Mamuska> Dzieki za wskazówki, ponownie notuje
.
W takim razie nie będę zawierać umów sprzedaży z terminem, bo nie ma żadnej gwarancji, że uda sie znaleźć odpowiednie mieszkanie. Myślałam, ze w sytuacji niedotrzymania terminu po prostu rozwiązuje się transakcję, oddaje kasę i po sprawie
.
Co do zdjęć... hmmm to najgorszy czas na robienie fotek. Szaro, buro, mokro i ponuro... . Okolica wyda się nieatrakcyjna... chyba, ze ściągnę fotki profesjonalne, obetnę logo ag. nieruchomości i mam piękną malowniczą fotografie
. a mieszkanie też mam fotografować? To nie najlepszy pomysł... przecież brzydkie jest
do remontu generalnego. Mogę zorganizować plan mieszkania najwyżej.
45,436 2016-01-08 19:09:10
45,437 2016-01-08 21:12:41 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-08 21:17:39)
Tylko widzisz Sponi leżała dziś komórka męża i przeczytałam "niewinne" sms-y do jakieś Pani.
Dobrze wiesz Bulinko, że to dość delikatnej natury temat. Zakładam jednak, że nie chcesz z tym zostać sama.
Więc pozwolę sobie na odrobinę prywaty.
Nie podoba mi się to. Nie mnie jednak oceniać Twojego męża. Niemniej jednak dopuścił się kłamstwa wobec Ciebie. Domyślam się, że go kochasz.
U mnie tego nie było. Kierowałam się własną wygodą zasłaniając wyssanym z palca dobrem dziecka. Czasem myślę sobie, że te wszystkie frustracje objawiające się złym traktowaniem mojej osoby przez byłego są związane z moją nieuczciwością wówczas.
Tak naprawdę zgodziłam się na układ, za który zapłaciłam wysoką cenę, bo:
- mam zrytą psychikę
- paniczny strach przed mężczyznami
- napady depresji
- w końcu zajebiście niskie poczucie wartości
To wszystko co znosiłam nie było tego warte. Zabrzmi okrutnie, ale ja wciąż nie mam Domu. I nie zgodzę się, że jest on tam gdziue moje dzieci. Kocham je. Czasem mam taki wewnętrzny żal, że poświęciłam dla nich całą siebiue. Ale przecież sama tak zdecydowałam. Dostałam co chciałam.
Wiesz dobrze, że zdradziłam byłego. Tak to brzmi w nomenklaturze moralnej. Osobiście się z tym nie zgadzam. Nie zamierzam jednak przekonywać otoczenia jak było naprawdę. Jest mi to doprawdy obojętne. Ja sobie wszystko sama rozpracvowuję.
Do czego jednak zmierzam... Bom się znowu rozpisała.
Nie podoba mi się, że Twój małżonek kłamie. Zauważyłam jednak, że nie żyjecie obok siebie a razem. A to wiele.
Nie znam psychiki męzczyzn. Zakładam, że jest bardzo złożona, ale przy pewnym staraniu do okiełznania.
Byłego nie kochałam, ale gdybym coś do niego czuła po tylu latach, mając te wszystkie przemyślenia w sobie zrobiłabym tak:
- zapytałabym dlaczego mnie okłamał
- zasugerowała, że skoro nie wystarcza mu dom, który razem tworzymy, powiedzmy dzieciom, że jest problem (ze szczegółami)
- poprosiła o kontakt do tej kobiety bo nie masz pojęcia jakich ciekawostek o sobie mozna się dowiedzieć
Niechże pozwoli i Tobie zdecydować bo to też Twoje życie.
Przepraszam, jeśli Ciebie uraziłam, ale przechodząc nad Twoim postem w milczeniu, zignorowałabym Ciebie a tego nie zamierzam robić.
Mój związek, moje życie oparte było na kłamstwie i rozgoryczeniu chyba po obu stronach. Wrosłam w to tak mocno, że tylko trzecia osoba była w stanie dodać mi odwagi na przysłowiowe 5 minut. Niczego jednak nie żałuję. Bo jestem tu i teraz.
Ty możesz płakać. To dobre dla upuszczenia kropli emocji. Jesteś Mądrą Dziewczynką więc zacznij działać. Zachowania na poziomie szkoły w sensie awantur i szału, odpuszczamy.
