkę, mleko oraz wcześniej przygotowane drożdże. Ciasto wyrabiać do chwili, gdy zaczną pokazywać się pęcherzyki i wtedy pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Migdały, orzechy i mak zaparzyć, zemleć, utrzeć z cukrem i śmietaną aż do uzyskania gęstej masy. Wyrośnięte ciasto rozwałkować i pokroić na kwadraty. Na każdy z nich nałożyć porcję wcześniej przygotowanej masy, uformować rogaliki i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Wstawić do gorącego piekarnika i piec w temp. 220-250 stopni na złoty kolor.
10 005 2012-11-05 20:34:42
Pozwol Babciu ze sobie skopiuje ten przepis moze zrobie rogale marcinskie ![]()
10 006 2012-11-05 20:43:42

Rogale marcińskie kupuję w ZETCE, są pyszne, czekam bo maja być 11-go. ![]()
10 007 2012-11-05 20:48:07
sa w allegro po 9zl za sztuke,pakowane po 10 szt,plus dostawa 23.50zl
troche to drogi gips jak dla mnie
za przepis dziekuje
juz sie poczestowalam takim rogalem i bosko sie czuje
10 008 2012-11-05 21:02:23
Klaudynko pysznie wygląda ten Twój rogalik, nigdy nie jadłam marcińskich, ale nie mówię, że nie zjem.
Może Gosia upiecze smaczne, to trochę nam pomlaska.
Ja jestem anty-talent w pieczeniu ciast drożdżowych.
Nigdy zresztą nie próbowałam piec na drożdżach, ale twierdzę, że nie umiem i mam spokój.
10 009 2012-11-05 21:04:25
Heh jak oczywiscie zrobie ale jeszcze nic pewnego ![]()
10 010 2012-11-05 21:08:01

przyleciala,poczytala i dalej poleciala