hey Doberek WSZYSTKIM
witaj Ela - caffke zapodałaś .... i superaśnie

wiecznie zapominam napisać Soni ,że po czasie zauważyłam wczorajszą kawkę ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 764 765 766 767 768 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
hey Doberek WSZYSTKIM
witaj Ela - caffke zapodałaś .... i superaśnie

wiecznie zapominam napisać Soni ,że po czasie zauważyłam wczorajszą kawkę ![]()
Witam!
Sponi chodzi o Mrzeżyno.Miejscowość znajduje się ok.20km od Kołobrzegu.Jestem w ośrodku "Nadmorski".Jesteśmy bardzo zadowolone.Na dodatek okazało się,że kierowniczka turnusu jest Pani,ktora była kuracjuszka na turnusie trzy lata temu w Sarbinowie i czas wolny spedzalysmy razem,bo Ona była z wnuczka w wieku Majki.Tak więc śmieję się,że krzywda nam się tu nie stanie,bo mamy znajomości.
Dziś już zabiegi,a po poludniu idziemy z Majka zwiedzić Mrzeżyno,bo muszę kupić parę rzeczy.
hey witajcie ....
Bulinka ale masz fajowo
jak tam upały u WAS ...mocno fest dają się we znaki ????


uffff .... u mnie jest 29 stp. w cieniu a gdzie tam do 16-stej jak będzie najgoręcej ![]()
Uśmiecham się do wszystkich, dobre myśli puszczam po kabelku ładowarki ![]()
Niestety kawusiek nie wstawię, zawsze tylko z fona piszu..
Myk
Edit
U mnie masakra taki upał. Chciałam przed nocką trochę porobić na rusztowaniu, ale słońce tak daje, odbija się od bieli styropianu, razi po oczach...a upał swoją drogą ufff
Heloł lasencje piękne i młode
.
Spo> stosunkowo udanej randki
.
Bacha> z jednej łyżeczki to taka lurka raczej
.. ale moze mi się wydaje bo porównuję do siebie. Ja na borelię piłam wywar z 3 łyżek stołowych, czyli takiego szatana, ze hej. A do tego musiałam gotować 3 min na małym ogniu a potem trzymać pod przykryciem. Taki specjalny przepis dla borelii. Podobno małe dawki te cholery nie ruszą. Nadal piję z 1 czubatej łyżki. To moze chociaż ilość zwiększ bo raz dziennie to nic.
Elka> moze aromatyczniejsze i smaczniejsze ale czy ten sam skutek leczniczy mają? Tego nie doczytałam... .
Mamuska> nie narzekajcie kochane na upał bo mało go było w te wakacje a nadejdzie jeszcze taki dzień, ze zatęsknimy za nim.... ja na 100% bo nienawidzę zimna
.

Pozdrawiam weekendowo
.
![]()
Jest tu ktoś kompetentny w sprawach komputerowo-programowych????
Małżowinek mnie wnerwił dosadnie bo łaskę robi, że zerknie w laptopa. Gdyby to jego problem był, jego plik się nie otwierał... to by tak długo siedział aż by zrobił. A moje gówna to przecież nieważne są bo co ja tam za pierdoły chce otwierać, przecież sobie na nowo mogę stworzyć ...grrrr.
Naświetlę problem na ile potrafię, a nóż się ktoś zna i ulituje nade mną... .
Stare pudło stacjonarne się rozwaliło, kupiłam laptopa. Zgrane mam pliki, filmiki i zdjątka ale niektórych plików nie mogę otworzyć. Sa we właściwościach zapisane po prostu jako plik. Chcę otworzyć za pomocą programu, na którym pracowałam niegdyś, a który mam i teraz czyli OpenOffice. Ciekawe ale nie mam go w spisie tych za pomocą których mogę otworzyć ten dokument. Próbowałam otworzyć za pomocą notatnika, Wordpadu ale hieroglify jakieś tylko widać.
Co ja mogę zrobić aby otworzyć ten plik???? Domyślam się, ze mimo iż pracowałam przedtem na OpenOffice, to zapisałam go jakimś skrótem dziwnym... nieświadomie pewnie.
Pomoże ktoś???? Pliiiiis!!!!!!!!!!!

Potem odkryłam czystek na borelię i przy okazji na oczyszczanie ale uwaga BAcha (!!!) nie wystarczy pić go z jednej saszetki raz dziennie! Powinno sie 3 razy dziennie po 2 saszetki (bo te saszeteczki to słabe są, łodygi same a nie liście i kwiaty). Najlepiej zakupić takie fusiaste liście i samemu parzyć duże dawki. Przy czym 2 m-ce to też niewiele jeśli dostarcza się stale nowe toksyny do organizmu... tu przytyk do Spo (nie palić
) .
Uffff ależ wykład pierdyknęłam, szok.
No
Pierdyknęłaś
I wiesz? To cudne uczucie nie mieć wiedzy takiej jak inni. Nie być doskonałym we wszystkim. Rety...
Z tymi fajkami oddaję Tobie rację. Bo kiedy pomyślę sobie o ludziach, którzy rzucają palenie zauważam podobne zależności. Przecież oni wszyscy zaczynają kaszleć. To tak jakby wyzbywali się zabrudzeń ze środka.
Czytałam wczoraj opinie na temat diety nisko-węglowodanowej. Ponoć są jej skutki uboczne: nudności, senność, zawroty głowy i takie tam. Nie ukrywam, że trochę się zaniepokoiłam.
Tajka czy Ty możesz napisać co jeść przykładowo? Jakie jest Twoje codzienne karmienie? I czy trzeba jeść pięć razy dziennie? Bo to mnie przeraża ![]()
Sponi przyjemnej randki
![]()
a możesz mnie zabrać jako przyzwoitkę ??? hiii
iiii tam : idź na całość ..idź na całość ....
Poszedłam
Nie wiem jak to określić, ale tym razem jest inaczej. Nie ma przysłowiowych motylków w brzuszku. Nie ma intensyfikacji myśli o nim.
Ja niczego w swoim życiu nie zmieniam i takiego zamiaru nie mam.
Przypomniało mi się coś (bez emocji serio)... Człowiek, z którym miałam romans bardzo mnie ograniczał. Kontrolował na każdym kroku. Nie powinnam snuć porównań, ale teraz naprawdę czuję się dobrze. Czuję się niezachwiana.
I to nie jest zasługa osoby od randki. Tę pewność mam tu i teraz. Dociera do mnie, że godziny terapii i mityngów z ludźmi o dość skrajnych ułomnościach noszą plony.
