to ja mówię Bulinko doberek z caffą wirtualną

pozdrawiam milutko WSZYŚCIUTKICH ...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 768 769 770 771 772 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
to ja mówię Bulinko doberek z caffą wirtualną

pozdrawiam milutko WSZYŚCIUTKICH ...
Hejka,
ja w biegu
szykuje Mlodego do szpitala, mam roller coster w domu...dobrze, ze on chce do tego szpitala, jest agresywny, wybuchowy....moje nerwy są na skraju...
kawa w biegu
i mykam, jak to Mamuska pisze
Niestety na chwile jedynie... Z tym panem.
Człowieczyna ma moja sympatię, bo kiedy sobie na niego popatrzyłam od razu z sobą skumałam. Ma ruchy rodem po Sponi ![]()
I tekst piosenki fajny:
Jeżeli pragniesz otworzyć otchłań
Wystarczy, że nisko skłonisz przed nią głowę i już
Wystarczy, że zgodzisz się na jakiekolwiek warunki
A będziesz musiał zmyć z siebie posmak pewności
Zmyj go z siebie (dowód)
Nie uwierzę wam, dopóki nie posmakuję dowodu
Ja niczego nie czułem
To, co zrobiłem, nic nie znaczyło
Spójrzcie mi w oczy i przekonajcie się
Niczego nie czułem
Cokolwiek powiesz, my i tak wiemy, że jesteś winny
Trzymaj ręce nad głową, a nawet mnie nie poczujesz
Nie poczujesz mnie
Zawsze, ale to zawsze we wszystkim znajduję źródło ku czemuś....
Nocą pewnie coś napiszę, bo dzień zakończę dopiero po jedenastej wieczorem. Może wskoczę po pracy na chwilę to wreszcie zrobię światło w kibelku. Póki co mamy tam super klimat: cudna świeca. Nawet fajnie siusiu się robi ![]()
Kolejny dzień walki o siebie w pracy. Mam dość wymogów ponad miarę.
Myślę o Was... Ciepło i serdecznie jak to mówi Ann.
witam się pięknie z Wami , dosiadam do kawencji
Spo jaką to twoja modelka dostała listę zakazu ? ciekaw jestem ,może w moim wiecznym odchudzaniu coś prostego pominęłam ![]()
miłego dnia życzę , jutro już piątek ![]()
W takim matrixie żyję...myślałam, że wychldptałam już z Wami wirtualkawa ![]()
No nic...na chwilę siadam, łapię spokojne oddechy.
Andżela zapisała się na lekcje gry na gitarze, doszedł mi zakup gitary, obiecany laptop jest do zakupu i odebrania w poniedziałek, Markowe okulary po naprawie odbiorę jutro, wypożyczone rusztowania właściciel firmy przywiezie dzisiaj po południu, chciałabym przed nocką jeszcze je rozstawić i przygotować, żeby jutro z rana już móc nakładać klej i siatkę.
Odzywa się we mnie zmęczenie materiału, też czuję już to wymęczenie i psyche i ciała. Zapisałam dzieci oraz siebie na wypad do Berlina na początku grudnia, zwiedzimy miasto oblukamy przedświąteczne targi ![]()
Sonia
czymam kciuki, dobrze, że chce jechać, wy odpoczniecie, jego ustawią, może na jakiś czas będzie spokojniej.
Do południa trochę pokopię, mam jeszcze taki kawałek ogrodu jeszcze nie przekopany od kupna tego wszystkiego, leży zwalona, pocięta jabłoń, na razie czeka wszystko na swoją kolej.
Dobrego wszystkim... ![]()
Jak to mawia moja znajoma " nie dać się , żyć i marzyć " ![]()
Zawiozłam
został
czuje pustke i plakac mi sie chce
czuje smak porazki
szkoda mi go
zal
Dzień dobry- popołudnia spokojnego wszystkim zyczę.
Soniu co sie dzieje z synem?że musiał do szpitala,Tulam mocno Ciebie.
U mnie gorąc a rano zimno bardzo,szłam wyjatkowo dzisiaj z pieskami juz o 7 i normalnie zęby mi latały z zimna ![]()
Jak na razie wszystko u mnie dobrze odnośnie słodyczy,rano pomyślałam aa zrobie zupkę i do tego naleśniki chłopakom ale sie opamiętałam
i będzie tylko zupa z wkładką ,bo przecież ja nie mam nic słodkiego w domu a te naleśniki to bym na pewno zjadła a zawsze im robiłam z bitą śmietaną i lodami to chyba bym nie popuściła,czyli znowu jestem dumna z siebie,
Sponiuszka jak czytam Ciebie to widzę Cię normalnie i dajesz mi duuużżoo sił abym mogła to wszystko przezwyciężyć więc bardzo bardzo Ci dziękuję za to że jesteś.
A teraz uciekam sobie będę z nie długo
Witam w przeddzień weekendu ![]()
Basiu> naleśniki na słono też można jeść, a na słodko ale bez cukru to z owocami i jogurtem naturalnym/musem/roztopioną gorzką (70-90%) czekoladą. Naprawdę smaczne ... spróbujcie.
Komu potrzeba wysyłam przytulaśki, komu potrzeba uśmiech, resztę pozdrawiam gorąco, a wszystkim miłego popołudnia życzę.


