ha, podniosłam kopyto, zapomnialam co mam za kolor
różowy ooooo
ale rózowy wyjątkowo krwistoczerwony ![]()
48,686 2016-07-09 01:03:54
48,687 2016-07-09 01:09:58
Dobra jest noc... Flower bawi się kolorami, Małgorzata nie bierze pigułek a ja? chyba czekam na ranek by móc pospać. Flower, w dzień możesz spać czy też krucho?
48,688 2016-07-09 01:13:19
dżdżo-a Ty nie malujesz z nami ?
''Więc chodz pomaluj mój świat"
A mnie zawsze uczyli, że nie zaczyna się zdania od "więc"---
A to taki przebój ![]()
48,689 2016-07-09 01:13:30 Ostatnio edytowany przez flowerbykenzo (2016-07-09 01:14:55)
wole spac w dzień bo widac więcej
w nocy więcej czuć za to
spię w nocy czasami
generalnie dobrze znosze deprywację snu
spanie jest troche straszne
48,690 2016-07-09 01:17:51
Flower,coś Cię kusi ???
tzn.boisz się czegoś(kogoś) w nocy???
48,691 2016-07-09 01:20:23
więc mogę z Wami pomalować ![]()
ja też lubię czuć noc...
48,692 2016-07-09 01:21:58
a czy niestraszne jest to ze nie masz pojecia o tym wzzystkim wokół co nie spi kiedy ty spisz....
nieustraszona jestem, nie boje sie
wiesz ze są pigułki na wszytsko
ma niespanie na niebanie
kusi?
48,693 2016-07-09 01:24:14
kto śpi, nie grzeszy... można dodać, że się też nie boi... chyba, że śni koszmary ![]()
48,694 2016-07-09 01:26:24
chyba zasypiasz flower,niewyraznie piszesz ![]()
48,695 2016-07-09 01:28:55
dżdżo-jesteś w błędzie.Śpiąc też grzeszysz-zależy o czym śnisz ![]()
48,696 2016-07-09 01:29:52
czemu niewyraznie malgosiu?
no jak spi to juz nie boi
ale zanim spi to jeszcze nie spi ![]()
czytalam, znowu same problemu tu eh
48,697 2016-07-09 01:33:24
I przesiałam się na telefon żeby pazurami nie stukać wymalowanymi ![]()
48,698 2016-07-09 01:33:49
A może to ja niewyraznie piszę....pora spać ![]()
Dobrej nocy Wam życzę-żebyśmy się wszyscy obudzili ![]()
Pa!!!!
48,699 2016-07-09 01:35:33
A myślałem, że chociaż we śnie można sobie pozwalać i folgować przyjemnościom
Tymczasem muszę się pożegnać
Mam robotę ![]()
48,700 2016-07-09 01:43:36
Małgosia poszła spać bo niewyraźnie czyta
Spij Małgorzato smacznie
Dżdżownik poszedł pracować
Ale tak, masz racje, we śnie można, we śnie można co się chce
No to ja sobie poczytam
Dobrze ze juz te samoloty nie tną mysli
48,701 2016-07-09 03:21:36
No i po spaniu
Ptaki śpiewają juz
Ale sobie trochę forum poczytałam i ....eh
Trafiłam na tajemnicze mistyfikacje Marteinna ....
48,702 2016-07-09 06:31:39
48,703 2016-07-09 06:32:21
48,704 2016-07-09 08:02:01 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-07-09 08:16:35)
Dzień dobry Baśki ![]()
Cześć Flower ![]()
Dosiadam do kawy, miłej soboty wszystkim.
Alika
co prawda długo po Twoim wpisie, ale może wyłapiesz ![]()
Zadziwiające ile się można nauczyć obserwując majstrów i "fachowców". Na jak różnych ludzi się trafia ![]()
Jeden z majstrów założył centralne ogrzewanie...przy okazji powymieniał żarówki w piwnicy, ponaprawiał wiele drobnych rzeczy za free, tak od siebie....jeszcze nawet ostatnio pomagał mi w sklepie wybrać dobrą wiertarkę, bo akurat wszedł i widział, że mam problem
Inny fachowiec prawie by mi dom zalał ![]()
48,705 2016-07-09 08:12:22
Witaski sobotnie ![]()
Remontu ciąg dalszy ![]()
Od pewnego czasu chodzi za mna nutka Sylwi Grzeszczak, ale tak dawno nic nie wstawialam i zapomniałam jak to idzie po kolei ![]()
Proszę o wstawke tej nutki, z gory Dziekuję ![]()
Cos w tej piosence mnie urzekło, moze to głupie ale tak czuję ![]()
AAAAAAAAaa i odpuszczam sobie na całej linii nie chcę juz po raz kolejny przez to przechodzić ![]()
Pozdrawiam serdecznie wszystkich bez wyliczanki ![]()
48,706 2016-07-09 08:23:50
A jesteś ![]()
Też nie chcę inwestować siebie i próbować być z kimś...jak okazuje się to pomyłką lizanie ran trwa bardzo długo...nie dla mnie już to,
Mykam na rusztowanie...niewiele czasu mi zostało przed Woodstockiem..raptem trzy dni..a mam jeszcze dwie ściany od połowy do obłożenia płytami.
