Wifi ojjjj to nie byłabyś pocieszona ...
zrobiłam sałatkę z pory - wszyscy ją u mnie najwięcej lubią
Basiu
uwielbiam z pory tylko moje bebechy nie trawią. ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 1 158 1 159 1 160 1 161 1 162 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Wifi ojjjj to nie byłabyś pocieszona ...
zrobiłam sałatkę z pory - wszyscy ją u mnie najwięcej lubią
Basiu
uwielbiam z pory tylko moje bebechy nie trawią. ![]()
Podobne tematy
Bry wieczór.
Wita szalony frajer ![]()
Kartki czerwonej nie biorę, aż takim frajerem nie jestem ![]()
Sandro - super, że już po operacji i że się udała. Teraz rehabilitacja i będziesz śmigać jak fryga.
Dla Neli nie dawaj kości od nóg, bo dzielą sie na szpile,
które przebijają jelita.
Popieram. Absolutnie kości kurzych.
zrobiłam sałatkę z pory
Jeśli chodzi o sałatkę z porów, to tyż lubię ![]()
Spadam za chwilę na gimnastykę.
Zakukam nocą.
Hej dziewczyny! to ja - zboczony zabójca
hi, hi ależ mi się podoba
bo już gorzej chyba nie może być ![]()
Lucynka szalony frajer z naćpanym zabójcą to para doskonała , w tv wielu takich pokazują ![]()
Nowiutka niejeden piesek pożegnał się z tym światem poprzez jedzenie kości kurzych , mojej sąsiadki piesek labrador 2-letni również.
Klaudynko
to lepiej bądź z pięknym Justinem........... chorerka nie mogę zapamiętać. ![]()
Lucynko
jesteś naćpana, więc nie wiesz co bierzesz. ![]()
Hej dziewczyny. jestem
Rehabilitacji nie bedzie...hedynie siedzene w domu. DOpiero moze przepisze mi neurolog ale kto wie czy to bedzie w najblizszym roku...moze na lipiec ![]()
Hej dziewczyny. jestem
Rehabilitacji nie bedzie...hedynie siedzene w domu.
Sandro
a nic nie podpowiedzieli w szpitalu?
Cześć Sandruś! witam Cię serdecznie
jak tam w domu? sprawił się chłop? a jak córcia? Chodzisz powoli czy posuwistym krokiem stąpasz?
nowa18 napisał/a:To są dwuletnie kury nioski sąsiad za darmo chce oddać bo szkoda mu je zakopać a na rosół są pierwszorzędne,zobaczymy jakie będzie mięso może nie mocno twarde...w każdym razie rosół będzie a i Nelka ucieszy się z kości.
Grażynko
a dlaczego chciał zakopać?Dla Neli nie dawaj kości od nóg, bo dzielą sie na szpile,
które przebijają jelita.Dziękuję za radę, Nela jest przyzwyczajona do kurzych kości Kaszę jej gotujemy na nich i nic jej nie jest ale też zmieniamy kości na inne np wołowe.Zakopać bo chciał się ich pozbyć i zabić gdybyśmy nie wzięli
Pewien facet miał 50-centymetrowy interes. Stwierdził że z tak dużym nie będzie chciała go żadna dziewczyna, więc musiał się z tym uporać. Poszedł to czarownicy, a ta powiedziała mu że ma iść do lasu, tam na środku lasu będzie kamień i na nim będzie siedziała żaba. Miał zadać jej takie pytanie, na które żabka odpowie "nie" i wtedy interes skróci się o 10 cm. Poszedł więc i pyta żabkę:
- Żabko, dasz mi buzi?
Żabka na to:
- Nie!
Ubyło 10 cm. Facet już wraca, ale stwierdził, że 40 cm to jeszcze za dużo, więc znów pyta:
- Żabko, dasz mi buzi?
- Nie!
Teraz facet wraca z 30 cm. Pomyślał jednak, że 20 cm w zupełności wystarczy. Idzie więc jeszcze raz i pyta:
- Żabko, dasz mi buzi?
A żabka na to:
- Nie, nie i jeszcze raz nie!
