Witaj Ela
Ostatnio tylko nas pozdrawiasz.
Co tak skromnie.?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 1 156 1 157 1 158 1 159 1 160 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witaj Ela
Ostatnio tylko nas pozdrawiasz.
Co tak skromnie.?
Podobne tematy
Sandra pewnie, że spadło ciśnienie.
To są tabletki pod język.
Mnie tak średnio dwa razy w miesiącu leci ciśnienie mocno w górę.
Gdyby nie te tabletki musiała bym korzystać z pomocy na izbie przyjęć.
Bardzo żle chodzi net.
Sandra trzymam kciuki i jestem myslami z Toba ..........
Nie mam czasu wpadam na chwile poczytam i zmykam , a wieczorem mi sie juz niechce nawet pisac

Sandro trzymaj się jestem z Tobą i dużo wiary w siebie.
Zostawiam pozdrowienia dla wszystkich.
Życzę miłego dnia.

moja Mama zawsze mówiła że ja szukam dziury w całym i coś w tym jest ....
a poważnie - szukam Przyjaciół ....
i dziś chyba to się okaże jak z tym jest ...
kot mi się pochorował,może to nic wielkiego a może coś bardzo poważnego - z ucha - z małżowiny zrobiła mu się wielka kula ...
nie wiem czy się zadrapał,czy coś go ugryzło,czy to krwiak czy guz...
i dziś pochodzę po sąsiadach żeby znaleźć kogoś kto mnie z nim do weterynarza zawiezie ...
albo kasę na taryfę pożyczy ...
mogłabym iść pieszo - to około 20 minut ale raz że deszcz pada a dwa że on trochę waży + kontenerek ...
czy mnie ktoś przeklął? czy aż tak ktoś mnie nie lubi i źle mi życzy ? czy problemy mnie tak bardzo pokochały ?
w ub tygodniu leciałam z Mattim do wetki bo ma zapalenie ucha a teraz kot - też ucho ale coś zupełnie innego
czy po prostu ja mam takie dziwne szczęście .......
Dziewczyneczki jak pewnie zauważyłyście??? nie było mnie wczoraj.Z soboty na niedzielę pielgrzymowałam do łazienki ból żołądka ,brzucha i wymioty tak mnie wymęczyły że wczoraj przeleżałam drzemiąc i budząc się na przemian.Dzisiaj troszkę lepiej jestem osłabiona i arytmia mnie kołysze swoim rytmem.Głowa też mi muliła ale po tabletce przestała.Pogoda jest markotna jak i ja więc mi wybaczcie.Pobieżnie przeczytałam Wasze "wypociny" Witam nową koleżankę i trzymam kciuki za Sandrę.Pozdrawiam i przytulam bez wyjątku każdą z osobna.Mąż ma na 10.00 teraz rąbie drzewo idę jeszcze poleżeć.Miłego dnia Wam życzę.
![]()
hey STOKROTY ...
wszystko jest śniadano,kawka ... to doberek powiem
Sandra - odwagi ... potem zdaj relacje ze szpitala ...
Morawko teraz Ci odpowiem
moja MAM potrafi obiad zjeść na stojąco ...
w kuchni czasami je mając talerz na parapecie okna ...
jak je w pokoju przy stole - to i tak na podłodze znajdzie się coś tam ...
ma takie dni ,że nie usiądzie
ale wymyśliłam sposób ... w kuchni odsłaniam malutko tych rolet ... no i musi usiąść ..
miłego tygodnia ... WSZYŚCIUTKIM ...
fajowe wklejki zapodajecie
![]()
Dzień dobry Wszystkim ![]()
Sandra myślami jestem z Tobą,trzymaj się i myśl pozytywnie.
Pozdrawiam Wszystkie Dziewczyny i życzę miłego,ciepłego dnia.
Z poczatkiem tygodnia powitanko!
Sandra- ma sie rozumieć, ze zycze Ci jak najlepiej, wspieram Cie całą siłą. Pisz szybciutko co i jak, jesli bedziesz mogła. Powodzonka.
Nie bylo mnie wczoraj, bo pogoda śliczna. Zdazylam pograbic, a potem mielismy gości.
Azbestowa- witaj w klubie. Jak sie masz?
Tez tu jestem "czasami", ale dziewczyny wolałaby częściej, bo inaczej koopa zasuną hi.
Buziaki na dzis dla wszystkich "kwiatków."
A czego szukam? Czesto kluczy wielkiej torebce; okularow na nosie, choc mam hi, hi....wiecej wyrozumialosci.

Cześć dziewczynki !
Wszystkim tym co cieszą się od rana pracą życzę krótkiego dnia ![]()
Sandruś od rana kciuki trzymam i bądź dobrej myśli bo wszystko będzie dobrze.
Kropeczko współczuję, kotek jest już starszy to różne choroby się czepiają.
Czytuniu Ty masz chyba skaczące ciśnienie to musisz częściej mierzyć ażeby zapobiec zbyt dużym skokom.
U mnie dzisiaj sąsiad robi c.d remontu , jest 2 piętra nade mną a rozlega się hałas jakby to u mnie , coś wierci a to zel beton i wali jakimś młotem, jeszcze trochę a oddam z nawiązką podczas remontu łazienki ![]()
Gochnia ja też nie lubię szukać czegokolwiek w przepastnych torebkach a mam 3 większe i schowałam je głęboko a nosze niedużą w której łatwiej znaleźć.
