tak jest czarny ale jakbys sie przyjzała to ma przebłysk brazu
45,306 2016-01-05 18:16:13
45,307 2016-01-05 20:36:31
Sponi to dla Ciebie:

Teraz mogę iść Was poczytać,bo troszkę się nazbierało.
45,308 2016-01-05 21:48:28
Basiu,czy Ty mówisz o forum dukana i o dzienniczkach?
Dziewczyny gdzie się podziewacie?Sponi na pewno imprezuje,,a reszta towarzystwa gdzie?
45,309 2016-01-05 21:57:09
Ja jestem już siatkówkę oglądam,tak bulinko ja tam też jestem od dawna ![]()
45,310 2016-01-05 22:10:49
Jestem...podczytuję...nie piszę, bo myśli mi się kręcą wokół wydatków i planowanych prac, których się obawiam.
Są kosztowne i jednocześnie niezbędne..a ja już nie taka sprawna i wytrzymała jak jeszcze parę lat wstecz...
...ale podczytuję, do kawki dosiadam...kibicuję codziennie ![]()
45,311 2016-01-05 22:16:52
Basiu,ale pod innym Nickiem chyba?Ujawnij się na moim dzienniczku plis.
45,312 2016-01-05 22:22:46 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-05 22:23:05)
45,313 2016-01-05 22:28:09
bulinko już ![]()
45,314 2016-01-05 23:32:35
No tak, sądząc po wpisach jesteście tak zdeterminowane w swoich postanowieniach odchudzających, że jestem pełna obaw czy skusicie się na łyk jakiegokolwiek alkoholu. A niech tam...

Polecam też mocniejszy trunk... Próbowałam z colą i cytryną. Ostrzegam: cuchnie na denaturat, ale niebo w pyszczku ![]()

A wracając do kota. Czesław ( tak mówiła o nim Umieram - Dziewczyna z forum) poznał dziś Tośkę. I chyba popłynął.
Kiedy tak na nich dziś patrzyłam pomyślałam sobie, że ciąg zdarzeń (dla niego traumatycznych) mógł mieć sens.
Może fakt, że zaginął i przypałętał się do naszej firmy był gdzieś z góry zaplanowany? Może musiał stracic dotychczasowy dom by móc trafić na miłość domniemaną swojego życia?
Może śmierć Kundzi musiała nastać by Czesław i Tośka mogli być razem?
Kurcze... Ułożyło mi się to wszystko w całkiem sensowną całość. I jestem rada. Bo Czesław ma szansę na życie obok kotki, która mu jest przeznaczona?
Jedno wiem. Jeśli nikt sie nie znajdzie, Czesław zamieszka w komórce wyściełanej kocami z Tośką. Liczę, że będzie szczęśliwy. Bo może nie zabiega o wygody a woli być u boku Ukochanej?
Postanowione. Nie oddam go nikomu. Chcę by był szczęśliwy. Bo myślę, że przy żadnej z nas nie będzie spełniony. Ma pełne moje poparcie. Będzie przez nas karmiony jak dotychczas inne kocięta, ale zasypiał będzie przy swojej Wybrance. Coś mi mówi, że będzie szczęśliwy.
Kolejne stworzenie uratowane ![]()
45,315 2016-01-05 23:53:32
Sponi,jesteś szalllllona w tych swoich dywagacjach na temat kotów,ale przyznaję Ci rację.To tak jak z ludzmi(z nami)coś musimy przeżyć-przecierpieć,żeby potem było lepiej.Skądś to znam :)Właśnie tak myślę ,nic nie dzieje się bez przyczyny.
45,316 2016-01-06 00:10:20
Sponi,jesteś szalllllona w tych swoich dywagacjach ,...ic nie dzieje się bez przyczyny.
To że jestem szalona to wiem
Zresztą to widać. W ciągu kilku godzin zaledwie przeskakuję z jednego bieguna emocji na przeciwległy. A że one trochę spłaszczone... Cóż. Mój mózg na tym cierpi
Przynajmniej mam świadomość, że jestem walnięta. Normalnie cud malina ![]()
Aha... Ja nie pamiętam czy Wam mówiłam, że mam adoptowane córki. To koleżanki Starszej. Żeby nie było, nie jest tak, że jestem milutka. Bo jesli mam im coś do powiedzenia, a one chcą rozmawiać, mówię co myślę.
Cholery mi tu z życzeniami wyskakują. Po jakiego czorta przypominają o tym dziwacznym dniu ![]()
W życiu nigdy nie miałam takiego dnia celebrującego tę rocznicę. Jakoś tak inaczej się czuję. Uwolniona z emocji czy jak...