48,707 2016-07-09 08:35:11
A jesteś
Też nie chcę inwestować siebie i próbować być z kimś...jak okazuje się to pomyłką lizanie ran trwa bardzo długo...nie dla mnie już to,
Mykam na rusztowanie...niewiele czasu mi zostało przed Woodstockiem..raptem trzy dni..a mam jeszcze dwie ściany od połowy do obłożenia płytami.
Jeszcze chwilke jestem wrociłam się
nie o to chodzi bo ja nie mam parcia na,, bycie z kimś'' aleeeeeeeeeeee za bardzo jestem podejrzliwa i czuje ze psuję wszystko
dorabiam sobie jakieś bzdety,wiem wiem mamuśka bardzo długo trwa lizanie ran niestety ![]()
Dobra dosyć juz sentymentów chyba pogoda nastraja mnie tak melancholijnie.
zmykam majster przyszedł.
Zawsze Ciebie podziwiałam za te remonty szazcun wieki,ale pochawle sie, tez duzo sie nauczyłam ![]()
Milego dnia ![]()
48,708 2016-07-09 09:18:46
Hello,
Bacha jak super, że powiedziałaś, że dziś sobota, bo byłam pewna, że niedziela :-D
Podejrzałam nocne Polaków rozmowy. Jest w nich faktycznie coś intymnego. Dzień dobry Flower ![]()
Kończę, bo rodzina wstaje :*
48,709 2016-07-09 09:48:40
Dzień dobry się z Wami
Poranek dopiero, a ja już zmęczona jestem.
W nocy też mało pospałam...Ech....
48,710 2016-07-09 09:54:03
A propos malowania:
Ja też zaraz muszę pomalować pazurki, dopiero teraz mam chwilę dla siebie.
Dziś będzie kolor koralowy ![]()
48,711 2016-07-09 13:25:42 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-07-09 13:32:11)
hey kukam
Alika - NIE napisałaś którą nutkę
uwielbiam tą piosenkę
dla przypomnienia podpowiadam .... [youtube]tu kopiujesz adres www piosenki i zamykasz kreseczką[/youtube]
48,712 2016-07-09 13:29:53 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-07-09 13:33:35)
Misty ... 2+1 to ma piosenki ,które zna chyba każdy
miłego po południa WSZYSTKIM ...
48,713 2016-07-09 13:42:12
Kiepsko sie dzis czuje od drugiego rana
Trzeba może bylo wcale nie spać
W ogóle wszystko mi się rozlazi miedzy palcami, cala ja sie rozłażę sobie
A tu w sumie tyle optymizmu
I znów czuję upychanie kwadratów w kółka, kółek w kwadraty
Ludzie w moim wieku juz tak chyba nie mają
Albo ogarnęli nawykli oswoili zrezygnowali
Albo juz dawno zmienili
Albo juz dawno nie żyją
Jestem młoda duchem w najgorszym znaczeniu
A jeszcze tnie mi się edycja na telefonie
Wieszanie prania to constans w moim życiu
Życzę wam milej soboty
48,714 2016-07-09 15:23:50
Cześć Wszystkim ![]()
Flower-Ludzie w moim wieku.....
W jakim wieku jesteś?Czasem bywa że nic nie idzie tak jakby się chciało.Pomyśl wtedy-to stan przejściowy(bo tak jest)
Nigdy nie ma tak zle żeby nie mogło być gorzej,więc czy teraz jest tak zle?
Mnie od początku roku też życie nie rozpieszcza.Od stycznia się zaczęło.
Wiadomość o chorobie szwagierki(rak trzustki).W lutym pochowałam ojca.W marcu młodszy syn się wyprowadził-wypinając się na wszystko i wszystkich.
Nie żyje tak jak ja bym chciała,ale nie mam na to wpływu-jest dorosły.