Witaj Sandra tęskniłam...kochana za Tobą i się martwiłam.Cieszę się że już po wszystkim.
Wifka dzięki też tak powiedziałam że fajny.

Nowiuśka, tak to jest jak facet chce za dużo to i tę resztkę straci
dobry kawał! ![]()
Witam Stokrotki
Chyba żadna z Was nie trafiła tak jak ja.
Wita Was Ohydny Gej ![]()
Chyba zmienię płeć hi hi.
Cały dzień znowu jeździłam,ale pogoda była ładna i ciepła.
Jutro jadę jeszcze na prywatne zakupy.
A w sobotę piekę chleby i jadę na roczek wnuczki.
Czapka bardzo ładna.Też bym sobie taką kupiła,na chodzenie po mieście.
A że zakładam tylko na CPN ,albo spacer,to kupiłam śmieszną.
Zabawka dla wnuka Nowej bardzo fajna.
Klaudynko
Kubełek ,to danie z KFC,które zawiera minimum 10 kawałów kurczaka w panierce.
Ja zjadam tylko skrzydełka w ostrej panierce.
Resztę musi ktoś inny zjeść.
Gochnia
Jak są jakieś super promocje,jak ta co była na półbuty i ta na kubełki,to proszę pisz tutaj.
Może ktoś skorzysta.
Sandro
Witaj w domu
Jeszcze tak źle u nas nie jest,żeby po ciężkich operacjach wyrzucali ze szpitala.
Nanusia
zobacz jak ten czas zapiernicza, Twoja roczek, a moja 5 lat.
Grażynko, Klaudynko
fajne kawały.
Ba-Cha napisał/a:zrobiłam sałatkę z pory
Jeśli chodzi o sałatkę z porów, to tyż lubię
hii LUCynka źle odmieniłam ???
ale ja robiłam z jednego dużego pora ..
no tak wszystkim przybywa wnucząt .... a u mnie cicho sza ....
Nanusia ???? Oliwka bierze się za chodzenie ????
zmykam do jutra

cześć Stokrotki
kryzys mnie dopadł,muszę se trochę popłakać ...
Cześć Kropku a popłacz sobie przytulam do ramienia i wycieram nosek
chłopina mi już zasnął kury czekają na jutrzejszą bitwę oj będzie się działo..
![]()
Miłego wieczoru i spokojnej nocy życzę Wam wszystkim.Dobranoc.
Hej. W szpitalu byla regabilitantka i powiedziala co i jak mozna a czego nie można.
A kazda pozycja po chwili boli wiec sie kręcę jak gewno w przerebli.
Lekarz pytal czy nic nie boli mie ciagnie do nogi.
Rano nie, ale teraz wszystko puszcza.
Bol jest sredni wiec jade bez lekow.
Przez 3 miesiace nie moge prawie nic...
Okolo 6 tygodni intensywnie sie oszczedzac.
Po 3 miesiacach kontrola i dopiero zleca co i jak.
Dziewczyny na tym oddziale sie nie wyspisz.
Drzwi otwarte bo w pokojach gorąco mimo kaloryferow zamknietych.
Cala noc doslownie kwjarze operuja. Bo sa przypadki nagle, wypadki komunikacyjne i rozne sprawy "w glowie" sue dzieją. ..tetniaki itp.
Jeden z lekarzy operowal od rana, jak ja przyszlam po godz.13 nadal operowal i po 21 nadal operowal. Potem przyjal nowych pacjentów, porobil wywiady i zrobila sie 23,30.
Udalo mi sie zasnac kolo polnocy, ale o 3 obudzil mnie halas. Lekarz wezwany do pilnego przypadku szedl na kolejna operacje. Trepanacja czaszki do 6 rano...
Po 6 przyszla pielęgniarka i poinformowała, ze operacje moga byc odwołane, bo lekarz moze odmówić bo jest dobe na nogach (no moze chwile spał miedzy jedna operacja a tą w nocy).
Jednak lekarz o 8 miał kolejna operacje i potem przypadki dla ratowania zycia...potem my...
