Witam Was drogie Panie, może któraś z was spróbuje mi pomóc w bardzo nietypowej sprawie. Mam na imię Karol i mam 43 lata, od 23 lat jestem w szczęśliwym małżeństwie z żoną Edytą. Mamy 3 wspaniałych dzieci. W ubiegłym tygodniu byłem na imprezie integracyjnej (sami faceci) W trakcie jak to przy takich okazjach były poruszane różne tematy, nie obeszło się bez tematów stosunków damsko - męskich. O tym właśnie będzie moja historia. Mianowicie kiedy impreza miała się mięć ku końcowi i opuściłem lokal dość mocno wstawiny wraz ze swoim kolegą Piotrkiem zadzwoniłem do żony żeby po mnie przyjechała ( tak byliśmy umówieni) kończąc rozmowę i wyłaczyłem telefonu i schowałem go do kieszeni, po czym zacząłem nawijać do kolegi o swoich podbojach miłosnych. Żona miała włączony telefon na głośnomówiące, dzieci wszystko słyszały. Padły z moich ust słowa które Ona i dzieci usłyszały. "i wtedy pierwszy raz zdradziłem żonę". Sęk w tym że to były moje chore fantazje i chęć zaistnienia w oczach kolegi, nigdy taka sytuacja nie miała miejsca, nigdy nie zdradziłem. Ona sobie tak to przybrała do głowy że nie sposób do niej dotrzeć. Żadne tłumaczenia i przeprosiny nie przynoszą rezultatu. Proponowałem nawet badanie na wariografie, nic z tego. Pytanie jak żonie wytłumaczyć że to takie męskie przechwalanie i że nigdy jej nie zdradziłem? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
51,091 2016-12-08 13:12:21
51,092 2016-12-08 16:37:57 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-12-08 17:13:56)
Witajcie
.
Pogoda u nas okropna wietrzna i deszczowa. Wole śnieg i mróz... .
Kamuś> abstrahując od twojej historii.... mam kilka mądrych cytatów, weź je do siebie kochana, bo naprawdę nie warto się tak zadręczać rzeczami, na które nie masz wpływu. Zasługujesz na spokój, dobre samopoczucie, zadbaj o nie!!!
"Kiedy koncentruję się na tym, czego chcę, czuję się dobrze. Kiedy koncentruję się na braku tego, czego chcę, czuję się źle". Cytat z książki "Proś, a będzie ci dane."
"Uważaj na myśli, bo przemieniają się w słowa. Uważaj na słowa, bo zamieniają się w czyny. Uważaj na czyny, bo staną się nawykami. Uważaj na nawyki, bo staną się charakterem. Charakter będzie Twoim przeznaczeniem. Stajemy się tym, o czym myślimy."
A tą przypowieść chyba kiedyś zamieszczała Sponi ( na marginesie: kobieto!!! gdzie jesteś?)
Szklanka w wyciągniętej dłoni
Profesor rozpoczął swój wykład o d tego, że podniósł szklankę z niewielką ilością wody. Podniósł ją tak, aby wszyscy widzieli i zapytał studentów:
- Jak sądzicie, ile waży ta szklanka?
- 50 g, 100 g, 125 g - odpowiadali studenci.
- Ja tak naprawdę nie wiem, dopóki jej nie zważę - powiedział profesor - ale mam tymczasem inne pytanie: co by się stało gdybym ją trzymał, jak teraz, przez kilka minut?
- Nic - odpowiedzieli studenci.
- No, a co by się stało gdybym trzymał ją tak przez godzinę? - Spytał profesor.
- Zacznie pana boleć ręka - powiedział jeden z uczniów.
- Masz rację, a co by się stało, gdybym musiał ją trzymać przez cały dzień?
- Pana ręka zdrętwieje, może mieć pan silne zaburzenia mięśni i paraliż, a w każdym razie skończyłoby się wizytą w szpitalu.
- Bardzo dobrze. Ale gdy tak tu rozmawiamy, czy masa szklanki się zmieniła? - Spytał profesor.
- Nie!
- A co sprawia, ze ból ramienia narasta i powoduje zaburzenia mięśni?
Uczniowie byli zaskoczeni.
- Co powinienem czynić, aby ulżyć cierpieniom? - Znowu spytał profesor.
- Odstawić szklankę! - Odpowiedział jeden z uczniów.
- Dokładnie! - Skwitował profesor. - Z problemami życiowymi jest identycznie. Wystarczy pomyśleć o nich, a dają o sobie znać. Gdy będziemy rozmyślać wystarczająco długo - zaczną doskwierać i swędzieć.
