Basiu 73 - Basiulko- Barbórko- Basiczko
jesteś jedyna ??? wszystkiego co dobre
najważniejsze duuużo zdrówka i humorku ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 784 785 786 787 788 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Basiu 73 - Basiulko- Barbórko- Basiczko
jesteś jedyna ??? wszystkiego co dobre
najważniejsze duuużo zdrówka i humorku ...

witam ,, dosiadam do kawki i za Wasze zdrowie z rańca '100'lat ![]()

miłego dnia ![]()
Witam!
Bachasiu,a Ty też Basia,prawda?
Kochanym naszym Basiom wszystkiego najlepszego!Niech Wam zima niedoskwiera i słonko codziennie święci.
Antia lenistwo często i mnie dopada.Wtedy ani rusz,może się walić i palić.
Dziś dzień lenistwa.
Dosiadam do niedzielnej kawy odespana po wycieczce, na pamiątkę przywiozłam z targów świątecznych cztery bombki ![]()
Kochanym naszym Basiom kafejkowym
wspaniałości, codziennej radości, miłości. Polane wychlałam...za zdrowie solenizantek ![]()
Antje
witam serdecznie również...a skrobnij cosik o sobie, bo my ciekawe nowej kuuuleżanki ![]()
W okolicach Bydgoszczy, Świecia również na lekkim mroziku.
Js mam siostrę najmłodszą Basię i mój ojciec był górnikiem.Tak więc nie obce mi to święto.
Kawkę drugą piję.
Wszystkim Basiom wszystkiego co naj naj lepsze ......

u u u Elżbieto ależ wejście !! ![]()
Jaaaaa...tort czekoladowy.Baśki kiedy kroicie.
Witajcie
.
Ależ impreza, łooo matko
. Dołączam się do życzeń dla Baś; zdrowia, pomyślności i wiele gości... z drogimi prezentami
.
My rodzinnie oglądamy skoki narciarskie, kibicujemy im, bo nasi skoczkowie w tym roku ruszyli jak kopyta... prosto na drugie podium
.
Dojadamy chrusty od wczoraj i delektujemy się dniem wolnym.
Wszystkim życzę udanego popołudnia, ale Basiom wyjątkowo fantastycznego popołudnia
.
Wszystkim Barbarom, Basiom, Basieńkom i Basiuniom- najlepszego! Dużo zdrowia i spełnienia marzeń!
O matulu, co za impreza tu się rozkręciła. Nie wiadomo, na czym oczy zawiesić. No, ale w pierwzej kolejności na pewno na czekoladowym ciachu. ![]()
Ba-Cha- kłaniam się nisko
bulinka_1969- to prawda. W dni leniwca, jest wersja: nie przeszkadzać, nie przerywać, nie budzić. W razie pożaru wynieść z łóżkiem
takasobiemamuśka- toż wychodzi na to, że my z jednego regionu.
O sobie? o by tu napisać... Jak wspomniałam 40+ na karku, zakochana bez granic w książkach i życiu, zafascynowana po uszy tym, co niezwykłe i nieuchwytne, z wykształcenia nauczycielka, z wyższej kolejności w spoczynku- na rencie, bez szans na cudowne uzdrowienie. ![]()
Antje,to my mamy wspólna rentę,też bez szans na uzdrowienie.Z tym,że ciągnę własny biznes na koszt męża,ale kombinuję przerejestrować.Co do dnia leniwca,to u mnie objawia się gniciem w fotelu.
Ha
w takim razie Antje to u nas pogodowo pewnie jednakowo.
Podejście do żywota mamy podobne
Aaa Kama
tak sobie pomyślałam z tym Gwiazdorkiem, skoro gościu ubiera się na czerwono, lubi przebieranki, po pupie niegrzecznych pejczykiem leje...to ja będę ta niegrzeczna
mrrrrr
takasobie ... no to się już zadeczek szykuj
wyglądam reniferków.
No....Dziewczyny...głodnemu chleb na myśli.
kurcze chcę wrzucić zdjęcie i nikija
hey

