Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 728 729 730 731 732 1,317 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47,386 do 47,450 z 85,594 ]

47,386

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie kobitki w ten chłodny dzionek .
smacznej kawki tym co niepili jeszcze .
u nas znowu wiatr sie zrywa , jest chłodno

Zobacz podobne tematy :

47,387 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2016-04-27 12:12:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam smile

                                             http://pupile.wieszjak.polki.pl/work/privateimages/formats/WIESZJAK_GALLERY_BIG/1794765.jpg

odszedł na zawsze już za tamten most  sad  mój najwierniejszy sad  sad
ach życie .......

47,388

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

tak piesio to przyjaciel ktory nigdy nie zawodzi

47,389

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To ja z tych co lubią narzekać Anno hi...hi...,ale wiesz co....powalcze trochę.

Piesia współczuję.

47,390

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

wiecie jak ponazekamy troszku to nal lzej bedzie na duszy

47,391 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-04-27 17:32:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam
Z herbatą czystkową się dosiadam.

Basia> trudno doradzać ile się daje bo to zależy na ile kogo stać i w jakim rejonie PL mieszka. W W-wie więcej dadzą niż na biednych Kaszubach. My tez odkładamy bo męża chrześniaczka ma ślub za 2 lata. Mój brat 3 lata temu na wesele dostał od chrzestnego 2 tys, a szwagierka od swoich chrzestnych 1500 zł (wiocha mała pod Radomiem) tak więc wiesz...  hojna mamusia chrzestna byś była wink. A skąd wiesz ile w tej skarbonie już masz uzbierane?
Powiem tak: czym więcej dasz na 18-tke, tym więcej się będzie spodziewać na ślub wink . Możesz dokładać teraz złotówki lub 0,50 ale przemieszać za każdym razem aby się 2 zł przeplotło z tymi drobniejszymi .... nie podpadnie tak bardzo wink . Lub powyjmować jakoś połowę tych 2 zł i zamienić na złotówki i groszówki.

Bacha> głodnemu chleb na myśli z tymi kawałami? wink

Kamoa i Anna> współczucia wyrażam.

47,392

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobrego dzionka dziewczyny.
Mykam do roboty

47,393

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Śniadanko z moim ulubionym widokiem podane.

https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSN7bX3FG1i1FqA_QhbCeb0EHVQQ_3lCpikjVz-e0J-0IMmmWHKZw


Jeszcze to:


http://www.bez-cenzury24.pl/upload/images/large/2015/07/milego_dnia_2015-07-02_07-55-29.jpg

47,394

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam kobietki!!
Wlasnie zasiadam z poranna kawka,zycze milego dnia.

47,395

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry Poranne Skowronki smile Te świergoczące z zapałem i te ledwo wydobywające z siebie głos... Wpadłam na chwilkę. Wkrótce weekend, więc zawalczę z cząstkami czasu i przybiegnę do Was jak na skrzydłach  http://emotikona.pl/emotikony/pic/16icon_kiss.gif

Teraz potrzebna mi pilnie Bulinka.... kochanie, jeśli jeszcze chciałabyś by 1 % podatku przeznaczyć na te fundację, o której kiedyś mówiłaś, podaj KRS i pozostałe ważne dane. Mam trochę służbowej kasy do oddania w ramach haraczu skarbówce. Podzielę ją... Czekam z niecierpliwością...

Tymczasem...

Wyśmienite brzmienie instrumentów... moje klimaty. Tekst również ciekawy smile

47,396

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sponi Kochana!Jestem w pracy,ale jak potrzebujesz szybko to wejdź na stronę fundacji Zdążyć z Pomocą i wpisz w podopiecznych Gaj Maja.Tam będą wszystkie dane.Dziękuję.

47,397

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Sponi Kochana!Jestem w pracy,ale jak potrzebujesz szybko to wejdź na stronę fundacji Zdążyć z Pomocą i wpisz w podopiecznych Gaj Maja.Tam będą wszystkie dane.Dziękuję.


Wszedłam http://emotikona.pl/emotikony/pic/0yahoo.gif
Nr subkonta (22411) to ten identyfikator? Zakładam, że tak...
Niewiele, ale zawsze coś smile

47,398

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wszystkim,
Skąd wiem? bo codziennie wrzucam na pewno 2 zł od tamtego roku czerwca ale o wiele więcej wrzucaliśmy,teraz też wrzucamy więcej ,chyba nową kupię tą świnie i wrzucę wyliczoną he he kwotę nie wiem 600 zł chyba?Kurde sama nie wiem,właśnie jak dam teraz więcej to wesele jeszcze dwa razy więcej,o nie wolę dać mojemu dziecku,mój syn nie dostał ani od chrzestnego złotówki i chrzestnej.Postanowione daje 600 stów i kropka.Dziękuję za radę buźka

47,399 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2016-04-28 17:08:41)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak Sponi to ten numer.

