Witam wieczorkiem i od razu przekazuję pozdrowienia od Basi.
Remont posuwa sie podwójnym torem, jeden na ulicy, drugi u niej w domu.
Wszędzie warczą, ale za to Mamusia jest bardzo spokojna.
8 256 2012-10-09 20:16:09
Podobne tematy
8 257 2012-10-09 20:20:48

Proszę o usmiech dla pieska: Babcię, Wifę, Pigwę ![]()
Pigwus, ja biorę tylko " Seretide 1000" a tę masę leków mam już za sobą, ten jest najnowocześniejszy i faktycznie pomaga, ale dawka jest dla słonia:D albo raczej słonicy ![]()
8 258 2012-10-09 20:22:49
Babciu, a jak Twoje wyremontowane pachnidełko? Synuś dalej męczy się przy remoncie?
8 259 2012-10-09 20:27:04

Kolaaaacjaaaa!!! kocurek zaprasza na szaszłyki ![]()
8 260 2012-10-09 20:37:02
Klaudynko, synuś remontuje tylko w niedzielę, bo wtedy ma wolne.
Zostało już mało do zrobienia, więc w tą niedzielę zakończy swoją pracę jako "wyrobnik"
Ja już poukładałam w szafkach, wszystko pomyłam i cieszę się, bo już na Boże Narodzenie nie bedę musiała robić żadnych porządków.
Zostały do pomalowania drzwi i listwy podsufitowe do przyklejenia.
A, stół też ma odnowić, bo nie chcę białego, ma być takiego koloru, jak będą drzwi.
Ja chcę coś z brązów,ale jeszcze nie mam farby.
Klaudynko, ja jednak nie poczęstuję się szaszłykiem, bo o tej porze, to by mi zaszkodził, zostawię dla innej Stokrotki, która ma zdrowy żołądek.
Kotek piękny, ale ten motocyklista podobał mi się bardziej. Przystojniak, prawie jak kiedyś Hans Kloss.
8 261 2012-10-09 20:38:40
klaudynko dzięki za dobrą kolację
zapomniałam doktor kazała zwiększyc palenie
8 262 2012-10-09 20:46:03 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-09 20:56:13)
Babciu
u Ciebie się kończy, Basia w trakcie, a u mnie zaczyna.
Chciałabym jeszcze za jednym zamachem położyć nowe panele w saloniku.
Klaudynko
dzięki za kolację, ale nie jem.
Wezmę chętnie na obiad, bo przychodzi koleżanka i synówka.
Pigwo
lekarka kazała więcej palić w piecu, czy fajek?
8 263 2012-10-09 20:57:31 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-09 20:58:50)
Hej, Wifciu:):):)
Siedzę i dumam, tylko nie wiem, o czym.
Jakoś jestem bez humoru.....
Pani Doktor kazała Pigwie "więcej palić", to będzie miała mniejsze duszności.
8 264 2012-10-09 20:59:21 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-09 21:04:07)
Jakoś jestem bez humoru.....
Ja też dumam , co się dzieje na łączce,
ale spojrzałam na program TV i widzę same seriale.
Babciu
co z Twoim humorem, czyżbyś miała powód?
To może na dzisiaj skończymy, bo chętnych do rozmowy nie widzę.
8 265 2012-10-09 21:08:18
Mój syn, gdy był malutki, miewał ataki astmy, co rusz lądował w szpitalu.
Gdy miał pięć lat, wysłano go do sanatorium do Rymanowa Zdroju.
Tam, wyleczono go z astmy.
Ale pamiętam jak kiedyś wrócił ze szpitala, to była środa, przed Bożym Ciałem.
Był taki radosny, zadowolony, że jest w domu, bawił sie zabawkami i nagle słyszę:
Duszę się, ratunku, zaraz się uduszę,zaczął tak rzęzić, że się wystraszyłam.