Basiu, moj syn jest niepełnosprawny, ciezko choruje...taki nawrot choroby jest wpisany w nasze zycie.
Ojejku a co tu sie stało że nie ma nikogutko ??Przyjaciółki się skończyły już ![]()
Pisałam prędzej, ale w pracy mam słabe wifi i nie wlazło
Przytulasy komu trzeba ![]()
I jakimś sposobem minął kolejny dzień.
Jutro przekonam się jak mi pójdzie zaciąganie klejem i wtapianie siatki...mam fefry kurde no.
Oblukuję w pracy kamerki i zastanawiam się nad jakimś wielkim marzeniem, w sumie może te żagle, ale tak naprawdę to marzą mi się chwile po prostu beztroski, gdzieś w miłym otoczeniu.
Myk myk
Witam i telepatycznie kawkę stawiam,bo właśnie piję.
Dziś praca...praca...i jeszcze raz praca.
Mamuska fajne masz te marzenie.Moje to domek nad morzem,ale do tego musiałabym w totka wygrać,a wcześniej zacząć grać.Kurcze...no chyba zacznę w końcu.
Pozdrawiam i miłego dnia Wam Kochane życzę.
witajcie WSZYSCY
doberek Bulinko ... ![]()

zwłaszcza o poranku
Mamuśka co to są : fefry ???? ![]()
Sonia ustawią Twojego Syncia znowu na jakiś czas ...
nic nie poradzisz na chorobę ...
pozdrawiam WSZYŚCIUTKICH .... MIŁEGO PIĄTKU ....
dzień dobry dziewczęta
dosiadam do Basinej kawki , przy piąteczku można zgrzeszyć i ciasteczko wepchać ![]()
takasobie podziwiam , nie jednego fachowca byś przebiła
wszystkim tu piszącym udzielam rozgrzeszenia
miłego przedpołudnia , potem znów wpadnę na kawę ![]()
Witajcie,
Mamuska i Bacha dziekuje za słowa otuchy ...
Dzisiaj juz mi ciutke lepiej na sercu.
Sorry za wczorajsze marudzenie.
Mamuska...jestes niesamowita i pewnie bys przebiła nie jednego fachure jak pisze wyzej Kamoa.
Ja tez dzisiaj przymiarki do dalszej naprawy dachu...papy potrzebuje i rynny i kawalek płyty kart. gips- bedzie łatanie sufitu nad kominkiem.
dobrego dnia Kochani

Również dołączam razem z najstarszą córuś do fanek Wrocławia ![]()
Bachaś "fefry" to troche strach ![]()
Ale zaraz ruszam do roboty razem z tymi feframi hehe, przejdą po pierwszej siatce ![]()
Sonia
kominka zazdroszczę, w poprzednim domu mieliśmy przystosowanie do ogrzewania kominkiem, ale nie był zamontowany, w tym domu zostawiłam w dużym pokoju piec z tą myślą o późniejszym zrobieniu w tym miejscu i z tych kafli kominka...ale to na nie wiadomo kiedy...kiedyś tam ![]()
Cudnie tak rozpalić wieczorkiem, patrzeć w palące się szczapy.
Kama
Beata
dziewczyny
wiecie jaką mam bekę z zadziwionych "majstrów"? ![]()
Wczoraj jeden taki fachowiec przywiózł rusztowania, popatrzył na styropian i się pyta kiedy dojedzie ekipa zo roboty...a ja na to, że ekipa jest na miejscu i już wyładowuje i pokazuję onemu dwie me rączki, gościu zaniemówił i nagle mu się żarciki o blondynkach skończyły ![]()
No nic...kawka i mykam dobrego piątku wszystkim życząc
Słońce tez czasem musi odpocząć, więc nie złoszczę się, że jest ciutkę chłodniej u mnie w Łodzi.
Witam się w piątek emocjonalnie nabałaganiona. O zmęczeniu fizycznym nie będę wspominać. Bo to raczej - idąc za słowami młodej - mózg mój prosi: pozwól mi odpocząć...
Iście nieostrożnie zahaczyłam o prywatne życie starszej. Faktycznie zabrzmiało jakbym chwaliła się dzieckiem podczas, gdy w sobie niczego wartego okazania światu nie mam. Tyle, ze ja już nie chcę kierować się myślami, że to chwalipięctwo a próba zwrócenia uwagi, że nasze dzieci próbują sobie organizować życie, że maja marzenia i zajęcia im sprawiające radość. I wreszcie, że być może powinnam siebie pogłaskać po głowie za to, że moje dziecko nie czeka aż mu coś na stół położę a samo działa. Samo ciekawsko wysuwa głowę do przodu.
Ona tak jakby dba o siebie. O własne samopoczucie.
Te zalecenia dostała córka w Warszawie. Zanim przesłała mi smsem zapytała czy chce się trochę pośmiać. No i pośmiałam się. To dopiero wymogi, nie uważacie?


