Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce - Netkobiety.pl
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry pod wieczór:-)
Nie lubię ortopedów!
Dżdżo Przede wszystkim kryminały, ale nie wszystkie jak leci:-) Powieści historyczne też lubię! Ostatnio mam ostrą fazę na Stalina i jego epokę. Wczoraj skończyłam "Kozetkę Stalina", w kolejce czeka "Apokalipsa Koby", a teraz smakuję "Stylistę" A.Marininy... Tak, na marginesie uważam, że to jedna z lepszych "kryminalistek"! Ale dobrym reportażem czy romansem też nie pogardzę.
dżdżownick napisał/a:
/ Na stronie: życie z Dż jest dość trudne, niestety Nie ma tak różowo, jak by się mogło wydawać
To, całkiem jak ze mną...
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
annakomnena7 napisał/a:
Meg się coś nie odzywa...
Miejmy nadzieję, że wszystko idzie ku dobremu.
I za to trzymam kciuki! I ciepłe myśli posyłam...
annakomnena7 napisał/a:
...A "wziąć" to Ty możesz torbę na zakupy
Dokładnie.. Gdy słyszę: "zabiorę cię do kina", to od razu na ust mych korale cisną się słowa - zabrać, to możesz buty do szewca, mnie możesz zaprosić!
Supły na języku? Nad wyraz ciekawe zjawisko... A wszystko z powodu Ba-Chasi:-)
Pogoda wytrwale trwa w upale i nie wygląda na to, żeby coś miało się zmienić. I bardzo dobrze, bo flagi już naszykowane na jutro!
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:
Dobranoc.
Jestem blisko Ciebie...
dżdżownick napisał/a:
Sponi napisał/a:
Zapewniam Ciebie, że sponiewieranie nie ma nic wspólnego z miłością.
Jestem skłonny na to przystać. I w moim przypadku zastąpić "miłość" ogólnie "uczuciami". Ale czym jest miłość, trudno ustalić.
I ja nie wiem... Bo jakże mogłabym choćby pokusić się o jej opis skoro nigdy nawet z nią nie pomilczałam..."
"Mikstura
– Dzień dobry! – Ukłoniłem się wchodząc do sklepu, o którym niedawno przeczytałem w ogłoszeniu.
– Dzień dobry panu, – uprzejmie odpowiedziała sprzedawczyni.
– Proszę mi powiedzieć… ma pani dziś w sprzedaży Romantykę? Potrzebuję około 2-3 kg.
– Romantykę? – Ekspedientka była zaskoczona. – Nie! Takiego towaru od dawna nie mamy. Przeczytał pan o nas w Internecie, prawda?
– Tak, zgadza się, – potwierdziłem. – Ale tam była informacja, że powinniście mieć Romantykę…
– Owszem! Ale tylko w sklepie on-line, – odpowiedziała sprzedawczyni. – Niewielki jest na nią popyt. Zazwyczaj ci, którzy potrzebują, kupują ją w Internecie, i to anonimowo. Na mieście nikt się z Romantyką afiszować nie chce.
– Czyżby ludzie wstydzili się tego, że jej potrzebują?
– Nie wiem. Kobiety może i mniej, ale mężczyźni…alchemia
– Dziwne… – Zamyśliłem się.
– A pan, pewno jest humanistą, a może nawet pisarzem lub poetą? – Sprzedawczyni uważnie zlustrowała mnie spojrzeniem od stóp do głowy.
– Nie. Jestem zwykłym, tuzinkowym mężczyzną. Proszę mi powiedzieć, co może mi pani zaoferować zamiast Romantyki?
– Zamiast romantyki? Hmm… Musze się zastanowić, – sprzedawczyni zaczęła rozglądać się po półkach. – O! – po chwili odezwała się, – Jest na przykład Westchnienie. Ponieważ szybko się ulatnia, to lepiej nie otwierać i użyć od razu.
– Zapewne! – Potwierdziłem. – Ale przychodzę, proszę pani, po towar nie dla siebie, a dla mojej przyjaciółki. Westchnienie będzie dla niej chyba nieprzydatne, bo zanim doniosę, pewno ulotni się i przeminie.
