
Cześć dziewczyny kochane!
Wczoraj nie miałam czasu na otworzenie lapka, wzięłam się za robotę po remoncie a dzisiaj jestem obolała, a więc pranie włączyłam i niech się pierze, przez 2 tygodnie nazbierało mi się sporo.
Ale jestem zadowolona ze już po remonciku z którego nie mogę być do końca zadowolona, może jestem upierdliwa ale wkurzyły mnie majstra niedoróbki, nie dość ze żle pakułami zabezpieczył rurkę to zalał w ten sposób sąsiadów którzy tydzień temu mieli remont łazienki, sąsiadka wieczorem wróciła do domu a tu z sufitu prysznic miała, przyleciała do nas ale myśmy byli w tym czasie na spacerze z piesem, więc trwało jakiś czas zaczym do nas się dostała a w łazience miała miski i wiadra podstawione. Myślałam ze padnę jak zobaczyłam jej piękniutką łazienkę. Poza tym uszkodził mi róg ściany w przedpokoju a parę miesięcy temu miałam remont i jeszcze jedna niedoróbka bo w łazience źle umocował wieszak na ręczniki i on lata sobie jak powieszę ręcznik. No i powiedzcie czy nie mam racji, a może faktycznie czepiam się i jestem upierdliwa? Zaproponował mi ze kuchnię mi zrobi ale na pewno nie zgodzę się.
No i dzisiaj prace lżejsze sobie zaplanowałam i wpadac do stokrotkowa ażeby się odstresować.
Azbi dziękuję Ci za porady, wszystko sobie spisałam i dzisiaj kupię w aptece ten probiotyk i zenellę, w końcu coś musi pomagać, byłam kilka razy u gina i ona poleciła mi takie leki co nie pomagają i nie szkodzą. Też używam dożo leków jak i Ty więc może stąd są te problemy z organizmem.
Czytuniu ja do gotowania rosołu i zup mam 2 garnki z polewą białą bo w nich zupy nie tracą na smaku następnego dnia a te metalowe to bardzo smak zmieniają, ale tak jak Wifcia , rosół mi bardzo szkodzi więc jak zgrzeszę bo lubię to wiem ze odcierpieć muszę.
Wifciu , biedny Czaruś dopiero dzisiaj będzie mógł sobie podjeść ale najważniejsze że już zdrowy , człowiek ma świadomość swojej choroby a zwierzęta cierpią i wiedzą tylko że od człowieka mogą oczekiwać pomocy więc patrzą na panią tymi smutnymi i cierpiącymi oczkami, ojej pamiętam cierpienia wszystkich moich psinek.
Trzymaj się Czaruś i zjedz dzisiaj niewiele na ten pusty żołądek a panią zdążysz jeszcze objeść! 
Babo dziękuję za śniadanko wykwintne chociaż w wirtualu oczy nacieszę bo w realu zawsze sama robię.
Mysti czy masz walizy na kółkach? bo szkoda kręgosłupa na dźwiganie a garnki są ciężkie i reszta prezentów !
Czytam jakie masz podejście do babki i podziwiam Cię bo ludzie starzy potrafią być nieznośnie upierdliwi a Ty dużo rozumiesz i potrafisz postępować. Ona jest irytująca ale tez przez to zabawna jak dla nas które tylko czytamy o jej pomysłach ale widzę że dobrze sobie radzisz bo jesteś mądra dziewczynka.
Basia jak tam z remontem Twojego bloku? Z gotowaniem robię podobnie jak Ty, mięso porządnie opłuczę, obgotuję i sssrruuu tę wodę do zlewu a dopiero wtedy gotowanie właściwe .
Lucynko, pozdrawiam i w dalszym ciągu czekam na wspomnienia z wakacji 
Sandruś kotek wie co na jego sierść dobrze robi bo po siemieniu będzie się ładnie błyszczał. A te ostroofity to pojawiają się z wiekiem, też je mam i czym starsza będziesz to kręgosłup będzie miał zwyrodnienia. Na łączce każda z nas ma problemy z kręgosłupem więc napisz tutaj rozpoznanie a na pewno któraś z dziewczyn będzie mogła Ci wyjaśnić.
Mam parowar i stoi i czeka na takie czasy kiedy oboje z mężem nie będziemy mogli jadać tak jak do tej pory a więc duszone i gotowane , wtedy go wyciągnę i będziemy jadać według przypisanej diety . Nie lubię potraw na parze gotowanych a już powinnam tak jadać.