Wiem, że jest mi łatwo mówić, ale wiem, że da się tak.
Uważam, że wyjdziesz z tego. Tylko błagam, nie zamykaj się w srodku siebie samej.
To opowiadanie jest raczej dla mnie...
Poszukiwacz prawdy...
Po latach poszukiwań, powiedziano mu by poszedł do jaskini, w której znajdzie źródło. „Zapytaj źródło czym jest prawda”, doradzono poszukiwaczowi, „ i źródło zdradzi ci ją”.
Po odnalezieniu źródła, poszukiwacz zadał to fundamentalne pytanie. Z głębin dobiegła odpowiedź, „Idź do wioski na rozstaju dróg: tam znajdziesz to czego szukasz”.
Pełen nadziei pobiegł więc w stronę wioski i znalazł trzy mało interesujące sklepy.
Jeden ze sklepów sprzedawał kawałki metalu, drugi oferował drewno a cienkie druciki były w ofercie trzeciego. Nic i nikt w tych sklepach nie wydawał się mieć nic wspólnego z wielkim odkryciem prawdy.
Rozczarowany poszukiwacz powrócił do źródła i zażądał wyjaśnień, jednak jedyna rzecz jaką usłyszał to „Zrozumiesz to w przyszłości.”
Gdy facet zaprotestował, wszystko co otrzymał to echo jego własnych wrzasków.
W ciągu następnych paru lat pamięć o całym wydarzeniu nad źródłem zatarła się. Nagle, spacerując przy blasku księżyca, usłyszał dźwięk gitary. Ktoś grał z niezwykłym wyczuciem i mistrzostwem.
Głęboko poruszony, poszukiwacz prawdy podszedł do muzyka. Spojrzał na palce tańczące po strunach. Zwrócił uwagę na samą gitarę.
Nagle wykrzyknął olśniony: gitara została zrobiona z drucików, kawałków metalu i drewna podobnych do tych jakie sprzedawano w trzech sklepach, które wcześniej nie zachwyciły go niczym nadzwyczajnym.
W końcu zrozumiał to co źródło miało do powiedzenia na temat prawdy:
wszyscy posiadamy już to, czego potrzebujemy, naszym zadaniem jest poskładać to wszystko i używać w odpowiedni sposób.
Nic nie ma większego znaczenia jeśli postrzegamy jedynie poszczególne fragmenty.
Jednak gdy tylko poszczególne części zostaną połączone, powstaje nowa jakość, której natury nie można przewidzieć, koncentrując się na oddzielnych fragmentach.
Autor: Nieznany
45,438 2016-01-08 22:33:17
Dzięki Spo.Pozwól,że nie będę komentowała.Powiem,ze to już enty raz,a Twoje rady wykorzystam.
Dziś były urodzini mojego synusia.Zaprezentuję Wam tort.

Mój syn ma taka małą siłownie i ćwiczy wytrwale.Stąd ten obrazek,a Jemu powiedziałam,że to Jego zdjęcie za rok.
45,439 2016-01-08 23:00:46
Bulinko Najlepszego dla syna ,mój skończył 23 lat- 4 stycznia ,ale ten czas zleciał jejku nie wiadomo kiedy,zresztą mi też nie długo pyknie trójka ale z tyłu hi hi -pozdrawiam Was cieplutko
45,440 2016-01-08 23:12:37
Dziś były urodzini mojego synusia.Zaprezentuję Wam tort.
Mój syn ma taka małą siłownie i ćwiczy wytrwale.Stąd ten obrazek,a Jemu powiedziałam,że to Jego zdjęcie za rok.
Jejku, Bulinko Ty chcesz kalekę zrobić z syna
Ciocia Sponi wnosi sprzeciw 
A teraz poważnie. Wiem, że zrozumiesz Bulinko bo to w stu procentach do Ciebie.
Praca i odpoczynek…
Św. Jan Apostoł, kiedy był już w podeszłym wieku, często bawił się z oswojonym ptakiem.
Odwiedził go pewnego razu jakiś myśliwy i głośno wyraził swoje zdziwienie, że Apostoł bawi się jak dziecko.
Wówczas św. Jan zapytał go czemu swój łuk nosi nie napięty.
