Sandruś , geny to nie tylko od rodziców dostajemy , bo od poprzednich pokoleń również . Ja z wyglądu podobna jestem do mamy ale z charakteru to do zadnego z rodziców, jak byśmy rozrysowały nasze drzewo genealogiczne to miałybyśmy w czym przebierać. Ostatnio doczytałam w google do roku 1813 ale tylko ze ojca strony , ktoś z rodziny napisał ale ze strony mamy nikt nie rozrysował przeszłych wieków, masz rację że potrzebny jest rozsądek ale alkoholicy jego nie mają widzę po dalszej rodzinie i sąsiadach a nawet kobiety mimo 80 lat piją w krzakach a rodziny bardzo w porządku. No więc pijackie geny gdzieś się zaplątały ale to nie znaczy że każdy z rodziny je dostał. Ja nie toleruję alkoholu pod żadną postacią i nie znoszę pijaków i też nie wiem po kim to mam ale chyba po mamie. ![]()
75 466 2016-10-29 17:32:53 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-10-29 17:34:10)
Podobne tematy
75 467 2016-10-29 17:56:22
tak szydełkuje babki i dzwoneczki 

75 468 2016-10-29 18:27:25
Wielbiciel wlasnie zgadzam sie ,ze geny to nie wszystko ,oto mi chodziło hi hi romantyku
Klaudynko masz racje ,ja podobna do mamy a widzę ze mam charakter babci hi hi
Sandra oj zycie ,moj odrazu by poszedł i kupił kawe ,ja nie pije-------zabrakło mi herbaty ,mowię oj daj spokój ,idę kupie ,odrazu wyrzucę śmiecie ,pojde do samochodu zajrzę hi hi
Upiekłam przed chwila szarlotkę a co mi tam ,nogi mnie bola ,ale to wszystko na siedząca ,nawet ciasto wyrobiłam
Luc gratulacje ludzie zapomniałam
75 469 2016-10-29 18:29:15
Azbestowa pozdrawiam tez chorowita z ciebie dziewczyna takie zycie buziaczki
75 470 2016-10-29 18:41:29
Morawko no i pojawiłaś się
Cóż zrobić...szkoda komentarza chyba ![]()
Też bym poleciała. Gdybym powiedziała leć po piwo albo po golonkę to by nie było problemu.
Poszłabym sama ale się boję bo to z 5 minut szybkiego marszu a i tam są kolejki więc wolę nie ryzykować.
tym bardziej mogę docenić samą siebie... i póki co tyle mi pozostaje
Piję jakąś lurę co nie ma kofeiny w sobie buuuuuu....
75 471 2016-10-29 18:58:48
Oj Sandra moze ma jakieś zalety ten twoj pan hi hi
A ty sie nigdzie nie wybieraj ,nie daj boze w głowie by ci sie zakręciło i byś sie przewróciła dziewczyno zrób sobie herbaty ,wiesz ze dobro zawsze wraca ,ale zło tez
75 472 2016-10-29 19:03:16
Haha Morawko to mi poprawilas humor ![]()
Zalety ma...ale pierw on musi byc Bogiem, dopiero reszta zasługuje na dobre traktowanie.
Nie mozemy miec lepiej.
On sie zle czuje i tyle...wychodzi na to, ze jestem zdrowsza.
Tacy ludzie chyba pracuja w ZUSie ![]()
Czyli istnieją
75 473 2016-10-29 19:17:22
A gdzie jest Wifa???
JUz nie wspomne o reszcie
75 474 2016-10-29 19:31:00
Hejka
Strzałko dzięki za informację ....
Wielbicielu witaj miła niespodzianka...
Klaudi wiersz piękny
Morawka ma rację Sandra dbaj o siebie
A ja byczyłam się przed telewizorem, mąż jak wrócił z pracy to na mnie nie mógł liczyć ,bo usnęłam obudził mnie z podgrzanym obiadem do łóżka.
Potem on poleżał ja oglądałam film.jak wstał to okupował neta.
Rozbawił mnie bardzo ,bo dawno nie zaglądał na swoją pocztę okazało się że miał 5 tysięcy 500 wiadomości w tym większość durnych.
Jedną przeczytał na głos a brzmiała tak:"Krzysztofie właśnie powiększyłam Tobie przyrodzenie"
Nie mogłam powstrzymać śmiechu i głupiego komentarza ,aż się zakrztusiłam powiedziałam ...trochę się wstydzę bo to bardzo głupie...że ja też tak potrafię nawet ustami...hi hi Krzyś poczerwieniał i zamilkł ..rany! starość łeb siwieje ha ha ha
75 475 2016-10-29 19:37:43
![]()
![]()
75 476 2016-10-29 19:55:07
Oj Sandra moze ma jakieś zalety ten twoj pan hi hi
A ty sie nigdzie nie wybieraj ,nie daj boze w głowie by ci sie zakręciło i byś sie przewróciła dziewczyno zrób sobie herbaty ,wiesz ze dobro zawsze wraca ,ale zło tez
Sandra - Morawka pyta i ja za nią odpowiadasz,że ma zalety ??? cholerka jakie ??? że jest jaśnie pan w domku hiiii ???
nigdzie się nie wybieraj - też powtarzam ....
umyłaś tą podłogę w kuchni .... ? ? czy gary w zlewie ... ?