Usłyszałam tylko:, weź mnie na plecy, to mi się będzie lżej oddychać, wpadam do pokoju, a mój synek bawi się żołnierzykami i udaje, że jeden z nich ma atak astmy.
Nie wiedziałam, czy śmiać się, czy płakać.
8 266 2012-10-09 21:17:36 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-09 21:21:03)
Babciu
to faktycznie, dobrze, że Ciebie nie sparaliżowało.
Ja pamiętam taka sytuację, mieszkaliśmy na 12 piętrze,
robiłam coś kuchni i co chwilę kukałam co moja pociecha robi.
Za którymś razem spojrzałam ,a mojego syna nie widzę, krzyknęłam cisza.
Schował się za kotarą z aksamitu, byłam biała jak kreda.
8 267 2012-10-09 21:26:47 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-09 21:27:39)
Babciu i dziewczyny dobranoc, miłych snów
8 268 2012-10-09 21:38:52
Gdybyś nie przypominała kredy w takiej sytuacji, to musiała byś nie mieć wyobraźni.
Mój najmłodszy, gdy miał dziewięć miesięcy, spał smacznie w łóżeczku, a ja robiłam coś w kuchni.
Usłyszałam cichutkie pukanie do drzwi, więc poszłam zobaczyć kto tam puka.
Za drzwiami stała jakaś pani, była tak wystraszona, że głosu nie mogła wydobyć.
Zapytała, czy mam malutkie dziecko, odpowiedziałam, że tak, a pani na to, że maluszek siedzi na parapecie, więc jej mówię,że to nie mój,bo moje dziecko ma dopiero dziewięć miesięcy i śpi w łóżeczku.
Ale pani była uparta i kazała mi sprawdzić, ale po cichutku.
Zaglądnęłam i zamiast włosów, miałam patyki na głowie.
Mój synuś faktycznie wydostał się z łózeczka i jakimś cudem usiadł na poduszce, która leżała na parapecie.
Wifciu, ja bałam się oddychać, aby go nie przestraszyć.
Sunęłam powolutku jak cień, ale ostatni metr pokonałam na pewno z szybkością światła.
Złapałam go w ramiona i osunęłam się na podłogę.
Trzęsłam się jak osika, zęby szczękały mi jak w febrze,a ja ściskałam synka chyba zbyt mocno, bo zaczął głośno płakać.
Nie zdążyłam podziękować tej pani, za życie mojego dziecka, bo myślę, że gdyby nie jej interwencja, to spadł by z drugiego piętra na beton.
Nic nie zrobiłam przez cały dzień, cały czas tuliłam mojego maluszka.
Nie było obiadu, a mój mąż nie uwierzył w historię, jaką mu opowiedziałam, myślał, że była u mnie jakaś koleżanka i nie zdążyłam nic ugotować, to na swoje usprawiedliwienie, wymyśliłam historyjkę.
Już nigdy później nie otwierałam okna, gdy synek spał.
8 269 2012-10-09 21:46:06
Dobranoc Stokrotki, faktycznie czas seriali trwa.Własnie jest przerwa na "Prawie Agaty" wiec wpadam i pieknie mowie dobranoc.
8 270 2012-10-09 21:50:23
Babciu, masz rację, nigdy nie nalezy otwierać okna w pokoju ,w którym dziecko samo śpi.Ja nawet latem, w upale zamykam okna , kiedy kłade wnusie do snu.Bo przecież gdyby wpadła przez lufcik np.osa czy szerszeń i ukąsiła a dziecko okazaloby się uczulone na jad , to również mogloby się skończyć źle.Wcale nie musiałoby siadać na parapet.
To tyle , lecę na serial.
8 271 2012-10-09 21:57:06
A ja włączyłam telewizor i oglądam Ekspres reporterów.
8 272 2012-10-09 22:03:42