„Łuk straciłby swoją siłę, gdyby był stale napięty” – odpowiedział myśliwy.
„Podobnie jest również i z człowiekiem, który ma dużo pracy i trosk. Żeby się nie załamał pod ich ciężarem, powinien starać się wypoczywać, stosując jakieś godziwe rozrywki” – wyjaśnił Święty.
Wypoczynek nie jest luksusem przeznaczonym tylko dla bogatych, ale jest nieodzowną potrzebą każdego człowieka.
Codzienne troski, wysiłki i napięcia wyczerpują człowieka. Przynajmniej na krótki czas trzeba oderwać się od codzienności, spojrzeć na siebie „z boku”, odprężyć się i zaczerpnąć nowych sił.
Człowiek nie jest maszyną, dlatego od czasu do czasu potrzebuję świętego spokoju, gdyż nawet łuk, zbyt napięty pęka…
Autor: Ks. Andrzej Papież
45,441 2016-01-09 00:52:11

Kurcze...
45,442 2016-01-09 01:01:01
Mówie Dobranoc ale jeszcze polatam sobie po forum poczytam co sie dzieje,do juterka pa kochane

45,443 2016-01-09 07:50:49
Kawusię z pączusiem serwuję -smacznego

Miłego dnia
45,444 2016-01-09 08:14:23 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-01-09 08:26:20)
witam Dziewuszki ...
witaj Basia ....
też serwuje kawencje 
zapraszam ![]()
Taja - w razie niedotrzymania terminu - mamona przepada
zdjęcia zrób - nieszkodzi ,że mieszkanie jest takie jak jest
bo ludzie takich szukają ![]()
zrób fotki - NIE mebli
- tylko całych pokoi - rzut na kuchnię ( jej ustawność )
łazienka - przedpokój wszystko tak z wejścia
dobrze by było ,żeby było widać okna i drzwi .... będą dzwonić konkretni ludzie
w opisie - wiadomo napisz,że do generalnego remontu i które piętro koniecznie ....
jakie ogrzewanie ???lokalizacje itp.
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ...

>>>>> ![]()
45,445 2016-01-09 08:38:13
Witajcie kobitki ...
Smacznej porannnej kawusi
45,446 2016-01-09 10:18:11

Ciekawe do której bym spała,żeby nie Majka.Zaraz jakiś obiadek wstawię.Dziś zupka pulpetowa.Pulpety drobiowe zgodnie z dietką.Wczoraj niestety zjadłam kawałek tortu,ale jakże mogło być inaczej. Na 14-stą idę z Majką na zabawę choinkową do naszej remizy.Wrócę wieczorem.No chyba,że Majka opadnie szybciej.
Miłego dnia wszystkim życzę.

45,447 2016-01-09 10:41:33
W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student.
Pod oczami sine cienie, przez lewa rękę przewieszony płaszcz.
Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu.
Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:
- Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie ze zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory?
Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo?
- Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a cala noc się uczyłem bo mam średnia 4,6 i chce ja utrzymać.
- No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?
- A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnią 5.0.
Dzień dobry ![]()
45,448 2016-01-09 11:08:44

45,449 2016-01-09 11:08:59 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2016-01-09 11:09:55)
witam , poranna kafka lekiem dla mnie , dziś mój plan - odbijać się od ścian ![]()
Spo zaje....sta jesteś w dobrym słowa tego znaczenia ![]()
Elu pieknie ![]()
45,450 2016-01-09 11:15:17
tak zima piekna i piekne widoki ma .
ale ja juz chce wiosne
45,451 2016-01-09 11:20:05
Dosiadam do kawy
Witam się pięknie.
Taja..a proszę bardzo..nawstawiałabym zdjęć tak jak pisze Baśka...ludzie szukają do remontu...chcą widzieć co będą mieli do roboty...zaczną planować remonty
. Ja tak kupiłam...ruderę...a jestem przeszczęśliwa ![]()
Oglądałam po wielokroć każdy kawałek zdjęcia planując rozpierduchę i remont heh..
Pogipsuję trochę dzisiaj...ulepimy z dziećmi bałwaniaka...nawet córa podpowiada, że całą rodzinę bałwanów...każdy swojego lepi...