Soniu... Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale opowiem Tobie co dostrzegłam wczoraj w drodze do pracy.
Mijałam na Pietrynie młodą mamę. Szła z dwójką dzieci. Jedno z nich - dziewczynka - mogła mieć jakieś 8 lat. Owa mama była bardzo zamyślona. Smutna. Jakby obecna tylko ciałem (znam to nad wyraz dobrze). w pewnej chwili, gdy się do nich zbliżałam, dziewczynka chwyciła mamę za rękę jednocześnie spoglądając na nią. Niestety nie było reakcji kobiety na uścisk dłoni dziecka. A ono oczami aż prosiło się o spojrzenie i uśmiech...
Zadręczaniem się nic nie zmienisz w tej sytuacji. Nie masz na to co się dzieje wpływu. Powiedz to swojemu Smutkowi. Jeśli będzie oponował, zapytaj o korzyści z jego zachowania płynące.
Lepiej jest skupić się na naprawie dachu i sufitu nad kominkiem. Kiedy syn wróci nie będzie mu się deszcz na głowę polewał. Poczuje się bezpieczny.
Powtórzę się: kuratorka w wakacje powiedziała mi fajną rzecz (na okoliczność spotkania z nią przypadkiem w sądzie).
Gdy podczas lotu samolotem okazuje się, ze zaraz dojdzie do katastrofy to matka nakłada maskę z tlenem, nie dziecko. Bo jeśli stanie się odwrotnie, kto uratuje dziecko, gdy coś się stanie? To matka ma mieć dużo tlenu bo ten oznacza myślenie, działanie, siłę...
Twoja siła okazywana synowi stanowić będzie dla niego poczucie bezpieczeństwa. Wysmutkowana mama tego nie zapewni. Raczej będzie się o ciebie martwił. Ty o niego... I tak w kółko. A w tym kółku nie będzie miejsca dla takich ludzików, które chciałyby powiedzieć: no dobra, jest jak jest, ale nie poddamy się... Bierzemy się do roboty.
Basiu my tu Wszystkie jesteśmy. Wiesz, że kiedy wchodzę do piekarni po chleb i widzę jakieś imponujące słodkości, myślę o Tobie? Mówię w myślach im: nie bądźcie natrętne dla Basi
Może to nie ma znaczenia, ale pomyśl o swoim ciele, gdy masz ochotę na coś słodkiego. Pomyśl, ze małe cząstki Ciebie bezradnie proszą Ciebie: będzie nam przykro, gdy znowu wpuścisz do środka kalorie. Jest nas tak mało. Bez ciebie nie wygramy tej bitwy, pomóż nam.
Ja tak sobie zawsze siebie wizualizuję. Pomaga. to się ponoć nazywa dbaniem o siebie...
Letę Dziewczęta. Mam dziś dzień łażenia do mieście. Po pracy spotkanie z koleżankami na drinka. Weekend zagospodarowany z moimi dziećmi wraz z tym człowiekiem, z którym się spotykam. Inicjatywa wyszła od młodszej a starsza i jej chłopak przystali na propozycję.
Się dzieje...
Taaaa...strach przeszedł, jest natomiast przygnębienie i bezradność.
Pracuję wolniej niż mężczyźni, zanim rozciągnę siatkę to klej na tym pasie już przysycha i siatka się nie wtapia po całości jak powinna, ryczeć mi się chce z bezradności
Gotuję obiad, może przez ten czas się uspokoję i pozbieram jak transformers
Cześć ![]()
Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki i miłego popołudnia i weekendu życzę ![]()
Ps Soniu luknij z łaski swojej na pocztę;)
Witam weekendowo w babie lato
.
Miałam dziś chęć na piernika, a w domu nie było zsiadłego mleka/maślanki. To myślę, że jogurt naturalny wezmę zamiast tego... jedno i drugie kwaśne i z mleka, to co za różnica
. Okazało się, że znaczna różnica
. Mimo proszku do pieczenia ciasto w ogóle nie wyrosło, jest mokre w środku jakby zakalcowate, a i tak trzymałam 5 minut dłużej. Kurcze... zawsze mi się ten piernik udał- ZAWSZE.... .
Cóż... nie poddałam się i mam już w piekarniku bananowca
ale też nieco eksperymentalnego bo cześć zastąpiłam mączką ziemniaczaną i otrębami
. Zobaczymy co mi wyjdzie heh.
Czytałam wszystkich, nie ustosunkuję się do nikogo... za co przepraszam. Zmykam, może poklikam wieczorkiem.
Witam się z Wami piątkowo i weekendowo ![]()
Tajemnicza-mam bardzo prosty przepis na "Piernik bez jaj" i na mleku:
-1szkl.cukru
-łyżeczka sody
-4 łyżki dżemu-obojętnie jaki
-0,5 szkl.oleju
-2 łyżki kakao
-0,5l. mleka
4 szkl.mąki.
Wszystko wsypujesz do miski i mieszasz .
Wylewasz na blachę i pieczesz ok.45-50min.zależy od piekarnika'
Gotowe ! Zawsze wychodzi ![]()
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
uciekam,Pierwszą miłość oglądać ![]()
Małgosia> to ja mam podobny ale bez dżemu i kakao, a zamiast tego miód (ja używam syropu z agawy bo niski IG) oraz razowej orkiszowej. Zamiast mleka mam właśnie maślankę/zsiadłe mleko i zawsze wychodziło pyszne... tylko nigdy nie zamieniałam żadnych składników. Nietypowy piernik smakowałam i jest jadalny ale dupy nie urywa
. Za to bananowiec się udał
.
Przypomniało mi się: Małgosiu, soda potrzebuje czegoś kwaśnego by ciasto wyrosło i by nie czuć było charakterystycznego smaku sody. W Twoim przepisie brak czegoś kwaśnego. Chyba zamiast mleka powinna być maślanka lub dodatkowo kilka kropel cytryny. Ewentualnie zamiast sody proszek do pieczenia w większej ilości. Mam doświadczenia, że soda bez kwaśnego daje cierpki smak lub ciasto po prostu nie wyrasta. Z sodą sporo eksperymentowałam swego czasu, mam kilka nieudanych przepisów z jej udziałem
.
nie wiem,może ten dżem daje kwasek.W każdym razie zawsze wychodzi ![]()
Oj,coś bym zjadła :)a też dużo nie mogę.To tak jak na "zaleceniach ogólnych" u córci Sponi,ale się nie da ![]()
bo ja to taka inna jestem ![]()
Małgosia też oglądam jedyny serial PM ...
czasami mieli wątki wkurzające ... ale ogólnie lubię całą obsadę ...
pisze jedyny ... bo na tym zasiadam w tygodniu ...
ale jeszcze tak z doskoku lubię oglądnąć " o mnie się nie martw " czy "rodzinkę "
a jeszcze lubie "komisarza Alexa " ten pies tam świetnie gra ![]()
zaraz ten przepis zapiszę w kajecie
bardzo prosty
Mamuśka i tą siatkę położysz dobrze .... nabierzesz wprawy ...
podziwiam Cię
pozdrawiam .... miłego wieczoru
Ba-Chasiu z seriali tylko ten,jakoś tak mnie wciągnął.Staram się nie "wciągać"w inne,bo czasu szkoda ![]()
Jak mam zamiar przestać oglądać,bo mnie wkurza np.Beatka to znowu Ola wróciła-którą lubię
i znowu wlepiam gały w telewizor ![]()
Kurcze jak ja dawno nic nie oglądałam.U mnie jak telewizor włączony to Disney Channel leci.
Bulinko> to tak samo jak u mnie i uwierz mi, ze to wcale nie jest takie złe bo u mnie jeszcze dochodzą wiadomości i polityka- gdy małzowinek wróci do domu. Krótko mówiąc... katastrofalna katastrofa
. Dlatego zakładam słuchawki i oglądam w necie co JA chcę, kabarety, filmy dokumentalne i komedie... oby nie słuchać o nieszczęściach światowych i kłótni.
Dobrej nocy wszystkim, miłych snów
Witam,kurcze ja tu walczę ze słodkościami a Wy mi tu do piernika jasnego ciasnego o pierniku pierniczycie
aż ślinę przełknęłam jak ten przepis zobaczyłam,ale nie ugnę się,mają w domu zakaz wprowadzania słodyczy w mojej obecności.
A tak poza tym jest super jutro idę na 45 lecie małżeństwa do mojej księgowej i co....no a jakby miało być inaczęj oczywiście dzisiaj krew mnie zalała kurde!Najgorszy jutro u mnie dzień i co ja mam zrobić,jestem zła normalnie,będę się czuła niekomfortowo normalnie,ale ma być chłodniej chociaż tyle,dobra nie zanudzam,wszystkie ściskam mocno buziaczki
heyyy srana
kawa zapodana

