Ja tez do kawki bardzo chetnie.
Slonko za oknem?Nie za moim niestety.Dobre chociaz to ze nie pada dzis deszcz.
47,646 2016-05-12 09:09:27
47,647 2016-05-12 09:40:32
bryyy Dziewuszki

pozdrawiam milutko
47,648 2016-05-12 10:36:52
Cześć Dziewczynki,
Cześć Haniu ![]()
Dosiadam do kawki.
Tajemnicza -> Bąknęłam wczoraj Mężowi o niszczeniu zaworków, a on pyta kto mi takie mądrości sprzedał. To ja mówię, że hydraulik w internecie napisał. Mąż na to, że to d**a, a nie hydraulik i trzasnął mi godzinny wykład o fizyce i zasadach działania zaworów kulowych. Więcej się na ten temat nie odezwę - zakręcamy. ![]()
47,649 2016-05-12 11:05:08
ja sie na zaworkach nie znam .

47,650 2016-05-12 14:42:56
Elu,a czemu one takie oklapnięte cio?
47,651 2016-05-12 16:03:53
hi hi hi hi
oklapnięte kut..ki
głodnemu chleb na myśli ![]()
47,652 2016-05-12 17:11:36 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-05-12 17:20:27)
Witajcie lasencje młode i piękne
.
Witaj Hanka, odnajdywać się łatwo... po prostu czytać i pisać
.
Miało być dziś zimnych ogrodników ale się chyba nie sprawdziło, a ja się za ciepło dziś ubrałam i wróciłam spocona jak prosiak.
W dodatku 13-ty jutro, a mi dziś szło wszystko pod górkę... hmmm.
Kamoa> ale nie widzisz tego co piszesz? Ja zawsze kopiuję treść zanim wyślę, zwłaszcza gdy się długo produkuję. Nie masz takiej możliwości?
Anna> mi to powiedział hydraulik osobiście. Podobnie mówił gazownik w sprawie kurka w butli gazowej. To obaj to d**y nie fachowcy? Ja mam i tak za słaby dostęp do skrzynki i zawór ciężko "chodzi", więc u mnie opcja codziennego zamykania i otwierania raczej odpada. Jakoś nie widzę tego zbyt realnie nawet gdybym miała możliwość. A jak wychodzisz na zakupy na godzinę lub do lekarza, też zakręcasz? Jak się kładziesz spać także? Raz zalało nas nocą, drugi raz gdy wyjechaliśmy na 1-2 godziny. To musiałabym kilka razy dziennie majstrować przy tym zaworku
.
Gdy wyjeżdżamy na cały weekend, na wczasy itp... to owszem.... zakręcamy wszystko... ale w codziennych domowych sytuacjach to mi jakoś paranoicznie brzmi. Wy już pewnie przyzwyczajeni ale dla mnie jakieś to nierealne
.
Cmokam wirtualnie wszystkie i szczęśliwego jutrzejszego dnia życzę
.

47,653 2016-05-12 17:20:49
a to juz trza sie ich zapytac czemu tak zwisły ![]()
47,654 2016-05-12 23:51:39
Dobry wieczór
Do moich wcześniejszych wypowiedzi ustosunkuję się innym razem. Póki co zdaje maturę z Glizdą ![]()
To na dobranoc.... Zamknijcie oczy...
47,655 2016-05-12 23:55:09
47,656 2016-05-13 00:43:50
Hej hej a ja spać nie mogę,mam założonego holltera choltera jasna he he do jutra do 13 źle mi sie chodzi,ciepło i odkleja sie paskudztwo,no ale zobaczę jak tam moje sprawy sercowe.Chciałam się zapytać macie sprawdzony sposób na szparagi?
Ogladałam Eurowizje fajnie Michał zaśpiewał,myślę że wysoko bedzie w finale a Wy jak oceniacie?
Dobra a może juz kawusię zapodać na dziś?Ktoś chętny ,nie za wcześnie jeszcze,dobra jak wstanę to zaparzę taka po turecku świeżo zmielona ok -no pa
47,657 2016-05-13 06:05:58
47,658 2016-05-13 06:16:28
hey Dziewuszki - hey Basia
dosiadam się do Twojej kawci z kawą

Sponi a cio
to za krótki wpis ??? he ???
jak tam miłość kwitnie ?????