Też oglądam " Ekspres reporterow" . Dobranoc Stokrotki, Babciu a te śpiochy podobają Ci się ![]()
8 273 2012-10-09 22:07:13
Oj, Klaudynko, bardzo, bo kocham zwierzęta, chyba mocniej niż ludzi, gdyż są bezinteresowne w swojej miłości, wręcz przeciwnie niż ludzie.
8 274 2012-10-09 22:52:27
Oglądnęłam Ekspres, a teraz ekspresem pod kołderkę.
Dobrej nocy, pięknych, kolorowych snów, życzę wszystkim Stokrotkom:):):):)
8 275 2012-10-09 23:26:04
Już się tak na amen pożegnałyście?
Może jeszcze któraś wpadnie.
Wifa - ja już nie chcę zanudzać o mojej gębusi. Powiem tylko: nadal rozdrobnione (i zimne!) żarcie i zero fajek. Boję się nawet mocniej kichnąć żeby szwy nie popękały (pamiętacie ten kawał o rozwolnieniu i kichaniu?). W piątek zdjęcie szwów to coś może utarguję u doktorka.
Gdyby się już żadna nie pojawiła to mówię dobranoc.
8 276 2012-10-10 04:56:52

ZAPRASZAM NA KAWE
8 277 2012-10-10 08:19:07
Dzień dobry.
U mnie dziś słoneczko, ale nie wiadomo, czy nie zniknie za chwilę.
Słonko tylko na zewnątrz, bo w środku bardzo szaro i buro.
Zaczynam kolejny dzień, kolejny smutny dzień.
Mimo to życzę udanej środy.
8 278 2012-10-10 08:19:49 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-10 08:32:08)
Witajcie, Stokrotki
:):):)
Słońce jest tam, gdzie powinno być, ale robi dzisiaj za oświetlenie, grzejnik ma wyłączony.
Zimno, tylko +5:(:(:(
Idę zrobić sobie coś ciepłego do picia, wrócę za chwilkę.
Po wprowadzeniu się do teściowej zięć zarządza:
- Codziennie śniadanie do łóżka!
Teściowa:
- Chyba zwariowałeś!
Żona:
- Ależ mamo, on tu mieszka on tu rządzi!
Zięć:
- Codziennie wyczyszczone buty!
Teściowa:
- Chyba zwariowałeś!
Żona:
- Ależ mamo, on tu mieszka, on tu rządzi!
Zięć:
- Raz śpię z żoną, a raz z teściową!
Żona:
- Chyba zwariowałeś!
Teściowa:
- On tu mieszka, on tu rządzi!!!
Cześć Sandro
:):)
Dla Ciebie zaparzyłam zieloną herbatkę, na poprawę nastroju....
8 279 2012-10-10 08:32:59
Babciu, fajny kawał.
Ja tez idę zrobić herbatkę i może coś zjem.
8 280 2012-10-10 08:36:05 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-10 08:51:47)
Zjedz śniadanie, wypij kawkę, na deser coś słodkiego i od razu samopoczucie będzie lepsze....
i kawka, świeżo parzona....
8 281 2012-10-10 08:50:53
Właśnie wgryzłam się w kawałek chleba. No i obowiązkowo herbatka.
Babciu, podałaś całe śniadanie i nawet rogaliki są.
A zestaw śniadaniowy jaki ładny.
Ciekawe kiedy odezwie się reszta Stokrotek.
Idę poczytać co wczoraj pisałyście.
8 282 2012-10-10 08:53:11
Jak słonko wejdzie na łączkę, to podniosą tyłki z łóżek i zaczną klikać.
8 283 2012-10-10 08:53:42
Oj Babciu, dopiero doczytałam , że wczoraj pisałaś o pracy w Gdyni. No faktycznie daleko, chyba mija się to z celem. ale dziękuję, że o mnie pamiętałaś ![]()
8 284 2012-10-10 09:01:19 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-10 09:02:07)

Wpuściłam wesołe słonko do kafejki.
Może połaskocze swoimi promieniami Stokrotki?
Jak nie ma Basi, to sobie pobrały "wolne"
8 285 2012-10-10 09:04:25
dzien dobry
jesien idzie hi hi
8 286 2012-10-10 09:08:30
No właśnie. Albo może smacznie śpią.
Basia, to rozbójnik. Fajnie gada, konkretnie.
Poczytałam co pisałyście.
O dziecku na parapecie - u nas kiedyś babcia (czyjaś - nie moja) położyła dzieci i wyszła. Chłopiec usiadł na oknie. Tam był taki "ogródek" z płotków. Ogródek się urwał, chłopiec zabił się na miejscu. Pękła mu głowa. Rodzice, jak wrócili - szok. Mama była w ciąży i od trego szoku ten najmłodszy urodził się troszkę "opóźniony". Nie było to zbyt widoczne, aczkolwiek był bardzo flegmatyczny, przewracał się na prostej drodze...
Smutne to i to bardzo.
Uśmiałam się za to z malunku Wifci.
Też wcześniej się zastanawiałam nad "autorem", ale pomyślałam w końcu, że takich malunków jest mnóstwo w necie.
8 287 2012-10-10 09:16:28 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-10 09:18:16)
Witam Stokrotki
U mnie słońca nie ma nawet jak na lekarstwo.
Dzisiaj remonty, do tego przychodzi koleżanka
i jak mała Selenka będzie się dobrze czuła, to synówka.
Zakotwiczymy się na górce.
Obiad mamy podany wczoraj przez Klaudynkę.
Na poważnie to dzisiaj na obiad żołądki a la flaczki,
uwielbiam to danie.

