To i ja dorzucę coś od siebie. Jeśli ktoś ma potrzebę obudzenia się z jesiennej smętnej aury, ktoś chce dostać kopa do działania- to proszę bardzo:
![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 779 780 781 782 783 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
To i ja dorzucę coś od siebie. Jeśli ktoś ma potrzebę obudzenia się z jesiennej smętnej aury, ktoś chce dostać kopa do działania- to proszę bardzo:
![]()
Dobrej nocy życzę.
Witam sobotnio .
hey WSZYSTKIM
hey Bulinka ... opierdziel chcesz ?????
co tak mało piszesz i reszta Bandy .... ???? he????
kawcie zapodaje

Dżdżo otwieram tą zapodaną przez Ciebie piosenkę
nie zapominaj,że jestem starszawa pani hiiiiiiiii
koniec lat 70-tych i początek lat 80-tych ... to moje czasy ... w dyskotekach siedziałam non-stop
w radio "złote przeboje " lecą takie hiciory
do muzyki .- tańczyło się typowy taniec grecki
czyli wszyscy trzymają się za ramiona i w kółeczko .... nogami wymachując tak jak oni ..... to były czasy hiiiii
historyczne wspomnienia
pozdrawiam WSZYSTKICH ....
Dzień dobry
Basiu to też moje lata , ile to serc się złamało
ah,eh...
miłej soboty życzę.
Dosiadam do sobotniej kawy ![]()
Nie wiem jakim człowiekiem jest Rogucki, ale jego utwory lubię.
Wielu artystów jest kapryśnych, kontrowersyjnych...weźmy np zmarłych w tym roku Princa, czy Davida Bowie.
Mykam ![]()
witam ...witam Kamoe i Mamuśkę ....
Mamuśka pisałam ,że TO JA
nie lubię Roguckiego z zachowania wrrrr i zdania nie zmienię hiii
proszę podaj jakieś tytuły jego piosenek ???? plissss może zmienię zdanie
PRINC ... powiadasz
może i był sławny ... bo przecież na koncertach tłumy w krajach anglojęzycznych ![]()
ale dla mnie ... to artysta jednej piosenki
pozdrawiam milutko ..
hej, hej
dziękuję za gratki egzaminowe...
rozkładam się przeziębieniowo...
Bacha, syn, myślę że dużo lepiej...wprowadzili mu nowy lek...psychoza ustąpiła, ale są objawy uboczne....jedziemy dzisiaj do niego....
ale teraz godzina, ogarnełam chatkę, wiec pod kołdrą...wziełam leki...musze wstac zdrowa i jechac do syna.
Młody prosi o kawęzeby mu przywieść, więc zdrowieje ![]()
Szukam przepisu na dynia hokkaido...sprawdzonego
mam dwie slicznotki dyniowate...chyba chce zupkę.
Jak macie cos sprawdzonego to poproszę ![]()
Sonia zdrowia życzę dla Ciebie i syna.Pogoda dziś grypowa niestety.Ostatni weekend przesiedzę w szpitalu,bo jutro też ma padać.
Akumulator wysiadł mi w samochodzie.Jest zupełnie nowy.Nie wiem jak ja wyjadę z Wrocławia.Będę taxi wzywać na odpalenie od kabla.Normalnie jakby wszystko było ok.,to byłby cud.
Biorę się za książkę.Jeszcze mam półtorej tomu z szesciu,które tu miałam.
Cześć Wam,
Tajemnicza co za nieodpowiedzialni ludzie!Jak można zdecydować się na psa wiedząc ze nie bedzie nikogo w domu cały dzień ,ja bym delikatnie zwróciła uwagę sąsiadom bo może nie wiedzą że tak tęskni za nimi,nie wiem zgłosić do dzielnicowego?Ja sama mam 3 i też zostają w domu same na 2-3 h ale nie ujadają tak jak piszesz że to szczeniak tym bardziej.Wiadomo pies szczeka My mówimy,ale w tym przypadku biedaczek tęskni.
