Mnie dziś dzieci wkręciły na gościa,którym okazała się starsza córka.Wróciła z Holandii dzień wcześniej.
Pogoda też u nas piękna dziś.Oby się utrzymała jak najdłużej.
52,651 2017-04-01 20:19:07
52,652 2017-04-02 07:38:03
hey DZIEWUSZKI niedzielnie
caffe zapodaje

i pozdrawiam WSZYSTKIE ...
52,653 2017-04-02 08:34:28

52,654 2017-04-02 13:30:16
Słonecznej niedzieli wszystkim życzę
52,655 2017-04-02 16:50:49
Witam
.
Popijam herbatę. Właśnie jestem po spacerze, który okazał się prysznicem
. Było tak pięknie, słonecznie i ciepło gdy wychodziliśmy i się nagle zachmurzyło, przyszła burza, przemoczyła nas do bielizny. A miał być piękny, rodzinny spacer po promenadzie
. Teraz każdy się suszy i ogrzewa i chwilowo nam się spacerów odechciało
.
Pozdrawiam wszystkie i popołudniowa kawę stawiam
.

52,656 2017-04-02 19:02:57
Hejka popołudniu ![]()
Taja u nas cały dzień niemalże letni,było 23 stopnie i słoneczko.
Deszcz zapowiadają koło środy ![]()
A ja siedzę i zajadam lody waniliowo-cappucinowe,moje ulubione ![]()


52,657 2017-04-02 19:59:57
Oj lody....jeszcze mi do głowy nie przyszło.Chyba się jeszcze nie dogrzałam po zimie.
Młodzi pojechali do siebie zadomowiać się.Idę kąpać małą.
52,658 2017-04-03 07:05:37
hey DZIEWUSZKI ... ![]()

>>>>>
miłego tygodnia .... WSZYSTKIM ...
52,659 2017-04-03 09:22:07

52,660 2017-04-03 10:53:30
Hej
jak ja nie lubię poniedziałku , za to kawę zawsze .
52,661 2017-04-03 13:17:40 Ostatnio edytowany przez annakomnena7 (2017-04-03 13:18:16)
Cześć Lasie ![]()
Dosiadam do kawki.
Mamuśka -> Tak się cieszę! Trzymam za Was kciuki :* Jesteś "skarbem nie kobietą" więc przyglądaj mu się uważnie zanim podejmiesz poważniejsze decyzje.
U mnie jak zwykle kupa roboty. Nie wiem w co ręce wsadzić. Panów trochę zdystansowałam, bo naprawdę nie mam kiedy z nimi rozmawiać. Do rozmów przez skype zostawiłam sobie trzech co zmusza mnie do codziennego wysiłku intelektualnego i nauki języka. Dzwonią o różnych godzinach więc przez cały dzień gdzieś mi tam ten angielski szumi w uszach. W towarzystwie jednego z nich czuję się szczególnie dobrze. Taka sytuacja ![]()
A lody? Owszem. Lody już były - dwa wiadra. Nie dziwota, że z odchudzania nici ![]()
Cudownego dnia Wam życzę.
52,662 2017-04-03 14:09:43

Ja jak zwykle senna. Już się zdrzemnęłam pół godziny, ale sąsiad muze walnął na całą kitę i dalej nie pospałam
. Chyba po obiedzie nadrobię.
Nerwówka była w pracy. Pewna pani chciała zastosować spychologie, ale się nie udało
. Ja pracuję na 1/2 et, zasuwam jak na 3/4-tej, a paniusia ma pełen etat i jeszcze mi chciała swoją robotę podrzucić, bo ona nie ma czasu. Niech się weźmie za robotę, a nie gadkę, to znajdzie się czas
. I się majestat obraził.
Zaglądnę do Was później... piszcie babeczki... co się tak ociągacie?
Pozdrawiam wszystkie.