Odnośnie tego pionu do mojego piętra (bez wywiewki) doczytałam, że mogę zainstalować zawór napowietrzający. Nie do końca jednak pewność mam czy w tym akurat moim przypadku to się sprawdzi. Nie wszystko co widzę dobrze jeszcze interpretuję.
To pewnie kwestia czasu
Moja świadomość się oczyszcza
Taka inna dieta nisko węglowodanowa
Byłam kiedyś na skrzyżowaniu. Gdy ruszyłam wszyscy chcieli mnie rozjechać... Tyle kolizji. Tyle stłuczek. To nie było fair. Nie miałam pojazdu jak inni uczestnicy ruchu.
Co ja mogę zrobić aby otworzyć ten plik???? Domyślam się, ze mimo iż pracowałam przedtem na OpenOffice, to zapisałam go jakimś skrótem dziwnym... nieświadomie pewnie.
Pomoże ktoś???? Pliiiiis!!!!!!!!!!!
Nie za bardzo pomogę. Zerknij jakie masz rozszerzenie (właściwości pliku może)
Dziwne, bo skoro masz program, w którym plik zapisałaś to chyba nie powinno być problemu.
A może masz wyższą wersję? Sama nie wiem.
hey WSZYSTKIM
Taja - niby lubię mocniejsze herbatki
ten czystek za pierwszym razem zrobiłam z kopiatej łyżeczki ... ojjj nie dobry był
http://www.akademiawitalnosci.pl/10-pow … z-czystka/
po tymi 10-cioma powodami pisze ... i ja tak robię .... ![]()
w sprawach komputerowych jestem słaba .... nic nie pomogę ![]()
a za zimą - nie tęsknimy ojjj NIE ![]()
Sponi ale umówiłaś się na następny raz ???? czy z zdzwonicie się ???? ![]()
Sponi ale umówiłaś się na następny raz ???? czy z zdzwonicie się ????
BaChasiu ja go znam chyba już dwa miesiące. I tyle prawie się spotykamy. Poznałam go na badoo.
Padła propozycja na dziś jeszcze od niego: chce zabrać mnie i młodszą córkę (moją) do siebie byśmy wspólnie obejrzeli razem film (ma niezły sprzęt multimedialny). Młoda nie chce, ale ja się tym nie przejmuję i naprawdę nie zamierzam już żyć tak by dzieciom nie zaszkodzić.
Jego zachowanie trochę mnie niepokoi chwilami, bo czasem nie zauważam jak mocno brnie do mojego przysłowiowego Lasu.
To nie tak, że jestem bardzo czujna. Ale nie ukrywam, że na początku tradycyjnie jak zawsze próbowałam i jego do siebie zniechęcić. Chyba nie dał się nabrać. A ci, którzy mnie znają wiedzą, że potrafię być bardzo oschłą zołzą.
Podoba mi się sposób w jaki mnie dotyka. Tego brakowało mi zawsze. I chwilami wpada mi do głowy myśl, że on gdy dotyka mojej skroni to tak jakby czytał co mam w głowie.
Przypomniało mi się coś. Coś po tym jak napisałam o kochanku: wtedy też nie było żadnych emocji motylkowych. Tylko czysta kalkulacja.
Co teraz... co to wszystko oznacza teraz.... nie wiem
Znam siebie na tyle, że wiem iż przychodzi moment zagrożenia i wtedy uciekam. Bo za bardzo wbrew pozorom boje się, że zostanę skrzywdzona.
Tego jeszcze nie umiem w sobie rozpracować.
Zawsze biegłam a strach mobilizował mnie do działania. Zawsze...
Tego mi nie mówi słowami, ale to od niego widzę...
![]()
Poczytałam na spokojnie
Taja
ja tam zimę lubię, pomimo niedogodności...ale racja jest, ciepełka jak najdłużej
, już słówkiem nie narzeknę
![]()
Sonia..pisałam prędzej, ale mi nie wlazło i poletłam
Koniecznie belka musi jak najbardziej wyschnąć, zaimpregnujesz mokrą to będzie jej trudniej ze środka wyschnąć, a i mniej się impregnatem nasyci ![]()
Tak sobie dumam (wpisałam w pierwszej wersji przypadkowo dymam i mi się pan sklepowy przypomniał, kupowałam ładowarkę do telefonu, a on mi sztucznego penisa proponował...pffff...
)
...więc dumam co by jutro fajnego wymyślić na miłe spędzenie czasu z dzieciakami moimi kochanymi ![]()
Spo... gowa do gory bedzie dobrze .
Spo... gowa do gory bedzie dobrze .
Dziękuję Kochanie z całego serca. Nie chcę jednak uzależniać od nikogo swojego życia i samopoczucia.
Eluniu ja chcę zawdzięczać tylko sobie - tu pracy nad samą sobą - Siebie...
Zresztą mam takie inne powiedzenie, którego się trzymam: WSZYSTKO SIĘ UŁOŻY...
Mam w sobie mnóstwo braków stąd strach i niepewność. Sobą od środka powinnam wzrastać a nie dostawać z zewnatrz. Bo jeśli ktoś odejdzie zabierze to z sobą i znowu będę wybrakowana...
Nie wiem czy ktoś mnie rozumie co na myśli mam...
Ale tez niewarto byc samemu , bo we dwoje lepiej sie kroczy
Cześć Lasie
U nas w domu odświeżanie ścian. W całej chałupie śmierdzi farbą. Znaczy się siedzimy i ćpamy ![]()
Poza tym byliśmy na basenie i zaczynam czuć zakwasy.
Droga Sponi... bardzo Ci kibicuję i równocześnie zastanawiam się czy zazdroszczę, czy jednak nie? W sensie randki czy zazdroszczę. To poczucie nowej przygody jest cudne, ale ja czuję natychmiast paniczny ucisk w żołądku i jednocześnie rozkoszne mrowienie w dolnej części kręgosłupa. Wszystko naraz
Teraz sobie nawet na flirty nie pozwalam, więc czytanie o Twojej randce to trochę jak gapienie się przez alkoholika na wystawę sklepu z alkoholami świata. ![]()
Spo> w necie znajdziesz menu bardziej profesjonalne, ja mam nieco zmienione z powodu tego, że chudłam za szybko
. Ja i tak mam niedowagę więc 5 kg spowodowało, ze wyglądałam jak kościotrup. Prawidłowo powinno się unikać mącznych przepisów i chleba. Ja z początku tak robiłam ale po nagłym chudnięciu wprowadziłam z powrotem. Nie jem 5 razy dziennie.... nie chce mi się
.