– No tak… Ma pan rację. Tak więc, słucham, co chciałby pan zakupić dla swojej przyjaciółki? Może w czymś doradzić? – Uprzejmie spytała.
– Proszę mi powiedzieć, jakie produkty cieszą się obecnie największym zainteresowaniem u państwa klientów?
– Największy popyt jest u nas od lat niezmienny: na Humor, Próżność, Cynizm, Sceptycyzm, Ironię, Dumę, Wiarę…
– A jak z Miłością?
– Och, Miłość zawsze jest bardzo popularna i zawsze jest na nią duże zapotrzebowanie.
– A ile ona kosztuje?
– Jest bardzo, bardzo droga, proszę Pana. Miłość – to silne świetliste uczucie, bardzo skondensowane. I dlatego sprzedajemy Miłość tylko na gramy. Cóż! Pewno Pan wie: większość ludzi posiada Miłość od urodzenia, ale nie docenia jej, marnują i nie jest im dane zaznać jej prawdziwych wdzięków i słodyczy. Dlatego przychodzą po nią do naszego sklepu. Choć są podobno i tacy, u których dobrze pielęgnowana rośnie i rośnie. I w pewnym momencie ludzie mogą obdarzać się nią nawzajem. Wtedy nasz produkt nie jest im potrzebny. Po prostu: posiadają swój własny… A czy pańskiej przyjaciółce ktoś kiedyś ofiarował choćby szczyptę miłości? – Sprzedawczyni z rozmarzeniem przewróciła oczami, najwyraźniej wspominając młodość. – To takie cudowne, gdy ofiarowują miłość. Natychmiast czujemy się wszechmocni i szczęśliwi. Miłość wypełnia nas wtedy bez reszty. To takie magiczne!… – Z rozrzewnieniem westchnęła.
– Myślę, że tak. Na pewno doznania, o których pani mówi, nie były i nie są obce mojej przyjaciółce.
– O! To bardzo dobrze. Najważniejsze, by o nich pamiętała i nie roztrwoniła tego, co jeszcze posiada…
– A tak, a propos: wielu pani klientów wciąż kupuje Miłość? – Kontynuowałem wywiad.
– To zależy. Jak już powiedziałam, produkt ten oferujemy w gramach i jest bardzo kosztowny. Dlatego nasi dostawcy wymyślili, że aby każdy mógł sobie pozwolić choćby na namiastkę – trzeba sprzedawać ją z różnymi dodatkami. Taki „ekonomiczny” zestaw jest znacznie tańszy i, faktycznie, schodzi na pniu!
– A co to są te różne dodatki? – Uśmiechnąłem się z zaciekawieniem.
– To uniwersalne, zintegrowane pakiety: Miłość i Nienawiść, Miłość i Zazdrość, Miłość i Pogarda… itp. itd. Samych dodatków, na razie zbyt dużo nie sprzedajemy. Ale ponieważ są produktami zastępczymi, też oczywiście oferujemy klientom. Najwięcej – podczas wyprzedaży. Młodzi ludzie najchętniej wybierają, na przykład: Zazdrość. No, a potem, pod jej wpływem, zadręczają własne żony, mężów, narzeczone, narzeczonych…- Ze smutkiem skonstatowała. Po chwili zaś dorzuciła: – Pańska przyjaciółka powinna się wystrzegać zamienników!
– Proszę pani, moja przyjaciółka jest mądrą kobietą. Myślę, że bez trudu odzieli plew od ziarna…. A co do zintegrowanych pakietów: jeśli młodzi ludzie nie mogą sobie pozwolić na zakup najczystszej skoncentrowanej jakości – to wybierają produkt, by tak rzec, z niższej półki, bo jest! Szkoda wiec, że zachęcacie do półproduktów. Ludzie nawet nie wiedzą, co tracą rezygnujac z Miłości w najczystszej postaci.
– Nie, proszę pana! To ich wybór. Poza tym, raz jeszcze przypominam, najczystszej Miłości nikt nie musi kupować, można ją wyhodować samemu. Już zgodziliśmy się, większość dostało ją z urodzeniem, i niestety wielu potem roztrwoniło. Ale, jak to mówią, ziemia pamięta, co rosło. Tak samo z nami: zawsze pozostaje wewnątrz nas ziarno miłości, o które dobrze się troszcząc możemy sprawić, że na powrót zakiełkuje i wyrośnie z niego duży, zdrowy, piękny kwiat.
