Dzień dobry Łączko 
Posiedziałam u Taty, poodwiedzalismy groby i dalszą rodzinę. Przy okazji poświętowaliśmy moje kolejne urodziny 
Byliśmy wszyscy, tylko mąż wrócił wcześniej, a córka jeszcze została u mojego Taty. Ja wróciłam z synem, bo od razu jechał do Warszawy.
Wszystkim pięknie dziękuję za życzenia urodzinowe.
Basi dodatkowo, że pierwsza pamiętała.
Klaudynce za uroczy wierszyk.
Gochnia Douglasem nie pogardzę 
Co do imion, to moja Mama chciała mi dać Katarzyna, ale Tato zwyciężył
Mama całe życie mówiła do mnie Kasiu. Lubię to imię.
Wielbicielu - pięknie dziękuję za gratulacje i muzyczny upominek 
Kiedyś zaglądałeś do nas częściej...Co do znalezienia swojej "połówki", to chyba każdy wie, że to nie jest łatwe. Niektórym się uda od razu innym po jakimś czasie, a inni szukają całe życie.
Mam nadzieję, że Tobie się uda. Wyglądasz na wartościowego człowieka.
Szczerze Ci tego życzę.
Nanusiu córka wybiera się na reżyserię albo scenopisarstwo. Niestety szanse na dostanie się (zwłaszcza na reżyserię) nie są zbyt duże. Ale kibicujemy jej i ją w tym wspieramy, bo to chyba dobry kierunek dla niej. Zobaczymy.
Na razie leci na tydzień w ciepłe kraje.
Sandro chyba już szkoda komentować Twojego faceta. Kobieta po operacji, a jemu się nie chce?? Dla mnie to nie do pojęcia.
Nawet gdyby nie był Twoim facetem, to mógłby Ci pomóc.
Mam kilku przyjaciół, którzy w takiej sytuacji od razu pojawiają się z propozycją pomocy.
Jeden z moim przyjaciół, kiedy mój Tato był u nas sam przez kilka dni, to codziennie do niego zaglądał pytając czy mu czegoś nie potrzeba. Mimo, że faktycznie żadnej potrzeby nie było, bo Tato radzi sobie znakomicie.
Takich przykładów mogłabym wiele podawać, dlatego Twoja sytuacja niezmiernie mnie dziwi.
Jak już wyzdrowiejesz, to przemyśl swoje relacje i może podejmij jakieś kroki.
Piszesz, że ciężko żyć z głazem. To prawda jeśli druga osoba jest uczuciowa (bo jak sama jest "zimna", to pewno im to nie przeszkadza). Czasem chyba lepiej w takiej sytuacji być samej.
Azbestowa - Anno - miło mi/nam 
Ale po dalszych postach, to już nie wiem jak się do Ciebie zwracać 
Napisz, które najbardziej Ci odpowiada.
Strzałko - szkoda, że mąż nie mógł pójść z Toba do kina, ale dobrze, że poszłaś.
Ja jeszcze "dojrzewam" do tego filmu.
Smarzowskiego bardzo lubię, ale on ma takie filmy, że nie sposób o nich nie mysleć jeszcze długo potem.
Blanko - witaj ponownie i mam nadzieję, że na dłużej.
Mysti - podobnie jak dziewczyny polecam Boscha. Ja lubię jeszcze Elektroluxa, mam dużo sprzętu tej firmy i są świetne.
Pozdrówka dla wszystkich.