45,317 2016-01-06 00:26:27
A, jak z życzeniami wyskakują to kumate są-wiedzą kogo szanować trzeba :)Szacunek ode mnie-serio,że podjęłaś się takiego wyzwania.Nie wiem czy ja bym potrafiła.A że jesteś walnięta?która z nas nie jest?chyba każdy w jakimś stopniu-tylko nie każdy się przyzna.
45,318 2016-01-06 00:41:31
A, jak z życzeniami wyskakują to kumate są-wiedzą kogo szanować trzeba :)Szacunek ode mnie-serio,że podjęłaś się takiego wyzwania.
Ale ja je tak w przenośni adoptowałam. Właściwie same się adoptowały ![]()
A że jesteś walnięta?która z nas nie jest?chyba każdy w jakimś stopniu-tylko nie każdy się przyzna.
Ufffff....
Położę się. Zamierzam dziś się wyspać. Należy mi się...
Los ślimaka
Pewnego dnia, kiedy byłem z nim [Don Juanem] w mieście, podniosłem ślimaka ze środka chodnika i odłożyłem w bezpieczne miejsce, pomiędzy jakieś pnącza. Byłem przekonany, że pozostawiony samemu sobie, wcześniej czy później zostałby rozdeptany. Uważałem, że przenosząc go w bezpieczne miejsce, uratowałem mu życie.
Don Juan wykazał, że moje przekonanie było bardzo pochopne, bo nie rozpatrzyłem dwóch istotnych faktów. Po pierwsze, ślimak mógł uciekać przed śmiercią od trucizny zawartej w liściach winorośli, po drugie, mógł mieć wystarczająco silną wolę, aby przejść przez chodnik. Wtrącając się, nie uratowałem go, ale sprawiłem, że utracił to, co z takim trudem zyskał.
Oczywiście chciałem odłożyć ślimaka w miejsce, z którego go podniosłem, ale don Juan mi nie pozwolił. Powiedział, że przeznaczeniem ślimaka było to, że jakiś idiota przetnie mu drogę i wyhamuje impet. Jeśli zostawię go tam, gdzie go odłożyłem, być może ślimak zbierze wystarczającą moc, by podążyć tam, dokąd zmierzał.
Pomyślałem, że rozumiem o co mu chodzi. Najwyraźniej jednak zgodziłem się z nim jedynie powierzchownie. Najtrudniejszą dla mnie rzeczą było pozwolić innym – być. “
C. Castaneda
45,319 2016-01-06 00:50:30
No właśnieeeee,daj ślimakowi lezć gdzie chce,albo musi-nie układaj mu życia po swojemu.Widać tak wybrał i tak chce-jak poczuje że gorąco to wróci albo się sparzy,jego wybór.Też idz spać,dosyć wrażeń na dziś.Dobrej nocki Paaaaaaaaaaaaaaaaaa!
45,320 2016-01-06 01:20:21 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-06 01:20:56)
No właśnieeeee,daj ślimakowi lezć gdzie chce,albo musi-nie układaj mu życia po swojemu.Widać tak wybrał i tak chce-jak poczuje że gorąco to wróci albo się sparzy,jego wybór.Też idz spać,dosyć wrażeń na dziś.Dobrej nocki Paaaaaaaaaaaaaaaaaa!
Zasnęłam. Zbudziły mnie koszmary senne.
Robię tak właśnie Małgosiu. Pozwalam ślimakowi leźć którędy chce i dokad chce.
Nie czuję spiny. Nie czuję, że muszę... To takie... dziwne uczucie.
45,321 2016-01-06 01:28:54
To nie dziwne,tak trzeba.Tak mnie uczono(też mam nie raz taki wewnętrzny sprzeciw)Wszystko co robimy -to robimy dla siebie nie dla kogoś.Żyjemy własnym życiem,więc żyjmy jak chcemy-Bez spiny!
45,322 2016-01-06 01:30:12
To nie dziwne,tak trzeba.Tak mnie uczono(też mam nie raz taki wewnętrzny sprzeciw)Wszystko co robimy -to robimy dla siebie nie dla kogoś.Żyjemy własnym życiem,więc żyjmy jak chcemy-Bez spiny!
45,323 2016-01-06 01:37:30
K....rde! 2 razy wyświetliło-nie wiem jak to wycofać .....Najpierw pokazał się komunikat,że "Musi upłynąć 60 sek. ble ble ble........"nacisnęłam 2 razy i pewnie,żeby mój odbiorca zrozumiał -powieliło ![]()
45,324 2016-01-06 05:54:04
Śnieg pada.Mój dzień się zaczyna.Jadę do pracy.