miłego tego TRZYNASTEGO ....
47,659 2016-05-13 06:33:53
Basiu posmialam się na dzień dobry.Fajny ten na pół i ten rozrusznik też. No tak...kobieta potrafi.
Dla mnie dziś pracowito-trudny dzień, a Wy Dziewczyny jak?
47,660 2016-05-13 06:48:27
Hej Hej .....
Dosiadam sie do kawusi ....
Szpak znalazl sie w pierwszej dziesiadce w poł finale wiec jakies szanse sa ..
Słonko swieci wiec cieplo pewnie bedzie
47,661 2016-05-13 08:28:29
Witam ![]()
Wpadam na szybką kawkę i lecę dalej ![]()
Dzisiaj piątek 13-go? Nie bójcie się, to fajna data- dla mnie szczególna i szczęśliwa. Dzisiaj mam 27 rocznicę ślubu...i nadal jest fajnie
![]()
47,662 2016-05-13 08:43:37
wind wszystkiego naj naj lepszego.
nastepnych szczesliwych lat
47,663 2016-05-13 09:22:02 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-05-13 09:23:11)
Dzisiaj mam 27 rocznicę ślubu...i nadal jest fajnie
![]()
![]()
To widać
To dla Ciebie i Twojego męża ![]()
jak tam miłość kwitnie ?????
Jaka miłość? O czym Ty do mnie rozmawiasz ![]()
Czy Ty... Ty myślisz, że ja ten tego? 
Jasne
Zakochałam się w sobie
Serio
"Mam ciebie tylko w głowie
" Mam siebie w głowie
Na wojnę z sobą już nie pójdę ![]()
47,664 2016-05-13 09:27:12
Spo ...... Długo Ciebie tu nie było
47,665 2016-05-13 09:34:21
Spo ...... Długo Ciebie tu nie było
Eluś, jestem i mnie nie ma
Szukam swojego miejsca
Spójrzcie co znalazłam
Na okoliczność Twojego obrazka ![]()
Przychodzi Józek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje penisa i kładzie go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:
- I co z nim nie tak? Czy jest za mały?
- Nie, nie jest za mały.
- Czy jest za duży?
- Nie, nie jest za duży.
- A może pana boli?
- Nie, nie boli mnie.
- To co z nim jest?
- Fajny co???
47,666 2016-05-13 11:40:13
Ha ha ale sie uśmiałam,
A tak poza tym jeszcze godzinkę i zdejmę to cholterstwo bo mnie juz zaczyna denerwować.
Pogoda u mnie jak na razie słoneczna,czytałam dzisiaj że lato ma być bardzo burzowe,nawet tornada mają przejść,i dużo deszczu w sierpniu będzie,ale jak będzie przekonamy się sami,buziaki i pozdrawiam
47,667 2016-05-13 13:19:34
Wind moje gratki

menczennik ????? chiiiba nie
Sponi no ja myślałam,ze TY ten tego hiiiii gadaj jak jest ??
dziś się opierdzielam

47,668 2016-05-13 14:11:09
Witajcie
Dosiadam się na szybkiego bo mi się od wczoraj wlecze wszystko jak flaki z olejem, nie mogę nadążyć z niczym.
Się uporam to do Was dołączę z herbatą i poczytam...
a tymczasem...
hehe
47,669 2016-05-13 16:02:43
Ogarnęłam się nieco, herbatę zaparzyłam i czytam
.
Sponi> taka zakochana (nie ważne w sobie czy w kimś) ale taka szczęśliwa, że już jej się nie chce nam wywodów dawać
.
Basiu> a Ty masz problemy sercowe (?)... to uważaj na siebie, serducho najważniejsze.
Bacha> skądeś te kawały wzięła, ale się uśmiałam
.
Bulinka> u mnie nie tyle pracowity co zakręcony. Coś tempo spowolnione, z niczym nie nadążam, zapominam, rozkojarzona jestem.
Elu, Basiu> Szpak przeszedł bo na Eurowizji samo śpiewanie nie jest dziś ważne, trzeba się wyróżnić, być nietuzinkowym i to mu się udało bo zaintrygował jak cleo z donatanem kiedyś. Jednak na jakoś wysokie miejsce bym nie liczyła... .
Wind> wszystkiego najlepszego na kolejne tyle lat, ale masz stać duży
.
47,670 2016-05-13 21:00:38
pewnie tak trzeba miec to cos ......
i kolejny dzionek mad strona . wieczor i do spania trzeba sie zbierac
47,671 2016-05-13 21:39:28
Witam wieczorową porą,
Wind Najlepszego kochana,u mnie za rok 25 lecie bedzie.
tajemnicza tak mam już od dawna,jestem na rencie z tego tytułu ,nie jestem w stanie pracować fizycznie ,ale nauczyłam się juz żyć z tym,jestem po dwóch zabiegach ablacji i zero poprawy niestety ,teraz czeka mnie następny ale nie wiem czy się zdecyduję,zobaczymy co z holtera wykażę
Dobra dupusie uciekam spać bo rano idę do pracy i właśnie tutaj mój największy problem,ale mają zapowiedziane ze nie zawsze mogę być do dyspozycji ze względu mojego zdrowia,Dobranoc
47,672 2016-05-13 22:29:37
Siemka dziewuszki. U mnie życie wywrócone do góry kołami i sama jeszcze nie ogarniam. Czytam Was często ale nie piszę by nie siać zgorszenia
A tak na serio zdrówko mi szwankuje . Pozdrawiam wszyściutkie
47,673 2016-05-13 22:47:47
O Meganka jest jak miło,witaj,i pisz co Cię boli-może coś wspólnie doradzimy he he
47,674 2016-05-13 23:52:37 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-05-13 23:58:09)
O
Sponi> taka zakochana (nie ważne w sobie czy w kimś) ale taka szczęśliwa, że już jej się nie chce nam wywodów dawać
.
To nie wywody. To zawsze moje spostrzeżenia
którymi dzielę się z Wami
Ja wiem, że....

