Cieszę się,że mogłam w czymś pomóc.Jestem prostą kobietą,więc prosto tłumaczę.
44,786 2015-12-28 23:53:36
44,787 2015-12-28 23:59:17 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-12-29 00:07:41)
I tak to odebrałam Wind
Serdecznie dziękuję. I znalazłam coś jeszcze... Fajne, nie ![]()

Sponi> a tak na poważnie... może jakiś anons matrymonialny lub chociaż towarzyski
?
Fuj, fuj
Nie umiem tak. Ja się nie nadaję. Nie potrafię interesować sobą faceta.
A może... Może faktycznie wrzucę jakieś ogłoszenie:
po czterdziestce, ze zwichrowaną psychiką, po przejściach na własne życzenie, z dwójką pyszczących Glizd z których jedna próbuje mówić mi jak mam żyć, z kredytem z byłym większym jak liczna włosów na głowie; lubiąca wysokie temperatury bo gdy jest poniżej 30 stopni marznie, nie znosi gdy pchają się na nią w tramwaju, nie dotyka poręczy na schodach ruchomych bo myśli sobie co zostawily na nich dłonie innych (czytaj gdzie wcześniej te dłonie były
) i mnóstwo różnych wad...
Zapomniałabym o najważniejszym: ma ubytki w rzęsach na jednej powiek ![]()
Aha... Czasem przekręca to co czyta
Bo tam na obrazku było napisane powód, prawda? Ja już nie powiem co przeczytała 
44,788 2015-12-29 00:02:14 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-12-29 00:03:46)
Cieszę się,że mogłam w czymś pomóc.Jestem prostą kobietą,więc prosto tłumaczę.
To tak jak ja
Dodać powinnam, że oszukuję samą siebie próbując zdobyć jakąkolwiek wiedzę. Mam nad innymi przewagę: większe Glizdy i dlatego nie są takimi kradziejkami czasu jak maleństwa absorbujące nas z racji wieku.
I nie umiem gotować. Kiedy czytałam coście tu wypisywały o kucharzeniu na święta... Czułam się normalnie jak jakiś niedorób społeczny.
44,789 2015-12-29 00:10:21
oj Sponi... 
44,790 2015-12-29 00:22:25
oj Sponi...
- Kochanie, poszłabyś ze mną na siłownię?
- Myślisz, że jestem gruba?!
- OK, jak nie chcesz...
- I do tego leniwa?!!
- Uspokój się.
- Wmawiasz mi hiserię?!!!
- Wiesz, że nie o to chodzi!
- Teraz twierdzisz, że przeinaczam prawdę?!
- Nie! Po prostu nie musisz ze mną nigdzie iść!!!
- A dlaczego tak Ci zależy, żeby iść samemu...?
44,791 2015-12-29 00:43:54
Sponi ,tak całkiem poważnie,to powiem Ci, że niepotrzebnie skupiasz się na swoich rzekomych wadach i do tego mam wrażenie, że masz jakieś gryzące poczucie winy, bo coś tam Ci w życiu nie wyszło, bo popełniłaś jakiś życiowy błąd(czy to wogóle był błąd). Dziewczyno, kto nie popęłnia błędów. Trzymasz się, dajesz sobie radę- dla mnie jesteś wielka. Moja szwagierka wychodziła za mąż 3 razy, ten trzeci w końcu trafiony. Jeśli szukasz to znajdziesz - tylko najpierw przestań robić sobie wyrzuty za przeszłość, rozdzielać włos na czworo...po co? Było minęło...ważne tylko to co przed Tobą ![]()
44,792 2015-12-29 00:47:51
44,793 2015-12-29 00:52:48
Córka czyta jakąś książkę "Mowa ciała" i wypróbowała na mnie uścisk dłoni. Wyszło, że przyjęłam pozę dominującą. Szukam dla Was odpowiedniej ku temu grafiki, ale nic nie znajduję.
Aha... Powiedziała mi tylko, że chyba w Starożytnym Rzymie na powitanie chwytano się za nadgarstki, bo w ten sposób sprawdzano czy rozmówca nie skrywa pod rękawem sztyletu.