45,325 2016-01-06 07:50:42
witam Dziewuszki w dodatkową niedzielę
zapraszam na caffe 
Bulinka ?????? dzisiaj do pracy ????? no chyba,że odśnieżanie ...
pozdrawiam .... WSZYŚCIUTKIE .... miłego dnia ![]()
45,326 2016-01-06 08:05:14
witajcie ... smacznej porannej kawusi .....
mrozik spadl dzisiaj jest -14 .
miłego wolnego dzionka
45,327 2016-01-06 09:00:30 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2016-01-06 09:03:29)
Dokładnie Basiu tak jak mówisz.Do moich obowiązków też to należy.Jestem już jednak w domku.Czas kawkę wypić.
Jeszcze Wam się nie pochwaliłam,że dziś -900gr chodzi mniej bulinki na tym świecie.
45,328 2016-01-06 09:11:05
Dzień dobry kochane moje ![]()
Widzę dzieje się u Was
U mnie też się dzieje. Z dukana chwilowo nici wyszły, bo ze stresu nie mogę jeść. Skubię coś na siłę. Potrzyma mnie pewnie ze dwa tygodnie, potem będę mogła pomyśleć o diecie.
Bulinko gratuluję pierwszych efektów diety ![]()
45,329 2016-01-06 09:17:27
Bulinko gratulacje .....
45,330 2016-01-06 10:14:10 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-06 10:16:44)
To nie dziwne,tak trzeba.Tak mnie uczono(też mam nie raz taki wewnętrzny sprzeciw)Wszystko co robimy -to robimy dla siebie nie dla kogoś.Żyjemy własnym życiem,więc żyjmy jak chcemy-Bez spiny!
Ja zaczynam dopiero to pojmować, a że mało kumata jestem to idzie mi to jak krew z nosa.
K....rde! 2 razy wyświetliło-nie wiem jak to wycofać .....Najpierw pokazał się komunikat,że "Musi upłynąć 60 sek. ble ble ble........"nacisnęłam 2 razy i pewnie,żeby mój odbiorca zrozumiał -powieliło
Zrozumiał ![]()
Śnieg pada.Mój dzień się zaczyna.Jadę do pracy.
U nas śnieg zaczął prószyć wieczorem. Dziś jest ślicznie biało. Parapety pokryte kołderką śniegową. Nie będzie więc tak wiało przez nieszczelne okna. Wyłożyłam koce na parapetach żeby w domu było cieplej. Teraz śnieg zrobi swoje.
Poza tym jest cudownie.
Jeszcze Wam się nie pochwaliłam,że dziś -900gr chodzi mniej bulinki na tym świecie.
Bulinko superaśnie
Co na to małżonek? Sądzę, że już coś zauważył ?
.
Są kosztowne i jednocześnie niezbędne..a ja już nie taka sprawna i wytrzymała jak jeszcze parę lat wstecz...
Skąd ja to znam. Kiedy pomyślę sobie ile drewna rąbałam i jakie ilości przeciągałam na raz z drewutni pod dom... Ile worków ekogroszku rozpakowywałam z samochodu. Rety... Nie mówiąc już o innych czynnościach. Dziś i ja nie mam tej siły co kiedyś.
Mamuś rozłóż to wszystko w czasie. Zawsze może się coś zdarzyć co rozwiązać może Twoje zmartwienia.
witajcie ... smacznej porannej kawusi .....
mrozik spadl dzisiaj jest -14 .
miłego wolnego dzionka
Że ile? Czternaście poniżej zera? Toż to bluźnierstwo natury
EluśTy się Dziecko z domku nie ruszaj dziś.
Z dukana chwilowo nici wyszły, bo ze stresu nie mogę jeść. Skubię coś na siłę. Potrzyma mnie pewnie ze dwa tygodnie, potem będę mogła pomyśleć o diecie.
Nie pytam o przyczynę stresu, ale niepokoi mnie to. U mnie stres wręcz wyżerał mnie od środka. Niechaj Tobie on szybko wyjdzie z głowy 
witam Dziewuszki w dodatkową niedzielę
Yyyyy..... zaraz, to dziś niedziela
To ja już nic nie wiem...