Jestem o tym przekonana....
Co do opinii w swoim czasie, że dla dzieci próbujemy zachować stan, w którym tkwimy... Nie podzielam racji takiego zachowania. Ale wiem, że to jest skomplikowane bo sama w ten sposób postępowałam.
I mam świadomość teraz, że wcale nie chodziło o dobro dzieci a o moje emocje, które pojawiłyby się w ramach reakcji na emocje dzieci... Ja tak naprawdę bałam się o siebie. Nic więcej... wydaje mi się, że to swego rodzaju miłość własna. Wszechobecny strach.
Na dzień dzisiejszy kategorycznie mówię: to kłamstwo każdemu kto tłumaczy swoje wycofanie właśnie dobrem dzieci...
Gdyby moja mama myślała o nas, nie miałabym za sobą tylu przeżyć, które pozostawiły we mnie tyle blizn...
Mam 43 lata więc teoretycznie powinnam być dorosłą kobietą. Tak naprawdę jestem zagubionym stworzeniem - dzieckiem -pełnym strachu i obaw...
Może gdyby mama nie kierowała się zasadą: jaki jest, ale zawsze to ojciec nie doznałabym tylu krzywd.
Może... Może uniknęłabym tamtego... Byłam taką bezbronną dziewczynką... Byłam niewinna....
Mogłam...
Wciąż się borykam z...
Przywykliśmy tendencyjnie do bycia cierpiętnicami. Do chorych zaślepionych zachowań tłumaczonych tak pięknym i subtelnym i co najważniejsza wolnym niczym nie ograniczonym uczuciem jakim jest miłość...
Teraz wiem, ile krzywdy zrobiłam moim dzieciom tkwiąc w skażonej bezeceństwem relacji... I zdaje sobie sprawę z tego, że to się odbije echem w ich życiu. Żałuję, że byłam tchórzem... Żałuję, że byłam kłamcą...
Obelgi darowane w prezencie
Niedaleko Tokio żył wielki samuraj. Kiedy się zestarzał, poświęcił się nauczaniu młodych buddyzmu Zen. Mówiono jednak, że pomimo podeszłego wieku był w stanie pokonać każdego przeciwnika.
Pewnego wieczoru odwiedził go młody wojownik zupełnie pozbawiony skrupułów. Był on również znany ze swojej techniki prowokacji. Najpierw czekał na pierwszy ruch przeciwnika, a potem dzięki wyjątkowej bystrości umysłu oceniał popełnione przez niego błędy i przypuszczał nagły kontratak. Nigdy jeszcze nie przegrał żadnej walki.
Wiele słyszał o sławie samuraja i udał się na spotkanie z nim z zamiarem pokonania go i umocnienia własnej reputacji. Pomimo protestów swoich uczniów stary samuraj przyjął wyzwanie wojownika.
Kiedy ludzie zgromadzili się na placu, młody człowiek zaczął obrażać starego nauczyciela. Rzucał w niego kamieniami, pluł mu w twarz, obsypywał obelgami jego i jego przodków, nie przebierając w słowach. Przez wiele godzin robił wszystko co w jego mocy, aby wyprowadzić samuraja z równowagi, ale starzec pozostał niewzruszony.
Pod wieczór porywczy wojownik wycofał się, wycieńczony i poniżony. Uczniowie, rozgoryczeni faktem, że ich nauczyciel nie zdołał odpowiedzieć na wyzwiska i prowokacje młokosa, spytali:
— Jak mogłeś znosić takie upokorzenia? Dlaczego nie podjąłeś ryzyka, nawet gdybyś miał przegrać tę walkę? A ty nawet nie wyciągnąłeś miecza i pokazałeś się nam jako tchórz.
— Jeśli ktoś przychodzi do ciebie z podarunkiem i ty go nie przyjmujesz, to do kogo wtedy należy ten prezent? — spytał samuraj.
— Do darczyńcy — opowiedzieli uczniowie.
— To samo dotyczy zawiści, złości i obelg — rzekł ich nauczyciel. Jeśli nie są przyjęte, pozostają własnością osoby, która nosi je w sobie.
47,675 2016-05-13 23:57:53
Ano...Meg...jakie zgorszenie...tyś wierna i zakochana w swoim nawleczonym
my tu wszystkie starokafejkowe wiemy przeca...pisz krucafiks...
A tak na poważnie jak u Ciebie?
Zdrówko powiadasz...cukrzyca coś nie teges, czy jeszcze coś innego?
Dobrej nocy dziewczyny.
47,676 2016-05-14 00:06:59
Nie mogę coś edytować...więc post pod postem będzie...
Dosiadam Spo do parapeta w kąt...
47,677 2016-05-14 06:34:08
47,678 2016-05-14 06:45:30
witaj Basia i wszyściutkie Dziewuszki
to i ja dosiadam się z caffą