44,794 2015-12-29 01:06:58
tak dobrze napisałam trzy ![]()
druga tylko dwa małżeństwa z tym, że między małżeństwami była w związku z żonatym facetem przez dziesięć lat- odeszła i dwa lata później poznała obecnego męża.
a mój mąż jako najmłodszy i jedyny chłopak jak mnie poznał w wieku czternastu lat tak już niczego nie szukał...i vice versa czy tam coś takiego ;P Także nie ma w życiu żadnych reguł na znalezienie miłości i szczęścia.
44,795 2015-12-29 01:28:19
44,796 2015-12-29 09:20:15
hellouuu DZIEWUSZKI
na caffe wtorkową zapraszam 
Wind to ja Cię przebiję moja kuzynka była mężatką PIĘĆ razy
z każdym rozchodziła się z hukiem .... ![]()
ostatni był najlepszy ... to co z nim pozwiedzała świata to jej ![]()
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE
hallo MYCHY dawno tu nie piszące : Markadia- Megi- Milionek- Sonia- Alika- D em - Weronka - ?????
odezwijcie się w tym starym Roku ...

44,797 2015-12-29 09:32:31
witam was kobitki przy porannej kawusi
44,798 2015-12-29 09:44:23

Muszę zaraz zawieść Majkę na naukę śpiewu.Ja w tym czasie zakupy,a potem w domku ogarnąć i obiad.Zapisuję Majkę na ten keyboard.Na dwa miesiące ma pieniążki uzbierane.Potem już będę wiedziała,czy jest sens.
Co do mężów,to gdybym rozwiodła się z moim /chociaż ostatnio u nas sielanka/,to już by mi się nie chciało wychowywać drugiego.Wolałabym zostać sama niż się męczyć od nowa.
44,799 2015-12-29 09:46:05
wiecie w pewnym wieku faceci moze nie wszyscy szukaja opiekunek na starosc
44,800 2015-12-29 10:28:47 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-12-29 10:32:50)
Bulinko tekst, który wstawiłaś... wiedziałam... wiedziałam, że czujesz to samo co ja. Nadrabiam kontakty z ludźmi do których czuje sympatie właśnie teraz. zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim odpowiadam ale liczę, że ktoś mimo moich wad i słabości i błędów ( a może nie błędów) będzie potrafił powiedzieć: wisi mi co zrobiła, spoko z niej babka. Bo ja nie zamierzam robić z siebie kogoś kim nie jestem... Dziękuję ![]()
Sponi ,tak całkiem poważnie,to powiem Ci, że niepotrzebnie skupiasz się na swoich rzekomych wadach i do tego mam wrażenie, że masz jakieś gryzące poczucie winy, bo coś tam Ci w życiu nie wyszło, bo popełniłaś jakiś życiowy błąd(czy to wogóle był błąd). Dziewczyno, kto nie popęłnia błędów. Trzymasz się, dajesz sobie radę- dla mnie jesteś wielka. Moja szwagierka wychodziła za mąż 3 razy, ten trzeci w końcu trafiony. Jeśli szukasz to znajdziesz - tylko najpierw przestań robić sobie wyrzuty za przeszłość, rozdzielać włos na czworo...po co? Było minęło...ważne tylko to co przed Tobą
to wszystko da sie podpasować pod prawdę Wind i sama po sobie czuję, że przynosi efekt. Potrafię być samokrytyczna wobec siebie. Zdarzy mi się rozkładać na części pierwsze jakieś zdarzenia i zachowania z mojego życia. I wbrew bólowi mam z tego niezłe korzyści. Poznaje samą siebie. A to wiele.
Jest na forum kilka Dziewcząt, z którymi mam bliski kontakt. Czasem się sprzeczamy. To niezwykłe jak mocno zagościły w moim życiu te Istoty. Są takie różne a jednak odnoszę wrażenie, że bywają mną. Jedna z Dziewcząt o pseudonimie Umieram przesłała mi swojego czasu taki tekst...
"Miłość zaczyna się wtedy, kiedy oprócz tych wszystkich cudownych, przepięknych rzeczy nagle patrzymy na kogoś i widzimy: tutaj nędza, tam nędza, tam jakaś słabość, tutaj jakiś egoizm, tu coś totalnie nie gra, tam w ogóle jest coś, z czym nie wiem jak żyć. I w momencie kiedy w nas powstaje taka decyzja, że kocham tę osobę z tymi słabościami i będę z tymi jej słabościami szedł przez życie, i będę jej próbował w tych słabościach pomóc, dopiero tutaj zaczyna się miłość."