45,331 2016-01-06 10:27:31
witam , kawką chętnie delektować się będę, do tego słucham Janka Laskowskiego "Beata z Albatrosa" tak przeleciała mi moja 17 , wielkie zakochania , przyjażnie , imprezy ,wymykanie się z domu , ach bosze
rozmarzyłam się
45,332 2016-01-06 10:32:49
och zimno ciagnie . słonko wychodzi ale sniegu nam nie napadało
45,333 2016-01-06 10:44:21
och zimno ciagnie . słonko wychodzi ale sniegu nam nie napadało
U nas jest cieplej. Mróz zelżał.
Jejku, tak bardzo chciałabym poleniuchować dzisiaj. Nawet nie chce mi się z łóżka zwlekać cielska.
Do tego boli mnie gardło a w weekend mam do zaliczenia jakąś prezentację. Najgorsze, że nawet odkaszlnąć nie mogę.
witam , kawką chętnie delektować się będę, do tego słucham Janka Laskowskiego "Beata z Albatrosa"
Kiedy byłam nastolatką słuchałam piosenek Szczepanika. Zwiałam kiedyś Mamie na festiwal do Jarocina ![]()
45,334 2016-01-06 10:49:36
no u nas tez zelzał o 4 stopnie bo tak zawsze było -18
45,335 2016-01-06 10:53:06
Elu grube skarpety ubierz , by być zdrowym -nogi zawsze muszą być suche i ciepłe, to samo tyczy głowy (medyc.mongoł)
Spo Szczepanik ah oh mmmm.....
45,336 2016-01-06 10:54:36
nosze skarpety ciepłe a od 2 lat nosze juz czapke zima
45,337 2016-01-06 11:07:25
ciarki mnie przechodzą jak widzę małolatki trzęsące wręcz terkoczące z zimna , w fifitkach poubierane ale byle 'modne'
45,338 2016-01-06 11:08:15
nosze skarpety ciepłe a od 2 lat nosze juz czapke zima
To tak jak ja
Wcześniej nikt mnie do tego nie mógł namówić.
Poleżę sobie troszkę jeszcze. Tylko jedna Glizda się zbudziła. Może matce śniadanie zrobi
Ale zaraz... Ja nie jadam śniadań ![]()
Zaglądniemy do kota z Młodszą dzisiaj. Popłakiwał gdy go wczoraj zostawiałam. Obiecałam, że przyjdę dziś do niego. Więc tak zrobię. Ciekawa jestem jak zareaguje na śnieg, gdy wyjdzie ze mną na spacer.
45,339 2016-01-06 11:10:29
ale beda w naszym wieku to juz beda myslec o ciepłych ubraniach .
ja tez nigdy nie byłam zmarzluchem . a dzisiaj cieplo sie ubieram
45,340 2016-01-06 12:02:02
Tak to się zgadza, do czapek, ciepłych skarpet i majtasów trzeba dorosnąć ![]()
Zimno jak diabli, ja na szczęście mam już od 3 lat ogrzewanie z PEC-u- jejku jaka to ulga. Zostawiłam jedynie kominek i dogrzewam nim w takie zimowe dni.
Sponi kochanie, stres związany z nową pracą, minie jak zacznę sobie dawać radę ![]()
45,341 2016-01-06 12:32:33 Ostatnio edytowany przez Basia1973 (2016-01-06 12:33:44)
Witam się z kawusią,jejku szpital mam w domu,wszyscy chorzy,a z pieskami trzeba wyjść,u mnie też mrozik zelżał,-4 śniegu też mam he he .
Rosołek się gotuje,swojski makaronik jest-tylko apetytu nie ma
nawet węchu nie mam nic nie czuje,to po co jeść ,nie no w brzuchu burczy,Miłego Świętowania Trzech Króli -cmokam Was wszystkie
45,342 2016-01-06 14:02:07
"Beata z Albatrosa"to piosenka dzięki której mam na imię Beata.Ponoć to był hit mojego taty.
U nas mróz też zelżał na szczęście,bo właśnie wróciłyśmy z Majką z procesji trzech króli.Majka była wystrojona za króla jak i wiele innych dzieci.Pierwszy raz u nas na wsi była taka procesja.Przyjechał wystrojony burmistrz i komendant policji.Dzieci prowadziły procesję przez całą wieś do kościoła.
Potem może uda mi się wstawić zdjęcie.Ja nie robiłam,ale będą na pewno na parafialnym fejsie.
Teraz za obiadek się zabieram.
45,343 2016-01-06 14:50:13
u nas tez jest -5 , ale taka szara zima lata
45,344 2016-01-06 15:21:10
U mnie też szaro buro bbrr
45,345 2016-01-06 16:02:53
ach co zanudny dzien .
45,346 2016-01-06 16:07:10
Witajcie Dziewczęta...
