netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

STOKROTKA-CAFE

102 605 odpowiedzi6 237 467 wyświetleńzałożony przez Babcia60+, 26.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 … 1 164 1 165 1 166 1 167 1 168 … 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 75 726 do 75 790 z 102 606 ]

75 726 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2016-11-01 22:38:03)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Nanusia napisał/a:

Nawet bukiet ślubny do cywilnego miałam z tych kwiatków.

Ale mi przypomniałaś!
Kiedyś były modne takie kwiatki- glorioze, pamiętacie? Z tego miałam bukiet do cywilnego.
A do kościelnego..... Siostra mojej teściowej jest kwiaciarką. Bardzo kreatywną i ona wymyśliła, że skoro ślub kościelny jest w okresie bożonarodzeniowym, to bukiet będzie w klimacie...
Z gwiazdy betlejemskiej.
Piękny był i niespotykany jak na tamte czasy. Jak będę w domu, to wkleję Wam zdjęcie.

75 727

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam wieczorkiem.

Wpadam na chwilę.
Pózno wróciłam, cały dzień byłam u rodziny.
Również na dwóch cmentarzach, na tym u Taty to na mszy też.
Potem odwiozłam męża do pracy, bo miał dzisiaj na 17.

Jutro trochę stresu, ale mam nadzieję, ze dam radę.
Zresztą nie mam nadzieję, tylko muszę i chcę.
Jeśli możecie to trzymajcie kciuki.
O 12.30 mam rezonans w Warszawie na półotwartym aparacie.
Jedziemy z mężem pociągiem, bo autem byłoby pewnie ciężko ze względu na korki świąteczne.

Klaudynko, to niby nieinwazyjne badanie, tak jak piszesz, ale ja mam podobnie jak Sandra.
Jeden już rezonans przeżyłam, ale siedział obok mnie mąż i trzymał mnie za rękę, jakbym miała rodzic.
Uczucia ciężkie, strach, że zabraknie mi powietrza, zacznę się dusic, znowu nie będę mogła łykac śliny i wszystko nagle się we mnie trzęsie.
Do zamkniętego aparatu nawet bym nie startowała.

Ale jutro dam radę, postaram się wejśc bez męża.
Przecież tam się nic nie stanie, nic się na mnie nie zawali.
Powietrza jest dużo, nie będę zamknięta.
To się nie psuje i nie razi prądem.

Wierszyki dla Lucynki super smile Na pewno się ucieszy, jak jutro wróci.

Sandro, gastroskopie miałam 3 lub 4 razy.
Trochę nieprzyjemne badanie, ale piszę Ci serio, że dałabyś radę.
Chodziłam sama i bez męża smile

Muszę kończyc, żeby chociaż się wyspac i miec dużo siły.
8.18 mamy już pociąg.

Pozdrawiam wszystkich.

75 728

Odp: STOKROTKA-CAFE

....bry środowo STOKROTY lol
trza podkreślić bo pewnie nie jednej z nas się udzieli ,że to poniedziałek

          zapraszam na poranną kawcię

                                                  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Strzałka będziemy trzymać kciuki za bezbolesne badanie jak i wyniki lol

Misty bukiet miałam z gerberów ....
teraz tych cwietków mało widać ...

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  bez wyliczanki ....

75 729

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hi hi nowa dlaczego taka wyszła szarlotka
Dzien dobry dziewczyny
Nowa czy ty pisząc ten wiersz przeszłaś to wszystko z byłym
Pozdrawiam

75 730

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry,witam poświątecznie.

Na początek :
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Złapcie po kanapeczce smile

Dla Strzałki i Jej Męża na drogę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Smacznego smile

Dla mnie wczorajszy dzień był piękny.Otrzymałam wiadomość,która cieszy bardzo serce matki. Nie napiszę jaką,żeby nie zapeszać.Możecie się domyślać.

Strzałko szkoda ,że pracuję,bo bym Cię wzięła pod skrzydła w stolicy.Trzymam kciuki,żeby się wszystko dobrze udało.

Tak jak pisałam,szarlotka mi nie wyszła tak jak powinna,ale dzieci zjadły smile Następnym razem tą część na wierzchu (sypką) zamienię na kruszonkę. I podkręcę piekarnik .

Pogoda za oknem paskudna i jeszcze na dodatek ciemno.

Na razie.....

75 731

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam ....
  Basiu dosiadam do kawusi .. Babo dzieki za sniadanko .

zastanawiam sie czemu Ci nie wyszła ?masz pomysł super mozna wymienic wierzch na kruszonke

75 732

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzała trzymam kciuki
Moja szarlotka wychodzi mi wspaniałe
Robie tak do miski wsypuje mąkę
2 szkl maki pszennej 300g
5 łyżek cukru
2 łyżeczki płaskie proszku do pieczenia
250g masła
1 jajko M
Wyrabiam w misce i na chwile włożę do lodówki
1,5 kg jabłek zetrzeć na tarce ( reneta szara)
Mogą byc inne jabłka
Blachę wysmarować wyłożyć ciastem dodac jabłka ,ciasto na wierzch rwać i rozgniatamy i kłaść kawałki na wierzch
180stopnin piec 1 godzinę
Smacznego

75 733

Odp: STOKROTKA-CAFE

Baba sniadanie wspaniałe---- czym więcej dobrych wiadomości tym człowiek szczęśliwszy
Unas deszcz naokraglo pada

75 734

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry się z Wami

BaCha dobrze, że podkreśliłaś, że dziś środa, bo ja poniedziałkowo myślę.

Strzała--- Trzym się!


Do potem.