Grażynko-Nowiusia, uważaj na to co jesz i zdrówka ci życzę , resztę dziewczyn serdecznie pozdrawiam ![]()

Klaudynko ja Ci dam że kotek jest starszy !!!! toć on w sile wieku !!!!
![]()
już wszystko załatwiłam - i z Panią doktor i że sąsiadka mnie zawiezie
z tego co gadałam z wetką to albo jest ropień albo krwiak
koło 16-tej pojedziemy do nich to jak wrócę to napiszę
i niech już będzie tak żebym nie pisała ciągle o sobie i o swoich problemach !!!!!
Witam Stokrotki
Słonko świeci,a ja się cieszę ![]()
Za godzinę jadę kupić opony.
Przez złosliwca,co mi jedną przeciął ,muszę kupić 2 nowe i parę stówek w plecy.
Sandro
Też trzymam kciuki za Ciebie.
Kropku
Jeszcze do niedawna miałam 3 koty i 3 psy.
Jeden z kotów ciągle miał rany,kontuzje i ropienie.
Sama mu przecinałam i czyściłam,bo musiałabym z ta moją hołotą siedzieć na okrągło u weterynarza.
Nowa
Tak jak Klaudynka zauwazyła,uważaj bardzo na to co jesz,bo masz wrażliwy żołądek .
Musiało coś być nie świeże,albo zbyt tłuste,choć nie posądzam,że byś takie zjadła.
Morawko
Przecież masło klarowane ,to nic innego ,jak prawdziwe masło,które ma wytrącone niepotrzebne białko.
Smak jest masła.
Pewnie dawno nic nie robiłaś na maśle i twój mąż przyzwyczaił się do smaku oleju ,albo innego tłuszczu.
Uważam,że potrawy na maśle są najsmaczniejsze.
Wczoraj na kolację miałam krewetki na maśle z koperkiem i czosnkiem.
nareszcie coś mi smakowało hi hi.
Muszę się wziąc za upiększanie mojej watpliwej urody,bo idę miedzy ludzi ![]()
jak się cieszę że u Was - mam nadzieję że u wszystkich - słoneczko i ładna pogoda
no u mnie to różnie - rano padało teraz narazie nie ale słonko uparte i nie chce się pokazać
Nanusiu ja przy swoich zwierzakach też dużo sama zrobię no ale to jest pierwszy raz coś takiego z tym uchem więc musi weterynarz a ja mogę się przyjrzeć i nauczyć ale oby to już się nie powtórzyło !!!
ta Jackowa Anglia tym razem to jakiś niewypał albo już nie wiem co ...
Jacek jest tak przeziębiony że ledwo gada no ale to tak jest - pomaga w tym remoncie tzn właściwie to oni pomagają jemu jak z pracy wrócą - wyjdzie na dwór na papierosa bo w domu palić nie wolno - no i musiało go porządnie przewiać
zabrał ze sobą jak zwykle tablet żebyśmy mogli pogadać ale tylko raz się udało a teraz coś tam nie gra
i w sumie on jest zły bo przecież tam wszyscy znają się na tych sprawach ale jakoś chętnych do pomocy nie ma ![]()
ale najważniejsze że jest zadowolony że jest ze swoimi dziećmi i wnukami ![]()
Nanusia robie na maśle normalnym jajecznice ,naleśniki podsmażam i nigdy nic nie mówił ,a to powiedział żebym nie robiła nic bo mu nie smakuje hi hi
Kropek ja nic nie moge zrozumiec ,no ale to ja mało ogarnięta
ja nie mam juz psa ,wiec postanowiłam ze juz nie bedzie ,jesteśmy chorzy ,nieraz nie byłoby z kim go zostawić bo pies płacze ,wyje sąsiedzi sie stresują nie rozumiem ludzi ,zamiast zadbać o siebie maja braki pieniędzy loża na psy ,koty ,pózniej te zwierzęta cierpią ,nawet nie chodze do schronisk bo serce pęka jaka ta milosc jest ślepa ,bo skad tyle kotów ,psów
Morawko no nie bardzo wiem co Ci napisać,może tyle tylko że to co ja napisałam to bardzo chaotycznie - szybciej myśli mi leciały niż palce po klawiaturze i dlatego taki misz-masz się zrobił
a co do zwierzaków - no mam je więc jak chorują to muszę o nie zadbać
no a że tak wyszło że akurat Jacka nie ma no to jestem zdana na łaskę obcych ludzi
no i jeszcze - skoro ludzie dbają o swoje zwierzęta to raczej one później nie cierpią .... no tak mi się wydaje ....

Morawko , jak wiesz to ja kocham wszystkie zwierzęta i kocham ludzi którzy dbają o zwierzaki nawet jak sami cierpią niedostatek a schronisko dla zwierząt jest dlatego ze są tacy wrażliwcy którzy biorą pieska czy kotka a jak okazuje się że to jest obowiązek to pozbywają się. Ja ze schroniska miałam jednego pieska a drugiego jak w zimie ktoś wyrzucił na naszej ulicy w niedzielę rano i sąsiad znalazł, uprosił mnie żebym choć na razie się zaopiekowała bo on miał już boksera a później okazało się ze ta pieska była chora na grzybicę skóry niewyleczalną. Wcześniej miałam cocer spanielkę a teraz yorka a wszystkie kocham miłością wielką więc rozumiem Kropeczkę. Kropko, ja napisałam że w starszym wieku a mam na myśli powyżej 5 lat bo wtedy zaczynają się różne choroby, już dzisiaj wiem z czym problem będzie miał Lakuś i my a ma dopiero 3 lata.

