netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

STOKROTKA-CAFE

102 605 odpowiedzi6 238 489 wyświetleńzałożony przez Babcia60+, 26.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 … 1 193 1 194 1 195 1 196 1 197 … 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 611 do 77 675 z 102 606 ]

77 611

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Stokroteczki i  Wielbiciela wieczorkiem smile
Nanusiu bardzo mi przykro z powodu pieska, wiem co przeżywasz moją psinka tez kiedyś ledwo wykaraskała się, pamiętam co przeżyłam, czekałam na wiadomość  od weterynarza cała we łzach, nawet w pracy nie umiałam się powstrzymać od płaczu.
Morawko dobrze, że już wracasz do zdrowia, a u mnie własnie zawitało choróbsko, razem z mężem się kurujemy, syropami z sosny i kwiatu bzu czarnego, a na deser zagryzamy żyworódkę, mąż nie chciał jej żuć, mówił mi  ze go otruć chcę,  nawet odkazywał że wykreśli mnie z testamentu (jak by  go miał:)) smile, ale tak mu  gardło porządnie dało w kość  to  sam poprosił o liście i żuł je, chociaż okazywał mi, że ze wstrętem to robi, ale sam się przyznał  później, że poczuł się dużo lepiej po tych moich specjałach:).
Marysiu dzięki tobie poprawił mi humor, śmiałam się na głos, aż maż przyszedł zobaczyć co się dzieje. Śmiałam się, bo przeczytałam twoje życzenia na niedzielę i sama się za głowę złapałam, bo tu niedziela a my dzisiaj wędzenie kiełbas urządziliśmy na ogrodzie, mąż z przyszłym zięciem samochód naprawiali na podjeździe, oj myślę sobie podpadliśmy tu lokalnej społeczności, bo sąsiedzi jak to na wsi, celebrują niedziele i święta, Wreszcie zaczęłam się zastanawiać, sobota czy niedziela, przecież wczoraj byłam w pracy, a może to było przedwczoraj , normalnie zgubiłam się smile. Wprawdzie ja w niedzielę dużo  robię, prasuję, piorę itp, ale wszystko jednak tak w ukryciu, po cichu tak aby się nie narazić , bo tu wszyscy świeci, że ho ho.
Mysti dzisiaj upiekłam  pierniczki według twojego przepisu, nie szło mi to za bardzo, bo ja  do pieczenie teraz ręki za bardzo nie mam (kiedyś miałam, a teraz nie nie wiem co się stało, ale od jakiegoś czasu tak jest) więc pomagał mi nasz przyszły zięć, a nawet przejął pałeczkę w  pieczeniu więc mogłam odejść od kuchni i posprzątać trochę w domu, oczywiście próbowaliśmy na bieżąco:) bardzo dobre smile. Musiałam schować je po upieczeniu, bo pewnie świat by się nie doczekały. Zamierzam jeszcze upiec amoniaczki, to tez takie ciastka co długo leżeć mogą.
Czytko, oj nie ładnie, ty takie gazety czytasz? To nie wiesz ze w tych gazetach to same zło:):) 
Sandro, z tym ciśnieniem to nie ma żartów, ja tak miałam przez dłuższy czas, a to że z nerwów, a to że coś tam,  coś tam, a ciśnienie podwyższone spustoszenie w organizmie robi, rozwala żyły, niszczy wzrok itp. Z podwyższonym ciśnieniem nie ma żartów. Sandro muszę ci napisać kilka słów, nie gniewaj się, ale czytam od jakiegoś czasu twoje posty i zastanawiało mnie, że czytam jak by o sobie i nie chodzi o to, co  przeżyłaś ze swoim ex mężem, czy teraz z aktualnym, bo ja męża mam fajnego (chociaż miałam z nim pewne przeżycia nie przyjemne, może bardziej nie z nim jak z teściami), ale bardziej o sposób podejścia do życia, tz. wmawianie sobie, że nie zasługuję na nic lepszego, zamykanie się na wszelkie przyjemności, w tym przyjemności czerpane  z obcowania z drugim człowiekiem. Nie lubienie swojego ciała, wyszukiwanie w sobie samych negatywnych cech charakteru, czy ciała. To wszystko powoduje, że wpędzamy się w spiralę chorób, gdzie za jedną choroba idzie następna. A dlaczego tak się dzieje? Bo karzemy siebie za zło, które wyrządził nam ktoś inny. Napisałaś o złym dotyku, twój wujek  wyrządził ci krzywdę wielką, a za razem  to on pokazywał jak w ciebie wierzy, podtrzymywał cie na duchu i wspierał. Twój wujek to kawał gnoja, który wykorzystał dziecko, a później swoją dobrocią urabiał tak że  wyrzuciłaś z pamięci to świństwo co ci zrobił, no bo jak pamiętać krzywdę i zło jak tu taki dobry wujek, co to wspiera i pomaga,  przecież on by nie skrzywdził. Wyrzuciłaś to zdarzenie z pamięci jednak nie z podświadomości, bo podświadomość zachowała w pamięci  to jak się czułaś wtedy, ten wstyd, to zażenowanie i strach.  