Nie wiem co jeszcze mnie czeka,ale przyjmę to na klatę ![]()
Pigułki na spanie o których pisałam w nocy biorę od śmierci ojca,wcześniej nie miałam problemów ze spaniem.
Odtwórz sobie BA-CHAsi wklejkę"Cieszmy się z małych Rzeczy"
Wieszanie prania to constans-W pralni pracujesz? ![]()
Pozdrawiam Wszystkich i uśmiech zostawiam ![]()
48,715 2016-07-09 15:25:36
Ba cha widzisz jaka ja zakrecona jestem ![]()
Chodzi mi o ,,Tamta dziewczyna '' Sylwii Grzeszczak ![]()
Przypomij mi jak to leciało z tym wstawianiem proszę ![]()
48,716 2016-07-09 15:30:44
teraz doczytałam dziekuje ![]()
48,717 2016-07-09 16:15:20
Witajcie kochani
Dosiadam dziś z herbatą i niestety w fatalnym nastroju... muszę się zrelaksować muzyka ale najpierw Was poczytam.
Taja dżises tyle napisałam do Ciebie - Nie! skopiowałam buuu
i post poszedł w pi*du ..... widocznie mam nie pisać ... o mieszkaniu wspólnym![]()
ale zapytam jeszcze raz : to mieszkanie co macie zaklepane ???
w nim ma mieszkać TWOJA MAM i TY z mężem ??? tak
a sprzedajecie MAMY i swoje co były osobno ??? tak
Bacha> ja nie mam czego sprzedawać bo nic nie mam, całe życie w wynajmowanym. Mama mieszka 60 km ode mnie więc nie jestem w stanie jej pomóc. Plan był taki, ze sprzeda u siebie i kupi w mojej miejscowości lub zamieni ale jeszcze nikt się nie odezwał co do zamiany i chyba nie odezwie bo raczej jest mało korzystna. Jeszcze nie jest zaklepane na 100%, nam się podoba i gdybyśmy mieli kasę to z pewnością byśmy z kobietą ubili targu. Mama musi obejrzeć i zdecydować. Potem um. przedwstępna z zaliczka. Będziemy mieszkać: ja, maż, córa i mama.
Ale wiesz co... mi już to wszystko wisi centralnie legalnie. Właśnie jestem po kłótni z mamą bo sobie coś wymyśliła, mąż się nie zgodził i afera na całego i znów ja będę wszystkiemu winna. W takich chwilach myślę, że najlepiej by oddała wszystko na dom opieki i niech ją sobie trzymają do śmierci. Wiem... wyrodna córka się we mnie odezwała ... ale to desperacja po prostu
.
Flower> witam ![]()
Poczytam Was sobie a dziś jestem mało rozmowna więc nie będę odpowiadać... .
Udanego popołudnia życzę wszystkim bez wyjątku
.
48,718 2016-07-09 17:40:28
Tajemnicza - tak to bywa, że w konfrontacji z uporem innych wychodzimy emocjonalnie poobijani. Jeśli tylko Ci się uda, nie przejmuj się. Jeśli nie jesteśmy w stanie czemuś zaradzić i brak nam sił, to znaczy też, że problem nas przerasta i po prostu nie mamy obowiązku się nim zajmować. Będzie tak, jak ustanowi opcja silniejsza. My się dostosowujemy... i może w końcu i tak się okaże, że powoli wychodzi na nasze. Nie jesteś wyrodną córką. Masz tylko emocje adekwatne do sytuacji.
Uśmiechnij się, choćby na przekór smutkom, choćby sztucznie... choćby do nas... i odbierz od nas uśmiech Tobie wysyłany ![]()
Przed chwilą przeglądając wiadomości trafiłem na zdjęcie, które mnie zachwyciło. W zasadzie nie tyle zdjęcie co jedna osoba na nim. Przepięknie ubrała się żona Davida Camerona. A Tobie się podoba? (Nie ciągnę za język, jeśli nie masz ochoty nic pisać)
A Wam, Dziewczyny, podoba się taka sukienka?
48,719 2016-07-09 17:51:50
Kiepsko sie dzis czuje od drugiego rana
Trzeba może bylo wcale nie spać
W ogóle wszystko mi się rozlazi miedzy palcami, cala ja sie rozłażę sobie
A tu w sumie tyle optymizmu
I znów czuję upychanie kwadratów w kółka, kółek w kwadraty
Ludzie w moim wieku juz tak chyba nie mają
Albo ogarnęli nawykli oswoili zrezygnowali
Albo juz dawno zmienili
Albo juz dawno nie żyją
Jestem młoda duchem w najgorszym znaczeniu
A jeszcze tnie mi się edycja na telefonie
Wieszanie prania to constans w moim życiu
Życzę wam milej soboty
Miłej soboty, Flowerbykenzo (ładnie pachniesz...)
potrafisz opisać stan ducha, słowa są Ci posłuszne.