Naprawdę od rana do wieczora sam jest w domu?Toż to pod znęcanie się zalicza wedlug mnie,a rano chociaż wychodzą z nim na siku?
Dzień dobry Kochani...
Basia słusznie zwróciła uwagę na łamanie praw podstawowych zwierząt. Tu aż prosi się o zgłoszenie tego faktu do choćby straży miejskiej. Jest stosowna instytucja, która reaguje na wypadki łamania przez ludzi praw zwierzaków. Nie zrobi jednak niczego, jeśli nie będzie miała pojęcia o zdarzeniu.
W mojej pracy zawodowej zdarzyło mi się, że miałam zgłoszenia od najemców, iż w jednym z mieszkań całymi dniami ujada pies. Z uwagi na brak czasu spławiłam skarżących nakazując im zgłoszenie tego faktu do odpowiedniej komórki w urzędzie.
Nie zrobiłam nic.
Okazało się, że najemcy nie chcieli się nikomu narażać (to usłyszałam potem) i dlatego dali spokój. Kiedy szczekanie i wycie ucichło, poinformowali mnie o tym. A ponieważ o właścicielu psa dowiedziałam się, że jest poszukiwany przez policję, połączyłam fakty...
Gdy weszłam z dziewczynami ze straży do mieszkania, zastałam psiaka leżącego tuż przy drzwiach. Pogryzione futryny drzwi. Porozrywana kanapa. Mnóstwo odchodów już zasuszonych. Skulony w embrion...
Długo nie mogłam pogodzić się z tym, że gdybym w porę zareagowała, psina by żyła...
One nie znają ludzkiej mowy. Stąd trudno im nam przekazać, że dzieje się im krzywda. My z racji przewagi w poznawaniu świata mamy nad nimi przewagę. Tak często stawiamy własny komfort (bo nie chcemy narazić się innej osobie - relacje z sąsiadami) ponad zwierząt nieszczęście.
To jest wołanie o pomoc. Jakiejkolwiek dziedziny by nie dotyczyła, postarajmy się reagować.
Od tamtego zdarzenia tak właśnie robię. I mam w nosie, że wśród moich najemców jestem ostatnią ździrą (to najdelikatniejsze określenie, które o mnie dociera do mnie). Co będzie, jeśli kiedyś część mnie (moje atomy) ulepią psa?
Znam poczucie bezradności. To podobne do sytuacji, kiedy ma się zmory senne. Krzyczysz we śnie i zdajesz sobie sprawę, że nie jesteś w stanie wydobyć z siebie głosu. I... tym samym nikt ciebie nie słyszy.
Co do asympatycznych artystów. Nie lubię jako osoby wokalistki o pseudonimie Kaya. Natomiast wykonania jej autorstwa robią na mnie wrażenie. Choćby ten utwór...
Nie odpoczywam. Też się uczę. Już na bieżąco, ponieważ materiału jest tak duża ilość, że niemożliwym byłoby ogarnięcie tego tuż przed sesją. A przedmiotów wiele.
Spokojności życzę i dla niektórych szybkości w przemierzaniu czasu
Bulinko wytrwaj w tamtym szpitalu jeszcze te kilka dni.
Wczoraj w Łodzi też był śnieg przez chwilę. A może przedwczoraj? Nie mam czapki. Normalnie mam jakąś alergię na ten ubiór. I co roku nie wiem jak ochronić mój łebek od mrozu...
Bachaś
a broń pane...mnie też Rogucki jako juror nie podpasował, doopek normalnie, ale córa do mnie "mama, a ty wiesz, że on nawet fajnie śpiewa ?" np " A my", albo część repertuaru zespołu COMA, nie znam na tyle, by polecać, słucham jedynie jak córa puszcza ![]()
Beata
akumulator mógł się rozładować, nie ma znaczenia nowy, czy stary...jak taki kawał czasu auto stało nie ma dydy ![]()
Szykuję się powolutku na nockę, miłego wieczoru wszystkim. ![]()

kukam wieczornie
z tymi psami i właścicielami jak pracują ... to macie racje
takie osoby nie powinni ICH mieć .... wrrr
Ela masz racje jesteśmy piękne i młode ....
dopóki lustro jest daleko hii
Mamuśka załączyłam tą piosenkę ![]()
no nie moje klimaty ...
piosenka ma milion 200 wyświetleń
to ja mam chyba gust do piosenek ... nie teges >>>
Sonia zdrówka dla Syncia .....