Zrobiłam inspekcje w pracy. Czesław niestety nabroił
Zrobił dwie kupki (że tak wejdę w szczegóły). Wszystko ładnie wysprzątałam. Przewietrzyłyśmy z Młodą firmę.
Mam nadzieję, że nie zrobi niczego więcej.
Podejrzewam, że był przerażony a może nawet zły żeśmy go zostawiły samego na noc.
Uspokoił sie trochę w międzyczasie bo na nowo zaczął się miziać do mnie
A mnie niewiele potrzeba
Tylko czy ja mogłabym go pokochać...
Młoda powiedziała, że faktycznie ma piękne ślepia ten Sierściuch
Żeby dzionek bury nie był
Czesławowi przypadł do gustu
zwłaszcza jak wywijaliśmy piruety ![]()
45,347 2016-01-06 16:08:57
ach co zanudny dzien .
Wobec tego nakazuje natentychmiast poderwać swoje śliczne cztery literki i poskakać na czym tam możecie ![]()
45,348 2016-01-06 16:12:49
W noc wigilijną na dworcu PKP spotyka się dwóch facetów:
- Co pan taki przygnębiony święta są, trzeba się weselić.
- Aaa, tragedia mnie spotkała, żona mnie zostawiła, moja firma zbankrutowała, a na dodatek ukradli mi samochód. Nic tylko się powiesić.
- Ależ drogi panie jest wigilia!!! Tak się składa, że jestem Świętym Mikołajem. Pomogę ci chłopcze. Kiedy wrócisz dziś do domu będzie na ciebie czekała piękna kochająca żona. Widzisz to Ferrari na parkingu? Jest twoje, kluczyki są w środku, a twoje konto od teraz jest zapełnione! Proszę tylko o jedno: zrób mi dobrze.
Facet myśli: kurcze będę ustawiony do końca życia, co mi szkodzi, dobra zrobię to! Kiedy było już po wszystkim zadowolony mikołaj zapina rozporek i pyta:
- Synku, ile ty masz właściwie lat?
- 43
- I ty wierzysz w Świętego Mikołaja?!
Wprawdzie nie o czasie, ale co tam ![]()
45,349 2016-01-06 17:05:01
Witam ![]()
Widze, że pomału i nudno Wam płynie dzień
. Ja nie narzekam, jak niedziela
.
Koleżanki> rzucam zapytanie oficjalne, kto moze w jakikolwiek sposób pomóc to proszę o to bardzo. Któraś zamieniała może mieszkania?
W necie naczytałam się sporo ale na kilka pytań i tak brak odpowiedzi. Komu mogę tym głowę zawrócić???
Sponi> ty zawsze coś śmiesznego wygrzebiesz w sieci, jak ty to robisz?
45,350 2016-01-06 17:12:21
na dwor dzisiaj sie niechce wyjsc .
jescze bede musiala wyjsc na wieczorny spacerek z pieskiem
45,351 2016-01-06 17:42:09
Kto tu się nudzi poproszę do mnie.Jestem wykończona,a tu jeszcze po teściową muszę jechac,Majkę wykąpać.Jeszcze w miedzy czasie jakąś kolację sobie i Majce...Ja już chce do lóżkaaaaa...
Wszystko na to wskazuje,że pobudka o 3:30.
45,352 2016-01-06 18:01:49
Noż alem się uśmiała he he he
Taje nie pomogę
45,353 2016-01-06 18:09:12
To ja będę co jakiś czas ponawiać apel mieszkaniowy
. Kobity, które rzadziej zaglądają może się czasem dopatrzą
... a nóż będą wiedzieć
.
45,354 2016-01-06 18:14:48
No to teraz ja się ponudzę. Uwaliłam się na kanapie niezgodnie z obowiązującymi kanonami. Nożyny wsparte na ścianie a pupsko i plecy na siedzisku. Na brzuszku palmtopik (grzeje mi brzuszek
)
W uszkach słuchawki a z nich kojący głos Marvina Gavea. Niebo jednym słowem ![]()
Koleżanki> rzucam zapytanie oficjalne, kto moze w jakikolwiek sposób pomóc to proszę o to bardzo. Któraś zamieniała może mieszkania?
Żeś rzuciła
Nie moja to działka, ale może coś podpowiem. Konkretnie zapytaj. Co kilka głów to nie jedna.
Sponi> ty zawsze coś śmiesznego wygrzebiesz w sieci, jak ty to robisz?