– Tylko, że nie wszyscy ludzie chcą w to uwierzyć, proszę pani. Nie mają cierpliwości, lub nadziei. I łatwiej im przyjść po Miłość do sklepu, a skoro nie stać ich na najczystszą postać – kupują podróbki i „ekonomiczne” pakiety…
Sprzedawczyni zakrzątała się przy kontuarze udając, że nie dosłyszała zarzutu.
– Proszę pana, słucham, czy już zdecydował się Pan na coś, co będzie najwłaściwsze dla pańskiej przyjaciółki?
– Tak, oczywiście – uśmiechnąłem się w odpowiedzi. – Bardzo proszę o 2 kg Inspiracji i po kilogramie Cierpliwości, Wiary i Nadziei. Miłości ze sklepowych półek, a tym bardziej „pakietów” mojej przyjaciółce nie potrzeba. A z tej mieszanki, jestem całkowicie przekonany, sama już przyrządzi miksturę, po spożyciu której będzie latami czarować swych przyjaciół ciepłem i dobrocią i kwitnąć, jak najpiękniejszy kwiat."
Janusz Niżyński
Zawsze.... Zawsze tego słucham. Ktoś mi to kiedyś przypadkiem pokazał. Nie wiedział ile dla mnie uczynił...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry w sobotę:-) Ponieważ dzisiaj jest 4 czerwca to oba ze Smarkulem zamierzamy uczcić go stosownie... Tym bardziej, że pogoda wręcz pocztówkowa i ani jednej chmurki n niebie.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry Wszyściuteńkim Jestem z lekka podekscytowana bo planuję dziś kilka godzin na starych śmieciach - Zalew Sulejowski przyjdzie mi dziś chłonąć nozdrzami i oczętami Mam tam moje tylko ulubione miejsce I cieszę się na spotkanie z nim tak nieśmiało
Odrobina samokrytyki ode mnie
Śmieszności...
Pomyślę o tym, gdy następnym razem będę świadkiem dialogu pomiędzy młodymi inaczej zakochanymi
I krzta z rzeczywistości całkiem niedaleko mojego "lasu"...
Na koniec słów kilka, których często słyszeć nie zamierzamy...
Jak umknęła nam ta mała różnica, przeciwny biegun I jak umknęło nam, że kogoś innego ci już potrzeba Kto pachnie imbirem, imbirem...
Wiem, wiem... Był już tutaj ten chłopiec. Nie poradzę nic. Ja chcę Chłopca z gitarą
I jedno jeszcze. Ja... Unoszę się wszystkimi zmysłami, gdy ktoś dla mnie czyta...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dosiadam do filiżany... Dobrego weekendu wszystkim. Zacznę dzisiaj nieśmiało robić ocieplenie na zewnątrz...plan to pomocowanie listew startowych do styropianu i może, jeśli zdążę przed nocką to zrobię pergolki pod clematisy... Dobra kawa...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Magicyl, w takim razie chciałbym polecić Twej uwadze pewną książkę opowiadającą o dwóch miłościach. Moim prywatnym zdaniem jest warta przeczytania Mam na myśli "Chorwacką przystań" Anny Karpińskiej. Moi Drodzy, oto piosenka na sobotę:
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
annakomnena7 napisał/a:
A "wziąć" to Ty możesz torbę na zakupy
Też nie przepadam za tym określeniem.
Ja już po kawie dawno (6:50 była pierwsza ) Teraz troszkę szperania w internecie, przejrzenie for, wiadomości, poczty itp. Potem może spacerek, ładna pogoda więc trzeba wykorzystać.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sponi napisał/a:
I jedno jeszcze. Ja... Unoszę się wszystkimi zmysłami, gdy ktoś dla mnie czyta...
. Przeżyłam historię, której przyświecał film "Lektor", ale opowiedzieć o moim lektorze mogę tylko bardzo prywatnie, przy butelce dobrego wina.