Jeśli jeszcze dłużej - sparaliżują i nic nie będziemy w stanie czynić.
Oczywiście, ważne jest, aby myśleć o problemach życia, ale jeszcze ważniejsze, aby po pewnym czasie umieć je odłożyć na następny dzień. W ten sposób nie zamęczymy się, nie zadręczymy i po spokojnej nocy obudzimy się wyspani i silni. I ze świeżym rozumem sprawniej pokonamy wszelkie wyzwania, które niesie ze sobą nasze życie.
Autor: Niżyński J.
Pozdrowionka dla wszystkich bez wyjątków
.

51,093 2016-12-08 16:51:50
Oculus> masz 43 lata? A myślałam, że jesteś gimnazjalistą, bo zachowanie jak u smarkacza. Jeśli się nie umie pić, to się nie pije. Jeśli się ma niskie poczucie wartości, to się je podwyższa, a nie dowartościowuje szczeniackimi zagrywkami. Chciałeś przydziobać kolegom, wydaje ci się, że Cie bardziej będą szanować, czy wyklucza Cie z grupy? Doprawdy nie wiem co na celu miało to popisywanie się.
Cóż... nic nie doradzę, bo... po 1 nie wiem czy faktycznie zmyślałeś, czy nieeee. Po 2 nie wiem jaka jest Twoja żona więc nie wiem jak do niej dotrzeć, po 3 konsekwencje swoich czynów należy ponieść. Niech to będzie dla Ciebie nauczka, że się nie pije jeżeli się nie umie zachować i się nie zgrywa, aby się przypodobać kolegom oraz, że się ma świadomość kto ważniejszy: koledzy czy rodzina.
Może trzeba by się było przyrzynać przed żoną i dziećmi, ze jesteś niedojrzały, że się chciałeś dowartościować albo wywalczyć awans albo nie wiem co tam Toba kierowało, że kochasz swoja rodzinę itp. Jednak wiedz jedno, żona już nigdy nie będzie Ci ufać, zawsze będzie się obawiać, ze mówiłeś prawdę, zawsze będzie miała te słowa w pamięci. Tego nic i nikt nie zmieni. Zastanów się jakbyś ty coś takiego słyszał, jakbyś Ty się czuł, jakbyś się zachowywał.
51,094 2016-12-08 18:02:42
Taja to prawda z tymi cytatami.Często my się po prostu sami napędzamy.Ostatnio to zauważyłam u siebie.Była rzecz z którą nie dawałam sobie rady i jeszcze to kumulowałam w sobie.W końcu zaczęłam myśleć inaczej,szukając dobrych stron i to sobie wmawiałam.Dziwne to dla mnie,ale teraz widzę te pozytywne strony, odganiam te złe myśli i jest ok.
Wiem Kaoma,że jesteś zdołowana i nie dziwie się.Zresztą sama byłam w podobnej sytuacji.Tulę i podpisuje się pod słowami Taji.
Okulus weź daj se na wstrzymanie,bo robisz z siebie /grzecznie powiem/smarkacza.Chyba już czas dorosnąć.
Pozdrawiam z mojej na wpół czystej kuchni.
51,095 2016-12-08 18:42:45 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2016-12-08 18:43:39)
hej,
czuję sie wytrącona z równowagi....
źle się czuję
chcę odzyskać spokój serca, harmonię i ciepło...
Kamoa juz wiesz co z tym zrobisz?
51,096 2016-12-08 18:50:50 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-12-08 22:48:12)
Bulinko> to nic dziwnego, to prawo przyciągania. To na czym skupiamy myśli, powoduje jak się czujemy i co przyciągmy od losu. Materializujemy swoje myśli i emocje. Mam na to pełno dowodów
.
Kamoa, Soniu> przytulam i wspieram duchowo. Wiersz dla Was.
W bezradności życiowej,
jak słowik w złotej klatce,
w desperacji dogłębnej...
ugrzęzłaś,
ruszyć się trudno.
W zaciszu serca,
jak w tafli spokojnego jeziora,
w zamyśle bezdennym....
trwasz,
wyrwać się nie chcesz.
W zabłąkanym słowie,
jak w labiryncie luster,
w zagubionym uczuciu...
tkwisz,
wydostać się ciężko.