Jeśli o wiek i poukładanie chodzi, to ja jestem chyba jakimś wynaturzeniem. Jak paradoksalne połączenie myśliciela z przedszkolakiem z wykreśleniem zabaw. Kółka w kwadraty - piszesz... Ale i to ostatecznie da się zrobić.
48,720 2016-07-09 17:59:23
Dżdż mi nie
Malgosiu
Współczuję tych zawirowań
Może juz się będzie prostowało po półroczu...
Ja piguly łykam okresowo jak mi się pogarsza w tym kierunku akurat, ze nie śpię i zle to znoszę
Przeważnie znoszę dobrze
Często tez śpię na silę
A wtedy bez chemii sie nie da....nieważne
Aaa piorę, chyba mi to oranie ktos podrzuca, trochę jak w pralni ![]()
Piorę zrywami ile wlezie na,suszarki
U mnie wszystko niby w porządku teoretycznie oraz pozornie czyli prawie
Tak, nocne v rozmowy sa bardziej pluszowe
48,721 2016-07-09 18:22:14
U mnie wszystko niby w porządku teoretycznie oraz pozornie czyli prawie
ale coś koszmarnego śpi za pozorami?
48,722 2016-07-09 18:24:35
Dżdzo> dzięki za słowa pocieszenia. Ja generalnie jestem optymistką, chwilowe potknięcie życiowe skutkuje tylko lekkim zadraśnięciem kolana.
Generalnie brak zaufania ze strony najbliższych powala najbardziej. Nigdy nie byłam materialistką i widzę, że dobrze robiłam bo to najczęstszy powód kłótni w rodzinie - kasa, majątek... a gdzie nasze wewnętrzne poczucie spełnienia, szczęścia? Nie mamy już życia duchowego? Zatraciliśmy już bezpowrotnie swoje JA? Mówię NIE, dziękuję! Za bardzo kocham życie, za bardzo lubię siebie... .
Słucham dla harmonii psychicznej antydepresji: z początku niby nic powalającego... trójkąciki przedszkolne
. Jednak po ok 2 minutach anielski głos.
A sukienka wg mnie d**y nie urywa
, szału nie ma.
48,723 2016-07-09 18:36:12
flowerbykenzo napisał/a:U mnie wszystko niby w porządku teoretycznie oraz pozornie czyli prawie
ale coś koszmarnego śpi za pozorami?
Nie, nie dosłownie
W sumie....jest to może problem...brak traum jakichkolwiek
Śmiechu warte to wszystko
Minela mi gwarancja, rękojmia nawet
Jakby czas na odwrót
Nie umiem juz tak napisać
"za bardzo kocham życie, za bardzo lubię siebie".... To dar....
48,724 2016-07-09 18:45:02
Nie zatraciliśmy. Mamy życie wewnętrzne... i chyba nawet smutki są w nim potrzebne. W każdym razie coś z nich można wydobyć. Pęd za pieniędzmi zasłania coś, co też jest cenne. Dla mnie i Ciebie cenniejsze od pieniędzy.
A zaufanie? Ja go nie potrzebuję. Zamiast tego mam bezwzględność. Bez względu na wszystko kocham /lubię bliskich i przyjaciół. Cokolwiek zrobią, niczego w środku to nie zmieni. Więc nie warto się przejmować. I tak kiedyś umrzemy więc trzeba wyłapywać z życia to, co dobre. Owszem, bezwzględność również nie chroni od smutku, gdy coś dzieje się źle, ale pozwala łatwiej z tego wychodzić.
Głos rzeczywiście anielski i muzyka spokojna...
Gdy się skończy, może podpasuje muzyka Miyake?
A ja się w tej sukience zakochałem ![]()
Pokażesz, jakie Ty lubisz?
Flowerbykenzo, a Ty pokażesz coś, co się Tobie podoba?
48,725 2016-07-09 18:48:04
Nie, nie dosłownie
W sumie....jest to może problem...brak traum jakichkolwiek
Śmiechu warte to wszystko
Minela mi gwarancja, rękojmia nawet
Jakby czas na odwrót
Nie umiem juz tak napisać
"za bardzo kocham życie, za bardzo lubię siebie".... To dar....
Rozumiem. Wyobrażam sobie.
Masz dobre oczy, Flower...
czy masz też leniwe myśli?