o tej porze - to na pewno jestem pierwsza hiii wszystko przez tą pełnie księżyca wrr
Dnia dobrego WSZYSTKIM życzę ![]()
Ba-Cha,o tej porze kawa ??? fakt,słyszałam o ludziach którym pełnia przeszkadza ![]()
Basiu,też tak mam.Jakaś uroczystość-wyjazd-wesele-wczasy
Wszędzie "przyzwoitkę" ze sobą zabieram
aż mnie nieraz coś bierze
człowiek by się wyluzował,poużywał a tu? ranna jestem ![]()
Pozdrawiam Wszystkich i uśmiech zostawiam ![]()
Witajcie dosiadam sie do porannej kawusi
milej soboty wszystkim .
pogoda zapowiada sie piekna .
chociaz wczoraj wieczorem zrobiło sie zimno
Dzień dobry ![]()
Kawy łykiem się częstnęłam choć zauważyłam, że zaczyna ona z mojego dziennego menu znikać.
Piję ten mało uroczy czystek. Do tego posiłkuję się błonnikiem witalnym plus jedna tabletka dziennie z dodatkiem selenu. To ostatnie podarował mi J.
Może i za dużo na raz, ale działa. Posiedzenia na kibelku każdego ranka i wieczorem również. Troszkę brzuszek wtedy pobolewa, ale potrafię znieśc taki ból. Może potrzebna mi jest cała sfora by powoluteńku oszczyścić jelitka moje. Niechaj wiedzą, że mają we mnie wsparcie. Bo tak naprawdę wszystko ode mnie zależy.
Pożyczyłam szlifierkę zatem kłopot z docinaniem płytek z głowy. Nawet jeśli pojawią się problemy, nie poddam się.
Mamuś wiem, że czas Ciebie goni, ale czasem na chwilę trzeba odpuścić. Zmyl wroga (tu zmęczenie jestem pewna) a potem rusz do ataku.
Nie jesteś wolna, bo jesteś kobietą. To tylko w Twojej głowie siedzi. Dzięki Tobie i takim jak Ty ja osobiscie łamę poglądy jakoby takie prace były umiejętnością jedynie mężczyzn.
Poprzytulałam się ciutkę do uśmiechu Małgosi by pozostali się w nim trochę pobaraszkowali.
Basiu nawet jeśli się na chwilę złamiesz, nie popadaj zbytnio w przygnębienie. Wtedy, gdy Ty poczujesz, że się złamałaś to świadomość tego sprawi, że się na siebie znowu wkurzysz i ponownie ruszysz z kopyta. To walka tylko Twoja z Twoimi słabościami. Małe potyczki zbiorą się na wojenkę. Wiem, że to trudna walka, ale dasz radę. Przygotuj się na to, że to potrwa w czasie.
Bachasiu, ten księżyc chciał pewnie sobie z Tobą pogadać, stąd Twoja bezsenność. Postaraj się odespać tę milczacą pogawędkę za dnia ![]()
Ann moja Serdeczności najmilsza...
Uroczo spoglądam na Was wszystkie. Bez wyliczanki...
Witajcie dosiadam sie do porannej kawusi
milej soboty wszystkim .
pogoda zapowiada sie piekna .
chociaz wczoraj wieczorem zrobiło sie zimno
Moje Słoneczko pracusiowe
Głaszczę Ciebie po spracowanych dłoniach najdelikatniej jak potrafię ![]()
hej
dziś dużo kawy poproszę , kolejna noc nie przespana oczęta podparłam zapałkami ![]()
Basiu współczuję , pokusy czekają ,szczególnie na takich imprezach gdzie wszystko apetyczne , trzymaj się mięsa i zieleniny ![]()
zaczyna się dziś jarmark Franciszkański , zapraszam fajna sprawa ![]()
Witam!Sobota,sobotka,sobotenka...hi...hi...Mogę posiedzieć w domku.Właściwie to dziś wycieczka,bo jedziemy obejrzeć samochód.Taki sam jest jak mój,ale ponoć w lepszym stanie,a facet /znajomy męża/chce się go pozbyć,bo kupił mniejszy.Ja lubię duże samochody-wany.Potrzebuję duży ze względu na pracę i moje nogi.
U nas chmurki na niebie.Czuję w kościach,że pewnie koniec ciepelka.
Dziekuje Spo......
tak narazie praca jest ale juz sie konczy ostatnie sadzenia truskawek i lozik do przyszłego roku .
zima w domu
hey
Sponi dospałam ...
ten błonnik witalny - to ziółka czy tabletki ???
pozdrawiam jesiennie ... wrrr WSZYŚCIUTKICH ....

