Do fryzjerki idę 15 grudnia na obcięcie ,zapisuje sie odrazu jak jestem na wizycie ,na następne ciecie ,nie muszę dzwonić pytać hi hi czy ma wolne miejsce
Pamiętacie 14 pelnia także księżyc sie powiększa i emocje hi hi
77 676 2016-12-12 07:31:18
Podobne tematy
77 677 2016-12-12 07:53:24
Dzień dobry
I ja pędzę z kawą
Wczoraj cały dzień lało.
Dzisiaj pada śnieg.
77 678 2016-12-12 08:19:52
Dzień dobry się z Wami
Ja za tydzień mam fryzjera. Zaraz potem dentystę ![]()
Wifko, jeszcze się nie pakuję. Zostawiam to zawsze na ostatni dzień.
77 679 2016-12-12 08:38:02
Czesc babki
Ja mam odrosty okolo 6 cm i NIE ide do fryzjera ani NIE zrobię sobie tego sama.
Mam tak jak Morawka mysi taki kolor odrostow, ale robie pasemka (czy jak je zwal - blond i chłodny braz) i dzieki tym pasemkom nie.ma az tak drastycznego kontrastu.
Drugi powod - kasa. To kosztuje az 120 zl (moze tylko a nie az), poza tym wole sobie zrobic blizej nowego roku, a nawet w styczniu, bo od lutego wybieram sie do pracy i wtedy wole miec swiezy look (ide miedzy ludzi), a przede wszystkim chce jak najrzadziej farbowac włosy bo mam bardzo slabe końcówki wlosow.
Mysti ja twz tak.sie pakuje zawsze na ostatni dzien
77 680 2016-12-12 08:51:59
Ja zrobię sobie sama ,szkoda jeszcze bede wydawać kasę ,a i tak pózniej mi obetnie ,a tak pasemka robie Joanna 8 zł kosztuje ,od skory nie robie zeby cebulek nie uszkodzić ,sam wierzch wlosow ,wtedy wyglądają gęściejsze ,a jak całość bym pomalowała to wyglądają rzadkie hi hi
Pozdrawiam czytunia na nogach ,Sandra ,myst Umnie śnieg sypie ,wczoraj deszcz dzisiaj śnieg hi hi idą mrozy
77 681 2016-12-12 09:09:55
U nas ciagle deszcz, chociaz rano lekko przymrozilo i byla szklanka.
Ja nie potrafie zrobić sobie sama pasemek, a nie chce miec naciapane. A poza tym jak sama robie to wychodza mi żółte, nie kazda fryzjerka potrafila zrobic mi chlodny odcien blondu, mam dwie co potrafia.
Wczoraj na tej choince bylo to samo co rok temu. I slaba organizacja, na poczatku nie bylo mikołaja tylko jakiś pan co go ciagle zapowiadał, a jak juz pojawil sie Mikolaj to zamuast z dziecmi rozmawiać to gadal o inwestycjach w Gdansku i o solidarnosci (niektorzy ludzue parskali śmiechem).
Ze swiatecznych akcentow to wyszli przebierancy (Święta Rodzina) i zaśpiewali jedna kolende.
Mikolaj po swoim "politycznym" przemówieniu zszedl ze sceny i poszedl "odpoczywac". Pozniej puscili film Baranek Shaun 1,5 godzinny i malo kto na nim został, bo dzieci juz ten film znaja. Paczek nie rozdawal Mikolaj tylko odbierało sie od pracownikow przy "okienku". Orkiestra dęta zagrala chyba trzy koledy.
Zamiast tego filmu mogli wystawić Jasełka, byloby bardziej swiatecznie.
77 682 2016-12-12 10:59:55
Dzień dobry ![]()
Jaka wstrętna pogoda
Wczoraj wiało,że o mało co wylądowałabym po drugiej stronie rzeki,dzisiaj od rana na dodatek leje.Porządki mam zrobione,ozdoby postawione,jeszcze tylko choinka.
Pozdrawiam Wszystkich na łączce i życzę miłego poniedziałku
77 683 2016-12-12 11:08:21
U mnie też paskudnie.
8 stopni na plusie, ale szaro, mżawka leci.
Ja do fryzjera chodzę farbować. Po pierwsze robię na blondy i tak, jak Sandra napisała, w domu nieraz żółte mogą wyjść, a poprawiać to podwójny wydatek.
Ostatnio tutaj machnęłam sobie odrosty, bo szybko mi włosy rosną i już brzydko wyglądało. Kupiłam dobrą farbę, a i tak nie całkiem równo mi wyszło.
Dobrze, że mam pasemka jeszcze, to trochę się to gubi.
Jesoo jeszcze 3 całe dni, a czwartek to już taki lajtowy. Fakt, że późno wyjeżdżam, ale nie liczę go ![]()
77 684 2016-12-12 11:13:14 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-12-12 11:16:44)
Witam.

Przestało padać przestało też wiać, tak jakby lekki przymrozek.
