I właśnie taką kawę, pyszkę sobie zaraz strzelę
Bachaś...a coś tak szybciutko uciekła hę? ![]()
Córa zawiozła dzisiaj dokumenty do ponadgimnazjalnej, pokręci się w mieście po sklepach i będzie wracać...czekam na relację ![]()
Kama...a oprócz możliwości rozczarowania są jakieś inne niefajne aspekty?...bo wiesz...jak chce wziąć kredyt na poprawę urody...może to sprawi jej więcej radości, niż cokolwiek innego?
Myślę, że lepiej próbować, niż obudować się w swoich czterech ścianach i z obawy przed rozczarowaniem, cierpieniem być samotnym tak naprawdę.
Skoro potrzebuje być z kimś i tak jej pewnie nie przegadasz :\
48,296 2016-06-17 13:13:09
48,297 2016-06-17 14:59:03
Cześć Dziewczyny i Chłopaki ![]()
Wpadłam się przywitać, siorbnąć pysznej kawy i uciekam. Jakoś nie mam melodii... wiecie rozumiecie...
An
48,298 2016-06-17 18:45:17 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-06-17 18:48:41)
santapietruszka to Mój!! jest ten kawałek podłogi
Nie mówcie mi wiec, co mam robić-a robię na nim wszystko -wszystko.Ten mostek był marzeniem męża i moim
Ale ja Ci go nie zabiorę, tylko zrobię sobie swój
Kiedyś. Na swoim kawałku podłogi ![]()
Dzięki za miłe powitanie, dziewczyny ![]()
Podział majątku już dawno za mną, tylko spłacam chałupę byłemu mężowi i chyba trochę się przeliczyłam z tym, ciężko mi idzie... a już chyba nie dam rady pracować więcej i więcej, już mnie dopadła anemia i lekarz kazał zwolnić tempo... No, ale w końcu kiedyś spłacę i mostek też będzie ![]()
Dzisiaj też miałam jeszcze popracować, ale chyba przełożę to na jutro, bo wstyd się przyznać - ale mi się już nie chce... ![]()
A co do nicka - nie mam pojęcia, skąd mi przyszedł do głowy, pełny spontan ![]()
48,299 2016-06-17 19:10:44 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-06-17 19:12:03)
...'Kaśka' po tyg.pisania poleciała do niego na 2 dni , wróciła tak odmieniona , tak bardzo zakochana że nie można z nią pogadać sensownie dosłownie oszalała ! próbuję ją wystopować , tłumaczę ze facet ma partnerkę , on musi zdecydować, itp...... Kaśka oszalała wzięła kredyt by się upiększyć ! ona jest po 50 , jak ja ją mam walnąć w ten' głupi łeb ' by otrzeźwiała , miłość- miłością ale codzienność będzie inna .....
Dokładnie, on niechże zdecyduje. Jeśli tylko ona jest szczęśliwa, nie zabieraj jej tego. Cokolwiek powiesz ona Ciebie nie słucha. A może jednak. A może jeszcze Ty nie słyszysz co ona do Ciebie mówi. A może chciałaby Tobie powiedzieć to... o sobie i o nim...
"Jestem pod twoim urokiem, niczyj interes.
Już tam jestem, to niczyja sprawa.
.....
Zostałam przyłapana w deszczu,
Nie obchodzi mnie jeśli umrę, jestem zakochana.
Jestem zakochana, zakochana w tym mężczyźnie.
Zostałam przyłapana, przyłapana,
Przyłapana w deszczu.
Ostatniej nocy słyszałam go płaczącego we śnie,
Żaden mężczyzna nie chciałby, aby o tym mówiono.
Kiedy się budzi mówię mu, że wszystko będzie w porządku,
Ale wiem, że on wie, że ja w to tylko wierzę.
Słyszałam, że zastrzelił człowieka gdzieś na ulicy,
A to rozdarło jego duszę.
Ostatniej nocy, kiedy sprawiał mi przyjemność,
Inna kobieta. Była w jego domu.
....
Jego imię. Jego ból.
Nie pocałuję i powiem,
Rzucono na mnie urok."
Nie uzurpujmy sobie prawa do ocen innych osób nie mając o nich wiedzy bezpośredniej. Pamiętajmy, że pozory mylą a wnętrze innych jest jak las. Im głębiej tym mroczniej. I wcale nie znaczy to, że ktoś jest Potworem skrywającym się za drzewami.
Nie zdołamy przeżyć życia za innych. Niechaj dziewczyna uczy się na swoich wyborach. Bo konsekwencje i tak spoczną na niej.
Uczucia, którymi ona się kieruje znam. Bałam się Samotni jak cholera. Zdawałam sobie z tego sprawę i przerażało mnie to, że mogę wpaść w kolejne uzależnienie. Nauczona ciągłej kontroli sytuacji potrafiłam kontrolować i siebie. Reagować w stosownym czasie. Być dla siebie surową. I to się sprawdza. Tyle, że jest jakby nie było niespójne z tym co myślę i czuję. Na razie tak zostanie.
To się nazywa strach przed odrzuceniem. Dokąd mnie zaprowadzi? Pojęcia nie mam.
48,300 2016-06-17 19:51:18
Dobry wieczór kochani.
Witam i o zdrowie pytam, a następnie zmykam
.
Wiele słońca życzę wszystkim w ten ulewny dzień.