52,663 2017-04-03 15:30:57
hello, pisac? to pisze ![]()
Rodzina mi sie powiekszyła, o cztery łapy i ogon...własnie filuternie zciągneła obrus z ławy ....słodziak.
Chyba dziewczynka, wiec synek nazwał ją Księzniczka Leja...mój man twierdzi ze to kocur i dał jej imie Lucek...no mozna pękać ze śmiechu.
Do weta w przyszłym tygodniu, coby jednoznacznie okreslił płec.
Poki co kicia apetyt ma taki, ze by nas z butami zjadła.
Ja pałąszuje pizze i przymierzam sie do pisania...oczywiscie.
Taja...trzeba mówic co sie mysli w takiej sytuacji szczególnie, nie ma ze boli...ma bolec ![]()
Mamuska, jak zyjesz?
Witaj Anna po dłuzszym czasie, a ci Twoi to mają angielski pierwszy jezyk? Jesli tak to super ![]()
Markadia, to Twoje zdiecie z psem goldkiem i kociem ...to jakby zywcem z mojego domku ![]()
52,664 2017-04-03 17:33:05
Soniu a skąd się ten kiciek,czy kicia wzięła u Ciebie?
I co psina na to, nie zazdrosna?
U nas się ochłodziło,wieje chłodny wiatr,a w prognozie długoterminowej wyczytałam,że w święta ma być zimno,poniżej 10 ![]()
Taja ja też ostatnio senna jestem coś,nie wiem czy to wpływ leków,czy pogody a może jedno i drugie ![]()

52,665 2017-04-03 20:49:39
Markadia,
kicia się przybłakała Mojemu na ulicy, w nocy...była bardzo ufna i wdrapywała się z głośnym miałczeniem na kolana...dziwna sprawa, tak jakby w domu mieszkała wczesniej.
52,666 2017-04-04 08:26:45
Dzień doberek ![]()
Wchodzę na netki a tu kawy ni ma,Bachasia zaspała ![]()
No to trza postawić kawusię ![]()

Miłego dzionka ![]()
52,667 2017-04-04 08:34:11
Witaj Markadia ![]()
dobrego dnia
mykam
52,668 2017-04-04 08:38:58
Czy mozna tu trochę pojęczeć z rana?
Otósh. Wczoraj poszłam do salonu gdzie potrzebują fryzjera. Na coś w rodzaju praktyk. Przyglądałam się pracy dziewczyn, obcięłam trzech panów, wymodelowałam dwie panie /okazało się, że niezbyt umiejętnie... Ale dziewczyny pokazały mi jak to robić, czyli nauczyłam się czegoś/ I nie wiem czemu mam okropnego doła. Może moje wizje tej pracy nie znalazły odzwierciedlenia, może dlatego że czuję się tam okropnym niedoukiem. Te koleżanki chyba też nie z mojej orkiestry. No i do tego salon jest okropnie brzydki. /Estetka się znalazła/
Jest tam "duży przemiał" trzeba robić szybko, bez zastanawiania się.
Praca od poniedziałku do soboty. Do 16ej, 18ej.
Zwątpiłam we wszystko.
Chcę się nauczyć, ale straciłam radość z tej nauki. Może lepiej jeździć za Berlin, do magazynów za 1 tysiąc euro? Może lepiej zostać w starej robocie? Głowa mnie boli i brzuch od tego myślenia. Nie wiem co robić.
52,669 2017-04-04 08:41:23
hey DZIEWUSZKI witam Sonię - Markadie
to ja zasiadam z drugą caffą