Już za kilka dni ruszą polacy na cmentarze w całym Kraju, na pełnym i podwójnym gazie bo przecież spotkania rodzinne opić trzeba
A tam po drugiej stronie czekają na wielu też tacy gazownicy z poprzednich lat więc zaczym ruszą niech dmuchną w znicz trzeźwości ![]()
Dzień dobry
Rano nawet porządnie się nie przywitałam.
Od rana miałam troszkę roboty i nerwów.
Roboty tu w domu, a nerwów- bo przecież ja spokojnie żyć nie mogę ![]()
Mam tu w Niemczech też niemiecki numer komórkowy. Mam telefon na dwie karty SIM, co by dwóch nie nosić.
Coś ostatnio zaczęła mi ta niemiecka karta głupiec- tak, jakby jej telefon "nie widział".
Wkurzałam się, bo whatsappa mam na niemiecki numer przypisany. Parę osób zna tylko ten numer, a muszę mieć z nimi kontakt.
Kombinowałam, co z tym zrobić, bo to numer nie na abonament, a prepaid, więc problem z duplikatem, bo numeru nie chciałam zmieniać.
Poradzono mi, że mam zamówić nową kartę (w Niemczech trzeba zamawiać i rejestrować, kupić w kiosku się nie da) i potem przenieść stary numer na nową kartę dzwoniąc do biura obsługi.
Zamówiłam, karta doszła,w zeszłym tygodniu zarejestrowałam, dzwonię na infolinię.
Połączyć się z konsultantem- cud. 40 minut słuchałam muzyki, w końcu - jest.
Wyjaśniłam o co chodzi, posprawdzał mnie, karty itp. Ok, do 24 godzin ma być numer przeniesiony.
Guzik!
Przez cały weekend byłam bez zasięgu, no..miałam ta nową kartę, ale nikomu nie wysyłałam numeru, bo po co- jak zaraz wrócę do starego...
Dziś od rana wydzwaniam tam,rzygam już tą ich muzyczką... w końcu się udało połączyć i sprawa załatwiona. Ale com nerwów zeżarła...
Teraz pada deszcz i w domu siedzę :-(
Chciałam kupić sobie taką fajną szczotkę do włosów.
https://www.bazarek.pl/produktn/0/570d4 … akuna.html
Byłam w zeszłym tygodniu w Saturnie (tylko to mam w pobliżu)- nie ma.
Dziś chciałam przez net zamówić- nie umiem zrobić płatności, bo z polskiego konta chyba ![]()
Ech....

Nanusia-- komu "podpadłaś, że opony Ci przeciął?
Ja kocham zwierzaki, zwłaszcza psy, ale już wiecej do domu nie wezmę.
Ja się potwornie przywiązuję.
Bardzo przeżyłam odejście pierwszego psa, a o perypetiach z moją ostatnią piesą Wam pisałam.

mam problem bo nie mieszczę się w żadnej kategorii a ze mną Wifcia i Czytunia ![]()
Klaudi i Nanusia dzięki dziewczyny ,staram się uważać co jem ,w tym dniu zjadłam jak zwykle rano bułeczka z masłem i czosnkiem ,potem płatki kukurydziane bezglutenowe ,na obiad usmażyłam dwie paróweczki drobiowe z dwoma jajkami i cebulką oraz świeżymi domowymi ogórkami kiszonymi i mąż namówił mnie wieczorem na jedna kromeczkę czarnego chlebka z kiełbaską ze słoika świeżutką własnej roboty.Wczoraj po tej rewolucji żołądkowej zjadłam na cały dzień dwie kromeczki czarnego chleba z czosnkiem i pół wafelka ryżowego dzisiaj wciągnęłam 1,5 wafelka ryżowego rano dwie kromeczki czarnego chlebka z masłem i czosnkiem i dwie paróweczki drobiowe z dwiema kromeczkami czarnego chleba i naturalną maślanką .I już czuje się objedzona i jest mi niedobrze raczej już więcej dzisiaj nie zjem .
Hey Mychy ...
po obiedzie byłam na spacerze ...
pogoda piękniutka .... kolory drzew fantastyczne ....
Nanusia - Morawka odnośnie tłuszczy ...
tego klarowanego masła nie kupuje ... od lat piekłam wszystko na oleju ..
ale od jakiegoś czasu przerzuciłam się na masło
i na smalec
jak piekę kotleciora wieprzowego
to daję na patelnie po równo smalcu i margaryny ...
niby te kubki smakowe palacz ma do kitu
ale kiedyś kupiłam na promocji olej kokosowy
i chyba jest najlepszym tłuszczem .... tylko sakramencko drogi ... i już nie kupuje ... ![]()
Misty co się nasłuchałaś muzyczki to Twoje ![]()
myślałam,że tylko u nas tak się dzieje ![]()
Klaudynka Ty ostatnio strzelasz wklejkami ... i fajnie .......
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ......
nic na kompie nie pykałam ... zmieniła mi się tapeta ... poznikały ikonki ...
może coś niechcąco nacisnęłam
do potem....
Grażynko nie wiem, czy po rewolucji żołądkowej czarny chleb dopuszczalny jest...ale ja się nie znam, tak tylko mi się nasunęło.