Kamoa - spróbuj przez łatwy hosting : imgup.pl ![]()
Witam poniedziałkowo!
Pędzimy do pracy dzisiaj.Lenistwo się skończylo.Wiecie,że tylko dwa tygodnie do świąt?W tym roku prawie tak jakby Ich nie było,bo święta i sylwek w weekend,ale to w końcu święta.
Cześć Wam wszystkim:-)Jestem tu nowa.Czuję się bardzo samotna i niekochana.Wstąpiła, tutajj,bo moze znajdę się w grupie i bedzie mi razniej.W tej chwili mam duże problemy w małżeństwie,mąż jest agresywny,dzień w dzień się kłóci,często o drobiazgi,wrzeszczy na mnie...nie jest mi już oparciem lecz kulą u nogi.Nie mam gdzie pójść anii za co zyć,choruję,nie pracuję.Rozstanie nie wchodzi w grę.Przepraszamże tak od rana wyjechałam z problemem,ale czułam potrzebą zwierzenia się.Mam na imię Kasia,49 lat,mężatką jestem 26 lat.Nie mam dzieci,choć je bardzo kocham.Resztawyjdzie z czasem.Miłego dnia wszystkim!
Cześć Lasie,
W szczególności witam Antje i Truskaweczkę. Miło, że jesteście.
Truskaweczko -> Pisz co Ci na sercu leży. Nie przepraszaj za wyjeżdżanie z problemami. Czasami człowiek musi - inaczej się udusi. Co jakiś czas każda z nas tutaj wyjeżdża z problemami. Spoko.
Antje -> Ja też pasjami czytam książki. Co masz teraz na tapecie? Ja właśnie wczoraj zaczęłam "Łaskawe". Sądziłam, że to saga rodzinna, a tutaj 1100 stron Holocaustu...
PS. A gdzie kawa?!! Polewam nienaoczną...
Annakomnena7,bardzo dzięki za ciepłe,miłe powitanie.Już mi lepiej na serduszku.A a propos książek - też kocham czytać,teraz czytam "Potęgę nadziei",a w kolejce czeka mnóstwo książek.Mam pokazną biblioteczkę.
To bardzo miłe dostać wsparcie w necie.A co do kawki - też lubię tak z rana...Pozdrawiam Was dziewuszki:)
Pozwolę sobie coś dodać - ja mieszkam w woj.śląskim i od trzech dni świeci nam słońce,za to śniegu absolutnie brak.Ma się odrobina pojawić w 2 dniu świąt.
Cześć , dosiadam ![]()

dzięki Ba-Cha teraz czekam na takamamuś !
![]()
witaj truskawko ![]()
Cześć Kamoa,miło mi Cię poznać.Kawka poranna już wypita?
Cześć dziewczyny,
właśnie się zarejestrowałam na net-kobiety . Jest to mój debiut na forum . Mam 46 lat , mężatka , 2 dzieci i .....jestem bezrobotna . To tyle na przywitanie .
Miłego dnia życzę
no tak
... to ja lekko skacowana po wczorajszej imprezce spałam sobie
a tu żadna Mycha kawci nie zapodała
zapraszam na po południową

witam witam nowe Mychy : becia i Kasia ( truskaweczka
)
Kasia mieszkam na pograniczu Małopolski i Śląska ...
potwierdzam słońce... bez śniegu
ale niżej w górach jest i to sporo ![]()
takie małżeństwa jak Twoje ... tj. ich pełno .... głowa do góry ... ![]()
pozdrawiam WSZYSTKIE ...
Też witam serdecznie nowe dziewczyny!Zostańcie z nami,bo ostatnio nas ubyło.Truskaweczko trzymam kciuki za Ciebie.Jestem rodowitą Ślązaczką i tam mam całą rodzinę.Mieszkam jednak w Wielkopolsce.
Dotarłam dopiero do domku.Musiałam zrobić zakupy mikołajkowe.
Becia
Kasia
witajcie dziewczyny.
Dosiadajcie do kawusiek, w kupie raźniej ![]()
Witajcie kochane.
Jeden dzień i aż trzy nowe kobity
.
Witam serdecznie i zachęcam do pisania. Każda tu ma swoją historię, swoje doświadczenie więc łatwiej się wymienić radą
.
My dziś w pracy zmieniłyśmy wystrój na świąteczny, nieco oporządziłyśmy i już się tak miło, nastrojowo zrobiło.