48,301 2016-06-17 20:38:07 Ostatnio edytowany przez Basia1973 (2016-06-17 20:55:44)
Witam wieczorkiem,u mnie wesoło na rynku głośno- Mamy Dni Ziemi właśnie śpiewa Marcin Siegieńczuk
,mam okna pozamykane a tak słychać mam nadzieję do 22 skończą,
Mykam z pieskami na spacerek -pozdrawiam wszystkich i cmokasy lecą do Was
santapietruszka wiem wiem nie zabierzesz mi ,życzę Tobie abyś też taki sobie sprawiła -buziaczki
Małgosiu a Ty gdzie ?
48,302 2016-06-18 06:27:44
heyy witam Dziewuszki
bo chOOOpy jakoś się ulotnili
zapodaje zwyczajowo kawencje

jak tam u WAS wczoraj ??? wiało fest ????
miłej soboty ....
acha ... Kamoa - ta Kaśka niech sobie używa .... a co ???
co ma być to i tak będzie
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE .... BEZ WYLICZANKI ...
48,303 2016-06-18 06:59:48
Witam!
U mnie wialo jak w kieleckim Basiu,a ja wygonilam męża i syna do składania huśtawki. Dziś jeszcze muszą basenik poskładać i będzie ekstra.
Ją zaraz do pracy wybywam.Wrócę to jeszcze domek ogarnę.Wczoraj udało mi się posprzątać generalnie łazienkę i dokończyć kuchnię.
30-stego goście się zaczynają, więc chatę trzeba przygotować.
Miłego dnia wszystkim życzę!
48,304 2016-06-18 07:04:02
Bulinka witaj
a co będzie ??? 30-stego???? he ??? ![]()
48,305 2016-06-18 08:04:38
Dosiadam z herbatą pogodnego weekendu życząc.
48,306 2016-06-18 09:47:00
Czesc wszystkim w taki mily dzień ![]()
Anno gratuluję takiego wyboru. Zycze Ci żebyś dostała robotę szybko i z pocalowaniem
i płatna oczywiście.
Czytałem Was w piątek, ale nic nie napisałem bo Kamoa tak mnie uruchomiła
ze przestałem się kontrolować :-). Ale skonczylo sie dobrze i ogólnie zgadzam sie z kolezankami.
wysmienitego weekenda i pogody ![]()
48,307 2016-06-18 10:16:01
Bulinka witaj
![]()
a co będzie ??? 30-stego???? he ???
Jak to co
ślub córki 
Byś się Bacha wstydziła. Zresztą 
W ubiegłą niedzielę miałam trzy egzaminy. Jeden z nich zawaliłam. A wydawało mi się, że jestem w miarę przygotowana. Po ogłoszeniu wyników jedna z dziewcząt z grupy miała o mnie pretensje. Sugerowała, że jestem doopa, bo mogłam ją szturchnąć i dopytać. Może i mogłam, ale powiedziałam jej, że ten przedmiot (prawo administracyjne) będzie się ciągnęło za mną jeszcze co najmniej dwa lata. Każda niedoróbka teraz przyniesie plony w przyszłości. Jednym słowem - jeśli ja sama czegoś się nie nauczę nikt za mnie tego nie zrobi. Przecież ta koleżanka wcale nie musi mi zawsze podpowiadać. Może na drugim roku jej już nie będzie, bo np wygra w totka i przeniesie się na Teneryfy
Cokolwiek może się stać, węc dlaczego mam swoje studia i wyniki uzależniać od niej. To niebezpieczne uwieszać się na kimś. Wolę zależeć od siebie. Zresztą odnoszenie porażek nie jest takie straszne, bo gdy sami na nie zapracowujemy jest szansa, że wyciągniemy z nich stosowne wnioski.
I tak sobie właśnie pomyślałam o naszej Kaśce...
Coś w tym jest...

A poprawka jutro. Ogarnę chałupę. Zaopatrzyłam się w jakiś vigor cośtam co stawa na nogi w 20 minut. I jazda do przodu ![]()
To coś dla mnie...

48,308 2016-06-18 13:42:08
Cześć wszystkim ![]()
Ugotowałam obiad i usiadłam żeby Was poczytać ![]()
Basia,piękny ten Twój RAJ !!!
Kamoa,nie broń"Kaśce"szukać :)Ja po rozwodzie najpierw się zarzekałam "nigdy więcej"a po jakimś czasie stałam się taką właśnie "Kaśką".Nie docierały do mnie tłumaczenia i uwagi innych.Wiele razy się sparzyłam,bo ufam ludziom ![]()
Dzisiaj wiem,że było warto!!!
Pozdrawiam Was wszystkie,Pa ![]()
48,309 2016-06-18 14:27:19
Sponi ,a co to takiego to coś tam,co stawia na nogi w 20min?Dziś rano zapomniałam wziąć tych moich dopalaczy i jestem wrakiem.
Dziewczyny co do 30-ego to u mnie zaczynają się wakacje na wsi hi...hi...Najpierw przyjeżdża moja siostra z trzema pedziwiatrami dosłownie, więc stąd takie przygotowania.Mam już huśtawkę, basen i chyba jeszcze trampolinę kupię. Takim sposobem może Ich zmęcze.Chociaż nie wiem,czy w Ich przypadku to możliwe. Cała trójka, to plus,minus wiek Majki.Tak będzie przez dwa tygodnie.Potem obie z Majka jedziemy że starą paczką rodziców z dziećmi niepełnosprawnymi do fundacji na tydzień. Później mam jeszcze czwórkę innego rodzeństwa, zapoznanie z teściami córki i wyjazd na turnus nad morze.Takim to sposobem wakacje przedłużą mi się o tydzień. Wesele zaś mam w kwietniu Sponi.
Idę podszykowac grilla.
48,310 2016-06-18 15:27:03 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-06-18 15:43:05)
Wesele zaś mam w kwietniu Sponi.
yyyyyyy..... 
Ale dlaczemu 
Że niby we kwietniu? To kwiecień będzie po czerwcu czy jak 
Że niby mnie się coś pomylyło 
Że niby nie miałam racji iże moja pamięć czterdziestolatki się ten tego 
Czy to znaczy, że powinnam niby BaChasiunię przeprosić? O nie
Z przepraszaniem to ja mam akurat problem 
Ale dobra, niech będzie. Przeproszę... Co mi tam.
BaCha to wiesz, ja Ciebie ten, no wiesz....
Za chiny mi to przez gardło nie przejdzie ![]()
Kurcze, wychodzi, że ja się zdinozaurozowałam już kompletnie 
Nie bedzie ze mnie ludzi już 
A teraz już poważnie. Odniosłam wrażenie, że rok już minął odkąd zdradziłaś o weselu córki. I trzymanie diety i takie tam.
Rety, ze mną coś faktycznie nie tak jest
Skaczę po tym czasie jak dziecko po trampolinie ![]()

To mnie postawiło na nogi.