Za  twój brak reakcji, za to że nie umiałaś obronić się wtedy i za to że pewnie tego wujka lubiłaś, karzesz się teraz. Dlaczego tak piszę, a no dlatego, że też byłam ofiarą złego dotyku i to nie raz, a cztery razy. Zaczęło się gdy miałam 3 lata i tak sukcesywnie przez kilka lat co jakiś czas byłam ofiarą czyichś wstrętnych rąk. Nie umiałam się obronić, bo jako 3 latka nie umiałam przekazać co mi sąsiad zrobił więc pokazywałam na bracie, a wtedy mama złapała jakiegoś kija i zbiła mnie, bo jak później, gdy już byłam dorosła i zapytałam, czy pamięta jak mnie wtedy zbiła  to wyjaśniła, że zrobiła to bo nie chciała abym takie brzydkie rzeczy robiła. To był obcy chłopak, a później jak miałam 6 i 9 lat  byli swoi, bracia cioteczni z którymi byłam zżyta jak z braćmi rodzonymi. W święta dzieliliśmy się za jednym stołem opłatkiem, jako starsi życzyli mi dobrych stopni w szkole i szczęśliwego życia i w ogóle nie mieli żadnych skrupułów, ani wyrzutów sumienia. Jeden z nich, gdy miałam  6 lat, bawiłam się z jego siostrą w obecności jego matki i mojej (one były siostrami), podjechał rowerem i przewiózł swoja siostrę dookoła podwórka, a później   zaproponował mi taka samą przejażdżkę, bardzo się ucieszyłam, bo nigdy jeszcze nie jechałam rowerem. Swoją siostrę przewiózł na bagażniku od roweru, a mnie posadził na ramę, bo jak tłumaczył, teraz wiem że to było dla matek, bagażnik się poluzował. Przewiózł mnie tez dookoła podwórka i nagle wywiózł mnie w pola, tam zgwałcił mnie dwa razy. Na koniec dał mi 2 złote i kazał nic nikomu nie mówić, a za to kupić sobie cukierków. Pamiętam do dziś, a to już tyle lat, to zażenowanie, ten strach, wstyd i Bóg wie jeszcze co.  Te dwa złote wyrzuciłam w krzaki, a jak przybiegłam do matki, to za nim zdążyłam się odezwać znowu dostałam lanie i obiecała, że jak wrócimy do domu to dopiero dostane łomot. W domu kazała mi wejść pod łóżko i do wieczora nie wychodzić, leżałam pod tym łóżkiem, w kurzu, wstydzie i strachu, wtedy pierwszy raz chciałam umrzeć, przestać istnieć. Wtedy gdy zapytałam ją o tego pierwszego sąsiada to i zapytałam o to lanie za tego mojego kuzyna, to mi powiedziała, że musiała mnie zbić dla mojego dobra, bo on miał ciągotki do dobierania się do dziewcząt i co chwile u ciotki była jakaś matka z pretensjami, zapytałam ja jeszcze dlaczego wtedy pozwoliła aby mnie zabrał rowerem, to powiedział, ze nie chciała robić przy cioci afery i denerwować jej, bo ona i tak z nim miała same nieprzyjemności. Tak miałam się pilnować ze strachu przed biciem i nigdzie nie łazić, aby się na bicie nie narażać. Odsunęłam się od dzieci, przestałam z nimi bawić się, byłam odludkiem, wiecznie ze spuszczoną głowa, a jak zaczęło zmieniać się moje ciało to poczułam obrzydzenie do niego. Wtedy zaczęłam chorować, lato czy zima wiecznie byłam chora, teraz wiem że to była taka ucieczka od życia. Nic mi się nie należy, na nic nie zasługuję. Nie trafiałam na złych mężczyzn tylko dlatego, że na nich nie zwracałam uwagi oni dla mnie nie istnieli jako potencjalni kandydaci na męża. Cały czas prześladowała mnie myśl, aby tylko przestać istnieć. Pomogła mi terapia, dla DDD, DDA to tam uczyłam się otwierać na nowo do ludzi. To tam usłyszałam, nie mów nic o sobie złego, nie myśl nic o sobie złego. Zasługujesz na szczęście, na to co dobre bo masz do tego prawo. To nie ty jesteś złym człowiekiem, to nie ty krzywdziłaś, to ze pozwoliłaś się krzywdzić to też nie twoja wina, to wina dorosłych, ze nie upilnowali.  Terapia trwała długo, dużo pracy wymagała, dużo pisania i analizowania, choroby wtedy wzmogły się i miałam stan zawałowy, byłam w szpitalu.  Ale tego nie żałuję, bo teraz jestem innym człowiekiem, ludzie mnie lubią i ja lubię siebie. Jednego żałuję, że tak późno poszłam na terapię, moje życie już dawno mogło być inne, moje dzieci też nie musiałyby chodzić po terapiach, one  miały matkę zagubioną i wystraszoną i to zagubienie i niepewność w nich się tez zakorzeniła.
Sandro ty miałaś przeżycia podobne, wybacz ale twoja mama też nie była dla ciebie dobrą matką, też nie stanęła na wysokości zadania i ciebie nie obroniła. Obronić się musisz ty sama, dla siebie i dla  twoich dzieci, ale nie dasz rady tego zrobić bez odpowiedniej terapii. Ta terapia jest na NFZ, dużo pracy wymaga, ale warto, ty młoda jesteś, nie trać więc czasu. Jak ty siebie zobaczysz, jako pewną siebie kobietę, taką co to należy się jej to co dobre to i inni nie będą mieć odwagi cie krytykować i nigdy więcej taki ktoś jak twój men ci się nie nawinie. Daj sobie szansę. 
Wybaczcie że tak się rozpisałam, ale mam wrażenie że Sandra to jest młodsza wersja mnie, dlatego odbieram prawie fizycznie to co ona czuje. Jeżeli poruszyłam znów temat wywołujący przykre wspomnienia to z góry  przepraszam, ale chciałabym aby Sandra zrozumiała, że szanowana będzie wtedy przez innych (np. Mena) gdy swoją siłą na nich ten szacunek wymusi, a ona siłę dopiero musi w sobie odszukać.
Pozdrawiam was wszystkie STOKROTY i już dzisiaj nic nie więcej piszę, no dość dziś wylałam z siebie żółci sad

77 612 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-12-11 02:47:18)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Azbestowa nie wiem co powiedzieć....brak mi słów...To co napisałaś jest bardzo mądre i słusznie że wyrzuciłaś z siebie i skierowałaś je do Sandry.Jesteście wspaniałymi kobietami należy się Wam szacunek chylę głowę.Pozdrawiam cieplutko.