Zanim uwolnisz się z klatki
i popłyniesz na drugi brzeg,
zanim zobaczysz w lustrze
swą prawdziwą twarz...
zamknij oczy,
wejdź w głąb swej duszy.
Co czujesz?

51,097 2016-12-08 19:41:41
Taja wiersz piękny.
Soniu tulę.
51,098 2016-12-08 21:08:15 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2016-12-08 21:19:04)
cd..do wpisu z rana . dziewczyny dzięki
51,099 2016-12-09 06:36:02
no i mamy piatek
zapraszam na kawcie

pozdrawiam WSZYSTKICH ...
Taja ładny ten wiersz ... z netu ???? ![]()
Kamoa ładne są słowa w tej piosence .... no i wykonanie też
I miejsce na mojej liście przebojów ..... kofffam tą piosenkę ![]()
51,100 2016-12-09 06:55:45 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-12-09 06:58:52)
Przytulam się na chwilkę
Dobrego dnia wszystkim, kawka zaparzona..puszczam w powietrze.. ![]()
Hej Bachaś
dobrego na dziś. Tak myślę, że to wiersz autorski Tai ![]()
51,101 2016-12-09 07:05:59
Witam Dziewczyny!
Dobrze,że dzisiaj piątek,bo niewyspana jestem.Jutro do jakiejś ósmej sobie pośpie.Dziś jednak do południa będzie biegiem.Popołudniu już tylko w domku.
Miłego dnia wszystkim życzę.
51,102 2016-12-09 10:34:17
Hej hej w piąteczek piątunio jak dla nie których he he ,ja tam mam wolne i bardzo się cieszę,nie nudzę się bynajmniej.Miłego dzionka dla wszystkich
51,103 2016-12-09 11:05:54 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2016-12-09 11:06:28)
cześć ![]()
u mnie dziś sprzątanie , pościel wyprana , nieubieralne ciuchy w worku, no i teraz pauza na dużą kawę
51,104 2016-12-09 13:07:12
Ja też chcę kawę.Tymczasem siedzę w przychodni,potem Majcie odebrać,do Biedronki i na kawkę do domciu.
51,105 2016-12-09 17:09:16
Dzień doberek kochani.
Mamuska> to prawda, ja jestem autorem tego wiersza. To jedyny wiersz jaki puściłam kiedyś w obieg, więc już go na konkurs nie wyślę i mogę się podzielić swoją pasją... co mi tam
.
Wszystkim życzę wspaniałego weekendu
.
51,106 2016-12-09 21:56:56
Hejka,
Taja, Twoj wiersz jest fantastyczny...pisz więcej ![]()
Za tulenie dziękuję ...
zbieram się, stawiam do pionu, dojrzewam do decyzji, radykalnych decyzji.
Wyszłąm do fryzjera, chociaz najchetniej zostałabym pod kołdrą...
51,107 2016-12-10 06:07:45
witam muzycznie
do tego caffa muzyczna

Taja zdolniacho ... nie każdy umie pisać wiersze

brawo TY
Sonia wizyta u fryzjerki ? poprawiła Ci humorek ?? ![]()
pozdrawiam WSZYSTKIE .... spokojnej soboty ...
51,108 2016-12-10 06:54:00
Ano
piękny wiersz..taki jakiś smutek we mnie zasiał
Dosiadam Bachaś do kawki, witam się weekendowo.
Dzisiaj w planie ogarnianie domku i pieczenie pasztecików.
Do później ![]()
51,109 2016-12-10 11:28:09
Witam!
Taja gratulacje za talent.
Sonia radykalne zmiany,to sobie nie wyobrażam tej Twojej fryzurki.
Bachasiu dzięki za kawkę.
Mamuśka,to razem ogarniamy dziś ten domek.Ja jeszcze kuchnię muszę skończyć sprzątać.Syna zaprawiam do łazienki.Na obiad pomidorowa i placki ziemniaczane.
51,110 2016-12-10 11:30:51 Ostatnio edytowany przez annakomnena7 (2016-12-10 11:42:18)
Cześć Rojzy! ![]()
Dosiadam do kawki...

Na wstępie mego listu chciałabym serdecznie uściskać Kamoę. Kochanie... serce mi się ściska. Jeśli masz ochotę napisz na priv - pogadamy 
Sonia zdaje się też nie w sosie? Mów co się dzieje. Tulę.
Tajem - piękny wiersz. Jeśli mogę mieć kosmetyczną uwagę to zrezygnowałabym z trzykropków. Ale to ja i wcale nie muszę mieć racji.