45,452 2016-01-09 11:32:15
o to super trza wykozystac zime i ulepic bałwanki
45,453 2016-01-09 16:52:32
hej , co tu tak cicho ? wszystkie lepicie bałwany ![]()
popołudniowa kawka i ciacho 
potem małe leżonko ![]()
45,454 2016-01-09 17:07:24 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-01-09 17:12:16)
Dosiadam Kama do kawki w przerwie....jam usprawiedliwiona gipsuję..wyżywam się na ścianie aż miło..
Beata z Majką wywija na imprezce
Spo pewnikiem na zajęciach...![]()
Jutro WOŚP..już 24 raz..córy zaangażowane...ja też od zaplecza...
Dziewczyny lubicie te akcje?
...a bałwan ulepiony tylko jeden...śnieg się słabo kleił...stwierdziłyśmy, że całorocznych bałwanów mamy i tak sporo...
45,455 2016-01-09 19:41:45
u nas z dachow kapało ... ale teraz juz lekki przymrozek i wieczorek za pasem ..
45,456 2016-01-09 19:56:54 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-01-09 20:06:55)
Dobry wieczór
.
Dzis dosiadam do Was tak późno bo zabrałam sobie prace do domu i musiałam odwalić beznadziejne sprawozdanie statystyczne... buuuu.
Bulinko > zrobię coś przeciw sobie i nie będę się wymądrzać
, ale zapytam retorycznie: kochana, dlaczego dajesz się tak poniżać
?
Spo> jesteś niezastąpiona w poradach, powinnaś nazwać się : ciocia dobra rada
.
Ba-cha, mamuśka> dzięki, myślałam, że właśnie jak najmniej zdjęć
, dobrze jest się doradzić kompetentnych
. Będę tam na dzień babci to zabawie się w fotografa.
45,457 2016-01-09 21:19:22
Sponi się uśmiałam z kawału o studentach.Zaskakująco śmieszny hi...hi...
Taja odpowiem Ci.Mam Majkę,która bardzo kocha ojca.Mężowi powiedziałam ostatnio,że się Mu odwdzięczę kiedyś.To było jak obiecywał,że już nigdy więcej.
Wróciłam z imprezki.Majka się wybawiła.Tym bardziej,że zaprosiłam mamę z innej miejscowości z chłopczykiem,którego Majka bardzo lubi.Razem też pojedziemy na turnus rehabilitacyjny,bo to też jest dziecko z orzeczeniem.
45,458 2016-01-09 21:34:54
Bulinko> a jak się dziadowi odwdzięczysz? Myślisz, że go jeszcze coś zaboli? Nie odpowiadaj, jeśli to zbyt osobiste
.
Sponi> jesteś bardzo towarzyska, chyba zapraszają Cię na wszystkie imprezy jako wodzireja i dyżurnego rozweselacza
?
45,459 2016-01-09 21:37:07 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-09 21:37:38)
Spo> jesteś niezastąpiona w poradach, powinnaś nazwać się : ciocia dobra rada
.

Że do mnie to
Zaraz w piórka obrosnę ![]()
Chwalić się nie ma czym, ale zaliczenie z prawa konstytucyjnego na trójeczkę, więc się schlam 
![]()
Jutro kolejne, więc zasiadam do biureczka i pomolestuję móżdżek kurzy.
Kurcze... Nie znalazłam jeszcze sposobu na odpowiedni sposób uczenia się. Dziumdzia ja ![]()
Mężowi powiedziałam ostatnio,że się Mu odwdzięczę kiedyś.
Były nazbyt często słyszał ode mnie, że kiedyś zapłaci za swoje zdrady. Śmiał się.
Cóż, teraz jakoś się nie śmieje. I idiota myślał, że ja chcę wrócić do niego.
Nie ma jaj ten facet.... Bez honoru.
45,460 2016-01-09 21:43:25
Mój mąż się nie śmieje.Jak powiedziałam,że zacznę się bawić tak jak On,to był bardzo przeciwny i mówił,że On już skończył,a tak nie jest.W ogóle twierdzi,że to są niewinne rozmowy,żarty,że to nie zdrada,ale mnie nie wolno.Wiecie co jest najlepsze,ze ja nie wiem jak Mu się odwdzięczyć,bo ja nie potrafię zdradzać.