Zdążyłam zrobić porządki i już mnie bierze na spanie. Nauki nie tknęłam
Jakoś mnie nie kręci...


48,311 2016-06-18 15:55:49 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-06-18 15:56:23)

Dobra... dobra... już siadam do nauki 
48,312 2016-06-18 17:42:04 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-06-18 17:45:20)
Witam witam ![]()
Wypogodziło się na szczęście. U mojego brata prądu nie ma przez te wichury, wszystko im się rozmroziło i teraz robotę mają.
Sponi> Ty mi kochana o pamięci nic nie mów. Ja mam uszkodzoną pamięć przez bolerioze cholerną i niby badania psychologiczne w normie (choć na granicy) ale ja uważam, ze te ich badania są do bani
. Miałam chodzić regularnie co roku ale przestałam, mam to w nosie albo i głębiej. Pytania jak dla debili, zadania jak dla kretynów, a potem jeszcze wyniki zakłamane. Ty z pewnością masz dobrą pamięć skoro nauka się Ciebie trzyma i dobrze idzie. Ja już mam problem z tabliczką mnożenia
(ale badania w normie jakby cuś
).
Coś Elki nie widać ostatnio... .
Udanej soboty dla każdego.
48,313 2016-06-18 18:46:50
hiii Sponi no i która nas ma większą sklerozEEE JA czy Ty
![]()
byłam wcześniej czytałam ...troszkę mnie zdziwko hepło ....
nie miałam czasu napisać .... pewni byś mi wcisła,że to wesele córci Bulinki ....
48,314 2016-06-18 20:17:20 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-06-18 20:36:39)
hiii Sponi no i która nas ma większą sklerozEEE JA czy Ty
![]()
Jak to kto
Ty 
Ja przynajmniej coś wiedziałam
Wiesz, że mam do Ciebie słabość. Stworzyłaś mnie ![]()
pewni byś mi wcisła,że to wesele córci Bulinki ....
Coś Elki nie widać ostatnio... .
Też to zauważyłam. Zakładam, że wraca do domu tak mocno zmęczona, że marzy tylko o łóżku. Teraz jest sezon na wcześniejsze prace w polu. A Ela zawsze coś sobie znajduje. Jest bardzo pracowitą i nader skromną osobą.
Mam w sobie uśmiech, więc jeśli zdołam nim kogoś choć troszeczkę zarazić, ucieszy mnie, że roznoszę takie choróbsko ![]()

Nie wiem czy Wam zapodawałam ten utwór:
Nie ma nic wspólnego z moim smutkiem. Wart jednak posłuchu. Dobry sprzęt bądź słuchawki. Ciemność w pokoju... Przestrzeń.... Zamknięte obowiązkowo oczy... Pierwsze co mi przyszło do głowy to obraz, gdy stoję nad przepaścią...
Nie mogę znaleźć tłumaczenia tekstu.
Pomyślałam sobie jeszcze, że człowiek bywa ślepy. Stojąc nad przepaścią nie dostrzegamy piękna tego co przed nami...
Zresztą same(i) powiedzcie...

48,315 2016-06-18 20:33:07
Sponi> Dokładnie to samo o Eli pomyślałam. Pracuje jak robocik w polu, oby się nie przepracowała biedaczka. Prace tego typu to ciężka robota.
Dobrej nocy wszystkim.
48,316 2016-06-18 21:57:53
Kochani,
Ja czytam, ale jeszcze nie mam nastroju.
Taki, Sponi - Dziękuję. Bardzo podnosicie mnie na duchu.
Dżodżo - Proszę nie robić dramatu tylko się zameldować na forum z powrotem.
Jak romans to romans ![]()
Bacha - Twoja kawa trzyma mnie przy życiu każdego ranka.
Bulinko, Elu, Tajem - Przytulam Was ciepło...
Dla wszystkich serdeczności.
Siedzę sobie na balkonie w ciepłą noc z mężem i wódeczką, słucham Aidy i myślę o tym co bym chciała robić. ![]()
48,317 2016-06-19 07:11:17
hey śpiochy ....