75 735

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie Kochani

wykorzystałam okazję że narazie nie pada i byłam na dłuższym spacerku z Kudłatym no i poszłam do Biedronki po małe zakupy

tak o tych imionach jeszcze - ja miałam mieć na imię Piotr ....
a tu taki niewypał ....  baba się urodziła ....
no to wymyślili że Anna
ale Mama zdecydowała że Małgorzata

dodam że moja Mama była "zakochana" w księżniczce Annie i księżniczce Małgorzacie
no i mi z tych księżniczek imię zostało i nic więcej bo do żadnej podobna nie jestem big_smile

wspomniałam wcześniej o imieniu Katarzyna które wybrałam sobie do bierzmowania
ja byłam bierzmowana już jako dorosła,pracująca osoba a Katarzyna wzięła się stąd że w Toruniu mieszkaliśmy przy ul.Św.Katarzyny no a ja pracowałam już jako kolejarz a patronką kolejarzy jest właśnie Św.Katarzyna smile

75 736

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałeczko- trzymam kciuki !!!! smile

75 737

Odp: STOKROTKA-CAFE

Morawka nie wiem czemu taka wyszła dzięki za nowy przepis może teraz się uda.Czy może być mąka wrocławska?


Tak to co w wierszu i więcej przeszłam z pierwszym mężem.[19 lat] Teraz mam problemy ze sobą... Krzysztof jak mówi podniesionym głosem to dla mnie już jest to krzyk i boję się zaraz widzę w myślach dłoń podniesioną z tatuażem nade mną i czuję pręgi.....Krzysiaczek mnie kocha i jest wyrozumiały .....Kiedy napisałam wiersz uwolniłam emocje i się popłakałam przeczytałam na głos i powiedziałam do mężusia dobrze że Ty taki nie jesteś bo bym tego nie przeżyła...


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 738

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej Kropku no te imiona hi hi ja miałam mieć na imię Margerita ale mama nie zgodziła się tata chciał to imię z niemieckiego Małgorzata

Syn Sławomir ma na drugie Krystian kiedy zmienił dowód nie zauważył i nikt z rodziny że jego drugie imię to....Krystyna...dopiero przy załatwianiu spraw w ambasadzie we Wrocławiu wszystko wyszło na jaw ale mieliśmy z niego ubaw dowód wymienił i z powrotem nazywa się Sławomir Krystian

75 739

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nowa moze byc wrocławska ,ja kupuje tortowa
To jest naprawdę bol ,rozpacz ,jakiej krzywdy doznałas ,czytając dostałam nerwów ,ta osoba juz nie zyje
Nowa najważniejsze zeby chłopaki byli dla ciebie podpora ,noi twoj małż

75 740 Ostatnio edytowany przez gochnia (2016-11-02 09:15:51)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Środowe cześć!
Strzałka- trzymanie kciuków masz załatwione.
Baba- tez pieklam szarlotkę. O taką:
Ze składników: 5 zoltek, 1 kostka masła lub Kasi,3 szkl. mąki, tez tortowej jak Morawka; 1,5lyzeczki proszku do piecz., pol szkl. cukru- szybko zagniesc ciacho, podzielic na 3czesci. 2 czesci do zamrażarki, a jedna wyłożyć blachę. Ubic pianę z bialek, dodac 2 lyzki maki ziemn., 1 szkl. cukru. 5-6 kwasnych jablek zetrzec na tarce, posypac cynamonem. Rozkladac takim sposobem:

1) ciasto nr 1na blasze
2) jabłka
3)ciasto nr 2 starte tarką
4) piana na sztywno
5) ciasto nr 3
Piekę 40min 200°, 20min 180°, srodkowa półka. Zawsze wychodzi. Mozna do bialek dodac mniej cukru. Wierzch sypie cukier puder. Ciacho idzie jak woda. Malo zostalo.
Trzymajcie sie cieplutko.
Baba- pochwal się pozniej info. Tez sie cieszę, ze sie cieszysz hi, hi.

75 741 Ostatnio edytowany przez Marta456 (2016-11-02 10:02:12)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Wszystkich

Wczoraj była taka ładna pogoda,a dzisiaj od rana pada,mogło jeszcze wytrzymać.
Wstałam skoro świt ,aby nadrobić lekturę i poklikać,ale komputer mi się coś buntuje.
Azbi witam Cię,bo tego dotychczas nie zrobiłam.
Marysiu,Bidulko musisz męczyć się z tym gipsem.
Babo chyba wiem,co to za nowina.Cieszę się razem z Tobą.
Strzałko trzymam kciuki ,będzie dobrze.
Wczoraj wieczorem byłam na cmentarzu,było pięknie(jeżeli tak można powiedzieć o cmentarzu).
Takich podziwiających jak ja było sporo.Dzisiaj też idę,bo ten dzień zawsze przeznaczam dla zmarłych koleżanek i kolegów.
Gochnia ja też robię identyczne ciasto i zawsze się udaje.Ja je nazywam ciastem uniwersalnym,bo gdy nie mam jabłek ,daję ser albo mak.
Pozdrawiam Wszystkich, a chorym życzę powrotu do zdrowia

75 742

Odp: STOKROTKA-CAFE

Gochnia  szarlotka z tego przepisu, to chyba najlepsza szarlotka.
Mam ten przepis z Poradnika Domowego od ponad 20-tu lat i zawsze do niego wracam.

75 743

Odp: STOKROTKA-CAFE

ja zamiast kartoflanki do bialek dodaje kolorowy kisiel

75 744

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej dziewczyny.

        Ło matulu dzisiaj dzień na przepisy. Nie piekę, a jem  na imprezkach, ale z umiarem.

Babo
      hihihi od Twoich śniadań utyłam. lol
Domyślam się, że będziesz się bawić. tongue

Mystko
     mieszkasz tam w pięknym miejscu.

Strzałko
     trzymam kciuki.

Sandro
     jak się czujesz?

Marto
     odwiedzam cmentarz, jak muszę.
Jestem po wizytach cmentarnych przybita.

       Wczoraj przez większość dnia czytałam książkę.
Wciągnęła mnie, ze nawet nie ogladałam Szkiełka.
Polecam Chris Pavone "Wypadek".