pozdrowienia dla reszty .... MYCH
52,670 2017-04-04 08:49:18
Hej Bacha ![]()
Weronka, a do innego salonu uderzyć ? Nie zniechęcaj sie Kochana !!! Dzisiaj ja piszę Ci te słowa, jutro Ty napiszesz mi
bo tez będę za chwilę aplikowała.
A tak na marginesie, krytyka na dzień dobry nie jest ok....ale może tam taki obyczaj panuje...nie moja bajka, na mnie zawsze marchewa działa
52,671 2017-04-04 09:24:11
Też lubię marchewki ![]()
Wiem że początki są trudne. Nie wiem skąd ten wewnętrzny opór we mnie. Nie chcę robić nic przeciw sobie. Chyba faktycznie poszukam "swojego" miejsca.
Ps. Sprawy nie ułatwia fakt, że od jakiegoś czasu mam spadek energii życiowej i ogólny smutek. Antydepresanty leżą w apteczce i czekają - boję się ich
52,672 2017-04-04 09:58:06
Weronka, gdybym robiła w zgodzie z sobą to nie wyszłabym spod koca.
Wciąż robię wbrew, wciąż się zmuszam...zresztą z różnym skutkiem.
Wciąż muszę planować i się trzymać planu, chocby sie waliło i paliło, bo ...no własnie.
Jest wokół mnie parę babeczek w naszym wieku, które tez razem ze mną kończą jakis etap edukacji...cos o czym marzyły...te marzenia się własnie spełniają ...i naraz ściana. Mur, solidny zakręt...jak zwał, tak zwał...i co dalej? Marazm, lęk, obawa....jakis paraliż decyzyjny...jak wyjść z zaklętego kręgu.
52,673 2017-04-04 10:15:38
52,674 2017-04-04 12:04:26
Tak, życie to nie jest bajka. Poszukam jakiegoś rozwiazania.
Dzięki za wsparcie, Sonia ![]()
52,675 2017-04-04 14:48:14
Witam.
Weronka> rozumiem Cie doskonale. Ja mam plany i nawet chęci aby je realizować, ale gdy mam to zrobić... czuję opór, niechęć, blokadę, lęk... jak zwał tak zwał. A może to po prostu gigantyczny leń i tyle. W każdym razie rozumiem Twoje rozterki.
Taką mam dygresję; Sama szukam nowej pracy od 2,5 roku i ktoś by mnie posłuchał, to by uznał, że ja po prostu wybrzydzam, ze roboty ludzie nie mają, a ja zamiast brać co mi wpadło to się zastanawiam. Tylko, ze inaczej postrzegam świat niż 20 lat temu i inaczej postrzegać będę za 20 lat. Jako młódka brałam co wpadło (opiekę nad os. starszymi, kelnerkę/barmankę, sprzedawce, pomoc kuchenną ...). No bo co mi zależało... zarobić chciałam i tyle, może się czegoś nauczyć przy okazji. Z kolei za ok. 20 lat gdy już będę emerytką, to też się uciesze jakąkolwiek fuchą, bo jedynie będę chciała się dorobić do głodowej emeryturki. Natomiast w tej chwili chciałabym być doceniona za to co umiem (nigdy mnie nikt nie doceniał, ani słownie ani finansowo). Chciałabym poczuć, że coś jeszcze znaczę w tej cholernej robocie. Uważam tez, że zasługuję na spokojną, bezstresową (umiarkowanie
) prace, bez straszenia odpowiedzialnością, bo jestem na nią za "stara". Wiem... młode jesteśmy i bynajmniej się staro nie czuje, ale mój umysł już nie jest tak odporny i zdolny jak 20 lat temu. Nie ma się co oszukiwać: inna wrażliwość, słabsze nerwy, mniejsza koncentracja itp . Dlatego gdy ktoś wymaga, ze będę bardziej zapierniczać niż to robię w obecnej pracy.... to dziękuję. Gdy ktoś oczekuje, że będę dyspozycyjna za najniższą krajową... to dziękuję. Gdy ktoś myśli, ze będę się teraz uczyć nowego fachu... to dziękuję.
I co ja mam zrobić sama ze sobą? Moze sie zrobiłam po 40-tce bardziej świadoma swojej osoby i stąd te wymagania? Moze się zwyczajnie rozleniwiłam, moze to jeszcze coś innego, ale tak czuję... zawile i skomplikowanie
.
To sie dołączyłam do jęków i mi nieco ulżyło
.
Pozdrawiam wszystkie Netki, udanego dnia.
52,676 2017-04-04 16:52:57
Taja, dziękuję Ci za to co napisałaś ![]()
Weronka, idąc na fali dzisiejszej rozmowy z Tobą zadzwoniłam po raz pierwszy do firmy rekrutacyjnej ...
podziało się
52,677 2017-04-04 23:26:32
Tylko na kuknięcie i pozdrowienia ![]()
Umeczonammm
Dobrej nocy dziewczyny
52,678 2017-04-05 06:24:57
hey DZIEWUSZKI
caffcia czeka