caffka na WAS czeka

do wyboru do koloru ...
Sponi też mi coś świtało o weselu ...
pozdrawiam WSZYSTKICH ... milutko
48,318 2016-06-19 09:07:22
Dosiadam do zielonego kubka ![]()
Dzień dobry ![]()
Wypiłam wczoraj warkę gruszkowo-jabłkową i źle się czułam cały dzień...kara za zdradzenie wódeczki właśnie..
Inne alko mi nie służy
![]()
W kwestii wakacyjnego wyjazdu...Woodstock w Kostrzyniu...decyzją rodzinną przyklepane trzy dni w brudzie i pod namiotami...uhhhh...nie tak sobie to wyobrażałam, ale czemu nie ?
48,319 2016-06-19 09:17:09
Cześć wszystkim
dosiadam z głową w chmurach do Basinki kawencji ![]()
wyprodukowałam wczoraj dwa ogromiaste posty i szlag trafił , wracając do Kasieńki broń Boże bym broniła miłości , jak najgoręcej jestem Za ale nic nachalnie ,
na dzień dzisiejszy sytuacja jest nie ciesząca tj; siedzi i dołuje się , popłakuje bo jej nazwijmy Zenek jest na weselu tańczy i bawi się z jej rywalką , do tego dochodzą noce z tamtą (jak dla mnie to już jest prawie obłęd) ona Kaśka wypowiedziała umowę o pracę ! baaaaaa... , z kredytu resztki zostały baaaaaa.... , i czeka na rycerza z którym to pisze upojne sms-y + 2 dni sexu wyjazdowego baaaaaa... tylko nie piszcie ze nie mogę bronić jej zakochania , co teraz ? kobieta po 50 ,
miłej niedzieli , potem wpadnę
48,320 2016-06-19 12:00:08 Ostatnio edytowany przez Basia1973 (2016-06-19 12:01:01)
Bry....
Miłej i spokojnej niedzieli
48,321 2016-06-19 12:23:46 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-06-19 12:25:36)
tylko nie piszcie ze nie mogę bronić jej zakochania , co teraz ? kobieta po 50 ,
Kiedy ja tak właśnie napiszę: nie broń jej zakochania
Powiedz, czy jesteś w stanie za nią podejmować decyzje wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami? Czy jesteś w stanie wejść w jej umysł? Być nią? Nie sądzę.
Nikt z nas nie powiedział, że jej pragnienia się spełnią. Ale to ona winna być autorem wszystkich dokonań, nie Ty. Pozwoliłaś jej być szczęśliwą, pozwól i cierpieć. Tylko wtedy jest szansa, że wyciągnie wnioski ze swojego postępowania, gdy sama będzie ich autorką.
Zawsze mówię, że wszystko się ułoży. Niektórzy widzą w tym powiedzeniu jedno: że wszystko sie ułoży po ich myśli. Nie rozumieją co mam na myśli. A ja to widzę tak: jeśli coś grzmotnie, rozpierdzieli się to potrzeba czasu by opadł kurz i wszystkie elementy rozpierduchy opadły tam gdzie znajdą miejsce.
Wczoraj robiłam porządki na pawlaczu. Chciałam pochować buty zimowe. I próbowałam wyciągnąć jakieś pudło. Zamiast zdejmować pudła po kolei uparłam się, że uda mi się bez zbędnej dodatkowej pracy wyciągnąć to wypatrzone. Skończyło się na tym, że wszystko na zasadzie lawiny wylądowało na podłodze. Nawet nie próbowałam chwytać pudeł w locie. Oberwałam trochę w ramię, ale cóż. Stało się...
Gdyby ktoś mi powiedział, że powinnam zdejmować pudła w należytej kolejności, powiedziałabym: pfff, dam radę. Sama się przekonałam, że byłam w błędzie. Sama...
Niech płacze. Płakałaby i wtedy, gdybyś ją nawet siłą zatrzymała żeby nie jechała do niego. Żadna różnica. Tyle, że podejmując wybory samemu nie mam y na co zwalić winy za ich konsekwencje.
Przeżyje, nic jej nie będzie a Tobie sugeruję byś ją trochę odstawiła. Bo może Ciebie trzyma się za mocno.
To jak z dzieckiem, które zaczyna uczyć sie chodzić... Jesteście mamami i doskonale wiecie jakie przeszkody czyhają na maleństwo ![]()
A wiek? Że 50 lat? Jakie to ma znaczenie? Wiek to nie zasługa, to prawo natury.
Egzamin zaliczyłam na trzy. Trochę mało, ale jestem spokojna o to co mam w głowie. Źle interpretowałam pytania. Najważniejsze, że zaliczone
I będę do końca życia pamiętać, że starosta nie jest organem jednostki samorządu terytorialnego ![]()
Zasłużyłam na odpoczynek, więc legnę na trochę ![]()

48,322 2016-06-19 15:23:16
Uśmiałam sie z tych Waszych wpisów o sklerozie.Powiem Wam,ze mnie już też dopadła.Ostatnio miałam syna obudzić na egzamin i....na szczęście też nastawił budzik.
....a zakupy do domu robicie z pamięci,bo ja karteczkę noszę ze sobą ze ściągą.
Wesele zaś na szczęście dopiero w kwietniu,bo mnie lato nie służy w odchudzaniu,bo latem kusi piwko jak się bardzo chce pić.
Co do zakochania,to jak ktoś zaślepiony to wiek nie pomoże.Lepiej niech się sparzy niż ma mieć żal,że posłuchała osoby postronne.Sponi ma całkowitą rację.
48,323 2016-06-19 16:49:20
Heloł kochani.
Dzień piękny słoneczny, spacer więc zaliczyłam.
Bulinko> ja bez kartki kupie wszystko co niepotrzebne, a najważniejszego dalej brak
. Niestety już od lat tak mam. Pamiętam historię gdy szanowny małżonek chciał uchodzić za lepszego i mówi do mnie idąc do sklepu, że nie mam mu zapisywać na kartce bo nie jest przecież taki stary i zapamięta (bodajże 4 rzeczy). Oczywiście nie kupił tego co należy, tylko to co mu się wydawało, bo wstydził się ze sklepu dzwonić, że zapomniał
. Następnym razem kazał zapisać, więc nie omieszkałam mu dociąć, że taki stary się zrobił... niedobra ja ![]()
Coś na pocieszenie dla potrzebujących wsparcia i podwyższenia swojej wartości:



48,324 2016-06-19 21:55:47
Taja piękne te Twoje wklejki.Szczególnie ta ostatnia.
Majka po pierwszej kąpieli w basenie.Miałam wątpliwości,czy Ją dziś wpuścić,ale syn zrobił najpierw skok do basenu bo Mu było szkoda Majki jak jęczała cały dzień i rozwiał moje wątpliwości.
Czeka nas Dziewczyny upalny tydzień,więc ciężko będzie.Ja osobiście nie cierpię upałów.Lubie ciepełko,ale nie do przesady.
48,325 2016-06-20 06:20:39
hello WSZYSTKIM ....
zapraszam na caffe 
hey hey wstajemy

dzisiaj zaczyna się LATO ?? hii
http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/ … id,tm.html
będzie już dnia ubywać ......... buuuuuu ..
miłego tygodnia ...
u mnie szaro-buro i ponuro .... blee ![]()
48,326 2016-06-20 06:32:59 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2016-06-20 06:37:16)
Witam!