Miłego dnia.

75 745

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej dziewczyny.
Nie odzywalam sie, bo zoladek sawal popaluc doslownie co 5-10 minut.
Pojechaliśmy znów do lekarza, lekarz dal zastrzyki...nie pomagala pyralgina, ketonal pomogl na dwie godzinki. podobno to grypa jelitowa.
Niestety od wczoraj Men tez zachorowal. Ma do tej pory. Jako ze zakupy  byly zrobione i tyle o ile to dziś zostalam bez niczego.. Men lezy jak placek do kibla idzie posuwistym krokiem, wiec coz mi pozostało. ..zakupy...
Ja z corka. Ona o dwoch kulach ja z portfelem w reku...go sie dalo to do plecaka...ja troszkę tez musialam wziac.  Niby nie powinnam, ale nie mielismy nawet chleba.
Totez znow czuje sie wygrana bo mam racje, ze zawsze musi cos byc w zamrazalce...Men uwaza zeby kupowac na biezaco...z tym ze na biezaco nie kupil , wczoraj bylo święto i wyszlo jak wyszlo.
Nie wiem czy daktycznie jest taki slaby, czy faceci tak mają...
Faktem jest ze mial gorsze objawy niz ja.

NIe czytałam chyba uwaznie, bo nie zauważyłam Grazki wiersza,, ktory wspominala Morawka.

Strzalko ja bym tez chciala, zeby jtos mogl ze mna wejsc na rezonans...Koszmarne miejsce, jakbym sie przeniosla do piekla...bez mozliwosci powrotu.

75 746 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-11-02 13:56:06)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dodam ze koszmarnie pisze sie z telefonu.  Zwlaszcza gdy literki sie zawieszaja...

Szukalam tej ksiazki w katalogu bibliotek i nie ma

75 747

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra nie rozczulaj się nad Menem ,nie jest tego wart.A gdybyś poprosiła kogoś o pomoc,na przykład sąsiadów? Wiem,że trudno prosić się kogoś,ale to przecież wyjątkowa sytuacja.
Wifciu ja lubię chodzić na cmentarz,to mnie uspakaja.

75 748

Odp: STOKROTKA-CAFE

Marto...ja nie znam tu sąsiadów,  wynajmuje kilka miesięcy.  Znam ich tylko z dzien dobry...z klatki.
Poza tym sa to ludzie juz dawno na emeryturze, niektorzy juz bardzo dawno.

75 749

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandro -popieram Marysię ,nie rozczulaj się.nad chlopem.
I teraz już wiesz,że podstawowe zapasy trzeba mieć, bez względu na to co myśli chłop. Masz swoje pieniądze też, więc nie musisz się na niego oglądać.
A jak masz sąsiadów emerytów to tym bardziej powinnaś się lepiej z nimi poznać -zawsze to milej i bezpieczniej.

75 750

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandro
       zawsze mamy w zamrażalniku chleb, bułki itd.
Tym sposobem nigdy nic nie wyrzucam.
Bierzemy do jedzenia ile trzeba, a reszta czeka na drugi dzień.

Marto
      moja siostra też tak chodzi po cmentarzu mówi, że lubi.

Dziewczyny Sandro i Morawko
     miałam 3x TK  i raz rezonans na głowę.
Rezonans nie jest miły, ale idzie wytrzymać.

75 751

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

       zawsze mamy w zamrażalniku chleb, bułki itd.
Tym sposobem nigdy nic nie wyrzucam.
Bierzemy do jedzenia ile trzeba, a reszta czeka na drugi dzień.

Dlatego muszę kupić zamrażarkę.
Też lubię mieć jakieś zapasy w domu, zawsze miałam a w tej chwili (jak jestem w Pl) nie mogę.

75 752

Odp: STOKROTKA-CAFE

Mystko
      ja mam Boscha i jestem zadowolona.

75 753

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

Mystko
      ja mam Boscha i jestem zadowolona.

Wifko,skrzętnie notuję Wasze rady.
Ja przede wszystkim muszę patrzeć na gabaryty.
Mam mało miejsca do zagospodarowania. Kupno nowej lodówki z zamrażarka nie wchodzi w rachubę, bo jak wspominałam- wynajmuję mieszkanie umeblowane i wyposażone- lodówka (mała) już jest.
Będę w Pl, wybiorę się na zwiad i ewentualne zakupy.

75 754 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-11-02 16:23:46)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Mystko
      zobacz  to ustrojstwo 52x52x52

         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 755

Odp: STOKROTKA-CAFE

Siemka smile

Już wróciłam, jestem cała, zdrowa i badanie przeszłam smile
Właśnie mąż zajrzał mi do kompa i mówi, żebym napisała, że sama nie przeszłam smile

Na początek oczywiście bardzo dziękuję wszystkim Stokrotkom za wsparcie ''kciukowe'' i duchowe.
Również za kanapki na drogę też dziękuję.

W podziękowaniu dla Was wszystkich tulipany do wyboru i do koloru smile
Można brac, ile się chce smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 756 Ostatnio edytowany przez luc (2016-11-02 17:15:57)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry Łączko smile
Posiedziałam u Taty, poodwiedzalismy groby i dalszą rodzinę. Przy okazji poświętowaliśmy moje kolejne urodziny wink
Byliśmy wszyscy, tylko mąż wrócił wcześniej, a córka jeszcze została u mojego Taty. Ja wróciłam z synem, bo od razu jechał do Warszawy.

Wszystkim pięknie dziękuję za życzenia urodzinowe.
Basi dodatkowo, że pierwsza pamiętała.
Klaudynce za uroczy wierszyk.
Gochnia Douglasem nie pogardzę wink

Co do imion, to moja Mama chciała mi dać Katarzyna, ale Tato zwyciężył wink
Mama całe życie mówiła do mnie Kasiu. Lubię to imię.