A ja jeszcze nie śpię hi hi z moim mężem słuchamy od 20 00 internetowego radia sigma uwielbiam zwłaszcza w sobotę o 20.00 zawsze jest audycja przy sobocie po robocie prowadzi Kazio .http://www.radiosigmafm.pl//

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mężuś mi wysłał piosenkę i ja jemu ...fajna atmosfera ..

Kochane pragnę powiedzieć że jesteście niesamowite ,wspaniałe ,cudowne, tyle okazałyście mi serca i wsparcia dla Was moje serce. Dziękuję to za mało żeby powiedzieć co czuję ...dzięki Wam moje marzenie jest coraz bliżej spełnienia...


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

W odpowiedzi na zadawane mi pytania dla tych osób które nie posiadają konta bankowego ,a chcą wesprzeć mój projekt na portalu Polak Potrafi " Zacisze",podaję wzór blankietu do przelewu nr.konta oraz tytuł przelewu.Oczywiście nagrody będą dla każdego nawet za symboliczną złotówkę ,każda malutka wpłata bardzo cieszy.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

tytułem:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

77 613

Odp: STOKROTKA-CAFE
nowa18 napisał/a:
Ba-Cha napisał/a:

dzięki za odpowiedź ...
nie ma się co dziwić,że po takich przejściach odbiło Ci się na zdrowiu ....  hmm
masz jakieś wieści ??? jak skończył ... ?? hmm  pytam tak z ciekawości ....




O tak wiem że 5 lat temu zapił się na śmierć akurat na święta Bożego Narodzenia....moi synowie byli na pogrzebie ja nie byłam nawet postawili mu pomnik i najświeższa synowa go myła wiem że 1 listopada go odwiedzają....stąd ten wiersz napisany przeze mnie 1 listopada



Nie potrafię


Nie potrafię przyjść na Twój grób,
wciąż nie umiem krzywd zapomnieć.
Byłeś moim katem ,biłeś ,głodziłeś,
straszyłeś ogniem ,ostrym nożem.



Szydziłeś ,gnębiłeś,popychałeś,
na noce nie wracałeś ,przepijałeś.
Na głowę wylewałeś zepsute weki,
prętem metalowym raniłeś plecy.


Połamane żebra bolały miesiącami,
ze wstydu taiłam przed sąsiadami.
Oczy podbite noce nie przespane,
awantury nocne i wczesnym ranem.


Często klęczałam o litość prosiłam,
Twoich cierpkich słów nie zapomnę.
Przebaczam Tobie pomimo wszystko,
mam to w pamięci nie zapalę świeczki.


Tu jeszcze brakuje takich szczegółów jak wieczne libacje alkoholowe w domu z kolegami czułam się jak w melinie dym z papierosów wisiał pod sufitem, smród i butelki...chłopy pchające mi się do łózka a w tym wszystkim dzieci ....teraz to mi się włos na głowie jeży jak o tym  pomyślę...


https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

GRAŻYNKA chciałam wpłacić sms ,mam na koncie 300zł,nie daje się tak tylko przez bank,ja nie umiem tego zrobić!!! przepraszam

77 614

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam serdecznie

Na kawę zapraszam.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Na dworze ciepło, ale zachmurzone niebo.

77 615

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry się z Wami

Na chwilkę wpadam, póki babka jeszcze w łóżku.

Grażynko-- Ty musisz to uzbierać do połowy stycznia, tak?
Chyba jako jedyny mój bank jest nieaktywny na tej stronie, którą podałaś do wpłat.
Muszę poczekać, aż będę w Pl, wtedy zrobię inaczej wpłatę na Twoje konto.

Miłej niedzieli.

Azbi-- słów mi zabrakło sad

77 616

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nanusiu kochana tak bardzo mi przykro, że odszedł od was kochany piesek.
Przeżywałam to, więc wiem jak bardzo ci go brakuje.
Dla twojego pieska, który biega na kwiecistej łące:
Dla całego świata byłeś tylko psem.
Dla mnie byłeś całym światem

Wiem, że ty z dobrym serduszkiem tak właśnie czujesz.

77 617

Odp: STOKROTKA-CAFE

Azbi opisałaś swoje przeżycia kiedy byłaś dzieckiem.
Właśnie wtedy potrzebowałaś od najbliższych ciepła, zrozumienia, bliskości, utulenia.
A dostałaś wszystko co najgorsze nie wyłączając twojej matki.
Potrafiła karać cię za doznane krzywdy.
Nie wysłuchała cię, nie dochodziła prawdy.
Wiele wycierpiałaś, ale terapia cię uratowała.
Potrafiłaś wykrzesać z siebie siły, by zawalczyć o swój los.

77 618 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-12-11 09:00:08)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

        Sprawdzone 2x  smile tak niedziela.:)

Obudziły mnie smsy od syna 5 rano naszego czasu u niego 4.
  Poleciał w podróż służbową Barcelona   a  wsze muszą być że tak powiem  smsowe wieści.
A ja juz czuwam do wylądowania w tedy jest mi lżej na duszy.

77 619

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzien dobry.