świat się nie zawali ... olej to .... ważniejszy jest Twój kręgosłup i to sobie wbij do łepetynki
Grażka biorę wklejkę ... co się ma marnować
jeszcze zakukam ![]()
75 477 2016-10-29 20:02:24
Basiu. ...o zaletach powiedzialam przekornie...bo to chyba narcyz
Umylam gary te co mi zawadzaly...zeby pobrać wode do czajnika. Teraz pan poszedl do kuchni i przyniósł. ..sobie kanapki...
Fajnie co?
Zawiodlam się a glupia liczyłam ze bedzie inaczej... ![]()
75 478 2016-10-29 20:03:56
Sandra badz dobrej mysli ![]()
75 479 2016-10-29 20:05:40
ojjj Sandra kupe NYGUSA i LENIA z niego ... echhhh ![]()
75 480 2016-10-29 20:12:23
Powiedzialam mu teraz ze bardzo sie zwiodlam, ze nie rozumiem...ze liczyłam ze coś z siebie da...tym bardziej ze siedzi w domu...tlumaczy zlym samopoczuciem...
To jest takie upokarzajace...szkoda moich nerwow...
Nie wymagam zadnej opieki...ale pomocy...idac do kuchni zamiast jednej herbaty mozna przeciez zalac dwie...???
A jednak okazuje sie to niewykonalne...
Chyba poprosze exa zeby wzial dzieci na tydzien...co by nie musialy sprzatac po weekendzie...
Basiu a jakie ciasto robilas? Bo wydaje sie ze robilas
75 481 2016-10-29 20:24:31
Sandro brak mi słów na twego chłopa.
Czyż on do ch...ry nie rozumie, że ty miałaś operację na kręgosłupie ?
Jakim trzeba być człowiekiem żeby ci nie pomóc, nie wyręczyć, nie podać, nie kupić,
nie posprzątać.
Mnie to bardzo boli, a ciebie dużo mocniej.
Nie rozumiem , że nie chciało mu się pójść po kawę dla ciebie.
Zastanawiam się po co z nim jesteś.
Żeby mu gotować prać i sprzątać ?
I on jest twoim partnerem?
I on cię kocha?
Gdzie ta miłość, pytam się ?
75 482 2016-10-29 20:27:33
Z córką i moją mamą zrobiłyśmy dzisiaj sałatkę warzywną.
Upieczona jest szarlotka i jeszcze jedno ciasto.
Po południu córka przywiozła Zosię, a ja teraz ją odwiozłam.
Morawko pytałaś mnie o czapkę.
Kupiłam ją w sklepie.
Ona jest jakby wywijana, więc w uszy jest ciepło.
75 483 2016-10-29 20:38:45
Czytko...te same pytania kraza mi po glowie...
Zupelny bezsens...gorzej niz sluzaca...
Nie uragajac Mysti...ale dla niej szacunek jej podopieczni maja wiekszy niz Romeo, ktory wczoraj mowil, ze jestem dla niego najwazniejsza, a przed chwila na moje zarzuty odpowiedzial, ze kazdego innego dnia wszystko zrobi ale nie dzisiaj, bo sie zle czuje.
Czuje sie jak debilka.
75 484 2016-10-29 20:43:27
Sandro przecież on jest rozumnym człowiekiem.
Wie, co znaczy taka operacja.
Zero pracy przez kilka tygodni.
Ma prawo czuć się żle, ale do licha niech posprząta, zrobi ci kanapki i herbatę.
Pójdzie do sklepu i niech leży w łóżku całą noc.
Uwierz mi Sandruś, że ten facet zdenerwował mnie bardzo.
75 485 2016-10-29 20:54:31
Sandra dobrze piszesz : to bezsens
... być z takim człowiekiem ...
![]()
Czytka pyta : gdzie ta miłość ... ????
ile jesteście razem ze sobą ??? rok ????
Twój eks ma więcej dla Ciebie empatii - niż ten obecny ...
NIE zazdraszczam Ci tej sytuacji ... na NIKOGO liczyć nie możesz ale musisz zadbać o siebie ... samą ...
75 486 2016-10-29 20:56:53 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-10-29 20:58:34)
Sandra nie piekłam ciasta
bo mam jeszcze na rano do kawki
może uda mi się i NIE upiekę ![]()
zaczął się polski program "damy i wieśniaczki " na TTV to zmykam ![]()
75 487 2016-10-29 20:58:46
Czytko nie ma juz o czym gadac...
Ja musze lezec z brzegu, bo kat kręgosłupa musi caly czas isc po lini prostej. Jak najmniej skretow w pasie...nie wolno mi. DLatwgo by wstać musze pokulac sie na bok i potem podeprzec na lokciu...i sukcesywnie spuszczac nogi (musze byc sztywna w pasie ).
Niestety...moje lozko to taka sofa i dotychczas lezalam pod sciana...
Tego tez nie rozumie...i niestety wynioslam sie do 2 pokoju na inne łóżko...
Jemu jest pod ciana niewygodnie...
Ale mi co chwile cos boli albo dretwieje wiec czesto zmieniam pozycję albo wstaje...i dla obopolnej wygody jest latwiej zebym była z brzegu...a nie co chwile prosila by mnie przepuscic...
Nie chce sibie zroboc krzywdy...bo nam btc zdrowa dla dzieci i siebie...
Koniec marudzemia bo to nie ma sensu.
Ja lubie czapki bez żadnych ozdob...gladkie...
75 488 2016-10-29 21:43:23
Dobry na wieczór.