Wielbicielu - pięknie dziękuję za gratulacje i muzyczny upominek smile
Kiedyś zaglądałeś do nas częściej...Co do znalezienia swojej "połówki", to chyba każdy wie, że to nie jest łatwe. Niektórym się uda od razu innym po jakimś czasie, a inni szukają całe życie.
Mam nadzieję, że Tobie się uda. Wyglądasz na wartościowego człowieka.
Szczerze Ci tego życzę.

Nanusiu córka wybiera się na reżyserię albo scenopisarstwo. Niestety szanse na dostanie się (zwłaszcza na reżyserię) nie są zbyt duże. Ale kibicujemy jej i ją w tym wspieramy, bo to chyba dobry kierunek dla niej. Zobaczymy.
Na razie leci na tydzień w ciepłe kraje.

Sandro chyba już szkoda komentować Twojego faceta. Kobieta po operacji, a jemu się nie chce?? Dla mnie to nie do pojęcia.
Nawet gdyby nie był Twoim facetem, to mógłby Ci pomóc.
Mam kilku przyjaciół, którzy w takiej sytuacji od razu pojawiają się z propozycją pomocy.
Jeden z moim przyjaciół, kiedy mój Tato był u nas sam przez kilka dni, to codziennie do niego zaglądał pytając czy mu czegoś nie potrzeba. Mimo, że faktycznie żadnej potrzeby nie było, bo Tato radzi sobie znakomicie.
Takich przykładów mogłabym wiele podawać, dlatego Twoja sytuacja niezmiernie mnie dziwi.
Jak już wyzdrowiejesz, to przemyśl swoje relacje i może podejmij jakieś kroki.
Piszesz, że ciężko żyć z głazem. To prawda jeśli druga osoba jest uczuciowa (bo jak sama jest "zimna", to pewno im to nie przeszkadza). Czasem chyba lepiej w takiej sytuacji być samej.

Azbestowa - Anno - miło mi/nam smile
Ale po dalszych postach, to już nie wiem jak się do Ciebie zwracać wink
Napisz, które najbardziej Ci odpowiada.

Strzałko - szkoda, że mąż nie mógł pójść z Toba do kina, ale dobrze, że poszłaś.
Ja jeszcze "dojrzewam" do tego filmu.
Smarzowskiego bardzo lubię, ale on ma takie filmy, że nie sposób o nich nie mysleć jeszcze długo potem.

Blanko - witaj ponownie i mam nadzieję, że na dłużej.

Mysti - podobnie jak dziewczyny polecam Boscha. Ja lubię jeszcze Elektroluxa, mam dużo sprzętu tej firmy i są świetne.
Pozdrówka dla wszystkich.

75 757

Odp: STOKROTKA-CAFE

To napiszę teraz, jak przeżyłam badanie.
Poprosił mnie pan z gabinetu i kazał w szatni zdjąc biustonosz.
Tak zrobiłam i zostałam w koszulce i dżinsach.
Następnie już poszłam tam, gdzie jest aparat.
Mąż został na korytarzu.
Popatrzyłam na ten cały aparat, podobny do tego jaki miałam w Konstancinie.
Boki otwarte, tylko kopuła taka.
Pan powiedział, żebym się położyła.
Zapytałam, czy możemy zrobic próbę, żebym zobaczyła jak będzie mi się tam leżało.
Dobra, położyłam się, spodnie deko w dół. Czymś mnie przykrył, coś tam jeszcze na mnie położył.
No to jedziemy do aparatu.
Uczucie dziwne, bo jak bym tak wystawiła bardziej język to dosięgnęłabym nim do ''sufitu'' aparatu.
Powiedziałam temu panu, że ten sufit to jest zdecydowanie za nisko, bo on prawie na mnie leży.
Czuje się zle, już czuję jak mi krew napływa do mózgu.
Pan pyta, czy wołac męża.
Pytam, czy rzeczywiście jemu to nic nie zaszkodzi. Po zapewnieniu zgadzam się na przyjście męża.
Mówię do tego pana, żeby najpierw mnie wysunął z tego aparatu i dopiero po niego szedł.
W końcu mąż przychodzi i odpalamy.
W aparacie stuk, stuk, stuk i tym samym prawie rytmem nawala mi serce.
Przestaje łykac ślinę, bo już mi wcale przez gardło nie przedchodzi. Serce dalej mi łomotało.
Pan pozwolił mi trochę mówic. Mąż mnie coś zagadywał, żebym się nie bała. A jak przestawał to mu mówiłam, żeby do mnie mówił cokolwiek.
W końcu wchodzi pan, myślałam, że to koniec. A on mówi, że się kręcę i trzeba powtórzyc ostatnią sekwencję, bo coś nie wyszło.
Ale ja się wcale nie kręciłam. Mogło to byc przy głębszych oddechach, bo miałam wrażenie, że się uduszę.
Pytam pana, jak długo teraz jeszcze. Powiedział, ze jeszcze 7 min.
Niestety leżę dalej. Miałam odliczac minuty słownie, ale się pogubiłam.
7 min to jak wiecznośc.
W końcu widzę przez szybę, ze pan wstaje i idzie do mnie.
Ufffffff, wysuwa mnie z tej maszyny, żyję i już normalnie oddycham.

Widzicie smile Byłam bardzo dzielna smile smile smile

75 758

Odp: STOKROTKA-CAFE

Cześć Strzałko.
Dobrze, że badanie już za Tobą i że tak dzielnie się spisałaś Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 759 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-11-02 17:23:42)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witaj Lucynko.
Ja juz do Twoich slow na moj temat nie bede sie wypowiadac, bo chyba szkoda strzępic jezyka.
Wszystko samo sie "przetrawi", a 18 lat juz nie mam.