45,461 2016-01-09 21:46:09
Sponi> jesteś bardzo towarzyska, chyba zapraszają Cię na wszystkie imprezy jako wodzireja i dyżurnego rozweselacza
?
Teraz mnie rozbawiłaś 
Taju ja jestem odludkiem. Serio.
Ooo. To jest ciekawe: ![]()
Prawnik, inżynier i matematyk zdają test. Zaczyna inżynier, pytają go:– Ile jest 1+1?
Inżynier pomyślał chwilę i powiedział:
– 2.
Potem zawołano matematyka i zadano mu to samo pytanie. Po chwili zastanowienia odpowiedział:
– 2,0.
Następnie wezwano prawnika. Usłyszał to samo pytanie i odpowiedział szybciej niż matematyk:
– A ile chcecie, żeby było?
45,462 2016-01-09 21:46:38 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-01-09 21:47:54)
Sponi> w chwili wolnej pooglądaj sobie jakieś prezentacje z tej stronki. To raczej ciekawostki niż coś konkretnego ale ... kto wie... moze coś pomocnego w nauce Ci podpowiedzą. Patrz też archiwum. Lepszy rydz, niż nic
.
rozwojowiec.pl
Bulinka> ale kto mówi, że masz go zdradzić? Ma przecież inne czułe punktu hehe
.
45,463 2016-01-09 21:50:41 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2016-01-09 21:51:23)
Taja,a cio Ty masz na myśli hę?
Sponi to możemy sobie podać ręke,bo ja też odludek.
45,464 2016-01-09 21:57:03
Dobra ide Majce poczytać i spać Ja położyć.Potem zajrzę,a Wy dziewczynki uknujcie mi tu spisek przeciwko mojemu M.
45,465 2016-01-09 21:59:57
Wiecie co jest najlepsze,ze ja nie wiem jak Mu się odwdzięczyć,bo ja nie potrafię zdradzać.
Bulinko nie o to chodzi. Nie rozumiem dlaczego zdradzający cokolwiek ukrywają. Dla mnie to bylo jedyne wyjście, żeby się od byłego uwolnić.
Skoro to takie nic, niech powie dzieciom. Ciekawa jestem czy beda tego samego zdania.
Moje wiedziały od razu.
45,466 2016-01-09 22:05:43
Sponi> w chwili wolnej pooglądaj sobie jakieś prezentacje z tej stronki. To raczej ciekawostki niż coś konkretnego ale ... kto wie... moze coś pomocnego w nauce Ci podpowiedzą. Patrz też archiwum. Lepszy rydz, niż nic
.
rozwojowiec.pl
Dziękuję
z pewnością skorzystam.
Sponi to możemy sobie podać ręke,bo ja też odludek.
Wiem. Zauważyłam to.
45,467 2016-01-09 22:06:18
Dobry wieczór dziewczyny.Mam takie nietypowe pytanie-Czy któraś z Was orientuje się może w jaki sposób córka może uzyskać zasiłek opiekuńczy na chorą matkę i czy jeżeli pracuje czy o taki zasiłek może się starać,czy przysługuje wtedy jakieś specjalne "wolne"zwolnienie z pracy?
45,468 2016-01-09 22:14:20 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-09 22:21:11)
Dobry wieczór dziewczyny.Mam takie nietypowe pytanie-Czy któraś z Was orientuje się może w jaki sposób córka może uzyskać zasiłek opiekuńczy na chorą matkę i czy jeżeli pracuje czy o taki zasiłek może się starać,czy przysługuje wtedy jakieś specjalne "wolne"zwolnienie z pracy?
Córka prowadzi z mamą wspólne gospoidarstwo domowe?
Jakieś dni są, chyba 14 w roku. Pytałaś Małgoś w Zusie?
45,469 2016-01-09 22:18:54
Nie pytałam w Zusie,to dzisiaj tak wyskoczyło.Córka mieszka we Wrocławiu i tam pracuje.W 2015 obroniła magistra i dostała tam pracę.Do tej pory zjeżdżała na weekendy do mamy
45,470 2016-01-09 22:23:44
Nie pytałam w Zusie,to dzisiaj tak wyskoczyło.Córka mieszka we Wrocławiu i tam pracuje.W 2015 obroniła magistra i dostała tam pracę.Do tej pory zjeżdżała na weekendy do mamy
Z tego co się orientuję, muszą razem mieszkać. Zaczekaj, może Dziewczyny będą wiedziały więcej.