Gdyby Mikołaj zmęczony chciał u Was odpocząć, to znajdzie sie miejsce choćby w stodole- prawda
?

Kurcze...jaki fajny Mikołajek.Szkoda,że nie mam stodoły.
Witajcie ,równiez wszystkie nowości co do Nas dołączyły rozgośćcie się swobodnie jak ten Mikołaj w stodole he he
A ja dziękuję za pięknę zyczenia za ten torcik pyszny ale coś kawy nie było rano Bacha co jest?Ja też zabalowałam ale w sobotę wczoraj do dzisiaj odpoczywałam.
Nadal nie ma dziewczyn Sponi Małgosi,Anna jak się czujemy?Kaoma . Meg....meldować się co porabiacie.
Kamoa i Anna coś tam skrobną czasem, ale te pozostałe to nic innego jak nieobecność nieusprawiedliwiona
.
Idę sobie maseczkę nałożyć na spracowaną twarz, a potem spać.
Życze udanej nocy mikołajkowej
.
tajem nie tylko stodoła . ale każde drzwi jakie są w obejściu

Dla Ba-chy i Basi przesyłam serdeczności imieninowe,życzenia zdrówka,uśmiechu na codzień,spełnienia marzeń i planów oraz długich i szczęśliwych lat życia.
Dziękuję wszystkim "netkom" za miłe przywitanie i życzę Wam długich,kolorowych snów.
Śpijcie spokojnie!!
Spanko,lulanko spokojne dla wszystkich.
Eee tam, to nie Mikołaje, tylko przebierańce nieudolne jakieś, ja na tego prawdziwego z pupą czekam ![]()
Od rana kurrrr czekam i na razie ni ma.czekam dalej, tylko jak więcej niegrzecznych będzie, to on bidny namacha się, oj namacha...może dlatego podróbki w świat puszcza.
Kawuś nienaoczna ![]()
Dobrego dzionka wszystkim.
Cześć dziewczyny:-) ciekawa jestem czy był u Was Mikołaj?Pewnie jeszcze śpicie...
A ja od 2ch tygodni budzę się o 3.30,4.00 itp.Do mnie jeszcze gruby pan w czerwonym stroju
nie zawędrował,wczoraj wieczorem elfy powiedziały mi,że ma on dużo pracy i przyjdzie chyba
dopiero dziś po 18.00.Cierpliwie poczekam.
Ech,jak byłam dzieckiem to 6 grudnia był super...Coś szeleściło pod poduszką,człowiek się
budził,a tu - paczka.Życzę Wam żeby Święty Mikołaj i o Was pamiętał:)
Miłego dnia wszystkim!!!
Witam!
U mnie Mikołaj już był i zostawił paczki na schodach wejściowych.Majka będzie piszczeć z radości jak wstanie.Niestety paczki tylko dla dzieci w tym roku.Mąż powiedział,że mam sobie sama prezent kupić,więc nie dostał i On.Powiedziałam,że też ma sobie sam kupić.Mina Mu zrzedła.
Dziewczyny,a pod choinkę też robicie prezenty?Ja częściowo już mam zrobione,bo robię kosmetyki w tym roku.Chłopakom mam zamiar dokupić jakiejś śmieszne bokserki,bo deficyt mają.Tylko Majce jeszcze nie wiem.Teraz dostała klocki lego.Teściowej jeszcze nic nie mam...kurcze no....
doberek Mikołajkowo
witajcie poranne skowronki
kawcia mikołajkowa podana