Azbi ni faktycznie mialas przezycia. U mnie bylo.., wiesz jak, widze, ze duzo czytalas...nie bede do tego wracac.
Chociaz odtatnio powoedzialam mamie a ona mowi ze zmyslam i jestem pier...ze ona zna wujka (bo to jej brat) i on lubil dzieci i byl dobry (no bo tak bylo).
Ja chodzilam kiedys na DDD byly tam zajecia grupowe dla DDA (polaczone, bo to ponoc prawie to samo), ale z czasem ja przerwalam, bo  mieliśmy potem terapie infywidualna i na tej terapii ten terapeuta powiedział mi wprost ze podnieca go moj glos i dotknal mnie za reke (a mialam wtedy chrype i to mu sie podobalo). Dalam mu jeszcze szanse i poszlam na kolejna terapie, ona byla przy kościele Dominikanów. Myslalam, ze to dobre miejsce. Kazal mi zamknac oczy i mowic do swojej matki slowa mamo kocham cie itp, bylo to niezgodne z tym co czulam, z tym ze nie umialam okazywac uczuc, robilam to na sile, rozplakalam sie i on mi powiedział,  ze żyje w zaklamaniu wzgledem.matki bo nie mowie jej o uczuciach. Wywolal we mnie poczucie winy, nie znajac mojego dziecinstwa, bo to bylo drugie dopiero spotkanie. Wybieglam z tamtad z placzem,otarlam na zewnatrz lzy i juz tam nie poszłam. Balam sie takiego "podstepu" z jego strony, obwinial mnie jednoczesnie czyniac sie moim "wybawicielem".  Placzac przy nim czulam sie jak bym byla nago, mialam wrazenie ze go to znow podnieca. Moze ja to zle odebrałam,  do dzis jak jakis mezczyzna mowi do swojej corki kochanie lub jak mowi ze jego coreczka i zrobi dla niej wszystko  to czuje mdlosci. Moj Men o tym wie, ze mnie to brzydzi, mowi, ze zle to postrzegam. Ja mowie nie mialam ojca i jestem szczesliwa ze go nie mam.
Pamietam jak moj ojciec pijany przyszedl pod nasz dom i ja stalam w spodnicy a on byl z kolega i mowil do niego patrz ona jest moja (a ojca widywalam na ulicy tylko i widziałam tylko tyle ze jest moim ojcem).  A jak nie ccialam do niego podejsc to mowil po kim masz te nogi takie krzywe...i to byl wlasnie moj pierwszy komplement od ojca.

Czytko wpadam na sniadanko i kawkę.
Od wczoraj boli mnie glowa. Dzis idziemy niedlugi na spotkanie mikolajkowe z Mopsu. Wiem, se moje dzieci sa juz duze, ale pani mi zaproponowala, wiec ide.
W zeszlym roku puszczali film dla dzieci  (tam.jest sala kinowa), bylo przedstawienie krotkie i pokazy taneczne dzieci z Palacu Mlodziezy. Grala orkiestra dęta koledy. To bylo w Europejskim Centrum Solidarnosci. To jest przy Stoczni Gdanskiej i kolo Trzech Krzyzy.
Ja ide bo mam nadzieje na te orkiestre dęta  smile
Zawsze sie wzruszam . Ide sama z dziecmi.

77 620

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nanusiu...to przykre, ze tak sie stalo z Twoim pupilem. Nawet nie wiem jak powiedziec, jak pocieszyć.

Marysiu...jestes niezastapiona.

77 621

Odp: STOKROTKA-CAFE
Azbestowa napisał/a:

                                      Wreszcie zaczęłam się zastanawiać, sobota czy niedziela, przecież wczoraj byłam w pracy, a może to było przedwczoraj , normalnie zgubiłam się smile. Wprawdzie ja w niedzielę dużo  robię, prasuję, piorę itp, ale wszystko jednak tak w ukryciu, po cichu tak aby się nie narazić , bo tu wszyscy świeci, że ho ho.

              Hihi       pogubiłyśmy się na całego   big_smile    niestety jak się pracuje pewne rzeczy trzeba nadrobić w niedzielę
   jak się lubi ład i skład sama tak robiłam, brakowało zwyczajnie czasu.
  Prasowanie,sprzątanie ?   nic wielkiego ale już piłowanie drzewa w niedzielę ?
                    To dopiero wyczyn.

77 622 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-12-11 09:39:43)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Sandra napisał/a:

                           Marysiu...jestes niezastapiona.

                                                    smile  w czym ?

     

Azbi napisał/a:

. wmawianie sobie, że nie zasługuję na nic lepszego, zamykanie się na wszelkie przyjemności, w tym przyjemności czerpane  z obcowania z drugim człowiekiem. Nie lubienie swojego ciała, wyszukiwanie w sobie samych negatywnych cech charakteru, czy ciała. To wszystko powoduje, że wpędzamy się w spiralę chorób, gdzie za jedną choroba idzie następna. A dlaczego tak się dzieje? Bo karzemy siebie za zło, które wyrządził nam ktoś inny.

Obronić się musisz ty sama, dla siebie i dla  twoich dzieci, ale nie dasz rady tego zrobić bez odpowiedniej terapii. Ta terapia jest na NFZ, dużo pracy wymaga, ale warto, ty młoda jesteś, nie trać więc czasu. Jak ty siebie zobaczysz, jako pewną siebie kobietę, taką co to należy się jej to co dobre to i inni nie będą mieć odwagi cie krytykować i nigdy więcej taki ktoś jak twój men ci się nie nawinie. Daj sobie szansę.

             Zawsze chciałam to napisać, brakowało mi czegoś.
             
