Dzien 4: 72 kg. Dzieki Julia. Rowniez Ci kibicuje. Mysle, ze oprocz wiedzy o zdrowym odzywianiu, ktora jest latwo dostepna teraz, liczy sie uwaznosc na nasze organizmy. Kazdy z nas jest inny, a tez wymagania zmienaja sie w zaleznosci od wieku, sytuacji zyciowej czy chocby pory roku. Trzymam kciuki.
U mnie jak zwykle w weekend wieksze odstepstwa od zasad, np. wczoraj wino do kolacji. Ale tak, jestem wytrwala, i osiagne moja optymalna wage.
Sniadanie: 1/4 bajgala z pasztetem i orzechami, plasterki jablka z maslem orzechowym. Lunch: salatka z tunczykiem. Kolacja: Chilli con carne. Salatka ze swiezych warzyw z oliwa.