Dzień dobry
![]()
![]()
Dosiadam się do kawki ale tylko jednym pośladkiem bo babciuje od rana
Witaj w klubie. Ze mnie właśnie zrobiono przed chwilą ciocię nianię. Już się cieszę, bo będę mogła pobawić się kolejką
Hurrrrraaaa ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 680 681 682 683 684 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dzień dobry
![]()
![]()
Dosiadam się do kawki ale tylko jednym pośladkiem bo babciuje od rana
Witaj w klubie. Ze mnie właśnie zrobiono przed chwilą ciocię nianię. Już się cieszę, bo będę mogła pobawić się kolejką
Hurrrrraaaa ![]()
Tak wszystkie mam od szczeniaczka,ten pierwszy Fafuś mam go jak miał pięć i pół tygodnia -szok,baba wredna sprzedała z Bielawy Nam go a powiedziała że ma 10 tygodni,więc ja po necie szukam york dziesięcio-tygodniowy a mi za ciula nie pasowało jego wyglądem,nie umiał jeść karmy, pić nawet wody nie potrafił,karmiłam go zmiksowanym kurczaczkiem i poiłam przez strzykawkę,niestety ta kobieta sprzedała także matkę bo kasę potrzebowała,młode mam pieski,jeden ma 4 lata i 6 miesięcy,drugi 3 latka i miesiąc a Tinusia 26 grudnia skończy 4 latka,każdy ma problem dlatego są na specjalnej karmie gastrycznej,one mi cały świat do góry gierami poprzestawiały,juz pisałam na początku jak tu zajrzałam do Was że z depresji mnie wyciągnęły,są tak cudowne że zgłupiałam do reszty,może wnuka mi brakuje i dlatego zwariowałam na ich punkcie,syn nie spieszy sie na razie do żeniaczki cholerka he he także mam moje dzieciuszka malutkie,a ten najmłodszy po wczorajszym zabiegu tak wykorzystuje że w zyciu byście sie nie spodziewały jaki to cwaniaczek,dobra nie nudzę Was ,ale ja je tak kocham....słów mi brak
Sponi
Ja generalnie mam wnuczka na codzień, bo mieszkamy w jednym domu
Córka pracuje do 18.00 czasem dłużej więc całe popołudnia nasze
Mam zabawek po sufit ;P. Dzisiaj z doskoku jak tylko udaje mi się oderwać od garażu z resorakami, szyję (a właściwie próbuję) pokrowce na 20 krzeseł. Matko jedyna jak ja dawno przy maszynie nie siedziałam, ale idzie mi coraz lepiej ![]()
Wiesz co Basiu, ja swoją Sonieczkę też na depresję dostałam. Mąż był tak zdesperowany, że bez szemrania 500 km jechał po cherlawego pieska, bo się uparłam, że ona albo żadna, że tylko ja dam jej to wszystko czego ona potrzebuje. A dopytuję się tak szczegółowo o pieski, bo ja przykładowo niestety dołożyłam się do rujnowania zdrowia mojej malutkiej. Gdy odbierałam ją z domu zastępczego, pani która miała yorki i świetnie się na nich znała, powiedziała mi że Sonia uwielbia winogrona i ona jej czasem daje takie obrane ze skórki, jedno, dwa gronka...i ja też dawałam- przecież uwielbiała
Dopiero niedawno dowiedziałam się, że to trucizna dla psa, szczególnie takiego maleństwa. Piszę Ci o tym, bo czasem problemy gastryczne wynikają z jakiegoś drobiazgu, a przez całe lata, mogą dobić psiaka.
Jeśli Twoje maluchy tak źle znoszą narkozę, to poszukaj gdzie mają narkozę wziewną - jest lepsza do dozowania i szybciej dochodzą do siebie
pozdrów yoreczki ![]()
Yorki to słynął z tego ,że są chorowite.Ciekawe,czy to jakoś genetycznie przechodzi,czy jest inny powód?
Idę myć drzwi.
Dzień doberek ![]()
To ja poproszę pęczak,paprykową,kolorową,ryżowa,torolini i błyskawiczną.