Sponi ta piosenka Kayi jest fajna ... nie ma do niej urazu ... ale też jej jest ostatnio mało ....
Bulinko ??? nic o CIOTCE nie wiesz ??? czasem NIE wraca ???
milutkiego wieczorku pozostałym ....
Dobry wieczór i dobranoc zarazem
.
Do powyższych postów ustosunkuję się jutro.
hej
Bachasiu ciotunia nie odzywa się w ogóle.Nr tel.zlikwidowała.Nie mam z Nią kontaktu.
Dziś przez moment we Wrocławiu nie padało.Udało nam się wyjść na spacer.Na jutro deszcz też zapowiadają.Szkoda,bo chętnie pojechałabym jeszcze raz na rynek wrocławski.

witajcie WSZYSCY
witaj Ela mowe pisaną Ci odjęło czy jak ?????

niedzielne nic nierobienie ...:)
żeby się nastroić do lenistwa zapodaje drugą kawcie

Bulinka ciotunia tylko WAM ułatwiła życie ...
byleby się tylko tego trzymała .... ![]()
pozdrawiam ...
hejka niedzielnie ![]()
Witam Milkę ...
Co do szczeniaczka płaczącego...może najpierw warto z sąsiadami porozmawiac zanim się doniesie do służb.
Nie ma nikt przepisu sprawdzonego na dynię ? cóz, szkoda.
Byłam u syna...jest lepiej, duzo lepiej...myslę, że tydzień, góra dwa i wychodzi.
Dzisiaj robię sobie dzień łóżkowy...luz, bluz na całego...czego i Wam życzę
Spisałam filmy, które Bacha zamiesciłaś na netkach i będę się rozkoszowac kinem w domku.
tulę komu potrzeba
Bacha pisałyśmy w tym samym czasie ![]()
Zdjęcie z piesiem oddaje mój stan dzisiaj w stu procentach ![]()
Mitaj Milka w naszym gronie zapraszamy zapraszamy do nas
Basiu tak jezyka w buzi mi zabrakło hi hi
Witajcie niedzielnie!
Bachasiu nie jestem do końca pewna,czy to nie cisza przed burzą.
Soniu dobrze,że syna podleczyli i niech już tak zostanie.
Elu pozrawiam!
Miłej niedzieli dla wszystkich.
Soniu a co szukasz z dyni .
ja zupy dyniowej nie robilam .
ale tez dzem jest super z dyni .
DZEM Z DYNI
1kg dyni (bez skorki , obranej )
2 łyżeczki startego imbiru
200 miliritrów wody
1/2 szkl cukru brazowego
sok z 1 cytryny .
sok z 2 pomaranczy
dynie zetrzec na tarce , wsypac do garka wlac wode i gotowac do miekkosci
potem dodac cukier , imbir , soki
mieszac od czasu do czasu .
zmiksowac
zagotowac ponownie i gorace nakladac do słoikow zakrecic i do góry dnem
Elu, dziękuję:)
szukam sprawdzonego przepisu na zupkę dyniową ![]()
kupiłam imbir wczoraj, bo wiem,że dynia z imbirem idą w parze ...
a mam dwie śliczniutkie, nie za duże dynie hokkaido
na obrazku ponizej widac wielkosc w porównaniu do dłoni
moja znajoma robi zupe dyniowa a niemoge sie doprosic przepisu jak dostane to napisze
Cześć witam wszystkich,ale u mnie ciemno jeju a dopiero w pół do czwartej
Ja chcę LATO!
Witajcie w smętny niedzielny dzień.