Cześć Dziewczęta i Chłopcy Wspaniałej soboty Wam życzę.
Dżodżo -> Spoko. Proszę mnie tylko nie anektować.
Ucałujcie Meg, kto tam się tylko z nią kontaktuje.
48,051Odpowiedź przez dżdżownick2016-06-04 13:49:58Ostatnio edytowany przez dżdżownick (2016-06-04 15:01:50)
dżdżownick
Gość Netkobiet
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Ba-Chiu (instrukcja wymowy: ch jak w niemieckim "ich") - nie będę nazywać Cię Sebastianem - Angelina Carmelo jest taka miłonastrojowa, nie słucham zbyt często takich utworów, ale są dla mnie również miłe dla ucha - do Dżemu się bardzo zraziłem w młodości i dotąd mi nie przeszło. A wszystko przez tekst "Czerwony jak cegła", który dla mnie był niedopuszczalnym przykładem przedmiotowego traktowania kobiet. - nie znałem J. Grzechnika. Robi wrażenie Lubisz więc polskie piosenki. Ja dopiero pomału zaczynam w nich grzebać. Pomyślałem sobie o zaproponowaniu dzisiaj polskiej piosenkarki, która mnie zaintrygowała. Nazywana polską Ymą Sumac, Regina Bielska. Yma Sumac znana była z bardzo szerokiej skali głosu. Dam więc taką parkę: https://www.youtube.com/watch?v=TI9M9zQeBcE i dla porównania https://www.youtube.com/watch?v=7JWxNqyIRtk
A instrukcja używania balonika bardzo mi się przyda
Magicyl z kryminałami u mnie dość słabo. Czytałem "Katar" Lema. Ostatnio zaś słyszałem (polecano mi) dobre opinie o "Imieninach Salomona" Rity Tornborg.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie kochane Nie miałam siły ostatnio nic pisać..ale czytałam Od miesiąca chodzę jak struta. Nie lubię polityki, nie zajmuje się nią a ona jednak wlazła nieproszona w moje życie...i postawiła wszystko na głowie. Za każdym razem, gdy w życiu zaczyna się ładnie układać, robi się tak jakoś gładko, milutko i łatwo to musi nastąpić jakieś bum... Ehhh jak tak sobie czytam forum, to na pocieszenie myślę sobie - przynajmniej w miłości się jakoś dobrze układa
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dżdżownick..dzięki...co do literatury...niewiele czytam, ale ostatnio rzeczywiście bajki...hehe...Krasickiego. Wind...polityka miesza ?...chodzi o jakieś ustawy, które weszły w życie za rządów PIS ? Kuzynostwo nie może już kupić działki ...dobrym tropem idę, czy błądzę ?
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dobry wieczór kochani.
Zalatana dziś jestem jak ta czarownica . Dlatego krótko, zwięźle i na temat: Dziękuję dżdżo> z braku czasu obejrzę później. Meg> przesyłam pozytywne wibracje. Wszyscy pozostali> pozdrowionka .
Dobranoc, do juta i pamiętacie, że niedziela nas rozwesela wiec jutro na wesoło .
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry pod wieczór:-) Sobota nieśpiesznie zmierza w liliowe zmierzchu półcienie i nocy granat ciemny żeby za chwilę otworzyć drzwi słonecznej niedzieli.. Burzowo i sennie, trochę marzycielsko... Chłodna "mimoza" o tej godzinie smakuje nieziemsko!
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Magicyl, w takim razie chciałbym polecić Twej uwadze pewną książkę opowiadającą o dwóch miłościach. Moim prywatnym zdaniem jest warta przeczytania Mam na myśli "Chorwacką przystań" Anny Karpińskiej.
Dzięki:-) Już zamówiłam u swojego dostawcy. Dżdżo bardziej stawiam na polskie kryminały, a już najbardziej na klasyki.. Z piosenek też bliższe sercu te stare, czasem zapomniane... https://www.youtube.com/watch?v=Y2kAFam802Y..