To z tą sową...podobne hasło do tego z lotem samolotem i pogodą na odpowiednim poziomie Dżdż
Tak właśnie pod odpowiednim kątem staram się patrzeć na zgrzytającą rzeczywistość ![]()
Spo
ano
znaczy nie idzie mi za specjalnie bo nie mam doświadczenia w tym względzie...i tego się będę czymać ![]()
A doświadczenie się nabywa pracując, więc rękaw dzisiaj zakasuję.
Jak fajnie Was wszystkich codziennie podczytywać ehhh ![]()
Kawuś przed chwilą parującą chleptam
dobre myśli w powietrze puszczam..coby doleciały kiedy i komu potrzeba.
Zrobiłam wczoraj zdjęcie temu księżycowi, był taki piękny, nie mogłam się napatrzeć.
Spo zalecenia które dostała twoja córa wziełam sobie bardzo do serca

hejka,
Bacha mnie tez ten cudny ksiezyc w pelni obudzil o 5 ![]()
Mamuska...o Twojej robocie rozmawiałam z moim facetem...i powiedzial tak ![]()
- trzeba kłasc szybciej , zeeby klej nie wysychal...albo rozwodnic klej ciutke, nie przejmowac sie nierownosciami, bo potem mozna kleju dolozyc....i co Ty na to?
jestes Wielka
Ja dzisiaj rynny kupowałam, i jakies czesci do szlifierki i atuo zaczeło mi pyrkac..tłumik !!! ale juz zrobiony
Ide na taras poodchwaszczac moje begonie, tam dosypac , tam podlac.
I chodzi za mna cos słodkiego , jakies ciastko...jeszcze nie wiem jakie
Witam słonecznie i pięknie
.
Spo> pamiętaj tylko, że organizm cwany jest i szybko się przyzwyczaja do jednego środka. Dlatego miej w zanadrzu coś innego i bierz na zmianę. Czystek w niczym nie przeszkadza, a nawet może dopomóc (przynajmniej odporność wzmacnia
). W późniejszych zamiennikach możesz mieć ten probiotyk, o którym wcześniej pisałam, jeszcze później chlorelle, a potem można wrócić z powrotem
.... w każdym razie ja bym tak zrobiła
.
Basiu> trzymam kciuki za wytrwałość, a Ty kochana trzymaj sie daleko od słodkiego. Pogoda ma być ładna jeszcze więc możesz sobie pospacerować, wyjść do innego pomieszczenia.... cokolwiek aby nie siedzieć i nie patrzeć na pokuszenie.
Natomiast co do przepisów... wiesz, za ja tylko bezcukrowe używam, np. bananowiec jest całkowicie bez cukru, a mimo tego jest słodki
, a pierniczek też bez cukru (jedynie ten syrop z agawy
). Ja robiłam wiec tak: piekłam swoje bezcukrowe ciacho i z nim szłam na imprezę (poza weselem/komunią itp). Nie urażając gospodyni mówiłam, ze jestem na diecie zdrowotnej dlatego z przyjemnością będę zajadać się daniami bez cukru. chcąc załagodzić ewentualne dąsy gospodyni, zachwalałam jej inne potrawy. Często musiałam swoje ciacho pilnować bo znikało tak samo szybko jak inne
.
Może to samo będziesz stosować, będzie Ci łatwiej wytrwać.
Bulinko> specjalistko w sprzątaniu, co byś mi poleciła do mycia frontów mebli. Do tej pory jakoś sobie radziłam, a mam ciemne meble. Ale po odwiedzinach brata i jego małego 15-miesiecznego szkodnika, miałam uciapane całe mieszkanie na wysokości 80 cm
. Od tej pory nie mogę dojść do ładu z tymi drzwiczkami od szafy i komód. Ani płyn do naczyń, ani pronto ani chusteczki nawilżane i biedronkowe... po prostu dramat
. Mam smugi niemiłosierne, najbardziej widoczne gdy zaświeci słonce
.
Czym ja mam umyć fronty by zniknęły smugi i wrócił dawny blask????
Wszelkie rady innych mile widziane
.
Wszystkich pozdrawiam bardzo serdecznie.

Tak na szybko
Soniu
podziękuj ode mnie swojemu chopu, szybciej nie dam rady, ale rozwodnię bardziej, tylko nie wiem kiedy dalej będę robić, bo mam nagłą zmianę, tata zachorował i razem z bratem, bratową będziemy doglądać i jego i mamy, która wymaga całodobowej opieki, nie wiem kiedy kliknę...
Cmokam na razie
Tajemnicza-ja takie zabrudzenia zmywam Sidoluxem uniwersalnym(mydło Marsylskie)z sodą. Znowu ta soda ![]()
Dla połysku rozcieńczonym octem.
Sonia miałam Ci wczoraj napisać ... dzisiaj ... hii to tylko SKS
piękniutki ten obrazek jesienny wstawiłaś ![]()
Mamuśka ojjjj życie .... jak mus to mus ... dużo siły ![]()
Taja najprostszy sposób na meble
płyn Pronto do mycia drewna( jakikolwiek inny ) ... dodaje do wody ... i wycieram na wilgotno ...
bo te wszystkie spraye czy chusteczki nasączane zostawiają tylko smugi ...
pozdrawiam WSZYSTKICH ...

Taja ja sprzątam klatki schodowe niestety bez mebli hi...hi...W domku mam jasne i nie miałam takich problemów.
Samochodu nie kupiłam.Okazał się gorszy od mojego.Wycieczka jednak była fajna,bo zakątek bardzo ładny.
Dziewczyny zapomniałam się Wam pochwalić.Rano weszłam na wagę i od poniedziałku -2,2 kg.Tak więc na razie będzie dieta białkowa modyfikowana.
Bachasia dobre z tą herbatą.Co ludzie nie wymyślą.
Tajemnicza-ja takie zabrudzenia zmywam Sidoluxem uniwersalnym(mydło Marsylskie)z sodą. Znowu ta soda
Dla połysku rozcieńczonym octem.
O szczegóły proszę
. Sidolux płyn-tak? A to mydło Marsylskie to nazwa tego płynu czy co? I ile tej sody, bo rozumiem, że do wody się dodaje (musi być jakaś temperatura tej wody?)
A ocet z woda w jakich proporcjach?
Sorki za tyle pytań ale ocet i soda dość żrące są, a troszkę się o meble boję.
Taja najprostszy sposób na meble
płyn Pronto do mycia drewna( jakikolwiek inny ) ... dodaje do wody ... i wycieram na wilgotno ...
bo te wszystkie spraye czy chusteczki nasączane zostawiają tylko smugi ...
A widzisz, a ja zawsze spraye bo to najprostsze było
.
Bulinko> no co Ty powiesz... klatki schodowe bez mebli? U nas klatka zawalona gratami .. tylko my mamy kamienice nietypowe
.
A tak poważnie ... pomyślałam, że Ty najlepiej będziesz wiedzieć... widzisz jak Cię doceniam i oceniam wysoko
.
Dobrej nocy wszystkim bez wyjątku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
hey WSZYSTKIM