BaCha--- u mnie spacerowa pogoda była wczoraj, dziś doopa ![]()
O tłuszczu do smażenia już kiedyż pisałam- tylko bezzapachowa, bezsmakowa Planta- pewnie też niezdrowa ![]()
Dzwonili mi dziś z firmy i ustaliłam sobie termin zjazdu do domu na 15 grudnia.
Zamówiłam już też busa, bo w okresie przedświątecznym różnie bywa.
W zeszłym roku musiałam wracać innym busikiem (inna firma przewozowa) i bardzo niezadowolona byłam.
Acha...zamówiłam tą szczotkę
Do odbioru i zapłacenia tam w Saturnie za 1-2 dni ![]()
Brawo ja ![]()
Grażynko myślę że jesz sporo i ciężkostrawnie, na pewno Twój żołądek jest przyzwyczajony ale może już się zbuntował ?
i powiedział Ci dość ? ![]()
Mysti u nas gdy dzwonię do przychodni męża zarejestrować to leci muzyczka przez pół godziny a później rozłączają jak się nie załapałam w tym czasie i od nowa można rozkoszować się muzyczką dopóki nerwy dęba nie staną
ale szczotka fajna ! ![]()
Basiu dzisiaj dwa razy byliśmy w parku na spacerku, było wspaniale a liście na drzewach to bajka , zapowiadali dzisiaj że czekają nas ciepłe piękne dnie ale wczoraj zapowiadali zimno i deszcze a więc chyba w ten sposób meteorolodzy dali nam wybór, co komu pasuje
ja wybieram ciepło i sucho i postaram się dobrze tą pogodę wykorzystać w plenerze. ![]()
Hejka
Sandro trzymaj się, będzie dobrze.
Podkowa na szczęście.

padam na .... mordkę
przeszło dwie godz czekania u wetki a przede mną była tylko jedna osobą ...
no kot już po małym zabiegu - miał krwiaka ściągnęła mu tą krew podała leki i do ucha i zastrzyki i jutro do kontroli ale to już per pedes niestety
lekko nie będzie - zważyłam to całe ustrojstwo z kotem we wnętrzu - 7,4 kg ...
będę musiała rozejrzeć się za taką torbą na ramię do transportu kota to zawsze będzie wygodniej
idę się położyć jestem bardzo zmęczona ....
Hejka dziewczyny
Sandro trzymam kciuki
Grażynko
czarny chleb dla chorego żołądka to zabójstwo.
Poza tym teraz jedź dietetycznie.
Kropko
masz zwierzaki to trzeba dbać. Masz dobre serce.
Ja jak Klaudynka nie mogę patrzeć na porzucone zwierzaki,
serce mi sie kraje.
Bobo
dziękuję za śniadanko śpiewające. ![]()
Basiu
mama jest taka jaka jest i tego nie zmienisz. ![]()
Blanko
jak czytasz to pozdrawiam. ![]()
Czytuniu
ze skaczącym ciśnieniem trzeba uważać to jest bardzo niebezpieczne.
Elu
siedzisz w domu, czy pracujesz poza chałupką?
Gochnia
przez sobotę i niedzielę nałykasz sie jodu na cały tydzień.
Nanusia
zobacz, jak się zemścił za zabranie miejsca parkingowego.
Mystko
u nas też, jak chcesz załatwić to muzyczka gra............... gra...... ![]()
Mystko
ostatnio kupiłam taką samą suszarkę z trzema szczotkami.
Marto
a Ty co nie masz 5 minut dla łączki?
Morawko
sąsiadom często przeszkadza koszula w deeepie.
Mój Czarek na szczęscie jest bardzo cichym psiakiem.
Marysiu
Ty dalej sprzątasz, że tak rzadko i mało piszesz?
Strzałko
to młody się na balował.
U nas od rana, jak co tydzień sprzątanie,
potem pojechaliśmy do miasta.
Okulary nowe odbiorę za ca 10 dni.
Kupiłam sobie w CCC botki, fajne, obcas nie za wysoki.
Zjedlismy obiad w KFC, a jak przyjechałam do domu to się glębnęłam.
Teraz zaczął padać deszcz.
Ciemno, buro i ponuro.
Jutro jedziemy na cmentarz, aby wjechać do środka.
Miłego popołudnia.
Wieczorowo witam
Byłam dzisiaj w mieście na zakupach.
Kupiłam zniczę, pozostały tylko żywe kwiaty.
Kupiłam wszystko na flaki.
Dawno ich nie gotowałam.
Sobie zafundowałam czapkę.
A na fotele dwa fioletowe takie miękkie koce.
Muszę mieć fotele przykryte.
Siadamy w roboczych spodniach.
Takie kocyki raz w tygodniu wrzucam do pralki i po sprawie.
A na fotele dwa fioletowe takie miękkie koce.
Muszę mieć fotele przykryte.
Czytuniu
my mamy skóry baranie, ale nikt nie siada w roboczych ciuchach.
Wifciu spaceruj w botkach po domu, zobaczysz czy wygodne.
Kropeczku masz się dziewczyno z tym kociakiem
Klaudynko ja wiem kiedy mam ciśnienie.
Nawet nie muszę mierzyć.
Boli mnie wtedy głowa i dziwnie się czuję.
Oczywiście mierzę zaraz ile mi tam wyskoczy.
Nanusia kupiłaś opony ?
Podły facet, który to zrobił.
Przecież to nie jego własne miejsce parkingowe.
Kto pierwszy ten lepszy.
Nowiutka też się zdziwiłam po przeczytaniu postu, że jadłaś ciemny chleb.
No i te smażone jajka z parówką również smażoną.