Oni jezdza do domu na chwile....po tych ciezkich operacjach pojecjal na chwile (moze godzinke) do domu i wrocil by zoperowac mnie...
Do tego w nocy krzyk cierpiącej osoby z bolem glowy i jęki i wycie. ..zamknelysmy drzwi...niestety slyszalam.. ![]()
Wiec w oczekiwaniu na swoja operacje byly lzy ze strachu. Łóżko na ktorym mnie wiezli skakalo ze strach razem ze mna.
Glupi jas geeewno daje...daja po pol tabletki...ponoc jak dawali wiecej byly zatrzymania akcji serca....
Potem na sali zastrzyk dozylny i powinnam odlatywac a mi nic nie jest.Czekamy...zastrzyk nie działa. ...dostałam druga dawke...lekko zakeecilo sie w glowie i wtedy poczulam, ze juz sie nie denerwuje...
Te pielegniarki maja stalowe nerwy...podziwiam...nie śpią jak na niektorych oddziałach. ..na kazdy dzwonek...nosza baseny, chodza z pacjentami pod pache czy tez z balkonikiem...podlaczaja wszystko co się da wlacznie z telefonem gdy komus pada bateria a nie moze wstawac...
Jestem pelna podziwu dla całego oddzialu i dla lekarzy. ..przy tym wszystkim nikt nie okazał zniwcierpliwienia mimo natloku obowiazkow, przemeczenia i stresu.
Sandro
faktycznie opisałaś obrazowo.
Lekarz nie powinien po tylu godzinach operować.
Jest, jak jest.
Ważne, abyś po tej operacji czuła się dobrze.
Wielka buźka.
Spadam za Basią. Dobranoc.
Witam wieczorkiem.
Sandro, jak to dobrze, że już jesteś ![]()
Dałaś radę, byłaś dzielna i już po wszystkim.
Ja to bym pewnie wpadła w jakąś histerię.
Teraz odpoczywaj, powoli na pewno powrócisz do zdrowia.
Czego Ci bardzo życzę.
Grażynko, ja też jestem miłym kotem ![]()
Hmm, ale ja potrafię przeobrażac się w różne osoby ![]()
Wifciu, nie wiedziałam nic o kurzych kościach, bo mój kot wszystko zjada.
Ale teraz już nie dostanie.
Czerwonej kartki nie biorę, bo chyba wczoraj rano byłam ![]()
Pozdrawiam wszystkie.
hey MYCHY raniutko
kawka

Sandra dobrze,że już po ptokach ..
dżises to co opisujesz to jakiś horror
bo czy lekarz tak zmęczony powinien robić Tobie operacje
czy trepanacje czaszki ???? chwila nieuwagi czy zmęczenia i może być po pacjencie ...
wrrr
to musisz teraz nauczyć się leniuchować ... nie ma żartów ... ![]()

Nanusia jaka to jest "śmieszna czapka " ??? ![]()
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ......
Witam po ciemku.
Zapraszam na śniadanko
Smacznego ![]()
Sandro Witaj w domu.
Czerwonego papierka nie przyjmuję ![]()
Dzień dobry się z Wami
Sandro--- miło poczytać dobre wieści od Ciebie. Mam nadzieję, że Men stanie na wysokości zadania i dobrze się Tobą zaopiekuje.
Nie mogę się rozpisywać teraz, czekam na telefon od szwagierki- wraca z nocnej zmiany i zawsze dzwoni, by pogadać, zeby nie zasnąć po drodze.

Dzień dobry
Wczoraj miałam taki bol głowy myślałam ze zwariuje ludzie do północy mnie męczył
Do tego jakiś wirus mi sie pojawił na kafejce musiałam zrezygnować z pisania arabski hi hi
Sandra wazne ze juz jestes w domu ,teraz tylko ma byc lepiej
Dzisiaj wstałam hi hi całe noc wstawałam i sie kładłam kolana mnie bola ludzie
Kładę sie jeszcze wysmarowała kolana spirytusem hi hi
Pozdrawiam
Więc i ja pędzę z kawą.