Taja spraye to tylko ładnie pachną i kosztują
Bulinka jaaaacie 2,2 kg ... to dużo ...
milutkiej niedzieli ...
Witam,kurcze ja tu walczę ze słodkościami a Wy mi tu do piernika jasnego ciasnego o pierniku pierniczycie
aż ślinę przełknęłam jak ten przepis zobaczyłam,ale nie ugnę się,mają w domu zakaz wprowadzania słodyczy w mojej obecności.
A tak poza tym jest super jutro idę na 45 lecie małżeństwa do mojej księgowej i co....no a jakby miało być inaczęj oczywiście dzisiaj krew mnie zalała kurde!Najgorszy jutro u mnie dzień i co ja mam zrobić,jestem zła normalnie,będę się czuła niekomfortowo normalnie,ale ma być chłodniej chociaż tyle,dobra nie zanudzam,wszystkie ściskam mocno buziaczki
Witaj Basiunia. Proszę zobacz na priv. Przepraszam że dopiero teraz. Musisz coś z tym zrobić bo sama tego nie ogarniesz i zapewniam że samo niejedzenie słodyczy nic nie da.
To bardzo podstępna choroba i sama niestety tego nie ogarniesz.
Witam wszyściutkie dziewuszki. Czytam Was codziennie ale nie mam siły czegoś naskrobać. Zachciało mi się własnego biznesu i teraz jestem w pracy od rana do nocy. Przynajmniej nie myślę o chorobie i o tym co mnie boli. To dobry sposób na zaprzestanie użalania się nad sobą.
Pozdrawiam cieplutko i milusiej niedzieli życzę.
Witam niedzielnie!
Meg chylę przed Tobą czoło.Kochana nie poddałaś się,pracujesz i własna działalność.Brawo!
Basiu ten wynik,to efekt gromadzenia się w moim organizmie wody.Gdybym usunęła na początek i warzywa,to byłby większy spadek,ale ja już wiem o co chodzi.Nie rozumiem dlaczego Dukan zrobił w diecie naprzemiennie warzywa z białkiem i samo białko.Dla mnie jest to tylko po to,żeby były widoczne spadki.W warzywach są dobre węglowodany,więc chyba nie szkodzą odchudzaniu.U mnie działało to tak:białko duży spadek,białko z warzywami nie duży wzrost.Taka huśtawka,ale efekt był.Wszystko przez to,ze białko wywalało wodę w organizmie,a warzywa zbierały.Dlaczego więc nie jeść białka z warzywami.Tym bardziej,że samo białko z biegiem czasu po prostu rośnie w gardle.Trochę pomieszałam,ale inaczej tego nie przekażę chyba.Nie wiem może się mylę i waga nie będzie tak spadać.
Taja Kochana dzięki.Potrzebne by mi były takie rozwiązania,gdybym sprzątała mieszkania,ale zrezygnowałam z tego,bo mnie to wkurzało.Wolę zrobić swoje,nikt nade mną nie stoi i posuwać się dalej.Po domach jest inaczej.Niestety okolica jest taka,że nikt nie zapłaci Ci tyle w domach,żeby wysłać tam pracownika.Dlatego wolę bloki.
Dziś niedziela w domku.Trochę odsapnę.
Cześć Kobitki ![]()
Przesyłam niedzielne serdeczności dla Wszystkich.
Bulinko -> Bardzo gratuluję. Ja chudnę dalej krok po kroczku. Trochę już oszukuję Dukana. Idzie po woli, ale może dzięki temu nie będzie efektu jojo. Straciłam już 13 kilogramów. Do celu zostało mi jeszcze 9. Mam nadzieję poradzić sobie z tym do marca 2017. Tak założyłam w maju i tupię. ![]()
U mnie huśtawka nastrojów. Ja nadal bez pracy. Mężowi przesuwają się transakcje. Chwilowo dramat. Na szczęście mamy przyjaciół, którzy nas wspierają w biedzie.
Jutro wędruję do prokuratury złożyć zawiadomienie przeciwko pracodawcy, który nie zapłacił składek i nie złożył dokumentów rozliczeniowych w ZUS. Prosiłam wiele razy, żeby uzupełnił brakujące dokumenty, a on nie. Moja cierpliwość się skończyła. O!
hej,
mialam wczoraj grilla ze znajomymi pt "Zegnamy lato " ![]()
Dzisiaj do Synka do szpitala.
Anna, a nie prosciej do PIPu ? w prokuraturze sprawa ugrzeźnie, w PIPie szybka kontrola...tak sobie mysle.
Meg...gratuluje odwagi - założyłaś firme- trzymam kciuki.
Bacha co to SKS? Fajnie, ze spodobał Ci sie obrazek, milusio ![]()
Bulinka...gratki za wagę. Ja we wtrorek ide na Pilates...pierwszy raz...zobacze, oblukam...moj chop idzie ze mną , tylko on na siłkę ...hihihi, mowi, ze bedzie brzuszek na kaloryfer przerabial ![]()
Mamuska, no to siły życzę, ale Ty masz profesjonalne podejscie do opieki z racji pracy zawodowej, wiec szybko ogarniesz temat. Pokazałam mojemu Twojego posta, mowi, ze wszystkiego nie napisałam co powiedzial, wiec sie poprawiam ...hihihi" nie przejmowac sie nie rownosciami kleju, kłaśc szybko jak sie da, jak masz od słonecznej strony dom, to b szybko schnie" ![]()
dobrej niedzieli
jesienne astry dla Was ![]()