Wskakuję i podczytuję dziś, dopiero teraz znalazłam czas, zeby coś napisać.
Sandruś-- obiecałam, że nie skomentuję już zachowania Twojego mena i z trudem się powstrzymuję, gryzę się w język, aż puchnie.
Grażynko-- wiadomość wysłałam prywatną do Ciebie na FB. Tam się jeszcze nie znamy, więc może być w folderze "Inne".
Zaczęłam się już zastanawiać, czy Ty to Ty tam, ale tak...tak mi wyglądasz ![]()
Nie wiem, co do kogo jeszcze, bo mnie babka rozkojarza dziś- jutro jedzie do kościoła na "imprezę", to sobie możecie wyobrazić, co tu mam.
75 489 2016-10-29 21:43:38 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-10-29 21:44:55)
Klaudynko, wierszyk super ![]()
Przypomniałaś mi pierwsza o zmianie czasu.
Sandra, szkoda, że nie mieszkasz blisko mnie, bo ja bym Ci kupiła tą kawę i nawet chatę ogarnęła.
Albo bym wysłała mojego po kawę, też by zaniósł.
Kiedyś miałam taką niby ''przyjaciółkę'', to mój mąż reperował jej rowery, zmieniał opony w aucie, albo nawet robił jej pokój.
Nigdy nie wzięliśmy za to grosza.
Moja jedna znajoma mieszkała kiedyś z takim facetem, który dosłownie nic w domu nie robił.
Jak ona opowiadała w pracy, co musi za niego robic, to się flaki przekręcały.
Nawet jak się golił, to potem brudną maszynkę i kubek wrzucał do umywalki i wychodził z łazienki.
A ona głupia to wyjmowała i myła po nim.
To jest przykre, bo herbatę bym nawet podała komuś kogo nie lubię, jeśli byłby w potrzebie.
75 490 2016-10-29 21:50:32
Strzalko...ja ten pomocy az tak nie potrzebuje...ale liczylam na to ze operacja kręgosłupa cis w nim ruszy. Niby jest nieuczuciowy...rzadko okazuje...ale spytałam zrobisz może herbatę? Nie...bo sie zle czuje...
Wczoraj nawet do WC szedl za mna a dziś obrot o 180 stopni.
Nie mam tu nikogo...ale gdybym miała to bym poprosila...zeby wstydu narobic.
Siedze w drugim pokoju a on zaglada co chwile i pyta co robie...mowie NIC. ...i idzie dalej
Grażynka wstawiala zdjęcia tutaj z wieczorkow itp...wiec Mysti powinnas ja poznac.
Mam nadzieje, ze to "dobro" powroci...
75 491 2016-10-29 22:17:49
Witam STOKROTKI
Azbestowa - trzymaj się na kolonoskopii.
A tak z innej beczki, to jak masz na imię? Chyba, że nie chcesz podawać.
Bo po imieniu byłoby bardziej swojsko.
Swojego oficjalnego imienia nie podaję, bo bardzo go nie lubię. Niestety muszę się nim posługiwać urzędowo. Ogólnie nie lubię imion kończących się na "sława". Znienawidziłam go gdy poszłam do szkoły, ponieważ w jednej klasie byłam z kuzynka o tym samym imieniu i tym samym nazwisku. Nauczyciele aby nas odróżnić zaczęli dodawać rożne dodatki do imienia i nazwiska typu , niebieskie oczy, brązowe oczy, wyższa lub niższa lub w zależności ta od sklepu, czy ta od lasu (w zależności gdzie która z nas mieszkała). Później ktoś wpadł (chyba ksiądz na lekcji religii) aby podawać imię nazwisko córka Bronisława lub córka Bogusława (oczywiście końcówka 'sława"). Oj dzieciaki miały ubaw, jak nauczyciele otworzyli furtkę w tych dodatkach do nazwiska to dopiero dzieci pokazały co potrafią. Najbardziej nienawidziłam dodatku - ta od pijaka. Nie mam pojęcia dlaczego rodzice dali mi tak na imię, skoro w brata ojca moja rówieśniczka miała takie już zaklepane. Dlatego gdzie tylko mogę to podaje drugie imię - Anna
.
A' propos genów Morawko, ja nienawidzę alkoholików, sama prawie w ogóle nie piję, jeżeli już to piwo smakowe bezalkoholowe lub z alkoholem ale to mam jedno na 3 dni, natomiast ta moja kuzynka skończyła jako zaawansowana alkoholiczka, alkoholikiem był mój dziadek i to pewnie po nim, bo w mojej rodzinie od strony ojca jest dużo alkoholików jednak jak zauważyłam to już w szkole podstawowej ciągnęło ich do picia w przeciwieństwie do mnie i moich braci, bo myśmy wbrew przepowiedniom,i przewidywaniom i życzeniom (dzieciom z patologii raczej nie pomaga się, wręcz wtłacza się je w przyjęte ramy) dożyliśmy do ucieczki z tej nędzy i awanturnictwa. Nam się udało, ale syn jednego z braci wrócił do tego patologicznego dołu pomimo, że miał warunki do rozwoju i duże zdolności, mógłby być kimś bo miał predyspozycje, a jednak wolał zostać alkoholikiem i kryminalistą.