To nie jest dieta na żołądek po rewolucjach żołądkowych.
Mysti na święta będziesz w domu.
Świetnie tam sobie radzisz.
Baśku a ja schabowe smażę na oleju.
Wifciu ano właśnie.
A u mnie nie da się inaczej.
Muszę wciąż prać i zmieniać te przykrycia.
A te dzisiejsze kocyki są piękne.
Napiszę o kotach.
Swoich kotów mamy trzy.
Dwa starsze i rudzielec.
Podczas dojenia krów przychodzi jeszcze trzy.
Każdy innego koloru.
I przychodzą systematycznie rano i wieczorem.
A w ciągu dnia siedzą w oborze, bo tam ciepło.
Nie wyganiam żadnego, bo każdy piękny.
Muszę tylko większą miskę na mleko im przynieść, bo ta jest za mała.
Muszę kilka razy dolewać mleko.
No i mamy rudaska, czarnego, 2 bure,2 biało-czarnego
Ludzie pewnie przywożą w samochodach i wypuszczają.
Bo niby skąd te koty przyszły ?
Mąż mówi, że niedługo staniemy się schroniskiem.
Nie możemy przygarnąć każdego, który się pojawi.
Tyle już wystarczy.
A wiem, że to jeszcze nie koniec.
Rok w rok tak się dzieje, że kiedy nadchodzi zima koty do nas idą
jak do supermarketu.
Mój mąż nie lubi kotów.
Ale dzielnie wlewa im mleko i ich nie płoszy.
Mamy również jednego psa, który się przybłąkał.
Jest już teraz nasz, bo żal mi go było.
Mamy jeszcze jednego psa podwórkowego.
To jest potężny, duży pies.
Biega w kojcu.
Ten przygarnięty ma swoją budę.
to i ja słówko napiszę o kotach
ta przychodnia do której chodzę to też trochę azyl dla kociaków
raz że przychodzą tam koty które mają swoje domy - na .... darmowe żarełko ![]()
a dwa - te lekarki i ich pomocnice to zawsze przygarną jakąś kupkę nieszczęścia i po przychodni zawsze latają jakieś małe kociamberki
a Twój rudy Czytelniczko jest cudny ...
ja uwielbiam rude koty .....
Czytuniu
macie wielkie serca. ![]()
Koty to nie moja bajka, ale krzywdy nie zrobię.
Synowa to była kociara przytargała dwie znajdy do domu,
a trzeci przyszedł sam.
Teraz ma jednego i psiaka maltańczyka.
Tak czytam i czytam juz oczy mnie bola hi hi
Kropek wazne ze wiesz co robisz ,ja tam niechce żadnych zwierzat w domu ,chyba ze na dwóch nogach hi hi
Nie mam zamiaru cierpieć za bardzo kocham psy ,ja kotów nigdy nie miałam
Sandra juz w szpitalu sale ma 2 osobowa ,jedzenie bardzo dobre trzymajmy kciuki
Klaudynko-- ja uparcie słuchałam tej muzyczki. Dałam telefon na głośnik, robiłam coś innego i czekałam. Na szczęście nie przerwano mi
Ale jak się ten konsultant odezwał, to zapomniałam, o co chodzi ![]()
Czytko-- tak, święta w domu. Raz spędzałam BN w Niemczech, w pracy...nigdy więcej. Przez telefon beczałam tylko. Poza tym, my wszyscy "sami"- mój Tato, córka, syn, ja...Chociaż w te Święta zebrać tą małą rodzinkę do kupy.
W zeszłym roku impulsywnie zaprosiłam mojego exa na Wigilię, bo mi się go żal zrobiło. Niewypał...
Wifko-- wrzuć zdjęcie buta. Też muszę jakieś kupić, ale raczej płaskie, lub w stylu traperów. Mam tylko jedną parę, na koturnie.
Kropku-- boli, jak zwierzaczki chorują.
Morawko--dzięki za wieści od Sandry. Pozdrów ją.
Wifciu tego rudzielca i ty byś pokochała całym sercem.
Jak on fajnie zaczepia łapką.
Jak tuli się do mnie.
Kiedy robię coś na podwórku chodzi za mną krok w krok.
Niczym na smyczy.
I to jego cudowne, puchate futerko.
A rośnie w zastraszającym tempie.
Nie wpuszczam go do domu.
Ale siedzi teraz przy samym wejściu do domu.
Tam zostawiamy buty.
U was to jest przedpokój.
U mnie jeszcze jedno pomieszczenie dodatkowe, zanim wejdzie się na korytarz.
Zanim wejdziemy na korytarz, mamy do pokonania trzy drzwi.
Czytuniu
u mnie kot w zimie musiałby siedzieć w domu, a latem ganiałabym za nim.
Mystko
zaraz poszuka,, nosiłam bardzo wygodne.

Morawko
dzięki za wieści od Sandry.
Co u was, bo u mnie:
-ugotowałam obiad na jutro hi, hi- Morawko- czy wolno mi ukraść Twe hi, juz dawno chciałam spytać.
-musiałam po pracy czekać godzinę na córkę,bo ta zamykala rano drzwi moim kluczem, no i zabrala do szkoły.
- no i gdzie iść- do galerii i tym sposobem stałam się posiadaczką zegara ściennego. Teraz juz wystarczy, są 3szt.
na ścianach, ooo..Zapomniałam o kuchni- 4szt. Myślicie, źe wystarczy? Metraź znacie.