Np.
1. rano kanapki z chleba żytniego na zakwasie lub własnego, pasztetem z królika, rzodkiewką/pomidorem/ogórkiem. Czasem-gdy mam czas- owsianka z bananem, truskawkami, śliwkami (co mam w lodówce), orzechami i migdałami.
2. obiad: np. kotlet z piersi indyka, kalafior, brokuł, kalarepa, szparagową czy inne warzywo (staram się z niskim IG) lub surówki (ale nie sklepowe). Gdy mam mniej warzyw robię kluski np. kładzione lub jaglane. Czasem zamiast tego jest makaron durum z warzywami i mięsem lub zupa jakaś.
3. Na podwieczorek jakiś owoc lub resztki z lodówki
.
4. Wieczorem najczęściej też kanapki np z szynką i koniecznie warzywami lub sałatka np. brokułowa, gyros itp. Od święta coś na ciepło np. bigos, leczo.
Czyli sama widzisz, ze nic szczególnego
.
Jeśli zaś chodzi o skutki uboczne to prawda jest taka, ze organizm uzależniony od cukru i chemii, jeżeli zostanie pozbawiony swego nałogu to różnie reaguje. Chociaż ja akurat miałam powyższe objawy zanim przeszłam na dietę
więc nie widziałam różnicy heh. Jednak sądzę, ze jeśli takowe występują to z pewnością na samym początku, a potem już się organizm przyzwyczaja. Ja się teraz źle czuję gdy zjem "normalne" żarcie lub słodkie.
Tak to też wygląda podczas oczyszczania organizmu. Z początku coś się dzieje bo organizm się oczyszcza (jak z tym kaszlaniem, o którym wspominałaś) a ono też jest dopóki się organizm nie oczyści.
Rozszerzenia pliku właśnie nie ma... jest napisane tylko "plik". A to jest dokument z moimi wierszami, kurcze... ja go muszę otworzyć
.
Panowie> a Was gdzie wymiotło??? Jak potrzebni to ich nie ma
.
Bacha> ja kupuje w całości liście, nie mielone bo podobno moze być wszystko zmielone... nawet miał i łodygi, które nie mają tyle wartości. Kupuję od stałego dostawcy na allegro (taniej niż w aptece i zielarskim). W Twoim art. też napisano, że poleca się liście w całości suszone.
Nie parzyłam nigdy kilkakrotnie ale moze faktycznie zacznę... to nawet ekonomiczne
.
Jutro do Was raczej nie zaglądnę
bo na urodziny jadę.
Dobrej nocy wszystkim.
Spo
myślę, że rozumiem akurat tę emocję, również próbowałam układać sobie życie po rozwodzie z mężczyzną i się wystraszyłam emocji,uzależnienia się od kontaktu, mam również świadomość deficytów, wiem, że muszę sama poszukać gliny na uzupełnienie braków...nie wiem tylko, czy to dobra droga, związek to jednak uzależnienie jakieś tam, a bez uczuć co to za związek ![]()
Nie wiem...mam takie odczucie, że budując sama siebie skazuję się na życie w pojedynkę i raczej niefajne to, nie dla mnie. Potrafię być sama, potrafię fajnie spędzać czas, lubię to w sobie, ale dzieci rosną i nie chcąc ich ograniczać sobą muszę coś wymyślić, jakiś plan na siebie,
Może to nie do końca to samo Spo co u Ciebie...ale te targające emocje i wątpliwości, podszyte czasem strachem, jakimś trudnym do określenia niepokojem...no nic fajnego jehh
Dobranoc.
Wieczór
Rozszerzenia pliku właśnie nie ma... jest napisane tylko "plik". A to jest dokument z moimi wierszami, kurcze... ja go muszę otworzyć
.
Panowie> a Was gdzie wymiotło??? Jak potrzebni to ich nie ma.
Jak to zauważyła Sponi, to wygląda na problem z rozszerzeniem. W takim razie kliknij ów plik prawym klawiszem myszy i z menu wybierz "Zmień nazwę". Wpisz dowolną nazwę, może być taka, jak była, ale po kropce dopisz rozszerzenie. Nie używałem dawno Open Office, nie pamiętam jakie tworzy rozszerzenia. Chyba odt. W takim przypadku plik powinien mieć nazwę np. wiersze.odt, chyba, że wcześniej zmieniłaś sobie w programie biurowym domyślne zapisywanie w formatach microsoftu, wtedy będzie doc lub docx.
No i dzięki za wykład. Wykorzystam ![]()
Witajcie Wszyscy w niedzielny poranek ....
Miłej niedzieli
Podoba mi się sposób w jaki mnie dotyka. Tego brakowało mi zawsze. I chwilami wpada mi do głowy myśl, że on gdy dotyka mojej skroni to tak jakby czytał co mam w głowie.
Tego mi nie mówi słowami, ale to od niego widzę...
Sponi piosenka ładniutka
dalszych miłych spotkań życzę .....
Taja ja tak napisałam ,że mielony
nie no ... jak szukałam gdzie kupić ... to w marketach czy sklepach było "siano zmielone "
kupiłam w aptece - jest cięty - zdarzają się cwietki maciupeńkie
tu nie da wkleić linka ... da się ... ale regulamin zabrania ...
ale napisz konkretnie ... nick dostawcy ... i jaka cena z przesyłką ???
reszty się doszukam ...
pozdrawiam WSZYSTKICH ...
zapomniałam o kawie

Tez szukam dobrego czystka byłabym tym zainteresowana
hejka laseczki,
jestem z siebie dumna, uprzątnełam taras ...no prawie, w większosci.
Mam szesc duzych donic, w jednej posadzilam surfinie, w drugiej bedą krzewy aronii, w kolejnej pietruszka i jeszcze cebulka na szczypiorek....to juz mam tylko posadzic.
Chce jeszcze lawende i wrzos...
Dach suszy sie , poszly trzy rolki papy, jeszcze z cztery....belka na kominku schnie...pojawila sie miejscowo lekka plesn...czyli co srodek plesniobojczy czy ma schnac tylko?
Dziekuje Wam za porady...
Moze wiecie gdzie kupie srodek plesnibojczy na litry? z 5 litrow potrzebuje
Słoneczko badz ze mna jak najdluzej...