Wifko i dziewczyny...ja zawsze mam zapasy w zamrazalce i tak tez zostawiłam "swoich" na czas szpitala i nawet starczylo jak byłam juz w domu.
Zapasy sie wyczerpaly, a moje sugestie, by kupic i zamrozić zdaly sie na nic. Ale z tego tutylu, iz jestem "tolerancyjna", gdy uslyszalam z meskich ust "nic sie nie martw", postanowilam zaufac i chociaz raz nie byc nadgorliwa tlumaczac sobie,  ze moje metody moga byc i dobre, ale byc moze te "meskie" okaza sie rownie skuteczne.
Niestety choroba byla sprytniejsza...

Ja dzis przesadziłam...boli mnie lekko w krzyzu, ale corka niosła duzo więcej niz ja. ja nioslam tylko karmę dla kota i papier toaletowy. Mam nadzieje, ze to tylko przemęczenie miesni, ktore byly odsuwane w czasie operacji.
Mam usuniety dysk, wiec nic sie z niego nie wyleje juz (chyba).

Mysti posluchaj Wifki...ona ma konkretne rady i bez treli moreli...jesli by nie byla pewna to by nie polecala.

Strzalko super, ze sie udało. Ja nawet nie wiem czy w Gdansku jest rezonans otwarty,  a nawet jesli....to nie byliby mnie na niego stac (pomijam ze w tym momencie wazniejsze zęby,  ktore czekaja na naprawę a i tak nie na na to kasy. I musze co sue da robic na NFZ).

Jestem ciekawa jak wyglada taki rezonans otwarty i czemu Twoj maz mogl tam przebywac? czy to nie szkodzi?
PRzeciez panie pracujace tam wychodza...

Chcialam pisac na Stokrotkach z tableta corki, ale po zalogowaniu wyskakuje komunikat, ze ciastecza musze zaakceptowac. w ustawieniach sa zaznaczone ptaszkiem...i nawet ten plaszek odznaczalam...i nic...

75 760

Odp: STOKROTKA-CAFE

Przyjechał syn męża sam ,niby że dzieci chore... więc zostały ze swoją mamą w domu....Nim mąż wrócił z pracy to Grześ już był przeze mnie nakarmiony ,rosołem ,galaretą z kurczaka[galantem],bigosem .A teraz kawą i ciachem.Pojechali żeby zrobić jakieś zakupy i na cmentarzu zapalić znicz ,na grobie mamy Grzesia i pierwszej żony Krzysia.Chcą pewnie pogadać ,więc niech pobędą sami.Jak wrócą to Grześ chwilkę posiedzi zabierze od nas dynie dla dziewczynek i zakupy,.Mąż im kupił kurczaka i mięsko.

75 761

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifko, właśnie takie niewielkie ustrojstwo by mi wystarczyło, bo wielkich zapasów nie przewiduję przy moim trybie życia.

Strzałko- brawo Ty. Naprawdę. Ja chyba nie dałabym rady wytrzymać z sufitem  tak blisko twarzy.
Kiedyś musiałam wejść pod łóżko wink  i jak szybko weszłam tak jeszcze szybciej wypełzłam, bo zaczęłam panikować, że się duszę.

To teraz trzymamy kciuki za pomyślne wyniki smile

75 762

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra to ten wiersz ...

Nie potrafię

Nie potrafię przyjść na Twój grób,
wciąż nie umiem krzywd zapomnieć.
Byłeś moim katem ,biłeś ,głodziłeś,
straszyłeś ogniem ,ostrym nożem.

Szydziłeś ,gnębiłeś,popychałeś,
na noce nie wracałeś ,przepijałeś.
Na głowę wylewałeś zepsute weki,
prętem metalowym raniłeś plecy.

Połamane żebra bolały miesiącami,
ze wstydu taiłam przed sąsiadami.
Oczy podbite noce nie przespane,
awantury nocne i wczesnym ranem.

Często klęczałam o litość prosiłam,
Twoich cierpkich słów nie zapomnę.
Przebaczam Tobie pomimo wszystko,
mam to w pamięci nie zapalę świeczki.

Grażyna Przybylska

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 763 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-11-02 17:31:35)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzięki Lucynko, no byłam dzielna smile

Film jak pisałam bardzo ciężki dla wrażliwych, bo non stop takie emocje, warty obejrzenia.

A wczoraj dodatkowo ogladałam w telewizji film ''Miasto 44", sceny też straszne, też mam to cały czas w głowie.
Ale moja siostra mówi, że na ''Wołyniu'' są o wiele drastyczniejsze sceny.

Sandro, ja nie płaciłam za ten rezonans, to było badanie na Fundusz.
Na wizytę czekałam z pół roku. Obdzwoniłam miasta w pierwszej kolejności w najbliższej odległości do mnie.
Sama mówiłam, że mam klaustrofobię i sama szukałam otwartego.
Mogłam miec w swoim mieście 12 km rezonans, ale u nas nie ma otwartego.
Dlatego pojechałam 100km i zrobiłam na otwartym.

Pytałam o szkodliwośc. A jakby panie pracujące tam miały siedziec przy każdym pacjencie to chyba trochę za dużo by tego było.

Zaraz poszukam zdjęcia aparatu otwartego.

Mysti, brawo ja smile

Grażynko, bardzo smutny wierszyk.

75 764

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandro, to tu mnie męczyli, właśnie na tym.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 765

Odp: STOKROTKA-CAFE

Grazynko...dziękuję za wstawienie wierszyka...lza stanela w oku, tym bardziej, ze ja bylam bliska wejscia w taki zwiazek. TZn nie wiem czy by tak bylo, ale jedno wydarzenie tkwi mi w glowie, gdzie zycie przemknelo mi przed oczami i myślałam, ze to moj koniec i nigdy jyz nie zobacze dzieci z wlasnej glupoty.
Rozmawialysmy kiedys to wiesz o czym mowie.