Wszystkich miłego dnia.
8 288 2012-10-10 09:16:50
Sandro, takich dzieci, które wybrały sobie okno, do zwiedzania, było mnóstwo.
Wystarczy chwila nieuwagi.
My, dorośli, stajemy w oknie z małymi dziećmi i pokazujemy im samochodziki, kwiatki, pieski i mnóstwo innych widoków, a później wystarczy moment, aby dziecko wybrało się samo, na rekonesans po okienku.
8 289 2012-10-10 09:19:58
Wifciu, ale mi narobiłaś apetytu....
Miłego dnia Ci życzę, chciałam Ci podesłać słoneczko, ale chyba ktoś je zacumował nad morzem.
8 290 2012-10-10 09:22:53
ja gotuje ryz na wodzie hi hi
8 291 2012-10-10 09:25:32
Babciu
robie z żołądków indyczych, albo gęsich.
Są może droższe ,ale nic nie odchodzi, do tego kluseczki, ogórek i jest obiad.
8 292 2012-10-10 09:25:38 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-10 09:28:54)
Witaj Morawko:):):)
Oj, to sie bidulko nie najesz...
Dalej Ci woreczek dokucza?
Czy może coś innego się przyplatało i ryż bedzie w roli "hamulca"
Wifciu, podaj przepis....zbieram namiętnie, a gotuję, jak muszę się wykazać...pomysłowością, bo ile razy można podawać zrazy czy kotlety z piersi, albo bigos itp.
8 293 2012-10-10 09:30:26 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-10 09:31:13)
ja gotuje ryz na wodzie hi hi
Witaj Morawko,
biedna jesteś, ale ja jakbym tak cierpiała,
to poszłabym na operację.
Moja koleżanka miała kamień, przedostał się przez cały układ trawienny,
aż do jelita grubego.
Miesiąc była w śpiączce farmakologicznej,
ponieważ czyścili jej cały organizm z ropy.
Koszmar, nie dawali jej szans na przeżycie, ale się wykaraskała.
Co prawda wycieli jej pół żołądka i 20 cm jelita.
Choroba z 4 operacjami trwała pół roku.
8 294 2012-10-10 09:34:04
Wifo, nie strasz Morawki, bo wogóle nie pójdzie......
Jak będzie bolało solidnie, to na pieszo pobiegnie na salę operacyjną.
8 295 2012-10-10 09:34:49 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-10 09:35:23)
Babciu
prosty
1/2 kg żołądków / jakie masz/
wlewasz wodę, dodajesz listek bobkowy, pieprz,
ziele angielskie, sól, majeranek.
Gotujesz do miękkości , potem kroisz w paski.
Zaciągasz mąką 3 łyżeczki na pół szklanki wody.
To wszystko.
8 296 2012-10-10 09:40:08 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-10 09:42:20)
Dzięki Wifciu, lubię takie proste przepisy, a przede wszystkim, szybkie.
A to moje "słodycze"
Zjem taki okaz i finito, później jabłuszko....a co, czymś trzeba oszukać łaknienie na słodkości.
Pomidor nagrzany od słońca, jak by wrócił z plaży.
8 297 2012-10-10 09:56:19
bolało solidnie, to na pieszo pobiegnie na salę operacyjną.
Hania, koleżanka o której piszę też czekała do końca.
Jak już z bólu nie mogła wytrzymać, to pojechała do szpitala,
ale to było za późno, kamień zrobił już tyle spustoszenia w jej organizmie.
8 298 2012-10-10 09:58:05
Babciu
ja nie mam takiego łaknienia, dopiero jak zacznę jeść słodkości,
to się nie mogę opanować.
Nara, idę na dół zrobić trochę porządku.
8 299 2012-10-10 10:03:19
Rób porządki, to jak sie rozpędzisz to zrobisz i u mnie,hi,hi,hi.
Ja jadę do Lidla, po środki czystości...no i może coś zobaczę ciekawego....do kuchni.
Muszę zmienić ociekacz do sztućców, bo mi zielony nie pasuje teraz.
8 300 2012-10-10 11:27:35
Wifciu, faktycznie narobiłaś apetytu.
ja takich rzeczy robić nie mogę, bo mąż decyduje co kupuje i do ręki kasy nie daje ani złotówki.
A poza tym nigdy nie umiałabym chyba tego zrobić.
Morawko, idź do lekarza i poproś o skierowanie na usg. Potem samo pójdzie.
Trza wyrwać chwasta.
8 301 2012-10-10 13:35:31
OSWIADCZAM UROCZYSCIE!!!
upiekłam placek,ciekawe czy będzie zjadalny
8 302 2012-10-10 14:30:55

jestem i ja
glowa boli w skroni
zimny wychow i bez cieplej wody
czekam na fachowca
8 303 2012-10-10 15:01:16