Wifcia- oj jodu pod dostatkiem. Jakoś tak nie zachwycam się, norma. Z Kfc trzeba było do wtorku poczekać - kubełek.
Nanuś- ja jeszcze kół nie zmieniłam, a to juź pora?
Klaudia- uwielbiam zwierzaki, kotki trochę mniej, a psy to bardzo, bardzo. Nie przejdę obojętnie obok kicia, muszę pogłaskać.
A psy to czochram na okrągło. Chodzą za mną. Ooo.. do tematu szukam- dodaję, źe bardzo często szukam kija pod lasem, by pobawić się
z psiakami. A Neon- blondi- to zawsze musi mi siniaki po zabawie zostawić. Kurna! Wygłądam jakby mnie stary ...
Kiedyś często miałam posiniaczone ręce od gry w siatkówkę, a teraz od Neona.
Sandra- myslę, ze masz się dobrze, a jutro to juź odetchniesz i z pewnością będzie juź tylko lepiej.
Nowa- dlaczego jesz ciemny chleb jak ból brzucha- zołądka? Polecam jasny- bułeczki.
Mysti- brawo Ty, jestem dumna z Cb. Jak dobrze, ze bedziesz na św. BN. w kraju. Nie ma to jak wsród najbliźszych.
Nawet kasa nie cieszy w takich chwilach.
Wifka ładne te botki ...
z CCC buty całkiem dobrze się noszą ....
a jak tam ODI ??? podrósł trochę ... ???
Sandra pewnie się odezwie ... bo pisze z telefonu ...
wiem- że operacja jest wyznaczona na jutro na 9.45 ... to będziemy kciuki trzymać
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE
zaraz zacznie się "mój" program Betlejewskiego na TTV ![]()

Wifcia- oj jodu pod dostatkiem. Jakoś tak nie zachwycam się, norma. Z kfc trzeba było do wtorku poczekać - kubełek.
Gochnia
wiem , że jodu pod dostatkiem. ![]()
W KFC i galeriach bywamy rzadko, więc nie czekaliśmy do jutra.
Okupiłaś się zegarowo, teraz wszystko będzie tykać. ![]()
Wifka ładne te botki ...
![]()
z CCC buty całkiem dobrze się noszą ....
a jak tam ODI ??? podrósł trochę ... ???
Basiu
mam nadzieję.
Odi urósł z dwa centymetry, nadal jest malutki.
Wifka-- botki ładne, podobają mi się.
Gochnia-- pamiętaj, żeby czas na zegarach w weekend pozmieniać ![]()
pierwsze ,jak wróciłam to do kompa.
Gochnia
Nie zmieniam opon na zimowe- nigdy.Jeżdże na całorocznych,bo zawsze po odśnieżonych ulicach.
Złosliwiec mi przeciał jedną oponę nożem,bo stanęłam na jego miejscu.
To było na podwórku u syna.
Miejscowi maja tylko powietrze spuszczane ,a obcy ,jak ja przebijane opony.
Tam mikt nie ma wyznaczonego i opłaconego miejsca,ale to jest najdroższa strefa i dużo obcych im wjeżdża.
Wifa
Ale zimą to chyba nie załozysz tych butów,bo to nie skóra i moze popękać,
ale na jesień przynajmniej nie przemokną,choć Ty ,tak jak ja nie chodzimy ,jak pada ![]()
Gochnia
Rano zobaczyłam reklamę KFC i jutro jadę po kubełek.
Pauza od odchudzania będzie. I tak muszę jechać do miasta,to przynajmniej bedzie coś dla żolądka.
To jutro zaciskamy kciuki za Sandrę.
Mysti- wiem, wiem. W dwoch będzie problem, za cięźkie. Z resztą uporam się.
Córa szukała prostownicy w Media Markt w De., ale kupiła w końcu
na necie. Za to namówiła mnie na suszarkę z dyfuzorem, b. cicha- ponoć było taniej. Moźe?
Wifa- wygodnego śmigania w botkach. Teź mam z CCC z ubiegłego roku. Zamierzam przechodzic w nich do wiosny.
Mało zniszczone, bo wys. obcas, więc z rzadka na "girkach". Lubię czarne, wbrew upodobań Basi- chiba? Do wszystkiego
pasują.
Nanuś- nigdy nie miałam całorocznych opon. A niestety jeźdzę w trasy, a pogoda zawsze moźe mnie zaskoczyć.
Ileź to razy pojechałam po drodze, a wróciłam po lodzie! Główne drogi są przejezdne, ale spróbuj dojechać do nich.
Piach, łopata do bagaźnika i heja! Próbowałam teź zimową porą dostać się nad morze busem, ale ile to nerwów mnie kosztuje!
Młodzi kierowcy często są nieodpowiedzialni.
Wifa
Ale zimą to chyba nie załozysz tych butów,bo to nie skóra i moze popękać,To jutro zaciskamy kciuki za Sandrę.
Nanusiu
jesienią i zimą to ja jadę tylko samochodem.
Poza tym kozaków u mnie od wyboru do koloru. hihu ![]()
Z Sandrą rozmawiałam na FB nie może wejśc na Netki, bo za słaby sygnał.
Jutro 9,45 ma zabieg. Będzie dobrze.
Mało zniszczone, bo wys. obcas, więc z rzadka na "girkach". Lubię czarne, wbrew upodobań Basi- chiba? Do wszystkiego
pasują.
Gochnia
tak, jak Basia nie lubię czarnych.