Tak sobie wmawiam w poniedziałek.
U mnie też pogoda szara,ale może to czas,żeby wpuścić trochę chłodu do domku.
Basiu,a pierwszy dzień lata nie przypadkiem 21-ego?

48,327 2016-06-20 16:36:28
Dzień dobry ![]()
Myślałem, że uda mi się zniknąć bezszelestnie po angielsku, ale skoro mnie Ann wywołuje, to chyba powinienem się wytłumaczyć. Wparowałem tu do Was jak gdyby nigdy nic, przeoczywszy punkt 18 w Regulaminie mówiący o tym, że Wasze kafejki są tylko dla kobiet. Panowie mają wstęp tylko do netkafejek męskich. Wprawdzie możemy prosić o zgodę na bywanie w Waszych kafejkach, ale rodzi to jednak nowe problemy. Bo uzyskać zgodę możemy od aktualnie piszących Pań. A co z ewentualnymi nowymi chętnymi dziewczynami, które chciałyby porozmawiać w kobiecym gronie? Widząc udzielających się facetów raczej zrezygnują z uczestnictwa w takiej kafejce niż wyproszą kłopotliwych gości. Dlatego uznałem, że czas naprawić błąd, zachować w pamięci sympatyczną tutejszą atmosferę ale przenieść się z rozmowami w tematy niekafejkowe.
Zaglądam tu jednak, podczytuję Was ![]()
I tak... wyobrażam sobie horror Tajemniczej nie mogącej znaleźć biletów na koncert (domyślam się, że był udany
), do caff Ba-Chy wciąż lubię się dosiąść, gratuluję Sponi zdanego egzaminu, a problemy ściągam na siebie, by omijały Wasze remonty. Dziękuję Magicyl za przepis na kapustę, będę go musiał zmodyfikować, bo nie jem mięsa, ale na pewno wypróbuję
A to, że Ann od dramatów woli sienkiewiczowskie poradniki to się domyślałem
No to... miłego dnia ![]()
48,328 2016-06-20 19:32:40
Dzień doberek ![]()
No i masz babo placek... faceci byli się zmyli... jak to zwykle z nimi bywa
. Pozdrawiam.
Wy tu dyskutowałyście o "dopalaczach" witaminowych, a ja się zmagam z magnezem. Stosowałam już kilka, różnych, naczytałam się o nich sporo i wiem, że zawartość jonów magnezu jest najważniejsza, że najgorsze te z B6 itp itd. nic to nie pomogło ... ja się po magnezie po prostu źle czuję, nie toleruję go i nie ważne, że tego w ulotce nie ma, ze mi lekarz nie wierzy. Doszperałam się w necie, ze nie tylko ja mam ten problem, takich nietolerujących magnezów aptecznych jest więcej. Tylko co z tego? Skoro niedobór jest, nietolerancja tabletek też jest, samo jedzenie produktów bogatych w magnez to za mało. Może dlatego, że magnezu nie powinien brać ktoś z niskim ciśnieniem-czyli ja, to się pytam co ma łykać ktoś z niskim ciśnieniem i niedoborem magnezu??? Haloooo, czy na pokładzie jest farmaceuta
?
A tak poza tym to wszytko w najlepszym porządku
.
Buziaki wirtualne ... mmmua .
48,329 2016-06-21 01:08:42
Dziś... Popłakam się. Z ukochania do tego co w sobie poczułam. Do Bezsilności. Z każdą spływającą po policzkach łzą czułam ulgę...
Zagryzę każdego kto naruszy mój teren i moje dzieci. A potem rzucę na pożarcie czasu.
Dobranoc.
48,330 2016-06-21 01:17:07
Dziś... Popłakam się. Z ukochania do tego co w sobie poczułam. Do Bezsilności. Z każdą spływającą po policzkach łzą czułam ulgę...
Zagryzę każdego kto naruszy mój teren i moje dzieci. A potem rzucę na pożarcie czasu.
Dobranoc.
Rozumiem Cię doskonale. A przynajmniej tak myślę.
48,331 2016-06-21 06:19:17
Witam!
Łzy zawsze przynoszą ulgę. Też dotykam często bezsilności i nie daję rady wyjść z podniesioną głową. Stać mnie tylko na cichy płacz.
Dziś zamykam wreszcie sprawę sprzedaży działki.Śmieszne,ale trwa to już od stycznia.Nareszcie będę spokojna,a córka może robić wesele .
Teraz muszę zacząć inne ważne sprawy.Głowa boli...
48,332 2016-06-21 06:37:35 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-06-21 06:38:06)
witaj Bulinka i reszta BANDY w tym witam Dżdżo wypij z NAMI kawencje i odezwij się