Coś w tych genach musi jednak być. Z tym, że ten od tej pani prokurator to cierpiał na jakaś chorobę psychiczną, ja to ciągle znowu rozmyślam o tym chłopaku z Rakowisk, co to pod wpływem tej zboczonej dziewuchy tak się zmienił, już niedługo będzie dwa lata jak własnoręcznie poderżnął gardło matce, a jak pokazują zdjęcia z sadu to po nim nie widać skruchy.
Sandro co do tej żółtej plamki to obserwuj, może to być ze środka odkażającego, jeżeli nie masz jakiegoś rwącego bólu takiego pulsującego to nic się nie powinno dziać, a co ze szwami na pewno je jeszcze masz, ż opatrunki ktoś ci winien zmieniać, może pielęgniarka środowiskowa. A co dotyczy twojego Mena, to nie czujesz że przy nim tracisz szansę na ułożenie sobie życia z kimś porządnym co o ciebie zadba. Młoda jesteś jeszcze wiec życia przed tobą sporo (ty jesteś tylko 9 lat starsza od mojej najstarszej córki), zastanów się co będzie za jakieś 10 lat skoro już o ciebie nie dba. On to ma niestety w genach ten brak opieki, bo nie wyobrażam sobie żeby samemu sobie zrobić kolację a nie zrobić komuś kto ledwo chodzi.
Ja ze swoim mężem jestem już 30 lat, między nami było różnie (opisałam czasami w różnych watkach, możecie poczytać jak chcecie), ale jak mi się coś działo ze zdrowiem, on jechał ze mną do szpitala lub na pogotowie, a jak był wypity to szukał kierowcy, czasami tracił tak całą noc, a rano szedł do pracy. Nie odzywaliśmy się do siebie całymi dniami ale herbatę w termosie i kanapki stawiał mi przy łóżku. Jak on złamał nogę to ja również go obsługiwałam bo na tym polega życie aby nawzajem sobie pomagać i nie trzeba być z kimś szczególnie blisko.
Dobrze, że choć twój były mąż stanął na wysokości zadania i zajął się dziećmi, a szczególnie chorą córką, on nie jest złym człowiekiem, wam po prostu nie wyszło, ale dobrze że choć spełnia się jako przyjaciel bo jednak chyba nim jest.
Nowa nie masz co się wstydzić, to normalne że sobie jeszcze coś takiego fajnego powiecie, albo zrobicie
U mnie relacja z mężem znacząco poprawiła się więc czasami tez tak sobie pogadamy, pośmiejemy się i czasami mąż rzuci na dobranoc - dobrze ze jeszcze mamy siebie. Kiedyś obejrzał film o takich dwóch wdowcach i ich nowej sąsiadce i zrobiło mu się smętnie na jakiś czas
Pozdrawiam wszystkie STOKROTKI i życzę miłej nocy ![]()
75 492 2016-10-29 22:20:11
![]()
75 493 2016-10-30 06:21:27
hey Stokroty
jak to w niedzielę - wstałam wcześniej i po spaniu
czas zmieniony .... kiedy znowu się przestawię .... wrrr ![]()
caffka niedzielna czeka

Sandra wczoraj przed zaśnięciem myślałam o Tobie
może bardziej o tym Twoim BURAKU .... ![]()
pisałaś ,że on się rozwiódł przez zdradę jego żony ...
może i go zdradziła ... ale na pewno w domu był takim samym nygusem i nic nie robił tylko leżał i odpoczywał ...
tak jak dziewczyny piszą - obcemu człowiekowi po takiej operacji by się pomogło wrrrr
Azbestowa My Stokrotki to jesteśmy specjalistki od skracania nicków
może zostaniesz : Azbi ??? może być ???? ![]()
a tak na marginesie ciekawa jestem Twojego prawdziwego imienia .... ale jak nie chcesz to nie podawaj >>>
Misty hiii ??? czy Babka już wstała ...???? gotowa do wyjścia .... ???
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki ...
75 494 2016-10-30 07:11:57
Pędzę i ja ze swoją kawą
Hej Baśku, rzeczywiście nie mogłaś spać.
Ja zaraz rzucam się pod kołdrę.
Milusiej niedzieli.
75 495 2016-10-30 07:12:17
Cześć Stokrotki
czytam Was codziennie ale jeszcze nie dojrzałam do pisania...
u mnie nic nowego,jeżdżę z kotem do wetki - leczenie może trochę potrwać
jaka jest pogoda ? - no wczoraj były u nas praktycznie wszystkie pogody oprócz śniegu
dziś oczywiście źle spałam,wcześnie się obudziłam - nie lubię tych zmian czasu !!!!!
bo jak już przystosuję się do takiej zmiany to za tydzień jest następna
![]()
pozdrawiam Was serdecznie ![]()
75 496 2016-10-30 07:36:45
Hi hi cieplutkiego dnia wam zycze
Dzien dobry
Jeśli chodzi o pomoc w chorobie moj tak jak azbestowej ,pomoże we wszystkim ,ale tez trzeba poprosić ,ale tez pyta hi hi oj faceci
Sandra służbowo i na sile nic nie załatwicie twoja mądrość przewyższa jego i tak nie bedzie normalnie ,bo kobieta nie moze byc mądrzejsza od faceta hi hi faceta trzeba szanować moj mowi a nie tylko widzieć w nim bankomat hi hi
Basiu ,Czytuniu ranne ptaszki
Czytunia wstała do obrządku ,a ty Basiu hi hi
Nowa hi hi fajna jestes
75 497 2016-10-30 07:39:21
Kropek cześć
my kobiety to rożne mamy mysli ,głowa zajęta historia a nie dniem dzisiejszym
75 498 2016-10-30 07:41:02
Opowiem wam o czymś.