Adam Szustak
Zryczałam się wtedy jak dziecko. I nadal kiedy sięgam do tego tekstu... Ech...
No... co ja jeszcze chciałam powiedzieć. Aha, już wiem. Dziś z Wami nie gadam. Muszę się zająć troche robotą. Bo wczorajsze plany domowe spaliły na panewce. Koniec seksowania, Wy Zbereźnice ![]()
Możecie odpocząć ode mnie. Ostrzegam jednak, że będę tu zaglądać 
Zapomniałam o czymś... Dzisiejszy jadłospis muzyczny jak ktoś chce sobie duszę nakarmić...
44,801 2015-12-29 10:40:16
oj .. Spo .....
niemozesz nas tak zostawic bez swej obecnosci
44,802 2015-12-29 10:44:01
Dzień dobry dziewczynki
![]()
Uśmiechnijcie się szeroko
jutro możecie już nie mieć zębów ![]()
44,803 2015-12-29 12:51:15
Wind poplułam przez Ciebie komórkę,a jeszcze mam wszystkie zęby z przodu ha...ha...ha...
Spo jesteś naprawdę mądrą kobietą.Twoje podejście do ludzi jest najlepsze jakie może być.Pamiętaj,że zostaną najlepsi,a Ci co odejdą nie są Ciebie warci.
44,804 2015-12-29 12:55:53
a coz nam pozostało tylko usmiech ![]()
44,805 2015-12-29 16:14:39
Witam
jestem tu od dziś ale już mi się podoba ![]()
44,806 2015-12-29 16:15:20 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2015-12-29 16:16:18)
Miło Was czytać.
Już od 4-go będę mieć mało czasu na gadanie z Wami, co mnie smuci niezmiernie
.
Jednak nadrobie chyba w weekendy
.
W ogóle rok 2016 szykuje się dla mnie przełomowy i .... pracowity (nie chciałam użyć słowa ciężki, bo tego nie chcę). Dużo się u mnie zmieni i będzie wymagało sporo czasu i wytrwałości. Trochę się boję, ale tylko trochę... mam dużo pozytywnych myśli i tego się kurczowo trzymam
.
A odnośnie zmian: jest na naszym pokładzie jakaś prawniczka?
Sponi> ja bym w życiu się nie chajtała drugi raz. Autentycznie. Chyba, że dla pieniędzy bo nie miałabym za co żyć ... ale to ostateczna ostateczność. Podziwiam dziewczyno, podziwiam i nie wiem czy gratulować czy współczuć. A poza tym, Twój przykładowy anons bardzo mi się podobał
. Wady przedstawiłaś w taki humorystyczny sposób, że odebrałam to jako zalety, a największą poczucie humoru i teraz Ci gratuluję
.
Witaj mojrae
.
44,807 2015-12-29 16:20:27
Co tak pochowałyście się dziewczyny?Co porabiacie?U mnie na piecu zupa gulaszowa,albo bogracz.Jak kto tam to nazywa.Mam już jednak wolne.Majka zaraz wybywa,to może chwilę drzemkę sobie zrobię.Na razie kuknęłam do Was.



44,808 2015-12-29 16:25:55
Witam
jestem tu od dziś ale już mi się podoba
witam ..
zapraszam do udzielania sie
44,809 2015-12-29 16:37:56
Czeeeść!
Bulinko najfajniejszy o opadniętych cyckach:D:D:D:D:D
Podobny w stylu do tego : Widziałaś ostatnio Mariolkę? Tak przytyła, aż miło popatrzeć ![]()
Witaj Mojrae ![]()
Ja też od czwartego będę miała mniej czasu ale będę zaglądać ![]()
Taja - zauważyłam, że Sponi ogarnia wiele tematów w dziedzinie prawa. Na forum grasuje też pewna panna-wzorowa studentka prawa-ale czy Ci pomoże - tego nie wiem, bo nie jest jakoś specjalnie miła, czy uczynna.