48,726 2016-07-09 19:11:37
Lubię sukienki bardzo bardzo lubię
Bardzo ułatwiają proces ubierania mnie
a teraz jem sobie czereśnie
Mogłabym ci wyslac czereśnie ale jakoś nie widzę jak tu dodac zdjęcie
A oczy mam szare, szare i smutne podobno
48,727 2016-07-09 19:13:47
Lubię sukienki bardzo bardzo lubię
Bardzo ułatwiają proces ubierania mnie
a teraz jem sobie czereśnie
Mogłabym ci wyslac czereśnie ale jakoś nie widzę jak tu dodac zdjęcie
A oczy mam szare, szare i smutne podobno
48,728 2016-07-09 19:16:33 Ostatnio edytowany przez dżdżownick (2016-07-09 19:19:28)
Mogłabym ci wyslac czereśnie ale jakoś nie widzę jak tu dodac zdjęcie
Wyślij, proszę ![]()
trzeba je tylko spakować w znaczniki [img]tu adres obrazka[/img]
Ja idę po piwo 
48,729 2016-07-09 19:23:58
Twoje piwo jest ciut oszukane bo z netu
A moje czereśnie miały być prawdziwe bo moje ze stołu ![]()
Adres mają moj w telefonie
48,730 2016-07-09 19:30:27
Smocznego

Nie mogę tez znalezc tych nawiasow w opcjach wysyłania, ani tych dla yt, naprawde trzeba je klepać ręcznie ?
48,731 2016-07-09 19:44:53
Nie umiem juz tak napisać
"za bardzo kocham życie, za bardzo lubię siebie".... To dar....
A ja nie umiałam kiedyś tak napisać. Z toksycznego domu wyniosłam same negatywy. Informuję Cie więc kochana, że to nie jest dar!!! To ciężka, wieloletnia praca nad sobą. Dopiero od niedawna mogę oficjalnie przyznać, ze lubię siebie taką jaka jestem i -o ironio- moja rodzina mnie od tej pory mniej lubi... ciekawe prawda? Tak więc nie ma takich cudów, nic samo nie przychodzi, nic takiego się w darze nie otrzymuje. Tego się trzeba nauczyć i konsekwentnie ćwiczyć każdego dnia, podsycać jak gasnący płomień.
Dzdżo> Dlatego właśnie podjęłam decyzję, że odłączam się od materialnej strony mojej rodziny. Nic od nikogo nie chcę. Matką i tak się zajmę bo bracia się odwrócili i zapowiedzieli, że pomocy od nich żadnej nie będzie (tylko o ten majątek się dopytują te sępy wygłodniałe). Zajmę się nią bo mam sumienie i tyle... a co mi los da w zamian... zobaczę. Chcę po prostu mieć wewnętrzny spokój i żyć bez poczucia winy.
Co do sukienki... kokietujesz dżdżo
. Przypominasz mi mojego dawnego znajomego. Może to Ty chłopie
?
Ja kocham zestawienie czarnego z czerwonym. 
48,732 2016-07-09 20:08:23
Sukienka Tajemniczej zdecydowanie ładniejsza ![]()
ech.... figurkę trzeba mieć by takie cacko włożyć .
48,733 2016-07-09 20:08:27
Zestawienie czerwieni i czerni to więcej niz zwykły kontrast
To sila i odwaga i pewność siebie
Nie mialam toksycznego domu, nie bardziej niz 3/4 populacji
Inna sprawa jak sobie kto radzi z tym samym obciążeniem
Tez cale lata pracowałam nad sobą z marnym efektem
Jestem zmęczona sobą i wszystkim
Poszukam sukienek
Mam dwa rodzaje , te co mi sie podobają i sa dla mnie oraz te które mi sie podobają i nie sa dla mnie ![]()
48,734 2016-07-09 20:32:09 Ostatnio edytowany przez annakomnena7 (2016-07-09 20:47:01)
Oj, ja też pojadłam czereśni. Piękne, wielkie, słodkie jakich mało. Nie powiem gdzie w związku z tym spędzę dzisiejszą noc, żeby kulturę zachować. W każdym razie uzbroiłam się w 10 rolek po 200 trójwarstwowych listków każda. ![]()
Poza tym od dwóch dni prowadzę bliskie rozmowy z przefajną Egipcjanką, która na fejsbuku okazała się właśnie Muchammadem. Czemu ja byłam pewna, że to kobieta to ja pojęcia nie mam. Muszę sprawdzić początek konwersacji. Jak mnie drań oszukał to wywalę na zbity pysk!