Mówiłam już kiedyś o tym naszym sąsiedzie, którego dopadła demencja
i którym opiekuje się syn , który pije.
Wczoraj robiliśmy obrządki na drugim podwórku.
Zawsze przekręcam klucz w zamku, ale nie wyjmuję.
Przychodzę do domu i co widzę ?
Ten sąsiad maszeruje po pokojach.
Pytam co pan tu robi ?
A on na to, że szuka syna (tutaj podał jego imię)
Mówię mu, że zaprowadzę go do domu, że syn do niego przyjedzie.
Pytam czy wie gdzie jest ? Nie, nie wie
Pytam go czy mnie zna. Powiedział, że nie.
Zaprowadziłam go pod same drzwi jego domu.
Pytam go, czy wie gdzie jest.
Odpowiada, że nie.
Ale grzecznie poszedł do domu.
Przyjeżdża do niego niemal codziennie ten syn lub synowa.
Ale jemu jest potrzebna całodobowa opieka.
Powiadamiana była opieka społeczna.
Tyle z tego jest, że częściej do niego przyjeżdżają.
Ten człowiek nie wie kim jest, gdzie jest .
Przecież on sobie nie rozpali, nie weżmie leków, nie zrobi posiłku.
Brak mi słów na tego syna i jego żonę.
Chyba jeszcze raz zawiadomię opiekę społeczną.
Tak być nie powinno.
Ten człowiek przez nikogo nie jest lubiany, ale nie powinien mieć
takiej starości.
Wiem, że nikt ze wsi nawet by go nie zaprowadził do domu.
Każdy go nie cierpi.
Jak był zdrowy pokazywał swoje złe oblicze.
Mnie również zalazł tyle razy za skórę.
Ale wiem, że teraz jest to chory człowiek , pozbawiony zupełnie zdrowego myślenia.
Czy taka powinna być starość ?
Czy tak człowiek powinien dożywać swoich dni ?
75 499 2016-10-30 07:41:52
Hej Stokrotki ...
Kawka smaczna z rana ...
Sandrus wspołczuje Ci takego nieczułego faceta ...
Ale sa tacy narcyzy ktorzy widza tylko czubek własnego nosa
75 500 2016-10-30 07:44:48
Dzień dobry.
Misty hiii ??? czy Babka już wstała ...???? gotowa do wyjścia .... ???
Tak, jakbyś tu była ![]()
Nie śpi już od dłuższego czasu, ale jeszcze nie wyszła z sypialni....
Ech...byle do 10:30.
Będę później, no bo...wiecie...
Na netkach jeszcze stary czas ![]()
75 501 2016-10-30 08:52:12
Czytuniu potrzebna opieka temu panu całodobowa ,tylko dzieci pracują ,maja swoje zycie
Tu jest problem ,moze ktoś z opieki ktoś by przychodził na dyżury ,ale jak to mówią masz kasę masz opiekę
Dla tego pana jedyna opieka to zabrać go do domu opieki na stałe ,zeby tam mieszkał ,ale to trżeba przemyśleć ,sprzedać to co ten człowiek zając sie wszystkim ,tylko kto to zrobi tu jest dylemat
Pozdrawiam
Myst juz wstałaś hi hi pozdrawiam
Ela piękne te twoje wyroby szydełkowe ,chyba tez dajesz Fb
A co sie dzieje z dziewczynami Wifa i reszta panienek hi hi
75 502 2016-10-30 09:17:57
tak wstawian ale nie wszystkie bo o niektorych zapominam i jak juz ida w swiat wtedy olsniewa mnie , ze niemam fotek .
75 503 2016-10-30 09:21:52
Dzień dobry Stokrotki
Wpadłam się przywitać i tym samym dać znać,że żyję.Cały czas Was jednak podczytuję,najczęściej wcześnie rano.
Życzę Wszystkim miłej i spokojnej niedzieli
75 504 2016-10-30 09:30:27
Dzien dobry.
Ja sobie juz wstalam i zrobilam kanapki. Musialam umyc znow wlosy bo wygladalam jak wkurzony Chopin po nieudanym koncercie.
Wlaczylam pralke choc to niedziela ale byla pelna corka naszykowala kolory a ja vodziennie w nowej pizamie spie.
Pomalowalam sobie paznokietki. Jak ozdrowieje i bedzie w miarę normalnie pieniedzy (pelen miesiac pracy) to pojde sobie zrobic hybrydowe. Moja koleznka otworzyla dzialalnosc.
Patrze na ten moj plaster na plecach i tam jest czerwone chyba od tego kleju. Mam kupione opatrunki jałowe, nie powinno sie nic dziac, a jednak swedzi.
Basiu smiesznie go opisalas hihi.
Ja kiedyś w zlosci powiedzialam podobniw jak Ty...nie dziwie sie, ze kobieta to zrobila...bo kobieta potrzebuje chyba najbardziej czulosci (kto wie czy to nie wazniejsze od finansow). TO juz moj kotek nie opuszcza mnie na krok.
75 505 2016-10-30 09:38:25
Czytko szkoda tego pana, strach przeciez moze zapalić gaz czy ogień. Znow to na Twojej glowie ale lepiej zapobiegac...