może być ?????
musi wystarczyć ![]()
Kasiu dzięki za życzonka ![]()
pozdrawiam milutko WSZYSTKIE bez wyliczanki ...
Beata
właśnie u nas nie robimy wielkich prezentów mikołajkowych, tylko symbolicznie jakąś słodycz, za to pod choinką wypas.![]()
Mykam
kroję dzisiaj sałatkę warzywną.
cześć wam niegrzeczne dziś
dosiadam na chwilkę
u mnie mikołaj był z rana wypas u kosmetyczki , a potem to ja będę mikołajem , w końcu wnuki mam ![]()
catcherine ja już od paru lat nie śpię , przyzwyczaiłam się już ze nocny marek jestem
miłego dnia
Witam.
U nas Mikołaj 6-go tylko do dzieci przychodzi i to skromnie-słodyczowo, więc ja nie mam czego oczekiwać... tym bardziej, że zawsze grzeczna jestem
.
Pod choinką ... tak szczerze to też tylko dzieciom, ale już na bogato
. Ze stażem małżeńskim 15-letnim już się znamy na wylot i nic nie będzie dla nas niespodzianką. Od kilku lat mamy umowę, że każdy sobie sam kupuje coś za daną kwotę. Bynajmniej nie ma rozczarowań, każdy jest zadowolony w 100% .
Catherine> u Was Mikołaj zostawiał pod poduszką? My musieliśmy wyszorować buty, bo do brudnych nie wrzucał
.... a rano w kozakach były siatki ze słodyczami.
Mamuska> skoro czekasz na Mikołaja z pupą, to chociaż mu wydziergałaś ochraniacz na klejnoty i interes? Oby mu zimno nie było
.

Udanego dnia wszystkim!!!
Kamoa to ile na dobę sypiasz.Ja najmniej powinnam mieć siedem godzin,a najlepiej osiem.W innym wypadku dzień stracony.
Zrobiłam sobie jednak prezent mikołajkowy.Kupiłam sobie spodnie.
2-3 godz czasem wcale , wspomagam się co jakiś czas lekami ale nic nie daje
Kamoa> i Ty kobieto funkcjonujesz normalnie??? Nie do wiary. A w dzień nie drzemiesz? Chociaż jakoś się relaksujesz (?) czyli leżysz słuchając jakiejś usypiającej muzyki, celem odprężenia organizmu. Przecież człowiek bez snu nie moze żyć.
Moja mama przez tydzień niespania (tylko drzemki krótkie) zaczęła mieć halucynacje i krew z nosa się puściła.
Basiu> ależ piękny Mikuś
... .
Kaoma podpisuję się pod pytaniem Taji.Ja bym padła chyba.
Zdechła nam świnka morska.Maja szlochała i żadne tłumaczenia nie pomagały.Tłumaczyliśmy,zadzwoniliśmy do chrzestnego,żeby się wykazał mądrością i nic nie dało.Mąż pojechał po drugą właśnie.
Basiu śliczny ten piesek.Dla mnie to jedyna rasa,która jest ładniejsza w wieku dorosłym niż w szczenięcym.Też bym chciała,ale ja nie potrafię psa nauczyć nie załatwiać się w domu,a panele tego nie wytrzymują.
dziewczyny już kiedyś pisałam o moich maratonach niespania , a od kiedy dowiedziałam się że mój mąż ma romans to odbija się na mnie , moim zdrowiu , psychice , nie spaniu itp ..
najgorsze w tym to że wiem kim ona jest, a jej małż niczego się nie domyśla
co nie znaczy że jestem osobą ponurą , wręcz odwrotnie zawsze banan na gębie , żarty , otwartość ... noce do d.py .
Dzień mikołaja fajnie spędziłam , teraz kawkę zaparzę i polatam programami tv, potem albo przyjdzie sen albo mnie ominie, Wam życzę miłych snów.
Hej witam po Mikołajkowo fajnie było?Prezenty są?Ja tam zależy też nie śpię nie raz w nocy ale Kamoa Ty masz powody u mnie serducho mi wali i nie śpię,dzisiaj byłam u kardiologa i przepisał mi w razie takich napadów walenia serca tabletki nie wiem czy skorzystam z nich,nie chce się uzależniać ,już jeden nałóg mam.SŁODYCZE!!
No nic polatam troszkę poczytać co w życiu innych,do miłego,KAMOA zaśnij dziś na złość -słodkich snów
Witam w środek tygodnia.
Kaoma nie jestem z natury złośliwa,ale ja bym chyba nie wytrzymała i pogadała z tym mężem kochanki Twojego eksa.Podziwiam Twój humor.Fajnie mieć taką znajomą na codzień w tej szarej rzeczywistości.
Dziś praca i ZUS wrrr...Nie lubię spraw urzędowych.
doberek Mychy
witaj Bulinka
kawcia środowa