Witam Babą,Basię,Morawkę,Sandrę,Mysti
.
U fryzjerki byłam w piątek, zrobiłam kolorek,lekkie strzyżenie.
Zapuszczam moje włosy już mam dosyć, dosyć.
Pozdrawiam resztę dziewczyn.
Nie dla nas spokój i rozleniwienie.
Biegniemy wciąż zachłannie przez życie.
Kawka, całusek i szybkie przytulenie...
Zdążyć na czas i wykonać wszystko należycie!
Biegniemy jak rumaki przez dzień cały.
Bo każdy z nas ma obowiązków zbyt wiele.
Doba zbyt krótka więc na jutro też zostały...
Za to sukcesami nasza ścieżka się ściele.
Mówią nam wyhamuj i zwolnij odrobinę...
Nie dla nas relaks choć o nim marzymy.
Nie zatrzymasz się w połowie wchodząc na drabinę.
Zachwycający taniec z życiem lubimy!
77 685 2016-12-12 11:20:21 Ostatnio edytowany przez Marta456 (2016-12-12 11:22:16)
Witaj Marysiu
Olałaś mnie,ale ja Cię widzę i macham do Ciebie,

77 686 2016-12-12 12:13:16 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-12-12 12:24:35)
Hej dziewczyny
Babo
pisząc post myślałam o Twojej mamie, że mimo przeciwności losu wuja pognała.
Basia
do Ciebie przyjdzie Gwiazdor z rózgą, opierniczasz sie na łączce równo.
Czytuniu
coś mało też piszesz, źle się czujesz?
Mystko
jak wyjezdzam to pakuję sie tydzień, chyba to zostało po czasach PRL,
że wszystko ze sobą było trzeba brać, bo sklepy puste.
Marto
u nas dzisiaj świeci słońce i jest ciepło, chyba idzie wiosna.
Sandra
farbuję sama, szkoda mi kasy na te pięć kłaków.
Teraz wyszły żółte, ale taką farbę kupiłam.
Kolor mam taki sam, jak na opakowaniu.
Czekam na płukankę Srebrzyk, chorerka nie mogą dosłać.
Przeczytałam opinie o tym ustrojstwie, ma same pozytywne.
Zobaczymy po użyciu płukanki.
Morawko
farbuje całą głowę, chociaż Twój sposób nie jest głupi,
bo masz miszmasz na głowie.
Sandro
to się gwiazdkowo nie sprawdzili, jak takie klocki były.
Marysiu
miałam włosy do pasa, jak ścinałam to mogłam przyciąć tylko do ramion,
a teraz już nie mam cierpliwości.
Krótkie to raz , dwa i mam fryz, a z półdługimi się będą motać.
Z netu
"Płukanka nadająca włosom rozjaśnianym piękny srebrzysty odcień. Podobna w działaniu do Flor Illum. Bardzo skutecznie i szybko niweluje niepożądany żółtawy odcień blond."
Ło matulu umyłam dzisiaj włosy po farbie i pierunica zeszła.
Teraz znowu mam miszmasz. Co to za farba, że nie chwyta siwych.
77 687 2016-12-12 12:20:25
Dziękuję za poranny poczęstunek ![]()
Wielka szkoda, że ich miłość nie przetrwała....
77 688 2016-12-12 12:21:57 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-12-12 12:26:08)
Grażynko
dziękować będziesz, jak uzbiera się cała kwota, czego serdecznie życzę.
Jeszcze trochę czasu zostało.Grażynka
dziewczyny ma młody, ciepły, miły głos.
Jej Krzysiu tez widać, ze dobry, sympatyczny człowiek.
Życzę im pomyślności.
------------------------------------------------------------------------------------
To ja dziękuję z serca całego za Twoje słowa i że jesteś.!!!https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze
77 689 2016-12-12 12:23:09
Wifko, poczytałam o tym Srebrzyku. Rozumiem, że pierwszy raz użyjesz?
Ja kiedyś używałam z Joanny ten "fioletowy" szampon i odżywkę.
77 690 2016-12-12 12:24:25 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-12-12 12:26:23)
Witajcie
Marysiu wspaniały wiersz...nie podpisany ....?
Pogoda piękna wczoraj padało a dzisiaj spokojnie tylko kałuże straszą.
Ja żyję emocjami..."Zacisze"
i świętami.Zaraz biorę się za ogarnięcie siebie i mieszkania.
Jutro mam zamiar już ubrać sztuczną choinkę ,mąż musi mi przytachać ją ze strychu.Będzie już fajna atmosfera i czas oczekiwań.Pozazdrościłam ludziom na necie bo wstawiają już zdjęcia z ubranymi choinkami to ja też już chcę ...
co mam więcej powiedzieć KOCHAM WAS !!! Dziękuję że jesteście.
włosami się nie przejmuję ....
i tyle...
https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze
77 691 2016-12-12 12:33:23 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-12-12 12:34:36)
Witaj wielbicielu
dziękuję, faktycznie szkoda, że nie przetrwała.