Bulinka> ale mi robotę dałaś
.... ale ok... sama się prosiłam
.
PĘCZAK (moja ulubiona)
kasza pęczak (pół opakowania)
pół piersi obsypanej przyprawą do kurczaka lub/i papryką
ogórek świeży
pęczek koperku
2 łyżki majonezu
2 łyżki jogurtu greckiego
sos koperkowy knora (ja po prostu dodaję łyżkę oliwy)
Pierś pokroić na kawałki i ugotować.
Wyjąć mięso i w tą wodę wrzucić kaszę. Zagotować i mieszać dość często. Kaszę gotować do czasu gdy gdy zacznie wygotowywać się woda, a kasza zacznie jakby "pluć". Garnek zdjąć z ognia, zawinąć ręcznik i koc. Odstawić do następnego dnia.
Pozostałe składniki pokroić. Następnego dnia do kaszy dolać odrobinkę wody, przemieszać, podgotować jeszcze z 10 minut. Po wystudzeniu zmieszać z pozostałymi składnikami.
***********************************
PAPRYKOWA
2 papryki
3 marchewki
1 seler (ja zastępuję porem)
1 cebula
1 jabłko
2 łyżki majonezu ( w wersji surówki do obiadu może być oliwa)
sól, pieprz
kilka kropel soku z cytryny
Marchew i seler ugotować, obrać i drobno pokroić. Paprykę surowa i cebulę oraz jabłko pokroić drobno. Dodać majonez, kilka kropel cytryny i przyprawić solą i pieprzem.
hej .... ja tez tez chce przepisy
Sponi Ryżowa tez jest z mięsem
. Grecka jest bezmięsna.
RYŻOWA
2-3 piersi z kurczaka
1 torebka ryżu
rodzynki
1 puszka ananasów
1 puszka kukurydzy
sól, pieprz
majonez
Kurczaka i ryż ugotować. Rodzynki sparzyć wrzątkiem aż zmiękną. Kurczaka, ananasy pokroić, dodać resztę składników i wymieszać
***********************************
TORTOLINI
makaron tortolini z serem lub ravioli
sos koperkowo-ziołowy knora
łyżka oliwy
łyżka majonezu
łyżka śmietany kwaśnej
puszka kukurydzy
ogórek świeży
pieprz i sól
Zagotować makaron i pozostawić w wodzie az do napęcznienia. Odcedzić i wystudzić.
Pokroić ogórek w kostki, odcedzić kukurydzę. Sos zmieszać z 1 łyżką oliwy i 3 łyżkami wody (jak na opakowaniu). Majonez zmieszać ze śmietaną. Zimny makaron zalać sosem, dodać kukurydzy i ogórka, dolać mieszankę śmietanowo-majonezową. dodać soli i pieprzu i wymieszać.
*****************************
BŁYSKAWICZNA
1 kapusta pekińska
1 puszka kukurydzy
1 puszka groszku
1 puszka fasoli czerwonej
mały majonez
sól i pieprz
Kapustę umyć, posiekać. Odcedzić warzywa z puszek. Składniki wymieszać, dodać sól, pieprz i majonez i ponownie wymieszać.
Aaa jeszcze kolorowa miała być
. To bardzo podobna do tej co podała Ba-cha, tylko u mnie jest jeszcze czerwona papryka, a ser nie jest utarty lecz pokrojony. Tak więc jest to tylko nieco zmodyfikowana wersja.
dzieki wielkie
Uuuu
dojrzewam do sałatki - bardzo mi się podoba pęczak
Jutro chyba zrobię ![]()
Uuuu
dojrzewam do sałatki - bardzo mi się podoba pęczak
Jutro chyba zrobię
Ja czasem daję całą pierś- jeśli jest mała. Zależy czy ktoś woli mieć więcej kaszy czy mięska. Ja ją lubię bo jest syta.
teztak mysle o jej zrobieniu bo to mam
Elu> a ze śledziami coś robisz? My tu na pomorzu bez śledzi nie mamy wigilii
.