Basia 600zł,to jest też duża kwota.Jak wrzucisz po złotówce,to będzie fajna świnka,a resztę przeznacz na spa dla siebie hi...hi...


https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/13082518_1370713329610702_6975441453891078093_n.jpg?oh=ae3506a547b7489aede8712d02bb24c9&oe=57C03D41

47,400

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie
Naprodukowałam  się a post wcięło, już tego nie powtórzę więc kawę stawiam: czarną i białą do wyboru, a dla mnie herbatę.

http://i.zdrowie.wp.pl/gfx/wpfitnes/pl/defaultgalerie/36/1489/1/1204257550.jpg


Bulinka ma racje, już 600 zł to dużo jak na 18-tkę. Możesz wyjąć część monet i dołączyć bilecik, że ma dokładać aż uzbiera na auto. Albo nową kup, mniejszą świnkę i zbieraj mniejszy nominał.

A ja mam dziś nastrój zgodny z załączoną melodią.

Męża mam upartego jak 100 osłów, a im bardziej nie ma racji tym się bardziej upiera, taka przekorna bestia.

http://demotywatory.pl/uploads/201204/1334781727_by_RAFALOSKAR_600.jpg

47,401

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej hej
miłego wieczorku ...
SPO..... wrociła  smile smile smile

47,402

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wpadlam tylko poczytać i się z Wami przywitać. Idę spać, jutro ostatnia ranka. Paaa smile

47,403 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2016-04-28 21:42:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Przyszłam powiedzieć dobranoc.

http://i47.tinypic.com/2u7azom.jpg


Taja odbierz pocztę.

47,404

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No co to wszystkie wpadają i wypadają he he,w tym wieku trza uważać na wpadki hi hi
Jak by co ja jestem,

47,405

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej ....
smacznej porannej kawusi .....
ja tez zagladam z doskoku , bo wiecie wiosna i nosi mnie na podworko a tam zawsze jest cos do zrobienia .
mam do wsiania jeszcze buraczki ale chyba poczekam bo codziennie jest mrozik

47,406

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry smile Zaczekam na kawę Bachy bo mnie mleka zbrakło sad

Dziś zakończenie roku szkolnego Dzieciątek, które wkrótce podejdą do matury. Czasem niektórym tak się zdarza:

Tydzień przed maturą pewien uczeń w końcu poczuł pierwsze wyrzuty sumienia i postanowił zajrzeć do książki, by posiąść choć skrawki potrzebnej wiedzy.
Gdy przerzucił już kilka stron, odezwała się intuicja, i rzecze:
- Pie**ol to, jestem intuicją, pomogę ci wybrnąć z kłopotów na maturze.
Na to uczeń odpowiada:
- No dobra.
i zamyka książkę. Nadszedł dzień matury. Koleś otwiera arkusz, przegląda pierwsze zadania, łapie się za głowę i jęczy pod nosem:
- O japie**olę....
A intuicja:
- O k***A!

47,407

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kawa smile
Ja też wpadam i wypadam hehe...
Dobrego...słonecznego dnia smile
Jadę po lekcjach po Marka, a potem zacznę wkręcać przelotki do drutu w ogrodzeniu
Dostałam za tani grosz sporo różnych roślin ozdobnych.heh nie mam za specjalnie gdzie już sadzić
Mykam do potem

47,408

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry to ja tez zajrzalam z kawka.Widze ze wiosna to wszystkie kobietki zabiegane.

