Cześć Netki ![]()
Od srody jestem w De u dziadka tego samego co wczesniej byłam ![]()
Pozdrawiam wszysciutkie bez wyliczanki ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 731 732 733 734 735 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Cześć Netki ![]()
Od srody jestem w De u dziadka tego samego co wczesniej byłam ![]()
Pozdrawiam wszysciutkie bez wyliczanki ![]()
o,,,,,, Alika jak ja długo cie tu nie widziaam
Heloł lasencje
.
Na chwileczkę wpadam bo wybieramy się na spacer na promenadę. Pogoda jest letnia, przepiękna, długo oczekiwana.
Inka> witaj, ja też z Pomorza, pochodzę z Gdyni
i łączy nas też młodszy wygląd heh. Podobnie jak Ty nasycam się wolnym czasem bo córa już nastoletnia. W naszej kafejce będzie Ci dobrze, zachęcamy do pisania.
To idę zasięgnąć trochę słońca. Do poklikania wieczorem.
o,,,,,, Alika jak ja długo cie tu nie widziaam
Hejka ![]()
czasami Was czytam, nie piszę bo nie mam weny, ale jak cos to zapraszam na gg zawsze odpiszę ![]()
Kurcze ile to moze padac do cholery......
Iwonka,a ja bym chciała,żeby popadało.Tymczasem muszę ruszyć dupkę i podlać moje tuje i ogródek babcino-Majkowy hi...hi... Majki są kwiatki,a warzywka babci.Kupię Im jeszcze sadzonki pomidorów do tego.Majka nie lubi pomidorów,ale niech patrzy jak rosną.
Alika wreszcie zajrzałaś.Taka byłaś zapracowana w Polsce,a teraz z nudów w DE będziesz pisać na forum? ![]()
Idę sobie na dwór wypić kawkę.Potem podleję roślinki i napalę do mycia.Zajrzę wieczorkiem.
Heloł lasencje
.
Na chwileczkę wpadam bo wybieramy się na spacer na promenadę. Pogoda jest letnia, przepiękna, długo oczekiwana.
Inka> witaj, ja też z Pomorza, pochodzę z Gdyni
więc jesteśmy sąsiadkami ;-) w Gdańsku mieszkam a w Gdyni pracuję ;-),
z przerażeniem patrzę na zegarek ,już 18sta jutro do pracy a z grypą nic lepiej ;-( jutro będzie ciężki dzień
Inka> z tym, że ja pochodzę z Gdyni, nie mieszkam tam już 18 lat
. Wywiało mnie na Kaszuby.
Masz zaziębienie czy prawdziwa grypę (bo to różnica). Z grypą nie ma co wyruszać jutro do pracy, bo konsekwencje nieleczonej grypy są b. poważne. A zaziębienie grypopodobne da się przeżyć. Ja od środy chodziłam do pracy z katarem i bolącym gardłem. Wprawdzie ciężko było ale cóż... jeszcze żaden lekarz na katar zwolnienia nie wystawił
.
to raczej grypa,gardło boli że nic zjeść nie mogę,nawet ledwo pije,gorączka już dwa dni,jak biorę grypeks to przechodzi na 2-3 godz ale potem wraca ,no i kaszel przez który nie mogę spać .. po pracy jutro raczej pójdę do lekarza bo grypeksy i inne tab. nie pomagają od piątku
Inka> to nie idź. Nie dość, że zarażasz innych, że praca Twoja będzie nieefektywna to ryzykujesz pogorszenie stanu zdrowia. Z grypą powinno się leżeć w łóżku. To w niczym nie przeszkadza, ze do lekarza idziesz po południu. Przecież lekarz może zwolnienie wystawić nawet wstecz. Informujesz pracodawcę, że się w weekend rozchorowałaś i w ciągu 7 dni dostarczasz zwolnienie.
och .... Alika na gg tez sprawdzałam juz długo nie pisałas ////
u nas chyba ten wiatr deszcz rozgonił .
Iwonko ten deszcz przyslij do mnie bo u nas od ok dwoch miesiecy nie popadało
hej
zazdroszczę tym co mieszkają nad morzem , kiedyś bywałam na koloniach w tych okolicach , do dziś mi pozostało zakochanie w morzu ![]()
ja mam fajnego lekarza pierwszego kontaktu , co potrzebuję to wypisuje , ostatnio miałam z nim rozmowę o potencji chłopów
no i przepisał MI dla mojego pana specyfik na rozjuszenie go ! bosze dziewczyny , ale była jazda
mi by się znów chciało tak , ale mój zdycha już od 3 dni !
no nic idę go podjudzić
do potem .......