A ja się zwlokłam z łóżka po całym tygodniu ciężkiej tyrki i odbębniam swój łóżkowy maraton - tylko jeszcze w jedno miejsce pojadę. Deszcz leje, pogoda akurat na koc i książkę. "Łaskawe" czytam dalej ale po woli. 1000 stron hitlerowskiej przemocy. Opisy brutalnych mordów, gwałtów i tortur z perspektywy hitlerowskiego oficera - homoseksualisty. Nie wiem czy wytrwam. Póki co próbuję przebrnąć ze względu na interesujący mnie aspekt psychologiczny. Tym bardziej, że niedawno skończyłam biografię Feliksa Dzierzyńskiego - wiecie NKWD, CZEKA i takie tam i "Łaskawe", w pewnym sensie, kontynuują temat z innej perspektywy.
Ze spraw bardziej przyziemnych - dorobiłam się pierwszego oficjalnego wroga w nowej pracy. Prezes wziął mnie na stronę i poprosił, żebym przymykała oko na złośliwości pewnej pani, której ktoś "życzliwy" powiedział, że mam znacznie wyższe kwalifikacje od niej i teraz zapewne ją zwolnią. Kobita pracuje w formie od siedmiu lat i poczuła mój gorący oddech na karku. Aż mi oczy wyszły z orbit, bo co jak co, ale jej stanowisko wcale, ale to WCALE mnie nie rajcuje. Mam swoje. Ktoś robi krecią robotę. Życie.
51,111 2016-12-10 17:01:03
Melduję,że kuchnia posprzątana.Łazienka oprócz podłodi też.W tym roku spokojny tydzień na gotowanie będę miała.Piec też będę sama.Ciekawe tylko,czy mi coś wyjdzie.
51,112 2016-12-10 17:20:27
a u mnie walka ze zmywarką całą sobotę...mokro, brudno, naczynia nie pomyte...Pitole to ..
Idę do teatru.
Fryzurę mam blondynka, jasna ...moze byc.
51,113 2016-12-10 17:31:57
Witam sobotnio
.
Zasiadam z herbatą zieloną do allegro, skończyć świąteczne zakupy.
Dziękuje za komplementy, to wiersz napisany na kolanie niedawno, z pewnością będzie przerobiony nie jeden raz
... podobno wersji roboczej nie powinno się nigdzie publikować, ale nie zamierzam tego wiersza na konkursy wysyłać, więc co mi zależy. A czym więcej uwag, tym będzie z tego lepsza wersja
.
Anno> a dlaczego zrezygnowałabyś z wielokropka? W czymś przeszkadza? Z ciekawości pytam, bo ja je często stosuję. Maja wzbudzić refleksje, wprowadzić w zamyślenie. Szczerze pisz proszę, krytykę już słyszałam: począwszy od słów, że się te moje wypociny do niczego nie nadają
, a skończywszy, że interpunkcja do dopracowania. Wszelki uwagi mile widziane
.
Udanej soboty życzę każdemu z osobna i wszystkim razem
. Pozytywne fluidy wysyłam
.
51,114 2016-12-10 18:53:26
Cześć wszystkim,kilka dni siedziałam cicho jak myszpod miotłą,sprzątałam,odsypiałam (bo cały ubiegły tydzień wstawałam o 4 rano i potem już nie mogłam spać).Aż dziś zatęskniło mi się do Was choć jestem tu nowa i Was jeszcze prawie nie znam.Ale do kawki chętnie się dosiądę,pozwolicie...?
Jestem trochę zmęczona dzisiejszym dniem,wiadomo - sobota,to i sprzątanie.A poza tym mam chorego,marudzącego męża pod opieką.Ja go naprawdę kocham,ale jak jest chory to robi się marudny,smutny i
czasem nawet kłótliwy.Staram się nim zaopiekować nie zapominając o sobie.
W poniedziałek stanowczo wyganiam go do lekarza,bo domowe środki nie pomagają,a gorączka,katar i kaszel się urtzymują.Katarem to nawet zaraził mnie.Kichamy więc oboje.Szkoda że nie mogę pić herbatki z malinami,bo na maliny mam alergię,mam w ogóle liczne alergie pokarmowe...
Pozdrawiam Was serdecznie,napiszecie słówko do mnie?Tak na pociechę...
51,115 2016-12-10 19:18:29 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-12-10 19:19:33)
Catherine> to ja pociesznie wysyłam
.