47,409

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

ale ten czas leci sad i mamy już długi weekend smile
życzę miłego wypoczynku,pozdrawiam smile

47,410

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

a czy są tu też kobitki z Wrocławia?
pozdrawiam gorąco smile

47,411

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam Dziewuszki Wszyściutkie lol

Sponi   to stawiam caffe .... 
                                                         http://imgup.pl/di/6AH4/555259-375243395842558-291566521-n.jpg

                                       po mleko musisz wyskoczyć .... tam na wprost Twojego biura  hiiiiiiii     nie ma lekko smile

pozdrawiam Mychy lol

47,412 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2016-04-29 13:39:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej dziewczyny smile sama z siebie się śmieję ,  Elu twój wpis " też zaglądam z doskoku " a przeczytałam ' zaglądam z botoksu ' big_smile big_smile
dobra kawka smile
Betssi ja we Wr-wiu często gościem jestem smile

47,413

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Betssi69 napisał/a:

a czy są tu też kobitki z Wrocławia?
pozdrawiam gorąco smile

Ja jestem nie daleko Wrocławia -rzut beretem,tylko 60 km,

47,414

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

no no , Kama rozbawiłas mnie .
no ja do Wroclawia mam ho ho i jeszcze troszke .
wrociłam z miasta i jestm padnieta .
pogoda dopisała ale i tak cała prawie droge prowadzilam rower
bo zakupow tyle ze nie dało mi sie jechac .

47,415 Ostatnio edytowany przez annakomnena7 (2016-04-29 15:12:51)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Lasie,

Dziwicie się, że wszystkie tylko wpadają i uciekają, a ja się zapytuję ile można o kawie i herbacie  siedzieć?! big_smile
Na zachętę, że piątek, piąteczek i piątunio oraz długi weekend powiem tak:

http://1.bp.blogspot.com/-O0WOfWGziLo/UNWK4i1jNQI/AAAAAAAAAAo/MMTTCvDoGRc/s760/drinks.jpg

No mówcie szybko co tam u Was w wielkim świecie słychać Dziewczynki?

Ja wczoraj siedziałam przez cały boży dzień na szkoleniu, a potem z minuty na minutę czułam jak mnie rozkłada przeziębienie. Dzisiaj od rana nastrój miałam minorowy jakiś, ale się w pracy rozkręciłam i jest lepiej. Im bliżej 17.00 tym jeszcze lepiej big_smile

Sponi -> Moje dziecię jest właśnie z tych co uczęszczają do szkoły towarzysko i jak mniemam na egzaminie gimnazjalnym dokładnie sprawdzi się Twój scenariusz.

Basia1973 napisał/a:

Ja jestem nie daleko Wrocławia -rzut beretem,tylko 60 km,

To ja mam lepszy beret, bo leci spokojnie na 340 km wink

bulinka_1969 napisał/a:

Basia 600zł,to jest też duża kwota.Jak wrzucisz po złotówce,to będzie fajna świnka,a resztę przeznacz na spa dla siebie hi...hi...

Absolutnie się zgadzam.

Kamoa -> Bardzo mi przykro ze względu na psiaka. U nas po szczurze płacz był nie z tej ziemi, a był z nami tylko dwa lata.

Wszystkie Was ciepło ściskam, pozdrawiam i życzę Wam cudownego wypoczynku w weekend i pięknej pogody. Oczywiście będę zaglądała - a jakże...

47,416

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ten kawał to będzie moją rzeczywistością za rok.Oczywiście jeżeli syn zda w tym roku.

Betsi ja mam daleko do Wrocławia,ale będę w tym roku z Mają na trzy tygodnie w szpitalu we Wrocławiu.Tak w ramach ciekawostki,to jeżdżę od kilku lat z wrocławskiego Resursu na turnusy rehabilitacyjne.

47,417

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie
Z doskoku zaglądam, nawet bez napoju. Dobrze, że Anna zapodała jakiś drink bo nie mam czasu w spokoju herbaty wypić.

Dziś wywiesiłyśmy kartkę na drzwiach biura, że biuro w poniedziałek nieczynne. A koleżanka mówi żeby dopisać: Niech wszyscy świeci pomogą bo księgowe już nie mogą wink ... ale ostatecznie napis nie zagościł... a szkoda.

Wszystkie, wszyściutkie pozdrawiam gorąco i udanego weekendu życzę.

47,418

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobre...Uśmiałabym się,gdyby przeczytała to na drzwiach.

Mój mąż pojechał 40 km do fryzjera.Odbija Mu.

47,419

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Widzisz... a starsze panie się przestraszyły. Bo to nie wypada, bo szef się zezłości, bo pomyślą, ze tu głupie pracują itp. Fakt... są niektórzy klienci bez poczucia humoru ale co nas to obchodzi wink . Mnie się pomysł podobał big_smile.

47,420

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja też bym napisała.Ludziska by się pośmiali,a Ci bez poczucia humoru niech idą w siano.