Powodem nieporozumień było chyba zaginiecie córki.
Mystko
faktycznie pierwszy raz będę robić, rzekomo nie ma tego fioletu,
co w Joannie.
Grażynko
życzymy Tobie, abyś wydała "Zacisze"
Ja i dziewczyny cieszymy się, że mamy dwie poetki na łączce.
77 692 2016-12-12 12:44:44
Wifa-dzieki za wytlumaczenie
,ostatnio coś mało lotna jestem.
Nowa- jest jeszcze trochę czasu na zbiórkę, trzeba być dobrej myśli.
Sandra-dobrze,że chociaż paczki dali.
77 693 2016-12-12 12:59:15
Tak dziewczyny, dobrze, ze paczki dostali. Ale jak juz wynajeli cala sale, a w sumie dwie, bo jedna teatralno kinowa ze scena, to liczylam na wiecej atmosfery swiatecznej. W zeszlym roju było podobnie, ale wiecej koled i juz czuło sie te swieta.
Wifo...ja poki co nie chce sie bawic w osobiste farbowanie, bo farbujac sama musualabym zrobić ciemniejszy kolor by nie wyjsc zolta (a tego nie akceptuje u siebie ), a pi drugie szybko byloby widac odrosty. Przy pasemkach one gina bo sa dwa kolory farby.
Ja dzis umylam okna na raie w duzym pokoju. Bo tu jest balkon i kot wychodzi na zabudowany balkon.
W malym.sie nie da bo kot selernik chce uciekac. Jak jestem.sama w domu to łazi za mna krok w krok i nawet jesli go zamkne to tak miauczy i drapie w drzwi, ze musze go wypuscic.
77 694 2016-12-12 13:10:04
Ja dziś umyłam okna na razie w dużym pokoju. Bo tu jest balkon i kot wychodzi na zabudowany balkon.
Sandro
powolutku, nie przeginaj.
Czekam na czyścik parowy, który dostałam na imieniny,
a jeszcze nie doszedł.
Co prawda koleżanka przestrzegła mnie ,
abym zimnych okien nie czyściła, bo może pęknąć szyba.
Buuuuuu, a tylko dlatego o to ustrojstwo poprosiłam.
77 695 2016-12-12 13:10:50
Powodem nieporozumień było chyba zaginiecie córki.
Podobno do dziś jej nie odnaleziono.
77 696 2016-12-12 13:36:03 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-12-12 13:41:55)
Podobno do dziś jej nie odnaleziono.
Mystko
to prawda.
Wielkie nieszczęscie dla rodziców.
Pamiętacie o klikaniu?
77 697 2016-12-12 14:39:49
Czekam na dywan ,dzwonię a ona mowi ze jest tyle zamówień ,ze jutro bedą wozić hi hi
Zadnych okien nie myjemy ,bo jesteśmy po przeziebieniu i jeszcze kaszlemy
Ciasto upięke tylko szarlotke ,bo moj ma cukier za wysoki
Jedzenie tez skromne zdrowie ważniejsze ,niektórych potraw nie mozna jesc hi hi
Ja sprzątam na bieżąco wiec ,nie mam duzo sprzątania ,ot odkurzanie
77 698 2016-12-12 14:41:20
A o co chodzi z corka czyja co nie wiem ,nie znam tematu
Pozdrawiam dziewczyny
77 699 2016-12-12 14:43:35
Wiersze piękne piszecie nowa i klaudynka ,ale ja nie za bardzo sie tym interesuje ,poprostu nie mam natchnienia i oczy mnie bola,nie mam laptopa tylko iPada ,dlatego ograniczam sie do czytania tylko jeśli muszę
77 700 2016-12-12 14:57:26
Basia
do Ciebie przyjdzie Gwiazdor z rózgą, opierniczasz sie na łączce równo..
Wifi ???? ale so chociii ????
czasami mi tak po prostu brakuje chęci ... bywa i tak ![]()
u mnie zachmurane w domu
a właściwie w pokoikach ... ciemnica normalnie ...
do potem...
pozdrawiam WSZYSTKIE ...
77 701 2016-12-12 15:11:10
A o co chodzi z corka czyja co nie wiem ,nie znam tematu
Al Bano i Romina Power mieli córkę,która zaginęła.
77 702 2016-12-12 15:18:00 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-12-12 18:09:48)
Basiu
odezwij sie do każdej dziewczyny to ochota przyjdzie.
Morawko
Marta wytłumaczyła.
Ja jem w święta tyle samo co normalnie, więc nie widzę potrzeby,
aby szykować wcześniej.
Bigosy i inne tłuste rzeczy u nas już dawno sie nie robi, nikt nie chce jeść.
Posłuchajcie, nowa kolęda Magdy Umer i Grzegorza Turnau
" Kolęda dla tęczowego Boga"
https://youtu.be/ZTq5U_AtwCk
77 703 2016-12-12 16:48:34 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-12-12 16:49:54)
Witam dziewczyny popołudniowo!
