Dorotko, daj sobie na luz, spokojnie do grudnia niedaleko, przecież mogłaś spodziewac się że rodzina meza bedzie odwalac takie numery, a szwagierka modli się pod figurą a diabła ma za skórą. Będzziesz pozbawiona wątpliwości że dobrze robisz rozwodząc się , jeśliby Cię kiedyś takie wątpliwości nawiedziły. Nie martw się bo szkoda Twojego zdrowia , staraj się nie denerwować , te sprawy ciągną sie w długo bo sądy na tym zarabiają. Już bliżej konca sprawy.
Babcia, łańcuszki to pamietam ale takich wezwań to nie, ja się pośmiałam i mój men też. Wolę sie pośmiać niż skwaszona chodzić i myśleć o bólu głowy.
Wifcia - dzięki, ale lata zmieniaja urodę i charakter ![]()