U nas nrzydka smutna pogoda...dzis mnie boli nie za mocno, ale lekko rwie w tej nodze gdzie mialam rwe. Oby nie okazalo sie, ze to przez to ze chodze czy ze mylam wlosy nie pod prysznicem a obok i nachylilam glowe.
75 506 2016-10-30 09:38:52
Patrze na ten moj plaster na plecach i tam jest czerwone chyba od tego kleju. Mam kupione opatrunki jałowe, nie powinno sie nic dziac, a jednak swedzi.
Jak swędzi,to dobrze,bo rana się goi.
Życzę zdrówka ![]()
75 507 2016-10-30 10:10:15
Marto no nie pomyslalam ![]()
Mi się nudzi jak cholera. Juz chyba z 10 razy bylam w drugim pokoju. Men chłodzi ma tylko 18 stopni bo go meczy ciśnienie. Ja siedze u córki i sobie grzeje. Boje się ze tam sie przeziebie i bedzie bolalo.
On nie wstaje tez lezy a jak poprisilam by wacikuem spróbował zmyc ten klej to powiedzial ze nie bo sie nie da po czym machnal (lezac) dwa razy wacikiem i potwierdził ze nie schodzi.
Czuje sue jakbym był miala kogoś pod opieka...i to osobę z problemami natury psychicznej....depresja, demencja...
Dziewczyny fdzue jest Wifa??? kto pamieta czy coś pisała?
75 508 2016-10-30 10:16:00
Dziewczyny fdzue jest Wifa??? kto pamieta czy coś pisała?
Ja nie wiem ![]()
Też zauważyłam,że chyba od piątku jej nie ma...Może jacyś goście weekendowi ja nawiedzili?
Ech...Sandruś...Sandruś...brak słów na Mena...Egoista ...
U mnie wczoraj i dziś śliczna jesienna pogoda- słońce, w miarę ciepło.
75 509 2016-10-30 10:17:51 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-10-30 10:20:12)
![]()
Cześć dziewczynki !
Czytuniu Twój chory sąsiad musi mieć całodobową opiekę bo on w ciągu dnia jak i w nocy traci świadomość, zgłoś sprawę do OPIEKI bo oni wezmą się za rodzinę i oddadzą go do Domu Opieki a kosztami rodzinę obciążą. Ja takiego chorego mam na co dzień więc dobrze wiem jak z taką chorą osobą się żyje, wczoraj mąż 3 razy mi się oświadczał bo nie pamięta że 40 lat jesteśmy po ślubie a jak go na chwilkę zostawię samego w domu i wyskoczę po zakupy to z mebli wszystko mi wywalił bo takie fajne rzeczy znalazł i musi je mnie zanieść, też nie rozpoznaje często ze jest w domu albo że to nasze mieszkanie, któregoś dnia chciał meble rozkręcać żeby mnie je zanieść tylko nie wiem gdzie a meble są nowe i nie zdążył się do nich przyzwyczaić. Oczywiście leczę go, systematycznie przechodzi badania, wszędzie chodzę z nim, ale też samego w domu nie mogę go zostawić bo zawsze narozrabia. Teraz i tak jest dobrze bo kiedyś gdy nie miał jeszcze odpowiednich leków to był agresywny i musiałam przez to też przejść, nieraz miałam dość i chciałam uciekać przed siebie ale okazało się ze dobrze dobrane leki działają cuda ale zaczym do nich się dojdzie to mijają lata żle leczonego i diagnozowanego pacjenta.
Morawko jak piszesz o usposobieniu Twojego Bobaska to śmiać mi się chce ze nie trafił na taką kobietę jak ja za żonę, jestem Twoim przeciwieństwem i pozabijalibyśmy się z Bobaskiem
, niech dziękuje Bogu że ma Ciebie i na rękach nosi ![]()
Sandruś pod opatrunkiem musi swędzić bo to oznaka gojenia się, niczym się nie przejmuj a najmniej chłopem ale jak już będziesz zdrowa to dzieciaki zabieraj i wynoście się od niego bo z egoistą życia mieć nie będziesz a jeszcze dzieci będą cierpiały. On sobie znajdzie godną siebie damę a więc o siebie i dzieci zadbaj , młoda jesteś i jeszcze możesz godnie i pięknie żyć.
Elu , cieszy mnie że lubisz czytać moje wierszyki a ostatnio nie pisałam ich wcale bo jakoś zablokowało mnie i żaden mój wierszyk nie zyskiwał u mnie zrozumienia.
Miłego dnia dziewczynki, odpoczywajcie na spacerkach bo słoneczko zagląda. ![]()
Sandruś spokojnie, zaraz zadzwonię do Wifci ale teraz przed Świętami na pewno rodzinne spotkania i odwiedzanie cmentarzy.
75 510 2016-10-30 10:27:55 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-10-30 10:30:29)
W necie poszłam po tropach Wifci i ostatnio odzywała się 2 dni temu a telefonu nie odbiera , jeszcze trochę odczekam i będę nadal dzwoniła.

zatrudniłam na razie Lakusia do wypatrzenia Wifci! ![]()
75 511 2016-10-30 10:30:25
Ja probowalam zobaczyć na FB ale mi nie wyswietla kiedy byla ostatnio
75 512 2016-10-30 10:47:31
Morawo, swoisty paradoks- pomimo swojego romantyzmu, nie potrafię odszukać miłości.