Sonia

czas na lody nastał
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE .... miłego dnia ...
52,679 2017-04-05 07:16:24

Bachasiu dziś dzień loda a tu pogoda się popsuła ![]()
To może chociaż ciepłego dzisiaj ![]()

Miłego dzionka i słoneczka życzę ![]()
52,680 2017-04-05 10:34:12
Hej w środę lodową witam wszystkich,u mnie ziąb bbrrr pochmurno aż nie chce sie wychodzić,nie mam pomysłu na obiad,może mała podpowiedź?
Tajemna masz rację,trzeba się cenić za wiedzę się płaci.
Mykam po cycki już wiem będą kotlety z piersi do tego ziemniaki i surówka a ja coś lżejszego sobie zrobię czyli pierś pieczona w piekarniku z pomidorem i serem mozzarella i surówka ,ppaaa
52,681 2017-04-05 13:28:49
Witam wszystkie
.
Ciągle takie wiatry wieją, że nie mogę się uwolnić od czapki. W kwietniu w czapce chodzić... to skandal, ale co poradzić, skoro ciągle wieje zimny wiatr (a mnie od wiatru głowa boli).
Bigos zaczęłam gotować
. Wiem... oklepane i nudne danie świąteczne, ale ja się nie będę wychylać z wymyślnymi potrawami, potem mi tego nie zjedzą i co z tym zrobię. Natomiast bigos u nas dobra rzecz, na każdą okazję, zawsze wtrynią i pytają o więcej
. Ugotuje, zamrożę i jedno danie gotowe.
Niedługo zacznę robić zakupy świąteczne, bo nie lubię na ostatnia chwilę. Potem jest wszędzie tłok, mały wybór produktów.
Basia> ja mam dziś wyjątkowy standard na obiad: mielone z ziemniakami, surówka i brokuł. Wczoraj miałam pierś uklepaną, a jutro może będzie makaron(?).
Pozdrowionka miłe panie
.
52,682 2017-04-05 18:04:05
Dziewczyny pisałam już kilka razy, ale przerywało i nie wchodziło ![]()
Przepraszam, że tak ogólnie, ale któryś z kolei raz nie mam już weny.
Beata wesele na pewno będzie wspaniałe i udane, najważniejsze że się kochają reszta to tylko piękna oprawa ![]()
Weronka
na głęboką wodę wrzuciłaś się do masówki...zdobędziesz to co potrzeba w praktyce, jeszcze kilka takich miejsc i masz przekrój jak i co funkcjonuje tak naprawdę, a wtedy będziesz już układać po swojemu i pewnie
spooooko ![]()
Już opowiadam ![]()
Paweł jest b wrażliwym mężczyzną, niesamowicie łagodnym i ciepłym...
B dobrze gotuje, lubi
zawodowo potrafi wiele niestety w relacjach jeszcze bardziej wycofany ode mnie i potrzebujący opieki, ciepła...czwarte dziecko.
W końcu kwietnia jadę poznać jego mamę i siostrę.
Uciekam dziewczyny, jestem przemęczona...
Całuję wszystkie kochane baby z Was
52,683 2017-04-05 18:21:53
U mnie dziś na obiad były udka z piekarnika,pyry i mizeria.
U mnie też zimno i cimno.Chce mi się spać.
52,684 2017-04-05 20:36:48
Bulinko weselicho zbliża się wielkimi krokami co?
Napisz co czujesz,jak to przeżywasz bo to pierworodną wydajesz za mąż,ciekawa jestem bo mnie to też czeka ![]()
A u nas ochłodziło się na całego i deszczowo ma być aż do soboty ![]()
Z cieplutkiej wiosny zrobiła się jesień,dlatego ta nutka mi się przypomniała ![]()
Miłego wieczorku życzę ![]()
52,685 2017-04-06 06:45:08
Witam!
Wczoraj zięciu zaczął robić mi schody zewnętrzne w grysie,a dziś pada.Chyba się załamie.
Markadia moja córka należy do osób bardzo samodzielnych.Ona poprostu wszystko sama.Od dwóch lat mieszka już poza domem,dlatego pewnie jest mi trochę łatwiej.Przeżywam jednak z Nią,a Ona zaczęła się rozklejać.Suknię ślubną zamówili Jej za dużą.Fryzura próbna roaleciała się po godzinie.Goście odmawiają po terminie.Normalnie płacz,płaczem pogania.Mam nadzieję,że nic więcej nie wyskoczy.
52,686 2017-04-06 07:31:43
Hey DZIEWUSZKI czwartkowo