Od rana mam jakieś roboty , bieganie na zakupy i już jestem zmęczona a za chwilę muszę jechać na badanie USG przepływu żył. Więc dopiero wieczorkiem spokojnie poklikam. Basia , dzisiaj dzwonił majster i pokornie przepraszał tłumacząc się że 5 osób poszło na zwolnienia lekarskie ale według mnie to chlał hi, hi aż mu film się urwał. No ale na jutro się umówił ze mną, pożyjemy - zobaczymy. Na razie ciuchy walają się na fotelach i krzesłach , dzisiaj robiłam sprzątanie to połapać się nie mogłam od sterty kurzu, jak wszystko jest na swoim miejscu to nie ma takiego kurzu i bałaganu. O rety, z fachowcami jeszcze nie skończyłam , wiosną wezmę się za drugi pokój malowanie bo reszta jest ok i kuchnię ale do podszewki remont i wymiana mebli , będę musiała się do niego odpowiednio usposobić , a może zacznę pić jak fachowcy to wtedy powinnam z nimi lepiej się dogadywać bo trzeźwa pijaka nie zrozumie. ![]()
Wifciu pieski nakarmiłam, resztę dziewczyn pozdrawiam i spadam na badania, do potem.
77 704 2016-12-12 17:36:00 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-12-12 17:46:12)
Witaj Marysiu smile Olałaś mnie,ale ja Cię widzę i macham do Ciebie,
Chyba się minęłyśmy w drzwiach
tak czułam że ktoś do mnie macha ![]()

A bo to taki człek zalatany... jak by co to przepraszam, moja wina!

Marysiu wspaniały wiersz...nie podpisany ....?
Oskar Wizard.
77 705 2016-12-12 17:38:54
Zadziwił żonę

![]()
77 706 2016-12-12 17:45:08
Wifka ...

ten teges

hii ot proste wytłumaczenie ![]()
Klaudynka

przynajmniej do jutra ??? przyjdzie ? czy nie przyjdzie ?? ![]()
nie lubię takich fachmanów ....
już pomierzone ??? czy dopiero jutro i uzgadnianie ... ???
Wifka z tym czyścikiem parowym ... to uważuj
wiesz ile kosztuje jedna szyba ??? tak jak u mnie 270 zeta ...
jutro zgłaszamy problem ... bo każdy mówi,że z takiego ryśnięcia przy temp. minusowych lub w lecie podczas upału
może wyjść pęknięta r y s a !
co do tej kolędy .. to taka sobie ...
ale M.Umer ma burzę włosów >>
Sandra zrobiłabym Ci pasemka ... żaden problem ... tylko mieszkasz za daleko ![]()
raz byś zainwestowała w czepek do pasemek w sklepie fryzjerskim
szydełko i wyciągasz .... nic skomplikowanego
Morawko kto jak kto ale Ty jesteś zwolniona z porządków ...
bo robisz je non-stop jak Cię stres najdzie
ważniejsze zdrowie niż okna ....
pozdrawiam WSZYSTKIE .... bez wyliczanki
77 707 2016-12-12 18:03:31 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-12-12 18:07:17)
Basiu
można?........ nie pitol tylko pisz...........
Co do kolędy pewnie nie wsłuchałaś się w słowa, które są najważniejsze.
Basiu
czuję, że czyścik będzie robił jako ozdoba,
ale jeszcze mam nadzieję.
Marysiu
fajna wklejka, pośmiałam się.
Klaudynko
odgryź dziadowi to co wystaje. ![]()
Pospałam trochę, a teraz prasówka....., a potem polityka z przynależnościami. ![]()
77 708 2016-12-12 18:06:14 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-12-12 18:25:19)
Dobry pomysł... po co biedota ma się leczyć .
Jakie jeszcze zmiany ? to jest chore !
Nie masz kasy ? nie leczysz się.............
http://m.se.pl/wiadomosci/polityka/p...ia_923925.html
77 709 2016-12-12 18:43:48 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-12-12 18:47:16)
Muszę się was poradzić,mam twardy orzech do zgryzienia.
Otóż mieszkam blisko sąsiadów którzy mają dużego psa.
Mieszkają po drugiej stronie mojej działki/ulicy.
Tym psem opiekował się młody sąsiad+ jego rodzina.
Nie wiem ,ale to chyba jakiś rasowy piesek.
Nie chcę się rozpisywać w szczegółach, ale...
Właściciele psa się wyprowadzili zostawiając pod opieką swojemu ojcu ( pijaczyna).
W ciągu dnia mało słychać szczekanie,natomiast wieczory są nie do zniesienia,a może ja już taka przewrażliwiona jestem.
W sobotę przeprowadziłam mały wywiad odnośnie tego psa.
Nic szczególnego się nie dowiedziałam,wiadomo nikt nie chce się narażać, ale mi pęka serce.