45,471 2016-01-09 22:37:19
Ooo...chętnie poknuję...
Gadanie nic nie daje...apelowanie do uczuć też nie...straszenie konsekwencjami też nie...
Ale...(mój były mąż też tak reagował jak mówiłam, że dał mi zgodę na to wszystko co sam robi,wariował z niepokoju,a ja głupia myślałam wówczas że to jeszcze uczucie)
Brak szacunku..wiedział, że może...był tylko jeden moment, kiedy się wystraszył...jak nic nie tłumacząc spakowałam plecak, wzięłam namiot, podwiozłam dzieci na kilka dni do rodziców...rodzicom powiedziałam, że to wyjątkowa sytuacja...jemu, że dał mi zgodę na zdradę i jadę wszystko przemyśleć.
Dotarło coś do niego dopiero w momencie jak przyjechał po dwóch dniach(bo dopiero wtedy powiedziałam, gdzie biwakuję)i znalazł w namiocie prezerwatywę...dopiero wówczas coś dotarło...i to na krótko, bo po ok roku znowu szukał chętnej...
Trzeba wymyślić coś takiego, co Twoim mężem trochę potrząśnie...
45,472 2016-01-09 22:47:12 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2016-01-09 22:59:51)
Taja,a cio Ty masz na myśli hę?
Sponi to możemy sobie podać ręke,bo ja też odludek.
Bulinko, trudno coś uknuć gdy się chłopa nie zna. Ty najlepiej wiesz jakie ma słabe strony, bo ma na 100%. Aby dokopać wrogowi musisz poznać jego czułe punkty. Zastanów się jakie to są, co dotkniesz i go zaboli. Zastanów się, pomyśl, zaobserwuj.
Ja też odludek i ponurak do tego
.
Mam takie nietypowe pytanie-Czy któraś z Was orientuje się może w jaki sposób córka może uzyskać zasiłek opiekuńczy na chorą matkę i czy jeżeli pracuje czy o taki zasiłek może się starać,czy przysługuje wtedy jakieś specjalne "wolne"zwolnienie z pracy?
Aby dostać opiekę na rodzica trzeba:
po1. pracować i pójść po zwolnieni lekarskie do lekarza, który prowadzi chorobę matki.
po2. rodzic, który mieszka sam musi napisać oświadczenie, że w czasie choroby córka zamieszkiwała z nim lub rodzic zameiszkiwał z dzieckiem (ale nie każdy zus tego wymaga, trzeba dopytać)
po3. aby opiekę przedłużyć proponuje taki mały myk
. Przysługuje córce 14 dni kalendarzowych. Niech lekarz wystawi zwolnienie od pon do piątku czyli 5 dni, potem pójdzie ponownie i znów na 5 dni i po raz trzeci po 4 dni zwolnienia. W ten sposób, pomijając weekendy, w które i tak nie pracuje (chyba, ze jednak pracuje) będzie miała zamiast 2 tygodni, prawie 3 tygodnie opieki.
po4. Ze zwolnieniem udać się do zakładu pracy lub wysłać wraz z wypełnionym drukiem z-15 (do pobrania ze strony zus), córka wypełnia ten druk z-15, podpisuje i do firmy, a resztę należy do zakładu pracy. Do każdego zwolnienia nowy druk.
po5. jeśli rodzic pracuje, to musi mieć w tym samym okresie na tę samą chorobę zwolnienie lub urlop chociaż. Jeśli ma innych domowników muszą one pracować lub być też na chorobowym bo w druku z-15 jest zapytanie czy jest domownik mogący się zaopiekować chorym.
45,473 2016-01-09 22:58:35
Dziękuję Tajemnicza ![]()
45,474 2016-01-09 23:00:31
Dopisałam coś w miedzy czasie Małgorzata, doczytaj-proszę.