Mamuśka jak się cieszę ,że Ci się układa z tym Pawłem
Bulinka to,że goście odmawiają przed terminem ... to dobrze ...
suknia za duża ??? a może Córcia schudła z tego stresu ... fryz się rozleciał po godzinie ??? to nie dobrze ..
którego ??? jest to wesele ????
pozdrawiam Markadie - Basie .... i resztę Mych ...
52,687 2017-04-06 08:17:51
Dzień doberek ![]()
Bachasiu wchodzę, patrzę a tu mój awek w dużym powiększeniu hi hi ![]()
Bulinko moja od studiów mieszka osobno czyli od 5 lat i jest samodzielna,ale mimo wszystko stresa na pewno będę miała.
Zresztą w miejscowości gdzie mieszka z chłopakiem,mieszkają jej przyszli teściowie i będzie pewnie miała od nich jakąś pomoc w razie czego ![]()
Faktycznie nie zazdroszczę,że tak wszystko sie komplikuje u córki,ale na pewno w końcu wszystko wypadnie ekstra ![]()
U nas zimno i mokro a ja mam parę spraw do załatwienia a najchętniej nie wychodziłabym z domu ![]()

52,688 2017-04-06 11:01:53
Bachasiu źle napisałam chyba,bo goście mieli dać znać do miesiąca przed weselem,a odmówili teraz.Wesele 22-ego.Córka schudła i przytyla spowrotem.Z suknią zaś problem taki,że pod piersiami tworzy się taki worek,a to gorset powinien być dopasowany.Na boczkach zwęża,ale nie wiem,czy uda się ten przód zrobić.Przejęli się trochę,bo córka powiedziała,że w takiej sukni nie pójdzie.Dała zadatek 500 zł,a suknia 3500.Oni bardziej będą stratni,więc może się postarają.
Ja mam drugą przymiarkę we wtorek.Obie z Majką jesteśmy zadowoline z pierwszej.
52,689 2017-04-06 13:57:27
Witam serdecznie.
Duża Markadia nas powitała z kawą
.
Bulinko> stres przedślubny nie jest taki zły. Choć słyszałam, ze niektóre tak się denerwują, ze słabną, wymiotują i biegunkują
. Ja czegoś takiego nie miałam, dla mnie ta cała oprawa to był tylko dodatek, a najważniejsze co i jak ja się czułam. Oby młoda panna też nieco poluzowała majty, a będzie ok
. Suknia lekko pomarszczona, to nie katastrofa. Ja akurat na takie rzeczy na weselu nie patrze
.
Pamiętam swój ślub. Włosy mi się rozpadły zaraz po kościele, na zdjęciach wyglądałam jak bym sobie w pospiechu sama fryzurę robiła
. Zapowiadali piękna pogodę jeszcze dzień przed, a była wichura z ulewą
. Gorset się co chwilę rozwiązywał, tym samym wyglądał jak za duży.
Ale co tam... ślub się odbył, wesele też i dziś to nie ma dla mnie żadnego znaczenia.
Pozdrowionka wszystkim, uśmiech posyłam.