45,355 2016-01-06 18:16:20
Taja ale co kaman ????
zamiana mieszkań komunalnych- spółdzielczych .... z jakąś dopłatą z mniejszego na większe i na odwrót ????
czy zamiana między właścicielami nieruchomości ????
45,356 2016-01-06 18:17:35
Staszek pojechał na urlop. Gdy wraca, przewodnik w autobusie mówi:
- Na koniec naszej wycieczki mam dla was dowcip, dzięki któremu możecie kogoś zwyzywać, a ta osoba się nie obrazi. Uwaga. Panie Staszku, jak się nazywa zupa z wielu kur?
- Nie wiem - mówi Staszek.
- Rosół z-kur-wielu.
Cały autobus pęka ze śmiechu.
Następnego dnia Staszek idzie do pracy. Postanowił wykorzystać nowy kawał. W biurze zebranie. Szef mówi: - Zanim zaczniemy, niech pan powie, panie Staszku, jak udał się urlop.
- Świetnie - mówi Staszek. - I mam fajny dowcip.
- Niech pan opowie.
- Panie kierowniku, jak nazywa się zupa z wielu kur?
- Jak?
- Rosół, ty ch...!
45,357 2016-01-06 18:21:32
Na ranczu chodzą pogłoski, że ma przybyć nowy byk. Sprawę komentują miejscowe byki.
byk 1:
- Jestem tutaj 5 lat, mam 100 krów, i nie dam ani jednej temu nowemu, jak się tu pojawi.
byk 2:
- Jestem tu 3 lata, opiekuję się 50 krowami... i nadal tak będzie, ani jednej dla nowego.
byk 3:
- Koledzy, jestem tu od roku, Byliście tak dobrzy, że dzisiaj mam 10 krów. I nic się nie zmieni, ni huhu dla nowego, niech goni za kurami.
Po kilku dniach na ranczu pojawia się ciężarowka, po stalowej rampie schodzi byk. Waży chyba z 1,5 tony, ślipia czerwone, sierść czarna, błyszcząca, na głowie wielkiej jak betoniarka rogi na pół metra, spod kopyt tryskają iskry, rampa się trzęsie w rytm dyndających cojones wielkości małych arbuzów...
byk 1 :
- Tak właściwie to mogę odstąpić kilkadziesiąt krów naszemu nowemu przyjacielowi...
byk2 :
- Trudno mi ogarnąć wszystkie moje krowy. W ramach prezentu powitalnego dam ze 20 nowemu koledze...
Byk3 pochylił głowę, wierzga nią w prawo lewo, puszcza parę z nozdrzy, porykuje gniewnie, ryje kopytami aż ziemia tryska na boki...
Byk1, byk2 :
- Młody, daj spokój, zmiażdży cie, rozwalcuje, przecież nic się nie stanie, jak dasz mu ze 3 krowy...
byk3 :
- Koledzy, jak dla mnie, to on może sobie brać wszystkie moje krowy... ja tylko chcę mu pokazać, że nie jestem jedną z nich...
45,358 2016-01-06 18:37:53
Zamiana własnościowego 3-pokojowego na 2 pokoje w innej miejscowości.
Ogólnie wiem jak to powinno przebiegać i o co kaman, ale mam szczegóły do dogrania i o nie zapytam:
1. chcemy zamienić bez pośrednika, wiec jak i gdzie sprawdzić czy na dane mieszkanie nie ma hipoteki, innych zobowiązań (pod zastaw mieszkania)? Ilu jest właścicieli mieszkania (nie lokatorów, bo to można sprawdzić u adm)?
2. Na co zwrócić uwagę by się nie dać oszukać?
3. Mieszkanie 3 pok jest do remontu, a my chcemy zamienić na takie po remoncie i nie wyobrażam sobie jak to ma przebiegać. Ci co przejdą na 3 pokoje będą chcieli najpierw je wyremontować, a potem się wprowadzić (tak myślę, ja bym tak chciała). Jak sie wyprowadzimy (konkretnie moja mama, ale ja to koordynuję wiec pisze w liczbie mnogiej) to dokąd pójdzie, skoro tamci jeszcze nie opuszcza M, bo będą remontować nowe mieszkanie? Jak to ma przebiegać w ogóle?
45,359 2016-01-06 18:50:31 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-01-06 18:52:22)
Taja dużo się dowiesz o mieszkaniu i lokatorach od zarządcy
jeszcze można sprawdzić ksiegi wieczyste ..
z tym remontem - to niech to podziała w 2 strony
bo nie może Twoja MAMA czekać mieszkając np. u Ciebie
bo remont może trwać długo ....
najlepiej sporządzić umowę a w niej datę opuszczenia mieszkania ...
albo najgorszy wariant i zarazem najsprawiedliwszy - każdy wprowadza się do zamienionego i remontuje ... da się przeżyć ![]()
45,360 2016-01-06 18:57:27
Taja dużo się dowiesz o mieszkaniu i lokatorach od zarządcy
jeszcze można sprawdzić ksiegi wieczyste ..