zapraszam do wirtualnego ogrodu >>>
i wołam na kawcie

dzisiaj ??? najdłuższy dzień ....
nie ma pojęcia - dlaczego moje wczorajsze obrazki zaniknęły ????
może te poranne też ale od czego jest wyobraźnia (__)? ...
48,333 2016-06-21 07:07:23
Z radością z nowego dnia..dosiadam ![]()
Dobre myśli rozsyłam
48,334 2016-06-21 14:42:14
Dzień dobry Dziewczyny i Chłopaki (bo przecież podczytują w mniejszej lub większej konspiracji) ![]()
Dosiadam do kawy w pięknej, różowej altanie i plotkuję co następuje:
Po pierwsze primo oczywiście podrasowałam CV i szukam pracy.
Po drugie primo wpadłam na pomysł, że skoro już jestem w domu to odnowię kuchnię. Mam w piwnicy jakąś farbę - będzie czysto.
Po trzecie primo negocjuję warunki nowej umowy z siecią telefoniczną... i tak mi mija dzień.
Acha, w bibliotece jeszcze byłam. Wypożyczyłam dwie cegły z rodzaju czytadeł. Nie mam siły na nic filozoficznego. ![]()
Sponi - co się stało?! Wlać komuś?!
Życzę Wam Wszystkim miłego dnia ![]()
Dżodżo - Już się wytłumaczyłeś, a teraz przestań się wygłupiać. ![]()
48,335 2016-06-21 15:14:47
Witajcie,
coś tu pusto ostatnio, prawie każdy czyta ale nie zagaduje
.
Popijam zieloną herbatę i słucham jak zwykle czegoś poważnego
.
Bacha> dżdżo napisał dlaczego nie odzywa się już do nas, on i reszta chłopaków. Przeczytaj wyżej. Chyba możemy ich podczytywać na męskiej kafejce
ale ponoć nas czytają więc się zwracać do nich można
.
Anno> mam nadzieję, że w CV, w rubryce "osiągnięcia" zawarłaś swój ostatni zaliczony projekt? Przypomniałaś mi, że ja dawno w bibliotece nie byłam... może coś wypożyczę na urlop ale ja z działu "psychologia" bo lubię
.
Sponi> jakby coś... to wiesz... pełna solidarność, każdy na swój sposób powalczy byle skutecznie i wspólnie
.
Dorzucam się do pozytywnych wibracji rozsyłanych przez mamuśkę
.
Udanego popołudnia wszystkim.
48,336 2016-06-21 16:33:10 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-06-21 16:37:34)
No ja też z tych bardziej podczytujących i trzymających kciuki bez pisania, przyznaję się
W kilka najbliższych dni będę skupiona na zakończeniu roku szkolnego przez dzieci..Marek koń czy pierwszą klasę SP, Monika pierwszą Gimnazjum, Andżela trzecią, więc zakupy kiecki na bal zakończeniowy przed nami, zgranie organizacyjne wszystkiego...apeli, kwiecia..:)
Oraz oczywiście kontynuacja ocieplania domu..![]()
...ale teraz popołudniowa kawa i odpoczynek przed nocką...muszę zebrać myśli...dobrze rozplanować finanse i czas w najbliższych dwóch miesiącach...
48,337 2016-06-21 17:00:38
A ku ku

48,338 2016-06-21 17:15:06
48,339 2016-06-21 20:00:32 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-06-21 20:18:45)
Sponi> jakby coś... to wiesz... pełna solidarność, każdy na swój sposób powalczy byle skutecznie i wspólnie
.
Sponi - co się stało?! Wlać komuś?!
Dziewczęta, nie... Nic nie robimy. Zawarczałam pokazując kły. Na razie wystarczy.
Znalazłam dla siebie mój teren. Nie był przez nikogo zamieszkiwany. Przez nikogo z przeszłości. Nikt z nich nie wejdzie do mojego lasu. Nie chcę nikomu robić krzywdy, ale swojego będę bronić. I nie chodzi o dzieci tylko. O mnie przede wszystkim. Jeśli ja będę gotowa bronić swego, one nauczą się ode mnie obrony...
Usłyszałam wczoraj coś co mnie zastanowiło: córka jest jak ty, jest ryzykantką...
Przypomniały mi się słowa kochanka, który kiedyś mi powiedział: zawsze zrobisz po swojemu...
I to prawda. Nie do końca zgodzę się z określeniem nadanym mi wczoraj. Nie jestem ryzykantką. Bo... Ja wszystko planuję. I uderzam znienacka. Według mnie w odpowiednim czasie.
Potwierdza się, że jestem wyrachowanym pozbawionym emocji stworzeniem.
Może byłabym dobra jako płatny zabójca na zlecenie? Jestem poważna, gdy to piszę...
... nie jem mięsa
Jeszcze kilka tygodni temu powiedziałabym: witaj w klubie. Dziś jednak stwierdzam, że mój umysł czasem podpowiada o mojej mięsnej naturze. Moje córki zrezygnowały z mięsa dawno już a ja z przypadku przy nich. Jeśli jednak mam ochotę biorę co chcę.
Bry....
Miłej i spokojnej niedzieli
Dlaczego Basiu usunęłaś zdjęcie psa? Lubię na nie patrzeć, zwłaszcza w ich oczy...
A ku ku
Soniu gdzie Ty...
Co do zakupowej sklerozy niczego nie zapominam. Przyniosę ze sklepu masło, sos, śmietanę. To nic, że poszłam do niego po sól.
Najmocniej podobają mi się deski na werandzie i oczywiście aleja z drzewami...
Dobre myśli rozsyłam
Nie musisz nic mówić. To się czuje po Tobie....
Czeka nas Dziewczyny upalny tydzień
To my chyba na innej planecie żyjemy, bo ja marznę już drugi dzień. Dla mnie 20 stopni to zdecydowanie za mało, choć lubię każdą porę roku.
I lubię, kiedy tu chłopcy zaglądają. Mnie nie przeszkadza ich obecność.
I dobrze, że wypowiadają się w tematach w wątkach. Ta jak Dźdżownick cenię w innych ich własne myśli. Nawet jeśli bywają dość kontrowersyjne oddają prawdę.
Nudzą mnie wypowiedzi porządnych forumowiczów bo są encyklopedyczne. Czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy za wszelką cenę mają marzenie by pokazać się takimi jakimi chcieliby być. W ideały nie wierzę. W to, że ludzie potrafią się zmienić - owszem.
Zjem coś i wracam do nauki. Wigor już nie działa. Dopalacze przegrywają ze mną.
Lubię to dziś.... do siebie tak od siebie... o mnie...
48,340 2016-06-21 20:09:43 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-06-21 20:11:27)
fakt... jestem zmęczona
48,341 2016-06-21 21:33:22
Sponi idzie ciepelko...idzie.Cierpliwości Kochana!
48,342 2016-06-21 21:35:57
Spo> nostalgiczna ta Twoja piosenka, ale ładna.
Gdyby miało być ciepło tego lata ale deszczowo, to trend jest taki:

a tymczasem...