moja kicia zjadla i spi w najlepsze
8 304 2012-10-10 15:12:27 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-10-10 15:18:54)
wypada mi
dac znac,ze jestem
juz w kominku napalone
w saloniku zacieplone
kawusia swiezutka podana 
8 305 2012-10-10 15:29:20 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-10-10 15:31:05)
8 306 2012-10-10 15:35:49 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-10-10 15:43:57)
8 307 2012-10-10 16:26:58
Witajcie Stokrotki, ja dzisiaj pózno bo poniosło mnie od rana na zakupy, zachciało mi się masazera do stop, fajny na zimne nogi bo krążenie poprawia, napromieniuje i bąbelki i masaż w domu. A ponieważ byłyśmy z koleżanką to czasu nam zeszło a i ciacho musiałyśmy zaliczyć. Czytam że Morawka ma problem z woreczkiem? Morawko ja ok. 10 lat temu miałam go operowanego, bolało mnie i robili badania USG i nic nie wykazywalo aż raz trafiłam na takiego mądralę który zobaczył że złogi sa w przewodach zółciowych, to już na drugi dzien byłam operowana, usunęli od razu woreczek chociaz był wolny od złogów. Morawko, idż na zabieg, teraz robia laparoskopowo jeśli nie masz blizn po wczesniejszych operacjach, ja miałam tradycyjną metodą bo wcześniej miałam kilka operacji, A po laparoskopie to za 2 dni będziesz w domu , nie warto przeciągac bo złogi mogą uszkodzić trzustkę a wtedy będzie gorzej.
Pigwuś
walnij tym plackiem, już my nim nie pogardzimy, docenimy Twój domowy wypiek ![]()
8 308 2012-10-10 16:32:34

Lenko, piękne sa te piosenki, przypominają nam piękne nasze lata ![]()
8 309 2012-10-10 16:36:48 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-10-10 16:39:33)
juz jest
http://przepisy-kucharskie.pl/images/stories/rapidrecipe/th/ciasta_i_desery_placek_ze_sliwkami.jpg
http://przepisy-kucharskie.pl/images/stories/rapidrecipe/th/ciasta_i_desery_szarlotka_na_polkruchym_ciescie.jpg
8 310 2012-10-10 16:42:21
jest juz ciasto,jest herbatka do popicia
8 311 2012-10-10 16:45:20

ide i ja poleniuchowac
trzymajcie sie cieplo,bey
8 312 2012-10-10 16:53:07 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-10 16:56:04)
Lenko, piosenki naszej młodości, to jest to, czego teraz najchętniej słucham.
Dobrze, że możemy posłuchać piosenek, jakie lubimy, a nie tych, które nam się nie podobają, bo brak w nich treści i sensu, jest tylko głośna muzyka, nie zawsze melodyjna.W dawnych piosenkach są słowa. które do dziś są aktualne w swoim przekazie.
8 313 2012-10-10 18:41:46
Witam wieczorkiem
Lenko
piękne wklejki i piosenki.
Pigwo
nie napisałaś co upiekłaś.
Klaudynko
Morawka musi sama dojrzeć do decyzji, nasze pisanie chyba nic nie pomoże.
Babciu
pochwal się co kupiłaś.
Miłego wieczoru dziewczyny
8 314 2012-10-10 19:23:03 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-10 19:24:05)
Wifciu, wzięłam tylko 50 zł, aby mnie nic nie kusiło.
Kupiłam tylko W5, bo po te środki pojechałam.
Weszłam do Lidla i od razu, nie rozglądając się, poszłam do regałów z chemią.
Kupiłam trzy pojemniki, każdy do innych powierzchni i wyszłam, aby mnie żołądek nie bolał, od nadmiaru towarów, które by się przydały w moim gospodarstwie.
Nie było tłumów, więc myślę, że i towaru specjalnego nie mieli na stanie.
Jechałam do domu i myślałam, jaka to ja jestem głupia.
Nie sztuką jest nie wydać pieniędzy, których ze sobą nie wzięłam, ale sztuką jest, wziąć kupę kasy i w sklepie pełnym fajnego towaru, kupić tylko towar za 24 zł, bo tyle zapłaciłam za W5.
Do teraz mam kaca po tych zakupach.
8 315 2012-10-10 19:45:04
hi hi babciu
lezalam wczoraj dzisiaj ,bo jesc nie moge jestem wsciekla 
8 316 2012-10-10 19:47:03

8 317 2012-10-10 19:49:11
Oj, Morawko, jak przestanie boleć, to i wściekłość minie.
Ta aranżacja sypialni, skojarzyła mi się z Tomografem Komputerowym.
8 318 2012-10-10 19:51:02
babciu to mozesz jesc 
8 319 2012-10-10 19:53:02
hi hi 
8 320 2012-10-10 19:55:22
Gdzie Ty Morawko byłaś przez cały dzień, jak ja byłam głodna.
Wieczorem nie jem, to mi wystawiasz takie frykasy, aby mnie moje kwasy żołądkowe zalały, jakem długa i szeroka.