Kamoa ale mnie rozsmieszyłas ...:)
Ten obrazek to wtedy odwrotnie powinien byc , Ty tym kolem powinnas krecic ![]()
Kamoa> wielu zazdrości ale na mnie morze nie robi już wrażenia. Jak się coś ma stale pod nosem to się prędko obędzie. Ja zazdroszczę tym co w górach mieszkają... kocham Tatry.
Jutro poniedziałek i oby do następnego weekendu...

Witajcie netki,ja wróciłam z działeczki szczęśliwa,u Nas burze przeszły bokiem,deszczu nie cię juś bo padało non stop,
Kamoa jaki to specyfik napisz mi plis,może mojemu pomoże he he ,a muszę się pochwalić w 3 tygodnie 5 kg poszło sobie w pisssduuu hura i niech nawet nie wraca bo wpierdolka bedzie,jeszcze 10 dni mam diety wykupionej i zdecydowałam sama juz sobie przygotowywać posiłki,-dam radę na pewno ,muszę!!i przede wszystkim moja głowa musi nie chcieć jeść więcej,dobra teraz idę się kompu kompu i poleżeć troszkę -
Basiu gratulacje .........................
Kaoma to mamy wspólna miłość-morze.Góry nie dla mnie.Jakoś mnie nie ruszają.Co zaś do specyfiku,to się pośmiałam.U mnie jest odwrotnie.To ja bym potrzebowała.
Podlewanie mnie minęło,bo jednak trochę popadało.Wypiłam kawusie pod wiatą.Pogadałam z teściową i wróciłam do domku.Zaraz pójdę chiba spać.
Iwonka,a ja bym chciała,żeby popadało.Tymczasem muszę ruszyć dupkę i podlać moje tuje i ogródek babcino-Majkowy hi...hi... Majki są kwiatki,a warzywka babci.Kupię Im jeszcze sadzonki pomidorów do tego.Majka nie lubi pomidorów,ale niech patrzy jak rosną.
Alika wreszcie zajrzałaś.Taka byłaś zapracowana w Polsce,a teraz z nudów w DE będziesz pisać na forum?Idę sobie na dwór wypić kawkę.Potem podleję roślinki i napalę do mycia.Zajrzę wieczorkiem.
Beatko czas w domu szybko mija,tutaj troche wolniej ![]()
Będę zagladać to obiecuję,ale czy pisać hymmmmmm ??????? ![]()

Tym optymistycznym akcentem witam Was dzisiejszego dnia.
Jaki tydzień przed Wami,bo dla mnie ciężki.Mam sprawy urzędowe i przygotowania do 80-tki teściowej,które będą odprawiane przez dwa dni:w sobotę przyjeżdża część rodziny,a w niedzielę druga część.Nie żebym zrobiła ja podział.Tak jakoś wyszło,ale dla mnie trochę dobrze.Wprawdzie dwie roboty,dwa sprzątania,ale nie mam problemu z usadzaniem.Przydałoby się jeszcze okna umyć.Kurcze przez te wcześniejsze deszcze,to mam taki usyfiałe okna,że świata nie widać prawie.
Alika,a czemu Ty zastanawiasz się nad pisaniem tutaj hę....?Chyba,że masz lepsze koleżanki od nas. ![]()
witajcie .....
smacznej porannej kawusi .
miłego dnia ,
slonko swieci deszczu nie widac ,
no a ja mykam do pracy pielic .
pewnie zajze dopiero wieczorkiem
hey Dziewuszki ![]()
witaj Ela
caffa zapodana 
zapraszam
Alika witaj po Twoim długim "nie bycie "
to teraz z De - jest szansa ,że popiszesz z nami ....
Inka znam troszku Gdańsk - byłam tam co roku na wakacjach ... ( moja Teściowa stamtąd pochodziła )
tak strzelam mieszkasz na Stogach ????
znam tylko Stary Rynek i ul. Długą
i boczne uliczki ( super knajpki tam były np. u Szkota - pyszne jedzonko
)
a dzielnice to Wrzeszcz- Zaspe- Przeróbkę i Stogi ...
poszłaś do pracy z grypą ?????