Choć mnie nieco zaabsorbowały słowa, ze się starasz mężem zaopiekować
. Wiem, że chory mężczyzna jest jak dziecko, ale w życiu bym takiego słowa nie użyła, bo on nie jest niepełnosprawny ani ubezwłasnowolniony, jest tylko chwilowo chory. Kopa mu daj z tego łóżka lepiej i zajmij się sobą... kto Toba się zaopiekuje, się retorycznie pytam
? To napij sie innej herbatki, byle zdrowotnej
.
51,116 2016-12-10 19:19:59 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2016-12-10 19:21:08)
hej Catherine ![]()
dlaczego na Boga, 4 rano ?
toz to nawet pielegniarki tak wczesnie nie wstają ![]()
Chłop przeziebiony mnie wkurza, wiec Ci nie pomogę ...wybacz
Taja...przyjrzałąm sie jeszcze raz wierszowi, Anna ma rację, bez wielokropków
wiersz sam w sobie jest zadumaniem...
Zbieram sie do teatru ...juz teraz na pewno ![]()
51,117 2016-12-10 19:24:02
No Taja...tez zauwazyłam, dlatego napisałąm, ze chory chłop mnie wkurza, a własciwie to własny chory, przeziebiony chop. Chociaz mój to sie nie piesci
moze dlatego, ze sie nie rozczulam nad nim, nad pierwszym lepszym katarem
Catherine, mam nadzieje, ze Cie nie uraziłysmy z Tają ![]()
51,118 2016-12-10 19:38:01
Tjemnicza75,dzięki za obrazek,a herbatki się napiję zielonej,albo - mam taką super "wiśnie w rumie".
Dziewczyny,dziwicie się,że wstaję o 4 rano ,a ja po prostu nie mogę spać.No i wiem,że mąż wstaje o 4.30
i podświadomie czekam na dzwięk budzika.A często też budzi mnie jego chrapanie...
Ale to dobry człowiek,nikt nie jest idealny.Tylko on tak rzadko mnie dotknie,przytuli...
51,119 2016-12-10 21:13:50
Witajcie Kochane!
Sonia jasny blond może być.Ja jestem czekoladka.Na blond bym się nie zdecydowała,bo pamiętam mamy odrosty po blondynce i to mnie odrzuca od takiego radykalnego kroku.Idź do tego teatru,odpoczniesz i się odstresujesz.
Catherine jakby chłop miał okres,to by leżał pod kroplówką w szpitalu.Co do przytulania,to nie pomogę,bo to ja raczej jestem z tych co rzadko przytulają.Majka jest wyjątkiem u mnie.
Przecedziłam wczoraj wino z mężem z winogron.Za długo było z owocami,ale na szczęście jest ok.Mamy co pić heh...
51,120 2016-12-11 03:59:06
Hej hej
Bulinko jak tam winko??Napiłaś się??hheee??
Nowa catherine2 tulam i ściskam Ciebie
Dziewczynki facebookowi wojne wytoczyłam a co!!ma mi pomóc zwalczyć walkę z nałogiem ale chyba sama muszę sobie poradzić,w dooopie ma mnie
Miziam i tulam Was dobranoc paa
51,121 2016-12-11 09:54:09
heyka niedzielna

pozdrawiam WSZYSTKIE ....
51,122 2016-12-11 09:57:11
hejka niedzielnie,
przysiadam do kawki basiowej ![]()
dzisiaj dzien porządkowy u mnie.
Wczoraj sztuka teatralna przednia, bawiąłm sie znakomicie, zresztą nazwiska aktorów...Skrzynecka, Pazura, Barciś mówia same za siebie
51,123 2016-12-11 11:02:59
Bachasiu kawa po rosyjsku....hm ciekawie.
Basiu tylko troszeczkę winka,bo wczoraj odwiozłam swoich panów na dyskotekę i musiałam Ich odebrać rano.
Powodzenia w walce z nałogiem.
Soniu mam spory kawałek do teatru,szkoda.Cieszę się,że się odstresowałaś.
Co dziś porabiacie?Ja dziś siedzę w domku i grzeję dupkę w fotelu.
51,124 2016-12-11 12:27:12 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2016-12-11 12:28:15)
Dziewczyny...sprzatacie? odpoczywacie.
Bulinko...ja w teatrze rzadko jestem...w za duzym pedzie zyje.