Czy dobrze zrobię jak anonimowo powiadomię np. straż miejską.?
Aha jeszcze ważna rzecz.
Prawdopodobnie dla psa są dostarczane tylko sucha karma,puszki.
Ale przecież jest zimno,pies stoi od rana zamknięty w takiej zagrodzie z budą .
Ehhh juz mi serce wali ![]()
77 710 2016-12-12 18:59:22 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-12-12 19:13:08)
Marysiu
tutaj, gdzie mieszkam naprzeciwko moich okien był wilk.
Miał super domek, ale cały czas był w kojcu.
Szczekanie było słychać przez 24 godziny.
Nie wiem czy ktoś reagował, ale psiaka wydali.
Na działce mój sąsiad /syn koleżanki/ wziął psa wielkiego ze schroniska.
Jak oni są w domu to jest spokój gorzej, jak pójdą do pracy wyje cały czas.
Lubię tego psa, ale nie daje rano spać.
Co do jedzenia Czaruś też je suchą karmę, więc odżywanie ma prawidłowe.
Co do Twojego psiaka, jak nie jest na łańcuchu, prawidłowo odżywiony to nic nie zrobisz.
Marysiu
od paru dni wiem o tym projekcie.
77 711 2016-12-12 19:04:20
Marysiu-- tak, jak Wifa napisała- odżywiony jest (moja też była na suchym jedzeniu, a zdrowa), nie jest na łańcuchu.
Straż może się tylko pofatygować ze względu na zakłócanie ciszy nocnej (?)
Klaudynko--- uważaj na fachowców ![]()

77 712 2016-12-12 19:14:04
hihihi Mystko dobre.
![]()
77 713 2016-12-12 19:48:01
Odsluchalam koledy...
Zycie...nie jazdemu pisane "szczescie". I to nie tylko kwestia urodzenia, a noze wlasnie od tego zalezy wszystko? Jedni cierpia, inni nie maja pojęcia co sue na swiecie dzieje, bo zyja tylko dla siebie i nie obchodzi ich co dzieje sie na drugim.krancu swiata...
Moze gdy Marysia zrobi zgloszenie, to właściciel inaczej go poteaktuje, bo bedzie wiedział, ze maja go na oku.
77 714 2016-12-12 19:52:46 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-12-12 19:54:04)
Naszego psa tez kiedyś ktos podkablowal...a mianowicie, ze biega luzem. A mielismy dom ogrodzony od ulicy, a od pola juz nie. I jakas baba tam sie przechadzala i zgłosiła. No i straz miejska przyjechała. Pieska pogłaskali, wybawili sie z nim. Mimo ze byl bez smyczy i kaganca nie bali się go. Zresztą on wyjatkowo kochal wszystkich umunurowanych (zwlaszcza listonosza). Panowie mowilu ze musza to sprawdzic, podpisalam zgloszenie. Smieli się, ze to raczej ta donosicielka latala nie po swoim terenie. (Panowie nie ujawnili danych tej pani).
Marysiu zadzwon. Moze akurat.
77 715 2016-12-12 20:26:50 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-12-12 20:28:31)
Nie zrozumcie mnie źle to nie jest tak że mi przeszkadza w spaniu-nie-
Rozmawiałam przed chwilą z sąsiadką tel. mieszka obok.
Prawdopodobnie ktos już się zainteresował tym psem że pies nie jest wypuszczany z kojca.
Ta psina stoi dzień,noc i go nie wypuszczają po co takim ludziom pies? ja się pytam..........
Ja bym tego pana zamknęła tak na dzień w te mrozy żeby w tym kojcu poleżał.
Nie przemawia do mnie taki argument że pies ma co jeść.
Moja kol.mieszka w bloku ,pies przebywa w mieszkaniu... jest tylko pies iona.
Pracuje jako pielęgniarka po 12 godz. dziennie.Często jej też nie ma w domu.
Kiedy jej nie ma w domu pies wyje.Zgłosili sąsiedzi na policję.
Dostała ostrzeżenie... albo pozbedzie się psa albo eksmisja z mieszkań.
Nie wiem jak potoczyła się sprawa ale szukała kogoś chętnego na pieska .
Mówi że nie mam innego wyjścia pracować muszę ale kocham wszystkie zwierzaki.
.
77 716 2016-12-12 20:30:05
Marysiu...ja chyba dobrze Cie zrozumialam. Zadzwon.
77 717 2016-12-12 20:32:28
Marysiu-- to, że pies ma co jeść nie było argumentem dla Ciebie, żeby Cię zniechęcić, tylko pokazaniem,że Straż Miejska być może nie zareaguje.
Ja zrobiłabym tak samo, jak Ty napisałaś- zamknęłabym własciciela na mrozie do kojca.
Prędzej zainteresować się tym może jakieś Towarzystwo przyjaciół zwierząt.
77 718 2016-12-12 20:40:06 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2016-12-12 20:41:43)
U nas już dość duży mróz.