Sponi mam nadzieję, że dzień minął ci bardziej niż pięknie? Takasobiemamuśko! niech praca lekką ci będzie!:-) Wind życzę rychłego rozwiązania problemu i polepszenia nastroju:-)
A dla Meg nieustające kciuki i mnóstwo serdeczności!
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
annakomnena7 napisał/a:
Sponi napisał/a:
I jedno jeszcze. Ja... Unoszę się wszystkimi zmysłami, gdy ktoś dla mnie czyta...
.
Przeżyłam historię, której przyświecał film "Lektor", ale opowiedzieć o moim lektorze mogę tylko bardzo prywatnie, przy butelce dobrego wina.
Ja natomiast dawno temu już wróciłam do dość trudnej książki - bo o mnie. Uczę się składania na nowo sylaby w wyrazy. I czytanie ze zrozumieniem tekstu idzie mi coraz lepiej. Zauważyłam też, że nie mogę opuszczać choćby małego fragmentu tekstu, bo każdy najmniejszy opis jest niebywale istotny dla zrozumienia kolejnych rozdziałów. A zdarzało się, że kilka kartek niefortunnie się posklejało. Muszę je odsłonić...
annakomnena7 napisał/a:
Ucałujcie Meg, kto tam się tylko z nią kontaktuje.
Zrobić to jestem w stanie wirtualnie, bo z Łodzi trochę trudno
magicyl napisał/a:
Sponi mam nadzieję, że dzień minął ci bardziej niż pięknie?
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sponi -> Całe szczęście jesteśmy w najpiękniejszym wieku. Jeszcze piękne i młode, a już potrafimy odczytywać siebie. Tak sobie myślę, że kiedy jak nie teraz zaczynać wszystko od początku? Dobry czas...
Na marginesie... Zauważyłam, że nie tylko ja tutaj jeszcze używam gg. Podałabym numer, ale nie pamiętam. Jak gdzieś znajdę to podam. GG wydaje się być już zamierzchłym reliktem. Moja córka nie ma pojęcia co to jest
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
annakomnena7 napisał/a:
Tak sobie myślę, że kiedy jak nie teraz zaczynać wszystko od początku? Dobry czas...
Mam pewność, że nie jestem jeszcze gotowa na nowy Początek
spokojnie, spokojnie pozbądź się serca by uczynić samotność lekką, lekką pozbądź się serca by uczynić samotność lekką, lekką
spokojnie, spokojnie łamiesz śluby by uczynić utratę kontroli lekką, lekką, Zniszczone jest to co trzymasz, więc możesz powiedzieć że odpuszczanie jest łatwe, łatwe
oh, spokojnie, spokojnie spal swoje rzeczy by o walce zapomnieć łatwo, lekko spal swoje rzeczy by o walce zapomnieć łatwo
spokojnie, spokojnie pozbądź się serca by uczynić samotność lekką, lekką pozbądź się serca by uczynić samotność lekką
Źródło: Tekstowo.pl
annakomnena7 napisał/a:
GG wydaje się być już zamierzchłym reliktem. Moja córka nie ma pojęcia co to jest
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Hej no nareszcie pisze coś kurde nie było czasu,ludzia potrzebuję pomocy,kieruje prośbę do magicyl - potrzebuje pomocy,jaki druk jest potrzebny jak to wytłumaczyć jak mojego mężunia mama miała zasiłek pielęgnacyjny i mąż się opiekował Nią i umarła o zwrot potrzebuje?Nie wiem nie umiem wytłumaczyć ale jakby co...mąż juz wziął kasę tylko chodzi o ten druk jaki to? Chcę pomóc komuś i uciekło mi jaki ma z ZUS ten druk wziąć jeju ale marudzę kurdę -przepraszam Meg73 jestem myślami z Tobą Pozdrawiam wszystkich
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry bardzo! Poranek szeroko otwiera słoneczne podwoje i z promiennym uśmiechem zaprasza na spacer z niedzielą pod rękę:-) Ruszamy nad morze zanurzyć się leniwie w rozkosznym dolce far niente...