Zapraszam

Dzień dobry
Jestem już po rannych obrządkach.
Teraz czekam na chleb.
Dla Sandrusi podam herbatę

i bułeczkę z twarożkiem

Zapraszam Sandra :wypij i zjedz
i zdrowiej nam szybciutko.
Dzień dobry
Witaj Sandruś
jak to dobrze że masz to już za sobą.Teraz wypoczywaj i regeneruj siły.Dobrze że jesteś w domu,bo dalszy pobyt w szpitalu na pewno by nie wpłynął korzystnie na Twoje samopoczucie.Nie ma to jak dochodzić do siebie w zaciszu domowym.
Życzę zdrówka.
Pozdrawiam wszystkie Stokrotki i życzę miłego dnia.
Pozdrawiam Basię Babę Morawkę Mysti oraz wszystkie, które jeszcze wejdą do kawiarenki
Baśku tą wklejką poprawiłaś mi humor z rana- dziękuję.
Cieszę się, że większości z was podobała się moja czapka.
Baśku a ty wcale tego kwiatka z twojej czapki nie obrywaj.
Jest na czasie.
A wiesz bardzo mi się podoba imię Sabina.
Wszystkiego najlepszego dla twojej Mam.
Niech nie będzie dla ciebie ciężarem.
Hej babeczki.
Co do spraw rodzinnych Men sie sprawdzil. Odwiozl mnie i zabral ze szpitala. Dostal całą kase i rzadzi. Ufff jaka to ulga gdy nie ma na mnie tej odpowiedzialnosci.
Przy okazji i on chyba poczuł sie doceniony bo przed pójściem do szpitala scedowalam na niego wszystko. Wolalabym pracowac...dostac swoje kieszonkowe (tyle co on bierze) i miec podany obiad pod nos i wyprane. Nie rozumiem czemu marudzi, ze np kotlet nie dosmazony ![]()
TO jest luz psychiczny...ja po 1 dniu odczuwam...ide sobie do lodoweczki i biore co chce...a ze nie jestem wymagajaca to jest git. Ma byc kupione to i to...
Juz wczoraj mowil...a dasz mi zjeść hihi
Teraz może zobaczy jak to jest byc na usługach. ..a i tak jestem łagodna. ..
oj gdybym miala sie idwdzieczyc wet za wet to mysle ze by uciekl hihi
Jestem smutna i rozżalona a łzy same do oczu płyną..
Zacznę od początku mężuś z samego rana powiadomił mnie żebym brała się za obieranie z piór kur chciał zdążyć przed pracą i mi pomóc ja skubałam on patroszył.Kury tłuste nioski niektóre miały jajka.Teraz nastawiłam na rosół żeby zobaczyć jaki będzie rosół i mięsko a mąż poleciał do pracy.
Ja byłam w kuchni zajęta mąż wychodził na dwór patroszyć i...przyszedł z wiadomością Nela przejechana ...jak to nie wierzyłam przecież była w zagródce mąż rano dał jej śniadanie i zamknął.Sam nie wierzył bo widział ją parę minut wcześniej sąsiad powiadomił o tym chociaż inny sąsiad widział był świadkiem tego zdarzenia to poszedł do sklepu i miał sensację do opowiadania a biedna sunia leżała i każdy się gapił dopiero jeden ruszył d...i przyszedł powiedzieć...Mąż poszedł sprawdzić ...to prawda ....uuuuuuuuuuuuuuuuu Nie wiadomo kiedy uciekła przecisnęła się dosłownie tak ją przy pyliło przez wąski fragment ogrodzenia...musiała za czymś polecieć albo kotem albo dostała cieczkę nie wiem ...wiem tylko że jestem rozżalona zapłakana i smutna Mąż ją zakopał...Część kur obrałam resztę mąż wywalił też zakopał brał ze względu na Nelkę miałaby i mięsko i rosół z kaszą a część dla nas.W zamrażarce nie mamy tyle miejsca na 6 wielkich kur...ale mieliśmy wcisnąć na siłę ze względu na psa...teraz już odechciało się wszystkiego.Dopiero zjadłam śniadanie tzn też wcisnęłam na siłę jedną ciemną bułkę.