Co do szczeniaka: byłam dziś u sąsiadów i nie chcąc od razu zrobić awantury (przeciwna temu jestem, wole zawsze podjąć próby ugodowe) po prostu zapytałam czy zdają sobie sprawę jak ich szczeniaczek płacze za nimi. Od słowa do słowa okazuje się, że wiedzą o tym i liczą, ze będzie coraz mniej bo podobno do m-ca ma prawo jako taki maluszek. Przeprosili i zapewnili, że zrobią wszystko, by być szybciej w domu. Chociaż podobno prędzej niż ok. 15-tej się nie da
.
Szczeniaka widziałam, zapoznałam się z nim.
W związku z ogłoszonym na Netkach legalnym lenistwem
siedzę, piję herbatę zieloną z opuncją, klikam, słucham muzyki, maluję pazurki, moze sobie coś psychologicznego poczytam w sieci... . Miłego dnia życzę wszystkim
.


Nocą witam...
Taju aż mnie zmroziło, gdy przeczytałam jak to rozegrałaś. Gratuluję sprytu i umiejętności mediatora. Bo w zasadzie nic takiego się nie stało. Maluszek sobie popłacze i po miesiącu przestanie. Bo podobno tyle czasu potrzeba, by...
By co zrobić? By zabić w stworzeniu uczucia? By kiedyś nie potrafił okazywać swoich emocji w sposób odzwierciedlający jego przeżycia?
W Polsce każda krowa na wsi ma klips. Ma swój numer ewidencyjny. Szkoda, że psiaki czy koty, które znajdują schronienie u ludzi nie są rejestrowane. Może wtedy opiekunowie tych zwierzaków zastanowiliby się zanim zdecydowaliby o sprowadzeniu czworonoga do domu.
W przypadku tych ludzi nie widzę żadnej logiki w posiadaniu psa. Pies to członek rodziny. Nie zabawka. Nie pokazówka dla sąsiadów.
Nawet nie było Ciebie stać na szczerość by powiedzieć sąsiadom, że to szczekanie Wam utrudnia egzystencję. Postawiłaś swój komfort ponad męczarnie tego maluszka. Przykre...
Szkoda, że zwierzęta nie potrafią mówić.
....bry Mychy .... w nowym tygodniu
caffke zapodaje

Sonia i co zaliczyłaś któryś film ...?
fajnego tygodnia ... WSZYŚCIUTKIM .....
Witam!
Oby do czwartku!
Taja,a ja uważam,że zrobiłaś ok.Sąsiedzi może nie zdawali sobie sprawy z sytuacji do końca,więc może teraz coś zrobią.Jeżeli piesek ma co jeść,pić i ma ciepło,to krzywda Mu się nie dzieje.W końcu to nie dziecko,tylko zwierzak.
Witajcie poniedziakowo .....
Aby do piatku
Witam ![]()
Spo> nie napisałam o dokładnym przebiegu tej rozmowy, nie chciałam przedłużać. Sąsiedzi zapytali czy nam to przeszkadza i zgodnie z prawda mówiłam, że mężowi najbardziej z powodu tego, ze po kilkunastu godzinach pracy chciałby odpocząć w spokoju. A mi zwyczajnie tego psiaka żal, bo widać bardzo tęskni.
wiem, ze jesteś rozemocjonowana, z powodu w.w. przeżyć, ale z jakiego powodu ja miałam robić im awanturę? Piesek zadbany, miał swoje miejsce, miskę z imieniem, przyjaźnie merdał ogonem i chętnie się ze mną zapoznawał. Zasugerowałam, że może by zostawiać mu jakąś swoja rzecz osobistą, by nie czuł się samotny, może zabierać go ze sobą- jeśli jest taka możliwość. Poprosiłam, by coś zrobili by tak za nimi nie płakał.
Nie uważam, abym zamiotła sprawę pod dywan. Zobaczę co się będzie dalej działo.