Basiu chętnie pomogę, ale nie bardzo wiem o co chodzi, za mało danych... sprawa dotyczy Opieki Społecznej czy ZUS-u? może napisz do mnie na maila? (magicyl@wp.pl)
BaChasiu tak mi się czasem napisze, sama nie wiem dlaczego..:-)
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Cześć wszystkim chlopom i kobietom, starym i nowym. Milej niedzieli zycze. Oponuje za tym aby przedluzyć weekend a najlepiej zamienić z początkiem tzn 3 dni praca 5 weekend.
Bulinko ty 1-sza wstajesz i ostatnia sie kladziesz, pewnie jesteś robocop . Ale dzis masz ladowanie baterii. Sorki bo mi daleko umknelo. Głebokie kondolencje.:(
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Taaaa...niech Ci praca lekką będzie...jakby co NFZ ci zrefunduje (być może), część operacji kręgosłupa Dosiadam do niedzielnej kawy Witam się pięknie...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Meg roznica pomiedzy porazka a sukcesem jest taka ze przy porazce najcześciej siega sie dna, a przy sukcesie liczy sie ile razy udalo ci sie podniesc. Pewnie to twoja tajemnica jak napisalas kilka postow ale dla mnie to sukces . Nie przejmuj sie ze slinka ci cieknie, ze cos ci wyleci z buzi. Ja se wyobrazam to tak, ze dostalas fajnych rechabilitantow wiec kopara opadla, grawitacja zrobila reszte. Zaczeli cie masować, wiec dostalas slinotoku wracaj do zdrowia wszyscy czekaja.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
witam dosiadam do kawy i lodów Mag zazdroszczę bliskości morza , piachu taki-taki bulinka to nasza biznes łomen , a Elka pracuś u mnie zaś roztańczone Opole ,
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kamoa napisał/a:
witam dosiadam do kawy i lodów Mag zazdroszczę bliskości morza , piachu taki-taki bulinka to nasza biznes łomen , a Elka pracuś u mnie zaś roztańczone Opole ,
A ja myslalem ze jej blizej do pawulonu hehe a jej blizej do sledzi Kamo Ty z opola piszesz to masz muze za darmo
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry niedzielnie
Poczęstowałam się kawą i lodami, bo już po śniadaniu jestem, więc słodkie mogę a kawą nigdy nie pogardzę.
Magicyl dziękuję za śliczny widoczek. Zazdraszczam, ale jakby mniej, bo właśnie zarezerwowałam sobie wakacje podwójne. Koniec sierpnia nad polskim morzem właśnie z córką a potem sruuuu na Corfu z M. Dawno nie byłam na takim porzadnym urlopie, więc cieszę się baaardzo.
Miłego dnia życzę
annakomnena7- ja też jeszcze GG posiadam i korzystam...nie często, bo nie mam z kim Jakby co 994871 to ja
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Magicyl, udanego wypadu Korci mnie, aby polecić Ci jeszcze jedną książkę. Dżdżownicku, w takim razie Lidija Bacic po raz kolejny ze wspaniałą muzyką skomponowaną przez Marka Tomasovicia. Przekazuję dla wszystkich życzenia magicznej niedzieli
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
elzbieta47 napisał/a:
och ... zaraz pracus . wiecie tak dorabiam ale nie zaden pracus wyciagam połowe tego co kilka lat temu
Pamiętam tydzień, w którym (wzięłam wówczas urlop) pracowałam przy zrywaniu truskawek. Kolana, kark, dłonie a raczej nadgarstki - wszystko w pewnym momencie aż krzyczało, że ma dość. Wiem jak ciężka to praca i jak w czasie rozłożona różnie płatna. Nie zapomnę jednak nigdy smaku odmiany pewnej truskawek - zawodziły niebem i rozkoszą
takasobiemamuśka napisał/a:
Morze....ehhh...i tak się położyć w nocy na plaży...patrzeć na spadające gwiazdy..słuchać ..tęsknię za tym. Elu to nadganiamy dzisiaj obie
Identyczne wrażenia możesz osiągnąć, gdy legniesz na pielęgnowanej przez siebie trawie Zapewniam, że Księżyc ucieszy się, gdy spędzisz z nim kilka godzin nocą Sprawdziłam Czasem wieczorem zerkał do mnie przez okno mówiąc: chodź do mnie, posiedź przy mnie...