Z ryb- oprócz sałatki śledziowej (specjalne życzenie małżonka
)- to jeszcze tylko dorsz po grecku. Nie chciałam w tym roku robić, bo słabo schodzi, ale mama się uparła więc specjalnie dla niej zrobię małą porcję.
przeczytałam w necie przepis .
SLEDZIE Z CZOSNKIEM I MAJRANKIEM
50 dkg. sledzi matias
4 dkg . czosnku ( 3/4 glowki czosnku )
3 łyzki majranku
2 ziela angielskie
2 ziarenka jałowca
2 liscie laurowe
3/4 szkl . oleju
sledzie wymoczyc tak około 1 godz .
pokroic na 3 cm .kawałki
czosnek zmiazdzyc
do słoika układamy 1/2 sledzi , 1/3 czosnku , 1 łyzka majranku , ziarenko ziela , lisc laurowy ziarenko jałowca /
i ułozyc nastepna warstwe . odstawic na 2, 3 dni
Taja dzięki za przepisy.Napracowałaś sie dziewczyno.Będę na pewno próbować,bo wszystko skopiowałam.
Śledzie na wigilię robie w śmietanie i w warzywach.Ja to mówie po grecku.Gotuję taki sos z warzywami:mieszanka chińska,przecier pomidorowy,przyprawy na ostro-kwaśno,zagęszczam i studzę.Do tego kroję śledzie tak ok.2 cm i mieszam.
Bulinka> ale śledzie solone czy marynowane?
Zapodam sałatkę śledziową gdyby ktoś był zainteresowany:
2 płaty śledziowe marynowane (mogą być solone namoczone dzień wcześniej)
1 papryka czerwona
1 papryka zielona
1 papryka żółta (generalnie chodzi o różne kolory)
1 por
1 cebula
4 ogórki kiszone
pół śmietany kwaśnej
pół małego majonezu (śmietanę i majonez podałam na oko
)
Pokroić wszystkie warzywa i śledzie. wymieszać śmietanę z majonezem, dodać pieprzu i soli, wszystko razem wymieszać.
WAŻNE!
Sałatka jest najsmaczniejsza gdy odleży jakieś 2 dni.
to nam sie robi przepsowo
W końcu święta idą
... .
Ja nie o żarciu niestety. Bo poniekąd jest ono dla mnie nadal koniecznością. Dziwne, ale tam to odczuwam. Jem bo muszę, nie dlatego, że lubię. W zasadzie pokarm mógłby dla mnie nie istnieć. Niemniej jednak cieszy mnie, że radujecie się na święta ![]()
Chciałam tylko skierować słów kilka do Basi. Nie musisz się tłumaczyć jaka rolę pełnią w Twoim życiu zwierzęta. Teraz to rozumiem. Kiedyś owszem - przyznaję bez bicia - uznałabym Ciebie za wariatkę. Nawiedzioną wręcz. Ale teraz mogę mówić za siebie... Zwierzę potrafi nam dostarczyć wiele emocji. Skłonić do myślenia. Nie jest ważne jakimi sposobami jesteśmy w stanie uporać się z samą sobą. Istotny jest wynik I to się liczy. Nic nie ma tak wielkiej siły jak nasze wnioski.
Dla pokrzepienia serc... I absolutnie ie jest moim zamiarem naśmiewanie się.
Ciesz mnie, że jesteście...
Taja ja śledzie kupuję wcześniej i robię swoją zalewę.
bry Dziewuszki

czujecie ten zapach kawencji ??? jak nie ??? to uprzejmie proszę sobie zrobić u siebie ![]()
otwieramy ślipka 
fajne te przepisy
na zaś ...
ojjj te śledziki .... bardzo lubie zrobić takie w śmietanie i do tego ziemniaczki
obiad postny superowy .... na święta nie robię ... bo co za dużo to nie zdrowo
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE

witajcie .....
miłej niedzieli
Bryy. Miłej niedzieli
cześć dziewczyny
smakowicie się tu zrobiło , co kraj to obyczaj ![]()

tak jakoś , wy piszecie ja ogladam ![]()
Witam niedzielnie!
Atmosfera świąteczna od strony kuchni u nas na całego.Dziś odpoczywamy?
