
Witajcie Stokrotki sobotnio, pogoda u mnie pod psem, Lenko, miej litośc i nie namawiaj nas na mycie okien
gdybym dzisiaj je umyła to tylko 4 deski i do kwiatków , aby wachac je od korzonków 
Babcia, nie wiem czy próbowałaś używać kreta na te gówna, jak nie robiłaś tego to w drogerii kup kreta, wsyp według przepisu i zalej gotującą woda, zostaw na pół godziny a pożniej powinna woda przelatywać. Ale mieszkanie koniecznie ubezpiecz i za każdym razem zgłaszj do PZU a wtedy urzędy będa walczyły ze sobą i z lokatorami, jak ubezpieczenie ściągnie z zasrywających Ci sąsiadów kasę , to oni na pole będą latali lub po urzędach. Jak tyle ludzi skoczy na administrację to nie będzie im się opłacało zwodzić, bo Ciebie jedną olewają. Kiedyś i ja toczylam walki z administracją , to przekonalam się że grzecznością i prośbami niczego nie załatwię , ale jak postraszylam gazetą i tv, była inna mowa.
Morawko, ten Twoj bobasek powinien Cię na rękach nosić za to jak dbasz o niego, chyba wszystkie dbamy o te nasze 40%, ale czy oni równie dbaliby o nas w razie potrzeby? Smiem wątpić, bo ja też mam takiego bobaska który myśli że zycie kręci się tylko wokół niego, tak go rozpieściłam , choć co jakiś czas tłumaczę mu ze jako 49% całości naszego stadła małżeńskiego , nie jest pępkiem swiata, ale czy facet jest w stanie zrozumieć wyższą matematykę ? 
Lenka, bardzo podoba mi się Twój pojazd, ja też mam taki ,
tylko nie miałam pasażera, ale postaram się o takiego tylko zeby nam się nie pomyliły to wezmę rudego 
Malwinko, odpoczywaj na tym urlopie, życzę Ci dobrej pogody i szalenstw, na ile sił Ci tylko starczy. 
Basia, a Ty śpiesz się powoli teraz z tym sprzątaniem, może uda Ci się zatrudnić i zaangażować młodych? Niech się wdrażają, na przyszlość jak znalazł 
Wifcia, zdrowiej szybciej, widzisz jak to niewarto tyrać ponad siłę? Czekamy na Ciebie i uśmiechamy się do Ciebie 