Dużo tak ale nie wszystko. Ludzie biorą kredyty pod zastaw mieszkania, mają inne zobowiązania pod zastaw? Choćby ta reklama, że bank za nas będzie co m-c płacił rachunki ale po naszej śmierci przejmuje mieszkanie. Gdzie można sie dowiedzieć takich rzeczy? Jakiś fundusz bankowy czy coś? W księgach o właścicielach będzie- to fakt, o lokatorach i zadłużeniu z tytułu czynszu u zarządcy ale to nie wszystko niestety.
45,361 2016-01-06 19:05:23 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-06 19:06:05)
Taja dużo się dowiesz o mieszkaniu i lokatorach od zarządcy
BaCha nie zgodzę się. Nie wiem jak to działa w Waszych miastach, ale ja nie wyobrażam sobie udzielać informacji o członkach Wspólnoty osobie z zewnątrz. Nawet gdyby mnie kroili. Dla mnie Taja w tej sytuacji, którą opisuje nie byłaby stroną do dyskusji.
Co do księgi zgadzam się w stu procentach. Hipotekę tam dostrzeżesz. Nie będziesz miała pewności czy dane mieszkanie nie jest komuś dane warunkowo pod zastaw.
I jeszcze jedno. Miałam przypadek, że w księdze wpisane było postanowienie o spadku o osobie A. Tej osoby już nie ma wśród żywych. Natomiast jego spadkobierca nie dokonał nowego wpisu w księdze.
Myślę jednak, że oświadczenia osób zamieniających się na mieszkania będą ważne przed notariuszem. Dociekliwy notariusz dopilnuje wszystkiego.
45,362 2016-01-06 19:10:18 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-06 19:19:08)
Dużo tak ale nie wszystko. Ludzie biorą kredyty pod zastaw mieszkania, mają inne zobowiązania pod zastaw? Choćby ta reklama, że bank za nas będzie co m-c płacił rachunki ale po naszej śmierci przejmuje mieszkanie. Gdzie można sie dowiedzieć takich rzeczy? Jakiś fundusz bankowy czy coś? W księgach o właścicielach będzie- to fakt, o lokatorach i zadłużeniu z tytułu czynszu u zarządcy ale to nie wszystko niestety.
Bank tym bardziej dokona wpisu Taja
A jeśli trafia sie komuś wziąć pożyczkę pod zastaw mieszkania w jakiejś firmie z bandyckimi procentami, też nie przepuści wpisu.
A wiesz.... Jeśli będziesz miała już potencjalnego zamiennowca możesz zrobić rzecz następującą: prześledzić go w BIK czy BRKN. Zawsze to coś. Zdaje się że dostęp do tych danych jest płatny.
45,363 2016-01-06 19:17:56
Czyli w księdze najwięcej informacji oraz u notariusza? Tylko czy ja- jako postronna osoba dostane odpis cudzej księgi?
Spo> to prawda, dziś jest ochrona danych osobowych i jak kiedyś mogłam sie w ZUS-ie, biurze rachunkowym itp o wszystko dowiedzieć za klienta, tak dziś nic kompletnie.
45,364 2016-01-06 19:21:52 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-06 21:00:57)
Czyli w księdze najwięcej informacji oraz u notariusza? Tylko czy ja- jako postronna osoba dostane odpis cudzej księgi?
Spo> to prawda, dziś jest ochrona danych osobowych i jak kiedyś mogłam sie w ZUS-ie, biurze rachunkowym itp o wszystko dowiedzieć za klienta, tak dziś nic kompletnie.
Notariusz będzie bazował na waszych wiadomościach i dostarczonych papierach. Może coś podpowiedzieć. Leniwy może zaspokoić się oświadczeniem strony.
Kochanie, prosta sprawa. Dziś mamy księgi elektroniczne. Jeśli znasz nr księgi, masz wszystko.
Gdybyś jednak chciała udać się do Sądu i przejrzeć fizycznie dokumenty obawiam się , że możesz mieć problem. Ja w każdym bądź razie zawsze muszę mieć umocowanie.
Zresztą dla mnie to zrozumiałe, bo nie chciałabym, żeby ktoś grzebał w moich papierach.
