HI STOKROTKOWO
Po raz pierwszy w historii kafejki,jestem o czasie!
LUC
...spelnienia marzen,radosci zycia,zadowolenia z tego,kim jestes i w jakim punkcie sie znajdujesz.
Zdrowka i kasy - trywialne,ale szczere zyczenia urodzinowe.
Prosze przyjmij.
I znow do LUC - z innej beczki.
Dzieci maja psa!
Zgodnie z Twoja podpowiedza,pojechalismy do schroniska.
Boze - pierwsza i ostatnia wizyta!
Ktora utwierdzila mnie w tym,ze jestesmy najbardziej nieudanym experymentem Boga.
Jak ludzie moga tak krzywdzic inne,zyjace stworzenia?!
Kto dal nam do tego prawo?!
I nastapil rozdzwiek miedzy Starszym i Mlodszym...
Starszy chcial Labradora,o tak smutnych oczach,ze prawie plakalam,patrzac na niego.
Mlodszy ,znalazl alsatian,ktory byl traktowany tak okrotnie,ze stracil cala siersc.
I jest potwornie chory i brzydki.
I wywiazala sie pyskowka ( powiem wiecej,myslalam,ze sie pobija)
Zaproponowalam jedyne,co przyszlo mi do glowy - rzut moneta....
No i mamy lysego psa,ktory boi sie wlasnego cienia.I ktorego ubezpieczenie i badania,i leki
u veta,kosztuja fortune. Ale szczescie w oczach(zwlaszcza Mlodszego - bezcenne).
....Tak -mamy lysego psa, a dodatkowo ja mam placzecgo chlopa.
Od "pamietnej" kolacji,on ciagle ryczy.
I chodzi taki rozmemlany,przpraszajacy,przysiegajacy,bijacy sie w piersi.
A ja niemam sily - na nic.
Czytalam na tym forum watki zwiazane z tematem.
I ja tam nie pasuje.
Posty tych kobiet sa tak emocjonalne.
Podejrzewam,ze one tych patalachow kochaja.
Znacie moja historie - to nie bylo jakies wielkie I love you...
Ale tak strasznie boli brak lojalnosci.
Z drugiej strony,zaglebiam sie w literature fachowa,zeby zrozumiec zrodlo problemu.
I z tym tez mam problem.
Kiedys,takie zachowania okreslano bardziej dosadnie: pervert,zbok,dziwkarz...
Teraz to uzaleznienie - nawiasem mowiac,spowodowane"ciezkim dziecinstwem"
To ja sie pytam: czy ja mialam lekkie dziecinstwo,i mlodosc,i niestety starosc with my mum
Ale jakos ani BACHA ani ja ,nie rozmienilysmy sie na drobne,sypiajac (lagodne okreslenie na potrzeby forum) z byle kim,byle jak,byle bylo.
Jestem po rozmowie z prawnikami w Canadzie jak i w UK.
Zabezpieczylam przyszlosc Mlodych i moja.
.
Malz nie chce rozwodu- wie(poddaje pod watypliwosc),co nawiwijal,chodzi na terapie i grupe.
Ja w Sobote lece na Cyprus-zostawiam go z Dziecmi i psem.
Niech chlopina wie,co znaczy zajmownie sie rodzina.
Jutro dla Was wszystkich szcegolny dzien - te palace sie znicze,pamiec o tych,ktorzy odeszli-szczerze- zazdroszce.
Duzo bym dala,zeby w tym dniu byc na cmentarzu i pogadac z moja Babcia...
STOKROTKI
pozdrawiam Was Wszystki goraco.
WIFA nie swiruj,tylko sie tu melduj,bo my sie grupowo o Ciebie martwimy!!!
SANDRA , wiem,ze nie masz lekko.
Ale najwyzszy czas,zebys pomyslala o sobie.
Wiem,ze brzmi jak SF,ale taka prawda.
Czego TY SANDRA chcesz dla SIEBIE?
Zastanow sie nad tym prosze.
Nie w odniesieniu do niego,czy dzieci -SANDRA,CZEGO TY PRAGNIESZ?
CO SPRAWI,ZE TY POCZUJESZ SIE SZCZESLIWA?
Przemysl prosze to,co napisalam.
I wiesz,ja tez musze to przemyslec.
Powodzenia SANDRO i zycz mi tego samego.
Opuszcze Was kochane na dwa tyg.Pewnie umre z tesknoty za Mlodymi,ale sie zaparlam.
Musze pomyslec,a mam nad czym.
Moze sie okazac,ze wroce po 3 dniach,bo zeswiruje z tesknoty za dziecmi.
Moze sie okazac,ze wroce,jak malz bedzie w innym kraju.
BOBRANOC STOKROTKOWO