Nie wiem niestety...tego nie kupowałam...jedynie na pleśń na ścianach pufas chyba
Dosiadam do niedzielnej kawy, uśmiech dla wszystkich ![]()
Witajcie gorąco -uufff upał ale co tam siedzę w domku i nie przeszkadza mi wcale
Co do czystka ja też piję codziennie już dawno ja taki kupuję cięty a nie w łodygach- zaparzam w dzbaneczku litrowym 3 łyżeczki i pije sobie z
mężem po pół litra dziennie,nawet teraz więcej go pijemy bo gasi pragnienie i z cytryną pijemy polecam na prawdę nawet jest tu temat o czystku
Ziele czystka należy zakupić cięte, a nie mielone ? wtedy widać zawartość, czy nie ma nadmiaru gałązek itd. Dobrej jakości herbatka z czystka powinna składać się niemal w całości z suszonych listeczków i kwiecia.

Już kiedyś to wklejałam chyba ale mozna jeszcze raz przeczytać właściwości
1. Dzięki temu, że jest niezwykle bogata w polifenole doskonale rozprawia się z drobnoustrojami, np. z wirusami. W przypadku infekcji górnych dróg oddechowych pomaga szybciej pozbyć się symptomów. Zanim więc sięgniesz po jakiekolwiek reklamowane w TV apteczne „lekarstwo na grypę i przeziębienie” – napij się herbatki z czystka. Jego skuteczność w przypadku infekcji potwierdziły badania kliniczne.
2. Mężczyznom cierpiącym w starszym wieku na przerost prostaty może przynieść ulgę z uwagi na swoje własności antyproliferacyjne i cytotoksyczne.
3. Usuwa toksyczne metale ciężkie z organizmu (szczególnie łatwo wiąże kadm), dlatego polecana jest szczególnie palaczom.
4. Z powodu swoich własności antybakteryjnych, antywirusowych i antygrzybiczych czystek przyniesie ulgę cierpiącym np. na łupież, łuszczycę, trądzik, egzemy, rozrost candida albicans, chroniczne i powtarzające się infekcje zatok, rozmaite grzybice skóry i paznokci, infekcje spowodowane przez gronkowca złocistego, wirusa opryszczki, wirusa półpaśca, zakażenia Helicobakter Pylori i inne schorzenia spowodowane namnożeniem się w ustroju niechcianych wirusów, bakterii i grzybów. Pomoże nawet tym, którym nie pomagają już żadne antybiotyki. Ma także działanie antyalergicznie (antyhistaminowe).
5. Pomaga zapobiegać chorobie niedokrwiennej serca, rozpuszcza zatory i zakrzepy.
6. Jest to roślinka silnie antyoksydacyjna, ma olbrzymią zdolność do wyłapywania wolnych rodników i do obniżania aktywności kolagenazy (enzymu odpowiedzialnego za rozkład kolagenu), przez co działa odmładzająco, przeciwzapalnie i witalizująco na ludzki organizm.
7. Działa nawet na krętka wywołującego boreliozę. I to zarówno chroniąc przed zakażeniem (jeśli lubisz wycieczki do parku czy lasu to włącz koniecznie czystka do swojego codziennego menu, ponieważ odstrasza on kleszcze) jak i będąc ważną częścią ziołowego protokołu gdy zakażenie już miało miejsce: substancje zawarte w czystku „oklejają” krętki, przez co zostają one unieszkodliwione.
8. Można stosować czystka również w u zwierząt domowych w celu ochrony przed pchłami czy kleszczami.
9. Napar z czystka jest znakomitym środkiem wspomagającym higienę jamy ustnej. Przepłukanie buzi po umyciu zębów naparem z czystka śmiało zastąpi wszelkie drogeryjne płyny do płukania ust, w których najczęściej jako substancja antybakteryjna używany jest toksyczny triklosan. Czystek działa również wybielająco na zęby, ponieważ posiada potężne działanie na bakteryjny biofilm – po prostu go rozpuszcza. Napar przeznaczony do płukania jamy ustnej można osłodzić ksylitolem lub erytrytolem dla dodatkowego działania antybakteryjnego.
10. Regularne picie naparu z czystka powoduje zmianę zapachu wydzielin ciała. Jeśli ktoś ma problem np. z nieprzyjemnym zapachem potu (pachy, stopy), to zauważy po kilku tygodniach picia herbatki z czystka znaczną redukcję przykrego zapachu. Obok dezodorantu magnezowego jest to druga rzecz naprawdę warta polecenia.
Sponi to coś dla Ciebie
3. Usuwa toksyczne metale ciężkie z organizmu (szczególnie łatwo wiąże kadm), dlatego polecana jest szczególnie palaczom.
Pozdrawiam wszystkich
Basia toż podobnie wygląda mój apteczny ![]()
za opakowanie 20 dekowe zapłaciłam ok. 14 zeta drogo ?? czy za tanio ??? ![]()
mnie się też tyczy
... wszak palaczem jestem namiętnym ![]()
Sonia ja bym tą pleśń ... usunęła czymś ostrym ale tak by belki nie uszkodzić
mocno ciepła woda z octem powinna pomóc ....
a na co Ci tyle tego środka ???
wpisz w google
pozdrawiam WSZYSTKIE ...
Ja płacę 22 zł za 200gr zależy gdzie w zielarskim ma tak drogo a w aptece taniej ,
Ufff ale upał co?Jest gdzieś u Was takie miejsce że pada?
Sponi to coś dla Ciebie
3. Usuwa toksyczne metale ciężkie z organizmu (szczególnie łatwo wiąże kadm), dlatego polecana jest szczególnie palaczom.
Dziękuję Myszko
Zakupię ten czystek. Nie rozumiem tylko jednego. Bywają osoby, które po odpaleniu fajki biegną zaraz do kibelka. Ja tak nie mam ![]()
Tuż po północy dostałam smsa od córki (starszej, która dorabia jako kelnerka):
"gościu płacił dzisiaj kartą, miał rachunek za 290 zł, transakcja nie przeszła więc włożyłam kartę normalnie i nie ogarnęłam, że trzeba znowu wpisać kwotę. Wpisał 45,55. Musiałam oddać 250 zł. Oddam Ci pieniądze później, przepraszam..."
Parę minut wcześniej przeczytałam to:
Obserwuj dzieci, a będziesz ciągle zaskakiwany. Ale my zaczynamy niszczyć ich inteligencję, ponieważ zbytnio troszczymy się o prawidłową odpowiedź - nie inteligentną, ale prawidłową odpowiedź. To niewłaściwa troska.