Poza tym: to wg Ciebie tłumienie emocji w szczeniaku. A dziecko, które płacze w przedszkolu za rodzicami? Wiesz co moje dziecię wyczyniało? Trzęsło całym przedszkolem przez 8 godzin i co miałam zrobić??? Rzucić pracę? Ono się musiało przyzwyczaić!!! Okazywałam miłość po pracy i przed pracą, a dziecko musiało się dostosować, bo to ja-rodzic je utrzymuję i muszę pracować, bo ja-rodzic jeszcze rządzę-a nie ono. Ze zwierzakiem jest podobnie, ono musi się przyzwyczaić, a jeśli nie ma oznak zaniedbania, to ja nie mam prawa o nic ich oskarżać. Będę czujna, ale bezpodstawnie afery nie zrobię.
Takie jest moje zdanie.
Pozdrowionka dla wszystkich udanego startu w nowy tydzień!!!!
hejka,
Spo, a mnie mrozi już Twoj drugi post ...
Uważam, że atakujesz...wcześniej zaatakowałaś mnie, teraz Taje...i zastanawiam się co jest powodem.
Bacha...obejrzałam
kino miałam, ze ho, ho....tytułów juz nie pamietam ![]()
Dobry wieczór wszystkim ![]()
Ktoś coś pierze? Omijam napięte sznurki, jakby do suszenia...
Soniu - wydaje mi się, że Sponi nie atakowała. To tylko szczerość i bezpośredniość. Może to nie jest zbyt dyplomatyczne, ale wielu ludzi sobie to ceni. Zresztą, podobnie szczerze i bezpośrednio Ty zareagowałaś, a nie sądzę, byś atakowała Sponi
Jeśli chodzi o Tajemniczą, o Jej reakcję, myślę, że Tajemnicza zrobiła dobrze. Zrobiła to, co było najlepsze do zrobienia. A Sponi... podzieliła się swoim doświadczeniem...
Może nie powinienem się odzywać... jeśli tak, to wybaczcie...
Ba-Cha - wtedy w telefonie nie doczytałem, że prosisz nie o dowolną piosenkę, ale o jakąś fajną piosenkę faceta, który działał Ci na nerwy... Ale chyba za bardzo nie podpadłem, co?
A Tajemnicza ma kolejny dowód, że faceci nie tylko nie słuchają, ale i przy czytaniu się wyłączają ![]()
Ann - trzymam kciuki, by nowa praca okazała się lepsza od poprzedniej i żeby... nie oderwała Cię od nauki jjęzyka ![]()
Witam się wieczornie i mykam spać
Milka...późno, ale również witam serdecznie...zapraszam do wspólnego kawkowania ![]()
A Tajemnicza ma kolejny dowód, że faceci nie tylko nie słuchają, ale i przy czytaniu się wyłączają

Pozdrowienia wszystkim.



Dobrej nocki życzę wszystkim.
hey

i Ci nafochowani też są ????
he ???
Dżożo nie podpadłeś hii
Bulinka patrz
zostały Ci praktycznie 2 dni : dzisiaj i środa ...
czwartek już się nie liczy ... bo do domciu pojedziesz .....
hallo Milionek- Megi - Małgorzata - Kamoa - Alika i INNE na tą chwilkę nie pamiętam ... SKS
normalnie
proszu o głos na cafejce ...
pozdrawiam WSZYSTKICH i tych kukających ....
Witam!
Bachasiu dzięki za kawkę.
Masz rację,to tylko dwa dni.Załatwiłam z rehabilitantką,że w czwartek do obiadu Majka będzie po zabiegach.Po obiedzie jedziemy do domu,jak tylko uda mi się uruchomić samochód.Myślami już sprzątam w domu na święta.
Miłego dnia Wam życzę.
hej, Bulinko taxowkarze mogą Ci pomoc odpalic...zadzwon do jakiejs lokalnej sieci i pdpytaj moze ![]()
a ja kichajaca i zle sie czujaca....nie wiem czy dojade na wyklady dzisiaj...paskudnie sie czuje
Dosiadam do kawy, witam się z wszystkimi.
Mój brat też załatwiony, trzeci antybiotyk dostał, ale oczywiście się nie położy i nie wypoci, bo mu czasu szkoda, normalnie do dooopska nakopać i straż trzymać przy drzwiach przy takim gagatku.
Soniu dzwoniłam dziś się do radio taxi i za 25 zł bez problemu.