rozpuszczalną


milutkiej soboty .... pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ...
47,679 2016-05-14 07:10:49
Zrobiłam kreski se na oczach bo uczę się malować siebie co by pięknom być
ale się poryczałam.... I zajebisty makijaż się ztenetego....
Jestem na etapie maltretowania utworów Pawła Domagały. To kolejny. Jest doprawdy piękny w treści...
Idę dziś na uczelnię. A ponieważ się łzami rozmazałam to się spóźnię. I wszystko przez Bachę ![]()
I kolejny raz Ciemność przegonił Świt... Cieszmy się ![]()
47,680 2016-05-14 07:11:16
hej ,,,, hej w ten sobotni chłodny poranek
dosiadam sie do kawusi i zaraz mykam
47,681 2016-05-14 08:17:36
Hej Kochane!
Fajnie,że jesteście.
Meg my tutaj się nawzajem gorszymy.Tak więc czekamy na Twoje relacje z relacji hi...hi...
Spo Kochana ją Cię nie oceniam,bo to co przechodziłas,to tylko Ty przechodziłas.Podjęłas decyzję najlepszą dla dzieci i siebie. Wierzysz w to i dlatego budujesz szczęście.
U mnie też jest wiara w to co robię, a jestem na etapie budowania swojego związku. Wychodzi na to,że mąż wziął sobie do serca to co przeczytał. Mam pomoc i wsparcie.Mam nadzieję, że tak zostanie.
Miłego dnia Kochane!Ją dziś szykuję pierwszą część urodzin teściowej-urodzin niespodzianki.
47,682 2016-05-14 08:40:44
Dosiadam do Jacobsa, bo tej arabskiej nie zmogę...za słodka franca hehe....szwagrowi podrzucę...ucieszy się z tak elegancko podanej ![]()
To mamy nowy dzionek....
47,683 2016-05-14 17:14:05
hejka dziewczyny dosiadam do rozpuszczalnej
ja pijąca ją pod każdą postacią , w ilościach hmhmhhmm...... ![]()
ale nudna sobota , nie ma co robić a i mnie się też nie chce robić , piękne słonko ale wieje wiatrzysko , auto wyglancowane a kluczyki pojechały innym autem , kawa jest nie ma mleka, była dziś znajoma ale ja akurat w wc siedziałam więc pojechała , pelargonie dalej w kartonach bo skrzynek brak , miał być sernik jest ser na wafli , itd.... dziś finał Eurowizji , będę kibicować ale ...... i tak dziś biadole i narzekam , ważne że przeczytałam artykuł iż to piwo jest ku zdrowotności , osoby które piją ok.1,4 L tego trunku dziennie , nie zachorują na cukrzycę , serce , mózg więc flaszkę mam w lodówce zapraszam
wszystkie !
pomarudziłam a teraz zbesztajcie mnie może się ocknę ![]()
47,684 2016-05-14 17:29:21
Dzień doberek wszystkim
Dosiadam z herbatą, częstować jeśli ktoś lubi. Jeżeli chętnych brak, nic nie szkodzi ... ja herbaciarka jestem i wypiję wszystko jak leci
.