Niech odpowiedź będzie inteligentna, choć trochę oryginalna, niech będzie własną odpowiedzią dziecka.
Nie martw się o poprawność, nie spiesz się tak, poprawność przyjdzie sama. Niech dziecko jej szuka, niech samo do niej dojdzie...
Hamujemy rozwój inteligencji dziecka, dostarczamy mu gotowej odpowiedzi. Tylko pomyśl: nie pozwala się dziecku samemu znaleźć odpowiedzi. Dajemy mu ją. Kiedy odpowiedź jest dana z zewnątrz, inteligencja nie musi się rozwijać, ponieważ inteligencja rozwija się tylko wtedy, kiedy sama musi znaleźć odpowiedź.
Ale my mamy obsesję na punkcie tego, co właściwie. Nie można popełniać żadnego błędu. A dlaczego nie?
Ktoś kto nie popełnia błędów, nie rozwija się. Do tego, co właściwe, trzeba dojść własnym wysiłkiem, poprzez własny rozwój: wtedy jest w tym inteligencja.
To wyciąg z literatury Osho.
Gdyby nie ten tekst czytany z uwagą najprawdopodobniej wniosłabym do jej umysłu lawinę pouczeń na temat jej zbyt pochopnego podejścia do pracy. Ostudziły moje emocje tamte słowa.
Tym razem przystanę na jej obietnicę: potraktuję to jako pożyczkę i przyjmę zwrot.
Swoją drogą zaczynam łapać się na tym, że z jednej strony głośno myślę tak jak autor, ale gdy pojawia się praktyka, jego mądrości chowam do kieszeni. Zapominam o nich. Toż to żywa hipokryzja we mnie...
Zmykamy niebawem z młodą do galerii. Ona kupi se koszule na rozpoczęcie roku a ja czystek ![]()
Spróbuję ogarnąć jakiś jadłospis.
Ja zamawiam z apteki .
kolezanka zamawia leki wiec przy okazji i ja
Czesc. Tak na szybko : plik z klopotami przeslij mi na maila jesli mozesz, belka z plesnia ~potrzebuje zdjecie z oddali zeby wiedziec jakie ona ma zastosowanie i z bliska samej pleśni zeby obczaic co toto jest.
Sponiusia pamiętaj pić codziennie najlepiej i trzeba trochę cierpliwości zanim zacznie działać ![]()
Ja właśnie jak mam problem z "tym"do kibelka to fajeczka i działa u mnie
A tak na marginesie jak mam zniszczyć szerszenie u mnie na działce?Nie wiem jeszcze dwa dni temu nic nie było a wczoraj zaczęły latać i to takie byki jeju a ja gości miałam musieliśmy się przenieść dalej bo strach.Dzwoniliśmy do straży ale niestety przyjadą ale za kasę 200 zł a tak w ogóle to te drzewka to sąsiadów którzy nic tam nie robią więc ja muszę z mężem to załatwić bo nie da sie siedzieć na działce.Nie wiem nie widzę nawet gniazda być może dopiero robią?Te drzewka to śliwki i bez i tam sie kręcą ich cała masa ![]()
Sponiusia pamiętaj pić codziennie najlepiej i trzeba trochę cierpliwości zanim zacznie działać
Ło matko, jak mnie miło nazwałaś
Podoba mi się ![]()
Nie kupiłam tego czystka bo mieli taki wymielony
Jutro skoczę w miasto do jakiegoś zielarskiego sklepu.
A tak na marginesie jak mam zniszczyć szerszenie u mnie na działce?Nie wiem jeszcze dwa dni temu nic nie było a wczoraj zaczęły latać i to takie byki jeju a ja gości miałam musieliśmy się przenieść dalej bo strach.Dzwoniliśmy do straży ale niestety przyjadą ale za kasę 200 zł a tak w ogóle to te drzewka to sąsiadów którzy nic tam nie robią więc ja muszę z mężem to załatwić bo nie da sie siedzieć na działce.Nie wiem nie widzę nawet gniazda być może dopiero robią?Te drzewka to śliwki i bez i tam się kręcą ich cała masa
Dobrze zrozumiałam? Te śliczne stworzonka znajdują się na drzewach będących własnością sąsiadów?
Wprawdzie prawo mówi, że owoce z drzew sąsiada są Twoja własnością, ale w sytuacji, gdy zachodzi szkoda spowodowana przerostem drzew na inny grunt, pewna jestem, że masz prawo wezwać sąsiada do usunięcia zagrożenia (tu gniazda szerszeni), skoro ono znajduje się na jego drzewie.
Domniemam, że nie chcesz wdawać się w konflikty z sąsiadami, ale myślę, że priorytetem jest Twoje i rodziny bezpieczeństwo. Pomyśl co się stanie, gdy ktoś z Twoich bliskich zazna krzywdy. Dlaczego masz Ty ponosić koszty usunięcia zagrożenia?
Na Twoim miejscu spróbowałabym uderzyć do urzędu gminy opisując problem. Często zwykła rozmowa pomaga. Nie wiem czy macie jakąś Straż Miejską czy coś podobnego do tego tworu. Bo jeśli tak możesz posilić sie jakimś regulaminem, który w gminie obowiązuje.
U nas w Łodzi Straż jest w stanie wymusić na właścicielu niezaludnionej działki utrzymanie jej w należytym stanie.
Nie będę się rozpisywać na temat paragrafów bo nie w tym rzecz. Miewam takie konfliktowe sytuacje w pracy. I w ten oto sposób próbuję rozwiązać problem zawsze. Zwyczajnie wystosowuję pismo do właściciela sąsiedniej działki grożąc niestety sądem. To działa. Zawsze.
Sponiusiu dziekuję za cenne rady,sąsiadka przychodzi tylko jak siedzimy i mamy imprezę bo podsłuchuje Nas małpa jedna,a tak nie ma Jej w ogóle,więc teraz mąż mi mówi że mam jutro kupić gasnice na szerszenie
sam chce się za to wziąć jejuniu ,ale jak piszesz pójdę do urzędasów i popytam zanim mąż wróci z pracy bo nie chcę żeby coś mu się stało a u niego jak meszka albo końska Go udziobie to niestety musi mieć pomoc medyczną od razu zastrzyk a co jak go dziabnie takie szerszenisko? Moje pieski jak na złość dzisiaj tam pod płot podlatywały i niestety aż do odwołania na razie ich tam nie wezmę.