Bulinko i super ![]()
Dzien Doberek we wtorek
.
Mamuska> najgorsze co może być, faszerować się antybiotykami. Organizm się do nich przyzwyczai, grzybica rozwinie i po ptokach . Antybiotyki to ostateczność, weź tego Twojego brata przywiąż do kaloryfera z kulą u nogi
i domowe stare sposoby zastosuj.
Pozdrowienia dla wszystkich bez wyjątków, tych z ukrycia czytających też
.
We Wrocławiu piękna pogoda.Majka zaraz kończy rehabilitację i idziemy na spacer.
Witam wieczornie ,zimno bbrrrr
witam ,
w związku z tym że pobolewa mnie część ciała , zaczytałam się w wszystkim co jest medyc. niekonwencjonalną
i tak to wujek google mi namieszał ![]()
poczytajcie co znalazłam , b.ciekawe ! drążę dalej , od str.22 zaczyna się ciekawiej
http://www4.dr-rath-foundation.org/pdf- … plaint.pdf
pozdrawiam , miłej nocki ![]()
Kamoa> to nie jest dla mnie nowość. Pierwszy raz skrótowo przeczytałam o tym w książkach dr-a A. Janusa i Jima Humble. Dowiedziałam się m.in. o antybiotykach, ile w nich tego co leczy, a ile tego co truje. Dlatego od 2 lat podejmuje wiedze na temat naturalnej medycyny i domowych sposobów. Zależy mi na moim życiu. Chodzę do lekarza kiedy muszę, najczęściej po skierowanie na badanie. Łykam leki z apteki tylko sporadycznie, kiedy naprawdę muszę. Nie ufam medycynie dzisiejszych czasów.
Śpijcie dobrze
.
Dobrej nocy życzę wszystkim.
witajcie Mychy
kawcie zapodaje

z tym nadużywaniem antybiotyków ... to chyba dobrze piszecie ...
odpukać
... nie choruje ...
mój Syncio jak był malutki ... to zachorował ...
byłam po wyprowadzce od Teściowej ....
poszliśmy prywatnie do lekarza - i ta od razu przepisała zastrzyki ....
dostał jeden ... Teściowa się dowiedziała .... wzięła go do siebie i wyleczyła domowymi sposobami ...
nigdy potem nie chorował ... te choroby zakaźne przeszedł i co najwyżej katar i przeziębienia ...
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
Hejka,
ja drugi dzien w łózku z grypą.
Dobrze prawicie
o antybiotykach. Współczesna medycyna tzw oparta na faktach, czyli EBM (od ang. evidence-based medicine) jest daleka od leczenia antybiotykami. Lekarze, którzy przepisują antybiotyki jak landrynki nie bazują na współczesnej medycynie,tylko zatrzymali się jakieś dwie dekady temu.
Są badania, które mówią, że jesli się leczy antybiotykoterapią każdą z brzegu infekcje to w krótkim czasie te leki przestaną działać. Dlaczego ? Ponieważ bakterię szybko mutują, powstają nowe szczepy na które nie mamy leków...innymi słowy nie nadążamy za nimi.
Z drugiej strony ogromnie ważne jest, że gdy już leczymy się danym antybiotykiem ....należy bezwględnie doprowadzic kurację do konca, bo prawie pewne, że przekażemy z mutowanego mikroba dalej w świat ... To częsty błąd pacjenta...odstawienie antybiotyku przed terminem.
witam ,dosiadam do kawencji ![]()
ja już od dawna jestem anty chemia , tłuszcze trans , przetworzona żywność, lekarstwa itd ,,, sama robię tinktury, maście , nalewki z ziół , a artykuł wlepiłam bo chciałam delikatnie Was potrząść
Pobolewa mnie prawe ramię już od jakiegoś czasu , poszłam więc do lekarza , on na start komplet leków , po zażyciu jednorazowo chodziłam cały dzień do tyłu ,wywaliłam to dziadostwo , wzięłam rehabilitację
tyle w temacie
Soniu racja z antybiotykiem , do końca.....