   

Sandra napisał/a:

Ide sama z dziecmi.

             I tego się trzymaj.

77 623

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey Doberek Mychy

   wpadam z łykiem kawy

                                     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

życząc WSZYSTKIM spokojnej i miłej niedzieli ...

77 624

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ponieważ jest niedziela,nasza koleżanka śniadaniowa niech się wyśpi,odpocznie sobie.

             
                                 smile   
            Ja podaję  pyszne ciasto     Obrazek dodany przez użytkowniczkę
      Smacznego życzę.

77 625

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry
Tez sie wzruszyłam ,ile to przeszłyśmy będąc małe ,zły dotyk ,złe matki ,ojcowie ,wiec teraz młode matki musza pilnować swoje córki ,rozmawiać duzo interesować sie córkami ,wnuczkami bo licho nie spi
Dla mnie tylko dziwne ze matka ktora urodziła ,nie wierzy swojej córce ,nawet jak jest juz stara jeszcze potrafi dokuczać ,wyzywać ,to jest chore

77 626 Ostatnio edytowany przez gochnia (2016-12-11 10:34:50)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Guten Morgen!
A mi się dni nie pomyliły. Pilnuję, bo nie wyobraźam sobie  być na trzcinowiskach tylko jeden dzień.
Wieczorem skrobałam jeziorne ryby, dostaliśmy od pracownika. Zamiast do pracy przyjechal do nas na ryby.
Zaraz idę polozyć farbę na siwe skronie hi, hi. Juz po sniadanku. Kawa + pysznie wyglądające ciacho od Maryś- skosztuję- dzięks.
Azbi- to teź przeszłaś w zyciu sporo, ale widzę źe świetnie poukładałas się, skorzystałaś znakomicie na terapii i dziś widzisz wszystkie błędy
u innych, umiesz znakomicie doradzić. Brawo!
Nie mialam na szczęscie takiego koszmaru zyciowego, choć moj rodzinny źywot do idealnych nie naleźał. Rodzice mieli się rozejść, było trochę zawirowań,
kłotni, awantur, ale jokoś do rozwodu nie doszło, są do dziś w separacji.
Nanuś- kto psa nie miał, tego uczucia nie zna. Psy to prawdziwi przyjaciele. Przywiązujemy się do nich b. a b., kochamy. Takie słowa:" nie ten, a będzie inny", czy:
" to tylko pies, nie ma co rozpaczac"- strasznie denerwują. Ból po pewnym czasie  przejdzie, ale musi trochę minąc, zanim uporasz się z tym.
Pìękne jest to, źe juź na zawsze będziemy pamiętac o naszych psinkach. Ja tak mam. A straciłam 6 psów. Przytulam, wiem co czujesz. Buźka.
Nowa- udalo się, ale zawdzięczam to Babie, która poprosila Cię o pomoc.
Trzymajcie się cieplutko.

77 627

Odp: STOKROTKA-CAFE
morawa napisał/a:

Dla mnie tylko dziwne ze matka ktora urodziła ,nie wierzy swojej córce ,nawet jak jest juz stara jeszcze potrafi dokuczać ,wyzywać ,to jest chore

Bo to jest często takie "zamiatanie pod dywan". "Co ludzie powiedzą?"

Przykre to wszystko.


Marysiu, Azbi--- ja też wiele rzeczy robię w niedzielę. No, teraz może mniej, bo mam w tygodniu więcej czasu. Ale, jak normalnie pracowałam często pralka na okrągło szła, jakieś prasowanie czy odkurzanie.Zakupy się zdarzały.
Fakt- okien np. nie myłam w niedzielę big_smile


Moja babka ma dziś popołudniu gości (kuzynka z synem). Oczywiście, w gotowości od wczoraj.
Odwiedziny tu są takie, że tylko kawa, kawałek ciasta i ewentualnie potem woda do picia, a przygotowań, jak u nas przed weselem big_smile big_smile big_smile

Aaaa..... braknie jej jedna pierś z kaczki na święta, bo kupiła 2 szt, a syn przyjedzie na obiad. Więc już jest problem, gdzie kupić, kiedy kupić.
Wymyśliłam, że tam gdzie ja jeżdżę "na miasto" jest targ i przy okazji mogę kupić. Ona zresztą dobrze to zna, bo sama tam kiedyś jeździła.
100 razy mi tłumaczyła, gdzie ten targ jest (wiem, bo byłam nieraz), aż w końcu umyśliła, że pojedziemy razem taksówką!!!! Po jedną pierś z kaczki!!!!
Mam nadzieję, że skutecznie wybiłam jej to z głowy.

77 628 Ostatnio edytowany przez gochnia (2016-12-11 10:50:05)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Mysti hi, hi. A gdyby ktoś z gości miał ochotę na dwie sztuki? Nie do pomyslenia.
Nie pamiętam, czy wam pisalam kiedyś- do dziadka przyjechala siostra i przywiozla dwa banany. Dziadzio zjadł tylko jednego, a więc drugą szt.
"Szwester" zapakowala do domu. Wpierw ochrzaniła podopieczną, ze ta rzekomo zjadla dziadka owoc. A ta po prostu wyniosla banana do kuchni. Szok.
Takie rzecz to tylko w Niemczech.

77 629

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Drogie Stokrotki, niedzielnym czasem smile
Romantycznie:

77 630

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Krzyk w ciemności
tylko ty słyszysz
wyciągnięte koszmarne ręce
prześladować cię będą zawsze
zły dotyk
boli całe życie.

Niegodziwość człowieka
bez zasad i miłości
napiera swoim cielskiem obleśnym
swą chucią i podłością.