Miłej niedzieli Wszystkim życzę ![]()
Tajemnicza-tak to płyn.Mydło Marsylskie to jego zapach,a sody nie dodajesz bo on ma podobno"soda power"
tak na butli jest napisane.Ocet,tak około szkl.na 5 litrów.Ocet zmiękcza wodę i przez to nie zostają smugi.Do mycia okien i luster też można .Nagrobki też.
Uciekam pyry obierać na obiad ![]()
Wszystkich pozdrawiam i uśmiech zostawiam ![]()
U mnie 12* i pada .
Czesc Dziewczyny
ide dzis na randke ! OMG !!!
noo to jest wyzwanie ze tak powiem ...
Fajnej niedzieli Wszystkim ![]()
Fajnie,że jesteście.Brzydka pogoda mobilizuje i nadrabiamy forum.Ja teraz mykam do kuchni.Obiad dziś później,ale mnie to nie przeszkadza.
Bulinka ja już po obiedzie .... ![]()
Aneme miłej randki ...
.. a potem napisz jak było koniecznie
Sonia SKS to taki wirtualny skrót : Starość K-wa Starość ...
Meg pisz migusiem co porabiasz na własne konto ???? jak tam NAWLECZONY ??? ![]()
pozdrawiam WSZYSTKICH bez wyjątku ...
Dzień dobry witam niedzielnie deszczowo zimno bbrrrr
Wszystko mnie boli po baletach dawno nie hulałam i teraz są efekty
Meg odczytałam dziękuję,muszę iść zrobić ten test obciążający i będę wiedziała co ze mną,na razie bronię się od tego diabelstwa słodkiego,nie chce mieć cukrzycy,moja babcia miała, teraz mamy siostra i czyżbym ja?Babcia moja miała lekką śmierć położyła się i zasnęła na zawsze.
Dla wszystkich dużo wytrwałości
Pozdrawiam
Ja już też po obiedzie.
Zaraz idę z Majka dalej nadrabiać zaległości szkolne z przedłużonych wakacji tzn.Ona będzie robić lekcje,a ja trochę w dokumentach pogrzebie.
Ociagam się trochę z daniem ogłoszenia o pracownika.Nie daję sobie rady z domem i pracą.Poprostu fizycznie wysiadam.Muszę kogoś też wziąć,bo jadę do tego szpitala we Wrocławiu.Podjęłam decyzję i dopne tego.Majki zdrowie najważniejsze.
Soniu, oczywiście, że złożyłam skargę do PIPY, ale PIPa, jak sama nazwa wskazuje, jest pipa i każą mi czekać na swoją interwencję do 30-stego listopada. Pójdę, pogadam z prokuratorem, złożę zawiadomienie. Może to podziała na byłego szefa mobilizująco? Mnie nie zależy absolutnie na jego ukaraniu tylko na tym, żeby złożył dokumenty do ZUS. To wszystko.
Hejka kochani ![]()
Bacha> spraye ładnie pachną, to fakt i nawet wycieram nimi kurze ale nigdy nie stosowałam do frontów szafek, tam już inny efekt dają
. Dzięki za rady.
Meg> gratuluję, powinnam życzyć powodzenia na nowej drodze życia heh
... bo własny interes to jakby nowe życie... zawodowe.
Bulinka> w ogóle to ciężką prace masz, moja mama sprzątała klatki większość życia. Nie raz z nią szłam i pomagałam więc pamiętam jak było pracowicie. Ależ Wy dzielne i odważne jesteście babeczki!!!!!
Anna> ale po co do 30 listopada, czym uzasadnili? A do zus-u zgłaszałaś?
Małgorzata> zakonotowałam*
. Płynu będę szukać przy kolejnej wizycie w chemicznym.
Basiu> wytrwałości życzę, na początek odstawienie słodyczy jest dla Ciebie wyzwaniem, a z czasem nauczysz się zwracać uwagę na niski indeks glikemiczny produktów i stanie się to lekkością samą w sobie, normalnością. Tendencja do cukrzycy nie oznacza, że ją będziesz mieć... wzięłaś sprawy w swoje ręce i będzie ok.
Aneme> ale fajnie... ja już nie pamiętam tej ekscytacji randkowej
.
A teraz coś mnie. Drapnęłam na fejsie jedną babeczkę, która twierdzi, że została oszukana przez wydawcę, któremu i ja wysłałam swoje teksty, i który miał mi wydać tomik. wprawdzie ona straciła 8 tys, ja jeszcze nic... poza tekstami, które nie wiem w czyje ręce trafią i co się z nimi stało. Szukałam jakichś informacji w sieci bo się wydawnictwo nagle przestało się odzywać, ani odp na maile, sms-y, ani odzewu na telefony.... nic... zero kontaktu.
Kurcze...
teraz się trochę zeźliłam. Czekam 8 m-cy i liczę, ze moje teksty są opracowywane i weryfikowane, bo zapewniał mnie redaktor, ze tak to będzie wyglądać, a tu się okazuje, ze być może to ściema jest. A niby takie poważne wydawnictwo, redaktor-autor z nagrodami-srami i cooo
?