Sponiusiu dziekuję za cenne rady,sąsiadka przychodzi tylko jak siedzimy i mamy imprezę bo podsłuchuje Nas małpa jedna,a tak nie ma Jej w ogóle,więc teraz mąż mi mówi że mam jutro kupić gasnice na szerszenie
sam chce się za to wziąć jejuniu ,ale jak piszesz pójdę do urzędasów i popytam zanim mąż wróci z pracy bo nie chcę żeby coś mu się stało a u niego jak meszka albo końska Go udziobie to niestety musi mieć pomoc medyczną od razu zastrzyk a co jak go dziabnie takie szerszenisko? Moje pieski jak na złość dzisiaj tam pod płot podlatywały i niestety aż do odwołania na razie ich tam nie wezmę.
Ta sąsiadka małpa jest pewnie bardzo samotna. Ale nie o tym...
Sugeruję by mąż nie robił tego co zamierza, bo może stracić kontrolę nad sytuacją. Poza tym te szerszenie nie zdają sobie sprawy z tego, jakim są dla nas zagrożeniem. One tylko będą bronić swego tak jak i ludzie.
Może być, że ta sąsiadka nie zdaje sobie sprawy z tego jak mocno jej bierność narusza prawo. I bezpieczeństwo innych.
Dodam, że ja powołuje się na jakiś artykuł z Prawa Budowlanego. Chodzi o bezpieczne użytkowanie obiektu właściciela obiektu. Wiem, że to działa, bo wszyscy w dzisiejszych czasach zdajemy sobie sprawę z konsekwencji niedopełnienia swoich obowiązków.
Określenie, że pieniądze leżą na ulicy znam nad wyraz dobrze. Z pracy oczywiście. Zadośćuczynienia bądź odszkodowania wynikają przecież z odpowiedzialności. A tą okupujemy wykupowaniem ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej.
Pamiętam że gdy mieszkałam w "tamtym" domu zawsze pilnowałam by przy polisie była opcja OC od pogryzienia psa.
Mieliśmy ślicznego owczarka alzackiego. Strasznie nie znosił listonoszy
Wyspałam się za dnia i teraz obijam sie o ściany. Czytać nie mam ochoty. Poszukam filmu jakiegoś. Jutro ciąg dalszy z wymiana pionów. Będzie się ... kurzyło ![]()
.....bry WSZYSTKIM ...
poniedziałkowa kawencja

milutkiego ...spokojnego tygodnia
Sponi ten gościu zachował się okropnie co do Twojej córci ....
![]()
Witam!
Ktoś tu pytał:u kogo padało?Otóż u mnie w nocy była burza i lało.Dziś ma być tylko 20 stopni,ale już teraz święci słoneczko.Tak więc może będzie ok.
Ten czystek mnie zainteresował.Po powrocie do domu na bank zakupie.
Bulinka do kiedy masz ten turnus ???
czesc Laski, Piotr witaj serdecznie, dziekuje za pochylenie sie nad moja belką...nie umiem fotki wkleic, dzisiaj bede sie uczyc...tzn nie umiem zdjecia przerzucic tu na strone
Bulinko, ta Twoja burza była tez moja burzą
...a miało nie padac do wtorku...
Ale wiesci dobre, nie cieknie znad kominka ....hip, hip, hurra.
Dosiadam na szybką kawę.
Dobrego na dzisiaj wszystkim ![]()
Cześć Lasie,
Stawiam do kawy górę racuchów z jabłkami ![]()
Cześć Lasie,
Stawiam do kawy górę racuchów z jabłkami
Jeśli jesteście już po kawie z pysznymi racuchami, których cudowne kształty udało mi się dzięki mojej ubogiej wyobraźni stworzyć w umyśle, zapraszam na drugie podejście jedzeniowe ![]()

Składniki:
- jajeczka od szczęśliwych inaczej kurek
- awokado
- szpinak (moje mniam zielone lubione
)
- zagubione gdzieś w lodówce ramiona szczypiorku ![]()
- i moje łapki, które z tego wszystkiego stworzyły kolorowankę
Nie wiem tylko, co na to Taja w kwestii diety niskich lotów węglowodanowych 
Sponi ten gościu zachował się okropnie co do Twojej córci ....
![]()
To starszy człowiek. Prawdopodobnie wbił nr pin do swojej karty. Z tego co córka mówiła można reklamować tę transakcję w banku klienta i tym sposobem dojść do niego personalnie. Jeśli zaneguje sytuację, okaże się nieuczciwym człowiekiem. I tym sposobem potwierdzi się to co ja uznaję często za prawdę: wiek to nie zasługa a prawo natury. Niejednokrotnie spotkałam się z twierdzeniem z ust ludzi starszych, że należy im się szacunek z racji wieku i nabytych doświadczeń.
Witam!
Ktoś tu pytał:u kogo padało?Otóż u mnie w nocy była burza i lało.
Ja nie pytałam, ale lubię deszcz. I burzę. Dla mnie jest jak monolog, w którym Świat wylewa wszystkie Smutki i Żale. Zwyczajnie płacze...
Niemniej jednak niechże Wam tam słoneczko Bulinko towarzyszy ![]()
Morza nie lubię, ale wczoraj padła propozycja wspólnego wyjazdu w ostatni weekend wakacji. Pewnie skorzystam. A co mi tam...
Aha... W rozmowie z córką wspomniałam, że następnym razem będzie ostrożna a ona na mnie lekko naskoczyła. Nie przyjęła do wiadomości, że uczy się na własnych błędach. Tak jakby zarzuciła mi, że nie wiem o co biega.
A ja myślę sobie, że wiem. Że teoria jest wtedy, kiedy wiemy o co kaman a nic nie działa. Natomiast praktyka wówczas, gdy wszystko działa a ja nie mam pojęcia dlaczego. Tak jak teraz...
Cześć dziewczyny, słoneczka moje ![]()
która mi streści , co się tutaj działo ?
Jestem nad morzem do 8-ego Basiu.W dzień u nas też padało.Jest silny wiatr.Po kolacji wybieramy się z Majka pooglądać sztorm.
Dzień doberek wszystkim.
Wracam dziś do pracy po 4 dniach wolnych a tu zapowiedź 3 kontroli PIP... .