44,810 2015-12-29 16:44:58
tu duzo jest osob ktorzy sa nemili . ale tacy sa ludzie .
dobrze , ze na kafejkach fajne babki sa
44,811 2015-12-29 16:52:28
Wind> adwokat i prawnik nie ma być miły i uprzejmy ale skuteczny
.... pewnie dlatego tak jest hehe.Chodziło mi czy na 40-tkach ktoś się zna na prawie, bo ja w necie doczytałam co chciałam ale sprzed 4 lat i nie wiem czy aktualne. Pewnie i tak będę musiała iść do prawnika.
To, ze ktoś przytył aż miło popatrzeć, to ja stale w pracy słyszę i jakoś nie traktuję tego jako kawału. Pewnie dlatego, że widzę zazdrość i zawiść ludzką przy tym. To tak ja ja bym się cieszyła, że ktoś schudnie do mojego rozmiaru bo się nie będę czuć osamotniona w mej chudziźnie
.
44,812 2015-12-29 17:18:43
Wiesz Taja, ja przez większość mojego życia byłam baardzo szczupła i wiecznie słyszałam jakieś uszczypliwości od mojej szwagierki, niewiadomo czemu uważała, że może sobie na mnie używać. Kiedyś nie wyrobiłam i odbiłam piłeczkę i to było coś równie wrednego jak jej upierdliwości. Pomogło na kilka lat. Potem przytyłam
ale nie odnajduję siebie w tej skorze. Od stycznia zaczynam się odchudzać, zresztą jak pójdę do pracy, to też trochę mnie stres zeżre. Znowu będę słuchać, że zmarszczki będzie widać, że policzki zapadniętę. Przyzwyczaiłam się, najważniejsze, że ja się będę dobrze czuć ![]()
44,813 2015-12-29 17:25:07
Majroe...hej ![]()
Kukam i mykam...dobrego wieczoru dziewczyny
44,814 2015-12-29 17:30:10 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2015-12-29 17:31:35)
Wiem o czym piszesz. Gdy schudłam 3 kg z powodu mojej diety zdrowotnej, to każdy mnie oskarżał o anoreksję. fakt.... nie wyglądałam ładnie, jak piszesz: zapadnięte poliki, zmarszczki i podkrążone oczy. Choć czułam się świetnie pod względem zdrowotnym. Po 1,5 roku leczenia i tejże diety organizm się przyzwyczaił i nadrobiłam stracone 3 kg ale tego jakoś nikt nie zauważył... a tak się cieszyłam ... .
Ja też sie nieraz odgryzłam, ze to one stale tyją dlatego ja przy nich wyglądam chudziej, że wiem doskonale iż przemawia przez nie zazdrość i inne. Pomagało na krótko. Raz powiedziałam, że ja przyniosę wagę do pracy by udowodnić, ze nie chudnę
, ale pod warunkiem, że każda z nas sprawiedliwie będzie się ważyła. Roześmiały sie, ze niedoczekanie moje
. to ich też nie i tyle.
Nawet mnie to już nie rani, tylko irytuje, bo niech sobie radzą ze swoimi słabościami i kompleksami same, a nie wciągają innych.
Na marginesie; moja szwagierka kiedyś powiedziała coś prawdziwego, oburzona, ze po niej nikt nie widział odchudzonej figury
.
U chudej osoby widać, że schudła choćby 1 kg, a u grubej nie widać, że schudła nawet 5 kg. I to jest fakt!
44,815 2015-12-29 18:48:13 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2015-12-29 18:51:30)
To prawda,że jak człowiek chudnie,to wygląda starzej.Widziałam to po sobie jak schudłam 34kg.Byłam w tym czasie też na innym forum dla osób z tą sama dietą.Była tam babka,która w bardzo krótkim czasie schudła 45 kg.Wstawiła swoje zdjęcia z przed odchudzania i po.Wierzcie mi,że dodałabym Jej przynajmniej z 10 lat.Zrobiła z siebie kościotrupa dosłownie,a na twarzy wyglądała jak babcia.Myślę,że każdy powinien robić to z głową,a nie wpadać w skrajności.
To dla Spo....a właściwie dla nas wszystkich.