Chorym życzę pogody ducha mimo wszystko, bo pozytywne myślenie to połowa sukcesu!!!
Spo> wywody czy nie (jak zwał tak zwał) ale mądrości życiowe i czasem coś nam walnij dla ocknięcia się ok?
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam słonecznie- jak ten dzień.
47,685 2016-05-14 21:27:00
Dobrej nocy...herbatę spiłam zieloną..taka jakaś rozbita jestem...może jutro będzie lepiej
47,686 2016-05-14 22:38:03
Lampa ile tego piwa dziennie 1,4l ?Kobieto ją po jednej butelce jestem pokręcone, a Ty piszesz o trzech?
Jestem po pierwszej części imprezki.Wciąż pełna konspiracja.Teściowa nie domyśla się, że jutro dalszą część.
47,687 2016-05-14 23:59:33
Jakie to typowe dla nas dorosłych...
Decyzja
Pewnego razu do szewca przyszła matka z chłopcem, aby zamówić młodzieńcowi buty. Szewc zapytał chłopca:
- A jakie chcesz mieć czubki butów? Płaskie, takie ścięte, czy też okrągłe?
- Obojętnie proszę Pana.
- To będą Twoje buty. Mogą być albo takie, albo takie. To jakie mam zrobić: płaskie, czy okrągłe?
- Wszystko mi jedno.
Chłopiec totalnie nie mógł się zdecydować, więc w końcu nie podjął decyzji wcale. Mimo to szewc przyjął zamówienie. Po tygodniu kobieta wróciła z synem po odbiór butów. Szewc wyjął je z pudełka i dał do przymiarki chłopcu. Ten nie dowierzał własnym oczom: lewy but miał czubek płaski, a prawy okrągły! Buty nie były identyczne! Na twarzy chłopca pojawił się grymas - był zrozpaczony.
- Dlaczego te buty tak wyglądają? - spytał chłopiec
- Bo jeśli w życiu nie będziesz podejmował decyzji samodzielnie, ktoś inny podejmie je za Ciebie.
Posłuchacie tego chłopca...
Dziś tekst piosenki odstawiamy na bok. Bo... Bo tak
A poważnie... Nie mogę nasycić się jego lekkością w śpiewaniu. I te jego rzęsy... Jakie to mało sprawiedliwe
Ja muszę nakładać tusz podczas gdy on ma wzbogacone powieki ozdobami ![]()
Że do schrupania już nie mówię ![]()
Aha... I kobieta któraś z chórku ma intrygujący głos...
Każdy, Ktoś, Ktokolwiek i Nikt.
Były sobie cztery osoby: Każdy, Ktoś, Ktokolwiek i Nikt.
Trzeba było wykonać bardzo ważną pracę i Każdy został o to poproszony.
Każdy był pewien, że Ktoś to zrobi. Ktokolwiek mógł to zrobić, ale Nikt tego nie zrobił.
Ktoś zezłościł się z tego powodu, ponieważ było to powinnością Każdego.
Każdy myślał, że Ktokolwiek mógł to zrobić, ale żadnemu z nich nie przyszło do głowy, że Nikt tego nie zrobił.
Skończyło się na tym, że Każdy obwiniał Kogoś za to, że Nikt nie zrobił tego, co mógł zrobić Ktokolwiek.
Tego powyżej nie muszę - zakładam - nikomu tłumaczyć...
Dobranoc Wszystkim Dziewczętom ![]()
47,688 2016-05-15 07:09:30
hey raniutko Dziewuszki
caffe zapodaje na DD

Sponi jesteś za*ebista ??
...jesteś
... kreski na oczkach się trzymały ???
tego chłopca Paolo Nutini ??? pierwszy raz wysłuchałam ....
Taja też jestem z zamiłowania herbaciarką ...
Kamoa ?? to ile caff ??? pijesz w ciagu dnia ???
pozdrawiam Bulinke - Mamuśke - Elę ... i resztę .. czytajacych