45,365 2016-01-06 19:25:35
Sponi przy okazji w końcu wiemy jaką robotą się zajmujesz
jak My sprzedawaliśmy mieszkanie rok temu
w przeciągu 3 miesięcy - było 13 ! par zainteresowanych kupnem .... wszystko było oki
dopóki nie poszli do zarządcy ....
tam dowiedzieli się wszystkiego .... mamy gadatliwego pana
mieliśmy dłużnika w klatce - fatalny stan techniczny bloku - i NIE przewidziane remonty ....
blok nieocieplony - dach do wymiany .... 4 lokatorów to na remont ciężko uzbierać
jak mieliśmy kupić to co mieszkam
dowiedziliśmy się .... wszystkiego
nawet tego ,że nad nami mieszkają upierdliwi starsi ludzie po 90-tce
ze wszystkim latają do admina ...
cyrki były z nimi - jak zaczął się remont generalny .... bandyty jedne ! tak krzyczała ta starsza miła pani - kopiąc w nasze drzwi ...
dostała słowne ostrzeżenie
stanowcze .... i po ptokach ![]()
ale mieszkać - mieszka się fajnie ... jest spokojnie ![]()
45,366 2016-01-06 19:38:51
Sponi przy okazji w końcu wiemy jaką robotą się zajmujesz
Gdybym miała Tobie dokładnie powiedzieć co robię, musiałabym Ciebie zabić ![]()
Uwierz mi jednak. Ta robota jest jak Wampir. Potrafi wyssać z człowieka wiele, jeśli w odpowiednim momencie nie nabierze sie do niej dystansu.
jak mieliśmy kupić to co mieszkam
dowiedziliśmy się .... wszystkiego
nawet tego ,że nad nami mieszkają upierdliwi starsi ludzie po 90-tce
ze wszystkim latają do admina ...
Dla mnie przekazywanie jakichkolwiek tego typu informacji jest nie do pomyślenia. Sąsiedzi mogą mówić wszystko, natomiast zarządca wykazałby sie skrajną niesubordynacją. I mógłby na upartego być za to pociągnięty do odpowiedzialności.
Bo u nas w Łodzi, kiedy toczę spory okazuje się, że każdy ma swojego prawnika. JAk mnie to śmieszy. I ile sie uczę wtedy. Normalnie nowelizacja kodeksów co chwila
Najgorsze w tym wszystkim, że prawo nie jest oczywiste a jego wykładnia niejednokrotnie zaskakująca innych.
45,367 2016-01-06 19:41:16
Taja a nie myśleliście o tym by jednak sprzedać to mieszkanie mamy a potem kupić kolejne?
45,368 2016-01-06 19:41:32
Spo> dzięki za przypomnienie, faktycznie dziś ma się podgląd elektroniczny
, jeśli nie mają nic do ukrycia to dadzą nr księgi.
Ba-cha> 3 m-ce 13 chętnych to chyba dobry wynik? Choć nam się tak spieszy, że ja bym chciała na wczoraj i 3 m-ce to długo
. Jak się ogłaszałaś i gdzie?
45,369 2016-01-06 19:44:16
SPO> a gdzie sie mama podzieje w miedzy czasie? my nie mamy warunków by ją przyjąć. Będzie nie z samą walizeczką ale z meblami i sprzętami. To nie takie proste. Poza tym opłaca sie zamienić gdyż wtedy płaci się podatek od różnicy w metrach, a przy kupnie/sprzedaży płaci sie za całość mieszkania.
45,370 2016-01-06 19:54:22 Ostatnio edytowany przez Sponi (2016-01-06 19:57:05)
SPO> a gdzie sie mama podzieje w miedzy czasie? my nie mamy warunków by ją przyjąć. Będzie nie z samą walizeczką ale z meblami i sprzętami. To nie takie proste. Poza tym opłaca sie zamienić gdyż wtedy płaci się podatek od różnicy w metrach, a przy kupnie/sprzedaży płaci sie za całość mieszkania.
Faktycznie to czyni kłopot. Niemniej jednak mama nie zabierze wszystkich mebli i sprzętu z dużego mieszkania na mniejszy bo gdzie zmieści?
Czy Ty mówisz o podatku od odpłatnego zbycia nieruchomości?
Z tego co piszesz zainteresowanie jednak takimi transakcjami jest. Może strona zainteresowana znalazłaby sposób. Przecież szukają mieszkania do remontu żeby zaoszczędzić prawda?
Zresztą tak jak pisze BaCha można remontować i jednocześnie mieszkać. Dlaczego Ty masz sie martwic za innych?