44,816 2015-12-29 18:56:09
Tu nie o jakieś skrajności chodzi Bulinko- tylko o niektóre złośliwe baby, które czepiają się byle czego. Do tego dodam, że schudnięcie radykalne i bardzo szybkie, faktycznie może dodać lat. U mnie nastąpił proces odwrotny - w krótkim dość czasie przybyło mi ponad 10 kg - wyglądam zdecydowanie gorzej i starzej.
44,817 2015-12-29 19:12:58
smacznego ![]()
44,818 2015-12-29 19:17:32
Każde skrajności postarzają: czy się nagle dużo schudnie czy niespodziewanie sporo przytyje. To akurat nie dziwi.
Ale ja schudłam tylko 3 kg, a skóra się pomarszczyła na twarzy, zszarzała i straciła elastyczność. Fizycznie/zdrowotnie czułam się bardzo dobrze. Zniknęły dolegliwości chorobowe, ale straciłam na wyglądzie i każdy po kolei pytał na co jestem chora i co mi się stało. Wkurzało mnie to strasznie, bo ja się cieszyłam wreszcie zdrowiem, a każdy mnie dobijał pytaniami i komentarzami. Jakoś to wszystko do siebie nie pasowało. A zawsze myślałam, że zdrowie idzie wraz z wyglądem ...hmmm.
44,819 2015-12-29 19:30:37
Życie mnie nauczyło,żeby nie przejmować się tym co mówią inni.Chociaż nie ukrywam,ze cieszyłam się z komplementów,które słyszałam jak wyszczuplałam.
Wind,a przepis extra.
44,820 2015-12-29 20:07:42
Cześć dziewczynki,jak tu fajnie wesoło ,kawały fajne,uśmiałam się z tym wibratorem he he ,
Dzisiaj rozwaliłam skarbonkę,zbierałam od lipca dokładnie po 10 zł dziennie ,ale były też i większe kwoty,i wyobraźcie sobie 4000 tysiące mam bez 20 zł juhu ,i od Nowego Roku dalej zbieram,do czerwca a potem to nie wiem co zrobie z nimi ,zaszaleję z mężem gdzieś,
Witam Mojrae
Uciekam pranie powiesić,i zara na spacerek z pieskami,trochę kalorii spalić trza-pa
44,821 2015-12-29 20:10:49
Basiu no extra pomysł z tym zbieraniem.Wezmę może z Ciebie przykład,ale mniejsze kwoty,bo to zbyt dużo dla mnie 300zł na miesiąc.
44,822 2015-12-29 20:13:52
a ja wrociłam z moja psina ze spacerku .
ja odkladam tez mam kieliszek z 5 raz w tygodniu
44,823 2015-12-29 21:00:51
Ooo ja też wrzucam do skarbonki odkąd rzuciłam palenie. Jak puszka będzie pełna, to gdzieś pojadę z mężem ![]()
44,824 2015-12-29 21:16:38
Wind,cudowny przepis :)poprawia humor bez próbowania :)poryczałam się ze śmiechu ![]()
44,825 2015-12-29 21:19:50
Na pewno by było cięzko jakbym sama była,mąż lubi piwko wypić z 5 dziennie a to jest 15 zł a że ja nie piję i palić też co mało więc ja wrzucam 10 zł i zawsze z renty 100zł jak dostanę,Od stycznia zaczynam dalej.
Mam jeszcze świnię co wrzucam chrześniakowi po 2 zł codziennie bo dzisiaj właśnie kończy 17 lat a za rok 18 a jestem chrzestną więc nazbieram jeszcze przez cały rok trochę,o proszę tu na dowód że juz tyle nazbierałam
44,826 2015-12-29 21:44:55
Fajna świnka Basiu - i taka nadziana - można ją zrobić wg przepisu na kurczaka ![]()
44,827 2015-12-29 21:47:37
Ela jakiego masz pieska ?
44,828 2015-12-29 21:51:21
witam dziewczyny
ale żeście się rozpisały , muszę poczytać do tyłu , widzę ze oszczędzacie, ja do tego jakoś dyscypliny trzymać nie umiem , co mam to wydam ,
44,829 2015-12-29 22:11:35 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2015-12-29 22:14:31)
Ja się staram odkładać ale odkąd się leczę i mam pół etatu, to nie mam zbytnio z czego odkładać. Jednak teraz, gdy dostałam drugą pracę, to może wreszcie na coś poodkładam.