47,421

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajem mi się też b. podoba  smile
bulinko  musi być zaje..sty fryzjer  smile
Anna nareszcie ktoś pomyślał o czymś konkretnym ,  biorę ten i tamten smile
Elu ależ musiała nakupić że się nie dało jechać smile będzie wyżerka
ja dopiero  obiad kończę gotować , nawet nie zauważyłam kiedy południe minęło , za to teraz haj lajf big_smile  dziś miałam sen o ogniu , wielkim ogniu  i według sennika oznacza że będę bardzo szczęsliwa , będę trwonić i jeszcze będzie wielka miłość , kurczę  już nie mogę się doczekać big_smile Anno lej na tę okazję !

47,422

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kaoma zapytałam męża,czy było z masażem i czy przynajmniej miał orgazm.

47,423

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

łoł  !  może na praktykę poszedł , też bedzie fryzjerem

47,424

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Niestety beztalencie pod tym względem. Jak Go poznałam, to mama Mu falę na głowie robiła. Na szczęście zmienił fryzurę.

47,425

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie sobotniowo ... smacznego sniadanka i porannej kawusi ...
ja mało jezdze do miasta wiec sa to zakupy na cały miesiac
bo u nas we wsi kupuje tylko chlebek  .
a to trz kupic cos do chleba ale tez cos na obiad i tych drobnych rzeczy sie tyle nazbiera ze tobołkow sporo

47,426

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie!
Elu jak Ty poradzisz zrobić zakupy na cały miesiąc. Mnie nawet na kilka dni nie wychodzi.Muszę codziennie do sklepu wejść i to zazwyczaj nie do jednego.

Jadę Kochane do pracy,ale dziś krócej będzie. Mam nadzieję, że na południe wrócę do domu.

47,427

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

wiesz pewne zakupy  robie na cały miesiac ,
mieso na obiad  potem mroze .
i tak samo kielbase na chleb  tez mroze .
bo nie wyobrazam sobie codziennie jezdzic rowerem na zakupy do miasta  .
masło tez kupuje na miesiac maka cukier  .
bo w naszym sklepiku jest drogo .
wiec tylko chlebek  biore ktory tez mam zamowiony bo inaczej nie ma .
zycie nauczyło mnie tak sobie wszystko organizowac

47,428

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry w sobotni poranek smile
A co to kawy nie ma http://emotikona.pl/emotikony/pic/036.gif. To trzeba chyba Bachę obudzić tongue
Chyba zaraz coś zorganizuję smile

47,429

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

http://www.ekspresyjura.pl/wp-content/uploads/2014/02/f8_wybor.jpg
dobra...mamy cały ekspres, każdy robi sobie to, na co ma ochotę smile

47,430

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

http://4.bp.blogspot.com/-gLcqroLqoWs/U77VyMmPAHI/AAAAAAAAFSY/pYDO83NqneQ/s1600/116.JPG

prosze jest kawusia
a tu dla tych co kawy nie pija herbatka
http://dbam-o-siebie.pl/wp-content/uploads/2013/10/jak-przygotowac-herbate-rozgrzewajaca.jpg
a to dla tych co zaczynaja grilowanie wekendowe
http://cdn5.se.smcloud.net/t/photos/t/318614/najlepsze-lata-udany-grill-na-dzialce_22874940.gif

47,431

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oooo Elu...dziękuję smile
Swoją drogą, to szczerze Cię podziwiam za organizację, choć pewnie każda z nas gdyby musiała, to potrafiłaby się zorganizować z zakupami...hmm...ja chyba nie

47,432

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

och kazdy by potrafił .
  bo np. tak jak ja nie mam auta , wiec to ze jezdze zadko do miasta musze kupic na długo .
w naszym sklepiku jest drogo bo wiadomo jeden sklepik we wsi to nie ma konkurencji .
a zapas w domu musi byc . tymbardziej , ze nasz sklepik jest otwarty od 9 wiatej do 11 stej . a potem od 16 do 19 .
wiec godz otwarcia tez ni piec ni w dziesiec .
a w miescie mozna w kazdej chwili wyskoczyc bo sklepikow i tych duzych i tych małych jest duzo

47,433

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam do kawki smile ..tej najbardziej ciemnej smile
Dobrego na dziś.Do grillo też dosiądę...ale chyba zaangażuję Monikę do grillowania...mam 36 tuj do posadzenia i koniecznie muszę zamontować część ogrodzenia z siatki przy nich...do później kochane