Nanusiu, Gochnia,
a nie płaci się mandatu za brak opon zimowych?
Nie ma żadnego nakazu jeżdżenia w Polsce na oponach zimowych.
Jest wręcz zalecane ,żeby na nich nie jeździć ,jeżeli nie ma na drodze śniegu ,albo lodu.
Wyobraża sobie ktoś tzw.Tira,który jedzie do Hiszpanii i ma po drodze zmieniać 12 opon z zimowych na letnie i w drodze powrotnej ,odwrotnie ?
Z tego co wiem,to obowiązek opon zimowych jest tylko w Szwajcarii.
Nie biorę tu pod uwagę państw skandynawskich,bo to inna bajka,jeśli chodzi o zimę.
Tam nawet wyciągarki sa potrzebne,o których w Polsce nikt nie słyszał.
Jeżdżę tylko po drogach,które maja statut ulicy.
Nie mam ani jednej pary kozaków.
Mam 2 pary botków do kostek,z tego w ubiegłym roku miała jedną na nogach ,na dodatek 2 razy.
Wifa- Nanuś smiga na oponach całorocznych, a ja zawsze zmieniam wiosną- na letnie,
późną jesienią- na zimowe, zaleźy od temp., jak spada poniźej 7°- trzeba załoźyć zimówki.
A ja to robię na ost. chwilę. Ale nie bierzcie przykładu.
No jak to bez czarnych butków- tylko takie, aligancko hi?
Nanuś- w Niemczech- jeśli spowodujesz wypadek, a nie masz odpowiednich opon- mandat.
Wydaje mi się, źe jest obowiązek jazdy na zimówkach w De od pazdz., czy listopada.
Mysti- moźe wiesz coś w tym temacie?
Mam 2 pary botków do kostek,z tego w ubiegłym roku miała jedną na nogach ,na dodatek 2 razy.
Nanusiu
też poruszasz się wyłącznie autem.
Wifa- Nanuś smiga na oponach całorocznych, a ja zawsze zmieniam wiosną- na letnie,
No jak to bez czarnych butków- tylko takie, aligancko hi?
Gochnia
mój tez zmienia.
W czarnych to pojadę w ostatnią drogę. ![]()
A czy aliganckie muszą być koniecznie czarne?
Lata świetlne nie miałam czarnych.
Dopiero w tym roku kupiłam.
Dzisiaj policzyłam,że za rok będę obchodziła 50 rocznicę uzyskania prawa jazdy.
Od tego czasu jeżdżę na okrągło,a własciwie ,to już jeździłam,zanim miałam prawo jazdy.
I nigdy w zyciu nie jeździłam na oponach zimowych.
Nawet dzisiaj takich nie kupiłam.
Ogladam tych ,co biorą ślub w TV
Basia na TLC oglądam bicepsy u facetów którzy robili sobie zastrzyki olejem i wyglądają monstrualnie, jak potwory , niektórzy umierają od tych wariactw ale niestety trudno facetom przemówić do rozumu, to stało się modne w Brazylii . To już nie są bicepsy ale ogromne guzy na szyi i ramionach, masakra a Betlejewskiego obejrzę na powtórce .
Od rana trzymać będę kciuki za Sandrę oby jak najszybciej do zdrowia wróciła .
Czytuniu , ta Wasza opieka nad zwierzętami jest jak modlitwa .
Wifciu świetnie chodzi mi się w tych butkach które ostatnio kupiłam, nogi się nie męczą, nie przemakają i ciepło trzymają. Odiego i Czarusia przytul ode mnie ![]()
Gochnia masz rację pisząc o nieodpowiedzialnych młodych kierowcach ale zauważyłam że ci starsi też nie są lepsi , jeżdżą na włączonej bardzo głośno muzyce i oczywiście szybko.
Nanusiu zastanawiam się o jaki kubełek chodzi?
Mysti życzę Ci ażebyś każde Święta spędzała w Kraju bo nie ma lepszej atmosfery jak u siebie.
No to uciekam bo zaczął się nowy reportaż o przedziwnych chorobach dzieci na Świecie, trzymajcie się cieplutko a gdy Lucynka przyjdzie poprzykrywać nas to mrugnę okiem jej w podziękowaniu. DOBRANOC
Wow! Nanuś- u mnie ok 28 latek. Moja córa jezdzi po polach autem Nissan Micra za 500zl,
jeszcze nie umie cofać, no i na biegu max2 hi, hi. Wazne, ze sięga do pedałów.
To ma szansę na dobry staź, podobny do Twego, Nanuś.
Teź sobie jakoś nie przypominam, obym miała przestój.
Zmieniam lokum. Pauza.
Gochnia, Nanusia zazdroszczę. Gratki.
Klaudynko
buźka dla Stefcia i Lakusia. ![]()
Dobranoc.
Zajrzałam wieczorem dzięki za wiadomości od Sandry.Czuję się już dobrze .Nie jem białego pszennego pieczywa i nic pszennego bo mi nie wolno,nie wolno mi ogórków kiszonych ale byłam stęskniona i pewnie zaszkodziły.Nie jem makaronów jak coś to jedynie bezglutenowe.Unikam kartofli bo skrobi mi nie wolno,słodyczy nie jem herbat nie słodzę kawy nie piję mięso tylko drobiowe i od czasu do czasu wieprzowe . Zreszta juz dobrze się czuję myślę że to był jakis wirusik był i ucikł...hi hi
Wieczornego buziaka zostawiam
![]()
U naszych zachodnich sąsiadów w przypadku opadu śniegu lub występowania gołoledzi opony zimowe lub całoroczne z oznaczeniem M+S są obowiązkowe, a ich bieżnik musi wynosić min. 1,6 mm. Niemcy nie uściślili okresu, w którym stosowanie ogumienia zimowego byłoby obowiązkowe, ale przepisy mówią, że należy posiadać opony adekwatne do warunków pogodowych. Jeśli więc spadnie śnieg, "zimówki" są obligatoryjne.