Co do przepisów... ja trochę z innej beczki.
Porady mi trzeba.
Dotąd, pracując na 1/2 et. robiłam obiad między godz. 14-15. Obiad jadaliśmy jednodaniowy, a w godz. 17-18 jakiś deser. Mąż jedynie obiad jadł w naszej porze deserowej bo tak późno wracał. Od stycznia wszystko się zmieni. Będę wracać do domu 16.30, a dziecko dużo wcześniej. Nie wiem jak Wasze potomstwo, ale moje jest zawsze umierająco głodne po powrocie ze szkoły, a zwłaszcza w czwartki, gdy ma 2 wf-y, basen i tańce. Zupa sie nie najada niestety
. Juz mi narzeka, że będzie głodna, że słabo jej z głodu będzie...
.
Zanim więc obiad ugotuję ( zakładając, że dzień wcześniej obiorę ziemniaki i przygotuję mięso), to będzie godz 17. Deseru już nie będzie
.
Ja innego pomysłu nie mam na życie. Tak to musi teraz wyglądać, czy się młodej podoba czy nie. Jak to u Was funkcjonuje?
44,830 2015-12-29 22:20:04 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2015-12-29 22:21:01)
Obiady w szkole są doskonałym rozwiązaniem.U mnie są jeszcze gorące kolacje.
44,831 2015-12-29 22:22:00
Moja młoda nie jada poza domem, twierdzi, ze jest niejadalne
. Nie lubiła nigdy.
44,832 2015-12-29 22:30:15
odgrzewańce lub obiado-kolacje a w weekend ful wypas ![]()
44,833 2015-12-29 23:41:51
smacznego
No nie
To ja tu prawie w piórka obrastam z kolejnymi wpisami Dziewcząt a Ty Moja Droga prawie usmażyłaś mnie w piekarniku 
To dla Spo....a właściwie dla nas wszystkich.
Skoro też dla mnie to odpowiem...
1. Czasami jadam czekoladę. Być może wynika to z wewnętrznej potrzeby mojego organizmu ![]()
2. Spacerowałam w deszczu i spotykałam się z burzą, gdy wściekała się na świat.
3. Opuszczałam szyby w samochodzie by poczuć wiatr na policzkach, po których często spływały łzy.
4. Śpiewałam czasem w tym samym samochodzie, gdy moje dzieci fałszowały jakieś piosnki ![]()
5. Niestety rzadko rozmawiałam z nieznajomymi, chyba, że był to pan na stacji benzynowej i proponował tankowanie (a co ja jakaś niepełnosprawna? sama se umiałam wsadzić tego węża od dystrybutora do wlewu
Mój samochód moja światynia, nikt nie będzie go tykał)
6. Z uśmiechem jestem katastrofalnie a bakier ![]()
7. Obejmowałam raczej siebie. Powoli sie to zmienia.
8. Na boso... na boso.. A tak, chodziłam po moim skalniaku ![]()
9. A co masz na myśli z tym uprawianiem miłości ![]()
10. Nowych rzeczy spróbować.... Hmm. Zdobyć Rysy.
11. Dzieci spędzają ze mną czas gdy chcą. Czasem patrzę na nie i zastanawiam się: czy to moje dzieci czy może koty ![]()
12. Pomagam rzadziej już ludziom. Ostatnio zaiskrzyły neurony w resztkach mojego mózgu i pomyślałam sobie o drzewie, które nazbyt obrodziło w owoce. Niezbyt komfortowa sytuacja, gdy przypomnę sobie ile czasem pouginanych gałęzi ma takie drzewo. Sądzę, że czasem chciałoby krzyczeć: zerwij te owoce ze mnie, bo mi strasznie ciężko.
13. Jeszcze nie radzę sobie z żalem. Jeszcze siedzą jego dość spore ilości we mnie wymieszane ze śladowymi ilościami poczucia winy, stąd raczej nie mogę jeszcze mówić o pełni życia.