Grazko to bardzo smutna wiadomosc. SCiskam Cie serdecznie. Biedna Nelka nikt jej nie pomogl. ![]()
Grazko to bardzo smutna wiadomosc. SCiskam Cie serdecznie. Biedna Nelka nikt jej nie pomogl.
Dziękuję kochana za współczucie. Mąż mnie pocieszał widząc że płaczę słowami "nie przejmuj się' ale to za wiele nie dało...
Wciąż nie mogę uwierzyć wydaje mi się że ona nadal jest i ją słyszę jak piszczy na dworze zaglądam przez okno widzę jej zagródkę i wypatruję jej mordki
![]()
![]()
![]()
Ma wyrzuty sumienia bo dawno nie byłam z nią na dłuższym spacerze ze względu na moje lęki a dzisiaj tak pięknie na dworze aż się prosi pogoda o spacer z pieskiem.Zegnaj piesku tak mi przykro.
Hej!
O rety! Grazka- znam to uczucie, bo kilka razy przezywalam to samo. Jak patrzę na te fotki, to lza mi sie zakrecila, za wrazliwa jestem. Trzymaj się mocno. Z czasem pewnie jakas inna psinka zamieszka w zagródce i kurke z rosolkiem, kaszą zagotujesz. Juz nic nie piszę. Nie do smiechu mi. Buziaki.
Ale co za paskudny człowiek, ktory jej nie pomogl...mysle ze byl to ktos znajomy, bo chtba u was nie ma drogi przelotowej?
Ciekawe co ja pogonilo?
Nowiusia okropna tragedia.
Wiem jak cierpisz.
Przytulam cię, bo nie mam słów, żeby cię pocieszyć.
Biegaj NELA po drugiej stronie tęczy.
Sandra boli ? Możesz chodzić ?
Gochnia ten co ma psy, zrozumie cierpienie po stracie pieska.
Przecież Nela była członkiem rodziny.
Smutno i tęskno teraz Grażynce.
Nie mogę się powstrzymać od łez.
ojjj Grażka przykre jak Nelka zginęła
... nic nie poradzisz
po jakimś czasie spraw sobie zwykłego kundelka takiego co będzie z Tobą w domku ...
przynajmniej będziesz mieć towarzystwo jak Krzyś w pracy ![]()
Czytka senks
... mi też to imię się podoba nie zaprzeczę ... ![]()
u mnie na razie cisza
.... koleżanki MAM nie przyszły ....
na 16- stą przychodzi wujek - Bratowa a Brat ??? to wielki znak zapytania ... pewnie nie przyjdzie ...
moi - przyjdą dopiero jutro ... Synowa ma dziś nockę na 19 a Syn w pracy do 17.30 ...
do wieczorka ... ![]()
Czytko...boli ale niewiele. chodze jak robokop.
Bo musze kontrolowac ruchy by nic sobie nie zaszkodzic.
Smutna wiadomosc o Nelce...
Basiua to Mam ma swieto?
Witam dziewczyny.
Grażka
mam psiaki od 30 lat i wiem jaka to strata.
Przytulam Cię, aby nie było Tobie tak smutno.
Grażko czas goi wszystkie rany.
Wrrrrr co to za pocieszenie.
Sandro
cieszę się, że już po wszystkim teraz to będzie tylko dobrze.
Dzisiaj już jestem zmęczona i to od dupereli.
Byłam z piknym zamówić dla niego łóżko,
a potem odwiedziłam bibliotekę.
Nic nie robiłam ,a jestem padnięta.
Za chwilkę przyjdzie koleżanka
to mnie rozrusza.
Przyjdę do was wieczorkiem, czekać na mnie.
![]()
Miłego dnia.
Grażynko-- tak mi przykro, rozumiem co czujesz.
Mocno Cię przytulam.
Przykre, że w taki sposób odeszła...
Ale już jest "tam", biega do woli.

Ach każdą z Was pragnę uściskać za Wasze słowa pocieszenia i zrozumienie.Dziękuję ...bardzo.. bardzo...