Update: wcale mnie nie oszukał tylko ja sobie ubzdurałam, że to kobieta, bo babski nick ma. Babski tutaj niestety...
48,735 2016-07-09 20:46:10
co do sukienki lady Cameron
to podzielam zdanie dziewczyn : doopy nie urywa
przy takie figurze i takim koncie .... to beznadzieja .... ![]()
48,736 2016-07-09 20:48:20
Twoje piwo jest ciut oszukane bo z netu
A moje czereśnie miały być prawdziwe bo moje ze stołu
Adres mają moj w telefonie
Lubisz prawdę? Takie zniewolenie? W fałszu, fantazji, w kłamstwie nawet jest wolność... kreatywność... możliwość [odpowiednie wybrać]
Dziękuję za czereśnie. Podane pięknie, z piwem rzeczywiście mogę się schować... ![]()
Ja te nawiasy wklepuję ręcznie. Innego sposobu nie znalazłem.
Co do sukienki... kokietujesz dżdżo
. Przypominasz mi mojego dawnego znajomego. Może to Ty chłopie
?
Nie... tym razem nie. Przynajmniej tak mi się wydaje. Nie chciałem kokietować... Po prostu podzieliłem się tym, co mnie zachwyciło. (Niestety jednak sukienka p. Cameron bardziej mi się podoba od podanej przez Ciebie)
Chyba nie jestem tym Twoim znajomym, ale to znaczy, że nie jestem wyjątkowy [ulga] ![]()
Ann - może tylko imię ma męskie i rysy twarzy ![]()
Na razie muszę zmykać... może wpadnę na chwilę później.
48,737 2016-07-09 20:49:28
co do sukienki lady Cameron
to podzielam zdanie dziewczyn : doopy nie urywa![]()
przy takie figurze i takim koncie .... to beznadzieja ....
czyli mam spaczony gust ![]()
48,738 2016-07-09 20:57:05 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-07-09 21:13:14)
48,739 2016-07-09 21:03:56
flowerbykenzo napisał/a:Twoje piwo jest ciut oszukane bo z netu
A moje czereśnie miały być prawdziwe bo moje ze stołu
Adres mają moj w telefonieLubisz prawdę? Takie zniewolenie? W fałszu, fantazji, w kłamstwie nawet jest wolność... kreatywność... możliwość [odpowiednie wybrać]
Dziękuję za czereśnie. Podane pięknie, z piwem rzeczywiście mogę się schować...
Ja te nawiasy wklepuję ręcznie. Innego sposobu nie znalazłem..
Nieeee zupełnie nie to
Lubię chwytać chwile zdjęciem
Prawda.....z rzadka
I jak kula u nogi trochę, bo jest jedna jedyna niezmienna i uparta
Ja wręcz kłamstwem jestem
A poza tym to troche dziwne żeby nie moc dodać zdjęcia nie z sieci ooooo
Dobrze ze nic mi nie jest po czereśniach
48,740 2016-07-09 21:06:48 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-07-09 21:13:27)
Bacha> ja nie mam czego sprzedawać bo nic nie mam, całe życie w wynajmowanym. Mama mieszka 60 km ode mnie więc nie jestem w stanie jej pomóc. Plan był taki, ze sprzeda u siebie i kupi w mojej miejscowości lub zamieni ale jeszcze nikt się nie odezwał co do zamiany i chyba nie odezwie bo raczej jest mało korzystna. Jeszcze nie jest zaklepane na 100%, nam się podoba i gdybyśmy mieli kasę to z pewnością byśmy z kobietą ubili targu. Mama musi obejrzeć i zdecydować. Potem um. przedwstępna z zaliczka. Będziemy mieszkać: ja, maż, córa i mama.
Ale wiesz co... mi już to wszystko wisi centralnie legalnie. Właśnie jestem po kłótni z mamą bo sobie coś wymyśliła, mąż się nie zgodził i afera na całego i znów ja będę wszystkiemu winna. W takich chwilach myślę, że najlepiej by oddała wszystko na dom opieki i niech ją sobie trzymają do śmierci. Wiem... wyrodna córka się we mnie odezwała ... ale to desperacja po prostu.
i TU powinna zaświecić Ci się CZERWONA LAMPKA
takie kłótnie będą na porządku dziennym .... a nie wyjdziesz i nie trzaśniesz drzwiami ... bo nie będziesz miała gdzie wyjść
no chyba,że przewietrzyć się
a TWOJA MAM jest stosunkowo młoda !
a co na wspólne mieszkanie mówi Twój mąż ???