Skrzywdzone dziecko, splugawione
z rozpaczą we łzach pogrążone
ze strachem i ze wstydem
stłamszone , przerażone.

Spuść pamięć o tym zdarzeniu
jak wodę z nieczystościami
w klozecie jest na to miejsce
zacznij  dzień z marzeniami.

Słońce zaświeci od rana
dzieci z uśmiechem biegają
dbaj o ich dobro i radość
niech wspomnień takich nie mają.

77 631

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam serdecznie Stokrotki i Wielbiciela romantyka


Po porannym przeczytaniu tego co napisałyście o gehennie waszego dzieciństwa to musiałam najpierw wierszyk napisać a dopiero potem się przywitać a więc odwrotna kolejność. Przerażające jest to co przeszły Azbi i  Sandra jako dzieci ale wiele jest ludzi dorosłych i dzieci potwornie skrzywdzonych przez osoby najbliższe, ile kobiet zepchnęło te przeżycia na dno pamięci bo wstydzą się i boją . Wiemy kto powinien się wstydzić i bać ale  ofiara jest najsłabsza a kat ją pognębił i sił pozbawił. Najwyższa pora ażeby ten temat przestał być tabu bo to obrzydliwe uczynki ojców, wujków, braci, kuzynów itd...

77 632

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam dziewczyny i Wielbiciela  z podziękowaniem za piosenkę

       Al Bano swojego czasu był dla mnie najseksowniejszym facetem.
Do dzisiaj patrzę na niego z przyjemnością.

Klaudynko
        wiersz mówi wszystko. Jesteś superowa.
Synowa i ja mówimy Selence o "złym dotyku".
Wczoraj jej przypomniałam, a ona
" babciu przecież pamiętam co z mamą mówiłyście"

Azbi
        miałam paskudne dzieciństwo, bo wychowałam się od urodzenia bez matki,
a do tego z macochą z piekła rodem.
Nie lubię wspominać tego czasu.
Matka, która bije swoje dziecko to dla mnie nie matka,
a kur....on.

Mystko
       dobrze Gochnia pyta, a jak ktoś chciałby zjeść dwie sztuki?

     Dla mnie niedziela to normalny dzień, jedynie w telewizji nie mam swoich ulubionych programów.
Za chwilkę cdn. wieszam pranie.

77 633

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie Kochani

Nanuśku tak bardzo mi przykro z powodu Twojego psiaczka, ja także wiem jak to boli ...  ale ten ból z czasem mija a zostają cudne wspomnienia ....

piszecie o złym dotyku .....  ja na szczęście tego nie doświadczyłam ale bardzo współczuje tym którzy przez to przeszli ....
wg mnie to jedna z największych krzywd jakie można wyrządzić dziecku .....


niedawno Sandra i Klaudynka pisały o lekach - Pramolan to bardzo dobry lek zwłaszcza w połączeniu z Propranololem ale nie każdemu lek akurat przypasuje

a jeśli chodzi o Citabax to z tego co wiem to on nie uzależnia ....  ale mogę się mylić ....

pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie i słonecznie - u nas non stop pada ......

77 634 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-12-11 12:44:21)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Kropko
      mamy tyle lat, że zaczym się uzależnimy to możemy znaleźć się na drugiej stronie tęczy.
Klaudynka pisząc wczoraj, że liczy sie tu i teraz ma rację.
Mnie na szczęście też zły dotyk nie dotyczy ani bicie,
ale można się psychicznie nad kimś znęcać.
Chorerka nie mam sygnału wysyłam, ale czy dojdzie.
Doszedł to klikam dalej.

Grażynko
       przesłałam na Fb, ale czy to coś da?

Marysiu
hihihi, ale zamąciłaś z  niedzielą. lol

77 635

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry niedzielnie.
U mnie słoneczko, ciepło, więc za chwilę idziemy na spacer nad zalew.
Późno wstaliśmy, bo ciut wczoraj zabalowaliśmy hi, hi.
Słoik pojechał rano do stolicy, córka cały weekend w górach z przyjaciółmi świętuje swoje urodziny.

Piszecie o koszmarach z dzieciństwa.
Miałam szczęście mieć normalny dom rodzinny, świetnych rodziców.
Ale w "okolicy", w domach kolegów czy koleżanek rozgrywały się różne dramaty. O niektórych wiedzieliśmy, o innych nie. Wiem, że ciężko wyzwolić się z takich traum.
Azbi się udało, choć po wielu przejściach. Miejmy nadzieję, że i innym się uda. Trzymam kciuki.
Nawet nie napiszę o matkach i ojcach wyrządzających krzywdę dzieciom, bo cisną się wyłącznie słowa nieparlamentarne.

Spokojnej niedzieli wszystkim.

77 636

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzisiaj pisze na raty, przed chwilką zadzwoniła siostra,
pogadałyśmy co i jak i zeszło pół godziny.

Sandro
      bawcie się dobrze.

Lucynko
      miłej przechadzki.

77 637 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-12-11 13:32:34)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Mystique71 napisał/a:

Grażynko-- Ty musisz to uzbierać do połowy stycznia, tak?
Chyba jako jedyny mój bank jest nieaktywny na tej stronie, którą podałaś do wpłat.
Muszę poczekać, aż będę w Pl, wtedy zrobię inaczej wpłatę na Twoje konto.

Miłej niedzieli.