52,690 2017-04-06 15:16:35
Taja masz rację.Kiedyś może będziemy się z tego śmiali,ale dziś to problem.Jeszcze dziś zepsuł Im się samochód,a byli umówieni po garnitur młodemu.Na szczęście u nas samochodów pod dostatkiem.
52,691 2017-04-06 15:38:33 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2017-04-06 15:40:49)
Problem rozwiązał się sam - w salonie potrzebują kogoś z doświadczeniem. Podziękowali mi za współpracę. No i dobrze. Jeden stresik mniej /na razie/
Wasze perypetie ślubne mi uświadomiły, że powinnam zrobić kurs upięć okolicznościowych. Naprawdę bym chciała żeby moje fryzury trzymały się dłużej ![]()
W starej pracy szefowa obniżyła nam pensję o 100 zł
52,692 2017-04-06 16:30:02 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2017-04-06 16:35:38)
Dosiadam z kawą.
Jeszcze dwa dyżury i kilka dni urlopu...poogarniam, pokopię w ogrodzie, może zaleję wylewkę pod garaż blaszak...byłoby super.
Córa wybiera się na gitarowe bicie rekordu Guinessa we Wrocku..
Bachaś
też się cieszę, że się taki pasujący do mnie jednak znalazł, oby na stałe.
Dobrego wszystkiego dziewczyny
52,693 2017-04-06 16:31:07
Weronka> tak po prostu obniżyła? Trzeba mieć solidne uzasadnienie, aby to zrobić... nooo chyba, ze to było wynagrodzenie na czarno... to wtedy wszystko może, niestety.
Bulinko> z tymi problemami jest tak, że im więcej się ich obawiamy i stwarzamy większe ciśnienie, tym więcej ich przyjdzie. Dlatego nerwy nie mają żadnego sensu. To tylko przyjęcie weselne, nie wizyta królowej angielskiej
. Wiem... łatwo mówić, ale taka prawda. Niech się młoda wyciszy, szkoda stresu na taki piękny dzień
.
52,694 2017-04-06 16:54:26
Hej popołudniu ![]()
Co do ślubów to u mnie było nie najgorzej,fryzura się utrzymała bo była piękna pogoda,sukienka pasowała ale to były czasy sukienek bufiastych i nie było aż takiego dopasowania jak teraz ![]()
Ale faktycznie,ja teraz się śmieję,głównie z mojego męża,któremu w kościele trzęsły się nogi i zacinał się trochę przy wypowiadaniu przysięgi małżeńskiej ![]()
U nas dzisiaj w pogodzie misz masz,wiatrzysko,deszcz zacinał,nawet grad padał i to taki ostry,za chwile słońce do tego zimno,oszaleć można przy takiej aurze ![]()
Spać mi się chce przy takiej mieszance to dla naszych organizmów istna rewolucja jest ![]()

Miłego popołudnia i wieczorku ![]()
52,695 2017-04-06 20:04:31
hii Markadia jak rankiem znalazłam tą focie .... to coś mi znajomą przypominało
a to Twój awatarek ....
to Ty ładna jesteś w powiększeniu ...
Bulinka ajjj ja myślałam ,że ślub w maju a tu za 2 tygodnie z hakiem...
na mojego Syna wesele ... chyba 10 osób nie dotarło bez powiadomienia ... to już gorzej nie ??
pogoda do doopy
nic się nie chce

pozdrówa wieczorna do WSZYSTKICH MYCH ...
52,696 2017-04-06 21:33:56
Już niedługo i będzie po nerwach.
U nas też paskudna pogoda.Idę spać zaraz,bo już zasypiam.
52,697 2017-04-07 06:11:22
Heyyy
kawuś zapodaje LASIE

miłego piątku ... WSZYSTKIM bez wyliczanki ...
52,698 2017-04-07 06:24:38
Witam w piąteczek!
Dziewczyny u mnie znowu pada.Na jednym schodzie mam położone płytki.Zostało 8 dni do świąt.Ciekawe czy zdążymy.Zerknęłam na pogodę,to niby od jutra na trzy dni poprawa.Strasznie długo.Wczoraj przeprosiłam się z piecem i znów napalone.
Na razie do pracy się szykuję,a popołudniu muszę zacząć sprzątać kuchnię wreszcie,bo syfuś totalny mam.Jutro może skończę.
Miłego weekendu życzę! Oby do popołudnia.
52,699 2017-04-07 08:55:06
Witaski w piąteczek ![]()
U nas też leje i zimno jak diabli.
Dobrze,że kaloryfery grzeją,więc chociaż w domu ciepło ![]()
A od dziś do niedzieli u nas jest organizowany kiermasz wielkanocny,z zepołami,pokazami,budkami handlowymi gdzie można będzie zaopatrzyć się w artykuły świąteczne,ale przy takiej aurze czarno to widzę ![]()