Dzień doberek ![]()
u nas sniegowo
u nas sniegowo
Ojej...gdyby tak na święta był śnieg
i mówię o Bożym Narodzeniu nie o Wielkanocy ![]()
ale ten snieg niebedzie lezał .
bo jest plusowa temperatura i pada mokry snieg wiec bedzie plucha
U nas leje deszcz od nocy i wiatrzysko okropne.
to pogodawszedzie nieciekawa
U nas leje deszcz od nocy i wiatrzysko okropne.
U nas też. I pewnie dlatego robiłam dziś nocą za niedźwiedzia
Spałam uparcie do późnych godzin porannych. Myślę sobie wtedy tak o deszczu:
wiem, że nie są ze mnie zadowoleni kiedy do nich przychodzę o tej porze, ale w ten sposób napoję wszystkie roślinki - resztki trawy, kwiaty na klombach, krzewy posadzone wzdłuż chodników, drzewa w parku by zimą, gdy przyjdzie mój brat i otuli ich kołderką by nie marzły, nie musiały usychać z pragnienia, bo wodę będą miały blisko siebie...
Wczoraj w Łodzi był koncert Florence. Właśnie przed chwilą obejrzałam krótkie nagranie córki z owego koncertu. Głos tej artystki przeszywał mnie zawsze na wskroś. Od jej utworów moja córka zaczynała śpiewać i uczyła się gry na gitarze. Dawała nam koncerty w tamtym domu. Czasem to ja chwytałam instrument a ona przyjmując odpowiednią pozycję dawała upust swojej pasji (o przeponę chodziło).
Pójście na koncert Florence było marzeniem mojego dziecka. Parę lat temu gdy ta artystka koncertowała w Berlinie, dziecko moje przepłakało tamten czas. Ojciec nie chciał jej puścić. A mógł pojechać z nią. Stać nas było. Jego było stać. Nie mam pretensji jednak. Myślę, że nigdy nie potrafił zrozumieć pasji innych. Najważniejsze, że marzenie mojej córki sie spełniło i że ona szczęśliwa.
Szukała biletów na olx, były drogie bardzo - jej budżet czyli kasa od babć nie starczyłaby. Tymczasem okazja pojawiła się pod nosem - koleżanka ją z sobą na występ przygarnęła ![]()
Filmik był krótki, bo Florence w pewnym momencie poprosiła widownię o wyłączenie wszystkich telefonów. Filmiku nie wstawię, bo po pierwsze prawa autorskie, po drugie nie potrafię
Jeśli ktoś ma życzenie bądź zjada go ciekawość o jakich odczuciach mówię, posłuchać może...
Ja sobie posłucham zanim zczołgam się z kanapy ![]()
Nigdy chyba nie słuchałam Florence i...jestem zaskoczona, że nie słuchałam. Uwielbiam takie głebokie, przeszywające, kobiece głosy. Już sobie szukam na youtubie.
Sponi ty niedźwiadku, buszowałaś na forum do późnej nocy to nic dziwnego , że śpisz -ale w końcu jest niedziela ![]()
Nigdy chyba nie słuchałam Florence i...jestem zaskoczona, że nie słuchałam. Uwielbiam takie głebokie, przeszywające, kobiece głosy. Już sobie szukam na youtubie.
Sponi ty niedźwiadku, buszowałaś na forum do późnej nocy to nic dziwnego , że śpisz -ale w końcu jest niedziela
Posłuchaj tej... Jest niesamowita
Jak ktoś uwielbia jeździć samochodem to wiesz... Gaz do dechy
cześć dziewczyny
smakowicie się tu zrobiło , co kraj to obyczaj
tak jakoś , wy piszecie ja ogladam
Mózg mi podpowiada: zatankuj bo paliwo się kończy. Kamoa, czy ja mogę coś z tego stołu sobie wybrać? Nie ukrywam, że chodzi mi o zielone
Kiedy widzę natkę, nosi mnie ![]()
och ... takby sie chciało usiasc do tak suto nastawionego stołu
Sponi ty niedźwiadku, buszowałaś na forum do późnej nocy to nic dziwnego , że śpisz -ale w końcu jest niedziela
No właśnie
Niedźwiedziu musi wiedzieć, że śnieg na zewnątrz. Bez tego ani rusz ze spaniem ![]()
No ze śniegiem to w tym roku może być problem. Za to na pociechę fajną muzę dzisiaj zapodaje DJ Sponi
![]()
u nas plucha teraz snieg z deszcem pada
U nas z okien widać góry ośnieżone. Córka z chłopakiem pojechali na deski na otwarcie sezonu, mąż w pracy a my z wnusiem rosół z makaronem ugotowaliśmy.