hey
Kamoa - przeczytałam to oskarżenie ... tak jak radziłaś od 22 strony ...
no My zwykli śmiertelnicy NIC poradzimy
oskarżenie jest z 2003 roku ... i na to wygląda ,że koncerny teraz jeszcze większą kasiorę biją ...
teraz bez recepty dostaniesz suplementy na wszystko ...
jak się idzie do apteki - to ludzie więcej dokupują tych specyfików bez recepty ...
ten IG Farben był w moim mieście ...
straszne
,że można wyleczyć wiele chorób prostszymi sposobami .... tańszymi
ale wiadomo chodzi o szmal wrrrr
pozdrawiam Wszystkie ...
Witajcie.
Ależ nas dziś zaśnieżyło. Chciałam Wam fotki wkleić, bo nikt by nie uwierzył, że u nas już zima... ale nie umiem
.
Mam nowy telefon i pakiet i chyba coś nie działa, bo nie mogę wysłać zdjęcia do komputera w żaden sposób, ani przez blutut, wifi, maila, mmsa- stale komunikat, że usługa niedostępna. Jeśli mąż nic nie zdziała wieczorem, to jutro muszę iść do sieci.
Co do tych farmaceutyków: jakiś lekarz się kiedyś wypowiadał w tv, ze suplementami się nie wyleczymy. Bzdura!!! Ja wyleczyłam u młodej helikobakterie i candydozę samymi suplementami ziołowymi i odpowiednią dietą, a moja bratowa leczyła się antybiotykami bezskutecznie kilka m-cy, aż usłyszała od lekarza, ze helikobakteria jest właściwie nieuleczalna
. Nie ufam już lekarzom w kwestii leków. Decyduję sama co i w jakich ilościach, jeśli mam możliwość wybieram zioła. I tyle w temacie
.
Pozdrowienia dla wszystkich.
hej ....
u nas tez posniezyło troszke
a mamcos dla was na te chlody
Dobry wieczór wszystkim ![]()
Witajcie.
Co do tych farmaceutyków: jakiś lekarz się kiedyś wypowiadał w tv, ze suplementami się nie wyleczymy. Bzdura!!! Ja wyleczyłam u młodej helikobakterie i candydozę samymi suplementami ziołowymi i odpowiednią dietą, a moja bratowa leczyła się antybiotykami bezskutecznie kilka m-cy, aż usłyszała od lekarza, ze helikobakteria jest właściwie nieuleczalna
. Nie ufam już lekarzom w kwestii leków. Decyduję sama co i w jakich ilościach, jeśli mam możliwość wybieram zioła. I tyle w temacie
.
Pozdrowienia dla wszystkich.
Ja również staram się unikać leków, głównie z tego powodu, że nie wiem które były testowane na zwierzętach a które nie (a może nietestowanych nie ma?). Chciałbym nauczyć się ziół i domowych metod leczenia. Choruję wprawdzie rzadko, ale właśnie dopadło mnie jakieś przeziębienie, mocny katar bez bólu gardła. Jem czosnek, podejrzewam, że tak w ogóle z czosnkiem przesadzam jeśli chodzi o ilość, bo mi po prostu smakuje.
Tajemnicza, podpowiedziałabyś co byś jeszcze na moim miejscu brała?
Mam zioła szwedzkie. Mogą się tu przydać?
Soniu - a czy Ty masz jakąś wiedzę na temat testów leków?
To gdzie Wy dziewczyny mieszkacie.U nas na szczęście zimy nie ma.
JUTRO DO DOMKU.
Dżdżo> syrop z cebuli
. Ja oczywiście zamiast cukru daję ksylitol, ale to szczegół... bo cebula jest tu kluczowa. Olejki eteryczne polecam do inhalacji parowej, do kąpieli, na chusteczkę i wąchać. Ziół szwedzkich nie znam, ale w necie nie piszą, by się nadawały na przeziębienie.
Bulinko> właśnie oglądałam pogodę i zima dociera też do Was
.
A tak wyglądało u nas dziś rano, w drodze do pracy. Zapisany mam obraz pionowo, ale załadowało na leżąco... sorki.