Jutro będzie lepszy dzień
.
48,343 2016-06-21 23:32:47 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-06-21 23:34:28)
48,344 2016-06-22 00:27:26 Ostatnio edytowany przez Basia1973 (2016-06-22 00:30:30)
48,345 2016-06-22 03:15:26
bardzo wczesny dzień dobry , stawiam kawę 
dziś i ja dołączam do grona osób zdradzanych
a w wrześniu mamy 30 rocznicę związku
jutro tzn; dziś czeka małża niespodzianka " arrivederci " mein freund !!
( jak się nie mylę to chyba bulinka miała podobna sytuację , przez przypadek sms-y nocą ) opiszę kiedyś co i jak , nie mam teraz weny twórczej , jedno co po głowie mi chodzi to słowo drań ! teraz wiem dlaczego kupił mi nowy samochód , nie ma limitu kasowego, zawsze na tak , dziwne mi to było , i wyszła szydło z worka .
palę fajka za fajką
48,346 2016-06-22 06:19:39 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2016-06-22 06:20:19)
Kaoma tule.
Wszystkim pozostałym i zagladajacym życzę miłego dnia.
Sonia,a Ty się nie czaj tylko pisaj.
48,347 2016-06-22 06:30:26
hellou Dziewuszki
dosiadam się z caffką

Kamoa pociesz się ... NIE TY PIERWSZA I NIE OSTATNIA ... ![]()
hallo Sonia ... a ku ku hiii co tam nowego ???
Taja jasne ten trend skarpetkowy ... jest najlepszy
Basia księciuno ... pięknotek
Sponi jesteś jedyna w tych swoich przemyśleniach filozoficznych
Bulinka i jak zatrudniłaś ... czy sama nadal zapitalasz ???
pozdrawiam WSZYSTKICH .... dżises nadchodzą upały! ....
48,348 2016-06-22 09:43:55 Ostatnio edytowany przez annakomnena7 (2016-06-22 10:26:17)
Cześć Dziewczyny i Chłopaki ![]()
I lubię, kiedy tu chłopcy zaglądają. Mnie nie przeszkadza ich obecność.
I dobrze, że wypowiadają się w tematach w wątkach. Ta jak Dźdżownick cenię w innych ich własne myśli. Nawet jeśli bywają dość kontrowersyjne oddają prawdę.
Nudzą mnie wypowiedzi porządnych forumowiczów bo są encyklopedyczne. Czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy za wszelką cenę mają marzenie by pokazać się takimi jakimi chcieliby być. W ideały nie wierzę. W to, że ludzie potrafią się zmienić - owszem.
Ja też uważam, że męska obecność wzbogaca nasze grono. W ogóle różnorodność, moim zdaniem, sprzyja. Oczywiście rozumiem, że są dziewczyny, które łakną spokoju i babskiej grupy wsparcia (co przecież jest normalne), więc jeśli którejś z nas chłopaki przeszkadzają to zawsze pozostaje priv (w sensie dla mnie i dla Sponi). ![]()
Co do encyklopedycznych wypowiedzi... No właśnie też ciężko trawię. Przyznam się Wam szczerze, że w całym moim życiu byłam zalogowana na jednym, jedynym forum, na którym uważano mnie za postać tak kontrowersyjną, że w końcu musiałam zmusić admina do bana. Dlaczego? Ano dlatego, że ośmieliłam się mieć własne zdanie i jasno je wypowiadać. Co ja poradzę, że na ogół nie było zbieżne ze zdaniem ogółu? Kobiety normalnie do tchawicy mi się rzucały z zębami... Niektórzy mężczyźni też, ale to chyba byli ludzie o bardzo niskim poczuciu własnej wartości (Przynajmniej tak oceniam z perspektywy). To było straszne... Serio. Zmarnowałam tam tyle czasu, że nauczona doświadczeniem staram się nie wypowiadać w tematach dla świętego spokoju. ![]()
Kamoa -> Bardzo mi przykro... Człowiek nigdy nie jest gotowy... Z głowy mi wyjść nie możesz. Przestań palić, bo się tylko trujesz. Kochana, musi być Ci okropnie ciężko. Trzymaj się i pisz jeśli chcesz. Przytulam...
Życzę Wam wszystkim cudnej środy :*
48,349 2016-06-22 12:03:49
Kawa i dobre towarzystwo...dosiadam ![]()
48,350 2016-06-22 15:08:38
Basiu nie zatrudniłam nikogo,ale mam syna teraz do pomocy,bo są wakacje.Mąż mi też pomaga.Zatrudnię teraz kogoś dopiero jak znajdę jeszcze jeden obiekt.Jadę 17-ego lipca na tydzień relaksu,a potem 25 sierpnia na turnus.Poza tym 30-ego czerwca przyjeżdża siostra z dzieciakami.Wprawdzie trójka dzieciaków,ale Ona mi przynajmniej ugotuje jak będę w pracy.Tak więc na wakacje mam pomoc,a potem zobaczę od września.Dopalacze apteczne pomagają,wiec daję radę.
Anno ludzie nie lubią kiedy ma się własne zdanie.Trudne to jest czasem nawet dla najbliższych.Przynajmniej u mnie tak jest.
Mamuśka szkoda,że nie mieszkamy blizej,bo chętnie spotkałabym się też w tak miłym gronie na kawkę.
48,351 2016-06-22 15:43:46
Beata...kiszka..jesteśmy porozrzucane po Polsce i świecie, tylko wirtualna kawka nam pozostaje, ale chociaż taką miło wypić myśląc o Was.
Andzia za chwilę ma bal na zakończenie gimnazjum, do południa latałyśmy po sklepach i stoiskach w poszukiwaniu "tej" kiecki...jestem utyrana, ale jest, ładnie leży, dobrze odszyta..obie jesteśmy zadowolone, a to rzadkość przy zakupach ciuchowych.
Otulam, jeśli potrzeba, takim przekonaniem, że pomimo wszystkich trudności, poukłada się.
48,352 2016-06-22 18:41:19 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-06-22 18:47:53)