47,434

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

o jak miło tyle kawy i gril  smile witam z uśmiechem smile dołożę się ze swoim śniadaniem  , sałatka z rukoli + galaretka w czekoladzie  nic innego nie wyczaruję moja lodówka nie zrobiła zakupów big_smile
takasobie pamiętaj że tuja inaczej to żywotnik i lubi wodę wtedy się pieknie odwdzięcza smile
Elu no to faktycznie wyboru nie masz  , u mnie aż za dużo sklepów w okół 
mój sasiad podgladacz wrócił big_smile oj bedzie się działo , muszę coś wymyślić by dostał oczopląsu big_smile

47,435

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kamoa napisał/a:


mój sasiad podgladacz wrócił big_smile oj bedzie się działo , muszę coś wymyślić by dostał oczopląsu big_smile

Zacznij ćwiczyć jogę (nago oczywiście) . Wyskoczą mu oczy z orbit http://emotikona.pl/emotikony/pic/zdziwko.gif

47,436

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jakie pracusie same na tym forum,a ja dopiero wracam do domu i siłow mało.Nic,odpocznę trochę,zjem drugie śniadanie i wezmę z Was przykład.

47,437

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wind napisał/a:
Kamoa napisał/a:


mój sasiad podgladacz wrócił big_smile oj bedzie się działo , muszę coś wymyślić by dostał oczopląsu big_smile

Zacznij ćwiczyć jogę (nago oczywiście) . Wyskoczą mu oczy z orbit http://emotikona.pl/emotikony/pic/zdziwko.gif

Wariatki z Was przeogromne smile Ale dobrze się składa, bo mi to pasuje big_smile

Ja też robię porządki: na dysku GG. Po północy wszystko zniknie tzn załączniki. Znalazłam takie oto opowiadanie... Wzrusza myślenie....

Magdalena Jakubowska
Bajka dla dziecka, które przeżyło rozwód rodziców
Pestka
Było sobie jabłko. Piękne, ogromne i soczyste z wypolerowaną, czerwoną skórką, która kusząco pachniała latem i słońcem. Jabłko stało w kuchni,
na oknie, wraz z innymi mniejszymi lub większymi jabłkami i wygrzewało się w promieniach wschodzącego słońca. Było bardzo szczęśliwe. Każdego dnia przyglądało się przez szyby spacerującym po sadzie szpakom i fruwającym, kolorowym motylom, a gdy nadchodził wieczór, obserwowało, jak w kuchni gospodyni piekła pachnące drożdżowe ciasta i korzenne pierniczki.

Łapczywie wychwytywało cudowne zapachy kuchni, rozkoszowało się cynamonem, majerankiem, bazylią czy wanilią, kochało pieprz, od którego każdy domownik zabawnie kichał i czosnek, który leczył przeziębienia.

Jabłko składało się z dwóch kochających się połówek: taty – jabłka i mamy – jabłka, które swoim ciepłem i miąższem otaczały troskliwie mieszkającą w ich wnętrzu Pestkę. Była ona maleńka i czarna, nigdy nie widziała świata. Nie wiedziała, czym jest słońce, nie słyszała nigdy śpiewu ptaków i nie miała okazji zatopić się w cudownych zapachach ciast, zup i pieczeni, które wypełniały kuchnię. Żyła w środku swoich rodziców, gdzie czuła się bezpieczna i szczęśliwa. Przywykła do ciemności, jaka panowała wewnątrz
jabłka. To był jej świat.

Któregoś brzydkiego, deszczowego dnia, stała się rzecz straszna. Gospodyni zapomniała zamknąć okno i wraz z wietrzyskiem, które groźnie szarpało drzewa w sadzie, przez okno wpadły na parapet trzy wielkie i tłuste robaki. Jabłka zadrżały przeraźliwie, wiedziały, że oto nadszedł ich koniec.

— Patrzcie, siostry! Ale nam się trafiło, cały parapet jabłek! — krzyknął z radością pierwszy robak i oblizał się ze smakiem, patrząc
na przerażone owoce.

— No, proszę! Ale będzie wyżerka. Spójrzcie tylko, jakie one soczyste i słodkie. Coś mi się zdaje, że zabawimy tu dłużej! — syknął drugi robak.
A trzeci – największy i najbardziej tłusty – uśmiechając się złowieszczo, spacerował pomiędzy owocami i oglądał je z każdej strony. Jabłka zacisnęły ze strachu oczy i trzęsąc się, w myślach odmawiały krótkie modlitwy do swoich aniołów stróżów, aby nie zostały pożarte przez potworne robaki.