Czyli można jeżdzić na całorocznych o dobrym bieżniku.
Wiadomo,ze wszędzie po śniegu a zwłaszcza w górach trzeba mieć dobre opony, a nawet łańcuchy.
Tzw. zimówki ze zjechanym bieżnikiem są najgorszym rozwiązaniem na zime.
Nowa
To dobrze,że wirusik uciekł.
Uważaj na skład parówek,bo te drobiowe,tak jak cielece mogą mieć tylko kilka % mięsa ,na które wskazywałaby nazwa.
http://img1.picmix.com/output/pic/norma … _41c1a.gif
Nanusia dokładnie czytam skład każdego produktu żeby uniknąć niespodzianek.
Witam nocną porą.
Skończyłam pracę. Uff.
Sandro - jutro wszystkie będziemy duchowo z Tobą.
Widzę, że tematy motoryzacyjne były poruszane hi, hi.
Prawo jazdy robiłam gdy miałam 17 lat. Jeżdżę bez przerwy gdzieś tak od 28 roku życia, więc już ładna chwilka ![]()
Chyba parę razy okrążyłam już kulę ziemską. Jeżdżę nie tylko w Polsce. W ogóle lubię jeździć i lubię prędkość na autostradzie.
Nie lubię jeździć koło przepaści (w Grecji i w Rumunii bywało hardkorowo).
U mnie syn ma prawo jazdy od 3 lat i jeździ bardzo dobrze. Córka jeszcze nie ma, ale jest po kursie. Ma zdany egzamin teoretyczny, jeszcze musi zdać jazdę.
Jest wręcz zalecane ,żeby na nich nie jeździć ,jeżeli nie ma na drodze śniegu ,albo lodu.
Z tym to się raczej nie zgodzę i chyba nie jest to tylko moje zdanie. Nie chodzi tylko o śnieg czy lód. Chodzi o temperaturę. Opony zimowe są zrobione z innego materiału - inne mieszanki (poza tym, że wszystkie z gumy, kauczuku i jeszcze wielu innych składników). Skład tej mieszanki do letnich opon powoduje, że nadają się one do jazdy w temperaturze powyżej 7 stopni, a poniżej tej temperatury twardnieją i inaczej się zachowują. Analogicznie przy oponach zimowych - skład jest dostosowany do niższych temperatur. To ma duże znaczenie zwłaszcza przy hamowaniu. Mają też inny bieżnik.
Jak jest śnieg, to już wiadomo.
Ja już mam wymienione opony na zimowe (a właściwie to całe koła) od zeszłego tygodnia.
Klaudynko - wklejka z akcją "znicz" superowa.
Przykrywam wszystkie ciepło. Klaudynce nowych kotów chyba już nie muszę dokładać?
Gaszę światło 
Dobranoc i miłego wtorku.
![]()
a ja jeszcze przylazłam witaj Luc nie wypowiadam się na temat motoryzacji bo nie znam się na tym ...nie umiem nawet pedałować na rowerze oprócz stacjonarnego a co dopiero autem .Myślami jestem z Sandrą cały czas
Dzien dobry
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
Hi hi tematy interesujące
Moj jeździ tylko na oponach całorocznych od 16 roku ,bo przeciez mieli warsztat samochodowy to wcześnie zaczął jeździć ,my mamy samochody juz 39 lat hi hi
To juz 50 lat jak jest kierowca samochodowym ,czolgowym ,i na rożnych innych ciężarowych ,motorach
Małż popiera nanusia ,robili kiedys testy w Niemczech i wykazali ze najlepsze sa opony uniwersalne
Nowa ja nie moge jesc chleba razowego ,brzuch mi wysadza hi hi
Czosnku ludzie po zatruciu oj nowa ty masz zdrowy żołądek hi hi
Wifa botki ładne
Gochnia używaj hi hi
hey raniutko Stokroty
witaj Morawciu zapodaje kawcie ...

co do opon - mój prywatny kierowca
jeździ na całorocznych ...
prawko mam od 30 lat ..... hii a od 28 w szufladzie ...
jestem urodzonym .... pasażerem .. .
Grażka makarony są zdrowe i nie tuczące ale suche bez sosów ... ![]()
Gocha to nie tak ,że czarne buty mi się nie podobają
tylko nie lubię ich na sobie ![]()
moi- uwielbiają ten kolor zwłaszcza w zimie ...
Synowa od stóp do głowy ubrana na czarno - włosy i okulary też
kiedyś tak weszli do mieszkania czy wychodzili nie pamiętam
i moja MAM mówi : rany Boskie kto umarł ????
uwierz mi ,że czerwone buty też do wszystkiego pasują
ja za to kofffam kolor granatowy ... lub złoto brązowy .. w takich barwach teraz chadzam jesiennie ...
na przemian ![]()
Sandra będziemy Cię wspierać telepatycznie ...
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE .... dzisiaj ma być 18 stp. ula la lato
Strony Poprzednia 1 … 1 156 1 157 1 158 1 159 1 160 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026