Moj man w kuchni sprzata, ja obiad, on sniadanko. No i reszte chatki ogarnąć.
a i musze miskę kupic...znowu mi cieknie z sufitu...niestety
51,125 2016-12-11 14:54:19
Soniu współczuję.Długo męczyłam się z cieknącą wodą,ale po ścianach.Dopiero jak założyłam dach,to się skończyła wilgoć i cieknące ściany.
Potrzebuję kartonów.Nie mam w czym wysłać ciuchów po Majce i swoich część popakować.Normalnie zimą u nas to towar deficytowy.Latem kartony leżą stosami.
51,126 2016-12-11 15:57:22
Cześć,zimno wieje,leje nie wychodzę nigdzie tyle co z pieskami ,nawet one nie chcą chodzić w taką pogodę,
Bulinko kartony w zimie faktycznie chodliwe he he
Ściskam wszystkie mocno
Cholera gdzie inne kobitki są?a o Sponiuszcze nie wspomnę -co się dzieje?
51,127 2016-12-11 16:19:57
Cześć , dosiadam do popołudniowej kawencji , u mnie też szaro ,buro , leje i wieje
wczoraj miałam wenę do pieczenia , narobiłam pierniczków , ciasteczek migdałowych i z mleka w proszku , dziś je dopieściłam , no i byle do świąt ![]()
czas pomyśleć o nich , coś zaplanować , jak u Was ? plany juz są
51,128 2016-12-11 16:48:58
Heloł lasencje
.
Niedziela nas rozwesela, to trochę żartów sobie popuszczajmy
. GDy coś wyszperam ciekawego, to wkleję.
Soniu, Anno> dzięki za sugestie, a gdybyście mogły jeszcze sprecyzować w czym ten wielokropek przeszkadza? Naprowadziłabym zmiany w moich wypocinach, ale muszę zrozumieć dlaczego bez nich lepiej. Wytłumaczcie mi jak krowie na rowie, bo za bardzo nie wiem czy w ogóle z nich rezygnować, czy gdzieś jednak mogę zostawić (pisze o ogóle mojej szufladowej twórczości
). Dzięki za pomoc
.
Catherine> każdy człowiek jest dobry na swój sposób, a nie oznacza to, że mamy się nim zajmować jak dzieckiem, nami sie też nikt tak nie zajmuje
. Może jest nieczuły, bo traktujesz go jak matka-synka lub służąca-swego pana, a nie jak żona-męża. Nauczyłam się tego na terapii. Traktują nas często tak jak im na to pozwalamy (ludzie ogólnie, a nie tylko mężowie). Pan swojej służącej nie tuli... to tylko taki przykład luźny, aby wyjaśnić o co mi chodzi.
Kończąc mój wywód: przykro mi i wirtualnie przytulam.

Basiu> ale w czym Ci fb utrudnia tę walkę z nałogiem? Bo chyba czegoś nie pojęłam. O Sponi tez myślałam, że się chyba obraziła na nas o coś
?
Bulinka> jedni lubią kawę po turecku, a inni po rosyjsku
. Ja dziś w domu siedzę i nie zamierzam nigdzie wychodzić bo zimno... brrr. Skoki narciarskie oglądam, herbatę zieloną popijam i piernika wcinam.
51,129 2016-12-11 17:06:52
Kamoa> ja też myślę o świętach, ale tylko myślę
.



51,130 2016-12-11 17:11:47
Witam Was ...
Witam nowa kolezanke 
51,131 2016-12-11 18:42:58 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-12-11 18:43:53)
Kawał z zazdrosnym tatą sprzedany dalej ![]()
Przykucam na chwilkę, skręciłam szybki jabłecznik, trochę się pokręcę by poczuć tę świąteczną magię.
Mrr
Dobrego wieczoru dziewczyny.
Takie jakieś tęsknoty za mną chodzą, wyglądają z kątów.
Schlałabym się, ale nie mam za specjalnie czym.
51,132 2016-12-11 19:12:14 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2016-12-11 19:13:26)
Ela kawał bomba ![]()
a u mnie tak
i tak
Mamuska, drinknij sobie ....ja robie wscieklego psa ![]()
51,133 2016-12-11 19:17:47
Nie mam wódki, nie mam kasy, nie drinkne. Mam na pewno jakieś wino domowe, ale to na schlanie niezbyt :\
A z braku laku dobra i orynżada...jak mawiali indianie
51,134 2016-12-11 20:46:00
hey
zapodaje filmik ... coś fajnego
dla oka
51,135 2016-12-11 22:17:21
dziewczyny chce zrobic wieniec na dzwi. Mam sztuczne gałązki choinki...i co dalej? na czyms sie to robi czy po prostu drutem łączy ?