— TO! — krzyknął trzeci robak, zatrzymując się przy jabłku, w którym mieszkała mała Pestka – jak na komendę jego siostry podpełzły szybciutko
i łapczywie zaczęły gryźć tatę Pestki, który zacisnął z bólu oczy
i zagryzł wargi.

Nie mógł nic zrobić, robaki były większe i silniejsze, miały ostre jak brzytwa zęby, które rozdzierały skórkę i wysysały soczyste wnętrze. A mama – jabłko płakała gorzko i niewypowiedziany ból rozdzierał jej jabłkowe serduszko.

— A to co za paskudztwo! – kuchnia aż zatrzęsła się od gniewnego okrzyku

Gospodyni, która złapała trzy robaki i ze złością wyrzuciła je przez okno, zamykając szczelnie okiennice.

— A to ci dopiero darmozjady! Będą mi tu owoce wyjadać! Jeszcze czego!

— wzięła jabłko do ręki i położyła na kuchennej szafce, mówiąc ze smutkiem

— Takieś było piękne, a teraz to się zepsujesz i nic z ciebie nie będzie.

I rzeczywiście, z dnia na dzień, nadgryziona przez robaki połówka
jabłka stawała się coraz brzydsza. Skórka zbrązowiała, a wnętrze robiło się miększe i miększe. Tato jabłko przestał rozmawiać z mamą jabłkiem,
która była nadal błyszcząca i soczysta. A mała Pestka zaczynała zauważać, że tu w środku wcale nie jest już bezpiecznie. Z jednej strony otaczała ją przytulna mama, z drugiej jakiś taki obcy i już nie jabłkowy tata. Pestka bała się tego wszystkiego i zaczynała zastanawiać się, czy to aby nie
przez nią rodzice zaczynają się rozdzielać, nie stanowiąc już jednego, pięknego i bezpiecznego owocu, który był jej domem. Każdego wieczoru, gdy rodzice krzyczeli na siebie, Pestka płakała cichutko, bojąc się dnia, w którym zostanie zupełnie sama. Chciała, aby tata znów był taki jak dawniej, chciała znów poczuć, że jest kochana i że nic jej tu w środku nie grozi.

— Nie wygląda to zbyt dobrze — powiedziała któregoś dnia Gospodyni, biorąc do ręki jabłko i oglądając je z każdej strony — Jak tak dalej pójdzie to ta robaczywa połówka zarazi mi zdrową część i z owocu zupełnie nic nie będzie.

Może da się to jeszcze uratować? — wzięła do ręki ostry nóż i delikatnie, równiutko przedzieliła jabłko na pół, oddzielając część robaczywą od zdrowej. Pestka krzyknęła z rozpaczy. Oto jej cały świat legł w gruzach: nie było taty, nie było mamy, a ona leżała sama jedna na kuchennej ceracie.

— Gdzie mój dom?! Gdzie mama?! Gdzie tata?! — krzyczała zrozpaczona, nie wiedząc, co się dzieje.
Oślepił ją blask kuchennych jarzeniówek, a pestkowy nosek wypełniły tysiące przeróżnych zapachów, od których aż się zakręciło w małej główce.
Pestka nie wiedziała, co ma zrobić, poczuła się taka maleńka i bezbronna.
Przez zalane łzami oczka widziała jeszcze, jak Gospodyni wyrzuca tatę przez okno, bierze talerzyk i kładzie na nim samotną mamę – jabłko.

— No, proszę! Co my tu mamy? — Gospodyni pochyliła się nad Pestką i spojrzała jej prosto w oczy — Cóż ja mam z tobą, mała, zrobić? — podrapała się w zamyśleniu po brodzie, popatrzyła jeszcze raz na przerażoną Pestkę, uśmiechnęła ciepło, położyła na talerzyku obok mamy — jabłka i wyszła z kuchni.

— Mamusiu, przepraszam. To wszystko moja wina — łkała cichutko Pestka. Chciała cofnąć czas i zrobić wszystko, by nadal siedzieć w środku
mamy i taty. Mieć ich obok i czuć ich bijące serca w nocy i za dnia.