Sandro, jako altruista nie jestem w stanie zrozumieć postawy Twego małżonka.
Nowa, witaj jesiennie ![]()
Klaudyno, jak zawsze, prześliczny wiersz!
Listopadowa rozmowa
Jesienne liście
Spadają na moją głowę
Mówiąc
O przeszłości
Cicho szepczą
O zawiedzionych nadziejach
Przypominają
O rozczarowaniach
Głośno krzyczą
O niespełnionych obietnicach
Szeleszczą
O miłości, która się nie zdarzyła
Wirują nad włosami
Wielobarwnie,
Różnokształtnie,
Wspomnieniowo.
75 513 2016-10-30 11:43:52
Witajcie
Klaudi śliczne psie mordeczki dzięki za takie słodkie fotki.
Wielbicielu witam ciepło dziękuję za piękny wiersz i cudowną piosenkę.
Sandruś trzymaj się cieplutko
Za oknem piękne słoneczko ,mężuś od rana był na net. a ja w łóżeczku ,teraz Krzyś w kuchni szaleje robi gołąbki z kaszą gryczaną w sumie przekładaniec bo to najszybszy sposób i smaczny a ja w szlafroczku przy komputerze ,zaznaczył że jak skończy działać w kuchni to on okupuje net.
Czytuś tak jak Klaudi opisała ciężko jest takiej chorej osobie funkcjonować bez opieki.Każdy człowiek zasługuje na uwagę innych.
![]()
75 514 2016-10-30 11:47:16
Klaudynko ja ci dam odpowiedz ,bo znam moj małż mi kiedys powiedział ,bo był temat wlasnie noszenia na rekach
Z takimi babami to on by nie był ,tak sobie myśle ze wiedział juz jak miałam 18 lat ,ze lubię sie podporządkować hi hi
Sandra oboje jesteście chorzy i oboje musicie sobie pomagać ,inaczej bedą kłótnie i ciche dni
Tak jak Umnie ,chociaz kiedys było nie do pomyślenia
Ja jestem bardzo emocjonalna ,szybka ,szybciej robie jak myśle i dlatego mamy to co mamy ,bo tak moze byśmy spali ,na słomie w bloku ,moj ma charakter ze jemu nic nie potrzeba ,jak ja wybiorę to przeciez ja chciałam hi hi cyrk na kolkach chłopaki maja ubaw z nami 45 lat hi hi
75 515 2016-10-30 11:52:57
Morawko...ja staram sie byc wyrozumiala.
Przed chwila powiedzialam ze on nie mize tak lezec, ze chce porozmawiac, ze szukalam faceta do kochania a nie do nerwow...
Potem spytałam czy pojdzie po kawe, a moze ciasteczko...powiedzial nie. ...i ze nam mu nie podnosić cisnienia...wyszlam z tego pokoju...wytarlam lezke i leze... teraz wsadzil nos do pokoju i spytal czy chce parowke.
Ciezko mi zyc z glazem.
75 516 2016-10-30 11:53:05 Ostatnio edytowany przez morawa (2016-10-30 11:53:46)
Wielbiciel to jest im bardziej sie starasz tym gorzej to wychodzi,odnosisz skutek odwrotny hi hi
A moze nic na sile ,zalezy ile masz lat ,bo milosc żarliwa spotyka sie bardzo rzadko i raczej u młodych ludzi
75 517 2016-10-30 12:01:47
Sandra poczytaj
https://dbamokregoslup.pl/rehabilitacja … regoslupa/
75 518 2016-10-30 12:06:41
Grazynko a jaki to przekładaniec?
75 519 2016-10-30 12:32:52
ja robiłam dzisiaj ciasto ,,STEFANIA"
troszke skombinowany , bo nietylko masa z kaszy mannej ale tez mus jabłkowy
'
75 520 2016-10-30 12:41:23 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-10-30 12:45:59)

Wielbicielu, serdecznie pozdrawiam i ta róża dla Ciebie za jesienny pełen nostalgii wiersz. Dziękuję Ci za pozytywny komentarz. ![]()
Dziewczynki, rozmawiałam z Wifcią, wszystko jest w porządku i odezwie się później.
75 521 2016-10-30 12:45:10 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-10-30 12:46:14)
Hejka dziewczyny i witam Wielbiciela.
Sandro, Klaudynko, dziewczyny dzięki za troskę.
Jestem, przedwczoraj odwiedziła mnie koleżanka,
a wczoraj popołudniu była Selenka,
Potem poszliśmy na imprezkę do znajomych.
Wróciliśmy około 24,00.
Aniu- Azbi
napisz jak chcesz, aby sie do Ciebie zwracać.
Piszesz fajne długie posty.
Babo
niedziela? Brak śniadania, ale wybaczam, bo czytałam, że śpiewałaś na koncercie.
Basiu
chorerka każdy nosi swój krzyż.
Blanko
czekamy na odzew. Pozdrawiam.
Czytuniu
starość jest straszna, ale Twój sąsiad nie wie co sie z nim dzieje.
Dawno powinien trafić do ośrodka.
Czytuniu, jak się czuje mąż?
Elu
robisz cudeńka.
Gochnia
gdzie jesteś w Sz. czy nad morzem?
Grażka
hihihi uśmiałam się z Twojej rozmowy z Krzysiaczkiem.
Klaudynko
wiersz o zegarach super.
Jeżeli chodzi o Stefanka to dobrze, że bierze tabletki i jest wyciszony.