z drugiej strony to Ci się nie dziwię .... bo ileż można być na wynajmowanym i komuś kieszeń napychać ...
zapewniam Cię ,że NIE jesteś wyrodną córką ... to całkiem ludzkie myślenie o domu opieki ...
też bym chętnie oddała swoją tak chociaż na miesiąc
( dla mnie byłby urlop od upierdliwości
)
niechby zrozumiała jakie ma warunki w domu ...
może by w końcu doceniła ...
bo szacunek należy się ALE W OBYDWIE STRONY .... ![]()
Dżdżo może nie masz spaczonego
gustu ...
tylko na taką kasę i figurę .... to sukienka żadna rewelacja ...
u mnie w niedzielę jest największy targ z ciuchami .... podobną z wyglądu na pewno bym znalazła ![]()
tylko Cameron ma na sobie jakąś markową i drogą sukienkę .....
pozdrawiam WSZYSTKICH .... i do jutra
48,741 2016-07-09 21:29:35
Bacha> wiem, że kłótnie będą bo jesteśmy zgoła różne (ja i mama), zawsze się kłóciłyśmy. Mama niby chce dobrze wręcz wchodząc wszystkim w 4 litery... a wychodzi jak zawsze
. Ja od początku czułam, że z tymi jej zapisami będą same problemy, dlatego mówiłam, ze ma sobie darować. Mama uparła się, ze chce sprawiedliwie dzieci obdzielić ale nie ma z czego i czym. Toteż zaproponowała byśmy spłacili jednego (bo dla drugiego brata niby ma) w zamian za mieszkanie. Nie mamy z czego spłacić, kredytu nie dostaniemy bo mamy na umowach najniższa niestety. A poza tym mąż się nie zgadza aby kogokolwiek spłacać. On uważa, że by od siostry nie wziął ani grosza za mieszkanie, bo ona z matka mieszka i zajmuje się nią więc logiczne, że zasługuje na to M. Natomiast z początku mama tak samo nam mówiła, ze ten kto ją przygarnie ten dostanie M.... a teraz gdy się mieszkanie znalazło to już zmiana zdania. Ja nie chcę tego mieszkania na siebie, już nie. Po jej śmierci można przecież sprzedać i podzielić kasę na 3 i każdy będzie sprawiedliwie obdarowany... nie rozumiem dlaczego mama tej wersji nie chce???
Mąż z początku nie chciał z teściową mieszkać, a potem jakby przeszedł do porządku dziennego. Podobnie jak córka... .
48,742 2016-07-10 00:09:10
Dobrej nocy...
48,743 2016-07-10 00:39:39
Tu cichosza tam cicho.......
Dobrej nocy dziewczęta
I chłopcy ![]()
Jeśli możecie-śpijcie dobrze-dopóki możecie ![]()
Idę spać,bo nikogo tu nie ma/
Pa!!!!
48,744 2016-07-10 07:44:30
iii znowu jestem pierwsza ???
kawulca zapodaje

zapraszam ....

milutkiego dnia ....
48,745 2016-07-10 07:53:35 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-07-10 08:00:54)
Bacha> wiem, że kłótnie będą bo jesteśmy zgoła różne (ja i mama), zawsze się kłóciłyśmy. Mama niby chce dobrze wręcz wchodząc wszystkim w 4 litery... a wychodzi jak zawsze
. Ja od początku czułam, że z tymi jej zapisami będą same problemy, dlatego mówiłam, ze ma sobie darować. Mama uparła się, ze chce sprawiedliwie dzieci obdzielić ale nie ma z czego i czym. Toteż zaproponowała byśmy spłacili jednego (bo dla drugiego brata niby ma) w zamian za mieszkanie. Nie mamy z czego spłacić, kredytu nie dostaniemy bo mamy na umowach najniższa niestety. A poza tym mąż się nie zgadza aby kogokolwiek spłacać. On uważa, że by od siostry nie wziął ani grosza za mieszkanie, bo ona z matka mieszka i zajmuje się nią więc logiczne, że zasługuje na to M. Natomiast z początku mama tak samo nam mówiła, ze ten kto ją przygarnie ten dostanie M.... a teraz gdy się mieszkanie znalazło to już zmiana zdania. Ja nie chcę tego mieszkania na siebie, już nie. Po jej śmierci można przecież sprzedać i podzielić kasę na 3 i każdy będzie sprawiedliwie obdarowany... nie rozumiem dlaczego mama tej wersji nie chce???
Mąż z początku nie chciał z teściową mieszkać, a potem jakby przeszedł do porządku dziennego. Podobnie jak córka... .