Wczorajszy dzień nad wodą sprawił, że myślami powróciłam do chwil spędzanych nad brzegiem z moim psem. Siedzieliśmy czasem w milczeniu nawet godzinę i gapiliśmy się na wodę. Czasem jakaś zbłąkana o wczesnym poranku żaglówka urozmaicała nam widoki. I myśli...
Zrobię obiad. I zajmę się sobą. Glizda ma juz swoje plany co do niedzieli więc spakuję tobołki (kocyk, sałatkę na zielono-fetowo-pomodorowo, notatki) i pobiegnę do pobliskiego parku Może tym razem kaczki zechcą ze mną pogadać
To raptem namiastka tego miejsca, teraz....
i kiedyś....
Dziś niczego nie będę rozkminiać. Nad niczym się zastanawiać i broń kozę analizować
Wszystkim bez wyjątku odpoczynku od siebie dla siebie życzę
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
elzbieta47 napisał/a:
tez uwielbiam truskawki nie potrafie sie im oprzec .
Ja przez truskawki i czereśnie oszukuję Dukana. Mogę zrezygnować z jabłek, bananów, gruszek, a nawet winogron, ale świeże truskawki i czereśnie?! Przecież to zbrodnia!
Dziękuję za gg. Jutro odpalę kompa to od razu wpiszę
Uściski dla Meg :*
Świetnej niedzieli Wszystkim Dziewczynom i Chłopakom życzę.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Dżdżownicku, w takim razie Lidija Bacic po raz kolejny ze wspaniałą muzyką skomponowaną przez Marka Tomasovicia. Przekazuję dla wszystkich życzenia magicznej niedzieli
Dziękuję Od razu przyjemniej Życzę wszystkim miłej niedzieli a ewentualne dyskusje przy kawie niech będą tak kulturalne jak tu:
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
kurcze zjechałam całą okolicę w poszukiwaniu truskawek ni widu ni słychu , w tygodniu na każdym parkingu dziś '0' , obeszłam się smakiem Elu z nami pisz tutaj
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kama my tez dzis nie stoimy z truskawkami w niedziele mamy wolne . na straganach zawsze od poniedziałku do soboty i codziennie rwane wiec zawsze swieze .
48,091Odpowiedź przez Sponi2016-06-05 12:26:16Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-06-05 12:27:10)
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kamoa napisał/a:
kurcze zjechałam całą okolicę w poszukiwaniu truskawek ni widu ni słychu , w tygodniu na każdym parkingu dziś '0' , obeszłam się smakiem
Oj tam Przegapiłaś to poletko Wiem gdzie ono jest. Tylko nikomu nie mów. Za pięć minut na rozdrożu dróg się widzimy Nie żebym Ciebie do kradziejstwa namawiała
Gdy mieszkałam na wsi w swoim ogródku miałam odmianę truskawek, które owocami obsypywały do listopada
A właśnie... Czy do fasoli zielonej winnam sypnąć odrobinę cukru ? Bo ja taka kucharzowo niezbyt kumata
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie moje Kochane. Melduję że żyję. Nie odzywałam się bo nie miałam chwilowo kompa. U mnie każdy zień przynosi nowe rewelacji. Najczęściej upadam ale jestem nie do zaje...nia. Tego się trzymam. Dziękuję serdecznie za wszystkie pozdrowienia i życzenia. Jesteście niezastąpione i niezastąpieni. Wczoraj 2 razy zaliczyłam glebę ale wstałam i lazłam dalej bo to chodem nazwać nie można. Z uporem maniaka idę do przodu. Dzisiaj pełnia szczęścia. Jadłam truskawki i wafle ryżowe z jabłuszkami prażonymi. Matkooooo jakie wpaniałe raytaski. Mój Skarbek mi przwiózł bo spełnia każde moje życzenie. Pozdrawiam wszyściutkie bez wyliczanki. Buziam i życzę cudownej niedzieli
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Też zazdroszczę każdemu kto mieszka nad morzem.Jak byliśmy teraz z rodzinką,to miałam taką chwilkę dla siebie.Chłopcy zajęli się Majka,a ja ległam na kocu,zamknęłam oczy i słuchałam szumu fal.Normalnie niebo na ziemi.Jeszcze w tym roku dwa tygodnie spędzę nad morzem,ale jadę tylko z Majką,więc na chwilę samotności nie mam co liczyć.Jednak perspektywa spędzenia dwa tygodnie nad morzem z moja kruszyną jest i tak szczytem mojego szczęścia. Za zaś się tyczy bizneswoman i mojej osoby,to taka ze mnie bizneswoman jak z koziej du...y trąba.Sama wszystko obrabiam i pomału wysiadam.Pracuję już teraz w czterech miejscach.Wczoraj zaczęłam pracę u 80-letniej fracuskiej damy i z całą pewnością nie przesadzam ani odrobinki.Bizneswomen poczuję sie wtedy,gdy zatrudnię w końcu pracownika. Meg cieszę się,ze się odezwałaś,bo martwiłam się okrutnie.Trzymaj się tego Twojego Pana,bo widać,ze właśnie zdradza egzamin celująco ze swojej miłości.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie w niedzielne popołudnie. Właśnie sączę herbatę zieloną po długim spacerze poobiednim. Fajnie zasiąść i móc Was czytać.