Basia ile Cię kosztuje dzień takiej diety z przywozem ???? tak pytam ![]()
Kamoa no ...no ... pośmiałam się z tej Twojej jazdy hiiiiiiiiiii nic tylko zazdrościć szczerze
Taja przy dobrej przejrzystości widzę góry ... te z Beskidu Żywieckiego
Bulinka o przepraszam
w górach jest sezon praktycznie cały rok

Witam moje kochane dziekuje za kawke bo potrzebna.
Moj tydzien pracowity bo to ostatni tydzien na wyspie wiec musze posprzatac mieszkanie,okna umyc,naszykowac chlopakom jedzenia,jakies male prezenty kupic i w niedziele lece
.A co do pogody to ![]()
Cześć Dziewczyny! ![]()
Witam szczególnie Inkę i Alikę, z którymi jeszcze nie miałam przyjemności... ![]()
Kiedyś pracowałam w Trójmieście. Dokładniej w Sopocie, ale pomieszkiwałam i w Gdańsku i w Gdyni, a morze kocham pasjami. Góry też.
Basiu - Gratuluję tych pięciu kilogramów i zazdroszczę. Ja straciłam póki co po pięciu dniach z Dukanem 2,9 kg. Miałam nadzieję, że jakoś szybciej to pójdzie. A może ja coś robię źle? Albo mój organizm się tak zaparł i schudnąć wcale nie chce? Nic to - walczę dalej. Mój Mąż przeprowadził ze mną wczoraj poważną rozmowę na temat diety, że zgadza się wyłącznie na trzy miesiące i ani dnia dłużej, bo brak tłuszczu, bo witaminy i bo nie zapytałam swojego lekarza. No zobaczymy jak to będzie.
Póki co - cudownego poniedziałku Wam życzę i oby tak przez cały tydzień... ![]()
Cmokaśki ![]()
Dobrego dzionka wszystkim ![]()
Anno prawie trzy kg w pięć dni i Ty nie jesteś zadowolona?Norma to 3-4 kg na miesiąc,a teraz to tylko woda poszła.Szybciej,to nawet nie zdrowo.Musisz uzbroić się w cierpliwość.Powoli i do przodu.Najważniejsze,że jest tendencja spadkowa.
Basiu nad morzem też sezon cały rok.Zależy co lubisz,bo ja nie cierpię leżeć na plaży,a spacerować można nawet zimą.

Basiu, Anno> gratuluję sukcesów dietowych.
Bulinko> byłaś kiedyś w górach na szlaku? Nad morzem zimą się nie poopalasz i nie wykąpiesz i muszelek nie pozbierasz, a to pewnie jest największa atrakcja dla turystów.
Jadąc nad morze nawet latem trudno ucelować w piękna pogodę. A w górach zawsze zmienna pogoda i tak trzeba się na cebulkę ubrać
. Chociaż ma swój urok taki zachód słońca nadmorski.
Bacha> to fajny masz widok.
Mnie urzekło morze Tyrreńskie w Osti we Włoszech. Zupełnie inny piasek niż nasz bałtycki (kolorowy i pachnący) i piękne duże muszle na plaży (nie tam nasze wypiardki), chodzące po piasku kraby, ciepła woda. Od tamtej pory, nasze Bałtyckie wydaje mi się takie ubogie, nieciekawe... .
Co do gór... ja je kocham ale nie zimą- narty i chłód to nie dla mnie. Ja się pasjonuję wędrówkami, a te najlepsze latem
, lubię czynny wypoczynek.
Pozdrowionka dla wszystkich netek bez wyjątków, miłego wieczoru
.
Ja tez uwielbiam morze.Nad moim Morzem Celtyckim tez sa piekne zachody slonca,plaze i muszelki tylko woda cholera zimna a widoki z klifow sa niepowtarzalne.A po drugiej stronie wyspy mam ocean i delifiny na wyciagniecie reki tylko musze tam jechac 150km:(
Hej hej ale miałam dzisiaj poniedziałek a kysz z nim cholera,sąsiadów zalałam przez zmywarkę,chyba pompa sie zapchała i zamiast woda w rurę to menda jedna przez drzwiczki i wszystko na kafelki i poszło w sąsiedni sufit,jestem ubezpieczona także dam im odszkodowanie ale cóż innego wymagać jak ona ma 16 lat zmywarka.