Dobrej nocy wszystkim
.
Dzdzo..leki najlepiej testuje się na ludziach, pacjentach...wiele osob chetnie bierze udzial w testowaniu leków, tzw leczeniu eksperymentalnym, gdzyz zdają sobie sprawę, że to jedyny sposób aby w 100 % sprawdzic dany lek. Dotyczy to w szczególności chorób nieuleczalnych.
Wdrożenie leku to długi proces...etap labolatoryjny, etap testów na zwierzetach, etap testów na ludziach.
Od strony etycznej...odchodzi sie od testowania kosmetyków na zwierzetach...i tu pełna zgoda, ale co do leków..cóz wydaje się, że na chwilę obecną nie ma innej drogi.
Mam jutro dwa egzaminy...a jestem chora, nie wiem czy sie zbiorę.
Soniu - dzięki. właśnie ten wczesny etap testów na zwierzętach mnie odrzuca. Gdy czytałem o królikach unieruchamianych w specjalnych kapsułach, tak, by nie mogły nawet kiwnąć nogą czy głową by strzepnąć substancję, którym wkrapiano do oka na przykład żrący specyfik o wielokrotnie większym stężeniu niż przeznaczony dla leku i obserwowano po jakim czasie oko ulegnie zniszczeniu... to mnie bardzo... smuciło, łamało... Nie tylko to...
Tajemnicza - a czy cebula na surowo się nie nadaje? Sporządzenie syropu trochę chyba trwa, prawda?
Dzdzo popatrz z drugiej strony...gdyby nie testy na zwierzetach wiele leków nie ujrzałoby swiatła dziennego.
Nie byłoby leków na wiele chorób/ Leków, które ratują życie ludzi, uśmierzają ból lub poprawiają jakośc życia ludzkiego;
Co nie zmienia faktu, że na każdym etapie naukowcy powinni kierować się etyką...i tak jak w Twoim przykładzie ...który makabrycznie brzmi...nie narażać zwierząt na niepotrzebne cierpienie.
Dzdzo popatrz z drugiej strony...gdyby nie testy na zwierzetach wiele leków nie ujrzałoby swiatła dziennego.
Nie byłoby leków na wiele chorób/ Leków, które ratują życie ludzi, uśmierzają ból lub poprawiają jakośc życia ludzkiego
Wiem o tym, Soniu. Rozumiem. I nie mam ostatecznego zdania w tym temacie. Pamiętam jednak też, że i przed pojawieniem się leku ludzie żyli. I że nie jesteśmy najważniejszymi istotami we wszechświecie.
Kiedyś trzeba też będzie umrzeć... Czy z żalem, że być może za sto lat pojawi się lek, który przed akurat taką śmiercią uchroni?
To konflikt interesów - by wyeliminować własne cierpienia zadajemy cierpienia innym istotom, jednocześnie nie czując zahamowań w wyścigu zbrojeń. To chory świat, Soniu.
Wygadałem się. Nie chcę tym nikogo zmuszać do refleksji czy wpływać. Ulżyłem sobie... Przepraszam.
I pozdrawiam życząc wszystkim miłego wieczoru...
Dżdżo> kilka godzin potrzeba ten syrop-to prawda. nie wiem na czym to polega, ze syrop ma lesze działanie. Możesz sobie takowy przygotować i w oczekiwaniu na puszczenie soku z cebuli- jedz samą cebulę. Wodę z dużą dawką cytryny możesz też pić, a jeśli nie masz tych olejków eterycznych (warto zawsze mieć jakieś w apteczce), to zrób inhalacje parowe z rumianku, szałwii, tymianku, mięty i nie wiem co tam jeszcze masz za zioła w domu. Inhalacje na katar są najlepsze.
Również unikam antybiotyków i w ogóle farmaceutyków wszelakich.
Soniu zdrówka, lepszego samopoczucia na jutro ![]()
Dobrej nocy wszystkim.
Dobrej nocy wszystkim życzę.
Strony Poprzednia 1 … 779 780 781 782 783 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024