Hejka wieczornie. Dziękuję dziewczęta za wszelkie serdeczności. Buziolki dla wszystkich :*
BaChasiu ten mój biznes to właściwie nasz z "nawleczonym" który jest ze mną na dobre i na złe. Wspiera mnie dba o mnie i jak na razie jestem bardzo spokojna. Biznes nasz to taki mini barek. Robimy zapiekanki , hot dogi, hamburgery. Sprzedajemy słodycze i napoje. Jakoś idzie do przodu. Nie mam przynajmniej czasu by się użalać nad sobą i narzekać że jestem wrakiem człowieka. Po całym dniu jestem bardzo zmęczona ale szczęśliwa. Mamy coś własnego. Cieszą nas miłe słowa młodzieży bo bar znajduje się przy szkole ponadgimnazjalnej. Jak słyszymy że idą do swojego barku to nam się serduszka radują a jak po zjedzeniu przychodzą mówiąc że było pyszne wtedy jest mi bardzo miło bo to właśnie ja przyrządzam to jedzonko.
Dobry wieczór Kochani... Aleście się rozpisali. Miłe jest to, że jesteście.
Z mojej prywaty chciałam podzielić się jedynie faktem, że uroczo spędziłam weekend. A dziś wylądowałam w Warszawie. Młodsza córka, ja i J. Pokazał nam stadion narodowy i galerię Arkadia. Miał w tych budowlach swój niemały udział. Pod względem wykonywanej pracy rzecz jasna. Nie one jednak wzbudziły we mnie wzruszenie. Relacja córki i jego mnie zaskoczyła. Nie rozumiem tego, ale oni się świetnie dogadują co cieszy ogromnie. Może moja wzrastająca postawa, że nie ona będzie decydować o moim życiu, miała wpływ na jej wybrane miejsce w tej znajomości. A może to oznacza słuszny wybór człowieka. Nie wiem....
ten błonnik witalny - to ziółka czy tabletki ???
Ani to, ani tamto
To to...

Zrobiłam wczoraj zdjęcie temu księżycowi, był taki piękny, nie mogłam się napatrzeć.
On jest zawsze nie do napatrzenia. Ma swoje smutki, gorsze i lepsze dni a raczej noce
Dla mnie każdą nocą jest piękny.
ide dzis na randke ! OMG !!!
noo to jest wyzwanie ze tak powiem ...
Może za późno, ale trzymam kciuki
Kiedy dojdziesz do momentu, że nie będziesz ich traktować jak wyzwanie, wtedy oznaczać to będzie, że jesteś gotowa.
klatki schodowe bez mebli? U nas klatka zawalona gratami .. tylko my mamy kamienice nietypowe
.
To może być wskazówka dla niektórych: klatki schodowe to wyjścia ewakuacyjne. Nie może tam stać nawet suszarka na pranie. Gdyby ktoś zechciał, mógłby zgłosić taki stan nieprawidłowości do Straży Pożarnej. A ta przetrzepie całą nieruchomość od deski do deski nawet pod względem technicznym. Dla właścicieli kamienic to niebezpieczne a dla najemców oręż do wyegzekwowania obowiązków wynajmującego względem drugiej strony. Paskudnie to brzmi, ale to pole do szantażu. Nikt z posiadaczy nieruchomości nie chce miec na obiekcie nadzoru budowlanego, który ściągnie na budynek straż pożarna.
Taju rady o zamienności w stosowaniu preparatów przyjmuję z pokorą i tak też sama wcześniej pomyślałam
Bulinko ja też lubię duże samochody. Wychodziłam z takiego założenia już dawno temu, ale przyczyna był fakt, że duże auto nie zgniecie się tak podczas wypadku jak jakiś mały trzpiot. Nie chciałabym, żeby wyciągali mnie w razie co w kawałkach.
Basiu jeśli przerwałaś imprezę, to ja cieszę się wraz z Tobą. Żeby sprawdzić Twoją siłę powiem tylko, że znam przepis na cudny piernik rodem z Zamościa ![]()
Spo zalecenia które dostała twoja córa wziełam sobie bardzo do serca
![]()
Weź nie przesadzaj
I kupke będziesz robiła w określonych tam porach
Wariatka jesteś 
Meg trzymam kciuki. Wiesz o tym...
Ann prokuratura wyśle Ciebie do sądu pracy. Mają przestępstwa cięższego kalibru. Nawet jeśli złożysz zawiadomienie, tu tez to potrwa.
Nie wiem jak byłaś zatrudniona i o jakie złożenie dokumentów do Zus chodzi, ale nie licz na to, że złoży cokolwiek. Nie będzie we własne gniazdo wiesz co robił...
Czy on wie, że sprawa jest zgłoszona do PIP-u? Może to na niego podziała.
Eluś może wreszcie odpoczniesz...
Małgoś ja w tych uśmiechach od Ciebie już mam łaskotki. Oby ich więcej było ![]()
hej,
Fajnie, ze spodobał Ci sie obrazek, milusio
Mnie się tez podobał
Nie mogło być inaczej ![]()
Mamuś Sonia ma rację: poradzisz sobie, tylko nie pozwól by emocje z uwagi na więzi brały górę nad profesjonalizmem.
Uciekam spać. Jeśli kogoś pominęłam, przepraszam. Zmęczona jestem. I jak tu w takim stanie iść do pracy....
Hej witam poniedzialkowo!
Kochane jesteście!Jak czytam o Waszych randkach,to żyć się chce.Czasem mam takie wrażenie,że jestem dużo starsza od Was.
Zaraz budzę Majke i do pracy.Mam problem,bo prawnik dziś jest w gminie,ale tylko do 12-stej i nie wiem jak to zrobić,żeby zdążyć.Chyba po łebkach posprzątać tylko,ale ja tak nie potrafię.
Miłego dnia Wam życzę.Niech moc będzie z Wami!
HEY WSZYSTKIM
hey Bulinko
witam poniedziałek caffką

lub herbatką
i zmykam do realu ...
hejka,
wpadam na chwilke, na kawusie Basiną i mykam ![]()
dobrego dnia wszystkim

Też z uczuciem błogostanu dosiadam do netkowej kawy ![]()
Cmokam wszystkich na dzień dobry i relacjonuję.
Przeczytałam zaległości i czymam kciuki, Meg
kurczę, nie masz pojęcia jak się cieszę, że posłuchałaś siebie i ruszyłaś "w nowe", hehe nawet i już kciuków za Ciebie pewnie nie trzeba trzymać ![]()
Sonia
podbudował mnie ten Twój chop troche, pogrzebie pogrzebie, w końcu coś jakoś zrobię.
Sytuacja wygląda tak, do końca miesiąca mam wolne w pracy, nocki będę spędzać u mamy, opiekując się i jak się da podsypiając, dniówki w domu z dziećmi i elewacją.
Kawuś ![]()
I mykam ![]()
Strony Poprzednia 1 … 768 769 770 771 772 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024