Taja
NIE do pozazdroszczenia ....
masz rodzeństwo do spłaty ...
albo teraz się notarialnie zrzekną ....
albo po śmierci MAMy - dopiero będą mieć pole do popisu
mają na to 5 lat by walczyć sądownie o zachowek ...
jak znam realia to Ci nie odpuszczą
tiaaaa najlepiej podzielić na TRZECH .... ale wziąć MAMę do siebie i mieszkać z NIĄ .... to TY
![]()
szkoda ,że nie macie zdolności kredytowej - jak jestem przeciwniczką kredytów wrrrrrrr
bo to co dajesz odstępnego na miesiąc .... to byłaby rata miesięczna na kredyt
szukaj szukaj ... mieszkania dwupokojowego dla siebie ,mena i córki ...
czasami zdarzają się okazje ... warto kupić ruinę do remontu ...
nie ładujcie się w kłopoty .... plisss życzę małżonkowi znalezienia dobrze płatnej pracy ![]()
48,746 2016-07-10 07:58:20 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-07-10 08:21:08)
Dosiadam do porannej kawy ![]()
Bachaś ![]()
Piękne oczko...takie chciałabym...tylko mniejsze.
Tak nie liczyłabym na to, że dobro powróci..raczej jak ktos jest łagodny i do zgody to w dupę dostaje..ale rozumiem Taj...podejście, odczucie powinności, tak trzeba, w zgodzie z sumieniem. :\ przerąbane
Dobrej niedzieli wszystkim ![]()
48,747 2016-07-10 08:03:10
witaj Mamuśka
spokojnego dnia WSZYSTKIM
48,748 2016-07-10 08:30:09
Taja jeszcze do Ciebie parę słówek ...
zainteresuj się mieszkaniami - nowo budowanymi w TBS
nie ma pojęcia gdzie mieszkasz ale pewnie takie osiedla są w całej POLSCE
w mojej pipidówie - jest całe osiedle takich bloków
jeden blok teraz kończą w planie są już dwa następne ( zaczynają budowę )
wszystkie mieszkania są już zarezerwowane ...
bo to jest okazja i nie jest tak drogo
bo za mieszkanie np. 63 metrowe pod klucz i wybierasz kolor płytek i paneli
z miejscem w garażu podziemnym
wpłacasz coś tam a całość na kosztować 70 tys >
po 5 latach masz możliwość wykupienia ....
wszystko zależy od lokalizacji ...
bo takie samo metrażowo mieszkanie ale na innym osiedlu kosztuje 200 tys. i są chętni
a jeszcze dalej ... taki sam metraż .... i to w surowym stanie !! kosztuje deczko więcej
gdzie trzeba wyłożyć kasiorę na wykończenie ....
48,749 2016-07-10 10:16:46
Dzień dobry.
Uśmiecham się do Wszystkich i życzę miłej niedzieli. ![]()
48,750 2016-07-10 13:03:11 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-07-10 13:30:37)
I wzajemnie ![]()
Poszłam sobie na poranny spacer do lasu..przyniosłam 4 kleszcze, wiaderko polnych pieczarek..zapach igliwia i żywicy..
Pogadałam z jastrzębiem..pojadłam jagód.. ![]()
Spo
nie wiem jak Ty to robisz, że z Tobą zwierz wszelaki rozmawia...moja rozmowa z jastrzębiem przebiegała burzliwie..machnął mi nad głową swymi skrzydły..wrzasnął ciiiiiwwwwiiiittt i myknął dalej szukać żarcia (albo mnie z myszą pomerdał po jakimś oprysku i był ma haju, albo se jaja robi)...ja na to prawie plackiem do ziemi i o kur.. !!
Pisałam kiedyś, że mieszkam blisko jeziora i obok domu biegnie trasa biegowa, kijkowa wokół jeziora...bardzo malownicza ze starymi drzewami, kopcami mrówek, częściowo biegnąca przez las.
Rok wstecz pisałam wniosek do Urzędu Gminy o wycinkę drzew (oprócz 2 robinii akacjowych same takie rozrośnięte samosiejki)pomimo przypominania w urzędzie przez pół roku nie rozpatrzyli wniosku...wkurzyłam się...cofnęłam ogrodzenie o pół metra.
Dwa dni temu chodzili i znaczyli drzewa do potencjalnej wycinki przed położeniem kostki brukowej na całej trasie wokół jeziora....prawie wszystkie drzewa poznaczyli...naeet te wielgachne...obwodem podchodzące pod pomniki przyrody... Porażka