Jak to zauważyła Sponi, to wygląda na problem z rozszerzeniem. W takim razie kliknij ów plik prawym klawiszem myszy i z menu wybierz "Zmień nazwę". Wpisz dowolną nazwę, może być taka, jak była, ale po kropce dopisz rozszerzenie. Nie używałem dawno Open Office, nie pamiętam jakie tworzy rozszerzenia. Chyba odt. W takim przypadku plik powinien mieć nazwę np. wiersze.odt, chyba, że wcześniej zmieniłaś sobie w programie biurowym domyślne zapisywanie w formatach microsoftu, wtedy będzie doc lub docx.
Dżdżo> takie to było proste, podziałało!!!!! Za to, na złość mojemu mężowi ... normalnie powiem Ci, że Cię kocham chłopie
.
Bacha> fakt-cięty najlepszy, dokładnie taki kupuję jak załączyła Basia
. Nawet ma zapach ładniejszy niż te mielone liście.
Jednego allegrowicza nie podam bo kupuję od różnych, gdzie taniej, gdzie akurat jest promocja itp ale zawsze z dobrymi opiniami... nie ryzykuję. Ceny ok 20 zł z wysyłką. Ostatnio kupiłam innej firmy bo w całym allegro nie było w.w. ...ale i tak jest dobry.
Spo> warzywka są ok
. Smacznego
. A możesz rzucić tu jeszcze raz tym linkiem do buziek?
Wszystkich pozdrawiam poniedziałkowo radośnie
.
Tajemnicza Siedempiątko, bardzo się cieszę
Z tego powodu, że zadziałało, jak i z powodu tych dodatkowych słów
Mąż nie musi wiedziec, to i złości nie będzie ![]()
Jeszcze tylko podpowiem, że tak ważny plik warto miec w kilku kopiach. To też pozwala chronic nerwy ![]()
No i miłego wieczoru wszystkim życzę ![]()
Sponi starszym osobom wszystko się należy ...
wszędzie IM się śpieszy .... nie wiedziałaś ???? hii a o szacunku nie wspomnę
Dżodżo Ty byłeś na jakiś wakacjach czy cóś ???:)
nigdzie Cię nie było widać ![]()
Kamoa trza poczytać
.... i przede wszystkim napisać : gdzie TY była jak Cię nie było ???? a??? ![]()
Bulinka oprócz dzisiejszego sztormu ... to masz farta do pogody ....
pozdrówa Dobranockowa dla WSZYSTKICH ... ![]()
Dżodżo Ty byłeś na jakiś wakacjach czy cóś ???:)
nigdzie Cię nie było widać
Tak, miałem urlop a poza tym pewne metafizyczno-egzystencjalne problemy, które wymagały rozładowania w formie zwiększonego wysiłku fizycznego ![]()
Dżdżo> miałam na pendrive ale też się nie chciało otworzyć oraz wydrukowane.... ale nie uśmiechało mi się przepisywanie.... to trwałoby m-cami. A mąż za to, że nie chciał pomóc, to właśnie powinien wiedzieć
.... a niech się powkurza trochę heh.... . Tylko Ty żonie nic nie mów
.
Wszystkim dobrej nocy
.

Cześć no to ja się pytałam o deszcz ,u mnie dzisiaj nadal ciepło ani widu deszczu ani słychu deszczu
Byłam w urzędzie się pytać,maja to w głębokim poważaniu z tymi szerszeniami
Dzisiaj nie dałam rady ale jutro musimy poinformować sąsiadów innych że będziemy pryskać gaśnicą i zeby uważali na te stwory.
Buziaczki dla wszystkich dobranoc mówię ale jeszcze pobędę tutaj i poczytam historię.
Basiu
gdzieś czytałam, że szerszenie lubią do budowy gniazda używać właśnie prusz z kory bzu i innych starych drzew, na działkach sporo spadów owocowych i poidełek z wodą to sobie upatrzyły dogodne miejsce na dom. Mieliśmy szerszenie, ale gniazdo było pod belkami przy ziemi, pozbyliśmy się ich przy pomocy muchozola, ale cięły...fakt.
Może macie gdzieś pszczelarza i udałoby się pożyczyć kombinezon?
Jutro mam ostatni dyżur na piętrze, od września zmiana zespołu i będę pracować w dworku. Mamy małe pożegnanie, kawę i ciacho we wspólnym, zespołowym gronie.
Dobrej nocy wszystkim ![]()
Jutro spróbuje mąż psiknąć gaśnicą na nie i spierduu szybko i najlepiej czytaliśmy wieczorkiem jak juz są takie mało aktywne,mamuśka ale co znaczy sie popsikaliście muchozolem i Was dziobały?czy jak...To jak mąż gasnicą psiknie to rzucą sie na Niego?
i
Nie...jak myknie to nie zdążą o ile widać gdzie jest gniazdo. U nas było dość długie i między belkami...a taki mały muchozol nie ogarnął całości, poza tym mój były mąż nie czekał, ani się nie przygotował tylko zaczął tam grzebać...ot taka jego natura ![]()
Mykam do pracy, niewierualną kawkę stawiam, kto woli herbatkę i cmokam na dobry początek dnia.
....bry WSZYSTKIM
zapraszam na wirtualną caffe ![]()

hii Dżdżo robota domowa a tym bardziej zaległa ?
jest dobrym lekarstwem na wszystko ....
u mnie jest deszczo - szaro i do doopy
trzeba na coś ponarzekać
tak źle i tak źle
miłego wtorku
hejka ![]()
moje dziecko myje okna....koniec swiata
a ja z kawa na taras, sadze pietruszke i szczypiorek, czyli cebulke...
nie wiem co na szerszenie....
wiem , ze ide dzisiaj do urzedu i tam tez szerszenie tylko , ze na dwoch nogach i gadajace, moze tez gasnice powinnam wziasc?
Mamuska, to zmiana na lepsze mam nadzieje
Dzdzo witaj cieplo po przerwie
Bulinka był sztorm? chyba nie....
Dzień dobry Kochani...
Zasnęłam wczoraj oglądając ten oto film:
Za namową Umieram poszukam książek autorstwa Ericha von Danikena, ale nie mogłam wczoraj poskromić ciekawości, stąd ten dokument znaleziony na YT.
Byłam w urzędzie się pytać,maja to w głębokim poważaniu z tymi szerszeniami
Dzisiaj nie dałam rady ale jutro musimy poinformować sąsiadów innych że będziemy pryskać gaśnicą i zeby uważali na te stwory.
Basiu, skoro w gminie mieli w nosie, mogłaś uderzyć dalej. Pisałam Tobie co ja robię i że to działa.