Jest bardzo zimno, dochodzi jeszcze wiatr.
Pewnie w nocy w oborze będzie poród.
Marysiu chyba nic nie wskórasz dzwoniąc do straży.
Właściciel może się tłumaczyć, że wypuszcza psa.
Może również powiedzieć, że jest grożny.
Może również powiedzieć, że to pies podwórkowy i ma za zadanie pilnować podwórka.
Wtedy pies może być na uwięzi.
Akurat wczoraj czytałam o takiej sprawie artykuł.
77 719 2016-12-12 20:52:43
Marysiu
zadzwonić nie zaszkodzi.
Czytuniu
cosik mało Ciebie u nas?
U nas jeszcze nie ma mrozu, ale chyba sie zapowiada.
Cały dzień pięknie świeciło słonko.
Marysiu
psy tęsknią za właścicielami i wyją.
Ten z działki jest przesympatyczny,
wzięłabym go na czas ich nieobecności do siebie,
ale on jest duży i ciężki, a do tego młody chce się bawić,
a Czaruś waży ca 4 kg i mógłby przetracić jemu kręgosłup.
77 720 2016-12-12 21:34:16
hey ...
Czytka ,że te porody odbywają się nocami ... ??
Marysiu zadzwoń ...
ja tu jak zamieszkałam też twierdziłam,że komuś rano wyje pies ....
tj. blok na przeciwko bokiem stojący .... w lecie słychać ![]()
a jak sie potem okazało wyje ale z bólu taka kobitka ... to już jest dawno wrak człowieka ...
okropnie cierpi ... mąż się nią opiekuje wozi ją na wózku ... chyba każdy ICH zna z widzenia ...
spadam ... ![]()
77 721 2016-12-12 22:12:26
Basia , już dawno wymierzone i wybrane więc jutro jak będę miała szczęście i się pojawi to już tylko ma poskładać i postawić, pożyjemy - zobaczymy.
Pożegnam Was pięknie do jutra bo jestem jakaś skonana i kręgosłup mnie rypie , dobranoc, śpijcie grzecznie albo niegrzecznie
77 722 2016-12-13 00:48:10
Wpadam tylko poprzykrywać Was dobrze, bo noc zapowiada się zimna.
Dobranoc.
77 723 2016-12-13 06:21:28
Dzien dobry
Mróz -12
Pozdrawiam
77 724 2016-12-13 07:07:00
Dzień dobry,już wtorek.
U mnie -7 za oknem,to przy gruncie będzie jeszcze więcej.
Zapraszam na śniadanko


Smacznego ![]()
77 725 2016-12-13 07:29:46
hey witam Morawkę i Babę
dosiadam się z kawcią ...

Misty ten kawał obrazkowy z kaloryferami jest bombowy ![]()
mnie już nic nie zdziwi ... dlatego lubię oglądać "usterkę "
nie wiem nie byłam nie widziałam -ale u mojego jednego sąsiada jak robił sobie lata temu centralne na gaz
to ponoć te rurki doprowadzające i odprow. ma na ścianach w połowie wysokości ściany
podobno
na to wychodzi ,że kaloryfery też
Klaudynka trzymam kciuki ,żeby przyszedł ten majster ![]()
Czytka jak tam ???? urodził się cielaczek czy cielaczka ?????
trzymajcie się cieplutko ....
77 726 2016-12-13 07:31:10
Dzień dobry
Kawę przynoszę

U nas w zacisznym miejscu jest 7 stopni mrozu.
Pewnie tak jak u Morawki jest koło 12.
Baśku no i o 2 w nocy był poród.
Mąż mnie obudził, bo potrzeba było krowie pomóc.
Nie chcieliśmy nikogo budzić, bo to środek nocy i sami ciągnęliśmy tego cielaka.
Mało ducha nie wyzionęliśmy tak było ciężko.
Jest mięsna jałoszka.
Któraś pytała czy pieczywo przywożą do nas świeże.
Tak świeżutkie, ale już nie gorące.
Przyjeżdża do nas z daleka, więc już ostygnie.
I znów dzisiaj czekam na chleb, bułeczki i drożdżówki.
Bardzo mało spałam, więc nieunikniony będzie sen w dzień.
77 727 2016-12-13 07:32:17
Baśku macham do ciebie.
Witaj cieplutko
77 728 2016-12-13 07:37:45
Hey Czytka no i macie dziewczynkę
napisz : skąd wiecie i jakie są oznaki ,że będzie poród ???
dżises jeszcze w nim pomagacie ... szacun ![]()
77 729 2016-12-13 07:43:29
dziś w wolnej chwili - proszę o wspomnienia dotyczące wybuchu stanu wojennego ... takie dni się pamięta...
co robiłyście ...???
pamiętam eks był na przepustce z wojska
zamiast piosenek w radiu ( w nocy ) były nawoływania do powrotu do jednostki ...
pamiętam doskonale brak obrazu w tv ... i strach co to będzie ???