A tak poz tym wszystko dobrze u mnie a u Was?Miała taka potężna burza przejść i nic,wszystko kamień odepchną bo moje miasto słynie z kamienia i jak sie nagrzeje to odpycha a jak zacznie padać to pada non stop,
Dobra aa dieta jak juz pisałam 41 zł kosztuje na cały miesiąc,jestem mega zadowolona ale niestety mszę zakończyć -szkoda kasy juz sama wiem co i ile tego ma być
Ide na kompu i na film jakś,bywajcie zdrów całuski baj
Taja nachodziłam się po górach, oj nachodziłam.Pochodzę ze Śląska, więc cała podstawówka, wycieczki w góry. Potem młodzieżowe oazy w górach. Tak więc temat znam.Wolę jednak zdecydowanie może.Mam jednak zamiar pokazać młodej w tym roku góry o ile wybiore się do rodziny na Śląsk.
och a tu znowu palcem pomapie bedzie zwiedzanie przepieknych zakatkow swata
A widzisz bulinko> może dlatego, że jeździłam nad morze b.często jako mieszkanka Gdyni, to już nie robi na mnie wrażenia. Nad jezioro też już nie pojadę z frajdą bo jako Kaszubka mam je na co dzień
... no co mi pozostało(?) ... tylko te góry heh.
Basia> współczuję zalania. Nam 2 razy pękł wężyk pod zlewem i zalaliśmy przychodnię na parterze. To była afera dopiero... z sąsiadami się jakoś dogadasz, a weź gadaj z kierownikiem przychodni, który uważa, że specjalnie zalewamy... bo ile razy nam może pękać wężyk.
Iwona> a masz uwiecznione te widoki na jakiejś fotce? To wrzuć, będziemy podziwiać, wszak miłośników morskich fal w kafejce nie brakuje.
Elu> lepiej palcem po mapie niż wcale.
Odnośnie diet wszelakich:
![]()
A tymczasem do widzenia się z Wami wszystkimi, idę pomalutku spać.
Hej witam Kochane!
Kolejny dzień czas zacząć. Wczoraj dostałam pochwałę za pracę, więc w piórka obroslam i doszłam do wniosku,że nie ma co się bardziej starać.Wystarczy to co robię hi...hi...,a bałam się, że jest odwrotnie.Oczywiście na drugim punkcie jest problem i tu na razie do pochwał daleko.Moja pięta Achillesa,to trawnik,który jest tak oporny,że nie wiem,czy sobie poradzę. Na kupiłam już specyfików, ale nie mam praktyki.Mój trawnik pod domem nie nadążamy kosić. Dziś zaczynam drogę ku naprawie zielonego.
bryyyy Dziewuszki
witaj Bulinka
zapraszam na caffke 
Basia chiiiiba zapomniałaś dodać zera
i kosztuje Cię ta dieta 410 zeta ??? tak ????

Witam..do kawy dosiadam.
Dobrego na dzis życzę.
Bardzo chetnie bym wam pokazala moje ulubione widoczki ale nie potrafie wrzucic tu zdjec.
A u mnie znow deszcz.
Probowalam wrzucic zdjecia i nic z tego moze kiedys sie naucze ha ha ha.....
witajcie kobitki w ten słoneczny dzien
cześć dziewczyny
dosiadam do kawencji
na razie czytam ..........
Dziewczynki moje kochane potrzebuje pomocy....
Potrzebne mi namiary na jakies fajne w miare tanie i malo zatloczone miejsce nad jeziorem.Jakas agroturystyka ale pensjonat jakis fajny najlepiej z placem zabaw dla dzieci.
Moze ktoras zna takie miejsce osobiscie.
Basia> współczuję zalania. Nam 2 razy pękł wężyk pod zlewem i zalaliśmy przychodnię na parterze. To była afera dopiero... z sąsiadami się jakoś dogadasz, a weź gadaj z kierownikiem przychodni, który uważa, że specjalnie zalewamy... bo ile razy nam może pękać wężyk.
Właśnie dlatego żelazna zasada w naszym domu brzmi: ostatni zakręca wodę.
Przed każdym wyjściem z domu zakręcamy na amen. Na wszelki wypadek.