Tak na przyszłość:
Cokolwiek posiadamy, czy kamienicę czy dom wolno stojący czy działkę rekreacyjną, jako właściciele obiektu mamy obowiązek dbać o należyty stan techniczny i estetyczny obiektu. A to oznacza, że jakiekolwiek niebezpieczeństwo winien użytkownik usunąć niezwłocznie. Jeśli lekceważy swoje obowiązki można się z tym udać do nadzoru. Daj mi wiarę, że nikt nie chce na swoim terenie nadzoru budowlanego, bo ten zawsze coś znajdzie.
Martwi mnie, że małżonek chce na własna rękę zadziałać z problemem. Tym bardziej, że wspominałaś o jego słabej stronie (chodzi o reakcje na ukąszenia różnych owadów). Co z tego, że ostrzegacie sąsiadów? A co będzie, jeśli okaże się się, że mąż straci kontrolę nad sytuacją i owady zaatakują inne osoby? Jaką masz pewność, że ktoś z sąsiadów nie jest na jad szerszeni uczulony? Co będzie, jeśli dojdzie do tragedii? Jeśli komuś stanie się krzywda?
Wiem, że chcecie mieć problem z głowy a procedura, na którą Was namawiam trwa w czasie. Zastanówcie się jednak czy nie warto wymusić na tych sąsiadach odpowiednich kroków.
Nie pouczam. Kieruję się własnym doświadczeniem. I wiem, że one nauczyły mnie działać w czasie.
Zanim cokolwiek zrobicie, przemyśl raz jeszcze za i przeciw, proszę....
moje dziecko myje okna....koniec swiata
A moje starszejsze zadzwoniło, że wpadnie na śniadanie i pyta co kupić
Ale super
nie muszę po pieczywo biec
Normalnie luksus
Cześć dziewczyny, słoneczka moje
która mi streści , co się tutaj działo ?
Jeszcze czego
Czytać mi tu
Gdzie byłaś, gdy Ciebie nie było?
Dodam na koniec, że myślę o wszystkich, tych milczących również...
....bry WSZYSTKIM
zapraszam na wirtualną caffe
Dzięki ![]()
hii Dżdżo robota domowa a tym bardziej zaległa ?
jest dobrym lekarstwem na wszystko ....
Co racja to racja...
u mnie jest deszczo - szaro i do doopy
no to są przecież atrakcje ![]()
Sponi dzięki za filmową propozycję. Lubię ciekawe dokumentalne filmy.
Cześć Lasie,
Stawiam do kawy górę racuchów z jabłkami
Chociażem nie lasia, ale Ci powiem, że Twoje racuszki nawet na drugi dzień są smaczne ![]()
Tajemnicza -> nie powiem ![]()
Miło się tu wchodzi,bo gościnna Basia zawsze czeka z kawą.
Wczoraj sztormu nie było,ale był silny wiatr i morze wyraźnie zmniejszyło plażę.Odwołano rejs statkiem,bo huśtawka niezła by była.
Co do pogody,to z tego co widzę,to wygraliśmy.Inernet pokazuje cały czas ciepelko i pogodę.Dziś wiatr został,ale słońce pięknie świeci.
Witajcie słonecznie bo u mnie cieplutko i cudnie
Sponiusiu mąż chce to sam zrobić ponieważ nie możemy nawet piesków wziąć na działkę,a już tym bardziej my sami usiąść i spokojnie wypić kawkę-piwko.
Tym bardziej mamuśka teraz mnie nastraszyłaś bo tam gniazda nie widać cholerka jasna!Tylko sobie tam latają,muszę męża namówić aby nic nie robił sam masz rację sponiuszka tak też uczynię a z szerszeniami nie ma żartów
Mykam zrobić sobie kawusię i do potem pa
Cześć Wszystkim !
Witam Was ciepło i serdecznie
U mnie 21 stopni,wymarzona pogoda na cały rok(tak bym chciała).
Oglądaliśmy w niedzielę TV,mąż pstryknął pilotem na inny program a mnie strzeliło ! ![]()
Zakochałam się w chłopaku,który akurat śpiewał.Nie mogłam oderwać oczu od telewizora ![]()
Nie mogłam zasnąć,bo w głowie cały czas słyszałam Jego głos ......
Nazajutrz wyszukałam Go w internecie i wiecie co???......To dziewczyna,ale to nic i tak mi się podoba ![]()
To Laura Pergolizzi i jej "Lost on you".
Poza tym wszystko ze mną w porządku ![]()
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i uśmiech zostawiam ![]()
Sympatycznie witam.
Już tylko 3 dni do weekendu
.
Basiu> fakt, że szczególnie z szerszeniami nie ma żartów. My na działce rozprawialiśmy się z osami i ledwie poszło. Do szerszeni podobno wzywa się straż pożarną i oni to profesjonalnie załatwiają.
Spo> ja wiem, ze zaganiana i zalatana jesteś ale wklej mi proszę jeszcze raz ten link do emotikonek. Zmieniałam komputer i straciłam wszystkie ulubione stronki. No widzisz.... z tego tytułu nawet Ci nie mogę wkleić błagającego ludka
.
Pozdrowionka piękne dla każdego jednego człowieczka z tej kafejki
. Lista do zrobienia dla Was.

Małgorzato, aż sprawdziłem tę Laurę. Jest piękna. Będę ją kochał wespół z Tobą ![]()
Podzielę się z Tobą
Ona chyba jest bi ![]()
Podzielę się z Tobą
Ona chyba jest bi
To świetnie ![]()
Jesteś dobrym człowiekiem ![]()
Małgorzato, aż sprawdziłem tę Laurę. Jest piękna. Będę ją kochał wespół z Tobą
Nieśmiało dołączam do Was 
Ja ją znam. Swego czasu wrzuciłam tu link do jej twórczego ogródka ![]()
To może nie kołysanka, ale mnie muzyka koi...
Zapewne to ten utwór, o którym wspomniałaś Małgosiu
Powtórzę jeszcze raz wklejankę ![]()
Od kilku dni (bez zbędnego nacisku tzn. nic na siłę) szlifuję tę...
Lubię takie studyjne garażowe nagrania. Są takie naturalne. Pełne prawdziwych emocji. Wtedy artysta jest sobą...
Taju dla Ciebie
Żeby obejść regulamin ( nie żebym kombinowała
) zrób surówkę z poszczególnych skrótów ![]()
blox
emoty
i dodaj szczyptę pl ![]()
Strony Poprzednia 1 … 764 765 766 767 768 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024