Mamuska, a propo wienców...obiecałas stroiki, fotki, aaa?
51,136 2016-12-11 22:37:32 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2016-12-11 22:38:17)
Mamuśka ja też o winku,więc się nie schlejemy.Spałam dziś do 9:30.W dzień też się drzemłam.Ciekawe kiedy teraz mnie spanie weźmie.
Soniu ja nie pomogę,bom antytalencie plastyczne.
51,137 2016-12-11 23:26:30
Mam jakieś foty w telefonie, ale przyznam się, nie chce mi się ich przetwarzać, musiałabym przysiąść przy kompie, a tak na szybko zawsze coś skrobnę z telefonu i lecę.
Co do wianuszka, można różnie, ale jak sztuczne gałązki to najłatwiej byłoby okręcać je wokół sztywnego drutu uformowanego już w koło.
Beata eh..taki los...jakeśmy młode i piękne to nam się wydaje, że brzydkie, a jak stare i brzydkie to udajemy, że piękne, i gdzie tu sprawiedliwość
51,138 2016-12-12 07:08:54
hey w nowym tygodniu

Sonia tylko Ela może Ci pomóc w sprawie wieńca ![]()
spokojnego tygodnia ...
51,139 2016-12-12 07:10:01
hejka,
Mamuska, my nie jestesmy stare
stare są 80 latki
a i stare nie znaczy brzydkie ![]()
Oj Mamuska ![]()
dobrego dnia
51,140 2016-12-12 07:33:48
Witam w pierwszy dzień tygodnia!
Do miski to nam daleko Mamuśka,ale jak fryz się zrobi,jakiś retusz na twarzy,to chyba jeszcze nie jest tak źle.
To mam jeszcze tydzień na sprzątanie.Nie jest źle.Chorąży zdąży.Trzeba też zacząć robić zakupy.
51,141 2016-12-12 13:35:56 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-12-12 13:38:18)
Taaa..
No to dobrego dzionka i w ogóle,
a ja i tak się czuję jak dinozaur, fryzjer tu nie pomoże, duch się starzeje, myśli krążą wokół porażek życiowych, strat, po rozmowach (takich o wszystkim i niczym) z młodymi ludźmi, dociera do mnie ile doświadczeń za mną, jak bardzo się zmieniłam przez to przeczołgane życie. Inaczej reaguję, z innych rzeczy się śmieję, pytają się o rady w wielu sprawach społecznych, urzędowych, czuję oddech czasu na karku.
Byłam z tym pogodzona, a teraz mam w sobie ogromny żal, że to wszystko minęło zbyt szybko, w bieganinie i wiecznym napięciu, problemach...najfajniejsze lata o kant dupy rozbite.
Mykam już, bo nie nadaję się do rozmowy. Pewnie przejdzie. ![]()
51,142 2016-12-12 14:11:36
Co Wam tak dziewczyny samoocena upada?Zresztą szczerze mówiąc,to i u mnie nie za wesoło.Tylko,że u mnie zdrowotność siada.
51,143 2016-12-12 15:42:12
Taaa..
No to dobrego dzionka i w ogóle,a ja i tak się czuję jak dinozaur, fryzjer tu nie pomoże, duch się starzeje, myśli krążą wokół porażek życiowych, strat, po rozmowach (takich o wszystkim i niczym) z młodymi ludźmi, dociera do mnie ile doświadczeń za mną, jak bardzo się zmieniłam przez to przeczołgane życie. Inaczej reaguję, z innych rzeczy się śmieję, pytają się o rady w wielu sprawach społecznych, urzędowych, czuję oddech czasu na karku.
Byłam z tym pogodzona, a teraz mam w sobie ogromny żal, że to wszystko minęło zbyt szybko, w bieganinie i wiecznym napięciu, problemach...najfajniejsze lata o kant dupy rozbite.
Mykam już, bo nie nadaję się do rozmowy. Pewnie przejdzie.
Mamuska, ja tez to mam...tez jestem po zwiazku z przemocowcem. Ale zalu nie ma za czas miniony.
Jest za to nadzieja na harmonijne lata 50...tak mówią mądre, starsze kobiety. I tego się trzymam ![]()
Studiuje z 20 paro latkami. Smieje się z tego samego...duch u mnie młody, tylko jak w lusterko spojrze to...hahaha.