I w brew pozorom nie jest latwo uciec...gdy kat jest z toba 24 na dobe, i jego "inteligencja "(nie wiem jak to nazwac) jest w stanie przewidziec kazdy twoj ruch (np gdy w glowie planujesz ucieczke)...
Nie jestes w stanie usc pod prysznic sama...kompletnie nigdzie...ktos oblicza ci dni płodne. ..bada sluz...a jak nawet sasiedzie wezwa policje to on zaknebluje ci buzie, a jesli mozesz mowic...to trzyma ukradkiem noz pod zebrem twoim...a ty do policji klamiesz ze hest wszystko ok...

Strzalko...ja po przeczytaniu Twojej recenzji z badania juz trzy razy wyciagalam jezyk hihi i wiem...gdybym migla muec glowe na wierzchu.

Przeciez ja po operacji tej tydzien temu...jeszcze na pooperacyjnej...maske z tlenem jedna reka wciaz ściągalam mimo ze "spałam" - podświadomie przeszkadzalo mi to...pielęgniarki musiały mi dac srodek uspokajający bym spokojnie leżała.
Gdyby to badanie mozna bylo zrobic na brzuchu albo na boku???? Jak myslisz byloby łatwiej?
Nie wejde raczej do tej skrzyni...chyba ze dostane cos na uspokojenie.
Ja tez nam tak ze nie mam w stresie sliny...jezyk ucieka...i nawet jak probujesz stworzyc ta ślinę i przełknąć to jej po prostu nie ma i sie dusisz...

Ale sie rozpisalam...
ZRobilam dzis rosolek ale dla bezpieczenstwa ugotowalam osobno ryz zamiadt makaronu i powiem,  ze nigdy z ryzem nie jadłam, ale wyszedl.pyszny słodziutki

75 766 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-11-02 18:24:03)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandro, ja głowę trzymałam na boku, ale leżałam na wznak.
Trudno powiedziec, może i na brzuchu byłoby łatwiej leżec, ale trudniej może oddychac.

Poprzednim razem brałam tabletkę na uspokojenie, ale mam wrażenie, ze byłam bardziej rozdygotana.
Wtedy mierzyli mi puls i od razu mi powiedzieli, ze muszę się uspokoic, bo inaczej nie przejdę tego badania.
Ja ślinę mam, tylko nie mogę w żaden sposób jej przełknąc, tylko wypluwac. W gardle mi wysycha i mnie dusi.

Szukaj tego aparatu otwartego.
W większych miastach szybciej można znalezc.

Oszczędzaj się, musisz. Dobrze, ze już masz dzieci to może trochę pomogą.

My jak wróciliśmy, to syn wszystko sam posprzątał.

Idę się zdrzemnąc, trochę wymęczona jestem po tej Warszawie.
Mąż już śpi, bo na 24 idzie do pracy.

edit.
Sandra masz np w Gdańsku w szpitalu Kopernika taki otwarty rezonans.
Albo w Szczecinie, szpital ul Jagiellońska.
Dowiedz się tylko, gdzie jest na Fundusz.

75 767

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam dziewczynki !

Nowiuśka, Twój wiersz jest wstrząsający jak i Twoje życie było,  a teraz to cieszmy się że zaufałaś Krzysiowi , staraj się nie pamiętać bo ta pamięć może tylko zdrowie Ci zrujnować. Jesteś mocną i wspaniałą kobietą, tak trzymaj a ja Ciebie przytulam.

Sandruś , Ty również jesteś mądrą i silną kobietą , myślę że gdy wydobrzejesz to będziesz miała siłę dokonać zmian w swoim życiu? bo ten pan nie jest dla Ciebie partnerem, szkoda życia ażeby je marnować na głaz bez uczuć. Zawsze pomysl ze masz dla kogo walczyć o siebie bo walczyć musisz dla dzieci, szczęśliwa matka to kochający dom.

Dzisiaj mam zabiegany dzień więc dopiero lapka otworzyłam a wpadnę później wieczorem, trzymajcie się dziewczyny, Lucynko cieszę się że już wróciłaś, jak czuje się Tatuś?

75 768

Odp: STOKROTKA-CAFE

Azbestowa, pod względem kolorów i kształtów dorównują złocieniom, róże oraz tulipany smile
Marysiu, witaj smile
Nanusiu, podziękowania! Postaram się wstawiać również wesołe piosenki.
Luc, wielkie dzięki smile
Nowa, poruszające do głębi Duszy- rymy. Wiesz, mnie się także marzy wydanie własnego tomiku wierszy smile

75 769 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-11-02 18:53:38)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałko
     wielkie brawa dla Ciebie i męża.
Mam też klaustrofobię, ale przetrzymałam badanie w tubie.....
miałam robioną głowę.
Zamknęłam oczy i myślałam o łące.
Dzisiaj, jak myślę to się bardziej denerwuję, niż wtedy.
Co wyobraźnia potrafi robić z człowiekiem.

Grażka
     bardzo ....bardzo smutny wiersz.
To psychopata, a nie mąż.
"Przebaczam Tobie pomimo wszystko,
mam to w pamięci nie zapalę świeczki." -Słusznie.
Grażko zasłużyłaś po tym wszystkim na Krzysiaczka,
a Krzysiu na Ciebie.

Mystko
        sprzedają prawie nowe na OLX, albo Sprzedajmy.

Lucynko
      mam nadzieję na szampana.

WLB
      piękna piosenka, dzięki.

75 770 Ostatnio edytowany przez luc (2016-11-02 20:06:37)

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

Lucynko
      mam nadzieję na szampana.

Wifciu - wprawdzie nie jest to wielki powód do świętowania hi, hi.
Ale w sumie żyję, jestem szczęśliwa, więc może jednak jest wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę





Grażynko - poruszający wiersz.

75 771 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-11-02 20:10:28)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko
        ten kubełek jakiś mały dla dziewczyn z łączki.
Noooooo wychodzi Krakus. lol hihihihi

            Na Twoje zdrówko.