Kamoa - współczuje tego NIESPANIA ![]()
jak Ci zależy na swoim mężu .... to rogaczowi
uprzejmie bym doniosła ... niech zrobi rozpierduchę
a co ?
Bulinka i co ???? nowa świnka ?? pasi Majce ????
Sonia ??? daj głos
środowy hii
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki ...
Nowa świnka przestraszona.Trzeba Ją oswoić.Wzięliśmy Ją od dziecka alergika.Tamto dziecko się bawiło,a nas świnka się boi.Tyle rąk do bawienia.Będzie ok.
Na razie spokój z ZUS-em.Idało mi się załatwić za pierwszym podejściem.Powiedzieć można,że już mam oficjalnie pracownika.Tak więc dużo mniej pracy.Księgową też mam z doskoku,więc luzik.
cześć dziewczyny ![]()
nie spanie = normalka
dosiadam do popołudniowej kawy , za oknem zimno i brzydko , aura typowa na dołek .
bulinko żeby za rok nie okazała się dzikiem
a teraz coś do dumania , łezka tez moze spadnie 'Wywiad z Bogiem'
Witajcie w środku tygodnia roboczego
.
Kamoa> współczuje bardzo ale też podziwiam, że tak to zostawiłaś. No chyba, ze jest jakaś przemoc i się go zwyczajnie boisz? (nie musisz odpowiadać, tak sobie sama gdybam). Ja bym wynajęła detektywa, aby ustalić kim jest owa pani, a potem dowody przedstawiła mężowi tej baby (chyba, ze to singielka). W każdym razie wolałabym to ustalić, załatwić (nie wiem co potem.... moze rozwieść się czy coś... cokolwiek) i spać spokojnie.
Nasenne nie działają -mówisz.... a na yt są takie seanse hipnotyczne, niektóre działają uspokajająco-nasennie. Próbowałam w chwilach mega stresu i działa.
Rogacz rogaczem, ale zadbaj sama o siebie, jesteś tego warta!!!
Dobra... koniec kazania
.
Udanego popołudnia WSZYSTKIM.
Przyznaję bez bicia, nie było mnie kilka dni. Melduję się jednak, choć spóźniona. Miałam trochę biegania po lekarzach, ale na to już nic nie poradzę. I tak sprawdzając daty wizyt dotarło do mnie, że praktycznie za chwilę święta... A ja jeszcze w tym roku muszę kupić choinkę, bo nasza ponad 20-letnia nie wytrzymała chyba swego wieku.
bulinka_1969- no to obie nie rokujemy ZUSowi?
A fotel dobra rzecz. Mnie się marzy bujany. ![]()
annakomenna7- nie wyobrażam sobie życia bez książek. Wpadła mi w ręce "Wenecja Vivaldiego". Zapowiada się ciekawie. Zobaczę, jak będzie dalej.
A co do Twojej książki. Ups, jak łatwo tytuł może zwieść na manowce.
Kamoa- współczuję. To nie jest dobra sytuacja. Ja bym chyba nie wytrzymała i też pogadała z jej mężem. ![]()
Kamoa wszystko możliwe z tym dzikiem.W wakacje przyjechała siostra z siostrzenicą i z królikiem.Miała być miśka,a pokryła Majki Śnieżynkę i z Miski zrobił się Misiek.Tak więc ze świnki może zrobić się dzik hi...hi...
Antje jak ja mam iść do jakiegokolwiek urzędu,to mnie skręca.Zazwyczaj dotąd było tak.Poszłam zapytać jak coś załatwić.Wracałam do domu,przygotowałam dokumenty,wracałam i inna Pani oświecała mnie,ze to nie tak.Powtórnie wszystko przygotowywałam,po czym byłam szczęśliwa jak udało mi się to załatwić.Takie przygody miałam nie raz.Zresztą dziś myślałam,że będzie podobnie,bo wypełniłam dokładnie druki i wypełniłam za dużo.Pani była jednak uprzejma i przyjęła dokumenty.
Majka pojechała z synem na ciężarówkę z coca colą z reklamy.Po drodze okazało się,ze były takie korki,że zagrzał Mu się samochód /mój samochód/.Nie dojechał do końca,bo wszyscy w tym samym kierunku jechali.Kazałam zawrócić po ostudzeniu samochodu i po kawałku drogi temperatura znów poszła w górę.Wniosek:samochód do mechanika i dobrze jak będzie tylko uszczelka pod głowicą.Poszedł z Majka na pizzę.Po kawałku może dojedzie do domu.
wpadam sie przywitac z Wami .....
zycze milego wieczorku
Również przytulam się na chwilkę.
Dobrego wieczoru.
Skecz dla wesołości zapodaję i przy okazji dodam, że coś w tym jest.
Pamiętam klienta, którego pytam o imiona rodziców jego żony -nie wie, pytam o date urodzenia żony- znał tylko rok, ale chyba wyliczył bo podał po chwili. Bał się do żony zadzwonić
. Tak więc wiele się kabaret od życia nie różni
.
Przymusowe siedzenie w domku dzisiaj.Dwa samochody popsute:syna i mój.Klapa na caej linii.Dobrze,że jeszcze mężowi jeździ,to po części ma kto jechać.
Taką niewidzialną kawkę zapodaje i miłego dnia życzę.
hey Bulinka
to ja widzialną kawcie zapodaje