77 730 2016-12-13 07:59:24
Hej
Ja dzisiaj rano myslalamo Czytce, ze ona tez rano wstaje kolo 5 pewnie.
No wlasnie, skad wiecie, ze bedzie porod? Czy maz czuwa przy krowie?
A skad wieciw czy zeiwrzatko j mleczne czy miesne? Pokickalam coś?
Czy obydwoje z mezem pochodzicie ze wsi? Chodzi mi o to,czy to juz po prostu wiecie id urodzenia, czy może ktores z Was musialo sie nauczyc?
Ciezko musi byc takiej "miastowej" sie wszystkiego nauczyc.
Basiu pamietasz ten wątek na forum o dziewczynie, ktora poszla z miasta na wieś? Ciekawe jak ostatecznie sie to skonczylo?
77 731 2016-12-13 08:02:57 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-12-13 08:05:31)
Basiu...a ja wlasnie dzis rano opowiadałam Menowi, ze pamietam jak babcia chodzila od okna do okna i zza zaslon wygladala i mowila "no gdzie on jest (chodzilo o wujka), przeciez jest godzina policyjna".(czy milicyjna?)
Nie wiem, czy to dokladnie o ten okres chodzilo...Men mowi...jak mizesz pamietac jak miałaś 4 latka? Ano tylko to pamietam.
77 732 2016-12-13 08:12:47
hii Sandra witaj
muszę poczytać ten wątek jak to się skończyło ...
z tą godziną milicyjną
to chyba wprowadzili po jakimś krótkim czasie ...
nie pamiętam ... no!a co dopiero Ty jak miałaś 3 latka ...
77 733 2016-12-13 08:16:32
Dzień dobry się z Wami
Czytko-- kolejna cielaczka, super ![]()
Stan wojenny....mało pamiętam...
Ten poranek utkwił mi w pamięci... Zawsze w niedziele rano ładowałam się rodzicom do łóżka. Pamiętam, że wtedy strasznie poważni byli, no i ten brak Teleranka.
Jeszcze jedno wspomnienie..Mróz..trochę śniegu...Byliśmy z rodzicami u cioci. Pamiętam, przed domem stanęliśmy jeszcze z kimś...nie wiem, czy to druga ciocia z wujkiem byli, czy którzyś ze znajomych...
W każdym bądź razie było nas około 5 osób i podszedł do nas facet- kazał się rozejść.
Sandro-- moje najodleglejsze wspomnienie, to jak miałam niecałe 2 lata. Urywki, ale pamiętam.
Moja mama wtedy była w ciąży bliźniaczej, przed czasem musiała jechać do szpitala.
Pamiętam sąsiadkę, która mnie płaczącą, owiniętą w poduszkę nosiła na rękach. Kiedyś rozmawiałam z nią o tym, była zdziwiona, że pamiętam.
77 734 2016-12-13 08:18:29 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2016-12-13 08:34:07)
.....
77 735 2016-12-13 08:29:08
Baśku Sandro ta krowa, która dzisiaj się wycieliła przechodziła ciążę 2 tygodnie.
A więc termin porodu o niczym nie świadczy.
Nie zawsze da się upilnować poród.
Takie typowe objawy zbliżającego się porodu jest duże obrzmienie wymienia.
Dojki u krowy są sztywne.
Robią się takie dołki koło ogona.
Krowa przestępuje z nogi na nogę, kopie, robi się niespokojna.
Na końcu wychodzi wodnik i wtedy rozpoczyna się akcja porodowa.
Dzisiaj poród był ciężki.
Często kilku panów pomaga przy porodzie.
Krowy zacielamy sztucznie, tzw inseminacja.
Jest nasienie mleczne i mięsne i różne inne.
Jeśli krowa jest dobra i mleczna zaciela się ją nasieniem mlecznym.
A jeśli chce się , żeby cielątko było mięsne , zacielamy nasieniem mięsnego buhaja.
Oboje z mężem pochodzimy ze wsi.
Jak byłam młoda nic mnie nie interesowało na ten temat.
Dopiero jak przejęliśmy gospodarstwo od rodziców, wiemy na ten temat wszystko.
Jeśli ktoś się chce nauczyć, szybko przyswoi sobie .
Ale jest szereg takich spraw, których nie wyczyta się w książce.
To wszystko wychodzi podczas praktyki.
O różnych sprawach nie dowiemy się z internetu czy czasopism rolniczych.
To lata pracy w gospodarstwie są skarbnicą wiedzy .
Wedle przysłowia : praktyka czyni mistrza.
77 736 2016-12-13 08:31:27 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-12-13 08:35:21)
Ja poprawilam wyzej bo chyba raczej mialam 4 latka wiec moge pamietac.
I z tego czadu nic wiecej nie pamietam. Mieszkaliśmy w bocznej, skepej uliczce , wiec tam nic się nie dzialo.