45,475 2016-01-09 23:08:29 Ostatnio edytowany przez wind (2016-01-09 23:12:08)
45,476 2016-01-09 23:30:11 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-09 23:32:20)
Witajcie kobietki
Wreszcie kogoś tu zastałamPoczytałam i widzę, że wiele się dzieje...i niestety niewiele dobrego
No
ja też się cieszę
![]()
Ale nie o to mi chodziło... Siedzę. Uczę się grzecznie. Łapki na biurku, bo niby gdzie o głodzie
i co? I słyszę... Hi hi hi hi
No nic. Wytrwale pożeram wiedzę. Młodsza Glizda nie wytrzymała.
Pokazały mi to...
Ja się poplułam 
Żeby nie było, że się nabijam z cudzych...
45,477 2016-01-09 23:34:48
Tajemnicza,doczytałam.Dziękuję.Ciężka sprawa Dziewczyna jest sama(córka mojej szwagierki)Młoda dziewczyna 24 lata.Mama w grudniu była u lekarza,stwierdził kamienie na woreczku-ok.W szpitalu wyznaczyli termin na 15 luty.W poniedziałek zadzwoniła rano do mojego męża(swojego brata)zawiez mnie do szpitala, bo z bólu nie mogę wytrzymać.Położyli na oddział,zrobili gastroskopię i TK-wyniki-guz trzustki z naciekami na inne narządy.Wypisali ze szpitala ze skierowaniem do kliniki w Poznaniu.Byliśmy wczoraj.Okazuje się,że bez konsultacji w Poznaniu w poradni onkologicznej nie przyjmą do kliniki.Pierwszy wolny termin 19.02.Bo gdyby pacjentka miała przy wypisie z naszego szpitala założoną zieloną kartę tzn.pakiet onkologiczny byłoby szybciej.Wróciliśmy z niczym.Lekarz rodzinny nie wypisał karty-"nie jest na tyle przeszkolony"W poniedziałek u nas dopiero żeby wypełnili kartę i z powrotem na Poznań,żeby ustalić termin do Poradni.
Jeśli komuś psuję humor moimi wpisami to przepraszam.
45,478 2016-01-09 23:40:50 Ostatnio edytowany przez wind (2016-01-09 23:43:23)
Uśmiałam się również ale...no cóż, takie czasy...
Niedaleko mnie w miejscowości przygranicznej, w budynkach byłego urzędu celnego, umieszczają uchodźców. Panie w tej miejscowości hurtowo kupują gaz...
Małgosiu nikomu nie psujesz humoru. Takie jest życie a my po to spotykamy się na forum, żeby czasem się pośmiać, a czasem pomóc koleżance w potrzebie, lub chociaż wesprzeć ![]()
45,479 2016-01-09 23:41:42 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-09 23:42:05)
Małgoś bzdur typu psucie komuś nastroju nie opowiadaj Kochanie. Spójrz na Nas - zbieranina wszystkiego (wierzę, że Dziewczyny się za to określenie nie obrażą).
Przykro mi z powodu tej całej sytuacji, ale obawiam się, że o zasiłku opiekuńczym można mówić tylko, gdy dysponujemy orzeczeniem o niepełnosprawności.
45,480 2016-01-09 23:43:48 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-09 23:46:08)
Panie w tej miejscowości hurtowo kupują gaz...
Że niby podtlenek azotu ![]()
Upsss...
A tak poważnie to ja niestety jestem przeciwko pomaganiu tym osobom.
Nawet gdybym wykrzesała z siebie zastygłe współczucie dla nich, nie wierzę by wszyscy byli uczciwie potrzebujący.
45,481 2016-01-09 23:49:41
wind napisał/a:Panie w tej miejscowości hurtowo kupują gaz...
Że niby podtlenek azotu
Upsss...A tak poważnie to ja niestety jestem przeciwko pomaganiu tym osobom.
Nawet gdybym wykrzesała z siebie zastygłe współczucie dla nich, nie wierzę by wszyscy byli uczciwie potrzebujący.
Generalnie jestem za tym, żeby pomoc polegała na daniu dachu nad głową na kilka miesięcy i pod pewnymi warunkami czyli nauka języka i podjęcie pracy.
45,482 2016-01-09 23:55:49
Sponi napisał/a:wind napisał/a:Panie w tej miejscowości hurtowo kupują gaz...
Że niby podtlenek azotu
Upsss...A tak poważnie to ja niestety jestem przeciwko pomaganiu tym osobom.