Iwonka polecam Gołuchów,a w nim GOTiS.Wejdź na Ich stronę.Sa tam domki,plaża /nie duża/,plac zabaw,można przejechać się rowerkiem wodnym i kajakiem.Nie wiem kiedy się wybierasz,ale latem w tygodniu nie jest tam źle.Najgorsze są weekendy,ale to wszędzie.Ceny przystępne,niższe niż nad jeziorami za Koninem.
Witajcie
Wreszcie mam chwilkę wiec dosiadam z herbata.
Anna> codziennie gdy do pracy wychodzicie to zakręcacie? A wiesz, że to jest tak samo niebezpieczne jak nie zakręcanie? Hydraulik mi mówił, że się szybko zaworek psuje, a jak pierdyknie to większe będą szkody niż z wężyka. Poza tym... raz zalaliśmy będąc w domu
. Deszczowy dzień był i lało straszliwie gdy się kładliśmy spać, toteż słysząc w nocy lanie wody nikomu nie przyszło do głowy, ze to nie deszcz. Dopiero gdy wstałam i weszłam nogami w lodowatą wodę... zrozumiałam, ze to u mnie w domu pada
. Nie znamy dnia ani godziny
.
Iwonko> niestety nic konkretnego nie polecę, bo osobiście nie bywałam. Słyszałam jedynie, że w Chmielnie jest jakaś fajna agroturystyka. Jej właściciel kiedyś występował jako "surowy rodzic" w programie tv.
Wszystkie Was 40-tki pozdrawiam, razem wzięte i z każdą z osobna
.
Witam,zara sie zdenewruję cholira,napisałam się posta,i nie wysłałam bo neta nie miałam i jak wróciłam do domu to zniknął ,a nie skopiowałam,Basiu 41zł to dzienna stawka tego cateringu,a misięczna 1230 zł, już pisałam chyba ale przypominam ,18 maja kończę i sama sobie bede przygotowywać ,wyjdzie o wiele taniej,no ale wiadomo czas będę musiała poświęcić na zrobienie na cały dzień ,ale dam radę,cmokam wszystkie dupusie i do juterka ide walnę się w kołderke pa
Witam środowo.Środek tygodnia,to dobry znak.Teraz już będzie z górki.
Kawulca piję. Przesyłam myślami, bo komórką zaglądam do Was.Pozdrawiam i miłego dnia życzę. U mnie wciąż słoneczko. Fajnie,ale trochę deszczu by się przydało.
Heyyy Bulinka heyyy
Dziewuszki
naoczną caffką witam

Basia dżises to ta dieta za tyle mamony jest na prawdę odchudzająca .... ale portfel
teraz wiesz o co kaman ....
to bez problemu siama przygotujesz te posiłki

Haloooooo Dziewczeta
Milego dnia .dosiadam sie do Basiowej kawusi
Do kawusi to i ja sie dosiadam bo glowa boli jak cholera,za oknem deszcz jak nic mam depresje pogodowa hi hi hi.
A ja mam mala wojne z sasiadem bucem.
Tydzien temu przyszedl zwrocic mi uwage zebym nie prala o 6 rano bo jak pralka wiruje to go budze nie moja wina ze mieszkanie takie akustyczne
Pralam rano bo do 8 mamy taryfe nocna i jest taniej.A dzis rano 6.20 budzi mnie wirowanie pralki,mysle maz wstawil pranie a to niespodzianka.
Niestety to sasiad od rana szaleje no to poszlam i przeprowadzilam z nim rozmowe.Wiecie co mi powiedzial?Ze moja pralka to mu pierze nad glowa i suszarka za glosno i za dlugo chodzi a jego mi nie powinna przeszkadzac bo jest podemna.Normalnie kopytka opadaja jak to moj ziec mowi.
Ano...kopytka opadają...i tak uwierz nie jest źle...koleżanka prowadzi regularną wojnę....każda akcja to kolejna potyczka...łącznie z wizytami policji...kosmos jakiś...krzywa spiralna z obu stron ![]()
Witam się pięknie...kłaniam po pas...kawuś spijam ![]()
Daj troche tego deszczu do mnie...przydałby się..
Bacha
..ja odnoszę takie wrażenie, że dziewczyny jak potrzebowały zamienić parę słów, przytuliły się tutaj, bo tu miło....a życie się toczy...mam nadzieję, że zwyczajnie nie potrzebują już takiego wsparcia
...i tego się trzymam życząc kobitkom dobrego ![]()
ja zagladam do was , chociaz nie zawsze moge . bo jak jestem w domu to lukne , a jak mnie nie ma to niestety niemoge .
