Dobry wieczór.
Basie obie> podaję więc kilka przepisów, wypróbowanych przeze mnie.
Placki z owocami
1 jajko, mąka, maślanka/zsiadłe mleko, sól, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 łyżka czubata ksylitolu, owoce świeże (nie mrożone) np. banan, truskawki, jabłka. Mieszamy wszystko, owoce kroimy i smażymy. Podajemy ze śmietaną, jogurtem naturalnym lub musem owocowym. Wybierając wersję z bananem, nie musimy słodzić, bo jest słodki sam w sobie. Smażymy, smakują także na zimno.
Placki na słono:
1 jajko, mąka, woda, mleko, sól, odrobina proszku do pieczenia, resztki z lodówki (szynka, parówka, żółty ser, cebula, groszek itp), przyprawy typu oergano, bazylia. "Resztki" kroimy, wszystko mieszamy i smażymy. Podajemy z sosem jak do pizzy lub ketchupem. Smakują także na zimno.
Placki sezamowo-jaglane
1/2 szkl. kaszy jaglanej
1/2 szkl. sezamu
3 jajka
1/4 szkl. cukru (zastępuję ksylitolem w dawkach połowę mniejszych).
Kasze płuczemy w zimnej wodzie, następnie namaczamy na kilkanaście sekund we wrzątku ( to ważne, bo kasza jaglana bez tego będzie miała charakterystyczny cierpki smak). W rondelku gotujemy 2 szkl. wody, dodajemy kaszę i sezam, gotujemy ok. 10 minut stale mieszając. Przykrywamy, odstawiamy w ciepłe miejsce by kasza wchłonęła wode.
Do ostudzonej kaszy dodajemy cukier i żółtka, ucieramy. Dodajemy ubite na sztywno białka i mieszamy.
Smażymy na złoty kolor, odwracamy delikatnie bo mogą sie rwać. Podajemy ze śmietaną lub jogurtem naturalnym.
Placuszki twarogowe
1 jajko
1 białko
1/2 kostki twarogu
2 łyżki maki
2 łyżki otrąb
1 łyżeczka ksylitolu
Twaróg zagnieść z żółtkiem. Biała ubić na sztywno pod koniec dodając ksylitol. Następnie dodajemy mąkę, otręby, twaróg i całość mieszać delikatnie.
Smażymy małe placki na średnim ogniu, gdy sie zarumieni brzeg i powstaną pęcherzyki, przewracamy. Smakują najlepiej prosto z patelni na ciepło.
**********************
Cukier trzcinowy nie jest moze sztuczny, jest podobno zdrowszy od cukru z buraków...ale to jednak nadal jest cukier-zwykły węglowodan. Ksylitol jest neutralny dla naszego organizmu, ale jedynie fiński -nie chiński!!! Kupując trzeba na to zwracać uwagę, bo Chińczycy wszystko podrabiają. Jest słodszy od zwykłego cukru więc można go dodawać mniej.
Omlet apetyczny
.
Wzięłam sobie rady do serca i zaparzam czystka nawet 3-krotnie... szczerze to zaskoczona jestem, bo nie spodziewałam się, że jeszcze trzeci raz coś wyciągnę
. Żal, ze tyle czasu marnowałam fusy, nie wiedząc o tym patencie.
Przepraszam, ze nie ustosunkuję sie do pozostałych, ale wróciłyśmy z kina i jestem trochę zmęczona. Podrożę mnie męczą.
Dobrej nocy wszystkim!!!