![]()
Witam Was dziewczyny !
Grażynko , bardzo Ci współczuję i przytulam , nie ma słów które mogłyby ukoić Twój żal i ból bo Nela była członkiem rodziny i przyjaciółką Twoją.
Sandruś dbaj o siebie , nie rób niczego czego nie wolno teraz inwestujesz w swoje zdrowie i tego się trzymaj, cieszę się że już jesteś po operacji bo masz już z górki. Faktycznie , niektórzy lekarze i pielęgniarki pracują jak na taśmie produkcyjnej . Miałam kiedyś kolegę lekarza który zapracował się na śmierć, ażeby szybko zasnąć biorą leki a za chwilę ażeby mogli ciężko pracować biorą leki przeciwstawne a serca się nie oszuka na dłuższa metę.
Dzisiaj mamy piękna pogodę a właściwie to mieliśmy bo słoneczko świeciło i w parku było pięknie , po drodze do parku mijam butik i w czwartki zahaczam o niego , dzisiaj kupiłam za 100 zł fajny bezrękawnik szary z włosem lekki jak piórko , teraz na czasie i młode dziewczyny kupują kolorowe, też mi się podobają.
Na razie dziewczyny do wieczora. ![]()
dzisiaj kupiłam za 100 zł fajny bezrękawnik szary z włosem lekki jak piórko , teraz na czasie i młode dziewczyny kupują kolorowe, też mi się podobają.
Podobają mi się takie bezrękawniki. Kupiłabym, ale obawiam się , jak ja bym w tym wyglądała...czy nie pogrubiałby mnie dodatkowo.
Ja dziś kupiłam sobie botki, takie na teraz.
Mysti dziękuję za ten cudny obrazek...drogę do nieba...do ogrody rajskiego i mostu tęczowego.
![]()
Misti , przymierzyłam i faktycznie troszkę pogrubiają ale nie mam zamiaru się tym przejmować bo ważne że cieplutki , długi poza pupę . Z botków też jestem zadowolona bo nie odczuwam żadnego dyskomfortu , niedawno kupiłam 2 pary to starczą mi na lata . Chodzę dużo ale na dniach poszukam takich botków na zaspy i śniegi bo teraz to nie wiadomo jaka zima nas czeka.
A jak wyglada taki bezrekawnik?
Dzień dobry.
Sandro - fajnie, że już jestes w domu.
A jeszcze fajniej, że men się sprawdził ![]()
Nie zabieraj się od razu za pracę domową, niech trochę on porobi. Później Twoją pracę też będzie doceniał.
Grażynko - nawet nie wiesz jak bardzo Ci współczuję z powodu Neli.
Bardzo przykre.
Przytulam wirtualnie.
Witajcie Stokrotki.
Sandro wracaj do sił
To długo nie dadzą poleżeć w szpitalu zaraz wypisują do domu.
Bierzesz jakieś leki przeciw bólowe,zastrzyki przeciwzakrzepowe ?
Wracając do domu czy juz usiadłaś w samochodzie?
Grażynko skarbie... przytulam bo wiem jaki to ból.
Wifciu już wysprzątałam , mało tego jestem poobijana.
Spadłam ze schodów ,schodziłam do piwnicy ,pamiętam tylko tyle jak upadałam.
Ale jest dobrze nic poważnego,odebrałam dziś zdjęcie RTG głowy,jest dobrze.
Ta czerwona kartka była dla mnie?
Pozdrawiam wszyściutkie po kolei ........
Marysiu...jak za dlugo jestem.w pozycji siedzącej to kręci mi.sie w głowie i mnie mdli.
Jechałam taxi ale mial tak sztywne zawieszenie, ze sie umeczylam.
To.az tak nie boli. cos na zasadzie reumatyzmu. Rwie.
Nie biore żadnych lekow. Mam tylko octenisept.
Jestem przyzwyczajona do bolu.W razie czego mam brac np pyralgine.
Marysiu
biedulko, nic nie wiedziałam, że miałaś taki wstrętny wypadek.