— Nie płacz, córeczko. To nie twoja wina. Widzisz, na świecie żyją złe robaki, nazywają się Zazdrość, Zdrada i Awantura. Tak nazywały się te, które
zaatakowały twojego tatusia, ale robaków tych jest dużo i noszą przeróżne imiona. Często, gdy są głodne, atakują owoce, wybierają najsłabszą część i zaczynają ją powoli zjadać. Zarażają ją, niszczą i trawią. Owoc staje się zepsuty.
Czasami zjadają cały owoc, czasami jedną jego połówkę, ale tak czy inaczej, niszczą go. Dla bezpieczeństwa pestek, które są dziećmi owoców, trzeba tę zepsutą część odkroić. Gdyby została, zaraziłaby część zdrową, zaraziłaby małe pestki, a one są najcenniejszą częścią każdego owocu. Nie można więc dopuścić, by stała im się krzywda. Pestka słuchała i płakała. Tęskniła za tatą, chciała, by był tu obok, by było jak dawniej, ale jednocześnie zrozumiała, że tak jest lepiej dla niej i dla mamy.

— Kiedy troszkę podrośniesz, moja mała dzielna córeczko, przyjaciele, którzy cię otaczają: Słońce, Deszcz i pani Gospodyni, pomogą ci wyrosnąć
na wspaniałe, ogromne drzewo. Nie bój się, nie jesteś sama i nigdy nie będziesz. Jesteś dzielną, małą Pestką, która za kilkanaście lat stanie się najpiękniejszym drzewem w sadzie — ciągnęła mama — jabłko, czule spoglądając na Pestkę.

I rzeczywiście, gdy Pestka troszkę podrosła, Gospodyni zaniosła ją do sadu, wsadziła troskliwie do ciepłej ziemi i podlała delikatnie wodą. Każdego dnia Słońce ogrzewało małą Pestkę, wiatr gładził ziemię, a pachnący deszcz obmywał ją. Pestka powoli zaczynała wierzyć, że rzeczywiście będzie kiedyś pięknym drzewem. Słuchając pieśni innych drzew, skrzypiec polnych koników i sonat księżyca, była coraz szczęśliwsza i szczęśliwsza.
Znów czuła się bezpieczna, leżąc w sercu ziemi i czując, jak rośnie. Uwierzyła, że nawet, jeśli straciła tatę jako dziecko, to wcale nie znaczy, że jest kimś złym czy gorszym.

Jest wspaniałą, dzielną Pestką.

A na wiosnę zdarzył się cud... Pestka przebiła topniejącą skorupę śniegu i wraz z przebiśniegami wyjrzała na świat. Stała się maleńkim drzewem, które z roku na rok stawało się większe, silniejsze i piękniejsze. W jego koronach gniazda wiły szpaki i wilgi, liście dawały schronienie małym biedronkom – siedmiokropkom, których skrzydełka zawsze rozbawiały Pestkę.

Wieczorami oglądała zachody słońca, a nocą liczyła spadające gwiazdy, które uważała za najpiękniejsze zjawisko. Latem rodziła najpyszniejsze owoce w całym sadzie.

A najbardziej dumna z Pestki była stara już i siwiejąca Gospodyni, która uwielbiała siedzieć plecami przytulona do jej chropowatego pnia, szepcząc:

„...i pomyśleć, że byłaś tylko małą, wystraszoną Pestką.”

47,438

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Fajna ta bajka,ale to tylko bajka,a dzieciństwo tylko jedno.Mimo,że mam dosyć swojego małżeństwa, muszę wytrzymać dla Majki.Wytrzymalam tyle lat,to wytrzymam jeszcze kilka.

47,439

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

no dziewczyny dzionek ma sie ku koncowi .
pogoda w sobote dopisała .
tak z tymi zakupami nie mam wyboru
i wieszosc zakupow robie na miesiac 
tego idzie sie nauczyc  jak tak jest
wiecie ciezko mi było sie przyzwyczaic  jak tu sie wprowadzilam 15 lat temu ze sklep w dzien zamkniety .
jak zabrakło czegos to klapa obiadu nie dało

47,440

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam moje kochane kobietki jestem padnieta.Na stare lata zauwazylam ze moj maz nic a nic nie jest romantyczny.Przypomniec musialam mu ze jutro mam urodzinki to dal mi kaske i kazal cos sobie kupic.Wiec cale popoludnie spedzilam na chodzeniu po sklepach i nic nie kupilam doszlam do wniosku ze w Polsce sobie kupie.A teraz uciekam zrobie sobie pachnaca kapiel w pianie.