Kropka
napisz, jak się czuje Jacek?
Tobie i zwierzaczkom zdrowia życzę.
Lucynko
gratki dla córki.
Nanusia
odpoczywaj, bo zasłużyłaś.
Mystka
hihi masz z babka wesoło ![]()
Marto
jak zdrowie?
Morawko
Ty i bobasek to takie dwie papużki nierozłączki.
Czubią sie, ale się lubią. ![]()
Marysiu
jak sie czujesz po upadku?
Strzałko
na Fb możesz tez być anonimowa.
Podajesz inne dane.
Sandro
dziewczyny tyle już napisały o Twoim związku, ze trudno coś dodawać.
Pomyśl o rozstaniu dopóki jesteś młoda, bo to toksyczny facet.
Wielbicielu pozdrawiam. ![]()
Mój ma plusy i minusy, ale staramy sobie nie wchodzić w drogę.
Każdy z nas ma swoje zainteresowania i swój kawałek podłogi.
Byle tak dalej, co nie znaczy, ze nie raz i dwa nie podniesie mi ciśnienia,
generalnie unikam sprzeczek i nieporozumień,bo nie mogę z uwagi na moją chorobę się denerwować.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam.
75 522 2016-10-30 12:51:22
Wielbicielu...ale z Ciebie romantyk...
Malo takich ludzi teraz.
Jak tak czytam o tych jesiennych listkach to mysle, ze wszystko w kazdej chwili moze sie zmienić.
Morawko poczytalam... ja sie boje tego ze przeholuje z tym kregoslupem. Bo to ze czuje sie ok to nie znaczy ze mige robic co chce.
Nie wiem czy ma prawo bolec taka jakby rwa...czy moze gdybym wcake nie chodzila to bym nic nie czuła. WIem ze tez nie moge plasko lezec bo mięśnie musza pracować.
Elu...duzo roboty przy tym ciescie?
Mi sie wydaje, ze Morawka je tez robila kiedys...
Mysle, ze bym je zjadla...
Nazwa tala prawie jak Stefanek.Klaudynki
Nadal nic nie wiemy co z Wifa...
75 523 2016-10-30 12:52:54
No i pojawila sie Wifa
75 524 2016-10-30 12:53:43
Mysti cieszę się że jestem w Twoich znajomych na fb.
Kurcze jak zobaczyłam Twoje fotki to kopara mi opadła...ale z Ciebie laska!!!
Wifcia witaj skarbie.
Sandra ja nie robiłam nigdy mąż wszystko robi jak na gołąbki tym razem farsz to mięsko zmielone z kaszą gryczaną i kapusta .Wszystko warstwami przekłada w rondlu.Potem nakłada się na talerze ale to jest pyszne.
znalazłam podobny na zapiekankę przepis mąż nie dodaje ryżu i nie zapieka tylko gotuje.
http://mojepasjekrakow.blogspot.com/201 … bkowa.html
75 525 2016-10-30 13:04:22

Wielbicielu w miłości nie tylko romantyzm odgrywa rolę ale też realizm i chemia .
Dlatego tak łatwo zakochują się młodzi , naiwni i przez różowe okulary patrzący, dopiero czas w małżeństwie pokazuje czy dorośli do roli małżonków i rodziców, niestety to doświadczenia na żywych organizmach. Nie ma czego żałować i przyśpieszać bo wiem że jesteś w średnim wieku i patrzysz bardziej realistycznie na życie a Twoje szczęście gdzieś tam czeka musi przyjść odpowiednia pora. Powodzenia! ![]()
75 526 2016-10-30 13:04:26
Sandro ślady po plastrach zmyjesz benzyną kupioną w aptece - zmywa się idealnie zresztą w szpitalach też taką benzyną zmywają
dziś trochę pogadałam z Jackiem przez telefon - przez skypa narazie się nie da bo tam remont ruszył ostro
Ieva z małą pojechały na kilka dni do koleżanki a oni w tym czasie kują rozwalają a później składają do kupy ![]()
w tej chwili są na etapie kładzenia nowej instalacji elektrycznej
no i chcą wykorzystać ten czas że dziewczyn nie ma w domu i robią od świtu do późnej nocy
no a ja jakoś pomalutku się kulam - raz mam kryzys raz mam nerwa a jeszcze inny raz to nic nie mam - takie mniej niż zero ...
łudzę się że jak zacznie się nowy miesiąc to będzie z górki ale czy ja wiem
75 527 2016-10-30 13:07:37
ja ślicznie proszę - mnie też zapraszajcie na Fb .... ![]()
75 528 2016-10-30 13:10:20
ja ślicznie proszę - mnie też zapraszajcie na Fb ....
wybacz sks czy mam Ciebie w znajomych?
75 529 2016-10-30 13:11:55
Byłam w kuchni zaproszona przez męża hi hi na spróbowanie farszu .Rany przepyszny jednak robi i normalnie zwijane gołąbki i przekładaniec.Mniam mniam
Ale mi ślinka leci.
75 530 2016-10-30 13:12:18 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-10-30 13:14:12)

A ja ostatnio nie mam apetytu ani na jedzenie ani na gotowanie, nie lubię tej późnej jesieni i najchętniej bym wyleciała do cieplutkiego kraju, kto ze mną?
Kropeczko zapraszam Cię na ten skromny posiłek a na fb jestem ale jakoś bez przekonania. ![]()