Pozdrawiam i życzę ![]()

52,700 2017-04-07 08:59:12
Ja w tym roku nie gotuję i nie sprzątam. Jadę w góry do córki. Robimy tam zlot rodzinny. Bardzo się cieszę ![]()
52,701 2017-04-07 10:11:39
Weronka ale masz fajnie ![]()
A ja z powodu złej pogody zostaję w domu i robię porządki świąteczne )
52,702 2017-04-07 13:02:18
Witajcie lasencje
.
Patrzałam na długoterminową pogodę i mam nadzieję, że się nie sprawdzi. W święta wróżą przymrozek. Ja chcę wreszcie czapę ściągnąć, a tu stale wietrznie i zimno. U nas było tyko kilka dni słonecznych i ciepłych. Dobrze, że zdążyłam okna umyć
.
W weekend faktycznie nie ma po co wychodzić na spacer, więc tez się zajmę porządkami.
Macie już jakieś menu na święta?
52,703 2017-04-07 13:36:37
Może tylko upiekę jakieś ciasto, żeby nie przyjechac z "gołą ręką". Zresztą moja mama jest nadgorliwa i na pewno przywiezie wszystko i w dwóch egzemplarzach
.
W pracy zadyma. Połowa załogi poszła na L4. Jedna placówka zamknięta. Kto wie czy sprawa nie skończy się w sądzie pracy.
52,704 2017-04-07 13:47:58
Weronka pierwsze powinniście to zgłosić do Inspekcji Pracy.Niech pogrzebią trochę w dokumentach,to może pracodawca zrozumie,że z Wami nie tak łatwo.
Dziewczyny nie wiem jak u Was,ale u mnie prognozy wróżą jutro wypogodzenie.Msm nadzieję,że się sprawdzi.
52,705 2017-04-07 18:22:18
Oj żeby się wypogodziło..tak czekam na słońce
Dobrego na weekend wszystkim
52,706 2017-04-07 22:59:31
Melduję się żyje łoddycham i mam się gut gut ,święta mówi coś Wam to?A jeszcze w masarni??No więc właśnie zapiertralalala Basia -wybaczcie moja nieobecność ale talony,i zadyma przedświąteczna,a pisałam Wam że ide na zabieg?Nie???No to pisze 20 przyjęcie do szpitala 21 kwiecień zabieg i 3 majcie kciuki za mnie buźka
52,707 2017-04-08 06:56:51
hey Dziewuszki
caffka sobotnia czeka na każdą Myche
słoneczka życzę .... i spokojnej soboty WSZYSTKIM bez wyliczanki ....
52,708 2017-04-08 07:22:00
Myslalam, że tylko ja nie spię w ten uroczy poranek. A tu Ba-Cha się krząta
po kuchni.
Basia73 - co za zabieg?
52,709 2017-04-08 07:30:39 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2017-04-08 07:37:03)
hej Dziewczyny,
zimnoooo,
wczoraj brykiet kupiłam do kominka..było cieplutko...dzisiaj tez trzeba będzie rozpalic.
Gdzie ta wiosna ja sie pytam? aaa?
Syn przyjezdza dzisiaj
na Swieta, bardzo się cieszę, po dwóch miesiacach w Gdansku.
Weronka to mozna tak obnizyc pensje ? to jest zgodne z prawem?
Stara mamuska ...ciesze się z Tobą
Twoim szczesciem.
A gdzie Mamuska? Opusciła nas?
Bulinka slub i wesele będą udane ...zobaczysz ![]()
Basiu na jaki zabieg? cos powaznego?
Taja, pytasz o menu, umie tradycyjnie plus nowosc polędwica łososiowa własnej roboty , tzw. nie gotowana , nie pieczona tylko peklowana i podsuszana ![]()
Domowa polędwica łososiowa.
Bardzo prosty, stary, domowy i sprawdzony przepis na pyszną wędlinę
Kupujemy kawałek schabu środkowego ~1,5 kg i odcinamy wszystko "co wydaje się nie pasować"Będzie tego około 0,5 kilograma i z tego robimy sobie gulasz....Następnie peklujemy mięso: 1 łyżką soli peklującej, 1 łyżką soli kamiennej i 2 łyżkami cukru.
Wszystko najpierw mieszamy ze sobą i potem wcieramy w schab. Wstawiamy do lodówki 24 h ... w tym czasie wydzielą się soki, których się pozbywamy co 12 h...naczynie myjemy, schab osuszamy ręcznikiem papierowym...i przyprawiamy...czosnkiem, pieprzem, jałowcem, chili, liściem laurowym...czosnek przeciskamy przez praskę i wcieramy dokładnie z każdej strony...pozostałe przyprawy mieszamy ze sobą, niektóre musimy rozkruszyć, a inne potraktować tłuczkiem.
Gdy czosnek jest już wtarty, nacieramy mięso pozostałymi przyprawami....tak przygotowany kawałek mięsa, chowamy do lodówki na ~3 doby
w tym czasie przewracamy
naszą wędlinę i wycieramy naczynie jeżeli coś się jeszcze wydzieli z soków...po zapeklowaniu, mięso musimy podsuszyć...
więc wkładamy do pończochy i wieszamy w ciepłym przewiewnym miejscu...po 4 dniach możemy już kroić naszą pyszną polędwicę, jest doskonała
a wygląda tak