47,441

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wind jogi nie ćwiczyłam ale  kosiłam ogródek , a im goręcej mi było to się rozbierałam  big_smile  sąsiad ten pajac , poucinał szpice choinek by nie rzucały na mój teren cień ??? takie piękne srebrne świerki  , powiedziałam mu że teraz na nie wydał wyrok , w najbliższych latach będzie musiał powycinać je bo uschną , odpowiedział mi że nasadzi  sosen karłowych bo one nie rosną big_smile masakra big_smile 
Sponi  smutna bajka , rzuć jakąś wesołą
Iwona tylko się nie utop big_smile
bulinko orzesz ty męczennico , ale życzę Ci by się odwróciło i 'monż' skomlał u Twych stóp,  a Ty go piętą przydepniesz smile
ide zapalić i zobaczę co robi mój pajac ....

47,442

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

miejmy nadzeje , ze nie przymrozi ..
bo i tak duzo drzew pomarzlo .
kwiatki w pakach pomarzły wiec co niektorych owocow bedzie mniej

47,443 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-04-30 20:51:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kama....zlałam je, aż do błota smile
W ogóle sadziłam cały dzień...ziemię mam taką sobie, więc musiałam pod każde drzewko przygotowywać dół i podłoże...dorzucałam troche nawozu ukorzeniacza...podobno pomaga przy aklimatyzacji...zobaczymy...
Posadziłam magnolię, hortensję...dwa clematisy przy słupie..ogrodzenia nawet nie zaczęłam...nie było szans...
Poza tym podrinkowałam i musiałam nieźle uważać, by było prosto w rzędzie big_smile
Plecy do wymiany...ma ktoś części zamienne ?

47,444

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

wiem cos o tym jak wieczorem plecy daja znac ...
ja dzsiaj z wyrka zwlec sie nie mogłam , a jak sie zwlekłam to jakos sie rozchodzilo

47,445

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kaoma nie jest aż tak źle, ale ja Go mam dosyć i tyle.Za dużo mnie wkurza,a ja jestem od sprzątania i do łóżka.Taka jest prawda.Muszę sobie kogoś znaleźć na zastępstwa,to ja Mu jeszcze pokarze.Byłam dziś tak wkur....,że miałam się spakować z Majka i jechać na Śląsk do rodziny na weekend, ale mi się przypomniało, że w poniedziałek muszę iść do pracy.
Dziewczyny jutro odpoczywamy.Jadę z Majka na urodziny do dziewczynki-corki bratanicy męża. Jest w wieku Majki.Nie mam ochoty,ale u Majki też byli,więc wypada.

47,446 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2016-04-30 21:12:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

oo oo  Takamamuś toś się narobiła ,  ukorzeniacz jeśli korzenie były łyse to tak , jak z doniczek to nie trzeba , magnolia piekne drzewo , hortensje mam 4 białą , czerwoną i dwie krzaczaste kremowe ,  oj za parę lat bedzie zaczarowany ogród smile
Elu człowiek by chciał tyle zrobić , ale to się nie da ,  czasem trzeba dać organizmowi odpocząć , tylko kiedy , ciągle coś smile
a mój sasiad  na przeciw mojego tylnego wyjścia z domu wyciął choinkę i postawił KARMIK ?!  i bedzie ptaki dokarmiał , bosze ! latem ! chyba wróble , teraz to mam widok
bulinko tylko spokojnie , spuśc emocje do kibelka i zajmij umysł czymś innym , psychicznie albo inteligencją go go podejdz

47,447

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mamuśka napracowałaś się,ale jak będzie pięknie.Ja nie mam weny do tego swojego miejsca na ogród.Potrzebowałabym taką Mamuśkę hi...hi...

47,448

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

och piekne ogrody bedziecie miały .
kiedys miałam posadzone kilka krzewow pigwowca i korzenie zjadły nornice i padły .
w tym roku jablon mi załatwiły bo tez padła jak wykopałam to korzeni nie miała obgryziona do samej powierzchni ziemii

47,449

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Elu a mi pigwy rosną jak szalone , a owocują bardzo mocno , jesienią owoce rozdaję

47,450

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Elu...szkoda jabłoneczki...u mnie malinówka się nie przyjęła...wsadzę w to miejsce na jesieni jakąś zimową...pigwowca nie miałam...koleżanka kroi pigwę jak cytrynę i dodaje do herbaty smile
Kama ..hortensję mam białą(przynajmniej tak mówił kolega z pracy...pasjonat ogrodnik ) magnolia ma mieć na środku kwiatu ciemnoczerwony paseczek...taka krzyżówka...ale do końca nie wiadomo, bo jeszcze nie kwitła i nie sprawdził smile będzie niespodzianka jak się przyjmie
Mykam wyprostować plecki smile

Posty [ 47,386 do 47,450 z 85,594 ]

Strony Poprzednia 1 728 729 730 731 732 1,317 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024