47,689 2016-05-15 11:12:20
Witam cieplutko bo na dworze jest zimniutko.
47,690 2016-05-15 13:02:05
Basia u nas też zimno...Zośka dała buziaczka hej
Dobrej niedzieli wszystkim.
47,691 2016-05-15 14:56:21
Hejka kochane
.
Zimno dziś; pada deszcz, grad, wieje taki wiatr, ze nawet nie ma co parasola rozkładać, a po chwili słoneczko. I jak tu żyć
?
Bulinko> a co to za niespodzianka? Teściowa lubi niespodzianki, ucieszy się?
Spo> jaki prawdziwy ten tekst o szewcu. Wiesz, ze ja tak zawsze ze swoim dzieckiem postępuję? To dobra metoda wychowawcza
.
Bacha> ja taka herbaciara, ze u mnie znajdziesz w szafce cały zestaw ziołowych ale jak gość przychodzi i prosi o herbatę czarną lub owocową... to mam problem
. To kupiłam raz takową aby było specjalnie dla gości. Jednak leżała ponad rok (bo czarnej nie piję ), przeterminowała się bo akuratnie nikt o taką nie prosił. Podobna sytuacja jest z kawą sypaną. Prawie każdy z moich znajomych piję rozpuszczalną, toteż sypanej nie mam (szybko wiotczeje po otwarciu ). Moze raz na rok się ktoś trafi na jedną sypaną. Tak więc czasem wychodzę w oczach gości na biedotę lub sknerę bo czarnej herbaty brak, owocowej brak i sypanej kawy brak
.
Wszystkie pozdrawiam tak samo serdecznie.
47,692 2016-05-15 17:44:35
Może to recepta na szczęście... Może na pewno...
Żona doskonała
Dawno, dawno temu do pewnego mędrca przyszedł człowiek i powiedział, że nie może znaleźć dla siebie partnerki, która by mu odpowiadała i którą kochałby do końca życia.
- A jaka miałaby być ta kobieta? - zapytał mędrzec.
Człowiek zastanowił się chwilę, a potem rzekł:
- Tęsknię do kobiety kochającej, mądrej, odpowiedzialnej, szlachetnej, radosnej, czułej, wrażliwej, delikatnej, pięknej, zmysłowej, zaradnej, silnej, samodzielnej... która kochałaby mnie do końca życia.
Dodał jeszcze kilka równie rzadkich cnót, po czym zapytał mnicha, co ma począć.
Mędrzec zajrzał mu głęboko w oczy i powiedział:
- Znam absolutnie pewny, lecz bardzo trudny sposób, dzięki któremu spotkasz właśnie taką kobietę.
- Jaki to sposób?! - zapytał ucieszony człowiek. - Jeśli mi go zdradzisz, oddam ci wszystko, co posiadam!
- Niczego od ciebie nie potrzebuję - odpowiedział mędrzec. - Musisz mi tylko przysiąc, że z niego skorzystasz.
Człowiek przysiągł na wszystkie świętości, że zastosuje się do rady mędrca, a kiedy trochę się uspokoił, mędrzec z naciskiem wyszeptał mu do ucha:
- Jeśli pragniesz spotkać kobietę kochającą, mądrą, odpowiedzialną, szlachetną, radosną, czułą, wrażliwą, delikatną, piękną, zaradną, silną i samodzielną - to najpierw sam musisz się takim stać. Tylko w ten sposób ją znajdziesz. A nawet jeśli jej nie spotkasz, nie będzie to już wtedy miało dla Ciebie większego znaczenia.
Nie jestem idealna. Śmiem przypuszczać, że nikt z nas takim nie jest. Więc próbujmy choćby dla siebie samych siebie układać ![]()
Wróciłam z zajęć. Zabiorę Glizdy na Pietrynę, bo ni ma obiadu
A mają ręki po dwie, a razem cztery
Miłego wieczoru Dziewczęta ![]()
47,693 2016-05-15 19:33:08
Wpadam z piosenką mając nadzieję, że przyjmiecie mnie do Waszej kafejki ![]()
47,694 2016-05-15 20:27:41
wpadam sie wieczorkiem przywitac
miłego wam wieczorku .
dzionek minoł pracowicie . teraz odpoczywam .
mysle ze kazdy jest tu mile widziany i zapraszamy Cie do rozmowy
47,695 2016-05-15 21:02:21
A niech cie! Najprawdziwszy facet w kafejce!
Był już tu wcześniej jaki? ![]()
A ja taka nieuczesana...
47,696 2016-05-15 21:11:22
Wpadam z piosenką mając nadzieję, że przyjmiecie mnie do Waszej kafejki
Nie, nie.... Tak łatwo nie będzie. Jakieś wkupne być musi
Nic się nie stanie jeśli zaczekamy do któregoś dnia maja
gdy będziesz urodzinował ![]()
Kiedy szukałam utworu Wielbiciela na yt znalazłam przypadkiem ten oto utwór.... Rety...
Aha.... Ostrzegam, my tu czasem świntuszymy też. I ja nie wiem co Ty na to 
A tak poważnie, usłyszałam od młodszej Glizdy takie oto słowa.... Pewnie wyszukane w necie, ale warte uwagi...
1. to nie moja wina jeśli ludzie mają obsesję na moim punkcie
2. piękne myśli inspirują inne
Zapamiętajmy...
47,697 2016-05-15 21:13:45 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-05-15 21:14:44)
47,698 2016-05-16 06:34:26
Hej!Witajcie z ranca!
Niespodzianka imprezowa się udała. Teściowa najpierw udawała wkurzona,że niby za Jej plecami,ale potem oczy się Jej świeciły z radości. Wszystkie wnuki i prawnuki były.Oczywiście synowe też. Następną impreza teściowej za 10 lat hi...hi...,a u mnie w styczniu 18-stka.
Dziś do pracy.Odpoczynku nie było w weekend,ale jakoś trzeba przetrwać. Dla teściowej wszystko. Pogoda nie pomaga.Stare kości bolą. Oby do czwartku.Potem już ma być lepiej.
Miłego dnia mimo wszystko Kochane!
47,699 2016-05-16 06:42:37
Witaj Bulinko i Dziewuszki ...
caffa