52,710 2017-04-08 09:55:30
Dzień doberek ![]()
Bachasiu ale pysznistą kawkę zaserwowałaś mniam ![]()
Basiu jaki zabieg nic nie wiem,napisz coś więcej?
Soniu uwielbiam polędwicę łososiową,ale nie wiedziałam,że można samemu zrobić,hmm ciekawe i dość proste do wykonania ![]()
U nas pochmurno i zimno ale nie pada,i dobrze bo muszę iść na jakieś zakupy.

Pozdrawiam Wszyściuteńkie Netki bez wyjątku ![]()
52,711 2017-04-08 12:18:29 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2017-04-08 12:18:56)
MArkadia,
no własnie, polędwiczka łososiowa jak się patrzy ...i bez konservantow ![]()
zrobię dwie
tylko ta rajstopa....jakis inny pomysł?...nieapetycznie
52,712 2017-04-08 12:36:52
Dosiadam z kawą.
Basiu trzymam kciuki..co by tam nie naprawiali
dobrze będzie
Pamiętam jak pisałaś o zabiegu i że się boisz, wahasz..dobrze będzie..musi.
Odnośnie żarełka świątecznego..u mnie jaja i minimum, troche miącha, jakieś szybkie ciacho i wszystko.
Myk myk
52,713 2017-04-08 13:27:12
MArkadia,
no własnie, polędwiczka łososiowa jak się patrzy ...i bez konservantow
zrobię dwie
tylko ta rajstopa....jakis inny pomysł?...nieapetycznie
Soniu rajstopa chyba nowa ma być nie używana he he,jak nowa to ok ![]()
Pokazywałam ten przepis mojemu,on mięsożerca straszny jest i nawet się zainteresował tym,może zrobimy ale na święta już nie zdążymy chyba ![]()
52,714 2017-04-08 16:04:18
Widzę,że zaczyna się tu robić świątecznie,bo o jedzeniu temat.U mnie będzie tak jak u mamuśki-skromnie,bo tydzień później będziemy się bawić i obzierać.
52,715 2017-04-08 17:22:40 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2017-04-08 17:23:45)
Witam z poobiednią herbatą w dłoni
.

U mnie też skromnie, ale to skromne tez ktoś musi przygotować
. Jak wcześniej pisałam: u mnie bigos się już mrozi, jaja będą, sałatki i gotowe. Na obiad jak zwykle de volajki, bo są u nas rodzinną tradycją, ze robię od święta. Dziś wyjęłam z poddasza stroiki świąteczne, czas przyozdobić chałupkę.
Po za tym kupię jakieś kwiaty wiosenne i będzie ślicznie
.