Nawet gdybym wykrzesała z siebie zastygłe współczucie dla nich, nie wierzę by wszyscy byli uczciwie potrzebujący.Generalnie jestem za tym, żeby pomoc polegała na daniu dachu nad głową na kilka miesięcy i pod pewnymi warunkami czyli nauka języka i podjęcie pracy.
Uchodźcy to drażliwy temat. Ogólnie uważam, że powinni zostać u siebie. Niechże nimi zaopiekują się ich przywódcy. Mamy XXI wiek. Nie musimy gnieździć się w jaskiniach by potem uciekać przed stworami.
Zresztą kiedy widzę tłumy młodych mężczyzn, zdrowych do tego , widzę jedynie cwaniactwo.
Co się dzieje....
45,483 2016-01-10 00:07:18
Popieram. Mieszkam przy granicy. W Zgorzelcu i Gorlitz snują się znudzone grupy młodych arabskich chłopaków. Nic nie robią, tylko się tak snują...Teraz umieszczają ich w Zittau - po wydarzeniach w Kolonii i Hamburgu nie dziwi mnie, że panie w tych miejscowościach przygranicznych są mocno przestraszone.
Ja pracuję w niemczech, stresuję się, że niedość dobrze znam niemiecki, rozważam korepetycje, ciężko pracuję...i dostaję za to tyle samo ile oni dostają, za nicnierobienie...
45,484 2016-01-10 00:24:02
Może się mylę,ale będzie gorzej niż z Romami(celowo nie piszę Cyganami,bo się obrażają)Przecież im się wszystko należy,bo mniejszość narodowa.Mieszkania, zasiłki itp.Wystarczy obejrzeć co się działo w Sylwestra(może Angela się obudzi-przejrzy na oczy)Przyjęcie tak dużej grupy uchodzców to nic innego jak zawładnięcie przez nich(pokojowo)naszych terenów.
45,485 2016-01-10 00:30:06
Małgosiu, Niemcy popadli w chorobę poprawności politycznej. Oni nawet teraz w wiadomościach mówią, że niewiadomo czy to byli uchodźcy, czy to byli "obywatele pochodzenia arabskiego" a słowo muzułmanin jest wogóle nie jest wymieniane
45,486 2016-01-10 00:50:10 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-01-10 00:55:47)
Dobre myśli w eter puszczam...dobrej nocy...trzymajcie się tam dziouchy..:)
Moja siostra wyszła za muzułmanina...jego brat był u znajomych w Syrii jak zaczęło wrzeć...nie mógł wrócić, bo granica była ostrzeliwana...cała Mohameda rodzina zastygła ze strachu o niego...ale wrócił.
Trudno rozdzielić cwaniaka od kogoś, kto chce tylko przeżyć...
45,487 2016-01-10 00:51:55
Trzymamy się ramy i majtek mamy ![]()
45,488 2016-01-10 00:55:26
Karaluchy pod poduchy ![]()
45,489 2016-01-10 01:06:54 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-01-10 01:09:51)
Hehehehe...wariatki ![]()
..z mysiowej chatki ![]()
45,490 2016-01-10 01:10:32
45,491 2016-01-10 01:11:26 Ostatnio edytowany przez wind (2016-01-10 01:12:36)
45,492 2016-01-10 01:11:39
45,493 2016-01-10 01:14:02
Jakoś wyjątkowo nie świńtuszymy...ubolewamy nad dzisiejszym światem
45,494 2016-01-10 01:15:44
Sponi,jak stoisz na drabinie,trzymaj się pędzla ![]()
45,495 2016-01-10 01:16:56 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2016-01-10 01:21:19)
Nie śpię ![]()
Nie ma dy dy...
...albo idę...co tak tu będę po nocy siedzieć
45,496 2016-01-10 01:19:14
45,497 2016-01-10 01:21:17
Co to "dy dy)? u nas się mówi-nie ma ch...a .
45,498 2016-01-10 01:21:20 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-10 01:23:38)
45,499 2016-01-10 01:22:37
45,500 2016-01-10 01:31:43
Płyń do brzegu Sponi ......!!!!! One już wszystkie już chyba popłynęły i z Morfeuszem się zabawiają! ![]()