Marcin - witaj
spokojnego dnia i tygodnia ... WSZYŚCIUTKIM ....
47,700 2016-05-16 06:45:32
Witajcie .....
Miłego dnia w ten chlodny wietrzny i deszczowy poranek .
no i mamy kolejny poniedzialek i nowy tydzien .
ale chociaz po tej suszy u nas popadalo .
47,701 2016-05-16 09:14:37
Dzień dobry Wszystkim Stokrotnym Stokrotkom
Wpadłam na chwilę. Jeśli kogoś zainteresuje to dziś w Łodzi na ul. Skorupki 7 jest tzw otwarty myting dla grup DDA/DDD.
I coś prawdziwego... Wszyscy tacy jesteśmy....
Zerknijmy na siebie tylko naszymi oczyma, nie innych...
47,702 2016-05-16 09:33:06 Ostatnio edytowany przez annakomnena7 (2016-05-16 16:04:37)
Cześć Lasie i Marcin (?)
To zupełnie jak w klasie mojej córki - dziewczynki (szt. 15) i Marcin (szt. 1) ![]()
Na dzień dobry gorąca herbata:

Sponi -> Jak w Twoim wieku to łap i nie patrz która godzina - jak to powiadała moja babcia ![]()
Jak Wam minął weekend? Mój z książką: skończyłam "Gargulca", w sobotę pochłonęłam "Sońkę" od deski do deski, a wczoraj zaczęłam "Historię Edgara". (Ciągle nie wiem, czy jak odmieniamy tytuły to piszemy je w cudzysłowiu...) Poza tym planowałam jedzenie, gotowałam i wreszcie mogłam się nawtrajać warzyw. Tak jadłam, że mi pół kilo podskoczyło.
Od dzisiaj znowu czyste proteiny.
Jak Wam idzie odchudzanie? Ja straciłam dopiero 5 kg ale spodnie mi już na pupie zaczynają wisieć, więc walczę dalej.
Wszystkim Wam życzę dobrego poniedziałku, dobrego tygodnia, i samych dobrych wiadomości. ![]()
Ha! Dzięki Sponi naumiałam się wstawiać emotki ![]()
47,703 2016-05-16 17:13:47
Hejka lasencje
.... i ... właśnie jak ja mam teraz napisać do rodzynka net-faceta(?), laseczku...lasku
.
Taką fajną pracę dorywczą załapałam i już nawet mi nie przeszkadza, że daleko trzeba iść (nie ma tam autobusu więc pół godziny pieszo przez las). A mimo tego muszę jutro podziękować za współprace
. Smutno trochę ale na siłę nic się nie da. Ja tam po prostu nie wytrzymam na dłuższą metę... strasznie śmierdzi... kleje, farby, lakiery czy inne świństwa. Dziwie się, ze wytrzymują tam 8h... szacun naprawde. Ja po 3 godzinach miałam zawroty głowy i mdłości, ból żołądka i głowy, piekące oczy i gardło oraz smarkający nos. Jednorazowo raz na ruski rok może być ale 3 razy w tygodniu po 3-4 godziny to już nie wydolę. Cóż... trzeba szukać dalej... podobno "szukajcie a znajdziecie"
.
Herbatą się poczęstowałam, dziękuję. Piosenek wysłuchałam i owszem, a teraz idę odpocząć bo jeszcze mi niedobrze po tej pracy.
Dużo słońca życzę.