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 772

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

Lucynko
        ten kubełek jakiś mały dla dziewczyn z łączki.
Noooooo wychodzi Krakus. lol hihihihi

Kubełek mały (ale wesoły), ale butelka duża, Pyrko smile


Pijemy Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 773 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-11-02 20:46:28)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Już pędzę na imprezkę urodzinową, Lucynko wypijam za Twoje zdrowie i powodzenie big_smile A ten uspokajacz to nie dla Ciebie tylko dla naszego Wielbiciela big_smile

75 774

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynka
      Wielb. bedzie  cyckał dwa smoki?

Lucynko
       pół się wylało, bo tak się ruszało... lol

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 775 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-11-02 21:13:02)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudi napisał/a:

Już pędzę na imprezkę urodzinową,

Klaudi a ja lecę  za Tobą hihihihihihihihihihii
trochę nie ogolona lol ale co tam...nam bogatym wszystko wolno hihihih lol
      W takim razie będę ;;polewaczką ...... za zdrowie Jubilatki
        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A teraz czas się przywitać ze wszystkimi Stokrotami!!!!
     Cześć Wam  lol

75 776

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej,wieczorkiem.

Załapałam się na szampana,super.

Grażka - wiersz wiele mówi.Podziwiam Ciebie bardzo.Tyle przeżyłaś,że teraz życie Ci wynagradza w osobie Krzysia.

Ech,zamyśliłam się.

75 777 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-11-02 21:16:02)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifciu a co będziemy żałowały Wielbicielowi?

Marysiu , nie przejmuj się nie ogoleniem big_smile teraz zarosty są w modzie hi, hi big_smile fajnie Cię widzieć big_smile

Witaj Babastacha , miałaś dobrego nosa do wypitki to wychyl karnego szampana big_smile

75 778

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam wieczorową porą smile

Klaudyna59 napisał/a:

Jeszcze nie całkiem śpię więc poklikam troszkę big_smile

Azbi a skąd miałaś pogodę na spacerkowanie?  Mnie cały dzień z nieba kapało, mój piesio bardzo znudzony spaniem przez większość dnia a jak nie śpi to namawia mnie na smakołyki.
Masz rację że chryzantemy mają niezliczoną ilość pięknych kolorów i kształtów gdyby nie one to święto zmarłych byłoby bardzo smutne. A z tą radością to jak zwykle coś się pomieszało kościołowi bo czy można cieszyć się że matka dzieciom umarła lub na odwrót?  Dla mnie jest to coś pokręcone i ja nie cieszę się z tego dnia mimo że większość rodziny mam po tej drugiej stronie. sad

Ja mieszkam na południu Polski tu wczoraj pogoda wyśmienicie dopisała, słonko co chwile pokazywało się za chmur, a te chmury też jakoś nie były zbyt gęste. Ciepło tez było bo 12 stopni dopiero nocą przyciągnęło geste chmury i lało momentami jak z cebra tak gdzieś do 12 dzisiaj, a później to już tez tak w kratkę, raz słońce raz deszcz no i temperatura dzisiaj znacznie się obniżyła.

Gochnia somatyczne piszesz ,zeby tylko to byśmy sobie poradzili ,to choroba całego zycia ,trosk ,nerwów ,kłótni ,chorób ,strata bliskich ,i to jedna osoba ma to wszystko na swoich barkach

  Morawko choroby somatyczne to choroby całego ciała, nigdy nie wiadomo co zaatakują w danej chwili, dlatego tak ważne jest współdziałanie z dobrym terapeutą czy psycholkiem i tego nie ma co się wstydzić, bo to teraz jest już normalne, ze ludzie muszą często korzystać z usług tych specjalistów. Mnie się zdrowie całkowicie rozsypało, nigdy nie wiedziałam co mi może w danej chwili zaatakować,przeszłam kilka operacji, stan przedzawałowy i ogólnie jestem taka schorowana, że co chwilę coś mi wysiada.
To moje życie tak mnie załatwiło, tak ze nienawidziłam swojego imienia, nazwiska, w ogóle siebie, często chciałam po prostu nie być. Dopiero niedawno zaczęłam stawać na nogi (chodzi mi o mój stan psychiczny)gdy przeszłam terapię grupową i indywidualną. Teraz widzę dobre strony życia i nie raz myślę jak by mi się to żyło gdybym wcześniej tych terapeutów spotkała na swojej drodze, ale wtedy, w czasach młodości mojej ich nie było. Dlatego wiem co pisze i dlatego, że życie cię przygniata to namawiam cie do szukania pomocy u ludzi którzy pomogą ci zaakceptować (bo to nie zniknie) to co cie spotkało.

A moi rodzice wahali się: miałam być: albo Malgorzata, albo Magdalena. No i to pierwsze zostało.

  Gosiu obydwa są piękne, jak lubię take imiona, moja jedna córka na drugie ma Małgorzata, bardzo podobają mi się imiona takie swojskie jak Marysia, Basia , Krysia, Elzbieta (to wyjątkowo), Joaana( zdrobniale Asia) , Agnieszka  i wiele jeszcze innych.  Moje córki maja te ostatnie wymienione. Pewnie i moje by mi się podobało gdyby nie to, że tak go nie lubiłam, ale ja to taka artystyczna dusza trochę jak "Ania z Zielonego Wzgórza", ona tez chciała być kimś innym niż była, ale niestety choć dusza artystyczna to talentu brak smile, dlatego trochę zazdroszczę  STOKROTKOWYM  autorom wierszy tak lekkiego pióra.