Witajcie
Spo> medytacja pomoże Ci tam dotrzeć, spróbuj
.
Basia> ale to laleczka nie piesek, malowany piesio po prostu.
Bacha> ale smakowite owoce, ślinka mi się w ustach namnożyła
.
Anna> każde forum ma swoja kulturę, ja w kilku bywałam i czasem do niektórych jeszcze zaglądam, ale udzielam się obecnie raczej w 2-3. Każde jest inne. Jednak tam gdzie poziom dyskusji jest niski, tam nie ma co bywać. Ja pamiętam jedno forum fachowców, gdzie zalogowałam się by uzyskać pomoc w spr. techniczno-mechanicznych. okazało się, że tam byli sami faceci "fachowcy", którzy zamiast mi coś podpowiedzieć i zasugerować chociaż lub nawet grzecznie wyprosić, to mnie zrugali z góry na dół i wyzwali, że cytować nie będę. Zbanowali na końcu i tyle się dowiedziałam
. To jest poziom- co?
Bulinko> ale się w Twoim życiu dzieje... . Życze wielu sił i zdrowia
.
Mamuska> wiem jakie to meczące takie zakupowe szaleństwo, ale jak się jest uradowanym gdy się marzenie spełni. Sama dorwałam wczoraj-niechcący- torebkę listonoszkę, ładną, pakowną w 2 przegródki na zamek, a każda ma po 2 kieszonki ( w tym 1 na zamek). Wow!
Pozdrawiam wszystkie gorąco.
48,353 2016-06-22 22:35:34
Taja....nie przepadam za zakupami
tak coś mało kobiety we mnie pomimo oczywistej powłoki ..lubię wejść do sklepu, kupić i wracać do domku.
.jak zakupy przeradzają się w polowanie, umieram...poza tym cierpię na chroniczny brak czasu i każde kolejne pół godziny spędzane na przymierzaniu....brrtrr i wrrrrrr
Sonia..kukaj częściej ![]()
Kama pamiętam to uczucie bezpośrednio po dowiedzeniu się o zdradach....po latach na szczęście jak by to nie o mnie i nie moje doświadczenia były ![]()
Chcesz skrobnąć jak sobie radzisz i jak się potoczyły sprawy ?
Dobrej nocy wszystkim...i piszącym i podczytującym.
48,354 2016-06-23 06:31:18
Poranną kawkę nienaoczną stawiam
Witam się nareszcie wyspana.
48,355 2016-06-23 06:41:59
Niestety skolei ja niewyspana.O 3-ej byłam po syna z ogniska klasowego,o 4-ej musiałam obudzić męża do pracy,a o 6-ej wstać. Chcę spaaaac.,..
Tak zazwyczaj wita mnie rano Majka jak Ją budzę. Dziś ostatni raz, bo jutro ciut później po świadectwo i dwa miesiące spokoju że szkołą. Oj odetchniemy mamuśka, no nie?
48,356 2016-06-23 07:39:20

Dzień dobry. Dosiadam do kawy
Wstałam, włączyłam TV w przedmiocie Brexitu, oraz zabieram się za przeglądanie ogłoszeń w sprawie pracy. ![]()
Mnie to nie robi żadnej różnicy, ale dzisiaj piątek. Cieszycie się?
tajem -> No ja wybitnie nie trafiłam w towarzystwo. Za to tutaj już Was rozpoznaję mniej więcej (Przynajmniej odróżniam już Ciebie od mamuśki
)
kamoa -> Trzymam za Ciebie kciuki. Potrzebujesz mnóstwo siły na to wszystko. Daj znać co tam słychać.
Życzę Wam Dziewczyny cudownego, upalnego dnia ![]()
48,357 2016-06-23 07:55:44
hey witajcie
stawiam caffke 
Ann dzisiaj jest czwartek
mi wczoraj i w sumie dzisiaj też się popitoliło,że jest dopiero środa
otóż to - trzeba wstawać w dobrym humorze
zmykam.... real wzywa ![]()
48,358 2016-06-23 09:08:30
Ann dzisiaj jest czwartek
Starość nie radość, śmierć nie wesele
Efekt domowych pieleszy...
48,359 2016-06-23 09:18:47
Dzień dobry się z Wami

Nie było mnie przez chwilę (pewnie nikt nie zauważył
) ale podczytywałam od czasu do czasu.
Kamoa, przepraszam,że tak "z buta wjeżdżam", ale wiedz, że współczuję i rozumiem. Sama w zeszłym roku rozwiodłam się po 24 latach małżeństwa. Mimo, że małżeństwo od dłuższego czasu było fikcją, to każda zdrada bolała bardzo.
48,360 2016-06-23 09:31:59
Beata to jak ja się kładłam po przywiezieniu córci z balu to Ty wstawałaś, żeby przywieźć swojego synuś ![]()