47,704 2016-05-16 18:14:11
Dziękuję za tak sympatyczne przyjęcie mojej skromnej osoby ![]()
Sponi, dobrze, zatem poczekajmy do 22 maja. Ciekawym jakiego utworu, szukałaś? Wiesz, bardzo lubię tę piosenkę Kelly Family. W sprawie świntuszenia: nic nie szkodzi ![]()
Anno, zgadza się, mam na imię Marcin. Jesteś uczesana idealnie
Jeżeli odmieniamy tytuł jakiejś książki/filmu/piosenki piszemy je w cudzysłowie.
Tajemnicza ![]()
Jedna z moich najbardziej ulubionych piosenek chorwackich:
47,705 2016-05-16 18:18:02
dzisiaj jest pogoda do niczego tylko do odpoczynku .
przykro Tajemnicza ze nie udalo C se zagrzac mniejsca w nowej pracy , moze nastepnym razem sie uda
47,706 2016-05-16 20:31:20
To jednak netmężczyzna został z nami.Fajnie czasem może poznamy męskie stanowisko na podejmowane tu tematy.
Anno gratuluje wyniku.Ja znów nagrzeszyłam,więc nie stawałam na wadze dzisiaj.Tak teoretycznie siedem kg przekroczyłam.Jednak wciąż mnie ciągnie i ostatnio przez te imprezy sięgnęłam po słodkie.Od dziś znów na baczność do wyjazdu.Staram się nie odpłynąć na całego.
Taja dobrze zrobiłaś,bo tak od czasu do czasu to zrozumiałabym chodzić naćpanym,ale codziennie? ![]()
Elu u nas też wreszcie pada.Właściwie to od piątku wieczora.Oczywiście nie cały czas,ale pada.Dziś było tak zimno,że kurtki znów poszły w ruch.Ponoć tak ma być do środy.
U mnie dziś powrót do normalności.Dobrze,ze mąż dziś pojechał ze mną do pracy,bo nie wiem,czy bym sobie poradziła.W domu panuje delikatnie mówiąc bałagan,ale może w najbliższym czasie uda mi się z tym coś zrobić.Dziś odpoczywam od południa.
47,707 2016-05-16 21:41:29
Wieści uzupełnione...melduję się wieczornie i mykam
Witam Marcin.
Dobrej nocy wszystkim.
47,708 2016-05-16 22:51:54
Mam ochotę dziś pomilczeć... I do siebie nutami mówić.... O sobie do siebie.
Mam ochotę.... Mam ochotę na spacer. Tak... Na to mam ochotę i tak zrobię. Jak zawsze pomilczę z Księżycem. Tej nocy trochę się odkrył. Tak jakby mówił: nie patrz na mnie, jestem zeszpecony...
Ja mu odpowiem: to jest nas dwoje. Nie lękaj się mnie...
Byłam na mityngu dla DDA... Nie jestem szalona.
47,709 2016-05-16 23:06:31
Oooooshhhhhheeeeeiiiittt
mamy faceta mamy faceta jak fajnie witaj Marcinku ja uczesana jak ta lala he he,
Bulinko muszę Ci napisać że mąż mój pierworodny ma silną wolę bo od dwóch miesięcy schudł 10 kg ,nie je wieczorami już od 18 nic tylko browary i chłop daje radę to ja też sobie powiedziałam że dam i tak oto od miesiąca schudłam 6 kg tylko dzięki cateringowi bo o wyznaczonej godzinie otwieram lodówkę i jem co mam naszykowane,i postanowiłam przedłużyć o miesiąc ale tylko obiad i kolacje będę miała a śniadanie i podwieczorek zawsze coś upitraszę,
Kulwa mać kiedy bedzie to ciepło co?nie da się na działce usiedzieć tak zimno
Dobranoc 
47,710 2016-05-17 06:22:25
Hej Kochane!Dziś włączyłam laptop,więc częstujcie się.

Pogoda dalej taka siama.Mam nadzieje,że sie wypogodzi do Bożego Ciała,bo mam zamiar pojechać nad to morze,chociaż jeszcze nie mam zastępstwa.Dziś pojadę jeszcze kogoś zapytać,ale wydaje mi się,że ludzie wolą biadolić na kasę niż pracować.