Bulinko> coś specjalnie dla Ciebie, zamknij oczy, załóż słuchawki i odpłyń... , niech znikną wszystkie smutki.
Dzdżo> to zdradzę Ci w tej swojej całej tajemniczości mój ulubiony kawałek, słucham go w chwilach smutku oraz mając potrzebę odnowienia swego jestestwa. Wywołuje u mnie emocje jak żaden inny fragment muzyki poważnej. Do teatru muzycznego wybieram się w przyszłą sobotę, na spektakl, w którym będzie grała moja córa. Już czuję wzruszenie .
Mocart> witam .
Meg> cieszę się, że uparcie idziesz do przodu. Myślami jesteśmy z Tobą.
Anna> moje dziecko tez nie wie co to gg . Po co to komu, skoro można przez fejsa gadać .
Pozdrawiam słonecznie i radośnie absolutnie wszystkich .
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Meg, serdecznie Cię ściskam Sponi, jakie urokliwe miejsce przedstawiłaś. Zapewne wiesz, iż truskawki pochodzą od poziomki (nie chcę się wymądrzać). Ana, w kobiecie z Twego avataru można się zakochać od pierwszego spojrzenia
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
dzień dobry pod wieczór:-) Wróciliśmy syci słońca i morskiej bryzy do pełnego wypęku.. Smarkul opalony na skwarkę i chyba spać będzie na wieszaku.. Akumulatory naładowane pozytywną energią dają nadzieję na przetrwanie tygodnia z uśmiechem i nadzieją na kolejne słoneczne dni:-) Na wszelki wypadek pozdrowiłam morze od wszystkich, jak leci..
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
... Korci mnie, aby polecić Ci jeszcze jedną książkę.
Polecaj:-) Na książki pazerna wręcz jestem żarłocznie..
Sponi napisał/a:
Wszystkim bez wyjątku odpoczynku od siebie dla siebie życzę
Wzajemnie..
Sponi napisał/a:
Dziś niczego nie będę rozkminiać. Nad niczym się zastanawiać i broń kozę analizować
Dokładnie tak zrobiłam... Zresetowałam duszę, ciało słońcem nakarmiłam..
Meg73 napisał/a:
Z uporem maniaka idę do przodu...
I pięknie! I tak trzymaj! A ja będę trzymać kciuki za dalsze postępy:-)
elzbieta47 napisał/a:
wyciagam połowe tego co kilka lat temu
To i tak bardzo dużo! Kiedyś chciałam pomóc znajomej dysponującej sporym polem truskawkowej słodyczy. Wymiękłam po dwóch dniach...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Magicyl, pozycja ta wyłamuje się wszelkim kategoriom zaszeregowania Książka niezwykła i oryginalna w każdym centymetrze druku. W mojej biblioteczce znajduje się na jednym z honorowych miejsc. Dzięki niej zrozumiałem Chorwację (ściślej Dalmację) i Chorwatów. Leon Grubisić (ożeniony z Polką) "Dalmacja poza czasem".