Mamuska przeciez Ty jestes super babka, a z doswiadczenia zyciowego ja się przynajmniej cieszę i czerpie jak tylko mogę.
Nos do góry....i chocbysmy sobie miały to szczescie narysować i wydziergać to przyjdzie
51,144 2016-12-12 15:43:17 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2016-12-12 15:43:58)
dubel, sorry
51,145 2016-12-12 17:56:54
Dzień Dobry.
Jak wam się rozpoczął nowy tydzień?
u mnie nieco nerwowo, jak to przed 15-tym bywa
.
Kawał Eki świetny, sprzedałam go w pracy
.
Z tym wieńcem faktycznie najlepiej pomoże Ela, ona robi takie prace manualne. Tylko coś ostatnio rzadko u nas bywa... .
Wszystkiego dobrego wszystkim!!!!
51,146 2016-12-12 18:19:14 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2016-12-12 18:19:44)
cześć laseczki , choć sama jestem w dołku , to umilę trochę ten kończący się poniedziałek
-Zajączek i niedźwiedź jechali pociągem na komisje wojskowa. Zajączek wypadł z pociągu i wybił sobie wszystkie zęby. Pobiegł jednak na skróty i dotarł na miejsce szybciej niż miś. Kiedy mis wchodził do budynku, zając już wychodził z komisji.
- No i co?- spytał miś.
- F pofrzątku!- odpowiedział zając. - Sfolniony. Bfrak ufzębienia!
Mis pomyślał chwile, odszedł na bok, wziął kamień i też wybił sobie zęby. Wychodzącego z komisji misia, oczekiwał już zając.
- No i cfo? - pyta zając.
- F pofrządku! - odpowiada miś - Sfolniony! Plafkoftopie
-u Eli na pewno sezon stroikowy
51,147 2016-12-12 18:31:47
Cześć Lasie,
Kamoa ->Ale się ześmiałam! ![]()
Rany jaka jestem zmęczona. Przepraszam, że się dzisiaj nie rozpisuję, ale nic mądrego mi nie przychodzi do głowy. ![]()
Pozdrawiam Was serdecznie.
51,148 2016-12-12 18:41:35
Jak mi się chce spać,a gdzie tam 22-uga.
Najpierw miałam w nocy bóle brzucha i trzy razy na kibelek wstawałam.Potem musiałam syna odwieść do Konina na wyjazd wycieczkowy,bo Mu się samochód popsuł /jechali do Niemiec/.Źle się czułam cały dzień.Na koniec wielkie psisko wyskoczyło mi zza budynków pod koła samochodu i odpadł mi migacz.Uszkodzony też błonnik.Wrr....Niech już będzie jutro.
51,149 2016-12-13 01:14:05
Dobry wieciar
Jeju a co to takie puchy??
Ja jakoś dzisiaj zalatana ale wpadłam się przywitać,i dalej nie ma reszty netek necików co jest?
Uciekam spać rano wychodne mam -dobranoc,sorki ze nie rozpisywuje się ale ważne że jestem
51,150 2016-12-13 07:10:02
Kawka ![]()
51,151 2016-12-13 07:20:16
Witam!
Kawkę telepatyczną stawiam.
Dziś siedzę w domku.Posprzątam jeszcze świątecznie i jakiś obiadek ugotuję.Nie mam jeszcze pomysła.Podpowiedzcie coś.
51,152 2016-12-13 07:33:09
hey Mamuśka i Bulinka
zapodaje kawcie

trzymajcie się cieplutko ...
51,153 2016-12-13 11:50:14
Hej Bachaś
dobrego dzionka
Beata
też jestem w domu, sama, dzieci w szkołach, nienaturalnie cicho, zawsze coś poszukasz jak zaczniesz chodzić po domu, nie mam melodii na nic, więc nie podpowiem ![]()
Asaa...może jakiś stroik świąteczny zrobić, czy wrzucić gałązki sosny do wazonu.
Pójdę po gałązki do lasu, spacer dobra myśl ![]()
51,154 2016-12-13 12:06:41
Wymyśliłam pulpety w sosie pomidorowym i porządki w pułkach.
Miłego spacerku.
51,155 2016-12-13 13:55:14
Cześć , dosiadam do rannej kawki no i Bulinko wpraszam się na pulpeciki ![]()
u mnie słonecznie i mrożno , spacerek dobry pomysł - autem dupcię wozić
do południa w niańkę się bawiłam a teraz nogi do góry i święty spokój ,,
nie odmrożcie sobie nosków ![]()