Basiu poczytalam ten wątek i ta dziewczyna po smierci mamy wróciła na wies dla dzieci. Nie wiem czy zrobila dobrze, czy zle, ale takie jest zycie...nie zawsze mozemy zrobic to co chcemy...
Tak samo rozumiem ją, jak jestem w stanie rozumiec kobiety, ktore sa bite i nie potrafia odejść. Jesli nie mamy z nikad pomocy...to co? Pod most? To sie tak latwo "doradza".
Jak moja matka mowi o mojej sytuacj "ja bym odeszla choćbym nue miała grosza przy duszy".
I wlasnie moja matka cale zycie podejmowala pohopne decyzje, ale majac faceta tudziez męża i dziecko (czyli mnie) pod stala opieka babci (mieszkalam u babci nigdy ani sekundy u mamy - no chyba ze nie pamietam) to latwo bylo odwrocic sie na pięcie i wyjsc od chlopa z domu i szybciutko do przyjaciółki przenocowac albo do rodzicow pod ciepla kolderke.
Wiec sie jej pytam...no wyjde stad i stojac przed blokiem z tymi walizami pytam ciebie. ..co dalej...gdzie mam się skierowac? Pod most czy gdzie? A nawet jak przyjde do ciebiie to co?? A ona mi na to...no do mnie to jyz w ostateczności na kilka dni. ..(i tu ma rozne argumenty)...
Wiec dalej pytam...i co dalej??? A ona...."nie wiem". ..
U mnie na razie sie wyklarowalo...doszlam do wniosku, ze zbyt emocjonalnie do wszystkiego podchodzę.
Mam taki wewnetrzny lęk przed krytyka i Men cos powie np czemu nie kupilas szynki...a u mnie pojawia sie lęk...
Biore ten citabax...mize wyluzuje?
77 737 2016-12-13 08:38:29
Sandra - Misty z tym pamiętaniem chwil z dzieciństwa to prawda ...
musiałam mieć jakieś 3 latka
pamiętam jak moi oddawali mnie na przechowanie do sąsiadów
pamiętam moment na korytarzu ... płacz ... szli na pogrzeb mojego Dziadka ...
Czytka podziwiać Was tylko za te wyczyny w oborze przy narodzinach .... ![]()
u mnie wiercą w ścianach ... wrrr
i jak mam zadzwonić ? potwierdzić dzisiejszą wizytę
spadam ....
77 738 2016-12-13 09:05:44
Co pamiętam ze stanu wojennego ?
Byłam świadkiem na ślubie u koleżanki.
Chodziłam już wtedy z moim mężem (chłopakiem)
On był na mnie zły, że zgodziłam się świadkować.
Mój przyszły mąż był wówczas w wojsku.
Była już wtedy wprowadzona godzina milicyjna.
Nie można było się przemieszczać do Warszawy.
A my z panną młodą chciałyśmy pojechać na bazar i się ubrać.
Ostatecznie nie pojechałyśmy.
Byłam na tym weselu w pożyczonej sukience od koleżanki, a mój świadek był
takim sierotą i byłam bardzo zła sama na siebie, że byłam tą druhną.
Nie umiał tańczyć i był brzydki.
Zresztą ja już byłam zakochana po uszy w swoim wojaku.
Mąż służył w Krakowie w czerwonych beretach.
Był skoczkiem spadochronowym.
77 739 2016-12-13 09:11:50
Z bardzo wczesnego dzieciństwa pamiętam jedno wydarzenie.
Miałam wtedy 3 latka.
Mieszkaliśmy w starym domu.
Po jednej stronie ja z rodzicami, po drugiej dziadkowie i mojego taty brat.
Spałam w takim małym łóżeczku ( jeszcze stoi to łóżeczko na strychu)
To był póżny wieczór.
Babcia przybiegła do moich rodziców krzycząc, że coś stało się dziadkowi.
Dziadek miał wylew, zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Obrazu dziadka wogóle nie pamiętam.
Zmarł młodo, był cholernie przystojnym mężczyzną.
Więcej nic nie pamiętam.
77 740 2016-12-13 09:16:55 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-12-13 10:11:37)
Dzień dobry.

Basia poruszyłaś ciężki temat.
Na pewno była to niedziela bo tego dnia miała przyjechać do mnie
moja siostra z córką, szwagrem/ pociągiem.
Mało kto miał wtedy jakiś swój pojazd.
Stali na peronie i czekali na opóźnienie tego pociągu.
O ile pamiętam to opóżnienie było dosyć spore.
Pociąg w rzeczywistości z sporym opóźnieniem ale dotarli do mnie.
Pamiętam powrót ich do domu,płakałyśmy obydwie z siostrą .
Siostry córka miała 9 lat mój syn 8 mcy.
Do domu odwiózł ich mąż samochodem.
Zapamiętałam też dobrze jak zobaczyłam Jaruzelskiego na ekranie tel. jak ogłosił Stan Wojenny.
Ehhhh ciężkie to były czasy.