lubie rosol z makaronem
Oj ja też lubię,lubię i mój mały pierdzioszek też lubi
A jak jeszcze babcia (w sumie to mamo na mnie mówi) zrobi makaron to już jadłby bez końca
I tak sobie dogadzamy czekając na resztę rodziny ![]()
zdrowy jest rosol
Hejka
Dziwne ale mimo, iż dziś niedziela nie miałam wcześniej czasu zasiąść do komputera. Bynajmniej nie z lenistwa, ja stale coś robię. Po kościele obiad, po obiedzie poszliśmy na mecz, potem piekłam gofry i muffinki dla córy do szkoły, posprzątałam po tym pieczeniu i patrze.... a to godz 18-ta
W tygodniu jestem chyba bardziej zorganizowana niż w niedzielę
.
Elu> Ja też czasem myślę, że bym zasiadła do takiego stołu, a kiedy zasiadam -przy okazji wesela czy komunii- to nie jestem w stanie posmakować od każdej potrawy
. To tylko oczy chcą... .
Dziewczyny, za to zainspirowały mnie te pomarańcze nakłute goździkami. To daje jakiś zapach?
Pachnie, pachnie ![]()
to prawda ze to tylko oczy chca .
ja kiedys dawno nadziewalam ziarenkami kawy pomarancze i zalałam wodka i była super nalewka .
tak daje zapach pomaranczy i gozdzika
Goździki w ogóle mają intensywny zapach. kiedyś w jednym programie polecili by do starych szaf włożyć kilka goździków zawiniętych w tetrę/ścierkę, zawiązanych wstążką i gdzieś tam zawiesić lub włożyć w szufladę. Podobno zapach utrzymuje się naprawdę bardzo długo. A kupny odświeżacz już dawno będzie do wymiany.
Moja klientka kiedyś kupowała po 10 paczek na miesiąc a ja sie zastanawiałam po co, a Ona jak sie dowiedziałam popijała sobie i żując goździki zabija zapach alkoholu.
hej wieczorową porą
dla mnie zapach gożdzików, cynamonu , kawy , pierników pieczonego gęsiora to zapach afrodyzyjny ah oh mniam , dziś popróbowałam wina tegorocznego u u u uu.. niczego sobie smaczne tym bardziej że winogrona obrodziły , zapraszam ! mam z czerwonych winogron , 2 letnie truskawkowe i pigwowe
Kama to y jestes koneserka win ...
Ela koneserka to może za dużo powiedziane , smakoszka bez siarczynowych
mam bardzo starą odmianę francuskiego winogrona , dziadek wracał z niewoli po wojnie to przyniósł ze sobą kilka sadzonek , i tak najpierw on , potem teść teraz ja przejęłam pałeczkę wyrobu win ![]()
ja tam nieraz zrobie tylko nalewke .
mam na działce tez winogrono ale robie sok
A jestem tu nowa I niewiem gdzie moge sie zwrucic o pomoc na te swieta nigdy nie kozystalam z pomocy jestem biedna osoba z Córka mieszkamy w domu z blachy jest w nim bardzo zimno Bo brakuje mi opalu I prawde mowiac brakuje mi wszystkiego zywnosci odziezy chemo itd prosze o pomoc moze ktos mi pomoze I Te swienta moze beds dlanas cieple I mile dziekuje z gory ewai Córka roza
A jestem tu nowa I niewiem gdzie moge sie zwrucic o pomoc na te swieta nigdy nie kozystalam z pomocy jestem biedna osoba z Córka mieszkamy w domu z blachy jest w nim bardzo zimno Bo brakuje mi opalu I prawde mowiac brakuje mi wszystkiego zywnosci odziezy chemo itd prosze o pomoc moze ktos mi pomoze I Te swienta moze beds dlanas cieple I mile dziekuje z gory ewai Córka roza
Podaj z jakiej jesteś miejscowości i w jakim województwie. Zadzwonie do gminy i poprosze o pomoc dla Ciebie.