Iwonko przyslij mi tego deszczu ![]()
bo u nas słonko juz od rana
Ogladalam dzis prognoze pogody i u was tez idzie ochlodzenie i deszcz ale co sie dziwic ogrodnicy i Zoska za pasem.
och ,,,,, u nas juz tyle razy zapowiadali deszcz a wszystko bokiem przeszlo
Cześć poobiednie,u mnie słoneczko nie narzekam na pogodę,a deszczyk by mógł popadać w nocy ,fajnie by to było,no cóż jest inaczej z 25 stopni zrobi 11 i jak tu się dobrze czuć,
Idę chwilkę poleniuchować i do pracy będę wieczorkiem pa
no u nas teraz pada i to chociaz podleje

Dzień piękny słoneczny, muszę się nacieszyć bo zimno podobno idzie
.
Iwonko> ja nie chcę uchodzić za bucowatą jak ten sąsiad... ale trochę go rozumiem
. Mamy sąsiadkę, która pierze codziennie do późnej nocy lub b. wcześnie rano. Czasem tez mam ochotę do niej pójść i zapytać czy ma uruchomioną nocną pralnię w domu? To prawda, że hałas największy odczuwa ten co mieszka pod spodem. Wirująca pralka drażni najbardziej gdy człowiek chory, zmęczony, cierpi na bezsenność lub coś mu dolega.
Pozdrówki dla wszystkich kobitek.
Jeszcze o czymś zapomniałam. Czy na naszym kafejkowym pokładzie jest farmaceutka lub lekarka?
Mam spory niedobór magnezu i doczytałam, że powinnam najpierw łykać cetrynian magnezu a to podobno nie jest to samo co magnez. Gdy zapytałam mgr w aptece to się lekko speszyła, chyba nie miała pojęcia o co pytam
. Kupiłam więc magvit B6 i chyba zrobiłam błąd, że wzięłam z wit B6. Przypomniało mi się potem, ze lekarka kiedyś ostrzegała przed tą witaminą. Jeżeli nie mam ubytku tejże witaminy nie powinnam jej brać, a zwłaszcza w najwyższych dawkach ( a zamierzałam brać najwyższą dawkę magnezu). Gapa jestem, że nie pamiętałam o tym podczas zakupu
.
Też poprosze o deszcz.W pracy podlewamy i w domu podlewamy.Normalnie w tym roku ocipieje.Wąż będzie mi sie śnił po nocach.
Słuchajcie wiem,że ta zimna Zośka jest i się sprawdza,ale jak to długo będzie trwać, bo ja 26-ego na te 4 dni nad morze się wybieram?
mam 46 lat musze z kims porozmawiac bo oszaleje tak poprostu oszaleje
jak sie tutaj poruszac jak odnajdowac swoje wiadomosci
Pisz Kochana pisz!
Fajnie tak wstać prosto na kawkę.Dzięki!
Słoneczko za oknem,aż chce się żyć. Życzę Wam miłego, pięknego dnia.
To ja na sępa dosiadam do parującej ![]()
Dzień doooobry z rańca ![]()
Hania...łatwo znajdziesz swoje posty klikając na swój profil ![]()
Wypisz się...będzie lżej...
Możesz tutaj...albo podłączyć się do jakiegoś tematu z podobnymi problemami....albo załóż swój temat ..jak chcesz ![]()
Mykam...do później...dobrego dnia dziewczyny
Witam was Kochane .....
milego dnia ....
Smacznej porannej kawusi...
Witam cie Haniu ,,,, zapraszamy gadaj ile chcesz zawsze ktos tu zaglada i napisze i wysłucha
witam dziewczyny
dosiadam do kafki
nie wiem co się dzieje , piszę a moje posty nie są wyświetlane , tyle się naprodukowałam i poszło w kosmos , muszę to ogarnąć p, któraś dziewczyna już prędzej też pisała że ma taki problem , jak to załatwiła ?
pozdrawiam wszyściutkie Was i witam hanke ![]()
Helołłłł ![]()
No to kawka poranna
Witam nową netkę ![]()
Mam dobry humor bo w poniedziałek znowu jakieś wolne
za to w Boże Ciało niestety nie ![]()
Strony Poprzednia 1 … 731 732 733 734 735 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024