Ty wszystko chcesz biegiem robić, a tak się nie da.
Wracaj do zdrowia.
Sandro
z każdym dniem będzie lepiej.
Klaudynko
zimą może mnie wszystko pogrubiać ważne, aby było ciepło.
zdublowało mi się ![]()

Sandruś tak wygląda ta kamizelka , jestem zmarżlak i tak jak Wifcia wygląd jest mniej ważny aby tylko ciepło było , widzę że puszyste babeczki też noszą . Na metce pisze że jest włoska.
Marysiu współczuję Ci bum , bum , o rety i tak szczęście że masz silne kości bo ja po lekkich upadkach łamałam kości .
Jak sie czujecie ,pogoda w nocy minusowa
Spałam cały dzien ,wstałam i tak wkołko nie mam nigdy temperatury teraz 37 oj gdzieś mnie zawiało
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny

Morawko , ja ostatnio śpię mało przytomnie jak ma się na zmianę pogody, tak przespałam ostatnie 2 dni a dzisiaj już pogoda była stabilna i miało mi się na życie i werwa we mnie kipiała ![]()
Nowa współczuje taki ładny piesek co za ludzie ,trzymaj sie cieplutko
Sandra zdrowiej nie szalej ,dla mnie to za krotki pobyt w szpitalu ,no ale w dzisiejszych czasach odrazu by wysłali ,z sali operacyjnej
Klaudynko to w bloku tak zimno ,za aż taka kamizelkę zakładasz ,ja chodze z krótkim rękawem ,no chyba ze mam dreszcze jestem chora ,to mam dres albo getry bluzę z kapturem
Basiu to dzisiaj masz ucztę
Marysiu ludzie trzeba uważać ,odrazu w głowie nic nie wychodzi ,co ty tak latasz jak nastolatka buziaczki
Wifa co to moze oznaczać ,ze tak szybko sie męczymy ,ja tez tak mam ,no ale mam trochę ciała ,mało hemoglobiny ,ale ty taka filigranowa dziewczyna
Myst jak ta lokówka kupiłaś
Czytuniu a gdzie kupiłaś czapkę na targu ,podoba mi sie ,ale podwójna w środku czy pojedyncza mi jak pojedyncza to w uszy wieje ,bo mam taka czapkę z pomponem granatowa
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
Umnie cichy dzien hi hi
Tak klaudynko mnie nogi łamią ,głowa pęka ,unas dzisiaj w nocy -1 a w dzien bedzie deszcz i tak wkołko zmiany
Morawko u mnie w bloku jest bardzo ciepło ale mój organizm tak ma , że innym gorąco a mnie zimno , mam niedoczynność tarczycy i stąd takie problemy .
no przeciEEE muszę zakukać na cafejkę
powiem WAM mam dość ..... odzwyczajona jestem od gości
Morawko co teraz będziesz robić ??? jak się wyspałaś przez dzień ... ??
zazdraszczam WAM tego spania przez dzień
Klaudynka też mam niedoczynność ... mi jest gorąco
nadal chodzę w prochowcu i bluzce z krótkim rękawkiem ... w sklepach się topię ... pewnie przez meno ![]()
tą kamizelkę po domu będziesz nosić ??
Marysia to się ciesz,że nic Ci się nie stało poważnego
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE i do jutra
Klaudynko
bardzo ładny bezrękawnik.
Morawko
brak kondycji, taka filigranowa to ja nie jestem.
Morawko mnie tak zimno, jak Klaudynce, mam otwarte kalafiory,
a mogłoby być cieplej, a pikny zamknięte i się topi. ![]()
My mamy zamknięte kaloryfery.
Mi teraz jest xieplo bo dużo pod kolderka siedzę.
Moi robia cos z dynia. A pachnie mniam...
Bedzue chtba zupa dniowa. Nigdy nie jadłam ale Men macdzis wieczór tworczy kulinarnie i z córką moja grzebia cos w kuchni.
Sandro
widzisz, jak miło może być.

Dobranoc kwiotuszki
Strony Poprzednia 1 … 1 158 1 159 1 160 1 161 1 162 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026