14. A czy życie jest zbyt krótkie by zaleceniom w tabeli się przeciwstawić? Tak, zgadzam się. To prawda.
W kwestii oszczędności jestem bez szans. Nie zamierzam nawet z Wami stawać w szranki, bo nawet nie wystartuję
Od dłuższego czasu liczę każdy papierowy pieniądz, który wydaję. Zatem cieszę się, że Wy Dziewczęta możecie. Bo wprawdzie kasa sama w sobie szczęścia nie daje, ale zakupy już tak.
W kwestii odchudzania się nie będę się wypowiadać. Raczej nie mam z tym problemu. Jeszcze nie. Co będzie kiedy przyjdzie do mnie menocoś tam ![]()
44,834 2015-12-29 23:47:42
Zapomniałabym...

Strawiam, że oni też są ludźmi i mają uczucia ![]()
44,835 2015-12-30 00:05:55
44,836 2015-12-30 00:15:22
Sponi kurcze mnie z nóg zwaliło , dawno oczu tak nie przecierałam
44,837 2015-12-30 00:26:55
Sponi kurcze mnie z nóg zwaliło , dawno oczu tak nie przecierałam
To pierwsze to recepta na pielęgnowanie Miłości w związku. Natomiast listy wprawiły mnie w smutek i przygnębienie.
44,838 2015-12-30 00:29:07
Wiesz co Sponi, muszę nad sobą popracować- porozpieszczać męża...
44,839 2015-12-30 00:36:02
Dziewczyny,wiecie o co w tym wszystkim chodzi?często żyjąc z kimś żyjemy obok-popadamy w rutynę.Przestajemy zwracać uwagę na potrzeby najbliższych,i tak dzień po dniu-robią się kilometry.....i na odwrót.
44,840 2015-12-30 00:43:07 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-12-30 00:45:11)
Wiesz co Sponi, muszę nad sobą popracować- porozpieszczać męża...
Chcesz mi powiedzieć, że znowu kupiłaś mężowi skarpety na imieniny ![]()
Dziewczyneczki, Wy to wszystkie wiecie. Zapomina się o tym żyjąc w Trójkącie tzn: ona, on i codzienność.
Dlatego tak ważne jest jej się nie dać. Nie pozwolić by grała pierwsze skrzypce. I nie muszę pytać czy rozumiecie, bo pewność mam, że tak ![]()
Nie zamierzam zrujnować Waszych nastrojów... Przypomnijcie sobie tyljko co pisałyście o zbyt radykalnym odchudzaniu, dobrze?
Bez przesady ![]()
44,841 2015-12-30 00:48:23
A wystarczy raz na jakiś czas pogłaskać i już merdają ogonkami
![]()
44,842 2015-12-30 00:55:01
Spo..nastroju mi nie zrujnowałaś
Ale troszkę potrząsnełaś. Spełniam jakąś połowę tych zaleceń, może nawet więcej...ale mam świadomość, że mam takiego faceta który zasługuje na dużo więcej ![]()
ok.
odchudzam się, wymiksuję się od wiecznego niańczenia dzieci i wnuków, więcej czasu dla męża, psem zajmujemy się razem więc jest chyba spoko ![]()
44,843 2015-12-30 00:56:49
44,844 2015-12-30 01:01:31
44,845 2015-12-30 01:05:53
A wystarczy raz na jakiś czas pogłaskać i już merdają ogonkami
![]()
to prawda, tylko często tak przywykamy i popadamy w rutynę, że zapominamy, że trzeba głaskać, miziać i pochwalić (jak jest za co
)
44,846 2015-12-30 01:09:29
44,847 2015-12-30 01:09:40
No,nie każde da się udomowić,ale jak już jest takie oswojone-to dbać jak jak najbardziej a odwdzięczy się ![]()
44,848 2015-12-30 01:13:44 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-12-30 01:17:35)
No,nie każde da się udomowić,ale jak już jest takie oswojone-to dbać jak jak najbardziej a odwdzięczy się
Jak się nie da, znakiem tego inny gatunek 
A właśnie, wszyscy wiemy jakim oddanym stworzeniem poitrafi być piesu, gdy je obdarzamy sobą ![]()
Coś jest na rzeczy... Nie sądzicie?

44,849 2015-12-30 01:19:13
44,850 2015-12-30 01:20:49
piesu,czy mężu-dbać !!!bo podobno dobre wraca ze zdwojoną siłą-aż się boję tych doznań
)