=============================================================================
Jestem wzruszona nie mam słów łzy w gardle i oczach...Jesteście cudowne tak termin jest do 16 stycznia .Dziękuję z całego serca.


https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

77 638

Odp: STOKROTKA-CAFE
PIGWA napisał/a:

https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze




GRAŻYNKA chciałam wpłacić sms ,mam na koncie 300zł,nie daje się tak tylko przez bank,ja nie umiem tego zrobić!!! przepraszam

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Dziękuję Kochana Pigwuniu moja cudowna przyjaciółko  Małgosiu,proszę  podaj nr tel to zadzwonię do Ciebie.

77 639 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-12-11 13:32:09)

Odp: STOKROTKA-CAFE

=gochnia
Nowa- udalo się, ale zawdzięczam to Babie, która poprosila Cię o pomoc.

Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję
.

Dla Ciebie i wszystkich Stokrotek

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję

Kochane.....moje.....Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuje

https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

77 640

Odp: STOKROTKA-CAFE

Grażynko zajrzałam na polak potrafi i widzę że sporo jeszcze brakuje więc jeszcze zasiliłam to konto, aby przekroczyć 1000 to reszta poleci. Trzymam kciuki...

77 641 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-12-11 13:29:51)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


  big_smile, big_smile , big_smile

77 642

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Krzyk w ciemności
tylko ty słyszysz
wyciągnięte koszmarne ręce
prześladować cię będą zawsze
zły dotyk
boli całe życie.

Niegodziwość człowieka
bez zasad i miłości
napiera swoim cielskiem obleśnym
swą chucią i podłością.

Skrzywdzone dziecko, splugawione
z rozpaczą we łzach pogrążone
ze strachem i ze wstydem
stłamszone , przerażone.

Spuść pamięć o tym zdarzeniu
jak wodę z nieczystościami
w klozecie jest na to miejsce
zacznij  dzień z marzeniami.

Słońce zaświeci od rana
dzieci z uśmiechem biegają
dbaj o ich dobro i radość
niech wspomnień takich nie mają.


Klaudynko Nasza Wielka Poetko!!! chylę głowę z szacunkiem wiersz perełka aż mi ciarki przeszły...

https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

77 643

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Grażynko zajrzałam na polak potrafi i widzę że sporo jeszcze brakuje więc jeszcze zasiliłam to konto, aby przekroczyć 1000 to reszta poleci. Trzymam kciuki...


Kochane.....moje.....Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuje Kochane.....moje.....Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuje Kochane.....moje.....Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuje Kochane.....moje.....Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuje Kochane.....moje.....Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuje Kochane.....moje.....Dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuje


https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

77 644

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

77 645 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-12-11 13:40:31)

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

   


Grażynko
       przesłałam na Fb, ale czy to coś da

Kochana moja dziękuję...

https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

77 646

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam w niedzielę,
nie było śniadania ,to podaję obiadek smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mam nadzieje,że będzie smakowało smile

77 647

Odp: STOKROTKA-CAFE

Baba aż zapachniał ten obiadek więc maszeruję do kuchni i rybkę smażę bo mięso mi ostatnio obrzydło jak i mężowi , już nie wiem co gotować a może to pora odzwyczaić się od jedzenia? big_smile big_smile
Rosół to bym zjadła ale od szczęśliwej kury a od tych sztucznych zdechlaków to nie ten smak, więc odpuszczam i na rybkę wskakuję big_smile  mięso głodnemu odstąpię big_smile

77 648

Odp: STOKROTKA-CAFE

Zły dotyk- miałam takiego wujka,który by może zrobił nam (mnie i siostrze) krzywdę,ale Mama,mimo wielu wad i słabego charakteru,była bardzo czujna,szybko się zorientowała w zamiarach swojego brata i pogoniła go na cztery wiatry.Choć dużo Jej pomagał finansowo- trzydziestoletnia wdowa z dwójką dzieci nie miała lekko- wolała zrezygnować z pieniędzy i innych profitów ,niż pozwolić na takie rzeczy.

Nanusia współczuję,wiem jak to jest.Pożegnałam kilka psów i kota i do dzisiaj serce boli.

77 649 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-12-11 14:55:23)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Grażynko
        zadałam Tobie pytanie na Twoim "Zaciszu"

Babo
      szkoda, że obiadu nie idzie ściągnąć na talerz. lol

77 650

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Rosół to bym zjadła ale od szczęśliwej kury a od tych sztucznych zdechlaków to nie ten smak,

Rosół na kurze-dziwce,więc taki jak lubisz ,zapraszam smile

77 651

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

Babo
        co to za obiad, bo nie mogę rozpoznać.

Rosół ,kaczka z makaronem ryżowym i surówki smile

77 652

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hi hi pyszny chyba ten rosół
U mnie dzisiaj pomidorowa ,nasmazylam schabowych moj rozbil doprawił hi hi
Troszke było drzemki ,teraz bedzie obiad
Unas paskudnie cały czas deszcz pada ,ponuro ,siedzimy w domu
Wczoraj wieczorem wszystko Poprasowalam z dwóch tygodni choroby ,jeszcze kaszlemy ,ale to oczyszczanie zatok i gardła

77 653 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-12-11 16:09:25)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudi zainspirowałaś mnie


Zły dotyk..

.. ostrą rysą na szklance
przeszywającą na wskroś
strwożonym ciętym bólem


za jednym pociągnięciem
kaleczącym przyszłość
silnym ściskiem w gardle


w całkowitej niemocy
uwięzionych kilku łez
od wtedy na zawsze


nie do wybaczenia
zrujnował dzieciństwo
zostawił wspomnienia


spłonął burym ogniem
w siwych popiołach
bitwy z przerażeniem


Grażyna Przybylska


fot z net


https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze




Obrazek dodany przez użytkowniczkę


https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

77 654

Odp: STOKROTKA-CAFE
nowa18 napisał/a:

spłonął burym ogniem
w siwych popiołach
bitwy z przerażeniem

Grażynko brawa
         odpisałaś  na mój  list?