słonecznego czwartku życzę ...........
To ja wchodzę do kuchni na cały dzień.
Cześć , przyszłam kawy się napić trochę posiedzieć
muszę jeszcze trochę żali wywalić , siedzi to we mnie szuka ujścia ............
Gniew rozlewa się jak czarna farba, która przesłania mi cały świat , ciągłe przeżywanie tego co się stało utrudnia mi życie , sprawia, że cały świat wywraca się do góry nogami, zatraca sens, poczucie wartości, a wiara we własną siebie ulatuje w nieznane, jestem w psychicznej wędrówce , wycofanie z aktywności życia i kochania . Jestem na etapie akceptacji chociaż nie do końca tak jest , traumatyczne jest to co przeżyłam, wspomnienie o wydarzeniu , ohydny ból.
Tego nie da się zapomnieć ani wybaczyć, nie ufam ,nigdy nie zapomnę ,to CIERŃ który wbija się w serce na stałe , nigdy nie będę już tą samą co kiedyś.Amen.
się wypociłam , wracam do zajęć
miłego wszystkim
To dosiadam Kama z Tobą, Beatą i Bachaś do wspólnej kawy.
Widzisz Kama każdy inaczej przez zdradę przechodzi, ja stosunkowo lekko (o ile to w ogóle możliwe) znosiłam zdrady męża, niby było po pierwszym bólu, rozmowach ok, ale z perspektywy dłuższego czasu coś we mnie gasło...wypalało się, do tego stopnia, że po latach czułam już tylko niechęć i obrzydzenie
Strony Poprzednia 1 … 784 785 786 787 788 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024