hej wieczorową porą
dla mnie zapach gożdzików, cynamonu , kawy , pierników pieczonego gęsiora to zapach afrodyzyjny ah oh mniam , dziś popróbowałam wina tegorocznego u u u uu.. niczego sobie smaczne tym bardziej że winogrona obrodziły , zapraszam ! mam z czerwonych winogron , 2 letnie truskawkowe i pigwowe
Ja uwielbiam wina. Mogę z Tobą zamieszkać ![]()
Ela, od Ciebie po drodze zagarnę troszkę soku i będzie jak znalazł o poranku, gdy się z głową będę zmagać ![]()
Sponi od innych dziewczyn sałatki odbierz i możemy mieszkać
byle do wiosny apotem bedzie od nowa ![]()
Wróciłam i widzę, że Was nie można na chwile zostawić, od razu wino w ruch, sałatki, soki ... tylko Wam jeszcze brakuje paczki goździków
.
A ja pakowałam prezenty na święta. Lubię to robić... nie znoszę papierowych torebek. Owszem... zdarzało mi się włożyć prezent w torebkę ale dumna z tego nie byłam. Lubię pakować wymyślnie, każdemu inaczej. Chyba powinnam otworzyć pakowalnie prezentów
... tylko bym szybko zbankrutowała przez te papierowe torebki
.
Sponi od innych dziewczyn sałatki odbierz i możemy mieszkać
byle do wiosny apotem bedzie od nowa
Nie, nie. Zabieramy wobec tego Dziewczyny
Będziemy miały zawsze świeże jedzonko.
Będziemy żyć jak Dzieci Kwiaty ![]()
Aha... Zapomniałam Wam o czymś z rana powiedzieć.
Otóż Młoda (ta starsza) siadła obok i wręcza mi próbki kremów od Ziaji.
Patrzę: 40+ a córa w śmiech. To ja pytam: dlaczego Tobie do śmiechu
W odpowiedzi słyszę potok chichotu. Obraza majestatu w moim wykonaniu.
No nic - myślę sobie - faktom nie zaprzeczę. Gdy jednak na kolejnej saszetce zauważyłam liczbę 50 nie wytrzymałam.
Rzekłam wręcz tonem zbulwersowanym: teraz to już przesadziłaś. Młoda patrzy to na mnie to na saszetkę i nagle dostaje ataku - rzewnego jak nigdy śmiechu. Poziom mojego gniewu wzrastał błyskawicznie.
Chwilę potrwało zanim się Glizda opamietała. Na jej wyjaśnienie: to krem, który zapewnia bardzo wysoką ochronę przed promieniami UVA zdobyłam się na krótką i konkretną odpowiedź: aha...
Wróciłam i widzę, że Was nie można na chwile zostawić, od razu wino w ruch, sałatki, soki ... tylko Wam jeszcze brakuje paczki goździków
.
A ja pakowałam prezenty na święta. Lubię to robić... nie znoszę papierowych torebek. Owszem... zdarzało mi się włożyć prezent w torebkę ale dumna z tego nie byłam. Lubię pakować wymyślnie, każdemu inaczej. Chyba powinnam otworzyć pakowalnie prezentów
... tylko bym szybko zbankrutowała przez te papierowe torebki
.
To Kamoa zaczęła. Ona nas rozpija ![]()
Tajka, podsuniesz jakiś pomysł w pakowaniu? Ja Ciebie tak ładnie upraszam
![]()
Dobrej nocy
takasobie... miłych snów o nas
co do pomysłu na pakowania , to ja w kolorowe gazety i do tego wielgachna kokarda takie dizajn.
Strony Poprzednia 1 … 680 681 682 683 684 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024