77 655 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-12-11 17:44:20)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Nowiusia , cieszę się że Ciebie zainspirowałam do napisania tego wiersza, a nawet na to liczyłam.  smile Podoba mi się i inaczej patrzę na temat , masz ciekawe metafory.

77 656

Odp: STOKROTKA-CAFE

Siemka smile
U mnie leje od rana, chyba tylko wybrani mają słońce smile

Co ja mogę dodac, chyba zaśpiewam na full.

https://www.youtube.com/watch?v=eb23KL1Ualw

77 657

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Wasz Wszystkie
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

77 658

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

Grażynko
        zadałam Tobie pytanie na Twoim "Zaciszu"


Wifuniu kochana odpisałam już Tobie :

77 659

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:
nowa18 napisał/a:

spłonął burym ogniem
w siwych popiołach
bitwy z przerażeniem

Grażynko brawa
         odpisałaś  na mój  list?


Coś nie możemy się kochana Wifciu dogadać ,odpisałam  dawno...może podasz mi nr tel to zadzwonię ...lub ewentualnie na f b napisz mi nr tel.

https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

77 660

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sprzedałam choinkę przyszli kupcy ,unas za duża na tym mieszkaniu 2.10 miała ,dopiero na pudełku zobaczyłam hi hi
Młodzi ludzie wzięli ,ucieszyli sie hi hi dobry zakup

77 661

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Klaudynko bardzo dziękuję za Twoje słowa i za Ciebie....dziękuję że jesteś.I dziękuję wszystkim stokrotkom Dziękuję że jesteście


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

77 662

Odp: STOKROTKA-CAFE

Babo
        idzie się przyzwoicie zachować..... idzie.

Morawko
       praca nie zając nie ucieknie.

Klaudynko
      świetna wklejka.

Grażynko
      na Fb podałam swój numer telefonu.

77 663

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

     

Grażynko
      na Fb podałam swój numer telefonu.


Wifciu dziękuję za rozmowę wspaniale było Ciebie usłyszeć!Jesteś przesympatyczną,wspaniałą,wesołą, pełną optymizmu osobą!!

Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję Dziękuję

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze

77 664

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

77 665 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-12-11 20:10:56)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Grażynko
    dziękować będziesz, jak uzbiera się cała kwota, czego serdecznie życzę.
Jeszcze trochę czasu zostało.

Grażynka
       dziewczyny ma młody, ciepły, miły głos. smile
Jej Krzysiu tez widać, ze dobry, sympatyczny człowiek.
Życzę im pomyślności. smile

77 666

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudyno i Nowa, Wasze wiersze są bardzo różne. Łączy je jedna wspólna cecha: powaga tematu. Wielkie oklaski!!!!
Wifo, specjalnie dla Ciebie smile Masz ci los, znowu wzruszyłem się słuchając tego utworu!

77 667 Ostatnio edytowany przez gochnia (2016-12-11 21:15:08)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej!
Juz po trasie, prawie dobijam do celu.
Nowa- w kwestii Wify mam takie samo zdanie. O zesz, muszę ruszac. Krotka pauza. Wlasnie "chinszczyzną" zapachnialo w aucie. Pa.

77 668

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey Mychy smile
Klaudynka - Grażynka
wiersze piszecie na każdy temat  lol

dziś naoglądałam się filmów - filmików - dokumentów ..
na koniec takie "cuda dla oka "

                                                   

                                                                                 https://www.youtube.com/watch?v=lnnqDJdOv_U

                 
                                                                  https://www.youtube.com/watch?v=oOieyS2Eih4
                                                                                                              jest tych filmików od groma lol

pozdrawiam i zmykam na kabaret lol

77 669

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wielbicielu dziękuję..Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Gochnia
       przestańcie z Grażynką, bo urosnę. big_smile

77 670 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-12-11 22:01:58)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifciu, Basiu, Grażynko, Wielbicielu  i wszyscy którzy czytali mój wierszyk  - dziękuję smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

dobranoc, do jutra big_smile



Obrazek dodany przez użytkowniczkę

77 671

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry,tydzień czas zacząć smile
Na początek
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Smacznego smile

77 672

Odp: STOKROTKA-CAFE

Idę po pracy do fryzjerki.Zrobi mi farbę + cięcie i będę piękna smile

wifa napisał/a:

Babo
        idzie się przyzwoicie zachować..... idzie.

Nie kumam....

Do potem.

77 673

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey .... witam i ja ....
witaj Babo .. ze śniadankiem lol

odrosty trza zrobić?? ...  myślę samej zrobić czy kogoś prosić o nałożenie ...???

Klaudynka no i co ???? przyjdzie robić szafę przed świętami ???

            ajjj kawka
                                  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

miłego tygodnia WSZYSTKIM ...

77 674

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witaj Ba-Cha

Może i można samemu,ale ja mam dwie lewe ręce ,jeśli chodzi o włosy,to wolę sobie nie spierniczyć smile Na razie sobie mogę pozwolić na taki wydatek .A będę miała pewność ,że zrobione jak trzeba.
Lecę do pracy.
Słonecznego dnia wszystkim życzę .

77 675

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzien dobry
Cześć Basiu i baba hi hi
Basiu ja tez mam malować włosy na blond ,bo juz mam mysie ,ale jeszcze muszę poczekać ,kończę antybiotyki ,jeszcze kaszle
Baba miłego dnia
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny

Posty [ 77 611 do 77 675 z 102 606 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 193 1 194 1 195 1 196 1 197 … 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026