Witam Drogie Panie
Fajny chłopczyk z twojego wnuczka nowa, ja wnuków jeszcze nie mam chociaż mam dorosłe córki. Jedna już od 5 lat zaręczona, ale do ślubu jakoś się nie śpieszy,mieszkają od zaręczyn razem i co jakiś czas wypływa temat wesela, ale za chwilę cichnie. Ja nie ponaglam, bo córka bardzo denerwuje się jak o tym rozmawiamy. Jej narzeczony również po woli chyba zaczyna odpuszczać. Druga córka też zaręczona, ale u nich ślub zaplanowany na wiosnę przyszłego roku. Również wyprowadziła sie po zaręczynach. Jest mi smętnie czasami, bo miałam je przez ostatnie prawie 30 lat, a tu teraz w domu mam teraz pustki. Mąż, kot i pies i ja. Kota 9 lat temu przytargała córka, zgodziłam się na niego bo bardzo go chciała mieć, psa przytargałam ja sama 5 lat temu ze schroniska, to suczka była małym szczeniakiem , po wielkich przejściach zdrowotnych, leczyła ją jakaś fundacja i po podleczeniu szukała dla niej domu, wzięłam ją nawet wbrew woli męża. Chociaż jak zadzwonili aby po nią przyjechać to pojechał ze mną ale zastrzegł, że nic przy niej nie będzie robił. Ale imię jej wybrał i wykłócił się o nie, bo mu się ona przyśniła i tak ją we śnie wołał, a ona przybiegała do niego. Zgodziłam się na to imię, bo chciałam aby zaakceptował szczeniaka. Jako szczeniak dokazywała w domu ile wlazło, ciągle za nią mi się obrywało. Z czasem tak polubił zwierzaki, że bardziej o nie dba niż ja
.
Strzałko u mnie dzisiaj jest 18 stopni, bardzo źle znoszę te skoki temperatur. Nie wiadomo, kiedy zmieniać opony na zimówki, ja kierowcą nie jestem, ale jeżdżę z mężem jako pasażer i słucham jego wypowiedzi, bo on lubi dużo mówić jak jedziemy samochodem. Ja mu w tym nie przeszkadzam, bo ja nie jestem gadatliwa i gdyby on zamilkł to jechalibyśmy w ciszy. Tak kiedyś przejechaliśmy ponad 2 godziny i na końcu podziękował mi za miłe towarzystwo w podróży
, ja nie mogłam przez chwilę załapać o co mu chodzi
, teraz od czasu do czasu coś tam wypowiem i on załapuje temat, a ja mam wolne
. On mówi, ze jak opony są całoroczne to nie są ani na lato ani na zimę. Wie bo wcześniej jeździł na całorocznych i jak zmienił na zimówki i letnie to jak mówi jest duża różnica w przyczepności. To tyle u mnie tak w skrócie.
Pozdrawiam wszystkie Stokrotki i ciesze się że Sandra jednak nie zrezygnowała z zabiegu.