Tak to co w wierszu i więcej przeszłam z pierwszym mężem.[19 lat] Teraz mam problemy ze sobą... Krzysztof jak mówi podniesionym głosem to dla mnie już jest to krzyk i boję się zaraz widzę w myślach dłoń podniesioną z tatuażem nade mną i czuję pręgi.....Krzysiaczek mnie kocha i jest wyrozumiały .....Kiedy napisałam wiersz uwolniłam emocje i się popłakałam przeczytałam na głos i powiedziałam do mężusia dobrze że Ty taki nie jesteś bo bym tego nie przeżyła...

Nowa  to dobrze ze przerabiasz swoje emocje w wierszach, ale pomyśl nad terapią, to naprawdę bardzo skuteczna pomoc, przy tym jak jest grupowa poznaje się dużo innych osób, które staja się bliskie i później pomagają sobie na wzajem samym tylko wsparciem. Kiedyś chodziłam ja, teraz chodzi moja córka, bo traumy z poprzedniego swojego życia przenosi się na członków rodziny. Po takich strasznych przeżyciach stajemy się ofiarą i katem za razem.

Azbestowa - Anno - miło mi/nam smile
Ale po dalszych postach, to już nie wiem jak się do Ciebie zwracać wink
Napisz, które najbardziej Ci odpowiada.

Luc podoba mi się Azbi, nawet bardziej niż Anna. Twoje oba imiona są piękne. Moja córka miała być Kasia ale stanęło na Agnieszce.

A co się tyczy jeszcze imion to moja kuzynka i jej koleżanka z klasy maja na imię jedna Ela a druga Ala. Obydwaj tatusiowie, bo urodziły się w jednym terminie idąc do urzędu zarejestrować dziecko, po drodze wstąpili do gospody opić narodziny i jak już weszli do urzędu to kobieta zapytała się jak dziecko ma na imię to jeden powiedział Ela a drugi Ala i tak kobieta tak to zapisała w dokumentach, wyszło to dopiero jak wprowadzili centralny rejestr dowodów w Warszawie, bo wcześniej  wszędzie figurowała jako Elżbieta a druga Alina. to teraz maja w dowodzie ELA i ALA smile.
Miłej nocy życzę na raz wszystkim i każdemu z osobna smile

75 779

Odp: STOKROTKA-CAFE

to i ja dołączam się ze swoim aNNkoholem

                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                                          najlepszego ...  lol

75 780 Ostatnio edytowany przez Babastacha (2016-11-02 21:26:30)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ba-Cha litości,szampan pod czosnek ????

75 781 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-11-02 21:26:51)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Azbi na takiej terapii to najciężej jest otworzyć się wśród grupy ludzi , czy nie mają ludzie z tym problemu?  Niewielu jest ludzi bez ciężkich doświadczeń życiowych albo raczej to są szczęściarze. Wypij z nami szampana za zdrowie Lucynki a tak nawiasem mówiąc to Lucynka obiecała nam wspomnienia z ostatniej podróży jak będzie paskudna pogoda , więc pogoda jest w sam raz na cieplutkie wakacyjne wspomnienia. smile

Ha, ha, ha Basia jednak nigdy mnie nie zawodzi a pamiętam jeszcze jej tajemniczy fioletowy trunek na gazecie big_smile LD big_smile

75 782

Odp: STOKROTKA-CAFE
nowa18 napisał/a:

Sandra to ten wiersz ...

Nie potrafię

Nie potrafię przyjść na Twój grób,
wciąż nie umiem krzywd zapomnieć.
Byłeś moim katem ,biłeś ,głodziłeś,
straszyłeś ogniem ,ostrym nożem.

Szydziłeś ,gnębiłeś,popychałeś,
na noce nie wracałeś ,przepijałeś.
Na głowę wylewałeś zepsute weki,
prętem metalowym raniłeś plecy.

Połamane żebra bolały miesiącami,
ze wstydu taiłam przed sąsiadami.
Oczy podbite noce nie przespane,
awantury nocne i wczesnym ranem.

Często klęczałam o litość prosiłam,
Twoich cierpkich słów nie zapomnę.
Przebaczam Tobie pomimo wszystko,
mam to w pamięci nie zapalę świeczki.

Grażyna Przybylska

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Grażka .... dżises      co Ty  przeszłaś ... w jednym wierszu opisałaś życie z takim POTWOREM  hmm .... straszne hmm

75 783 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-11-02 21:29:34)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basiu
         Ty wiesz czym rozweselić.

Pamiętasz?????????

Klaudynko masz co chciałaś.... lol
              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 784

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 785

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ba-Cha napisał/a:

Grażka .... dżises      co Ty  przeszłaś ... w jednym wierszu opisałaś życie z takim POTWOREM  hmm .... straszne hmm

Bardzo straszne.

75 786

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

Basiu
         Ty wiesz czym rozweselić.

Pamiętasz?????????

Klaudynko masz co chciałaś.... lol
              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

No,to rozumiem lol lol

75 787

Odp: STOKROTKA-CAFE

Babo, Klaudynko, dziewczyny poznajecie?

         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 788 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-11-02 21:49:08)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dziewczynki, wyskakuję na mój serial, buziaki dla wszystkich ! big_smile dobranoc. smile

Hi, Hi Wifciu , ta w środku to cała ja big_smile big_smile pół wieku temu big_smile big_smile

75 789

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basine wklejki lubię pasjami smile

Klaudyna59 napisał/a:

a tak nawiasem mówiąc to Lucynka obiecała nam wspomnienia z ostatniej podróży jak będzie paskudna pogoda , więc pogoda jest w sam raz na cieplutkie wakacyjne wspomnienia. smile

Pamiętam Klaudynko wink
Pogoda już faktycznie odpowiednia. Jeszcze tylko muszę troszkę więcej czasu znaleźć.
Obiecuję.

Jakby miało zabraknąć, to donoszę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

75 790

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

Babo, Klaudynko, dziewczyny poznajecie?

To my?? lol

Posty [ 75 726 do 75 790 z 102 606 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 164 1 165 1 166 1 167 1 168 … 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026